|
|
|
2023.06.24 | Ruben Hoogenhout odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Ruben Hoogenhout. 24-letni piłkarz rozegrał w
barwach Resovii 25 spotkań ligowych i 2 spotkania w Pucharze Polski, w
których zdobyl 1 bramkę. W rzeszowskich "Pasiakach" grał na
warunkach wypożyczenia z Miedzi Legnica. Po spadku tego zespołu z
Ekstraklasy i zakończeniu umowy z Resovią, powrócił do Legnicy.
|
|
2023.06.22 | Resovia po pierwszym treningu
|
|
Podopieczni
Mirosława Hajdy rozpoczęli przygotowania do nadchodzącego sezonu
2023/24. W pierwszym treningu na stadionie Resovii przy ul.
Wyspiańskiego wzięło udział 37 piłkarzy.
W ekipie rzeszowskich "Pasiaków" zapowiadają się spore rotacje kadrowe i
nadal jest więcej niewiadomych, niż informacji o planach na najbliższy
sezon. Pierwszoligowcy z Rzeszowa nadal funkcjonują bez dyrektora
sportowego, a zapowiadana zmiana na stanowisku prezesa spółki dotychczas
nie doszła do skutku.
W klubie potwierdzono dotychczas, że ważne kontrakty na najbliższy sezon
mają: Radosława Adamski, Branislav Pindroch, Bartłomiej Wasiluk,
RafałMikulec, Bartłomiej Eizenchart, Radosława Kanach, Mateusz
Bondarenko i Maciej Góski.
|
|
2023.06.21 | Mehdi Lehaire wrócił do Legnicy
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Mehdi Lehaire. 23-letni piłkarz rozegrał w
barwach Resovii 14 spotkań ligowych. W rzeszowskich "Pasiakach" grał na
warunkach wypożyczenia z Miedzi Legnica. Po spadku tego zespołu z
Ekstraklasy i zakończeniu umowy z Resovią, powrócił do Legnicy.
|
|
2023.06.21 | Marek Mróz piłkarzem Zagłębia Lubin
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Mark Mróz. Najlepszy strzelec zespołu
Mirosława Hajdy w nadchodzącym sezonie zagra w barwach Zagłębia Lubin.
W rzeszowskich "Pasiakach" rozegrał w rozgrywkach ligowych i Pucharu
Polski 63 mecze, w których zdobył 16 goli.
|
|
2023.06.19 | Kolejny ubytek w zespole Resovii
|
|
Kolejnym
piłkarzem, który rozstał się z zespołem Resovii jest Aleksander Komor.
28-letni środkowy obrońca w nadchodzącym sezonie reprezentował będzie
barwy GKS-u Katowice.
W Resovii rozegrał 43 mecze ligowe, w których zdobył 5 bramek.
|
|
2023.06.16 | Miłosz Kałahur piłkarzem Lechii Gdańsk
|
|
Z
kadrą Resovii po zakończeniu sezonu 2022/23 pożegnał się Miłosz Kałahur.
23-letni piłkarz w nadchodzącym sezonie zagra w Lechii Gdańsk, którą
poprowadzi nowy szkoleniowiec Szymon Grabowski.
Miłosz Kałahur rozegrał w barwach Resovii 21 meczów ligowych i 3 mecze w
rozgrywkach Pucharu Polski. Zdobył dla rzeszowskich "Pasiaków" 1 bramkę.
|
|
2023.06.07 | Kamil Antonik piłkarzem Miedzi Legnica
|
|
Z
kadrą Resovii po sezonie 2022/23 pożegnał się Kamil Antonik. 24-letni piłkarz
grający na pozycji bocznego pomocnika w nadchodzącym sezonie reprezentował
będzie barwy Miedzi Legnica. Ze spadkowiczem z Ekstraklasy związał się
trzyletnim kontraktem.
W Resovii, w rozgrywkach ligowych i w Pucharze Polski rozegrał 101 spotkań, w
których zdobył 12 bramek.
|
|
2023.06.03 | Roztrwonione zwycięstwo
|
|
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Resovia Rzeszów 4:3 (1:3)
29' Neugebaurer, 49' Sitek, 52' Drzazga, 74' Biliński - 9' Antonik, 18'
(k) 25' (k) Wasiluk
Podbeskidzie:
Igonen, Sitek, Mikołajewski, Vitelli
, Markow,
Hartherz
(77' Milašius), Neugebauer ,
Bieroński (30' Simonsen), Janota ,
Drzazga, Biliński
Resovia: Łakota, Adamski ,
Komor ,
Bondarenko ,
Kałahur ,
Mikulec ,
Kanach (58' Mikrut), Bąk (58' Chuchro), Wasiluk
(85' Pieniążek), Eizenchart (79' Seweryn), Antonik (58' Górski )
Sędzia: Gawęcki (Kielce), Widzów: 3214
Piłkarski rollercoaster zaprezentowali swoim kibicom piłkrze Resovii,
którzy roztrwonili trzybramkową zaliczkę w Bielsku-Białej. "To nie
będzie spacerek, nic z tych rzeczy" - zapowiadał przed spotkaniem
Resovii z Podbeskidziem fizjoterapeuta "Pasiaków" Wojciech Bałut.
Miał
rację, bo było to spotkanie niecodzienne. Po niespełna trzydziestu
minutach gry wydawało się, że rzeszowianie zdemolują wyżej notowanego
rywala, ale katastrofalną nonszlalancją oddali prowadzenie.
W Bielsku-Białej trener Mirosław Hajdo zamieszał składem i dał zagrać
kilku piłkarzom, kórzy mieli w całym sezonie mało okazji do pokazania
się w podstawowej "jedenastce".
Dla "Pasiaków" miał być to mecz o pietruszkę, a miejscowi mieli jeszcze
teoretyczne szanse na grę w barażach w przypadku potknięć Stali Rzeszów
i Arki Gdynia.
Podopieczni Dariusza Żurawia od pierwszego gwizdka mocno aatakowali i
szczególnie na prawej stronie boiska z dużą łatwością przedzierali się w
pod pole karne "biało-czerwonych".
W 9 minucie w obozie gospodarzy zapanowała konsternacja, bo Kamil
Antonik solową akcję zakończył precyzyjnym uderzeniem i dał "Pasiakom"
prowadzenie. Kilka minut później ten sam zawodnik otrzymał długie
podanie z własnej połowy i został powalony na murawę w "szesnastce"
gospodarzy przez Arthura Vitelli' ego. Francuski obrońca otrzymał
czerwoną kartkę, a rzeszowianie rzut karny.
Przed szansą podwyższenia wyniku ze stałego fragmentu gry stanął
Bartłomiej Wasiluk i okazji nie zmarnował.
Rzeszowianie sami zakosczeni takim obrotem sprawy nie zamierzali cofać
się do defensywy. W 25 minucie zapachniało sensacją, bo w polu karnym
gospodarzy faulowany był Rafał Mikulec. Do "jedenastki" ponownie
podszedł Wasiluk i po raz kolejny pewnym strzałem pokonał Matveia
Ignonena.
Na stadionie rozległy się gwizdy niezadowolonej z gry swoich piłkarzy
publiczności i wydawało się, że Resovia ma wszystkie argumenty, aby
ułożyć sobie ten mecz według swojego scenariusza.
Niestety fatalne błędy Aleksandra Komora sprawiły, że resoviacy znaleźli
się w tarapatach. W 29 minucie środkowy obrońca Resovii stracił piłkę
przy wyprowadzeniu akcji, a sytuacji nie zdołał ratować Mateusz
Bondarenko i Tomasz Neugebauer zdobył pierwszą bramkę dla miejscowych.
Kilkadziesią sekund później ponownie koszmarny błąd popełnił Komor.
Środkowy obrońca Resovii znowu nie opanował piłki przy wyprowadzania i
sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Michała Janotę. Arbiter bez
zbędnych ceregieli sięgnął po czerwony kartonik i miejscowi poczuli, że
mogą jeszcze wrócić do gry w tym spotkaniu.
Po przerwie Podbeskidzie zaczęło marsz do zwycięstwa, a piłkarze trenera
Mirosława Hajdy popełniali kolejne błędy.
W 49 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Maksymilian Sitek.
22-letni pomocnik, który ma w przeszłości epizod gry w młodzieżowych
zespołach Resovii precyzyjnym strzałem obok słupka zaskoczył Pawła
Łakotę i na stadionowym zegarze pojawił się wynik 2:3.
Na wyrównującą bramkę publicznośc nie musiała długo czekać, bo defensywa
Resovii grała bardzo ślamazarnie. Piłka dograna z rzutu wolnego trafiła
na głowę Jeppe Simonsena, który dograł do Krzysztofa Drzazgi i było 3:3.
Wszystko precyzyjne, wyćwiczone i przy statycznej postawie "Pasiaków".
Po stracie bramki do natarcia ruszyli rzeszowianie, ale fatalny błąd
przytrafił się tym razem Miłoszowi Kałahurowi. Boczny obrońca Resovii
stracił futbolówkę i kontratak gości strzałem na 4:3 wykończył Kamil
Biliński.
W 76 minucie drugą żółtą kartkę ujrzał Radosław Adamski i rzeszowianie
kończyli mecz w dziewięciu.
Miejscowi potrafili wykorzystać przewagę liczebną, długo utrzymywali się
przy piłce i dowieźli korzystny dla nich rezultat do ostatniego gwizdka.
Wygrana nie dałą im jednak miejsca w barażach. Na pozycjach 3-6
uplasowały się zespoły: Bruk-Betu Nieciecza, Wiłsy Kraków, Puszczy
Niepołomice i Stali Rzeszów. Bezpośrdeni awans do Ekstraklasy zapewniły
sobie: ŁKS i Ruch Chorzów. Z Fortuna I Ligą po ostatniej kolejce
pożegnały się: Skra Częstochowa, Chojniczanka Chojnice i Sandecja Nowy
Sącz. Resovia zajęła 14 miejsce w tabeli z 38 punktami na koncie.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Podbeskidzie |
Resovia |
| bramki |
4 |
3 |
| strzały celne |
8 |
5 |
| strzały niecelne |
4 |
4 |
| rzuty rożne |
5 |
5 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
2 |
| rzuty wolne |
18 |
12 |
| żółte kartki |
3 |
7 |
| czerwone kartki |
1 |
2 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Jesteśmy chyba frajerami roku, bo mając mecz pod kontrolą absolutną,
nagle w kilka minut się mecz odwraca. Do teraz tego sobie nie mogę
wytłumaczyć. To jest mój komentarz do meczu. Należą się jednak
podziękowania chłopakom, bo dzięki nim dzisiaj tu nie musieliśmy walczyć
o życie. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.06.01 | Kolejny występ Gracjana Czapniewskiego w
kadrze U15
|
|
Włochy U15 -
Polska U15 2:2 (1:0)
17'
68' Lontani - 47' Dudek, 58' Cegliński
Włochy:
Huli, Specker (41' Mambuku), Palma, Bovio (60' Reggiani), Calvani (41'
Marello), Borasio (49' Bagordo), Ceppi (60' Prisco), Comotto (60'
Montorro), Lontani, Vella (49' Blini), Zanaga (41' Campaniello)
Polska: Błocki, Kubiak (68' Uchroński), Gmur (41' Hanuszczak),
Czapniewski, Kędziora, Grześka (41' Osowski), Cegliński, Falkiewicz,
Dudek (68' Ruszkiewicz), Peret (68' Węgrzyn), Szymczak (41' Siniawski)
Sędzia: Lisi (Włochy)
Młodzieżowa reprezentacja Polski
U15 zremisowała 2:2 z Włochami. Było to kolejny mecz towarzyski zespołu
Dariusza Gęsiora, w którym zagrał Gracjan Czapniewski. Piłkarz SMS-u
Resovia rozegrał całe spotkanie.
|
|
2023.05.30 | Gracjan Czapniewski ponownie w kadrze Polski
|
|
Włochy U15 -
Polska U15 3:1 (1:1)
5'
Campaniello, 34' Lontani, 61' Blini - 10' Siniawski
Włochy:
D'Autilia Widmer, Lissi (51' Mambuku), Natali, Reggiani (69' Bovio),
Marello (41' Calvani), Bagordo (79' Borasio), Prisco (51' Montorro),
Blini, Lontani (41' Comotto), Campaniello (41' Zanaga), Inacio
Polska: Zieliński, Korzeniowski, Cegliński, Czapniewski (74' Gmur),
Bartkowiak (69' Kubiak), Dudek, Ruszkiewicz (69' Falkiewicz), Węgrzyn
(41' Osowski), Hanuszczak (60' Peret), Uchroński
(74' Kędziora), Siniawski (60' Szymczak)
Sędzia: Buletti (Włochy)
Reprezentacja Polski do lat 15
prowadzona przez Dariusza Gęsiora przegrała 1:3 z Włochami w meczu
towarzyskim. W zespole "biało-czerwonych" 74 minuty rozegrał
reprezentant Resovii Gracjan Czapniewski. Był to kolejny występ piłkarza
Resovii w młodzieżowej reprezentacji Polski.
|
|
2023.05.28 | Szóstka od Trójki na zakończenie sezonu
|
|
Trójka Staszówka
Jelna - Resovia Rzeszów
6:0 (2:0)
2'
(k) 77' Romuzga, 25' (sam.) Florek, 61' Tomasiak, 75' 90' Kuźdub
Trójka:
Smoleń, Cygan, Duda, Dziób, Golonka (30' Dudka), Haberna, Kalinowska
(75' Wałaszek), Kuźdub, Piwowarczyk, Tomasiak ,
Romuzga
Resovia:
Barszcz, Gołojuch  ,
Florek ,
Czyż, Marszał
(58' Strasińska), Bednarz, Misiak ,
Litwin (58' Bukowiec), Kurasz, Puzio, Dańko
Sędzia:
Adamska (Kielce), Kaput
(rezerwowa Resovii)
Do zachowania statusu pierwszoligowca piłkarki Staszówki potrzebowały
zwycięstwa nad wyżej notowaną Resovią i cel osiągnęły z nawiązką. Już w
2 minucie spotkania Anita Romuzga wpisała się na listę strzelców po
strzale z rzutu karnego.
To było kompletnie nieudane spotkanie w wykonaniu piłkarek Pawła
Szurgocińskiego. W 25 minucie trafienie samobójcze zanotowała Wioletta
Florek, a kilka minut później z boiska wyleciała ukarana drugim żółtym
kartonikiem Roksana Gołojuch.
Grające w dziesiątkę piłkarki Resovii niewiele miały do powiedzenia na
murawie w Siennej i po przerwie grano właściwie do jednej bramki.
Kolejne trafienia zanotowały: Anita Romuzga, Paulina Tomasiak i Natalia
Kuźdub. Ta ostatnia piłkarka trafiała do siatki dwukrotnie i
"biało-czerwone" wracały do Rzeszowa z bagażem sześciu goli.
Rzeszowianki zakończyły sezon 2022/23 na szóstym miejscu w tabeli.
|
|
2023.05.27 | Pożegnalny mecz "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2 (1:0)
17' Kałahur - 58' (sam.) Chuchro, 80'
Mešanović
Resovia:
Pindroch, Mikulec, Komor, Hoogenhout
, Kałahur,
Mikrut (46' Vieira), Wasiluk (35' Chuchro), Mróz ,
