|
Jeziorak Iława - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
58'
Kuśnierz
Jeziorak: Imianowski, Kowalski ,
Czupryna, Kalkowski, Frączek, Kuciński (82' Kretow), Zakierski, Gondek (68'
Dymowski), Zubrzycki (62' Sedlewski ),
Piceluk, Kuśnierz (76' Rybkiewicz)
Resovia: Pietryka, Kozubek, Bogacz, Zitka, Szkolnik ,
Smolec 3 (53' Ogrodnik), Nikanowycz, Kaczor (67' Jakuszewski ),
Krupa, (84' Fedan), Hajduk, (53' D. Kantor), Pontus
Sędzia: Pipczyński (Radom), Widzów: 800
Siódemka
nie okazała się szczęśliwa dla Resovii – w rozegranym awansem meczu 7. kolejki
pasiaki przegrały z Jeziorakiem w Iławie 0-1. To pierwsza porażka rzeszowian w
sezonie. W Iławie Resovia chciała przełamać strzelecką niemoc i zgarnąć wreszcie
komplet punktów. Wygranej potrzebował Miroslav Copjak, pod którym trenerski
stołek mocno się chwieje.
Niestety, pasiaki w czwartym meczu w rzędu nie strzeliły gola (w sumie 426 minut
bez bramkowej zdobyczy), do tego po raz pierwszy poczuły smak porażki. Czy to
oznacza koniec resoviackiej przygody dla czeskiego trenera. Zdania są podzielone
– Aleksander Bentkowski, prezes klubu, zaznaczał kilka dni temu, że Copjak
będzie walczył w Iławie o zachowanie posady. Dla odmiany Adama Sadecki, prezes
sekcji, przekonywał, że Czech na pewno poprowadzi Resovię w derbach Rzeszowa (12
września).
|