Lehaire (71' Kanach), Eizenchart (58' Antonik), Górski (72' Seweryn)
Bruk-Bet: Bartoszek, Kadlec ,
Ambrosiewicz, Putivcev, Grabowski (46' Fornalczyk
), Hilbrycht,
Spiewak, Hubinek ,
Zawijśkyj (46' Mešanović) Radwański, Wacławek (74' Błachewicz) Poznar
(89' Kukułowicz)
Sędzia: Małyszek (Lublin), Widzów: 1082
Na finiszu ligowych rozgrywek podopieczni Mirosława Hajdy przegrali z
walczącą o awans do Ekstraklasy Termalicą Bruk-Bet Nieciecza 1:2. To
było ostatnie w sezonie spotkanie "Pasiaków" rozgrywane w Rzeszowie i
"biało-czerwoni" chcieli godnie pożegnać się z publicznością.
Przez niespełna godzinę resoviacy radzili sobie bardzo dobrze w
pojedynku z wyżej notowanym rywalem, ale końcówka meczu należała do
gości.
Gospodarze od 30 minuty mieli mocno pod górkę, bo plac gry opuścił
ukarany czerwoną kartką Ruben Hoogenhout.
Początek meczu należał do przyjezdnych, którzy zepchnęli Resovię na
własną połowę. Spore kłopoty rzeszowianom sprawiało upilnowanie Adama
Radwańskiego, który zasypywał pole karne Resovii groźnymi
dośrodkowaniami. Rzeszowianie starali się w wychodzić szybkimi
kontratakami.
W 17 minucie świetną akcję wyprowadził Filip Mikrut, który wyłożył piłkę
Bartłomiejowi Eizenchartowi. 21-letni wychowanek Górinka Łęczyca
strzelił prosto w wychodzącego z bramki Bartoszka, ale dobitka Miłosza
Kałahura była już skuteczna.
Dwie minuty później na bramkę Resovii uderzał Bruno Wacławek i Ruben
Hoogenhout jakimś cudem zdołał wybić piłkę z bramki.
Kluczowym momentem spotkania była 30 minuta. Bartłomiej Wasiluk wdał się
w koszmarny drybling z Adamem Radwańskim i stracił futbolówkę.
Wychodzącego na czystą pozycję rywala faulował Ruben Hoogenhout i
arbiter sięgnął po czerwoną kartkę.
Grający w przewadze piłkarze
Radoslava Latala przejęli inicjatywę, ale Resovia mądrze broniła dostępu
do własnej bramki i dowiiozła wynik do przerwy.
W drugiej połowie spotkania doświadczony zespół z Niecieczy ruszył z
impetem do natarcia. W rzeszowskiej bramce cuda wyczyniał Branislav
Pindroch, który dwoił się i troił, aby powstrzymać rozpędzonych rywali.
W 58 minucie defensywa Resovii pękła po rzucie rożnym. Piłka
dośrodkowana przez Mariusza Fornalczyka trafiła w okolice drugiego
słupka, a tam pojedynek główkowy z rywalem przegrał Eizenchart.
Zakotłowało się w okolicach linii bramkowej i futbolówkę głową trącił
Andrej Kadlec na tyle sprytnie, że ta po odbiciu od Karola Chuchro -
wpadła do siatki.
W 75 minucie koronkową akcję w polu karnym rywali przeprowadzili
rzeszowianie, ale Łukasz Seweryn nie wykorzystał idealnej sytuacji
bramkowej.
Cztery minuty później goście przejęli piłkę po niedokładnym podaniu
Kamila Antonika i Muris Mešanović
strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Pindrochowi na interwencję.
W końcowych minutach meczu do głosu ponownie doszli rzeszowianie i mieli
jeszcze okazje, aby sięgnąć po remis.
W 86 minucie wychodzącego z
kontratakiem Radosława Kanacha faulował Mariusz Fornalczyk i arbiter po
raz drugi w tym spotkaniu sięgnął po czerwoną kartkę.
W doliczonym czasie gry na bramkę gości uderzał jeszcze Rafał Mikulec i
piłkę meczową miał Marek Mróz. Nieczysto jednak trafiona piłka
wylądowała nie w siatce, a w rękawicach Bartoszka.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Bruk-Bet |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
6 |
8 |
| strzały niecelne |
5 |
8 |
| rzuty rożne |
6 |
9 |
| na spalonym |
1 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
13 |
17 |
| żółte kartki |
1 |
2 |
| czerwone kartki |
1 |
1 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Ostatni mecz w Rzeszowie. Nie na naszym obiekcie lecz w Rzeszowie.
Chcę podziękować kibicom, którzy nas dopingowali od września do
dzisiejszego spotkania. Wspierali nas nie tylko w dobrych momentach, ale
też w tych trudnych chwilach. Dzięuję moim zawodnikom, bo to był
pierwszy mecz, który zagraliśmy bez obciązeń psychicznych. Wykonali
dobrą robotę. Dzięuję wszystkim w klubie, którzy byli nam życzliwi,
pomagali w trudnych momentach. To jest dla nas istotne. Dzieuję
sztabowi, kierownikowi zespołu. Nie zawsze było łatwo, a zawsze możńa
było na tych ludzi liczyć. Jeśli chodzi o mecz, to nie spodziewałem się,
że prawie 70 minut będziemy grać bez jednego zawodnika. Można było
jednak jeszcze coś dołożyć do wyniku. Przed nami ostatni mecz. Mam
nadzieję, że zarząd stanie na wysokości zadania i zbuduje lepszy zespół,
a nie drużynę, która odpali lub nie odpali. To zadanie działaczy. Mam
nadzieję, ze tak się stanie. Dziś chcieliśmy zagrać w niskim pressingu,
odbierać piłki. Początek meczu był dla gości, a później spotkanie się
wyrównało. Zdobyliśmy fajną bramkę. Na raty, al dobre podanie Mikruta i
wykończenie Kałahura. Dobrze szło do momentu czerwonej kartki. Nie wiem
czy zawodnik wychodziłna czystą pozycję. Muszę to jeszcze raz obejrzeć.
Czy tam nie było Komora? Po kartce trzeba było zmienić granie. Rywal
wyrównał i wyszedł na prowadzenie. W końcówce mieliśmy jednak jeszcze
okazje do wyrównania. Aby Resovia miała w końcu dobry zespół, musi się
coś tu zacząć dziać. Muszą wszscy zrozumieć, że nia da się budować ekipy
na ryzyku. Ten klub zasługuje na to, aby drużyna walczyła o szóstkę. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.05.21 | Ten niesamowity Pirulo
|
|
ŁKS Łódź - Resovia Rzeszów 2:1 (1:0)
30'
Pirulo, 61' (sam.) Chuchro - 86' Buno Garcia
ŁKS:
Bobek, Dankowski, Dąbrowski, Marciniak, Tutyškinas
(87' Monsalve), Pirulo (87' Balongo), Mokrzycki, Trąbka, Kowalczyk,
Szeliga (67' Śliwa), Janczukowicz (75' Jurić)
Resovia: Pindroch, Adamski, Komor, Chuchro ,
Kałahur, Mikulec (78' Bruno Garcia
),
Kanach (62' Wasiluk), Mróz, Lehaire (67' Bąk), Antonik (62' Eizenchart),
Górski (78' Sylvestr)
Sędzia: T. Marciniak (Płock),Widzów: 11 562
Podopiecznym Mirosława Hajdy nie udało się powstrzymać kroczącego do
Ekstraklasy Łódzkiego Klubu Sportowego. "Rycerze Wiosny" mają w swojej
kadrze niesamowitego Pirulo, który ma patent na Resovię.
Hiszpański piłkarz w kolejnym pojedynku z "biało-czerwonymi" był nie do
zatrzymania. Dryblował, podawał, strzelał i cieszył się z bramek z
licznie zgromadzoną łódzką publicznością.
Rzeszowianie zaczęli ten mecz ostrożnie, a w planie mieli uważną
defensywę i szukanie swojej okazji w kontratakach. W pierwszym
kwadransie łodzianie nie rzucili się do zdecydowanego natarcia, ale w 16
minucie świetną okazję do wpisania się na listę strzelców miał Piotr
Janczukowicz.
23-letni wychowanek Gryfu Słupsk w polu karnym obrócił się z piłką i
oddał strzał, ale Branislav Pindroch popisał się udaną interwencją. Była
jeszcze dobitka Bartosza Szeligi, ale i tym razem golkiper Resovii nie
skapitulował.
Dziesięć minut późńiej ponownie łodzianie mieli "setkę". Na plecy Karola
Chuchrę wziął sobie Pirulo i po chwili to samo z Aleksandrem Komorem
zrobił Janczukowicz. Koronkowa akcja ŁKS-u i tym razem została
zastopowana przez Pindrocha, który stopą wybronił strzał oddany z 4
metrów.
Cuda w w rzeszowskim polu karnym wyczyniał Pirulo, który z łatwością
ogrywał Karola Chuchro, ale i cuda wyczyniał bramkarz Resovii, który
dwoił się i troił na linii bramkowej.
W 30 minucie rzeszowianie sprawili gospodarzom prezent. Piłkę po
niedokładnym podaniu Radosława Kanacha przejął Janczukowicz i kilka
sekund później Pirulo strzałem po ziemi pokonał Pindrocha.
Miejscowi zmuszali rzeszowian do błędów i tak było w 44 minucie. Piłkę
przy wyprowadzaniu akcji stracił Aleksander Komor i przed kolejną okazją
bramkową stanął Pirulo. Było to kolejny pojedynek napastnika ŁKS-u z
bramkarzem Resovii i tym razem znowu z opresji zdołał wyjść golkiper.
Po przerwie rzeszowianie byli tłem dla rozpędzonych na autostradzie do
Ekstraklasie łódzkich piłkarzy. Łodzianie zamknęli Resovię na jej
połowie, nie pozwalali zbyt często jej opuszczać i skutecznie odbierali
"biało-czerwonym" piłkę.
W 61 minucie przed polem karnym piłkę stracił Marek Mróz i rozpędzony
Pirulo po raz kolejny uderzał na rzeszowską bramkę. Strzał z ostrego
kąta był na tyle przemyślany, że piłka po odbiciu od Karola Chuchro
wylądowała w bramce Resovii.
Po drugim trafieniu rzeszowianie kompletnie stracili pomysł na grę, a
tymczasem piłkarze Kazimierza Moskala konsekwentnie dążyli do kolejnych
trafień.
W 78 minucie na murawie pojawił się Bruno Garcia, który wniósł w grę
rzeszowskiej ekipy nieco kolorytu. 26-letni wychowanek brazylijskiego
Palmeiras efektownym strzałem z lewej nogi wykończył dośrodkowanie
Miłosza Kałahura i w 86 minucie zdobył bramkę kontaktową. Strzelec
bramki z radości zdjął koszulkę i za ten czyn ujrzał żółty kartonik, co
w późniejszych fragmentach spotkania miało jeszcze swoje konsekwencje.
Niespodziewane trafienie rzeszowian wprawiło gospodarzy w konsternację,
bo Resovia zaczęła stwarzać sobie kolejne okazje bramkowe. Po jednym z
dośrodkowań ponownie bliski trafienia był Bruno Garcia.
W 90 minucie meczu brazylijski piłkarz za faul na rywalu ujrzał po raz
drugi żółty kartonik i musiał opuścić plac gry. Nie miało to już jednak
większego znaczenia na przebieg spotkania i gospodarze dopisali komplet
punktów w tabeli.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
ŁKS |
Resovia |
| bramki |
2 |
1 |
| strzały celne |
5 |
1 |
| strzały niecelne |
6 |
3 |
| rzuty rożne |
1 |
6 |
| na spalonym |
3 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
19 |
17 |
| żółte kartki |
1 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
1 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Tradycyjnie gratuluję rywalom i przy okazji gratuluję awansu. Myślę, że
tak będzie. ŁKS potwierdził dzisiaj, że miejsce pierwsze tego zespołu
nie jest przypadkiem. Gospodarze nie musieli zdobywać bramki z naszych
podań. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.05.14 | Arcyważne zwycięstwo "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - Chojniczanka Chojnice 3:1 (3:0)
3'
Mikulec, 30' Mróz, 39' Antonik - 62' (k) Skrzypczak
Resovia:
Pindroch, Adamski ,
Komor, Hoogenhout, Kałahur, Mikulec
(79' Vieira), Kanach (62' Wasiluk), Bąk (67' Mikrut), Mróz, Antonik (67'
Lehaire), Sylvestr (62' Górski)
Chojniczanka:
Kuchta, Raburski (46' Korczyc), Gorlik, Bartosiak, Mikołajczyk (46'
Niepsuj), Ryczkowski (68' Jakóbowski), Kalinkowski, Karbowy (71'
Mikołajczak), Mazek, Tuszyński, Skrzypczak
Sędzia:
Gawęcki
(Kielce),
Widzów: 1112
To było dla Resovii spotkanie o... "być, albo nie być" w Fortuna 1
Lidze. Na finiszu rozgrywek rzeszowianie pokonali Chojniczankę, która
podobnie jak "biało-czerwoni" jest w grupie zespołów z nożem na gardle.
Rzeszowianie weszli w spotkanie perfekcyjnie, bo już w 3 minucie Rafał
Mikulec po podaniu Miłosza Kałahura, pokonał bramkarza gości. To była
koronkowa akcja "Pasiaków, która wprowadziła w dalsze losy meczu
odrobinę spokoju.
W 14 minucie meczu dosyć niefrasobliwe zagranie Kamila Antonika mogło
gospodarzy kosztować utratę bramki, bo Kamil Mazek przejął futbolówkę i
wycelował w słupek.
W 30 minucie rzeszowianie przeprowadzili kolejną efektowną akcję. Rafał
Mikulec odegrał "z klepki" do Marka Mroza, a ten lewą nogą z bliskiej
odległości dopełnił formalności.
Niespełna dziesięc minut później piłkarze Resovii świętowali kolejne
trafienie. Rafał Mikulec zakręcił rywalem i uruchomił Jakuba Sylvestra.
Słowacki napastnik kątem oka spostrzegł niepilnowanego Kamila Antonika,
a ten atomowym uderzeniem pod poprzeczkę zmienił rezultat na 3:0.
W 40 minucie "setkę" miał jeszcze Sylvestr, ale piłka po jego uderzeniu
o centymetry minęła słupek.
W tym spotkaniu nie tylko defensywa Chojniczanki była dziurawa, bo błędy
popełniali również w tej formacji rzeszowianie. W 45 minucie z lewej
strony boiska dośrodkowywał Kamil Mazek, a akcję zamykał niepilnowany
Adam Ryczkowski. Wychowanek Polonii Warszawa miał sporo czasu i miejsca,
aby wykończyć akcję, ale Branislav Pindroch w fantastycznym stylu
wybronił jego strzał.
Po przerwie też sporo działo się na murawie. W 62 minucie Kamil Antonik
nieprawidłowo powstrzymywał w polu karnym Szymon Skrzypczaka i arbiter
odgwizdał rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił sam poszkodowany,
ale przyznać należy, że golkiper Resovii wyczuł zamiary strzelca i do
obrony uderzenia niewiele zabrakło.
Graczem meczu był tego dnia Marek Mróz. Piłkarz Resovii w 84 miucie
przeporwadził kolejną solidną akcję i w decydującym momencie wyłożył
futbolówkę Maciejowi Górskiemu. Napastnik Resovii uderzył po ziemi, ale
Kuchta w dobrym stylu zdołał ratować sytuację.
Trzy minuty późńiej ten sam duet przeprowadził kolejną groźną akcję.
Ponownie podawał Mróz, uderzał Górski i ponownie golkiper z Chojnic nie
dał się pokonać.
Swoje trzy grosze do rezultatu chciał dołozyć też wychowanek Resovii
Filip Mikrut. 19-letni napastnik w doliczonym czasie gry strzelał głową
na bramkę, ale futbolówka wyladowała na poprzeczce.
Rzeszowianie odnieśli zasłużone zwycięstwo i po ostatnim gwizdku trener
Mirosław Hajdo mógł odetchnąć z ulgą. Do zakończenia rozgrywek
rzeszowianie rozegrają jeszcze trzy mecze z zespołami z górnych rejonów
tabeli.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Chojniczanka |
| bramki |
3 |
1 |
| strzały celne |
7 |
3 |
| strzały niecelne |
3 |
8 |
| rzuty rożne |
5 |
8 |
| na spalonym |
0 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
1 |
| rzuty wolne |
10 |
18 |
| żółte kartki |
2 |
0 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Cieszymy się bardzo, bo to był trudny mecz dla zespołu. Wiedzieliśmy, że
wygrana pozwoli odskoczyć na bezpieczną odległośc, ale nie jest to 100%
naszego utrzymania się w lidze. Trzy mecze do końca i siedem punktów
przewagi. Będzie się nam trochę lepiej grało. Jedziemy do Łodzi do
rywala z górnej półki. Jedziemy tam z pokorą i chcemy też przywieźć
punkty. Dziękuję piłkarzom i mam prośbe do kibiców, aby czasem ruszyli
się z domów i wypełnili stadion.To nas niesie i na to czekamy. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.05.13 | Remis piłkarek na finiszu ligi
|
|
Resovia Rzeszów - Skra Częstochowa 2:2 (1:2)
29'
Dańko, 78' Kurasz - 11' (k), 41' Matusiak
Resovia: Barszcz, Gajdur, Czyż, Dubiel (46' Florek), Gołojuch, Bednarz,
Strasińska (46' Misiak), Michalska (46' Litwin ),
Puzio, Kurasz, Dańko (53' Kaput )
Skra: Szulc, Wodarz, Lulkowska, Ozierańska, Baszewska, Chudzik (78'
Mesjasz) ,
Frontczak, N. Młynek (78' Danheisig) , Liczko, Matusiak, Kohut
Sędzia: Wiatr (Tarnów), Widzów: 80
W przedostatniej kolejce rozgrywek I ligi piłkarki Resovii podzieliły
się punktami z trzecią siłą rozgrywek Skrą Częstochowa. To było
spotkanie okraszone efektownymi bramkami i kibice w gronie, których
obecni byli
również piłkarze zespołu trenera Hajdy, nie narzekali na brak emocji.
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego dwukrotnie musiały gonić wynik. W 11
minucie przyjezdne wyszły na prowadzenie po strzale z rzutu karnego
Justyny Matusiak.
W 29 minucie snajperskim instynktem wykazała się Alicja Dańko.
Napastniczka Resovii z łatwością ograła jednąz defensorek Skry i w
sytuacji sam na sam z bramkarką precyzyjnym strzałem umieśiła piłkę w
siatce.
Przed przerwą Skra pokazał solidny futbol, ale w drugiej połowie to
Resovia posiadała przewagę. Piłkarki z Częstochowy miały w swoich
szerwgach jednak Justynę Matusiak. Piłkarka Skry fantastycznym strzałem
w okienko w 41 minucie po raz kolejny dała prowadzenie swojej drużynie.
Poirytowane takim obrotem sprawy rzeszowianki ruszyły do natarcia i gra
oczyła sięgłónie na połowie Skry. Brakowało jednak szczęścia i spokoju.
W 55 minucie piłka po atomowym strzale Wioletty Florek wylądowała na
poprzeczce.
Więcej szczęścia miała Karolina Kurasz. Skrzydłowa Resovii jest ostatnio
w wyśmienitej formie i również w tym meczu była wyróżniającą się
postacią.
W 78 minucie starałą się dośrodkować piłkę w pole karne i z podania
wyszedł fantastyczny strzał w okienko. Bramkarka Skry mogła tylko
wzrokiem odprowadzić piłkę trafiającą do siatki.
W ostatnich minutach Resovia miałą jeszcze sytuacje bramkowe, ale
Gabriela Kaput i Anna Puzio nie zdołały wykorzystać okazji.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.05.06 | Z piekła do nieba
|
|
Ruch Chorzów - Resovia Rzeszów 1:3 (1:1)
2'
Sadlok - 14' Bąk, 62' (k), 66' Mróz
Ruch:
Bielecki, Baranowski (23' Kasolik ),
Sadlok, Szywacz, Wójtowicz, (67' Witek), Sedlák (67' Michalski), Piątek,
Kobusiński (54' Moneta), Foszmańczyk (54' Janoszka), Feliks, Szczepan
Resovia: Pindroch, Adamski, Komor, Hoogenhout, Kałahur, Vieira (75'
Bruno Garcia), Bąk (82' Mikrut), Kanach ,
Mróz, Antonik (82' Lehaire), Górski (59' Sylvestr)
Sędzia: Urban (Warszawa),Widzów: 8954
Ogromną niespodziankę sprawili swoim kibicom piłkarze Resovii, którzy w
Gliwicach pokonali walczący o awans do Ekstraklasy Ruch Chorzów. To był
marsz "Pasiaków" z piekła do nieba, bo już w 2 minucie przegrywali to
spotkanie po golu z rzutu wolnego Macieja Sadloka.
W tym spotkaniu szkoleniowiec Resovii nie mógł skorzystać z usług
kluczowych zawodników: Mikulca, Wasiluka i Eizencharta, a na dodatek
miał problem wystawieniem do gry, któregoś z młodzieżowców.
Biorąc pod uwagę kontuzje Nikodema Niskiego i Łukasza Seweryna oraz
słaby występ Karola Chuchro w derbowym spotkaniu ze Stalą - sięgnąć
należało w szeregi SMS-u Resovia. W szerokiej kadrze meczowej pojawili
się zatem: Dawid Pieniążek, Kornel Rębisz i Filip Mikrut, a do
"jedenastki" meczowej powrócił Radosław Bąk.
Mecz świetnie zaczął się dla "Niebieskich", bo już w 2 minucie Maciej
Sadlok strzałem z rzutu wolnego nie dał szans golkiperowi
Resovii na interwencję. Piłka po odbisiu od poprzeczki i pleców
interweniującego bramkarza, wpadła za linię bramkową.
W pierwszym kwadransie spotkania gospodarze mieli jeszcze dwie świetne
okazje do podwyższenia wyniku, ale Pindroch świetnie spisywał się w
bramce i robił wszystko, aby ratować to spotkanie. Wydawało się, że
natarcie miejscowych będzie nie do zatrzymania.
Chorzowianie po dobrym początku trochę jednak stracili czujność i w 14 minucie
"biało-czerwoni" dosyć niespodziewanie, lecz po świetnej akcji -
doprowadzili do wyrównania.
Koronkowa akcja Górskiego, Mroza i Antonika
zakończyła się wbiciem futbolówki do siatki z bliskiej odległości przez
Radosława Bąka i autor bramki mógł dedykowa pierwsze trafienie dla swojego klubu
siędzącej na trybunie partnerce.
Po zdobytym golu rzeszowianie złapali wiatr w żagle i zaczęli na
gliwickim stadionie czuć się coraz pewniej.
Gospodarze wspierani przez liczną chorzowską publiczność też nie mogli
przejść obok tego spotkania i obydwa zespoły postarały się o dobre
widowisko. W 33 minucie ponownie świetną interwencją popisał się
Branislav Pindroch, który wygrał pojedynek sam na sam z Kobusińskim.
Na drugą połowę spotkania z impetem weszła Resovia. Już w 46 minucie
"setkę" miał Bąk, ale jego strzał głową w świetnym stylu wybronił
Bielecki. Dobijał jeszcze aktywny Pedro Vieira, ale i tym razem bramkarz
Ruchu popisał się bramkarskim instynktem.
W 59 minucie Kamil Antonik został podcięty w polu karnym przez
Wójtowicza i arbiter nie miał wątpliwości, aby przyznać gościom
"jedenastkę". Szansy nie zmarnował Marek Mróz, który z wapna wycelował
przecyzyjnie pod poprzeczkę.
Resoviacy z każdą kolejną minutą czuli się coraz pewniej, a gra z kontry
bardzo im odpowiadała.
W 66 minucie Jakub Sylvestr fantastycznym
podaniem wyłożył futbolówkę wbiegającemu na pole bramkowe Mrozowi, a ten
dopełnił formalności.
Wynik na stadionowym zegarze był dla gospodarzy sporym zaskoczeniem, ale
do ostatnieg ogwizdka starali się ratować niekorzystną sytuację.
Rzeszowianie cofnięci chyba zbyt głęboko mieli sporo pracy w
swoim polu karnym, ale nie pozwolili Ruchowi na zdobycie bramki
kontaktowej. Okazje bramkowe miał Daniel Szczepan, ale golkiper Resovii
był za każdym razem tam, gdzie trzeba.
W końcowych fragmentach meczu o trafienia mogli, a nawet powinni
postarać się też i piłkarze Mirosława Hajdy. Po jednym z kontrataków w
sytuacji sam na sam z golkiperem znalazł się Jakub Sylvestr. Słowacki
napastnik chciał efektownym lobem podwyższyć rezultat końcowy, ale
przekombinował i posłał piłkę nad poprzeczką.
Mecz zakończył się wygraną Resovii, która biorąc pod uwagę trudny
terminarz nadal balansuje na krawędziu pozostania w lidze. Do utrzymania
rzeszowianom potrzeba 4 punktów i trener "Pasiaków" na pomeczowej
konferencji słusznie studził nastroje huraoptymizmu.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Ruch |
Resovia |
| bramki |
1 |
3 |
| strzały celne |
9 |
9 |
| strzały niecelne |
11 |
4 |
| rzuty rożne |
10 |
5 |
| na spalonym |
0 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
1 |
| rzuty wolne |
17 |
12 |
| żółte kartki |
1 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Bardzo się cieszymy, bo na pewno nikt na nas nie stawiał. Przyjeżdżając
na Ruch, gdzie kibice stworzyli kapitalną atmosferę, chcieliśmy sprawić
niespodziankę. Nasza sytuacja w tabeli nie należy do
najłatwiejszych. Graliśmy z bardzo dobrą drużyną i szczęścia też trochę
mieliśy w końcówce. Ruch podobnie miał trochę szczęścia. Klasa rywala
była duża. Dzięuję chłopakom, bo zostawili dużo zdrowia i serca na
boisku. Mamy najcięższy terminarz i nie jest nam łatwo. Być może takie
mecze z lepszymi rywalami wywołują taką dobrą koncentrację w zespole. My
cały czas mamy duże ciśnienie. Przed nami bardzo ważny mecz z
Chojnicami. Obyśmy sięnie zachłysnęli tym dzisiejszym rezultatem.
Dzisiaj mamy trzy punkty, ale konkurenci jeszcze jutro grają. Cały czas
gramy na wyjeździe, bo mecze na stadionie miejskim nie traktujemy jak na
swoim stadionie. Skoro zostało obiecane przez ludzi władzy, że stadion
dla Resovii powstanie, to te słowa nie pozostaną rzucone wiatr i są to
poważne deklaracje. Mam nadzieję, że nikt się tutaj nie ośmieszy.
|
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.04.29 | Niemiła niespodzianka
|
|
Resovia Rzeszów - Marcus Gdynia 0:1 (0:0)
60' Kamińska
Resovia:
Barszcz, Gajdur, Czyż, Florek , Gołojuch (80' Dubiel), Strasińska
(46' Puzio), Michalska (80' Krawczyk),
Misiak (63' Litwin), Bednarz , Kurasz, Kaput (70' Dańko)
Marcus: Grzaczkowska, Kowalska, Formella, Turkowska, Kohevnikova,
Guzewicz (63' Krampa), Furmaniak, Kamińska (90' Kosłowska), Daleka (80' Golubska),
Szmatuła, Abe (90' Pohribniak)
Sędzia: Syta (Kraków),
Widzów: 50
Piłkarki Resovii sprawiły niemiłą niespodziankę w starciu z niżej
notowanym rywalem. Walczące o utrzymanie na zapleczu Ekstraligi piłkarki
z Gdyni wykazywały się sporą determinacją i przez większą część
spotkania nie widać było, że obydwa zespoły mają bardzo różny dorobek
punktowy.
Resovia słabo zagrała przede wszystkim w ofensywie. Rzeszowianki pod
polem karnym rywalek nie miały pomysłu na przeprowadzenie skutecznej
akcji bramkowej. Karolina Kurasz starała się wrzutkami w "szesnastkę"
rozmontować gdyńską defensywę, ale piłkarki z Trójmiasta skutecznie
wyeliminowały z gry Gabrielę Kaput. Nie był to udany występ najlepszej
snajperki Resovii i w 70 minucie zostałą zmieniona przez Alicję Dańko.
Kilka razy w pole karne rywalek starała się przedrzećKarolina Bednarz,
ale i ona nie miała pomysłu na uważńie grające rywalki.
Kluczowym momentem spotkania była 60 minuta. Klaudia Kamińska wygrała
walkę o piłkę z defensorkami Resovii i lekkim strzałem obok wychodzącej
z bramki Alicji Barszcz, zdobyła bramkę na wagę 3 punktów.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto:resoviacy.pl

foto:resoviacy.pl

foto:resoviacy.pl

foto:resoviacy.pl

foto:resoviacy.pl

foto:resoviacy.pl
|
|
2023.04.29 | Przegrana "Pasiaków w Derbach Rzeszowa
|
|
Resovia Rzeszów - Stal Rzeszów 1:2 (0:2)
46' Mróz - 13' Małecki, 45' Michalik
Resovia:
Pindroch, Komor (46' Antonik), Chuchro, Hoogenhout, Adamski, Mikulec ,
Eizenchart
(67' Vieira ), Wasiluk
, Lehaire
(67' Kanach), Mróz, Górski
(90' Sylvestr)
Stal: Bąkowski, Polowiec (19' Marczuk), Góra, Oleksy, Głowacki ,
Michalik, Poczobut, Wolski, Danielewicz ,
Prokić, Małecki (83' Olejarka)
Sędzia: Musiał (Kraków), Widzów: 3718
Podopieczni Mirosława Hajdy przegrali 1:2 ze Stalą w 89. Derbach
Rzeszowa. Decydujące okazały się gole z pierwszej połowy spotkania. Do
przerwy goście zyskali dwubramkową przewagę i "biało-czerwoni" po
zmianie stron musieli gonić wynik.
Obydwa zespoły wyszły do meczu niezwykle skoncentrowane i od pierwszego
gwizdka wiadomo było, że będzie to bój nie tylko o punkty.
Pierwszy na bramkę "biało-niebieskich" uderzał Bartłomiej Wasiluk, ale
Bąkowski spokojnie wzrokiem mógł odprowadzić piłkę szybującą obok celu.
Goście wyszli na prowadzenie już w 13 minucie. Piłka odbita od Karola
Chuchro trafiła pod nogi Patryka Małeckiego, któremu wystarczył ułamek
sekundy, aby lewą nogą z 15 metrów uderzyć na bramkę. Futbolówka po
odbiciu od słupka wylądowała w siatce i Branislav Pindroch nie
miałnajmniejszych szans na interwencję.
"Biało-czerwoni" chcieli rzucić się do natarcia, ale rywale wiedzieli
jak trzymać "Pasiaków" z dala od własnej bramki. Szansę na wyrównanie
miał Marek Mróż, ktory w 19 minucie podchodziłdo rzutu wolnego. Okazja
była dobra bo i odległość i miejsce wykonania stałego fragmentu gry
dawały nadzieję, że Bąowski może mieć kłopoty. Piłka uderzona przez
24-letniego wychowanka Sandecji poszybowałą jednak nad poprzeczką.
"STalowcy" szybko operowali piłką i z dużą łatwością przenosili siępod
pole karne Resovii. W 23 minucie groźnie uderzał na bramkę Resovii
Dominik Marczuk, ale golkiper Resovii był na stanowisku.
W 45 minucie defensywa Resovii pękła po raz kolejny. Andrea Prokić z
łatwością ograł Karola Chuchro i posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej. Po
przeciwnej stronie bramki Michalika nie upilnował Radosław Adamski i
piłkarze trenera Myśliwca świętowali drugie trafienie.
Resoviacy w ostanich meczach pierwsze minuty gry po przerwie mieli
bardzo niemrawe. Tym razem jednak było inaczej głównie za sprawą
wprowadzonego do gry w 46 minucie Kamila Antonika. Rezerwowy Resovii
przejął piłkę po niecelnym zagraniu jednego z rywali i uruchomił
Mehdiego Lehaire. Ten próbował uderzać na bramkę, ale po chwili wyłożył
piłkę Mrozowi. Najlepszy strzelec Resovii uderzył bez przyjęcia i
zanotował 7 trafienie w sezonie.
W 57 minucie publiczność zgromadzona na stadionie miejskim jęknęła z
rozpaczy, bo fatalnie fatalnie spudłował Ruben Hoogenhout. Piłka
dośrodkowana w pole karne przez Eizencharta trafiła na głowę
holenderskiego obrońcy, ale ten z odległości 5 metrów przestrzelił nad
bramką.
Po godzinie gry inicjatywę przejęli znowu piłkarze Stali. Po dograniu
aktywnego Małeckiego "setkę" miał Michalik, ale podobnie jak wcześniej
Hoogenhout - on również pudłował.
W 82 minucie z odległosci dwóch metrów strzelał Danielewicz i po raz
kolejny bramkarskim kunsztem popisał się Pindroch. Goście mogli zamknąć
to spotkanie trzecim trafieniem, ale nie potrafili postawić kropki nad
"i" i w ostatnich minutach resoviacy postawili wszystko na jdeną kartę.
Przy rzutach wolnych w polu karnym rywali pojawiłsię nawet golkiper
"Pasiaków". Jednak defensywa Stali grała już uważnie, a w odpowiednich
momentach przerywała grę celebrując rzuty wolne. W 88 minucie drugą
żółtą kartkę ujrzał Bartłomiej Wasiluk i musiał przedwcześnie opuścić
plac gry. Resoviacy kończyli mecz w dziesięciu i mieli jeszcze okazję do
zmiany rezultatu w 90 minucie. Jednak dośrodkowanie Marka Mroza z rzutu
wolnego w pole karne nie było precyzyjne i mecz zakończył się wygraną
gości.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Stal |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
1 |
5 |
| strzały niecelne |
5 |
4 |
| rzuty rożne |
5 |
6 |
| na spalonym |
4 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
21 |
| żółte kartki |
6 |
2 |
| czerwone kartki |
1 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener
Resovii):
Powiem krótko gratuluję zespołowi Stali zwycięstwa. Moim chłopakom
dziękuję, że dążyli do zmiany rezultatu do ostatnich minut. Mieliśmy
moment, kiedy wydawało się, że Ruben nie może tego zepsuć, ale nie
trafił. Rywal też miał później dwie takie sytuacje. Liczyliśmy na inny
wynik. Jesteśmy rozczarowani, ale taki jest sport. Wypadł nam Łukasz
Seweryn z kontuzją podobną do kontuzji Marka Mroza. Chcieliśmy mieć
wyższy zespół do stałych fragmentów gry. Alek Komor grał kiedyś na
pozycji prawego obrońcy w Górniku Łęczna. Stąd moja decyzja, że na tej
pozycji zagra. Stal, jeśli chodzi o całość jako zespół jest budowana od
3 lat. Jeśli chodzi o klub to jest wniosek, że trzeba budować
sukcesywnie, a nie na pół roku. Gra się tak, jak pozwala przeciwnik.
Zmiany miały dać więcej ofensywy i to była rola Antonika i Vieiry. Przy
wyniku 1:2 Ruben nie trafił z 3 metrów. Nie wiem jak wynik skończyłby
się, ale trzeba to trafić. Nasza sytuacja w tabeli nie była łatwa.
Mieliśmy oddech, ale nikt nie mówił, że będzie komfortowa sytuacja.
|
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.04.25 | W sobotę piłkarskie derby Rzeszowa
|
|
Piłkarska
społeczność Rzeszowa szykuje się na sobotnie derby Rzeszowa, które są
bez wątpienia największym sportowym wydarzeniem w stolicy województwa.
Pojedynki Resovii ze Stalą mają już swoją bogatą historię, bo obydwa
kluby rywalizują ze sobą w bezpośrednich pojedynkach już od 1945 roku.
W sobotni wieczór konkurować będą ze sobą kluby z jednego miasta, ale
jakże odmienne.
Pierwszy, zapoczątkowany jeszcze za czasów zaborów, kiedy gra w piłkę
była nie do końca rozumianym i legalnym dziwactwem. Założony
spontanicznie w gronie rzeszowskich gminazjalistów, którzy chcieli
uprawiać sport, reprezentować miasto i iść śladem lwowskich i
krakowskich rówieśników.
Drugi założony w latach czterdziestych, w czasach budowy Polski Ludowej
na podwalinach Organizacji Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu
Robotniczego, w okresie kiedy wszystko, co przedwojenne było passe.
Zespoły piłkarskie obydwu klubów miały swoje lepsze i gorsze chwile, a
ich pojedynki były zawsze gwarancją zawziętości i walki o prymat na
zielonej murawie.
Jak będzie tym razem? Przekonamy się 29 kwietnia po ostatnim gwizdku
meczu rozgrywanego na stadionie miejskim w rzeszowie.
zestawienie meczów derbowych - kliknij
Poniżej przedstawiamy urywkowe wspomnienia z wybranych meczów derbowych
rozegranych w ostatnich latach.
2022.10.01, Stal - Resovia 3:4 pojedynek derbowy o
mistrzostwo I ligi
W ślad za Resovią na zapleczu Ekstraklasy pojawiła się Stal i
przyszło ponownie Kargulowi i Pawlakowi spotkać się przy sąsiedzkim
płocie. Ten derbowy pojedynek to był prawdziwy piłkarski rollercoaster.
Od dłuższego czasu media rozpływały się w lukrze opisów formy
"biało-niebieskich". W Resovii panowały stonowane nastroje, a kapelan
"Pasiaków" ks. Ireneusz Folcik podkreślał nawet, że: "Będzie dobrze!".
Szybko okazało się, że zna sięna futbolu i ma rację, bo mecz świetnie
ułożył się "Pasiakom". Po bramkach Wasiluka i Górskiego kibice
odetchnęliby z ulgą, gdyby.... to nie było spotkanie derbowe. Po
przerwie Stal doprowadziła do wyrównania i zabawa zaczęła się od nowa.
Świetna postawa Pindrocha sprawiła, ze nawałnica Stali została
powstrzymana, a tymczasem "biało-czerwoni" w ułańskim stylu odwrócili po
raz kolejny losy meczu. Gol Antonika dał Resovii kolejne proewadzenie, a
bramka Bartłomieja Kwietnia wprawiła resoviacką publiczność w euforię.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
2020.07.31, Resovia - Stal 0:0 pd. 7:6 po rzutach karnych,
pojedynek derbowy o awans do I ligi (baraże)
Byli tacy, co określali to spotkanie meczem stulecia w historii
klubu. Rzuty karne zadecydowały, że Resovia nie tylko pokonała
odwiecznego rywala, ale awansowała na zaplecze Ekstraklasy. Drużyna z
najniższym budżetem w lidze i stadionem odbiegającym od dzisiejszych
norm licencyjnych utarła maruderom nosa. Po morderczym sezonie ekipa
Szymona Grabowskiego nie pękła w decydujacym dniu. Po ostatnim karnym
obronionym przez Marcela Zapytowskiego każdy chciał znaleźć się na
murawie i uściskać bohaterów. Takiej radości w tej części Rzeszowa nie
było od lat. Piłkarze i szkoleniowcy zrobili swoje. Następny krok
należeć miał do działaczy i władz miasta.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
2019.09.22, Stal - Resovia 1:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
Stal była faworytem tego spotkania, ale wiadomo było, że trener
Szymon Grabowski ma plan. W swoim arsenale miał Serhija Krykuna i to
szybki skrzydłowy miał pobiegać z defensywą gospodarzy. Trafił do
siatki w 15 minucie a swój wyczyn mógł skopiować jeszcze w kolejnych
fragmentach meczu, bo rywale widzieli tylko jego plecy. Jednak
"biało-niebiescy" zdołali za sprawą Pląskowskiego doprowadzić do
wyrównania. Bohaterem Rzeszowa tego dnia był jednak Krykun.

foto: Nowiny
2018.05.16, Resovia - Stal 3:2, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Osiem dni po wygranych derbach w Pucharze Polski, wygrać pojedynek
derbowy w meczu ligowym - to może zrobić tylko zespół charakternych
graczy. Taka była ekipa Szymona Grabowskiego. Podkreślić należy, że to
było kolejne zasłużone, wybiegane, wypracowane zwycięstwo Resovii.
Bramkę na wagę złota zdobył w 90 minucie Aleksander Drobot. Wcześniej do
siatki trafił Damian Barszczak. Jeden z ważniejszych meczów ostatnich
lat bo obydwa zespoły rywalizowały o czub tabeli.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
2018.05.08, Resovia - Stal 3:2, pojedynek derbowy o Puchar Polski
Wygrana w meczu derbowym to nie tylko cześć i chwała. Okazuje
się, że można też zgarnąć czek. To był majstersztyk w wykonaniu
"Pasiaków". Było to jedno z ciekawszych spotkań derbowych ostatnich lat.
Resoviacy Szymona Grabowskiego grali koncertowo, a po ostatnim gwizdku
strzeliły korki od szampana.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
2017.08.15, Stal - Resovia 0:0, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Bezbramkowy remis to rezultat chyba najczęściej określający pojedynki
derbowe. Tym razem było to spotkanie bez większej historii.
Niespodziewanie na ławce rezerwowych zasiadł Marcin Pietryka. Jego
miejsce w bramce zajął Piotr Gnatek. Młody bramkarz zachował czyste
konto bramkowe.

foto: Nowiny
2017.04.01, Resovia - Stal 2:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Podopieczni trenera Szymona Szydełki po serii niemrawych ligowych
występów pokonali faworyzowany zespół Stali. Radość "Pasiaków" po
ostatnim gwizdku była wielka, a najszczęśliwsi byli strzelcy bramek,
wychowankowie Resovii: Szymon Kaliniec i Sebastian Dziedzic.

foto: Nowiny

foto: archiwum Resovia
2016.10.12, Stal - Resovia 2:2, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Tradycyjnie media rozpływały się o w "achach" i "ochach" o zespole
gospodarzy, a tymczasem Resovia łatwo nie oddała skóry i po wymianie
ciosów spotkanie zakończyło się remisem. Trenerzy Szymon Szydełko
i Rafał Rajzer potrafili zmotywować tą ekipę. Gole: Pałys-Rydzik i
Staszczak.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2016.04.02, Resovia - Stal 0:3, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Resoviacy zagrali bardzo słabe spotkanie, a jeden z kibiców określił
postawę gospodarzy jako "Zespół Związanych Nóg". Trzecią bramkę dla
gości zdobył Patryk Zieliński, który karierę piłkarską zaczynał w
Resovii, w ślad za swoim ojcem Arturem i wujkiem Wojciechem.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2015.11.21, Stal - Resovia 2:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Resoviacy przegrali ten pojedynek, ale schodzili do szatni po
ostatnim gwizdku żegnani brawami. O wygranej Stali zadecydował
fanstastyczny gol Petera Suswama. Piłkarz, któremu zapowiadano
nietuzinkową karierę ostatnio reprezentował Victorię Skaryszew.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2014.09.06, Resovia - Stal 1:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Remis po bramkach wychowanków. Resoviacy prowadzili po trafieniu
Szymona Kalińca i wydawać się mogło, że "Pasiaki" świętować będą
zwycięstwo. Tymczasem dał o sobie znać Łukasz Szczoczarz, który nie
tylko zasłynął z łatwości pisania internetowych komentarzy, ale równie
dobrze radził sobie na ligowych boiskach. Resovia zagrała na stadionie
miejskim jako gospodarz.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2013.04.24, Stal - Resovia 0:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
Łukasz Zaniewski rozegrał w barwach Resovii tylko 10 spotkań ligowych
i zdobył 1 bramkę. Kibice Resovii nie oddaliby jednak tego gola nawet w
zamian za 20 innych. Było to trafienie w 91 minucie pojedynku derbowego.
Resovia wygrała przy ul. Hetmańskiej 1:0, a kibice domagali się
nazwania w Rzeszowie jednej z ulic nazwiskiem swojego napastnika.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2012.09.19, Resovia - Stal 1:0, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
Trener Tomasz Tułacz miał patent na Stal. Miał również w swoich
szeregach Sebastiana Hajduka. Napastnik Resovii był derbowych rywali
takim samym postrachem, jak piłkarz Anglii Gary Lineker dla
reprezentacji Polski. To głównie po jego trafieniach rzeszowianie
świętowali zwycięstwa. Resoviacy zagrali na stadionie miejskim w roli
gospodarza. Od początku wiadomo było, że nowy obiekt piłkarski to bubel:
wiało i kapało na głowę z nieszczelnego dachu już wtedy.

foto: Nowiny

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2012.04.21, Resovia - Stal 0:0, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
Po ostatnim gwizdku szkoleniowiec Resovii Marcin Jałocha utyskiwał,
że ciężko grać prowadząc przez cały mecz atak pozycyjny. Derby mają też
to do siebie, że są brzydkimi spotkaniami walki i głównie przeszkadzania
rywalowi. Tak było i tym razem.

foto: Nowiny
2011.09.18, Stal - Resovia 0:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
Podawał Michał Ogrodnik, a Sebastian Hajduk trącił futbolówkę w
kierunku bramki na drugi słupek - lekko, precyzyjnie i dokładnie tak jak
chciał. Stal atakowała mocno, ale w bramce "Pasiaków" bronił
niezastąpiony Marcin Pietryka. Do ostatniego gwizdka zachował czyste
konto. Po meczu, długo w szatni gości słychać było śpiewy piłkarzy
Resovii.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2011.04.23, Stal - Resovia 2:0, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
Resovię rozmontował pochodzący z Tomaszowa Lubelskiego Tomasz Margol.
Uczestniczył w obydwu akcjach bramkowych i wykładał piłkę napastnikom.
Kilka dni po meczu derbowym z funkcją szkoleniowca pożegnał się
Wojciech Borecki.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2010.09.12, Resovia - Stal 1:2, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
To był ligowy debiut Artura Łuczyka w roli szkoleniowca. Niestety
jego zespół przegrał ten pojedynek 1:2. "Biało-czerwoni" mieli wówczas w
swojej kadrze świetnych napastników: Kantor, Hajduk, Pontus. Ten ostatni
w planach miał studia na Politechnice Rzeszowskiej na Wydziale
Lotnictwa. Z marzeń o zostaniu pilotem nic nie wyszło, ale na murawie
dwumetrowy piłkarz Resovii latał aż miło. W tym meczu też wpisał się na
listę strzelców.

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2010.05.08, Stal - Resovia 1:2, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
To było show w wykonaniu Dariusza Kantora. Napastnik Resovii już w 5
minucie zdobył z przewrotki bramkę, która zasługuje na miano
najpiękniejszych w historii "biało-czerwonych". W 63 minucie po raz
kolejny wpisał się na listę strzelców i w historię klubu z ul.
Wyspiańskiego.

foto: Nowiny

foto: Nowiny

foto: Nowiny
2009.09.26, Resovia - Stal 3:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo II
ligi
Po tym spotkaniu hasło: "Resovia Pany" obowiązywało nadal. Bramki dla
zespołu prowadzonego przez Mirosława Hajdo zdobyli: Sebastian Hajduk,
Kamil Walaszczyk i Marek Kusiak. Pierwszy z nich to lis pola karnego.
"Wala" to profesor środka pola, który strzałami z rzutów wolnych
sprawiał cuda. Tak było i tym razem. Marek Kusiak kierował wówczas linią
defensywy, ale tym razem i on zanotował trafienie... z rzutu karnego.

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia
2008.09.21, Stal - Resovia 1:4, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
W 85 minucie meczu kibice Resovii przecierali ze zdumienia oczy, bo
stadionowy zegar wskazywał wynik 0:4 na korzyść ich zespołu. "Ale jaja!"
- wiwatowali sympatycy najstarszego rzeszowskiego klubu. Tak walczącą
Resovię chciałoby się oglądać zawsze. Sfrustrowani rywale wyładowywali
swoją złość na nogach zawodników Resovii. Gryboś wyleciał z boiska za
złośliwy faul na Walaszczyku i wiadomym było, że napastnik Stali jest
już raczej u schyłku swojej piłkarskiej przygody. Nastrojów Resovii nie
popsuła bramka Kocura w doliczonym czasie gry. W tym spotkaniu Resovia
dyktowała warunki.

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia

foto: Nowiny
2008.05.31, Resovia - Stal 1:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Pojedynek nie różnił się od tych z poprzednich lat i piłkarze
tradycyjnie nie przebierali w środkach. Był kilka razy przerywany
przez arbitra i trwał właściwie ponad 100 minut. Po godzinie gry do
szpitala z podejrzeniem złamania kości piszczelowej został odwieziony
Marek Kusiak. Na szczęście skończyło sięna mocnym stłuczeniu. Gorąco
było nie tylko na murawie, ale i na trybunach. Bramkę dla Resovii zdobył
ulubieniec kibiców - Wiesław Kozubek, który w swoim stylu uderzał piłkę
głową po wrzutce z rzutu rożnego. Trener Tułacz wiedział jak rozegrać
stałe fragmenty gry.

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia
2008.04.09, Resovia - Stal 3:2, pojedynek derbowy o Puchar Polski
Pojedynek pucharowy elektryzował kibiców od wielu dni i publiczność
się nie rozczarowała. "Biało-czerwoni" przegrywali 1:2, ale gol Piotra
Mazurkiewicza w 90, minucie wprawił stadion w euforię. W dogrywce
Resovia tego meczu nie mogła już przegrać. Wychowanek Jagielloni
Białystok Michał Mościński miał mało występów w pierwszym zespole
"Pasiaków", ale to jego gol w 94 minucie dał Resovii wymarzone
zwycięstwo. Tradycyjnie kolorowo było również od kartek. Stalowcy
kończyli mecz w dziewięciu.

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia
2007.10.28, Stal - Resovia 1:0, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Resovię prowadził szkoleniowiec Maciej Huzarski, który obydwa kluby
zna jak własną kieszeń. Wiadomo było, że jego zespół będzie grał
ofensywny futbol. W składzie Resovii wystąpili m.in. Rafał Rajzer i
Szymon Grabowski. Ten duet jeszcze wiele razy w późniejszych latach
dołożyć miał swoje trzy grosze do historii meczów derbowych, nie tylko w
roli piłkarzy.

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia
1999.04.14, Resovia - Stal 0:3 wo. pojedynek derbowy o
mistrzostwo IV ligi
Mecze derbowe zawsze wywoływały dodatkowe emocje, ale tym razem
napięcie na trybunach było zbyt wysokie. Już przy wyjściu piłkarzy
Stali na rozgrzewkę posypały się na nich różne przedmioty. Zawodnicy
mieli problemy z wyjściem na mecz. Ostatecznie sędziemu udało się
rozpocząć zawody, ale w 3 minucie na tartanową bieżnię wbiegli sympatycy
Resovii, którzy wzdłuż boiska ruszyli w kierunku sektora gości. Policja
nie była w stanie zapanować nad wydarzeniami i arbiter Wiesław Dulski w
porozumieniu z delegatem Tereszkiewiczem postanowili nie wznawiać meczu.
Zamieszki przeniosły się na miasto, a porządek zapanował dopiero po
kilku godzinach. Było jasne, że Resovia straci punkty walkowerem, ale
klub otrzymał też dotkliwe kary finansowe. Do końca sezonu na stadionie
przy ul. Wyspiańskiego mecze rozgrywano przy pustych trybunach. To
jednak nie było przeszkodą dla kibiców, którzy gromadzili się na dachach
pobliskich bloków. Arbiter Dulski po jakimś czasie został kierownikiem w
Stali. Przypadek?

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia
1998.09.05, Stal - Resovia 0:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo IV
ligi
Przed meczem derbowym resoviacy grali z spotkanie ligowe z
Jarosławskim Klubem Sportowym i w dziwnych okolicznościach arbiter
wyrzucił z boiska dwóch najlepszych piłkarzy Huberta Kopcia oraz Macieja
Bilińskiego. Po meczu sędzia został ukarany przez kwalifikatora
degradacją do niższej ligi, ale Resovia na derbowe spotkanie miała wyjść
bez dwóch czołowych graczy. W klubie zastanawiano się kto zawrócił w
głowie arbitrowi przed najważniejszym meczem sezonu. Kilka dni przed
derbowym spotkaniem anulowano karę Kopciowi i ostatecznie mógł zagrać
przeciwko Stali. Pech chciał, że w 28 minucie legendarny napastnik
Resovii musiał opuścić plac gry z powodu kontuzji. Zastąpił go młody
wychowanek z rzeszowskiej Baranówki Grzegorz Kwatkowski, a że na
Baranówce grać w piłkę potrafią - to "Kwiatek pokazał w ostatnich
sekundach meczu. W 90 minucie po zagraniu Marka Kramarza to
właśnie on zdobył głową bramkę dającą zwycięstwo "Pasiakom".
"Biało-czerwona" część stadionu oszalała z radości.

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia
1997.06.21, Resovia - Stal 1:1, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
Spotkaniem derbowym resoviacy żegnali III ligę. Spadek był już
przesądzony, ale z faworyzowanym rywalem zza miedzy przegrać nie można.
Bramkę dającą "Pasiakom" remis zdobył Tomasz Skiba, który do Resovii
przyszedł z rzeszowskiego Zelmeru. Tak... był taki klub w naszy mieście.

foto: archiwum Resovia
1995.04.01, Resovia - Stal 1:0, pojedynek derbowy o mistrzostwo
III ligi
To był ciężki okres w historii klubu, który przeżywał problemy
organizacyjne i finansowe. Kadrę opuszczali najlepsi zawodnicy i zespół
musiał opierać się głównie na wychowankach. Tych jednak w derbowych
pojedynkach motywować nie trzeba było. W starciu ze Stalą, zwycięstwo
rzeszowskim "Pasiakom" zapewnił Robert Szafar, który piłkarskiego
rzemiosła uczył się u trenera Stanisława Roga. Gol zdobyty na bramkę od
strony stadionowego zegara był jednym z nielicznych elementów dających
radość kibicom Resovii w tym trudnym sezonie.

foto: archiwum Resovia

foto: archiwum Resovia
|
|
2023.04.22 | Oczekiwane zwycięstwo piłkarek
|
|
Bielawianka Bielawa - Resovia Rzeszów 1:2 (0:1)
79'
Rogaciova - 19' Kurasz, 50' Dańko
Bielawianka:
Valchuk, Kubik, Zubczyk, Nierychło, M. Kruk, Szczepańska, Z. Kruk,
Rogaciova, Wierzbicka (46' Migacz ),
Brzeska ,
Tylak 
Resovia: Barszcz, Gajdur, Florek, Czyż, Kurasz, Gołojuch, Strasińska
(46' Krawczyk), Dańko, Michalska (62' Marszał), Bednarz, Puzio
Sędzia: Olesiak (Sosnowiec)
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego
przywiozły z Bielawy komplet punktów. Resovia długo czekała na
zwycięstwo, a ostatnie wyniki zespołu jeszcze niedawno liczącego się w
walce o czołowe lokaty tabeli były rozczarowaniem.
Tym razem rzeszowskie piłkarki pokazały sportową złość i pokazały, że
daleki wyjazd nie będzie wycieczką krajoznawczą.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się Karolina Kurasz, która od
dłuższego czasu jest wyróżniającą się postacią w zespole. Po przerwie
wynik na 0:2 podwyższyła Alicja Dańko i Resovia miała kolejne szanse
bramkowe.
Niespodziewanie kontaktową bramkę zdobyły piłkarki z Bielawy i ostatnie
minuty meczu były dosyć nerwowe.
Rzeszowianki jednak grały uważnie w defensywie i na więcej rywalkom nie
pozwoliły.
|
|
2023.04.22 | Podział punktów w Niepołomicach
|
|
Puszcza Niepołomice - Resovia Rzeszów 0:0
Puszcza: Komar, Stępień (85' Koj), Wojcinowicz, Sołowiej, Jakuba,
Thiakane, Serafin, Pięczek (61' Tomalski), Klisiewicz (46' Zapolnik),
Kramarz (46' Frelek ),
Kidrič
(62' Stec)
Resovia: Pindroch, Mikulec, Chuchro, Hoogenhout, Adamski, Antonik,
Wasiluk, Kanach, Mróz (66' Lehaire), Eizenchart
(75' Vieira), Górski
(75' Sylvestr)
Sędzia: Szczech (Warszawa), Widzów: 1220
Punkt z trudnego terenu w Niepołomicach przywieźli piłkarze Mirosława
Hajdy. Nie był to mecz obfitujący w koronkowe zagrania i akcje bramkowe,
ale nie można było odmówić ambicji i determinacji piłkarzom obydwu
zespołów.
Trener "Pasiaków" zamieszał trochę składem, a zawodnicy wprowadzeni do
gry odwdzięczyli się jemu i rzeszowskim kibicom może nie porywającym,
ale solidnym występem.
W pierwszym kwadransie żaden z zespołów nie ruszył do zdecydowanego
natarcia i mecz toczył sie głównie w środku pola. Pierwsi na bramkę rywala
strzelali resoviacy, ale uderznie Kamila Antonika po dośrodkowaniu
Bartłomieja Eizencharta nie przyniosło oczekiwanego efektu.
Przed
przerwą niewiele było akcji, które można zapamiętać na dłużej, ale
Resovia nie ustępowała rywalom w żadnym z piłkarskich elementów i w
szatni to raczej podopieczni trenera Tułacza mogli spodziewać się
ostrych słów.
Po przerwie miejscowi ruszyli do zdecydowanych ataków na bramkę Resovii.
Ich gra polegała na wrzucaniu piłek w okolice linii końcowej boiska,
gdzie wysocy piłkarze z Niepołomic starali się zaskoczyć defenywę
Resovii. Ta jednak radziła sobie w walce o górne piłki całkiem nieźle, a
w odpowiednich momentach udawało się nawet przeprowadzać kontrataki. W
środkowych rejonach boiska dobrze radził Sobie Radosław Kanach, a po
lewej stronie dwukrotnie starał się szarżować Pedro Vieira. "Pasiaki"
jednak nie zagroziły bramce Kevina Komara.
"Biało-czerwoni" mieli sporo szczęścia w 71 minucie, bo Kamil Zapolnik
nie zdążłył zamknąć akcji po zagraniu Huberta Tomalskiego. Dwie minuty
późńiej instynktem bramkarskim popisał się powracający po kontuzji do
gry Branislav Pindroch. Golkiper Resovii w świetnym stylu wybronił
główkę Zapolnika i do ostatniego gwizdka zachował czyste konto.
W końcówce meczu odważniej zaatakowali rzeszowianie. Jednak ich akcje
były dosyć chaotyczne i ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym
remisem.
|
|
statystyki meczu |
| |
Puszcza |
Resovia |
| bramki |
0 |
0 |
| strzały celne |
2 |
2 |
| strzały niecelne |
4 |
7 |
| rzuty rożne |
1 |
3 |
| na spalonym |
2 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
16 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener
Resovii):
Zdawaliśmy sobie sprawę, że jedziemy na trudny teren. Zespoły z czuba
tabeli przekonały się, że tutaj łatwo się nie gra. Byliśmy dobrze
przygotowani do tego meczu. Zwłaszcza do przerwy, jeśli przy kilku
akcjach zagralibyśmy mniej nerwowo, to stworzylbyśmy sobie okazję, aby
to spotkanie zamknąć. Szanujemy ten punkt, bo wiemy z kim graliśmy. Chcę
podziękować moim piłkarzom, bo zneutralizowali te atauty Puszczy. Byli
czujni przy stałych fragmentach gry, w rzutach z autów. Mecz oceniam na
plus, natomiast my musimy myślec o nastęnym spotkaniu. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.04.16 | Daleko do ideału
|
|
Resovia Rzeszów - Ząbkovia Ząbki 1:1 (1:0)
14' Kaput - 85' (k) Prochowska
Resovia:
Barszcz, Gajdur, Czyż Florek, Gołojuch (55' Marszał), Strasińska (76'
Dubiel), Misiak, Bednarz (55' Kurasz), Puzio (46' Litwin), Dańko (55'
Szlęzak ),
Kaput 
Ząbkovia: Nowak, Wrzesińska, Kałun (50' Skowrońska) ,
Dziemidowicz, Wołejsza, Piskorz, Marczak, Katowicz, Witkowska,
Warachowska (70' Baranowska), Prochowska
Sędzia: Olesiak (Limanowa), Widzów: 50
"Niewiele brakło do zwycięstwa,
ale styl był daleki od ideału" - podsumował po ostatnim gwizdku
występ swoich podopiecznych trener Paweł Szurgociński.
Pierwsza połowa spotkania toczyła się zgodnie z planem. Rzeszowianki po
trafieniu Gabrieli Kaput prowadziły 1:0 i kontrolowały to spotkanie. Nie
stwarzały sobie zbyt wielu okazji bramkowych, ale grające dosyć
bojaźliwie rywalki też niezbyt często zapuszczały się pod pole karne
Alicji Barszcz.
Po przerwie gra "Pasiaczek" zgodnie z podsumowaniem szkoleniowca daleka
była od ideału. Resovia grała chaotycznie i jedynie po akcjach Karoliny
Kurasz w polu karnym Ząbkovii bito na alarm.
Po godzinie gry niespodziewanie do ofensywy przeszły piłkarki z Ząbkowa
i Alicja Barszcz musiała się sporo napracować, aby ratować Resovię przed
stratą bramki.
W 85 minucie piłka trafiła w rękę jedną z piłkarek Resovii i sędzina
przyznała Ząbkovii rzut karny.
Jedenastkę na bramkę zamieniła strzałem z 11 metrów Milena Prochowska i
"biało-czerwone" musiały obudzić się z letargu. W ostatnich minutach
rzuciły się do desperackich ataków i w 90 minucie sędzina Olesiak
ponownie zdecydowała się wskazać na wapno. Tym razem futbolówka uderzyła
w rękę jedną z piłkarek Ząbkovii stojących w polu karnym.
W ostatniej akcji meczu do rzutu karnego podeszła Gabriela Kaput.
Wydawać się mogło, że najlepsza snajperka Resovii nie zmarnuje okazji do
sięgnięcia po komplet punktów, ale uderzona przez nią piłka wylądowała
na poprzeczce.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.04.14 | Remis Resovii w starciu z Chrobrym
|
|
Resovia Rzeszów - Chrobry Głogów 1:1 (1:1)
20'
M. Górski - 23' Mucha
Resovia:
Łakota, Seweryn, Komor ,
Hoogenhout ,
Adamski, Mikulec (88' Antonik), Wasiluk, Lehaire (82' Kanach), Mróz,
Eizenchart (72' Vieira), M. Górski (72' Sylvestr)
Chrobry:
Węglarz, Kuzdra, Zarówny, Mandrysz, S. Górski, Ozimek (80' Bogusz),
Kolenc, Mucha, Machaj (80' Wolsztyński), Jóźwiak (63' J. Górski),
Steblecki (70' Wojtyra)
Sędzia: Kawałko (Olsztyn), Widzów:
1032
Piątkowe starcie Resovii z Chrobrym Głogów zakończyło się remisem, który
chyba można uznać za sprawiedliwy rezultat. Rzeszowianie walczyli
ambitnie, ale po raz kolejny w rundzie wiosennej trafili na solidny
zespół szukający punktów w starciu z potencjalnie słabszą rzeszowską
ekipą.
Przyjezdni już w 5 minucie postraszyli gospodarzy, bo piłka po uderzeniu
Stebleckiego wylądowała na poprzeczce. Pierwszy kwadrans meczu należał
do przyjezdnych, którzy dali sygnał, że grać będą otwarty, ofensywny
futbol.
Po kwadransie do głosu doszli rzeszowianie. Akcje "Pasiaków" groźne były
głównie po zagraniach Bartłomieja Eizencharta. Jego dośrodkowania i
szarże z piłką wprawiały defensywę gości w niemałe kłopoty.
W 20 minucie meczu piłkę w pole karne zagrywał Rafał Mikulec, na bramkę
nieczysto uderzał Eizenchart i futbolówka trafiła pod nogi Macieja
Górskiego, który z bliskiej odległości trafił do siatki.
Radość "Pasiaków" z prowadzenia nie trwała długo, a nastroje podopieczni
Mirosława Hajdy popsuli sobie trochę na własne życzenie. Piłka dorzucona
z autu trafiła na głowę Alberta Zarównego i z jego strzałem stojący na
linii bramkowej golkiper Resovii sobie poradził. Futbolówkę dobijał
jednak głową Patryk Mucha i nie było już szans na skuteczną interwencję
bramkarza.
Po stracie gola rzeszowianie ruszyli do natarcia, ale brakowało
dokładności i wykończenia akcji. Prawą stroną boiska pod pole karne
próbował kilka razy przedostać się Rafał Mikulec i udawało mu się zgubić
rywali. Jednak jego dośrodkowania tego dnia pozostawiały sporo do
życzenia.
Po przerwie mocniej zaatakowali piłkarze Marka Gołębiewskiego. Tymczasem
gospodarze groźni byli przy rzutach rożnych. W 46 minucie po
dośrodkowaniu z narożnika boiska, piłkę w poprzeczkę wycelował Łukasz
Seweryn.
Po jednej z akcji Chrobrego arbiter długo zastanawiał się, czy nie
przyznać gościom rzutu karnego, ale ostatecznie nie odgwizdał
"jedenastki" i publiczność mogła odetchnąć z ulgą.
Mecz był wyrównany i obydwa zespoły szukały swoich szans w kontratakach.
Zyskało na tym widowisko, bo akcje przenosiły się od jednej bramki do
drugiej.
Ostatni kwadrans należał do Resovii, która postawiła wszystko na jedną
kartę. Było sporo rzutów rożnych i rajdów w pole karne.
Akcje"biało-czerwonych" nabrały tempa po pojawieniu się na boisku
rezerwowych. Jednak, ani Pedro Vieira, ani Kamil Antonik nie stworzyli
sobie sytuacji bramkowej. Okazję do wprawienia widzów w euforię miał w
ostatnich sekundach meczu Łukasz Seweryn. Boczny obrońca Resovii zwlekał
jednak z oddaniem strzału i mecz zakończył się podziałem punktów.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Chrobry |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
5 |
4 |
| strzały niecelne |
8 |
5 |
| rzuty rożne |
10 |
3 |
| na spalonym |
2 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
10 |
| żółte kartki |
2 |
0 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Jest niedosyt, bo chcieliśmy ten mecz w Rzeszowie wygrać. Tym bardziej,
że ostatnio na tym stadionie nie zapunktowaliśmy. Troszkę piłkarskiego
farta nam dzisiaj brakło, aby zdobyć coświęcej niż punkt. Strzelamy
bramkę po fajnej akcji, a później aut rywali. Mówiliśmy, że Chrobry dużo
takich auów wykonuje w ten sposób. Błąd przegrana piłka w defensywie i
nie zawsze się wygrywa. Nam punkty są potrzebne, ale nie można mieć
zastrzeżeń do zespołu pod względem motorycznym. Za szybko chcieliśmy
dogrywać piłkę w pole karne, zbyt szybko zakończyć akcję. Czasem
brakowało chłodnej głowy, próby stworzenia lepszej sytuacji. Moim
zawodnikom gratuluję zaangażowania i gry do ostatnich minut. Jeśłi
chodzi o Eizencharta, to kapitalnie grał na lewej stronie. Fajną
zmianę dał Pedro Vieira. Szkoda żółtej kartki Arka Komora. Zmieniliśmy
trening. Na pewne elementy poświęcamy więcej czasu. Przekłada się to na
mecz. Robimy wszystko, aby było coraz lepiej. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.04.08 | Demolka w Bełchatowie
|
|
Skra Częstochowa - Resovia Rzeszów 0:5 (0:2)
1' (sam.) Flak, 15' 65' Mróz, 63' Górski, 73' Sylvestr

Skra:
Bursztyn, Flak (33' Winciersz ),
Krzyżak, Mesjasz, Czajka
(46' Szymański ),
Lukoszek, Gołębiewski
(46' Jaroch), Olejnik, Babiarz (60' Baranowicz ),
Nocoń ,
Kozłowski (86' Kitliński)
Resovia:
Łakota, Seweryn , Komor, Hoogenhout
(77' Chuchro), Adamski, Mikulec (77' Antonik ), Wasiluk
(71' Kanach),
Lehaire (71' Bąk), Mróz ,
Eizenchart, Górski (71' Sylvestr)
Sędzia: Karski (Słupsk), Widzów: 82
W arcyważnym spotkaniu walczących o utrzymanie w Fortuna I lidze
zespołów, rzeszowianie zdemolowali Skrę Częstochowa 5:0.
Mecz rozgrywany w Bełchatowie (tam w roli gospodarza gra Skra) od
początku toczył się po myśli "Pasiaków". Podopieczni Mirosława Hajdy już
w 27 sekundzie spotkania cieszyli się ze zdobycia pierwszej bramki.
Z prawej strony dośrodkowywał Rafał Mikulec, a w polu bramkowym Jan Flak
głową niefortunnie wbił piłkę do siatki. Zawodnik Skry czuł na plecach
Bartłomieja Eizencharta i w ułamku sekundy podjął decyzję o podaniu do
bramkarza, ale sprawiłrzeszowianom świąteczny prezent.
W 15 minucie w polu karnym z piłką znalazł się Maciej Górski. Napastnik
Resovii długo starałsię znaleźć drogę do bramki gospodarzy, ale
ostateczniw wyłożył futbolówkę Markowi Mrozowi. Ten ostatni uderzał
piłkę na raty i przy dobitce Jakub Bursztyn był bez szans.
Gospodarze mieli okazję ratować to spotkanie jeszcze w 22 minucie po
niedokładnym wybiciu Radosława Adamskiego. Piłkę przejął Radosław
Gołębiewski, który po chwili wycelował w słupek rzeszowskiej bramki.
Po tej akcjie mecz zdominowali piłkarze trenera Mirosława Hajdy, który
pilnował, aby jego podopieczni nie pokpili sprawy: "Bez zabawy! -
pokrzywkiwał z ławki rezerwowych szkoleniowiec Resovii.
Po przerwie gospodarze ruszyli z ochotą doodrabiania strat i okazje
bramkową miał Gracjan Jaroch. W bramce Resovii czujny był jednak Paweł
Łakot, który udaną interwencją wybronił mocny strzał.
Rzeszowianie po godzinie gry nadal kontrolowali sytuację na boisku i
wspólnie motywowali się do jeszcze lepszej gry. Po raz pierwszy w w tej
rundzie razili też swoich rywali zabójczymi kontrami. W 63 minucie
świetną akcję lewą stroną boiska przeprowadził Radosław Adamski.
Wychowanek Wilgi Widełka wyłożył futbolówkę Górskiemu, ten
podwyższył rezultat na 0:3.
Ta bramka odebrała gospodarzom ochotędo walki i już 120 sekund później
rzeszowianie świętowali kolejne trafienie. Tym razem do siatki trafił
Marek Mróz, ale "Pasiakom" było ciągle mało. W 73 minucie Bartłomiej
Eizenchart dograł piłkę do Jakuba Sylvestra, a ten ustalił wynik
spotkania na 0:5.
Resovia nie zwalniała tempa i miała kolejne szanse na bramki. W
ostatnich fragmentach meczu na listę strzelców mógł wpisać się jeszcze
Eienchart i Antoni, ale tym razem golkiper Skry był na stanowisku.
Rzeszowianie zagrali solidny mecz i dopisali w tabeli cenne punkty, któe
mogą mieć wpływ na utrzymanie się zespołu w Fortuna I lidze.
|
|
statystyki meczu |
| |
Skra |
Resovia |
| bramki |
0 |
5 |
| strzały celne |
4 |
9 |
| strzały niecelne |
3 |
5 |
| rzuty rożne |
2 |
5 |
| na spalonym |
0 |
5 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
13 |
| żółte kartki |
6 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Gratuluję swoim zawodnikom za bardzo dobre spotkanie. Czekaliśy na ten
mecz i na to, aby piłkarze się przełamali. Trenujemy po to, aby grali
takie mecze. Dopisujemy bardzo ażne dla nas punkty i mamy spokojne
święta. Składam z okazji Świąt Wielkanocnych życzenia naszym kibicom. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.04.07 | Czwarte miejsce Polaków w Turnieju Czterech
Narodów
|
|
Polska U15 - Finlandia U15 1:1 (1:0)
22'
Hanuszczak - 48' Velasquez
Polska:
Błocki, Falkiewicz, Cegliński, Czapniewski, Peret (50' Bartkowiak),
Dudek, Ruszkiewicz, Węgrzyn (50' Mozie), Jóźwiak, Porada (41' Bil),
Hanuszczak (50' Uchroński)
Finlandia: Aerts, Väkiparta,
Kumpu ,
Palmula, Grönlund, Eloluoto (41' Rrustemi), Tiitinen
(75' Haarma), Nylund, Katz, Velaquez, Tuomi (56' Zaitra)
Reprezentacja Polski do lat 15 w składzie z Gracjanem Czapniewskim (SMS
Resovia) zremisowała 1:1 z Finlandią. Był to ostatni mecz drużyny
Dariusza Gęsiora w Turnieju Czterech Narodów rozgrywanym na Węgrzech.
Polacy po rozegraniu trzech spotkań zgromadzili 2 punkty i zajęli
ostatnie (czwarte) miejsce.
|
|
2023.04.05 | Zmarł Adam Pielach, były piłkarz Resovii
|
|
Zmarł
w wieku 67 lat Adam Pielach, były zawodnik Resovii, który w 1977 r.
świętował z rzeszowskimi "Pasiakami" historyczny awans do II ligi.
Był wychowankiem Stali Nysa, który w sezonie 1975/76 dołączył do kadry
zespołu prowadzonego przez trenera Witolda Szygułę. Przez wiele sezonów
był podstawowym piłkarzem Resovii i pomimo ofert z klubów I ligi
pozostał wierny rzeszowskim "Pasiakom" do 1987 r.
Karierę piłkarską zakończył w amatorskich klubach Jednośći Niechobrz i
LKS Palikówka.
Uroczystości pogrzebowe odbedą się w dniu 6 kwietnia (czwartek) o godz.
11 w kaplicy na Cmentarzu Wilkowyja.
|
|
2023.04.05 | Kolejny mecz Czapniewskiego w kadrze Polski
U15
|
|
Polska U15 - Słowacja U15 1:2 (1:0)
4' Uchroński - 55' (k) Mateáš, 58' Novák
Polska:
Nowak (41' Błocki), Korzeniowski, Falkiewicz, Czapniewski (41' Dudek),
Bartkowiak (63' Małota), Mozie (73' Ruszkiewicz), Mazurkiewicz (41'
Cegliński), Peret (73' Baj), Bil (56' Hanuszczak), Uchroński (56'
Węgrzyn), Porada (63' Jóźwiak)
Słowacja: Gubka, Šimko (41' Ožvold ),
Pittel, Žilinčik
,
Mikunda, Pecsuk, Kodaj (61' Jenčuš), Benkovský (51'
Mateáš), Rajnoha (61' Lábo), Polták (41' Koribský), Novák (68' Majoros)
Reprezentacja Polski do lat 15 w swoim drugim spotkaniu Turniej Czterech
Narodów przegrała ze Słowacją 1:2. Był to kolejny mecz ekipy trenera
Dariusza Gęsiora rozgrywany na Węgrzech, w którym zagrał Gracjan
Czapniewski. Piłkarz SMS Resovia rozegrał w tym spotkaniu 41 minut.
|
|
2023.04.04 | 90 minut Gracjana Czapniewskiego w meczu
kadry
|
|
Węgry U15 - Polska U15 0:0
Węgry:
Lányi, Balog (69' Manzella), Hecler,
Joó (60' Prettenhoffer), Rankó, Bösze, Pesti, Gyebróczki (60' Soós)
Galambos, Magyarics(60' Kecskés), Nyikos (69' Nyers)
Polska: Błocki, Małota, Korzeniowski, Cegliński, Czapniewski,
Hanuszczak, Ruszkiewicz, Dudek, Węgrzyn, Baj, Jóźwiak oraz Uchroński,
Mozie,Bartkowiak, Bil, Porada
Sędzia: Jakab (Węgry)
Reprezentacja Polski U15 prowadzona przez Dariusza Gęsiora zremisowała
0:0 w pierwszym meczu rozgrywanego na Węgrzech Turnieju Czterech
Narodów. Rywalem "biało-czerwonych" w pierwszym spotkaniu była
reprezentacja gospodarzy.
W polskim zespole cały mecz rozegrał reprezentant Resovii Gracjan
Czapniewski.
|
|
2023.04.03 | Bezbarwna gra "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - GKS Tychy 0:1 (0:1)
26' Żytek
Resovia:
Łakota, Seweryn (88' Niski), Komor, Hoogenhout ,
Kałahur (61' Adamski), Mikulec ,
Wasiluk, Lehaire, Mróz (88' Antonik), Vieira (61' Eizenchart), Górski
(73' Sylvestr)
GKS Tychy:
Jałocha, Połap ,
Nedić, Tecław, Wołkowicz ,
Machowski (90' Dzięgielewski), Radecki, Żytek, Czyżycki (80' Dominguez),
Mikita ,
Rumin (74' Skibicki)
Sędzia: Małyszek (Lublin), Widzów: 872
Po dwutygodniowej przerwie wydawać się mogło, że rzeszowianie podejdą do
meczu głodni futbolu, ale pierwsza połowa była bardzo senna w ich
wykonaniu. Aktywniejsi byli goście, którzy w 26 minucie zdobyli bramkę
na wagę 3 punktów.
W tyskim zespole aktywny w ofensywie był Patryk Mikita, a na lewym
skrzydle sporo krwi napsuć chciał rzeszowianom Krzysztof Wołkowicz.
Gra "biało-czerwonych" do przerwy była bardzo bezbarwna. Podopieczni
Mirosława Hajdy szybko tracili piłkę, a do rozgrywania często zmuszony
był Bartłomiej Wasiluk, który nie zawsze mógł znaleźć wspólny plan z
kolegami na budowanie akcji.
Więcej działo się pod polem karnym Resovii, ale to rzeszowianie
przeprowadzili pierwsi groźną akcję. Po jednym z kontrataków szansę na
zdobycie bramki miał Pedro Vieira, ale efektownym wyjściem z bramki
ratował sytuację Konrad Jałocha.
W 26 minucie resoviacy zaspali przy rzucie rożnym i piłkę dośrodkowaną w
pole karne wbił z 3 metrów do siatki Wiktor Żytek.
Prowadzenie przyjezdnych przed przerwą nie pobudziło "Pasiaków" do
większej aktywności. Więcej z gry nadal mieli goście, któzy czuli się na
błotnistej murawie stadionu miejskiego bardzo pewnie.
Resovia dogodną okazję do wyrównania miała w końcowych fragmentach
pierwszej połowy, ale szczęśliwa interwencja Jakuba Tecława utrudniła
Maciejowi Górskiemu skierowanie piłki do siatki.
Po przerwie rzeszowianie zagrali już lepiej, a tymczasem goście nieco
cofnięci, szukali kolejnej szansy w kontratakach.
W 49 minucie na listę strzelców miał szansę wpisać się Mikita, ale w
dogodnej sytuacji nieznacznie pudłował.
W 67 minucie piłka dośrodkowana przez Rafała Mikulca wylądowała na
słupku bramki strzeżonej przez Konrada Jałochę i publiczność nieco ożyła
na trybunach.
Skrzydeł "Pasiakom" dodali wprowadzeni na murawę zmiennicy: Radosław
Adamski i Bartłomiej Eizenchart. To akcje tych piłkarzy miały największe
szanse na osiągnięcie oczekiwanego celu. W 72 minucie soczysty strzał
Eizencharta z ostrego kąta zdołali zablokować defensorzy.
Końcówka meczu należała do rzeszowian, którzy atakowali z dużym
zaangażowaniem, ale nie potrafili postawić kropki nad "i".
Sporo było dośrodkowań i walki w polu karnym, gdzie w rolę napastnika
wcielił się na ostatnie fragmenty meczu Ruben Hoogenout. To właśnie
holenderski środkowy obrońca po ostatnim gwizdku najbardziej nie mógł
pogodzić się ze stratą punktów.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
GKS Tychy |
| bramki |
0 |
1 |
| strzały celne |
4 |
4 |
| strzały niecelne |
6 |
5 |
| rzuty rożne |
5 |
7 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
19 |
13 |
| żółte kartki |
2 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Powiem krótko, pierwszą połowę przespaliśmy trochę, bo mimo wszystko nie
musieliśmy stacić tej bramki. W drugiej połowie chłopcy z ogromnym
zaangażowaniem dążyli do odrobienia wyniku. Nie mieli tego
przysłowiowego szczęścia. Był słupek, była ta sytuacja Eizencharta,
gdzie został zablokowany jego strzał. Parę okazji stworzonych, ale wynik
został z pierwszej połowy. Nie można odmówić ambicji i zaangażowania.
Przegraliśmy bitwę, lecz wojna trwa. Musimy zapomnieć o tym meczu.
Jestem przekonany, że w kolejnych meczach wnioski wyciągniemy. Nie było
planu, aby dawać pograć rywalom. Plan był, aby wygrać mecz. Graliśmy z
zespołem, będącym w naszym zasięgu. Dzisiaj wniosek taki, że trzeba dwie
połowy zasuwać, aby wygrać w tej lidze. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.03.28 | Gracjan Czapniewski ponownie w kadrze Polski
U15
|
|
Trener
reprezentacji Polski U15 Dariusz Gęsior powołał zawodników na mecze
Turnieju Czterech Narodów. W turnieju planowanym na 4-7 kwietnia Polacy
zmierzą się z Węgrami (gospodarzami imprezy), Słowacją i Finlandią.
W grupie powołanych piłkarzy znalazł się reprezentant SMS Resovii
Gracjan Czapniewski, który po raz kolejny założy koszulkę
reprezentacji z białym orłem
|
|
2023.03.26 | Bez punktów w Łodzi
|
|
UKS SMS II Łódź - Resovia Rzeszów 3:0 (2:0)
5'
47' Filipczak, 44' Maciejko
UKS
SMS II: Banach, Kolis, Onoszko , Walczak (34' Stachurska), Enja,
Bałdyga, Dąbrowska (46' Kiełczewska), Domin, Maciejko, Gąsieniec (80'
Kowalska), Filipczak (80' Lipińska)
Resovia: Barszcz, Gołojuch, Czyż (75' Dubiel), Florek, Gajdur (46'
Marszał ), Bednarz, Misiak, Strasińska (70' Litwin), Dańko, Puzio
(70' Krawczyk), Kaput 
Sędzia: Kupidura (Radom)
Wysokiej porażki doznały piłkarki Pawła Szurgocińskiego w wyjazdowym
spotkaniu z rezerwami UKS SMS Łódź. Łodzianki wzmocnione piłkarkami z
pierwszego zespołu nie pozwoliły "biało-czerwonym" na zbyt wiele.
Najwięcej pracy na boisku miała tego dnia Alicja Barszcz. Golkipera
Resovii kilka razy ratowała zespół Resovii przed stratą bramek.
Skapitulować musiała trzykrotnie, po uderzeniach Pauliny Filipczak i Klaudii
Maciejko.
Łodzianki szybko ustawiły sobie spotkanie, w któym Resovia nie
zaprezentowała dobrej formy. Po ostatnim gwizdku szkoleniowiec
"biało-czerwonych" Paweł Szurgociński podkreślał, że: "Zabrakło
przede wszystkim: charakteru i sytuacji podbramkowych. Wiele do życzenia
pozostawiała również gra bez piłki".
|
|
2023.03.24 | Wygrany sparing z Sandecją
|
|
Resovia Rzeszów - Sandecja Nowy Sącz 3:2 (1:0, 1:1, 2:1) / grano 4 x
30 minut
29'
Mikulec, 85' Antonik, 111' Lehaire - 37' (k) Wróbel, 105' (k) Mas
Resovia:
Łakota, Niski, Chuchro ,
Hoogenhout, Adamski, Wasiluk, Bruno Garcia, Mikulec, Mróz, Vieira,
Sylvestr oraz
Grabowski, Kałahur, Bondarenko  ,
Bąk ,
Seweryn, Eizenchart, Pieniążek, Kanach ,
Lehaire, Antonik, Górski
Sandecja:
Putnocký, Nekić, Pawłowski,
Boczek, Piter-Bučko, Iskra, Fall, Potoma, Toporkiewicz, Kirss, Wróbel
oraz Tokarz, Nawotka, Lusiusz, Mas, Walski, Kožulj, Surzyn, Kowalik,
Słąby, Kasprzak, Podgórski, Manzorro
Sędzia: Bieniasz (Rzeszów), Widzów: mecz bez udziału
publiczności
Ekipa rzeszowskich "Pasiaków" korzystając z przerwy w ligowych
rozgrywkach rozegrała sparing z Sandecją Nowy Sącz. Spotkanie rozegrane
na stadionie przy ul. Wyspiańskiego zakończyło się zwycięstwem Resovii
3:2.
W trwającym 120 spotkaniu szkoleniowcy pierwszoligowych zespołów mieli
okazję sprawdzić formę licznej grupy piłkarzy. W szeregach Resovii
zabrakło Branislava Pindrocha i Aleksandra Komora. Bramkarz Resovii
leczy uraz mięśni brzucha, a środkowemu obrońcy sztab szkoleniowy dał
czas na odpoczynek po ostatnim spotkaniu.
Rzeszowianie dobrze czuli się na murawie stadionu, na którym trenują i
wykazali się dobrą szkutecznością. Bramki dla "biało-czerwonych"
zdobyli: Rafał Mikulec, Kamil Antonik i Mehdi Lehaire. Sandecja obydwie
bramki zdobyła po rzutach karnych.
|
|
2023.03.22 | Bohaterskie piłkarki Resovii
|
|
Resovia II Rzeszów - Górnik Łęczna 2:5 po dogrywce (2:2, 2:2)
9'
Puzio, 24' Bednarz - 4' Pietakiewicz, 33' 115' Skupień, 93' (k) Miłek,
120' Litwiniec
Resovia:
Barszcz, Gajdur, Czyż, Gołojuch ,
Dubiel ,Strasińska
(74' Krawczyk), Puzio (94' Marszał), Litwin, Dańko (55' Ślezak),
Bednarz, Kaput
Górnik: Urbańczyk, Bużan, Kazanowska Głąb, Skupień, Szymczak (70'
Litwiniec), Dereń (70' Kaczor), Rapacka (70' Sikora), Lefeld, Fabova
(87' Ratković),
Piętakiewicz (46' Miłek)
Sędzia: Biernat (Brzesko), Widzów: 180
Piłkarki Resovii stoczyły bohaterską walkę z krajowym potentatem
Górnikiem Łęczna. Stawką meczu był ćwierćfinał Pucharu Polski i w
zaciętym pojedynku rzeszowianki pokazały się z bardzo dobrej strony.
Trzecia siła kobiecej Ekstraligi do wyeliminowania Resovii potrzebowała
dogrywki, a kto wie - jak zakończyłoby się to spotkanie, gdyby nie
czerwona kartka i rzut karny podyktowany w 93 minucie?
Mecz zaczął się od prowadzenia faworyzowanych piłkarek z Łęcznej. Już w
4 minucie spotkania piłkę zagraną za plecy defensorek Resovii przejęła
Julia Piętakiewicz, która efektownym wolejem jako pierwsza wpisała się
na listę strzelców. Szybko zdobyte prowadzenie uśpiło czujność
podopiecznych Roberta Makareiwcza i w 9 minucie meczu błąd golkiperki
Górnika wykorzystała Anna Puzio.
Pierwsza połowa spotkania była bardzo dobra w wykonaniu rzeszowianek,
które bohatersko walczyły o każdy metr boiska.
W 24 minucie fantastycznym uderzeniem w okienko bramki popisała się
Karolina Bednarz i dosyć nieoczekiwanie Resovia wyszła na prowadzenie.
Resovia walczyła ambitnie, ale doświadczone piłkarki Górnika już 9 minut
później doprowadziły do wyrównania. Przyjezdne po raz kolejny
wykorzystały lukę w szykach obronnych Resovii i na 2:2 wyrównała Katja
Skupień.
Po przerwie przewaga piłkarek z Łęcznej była wyraźniejsza. Resovia
skupiała sięna wyprowadzaniu kontrataków, ale zaden z zespołów nie
zdołał zmienić wyniku.
O rozstrzygnięciu spotkania zadecydowała dogrywka, która nie była
szczęśliwa dla "biało-czerwonych".
W 3 minucie dodatkowego czasu gry Natalia Dubiel faulowała jedną z
rywalek i sędzina sięgnęła po czerwony kartonik i odgwizdała rzut karny.
Skutecznym egzekutorem jedenastki była Klaudia Miłek, która pewnym
strzałem pokonała Alicję Barszcz.
Grające w osłabieniu piłkarki Resovii w końcowych fragmentach meczu
opadly z sił i doświadczony zespół z Górnika bezlitośnie wykorzystał
kolejne szanse bramkowe. W 115 minucie trafieniem popisała się Klaudia
Miłek, a w ostatniej akcji meczu rezultat na 2:5 ustaliła Marianna
Litwiniec.
|
|
2023.03.18 | Postraszyły lidera
|
|
Resovia Rzeszów - Stomilanki Olsztyn 1:1 (1:1)
12'
Misiak - 19' Sokołowska
Resovia:
Barszcz, Gołojuch, Czyż, Florek, Gajdur (46' Dańko), Misiak (70'
Marszał), Strasińska (62' Litwin), Puzio, Kurasz ,
Bednarz, Kaput
Stomilanki: Ptaszek, Krech, Kędzia, Taranowska, Libera, Bida (76'
Olender), Sokołowska, Rosiak ,
Kałużna, Osajkowska ,
Sunday (85' Milewska)
Sędzia: Walczyńska (Lublin), Widzów: 60
Główny kandydat do awansu chciał z Rzeszowa wywieźć komplet punktów, ale
podopieczne Pawła Szurgocińskiego rozegrały dobry mecz i urwały punkty
rywalkom. Początek spotkania należał do Resovii, która pressingiem
skutecznie wyibijała z rytmu zespół Stomilanek.
W 12 minucie efektownym uderzeniem popisał się Aleksandra Misiak i
"biało-czerwone" poczuły, że są w stanie sięgnąć po komplet punktów. Nie
cieszyły się jednak z prowadzenia zbyt długo, bo już 7 minut później do
wyrównania doprowadziła Aleksandra Sokołowska.
Rzeszowianki grały odważnie, z dużą determinacją i do przerwy nie
ustępowały rywalkom na boisku. Grały też uważnie w defensywie i
nigeryjska napastniczka Esther Sunday niewiele miała do powiedzenia pod
bramką "Pasiaczek".
Po przerwie więcej z gry miał zespół Dariusza Maleszewskiego, ale w
bramce Resovii dobrze radziła sobie Alicja Barszcz.
Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów i po ostatnim gwizdku
obydwaj trenerzy mogli czuć lekki niedosyt.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.03.18 | Radość "Pasiaków" w Katowicach
|
|
GKS Katowice - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
33'
Mróz
GKS:
Kudła, Brzozowski (77' Wojciechowski), Jaroszek, Jędrych, Janiszewski ,
Rogala, Błąd, Figiel
(78' Kozubal), Marzec (75' Urynowicz), Roginić (65' Bergier), Arak
Resovia: Łakota, Seweryn, Komor, Hoogenhout, Kałahur (78' Adamski ),
Mikulec, Wasiluk, Lehaire, Mróz (68' Kanach), Vieira (78' Eizenchart),
Górski (68' Sylvestr)
Sędzia: Krasny (Kraków), Widzów: 2263
Smak pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w 2023 r. poznali piłkarze
Resovii, którzy w Katowicach pokonali miejscowy GKS. Za bohaterów spotkania można uznać dwóch piłkarzy rzeszowskiego klubu: Pawła Łakotę i
Marka Mroza. Pierwszy w ostatnich sekundach pierwszej połowy obronił
rzut karny, a drugi fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego zapewnił
"Pasiakom" komplet punktów.
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy przejęli inicjatywę i
nie ukrywali, że chcą sięgnąć po długo oczekiwane w Katowicach
zwycięstwo.
Piłkarze Rafała Góraka sposób na defensywę Resovii chcieli znaleźć
akcjami w bocznych rejonach boiska. Tam sporo pracy po stronie Resovii
mieli: Miłosz Kałahur, Łukasz Seweryn, Rafał Mikulec, a nawet zmuszony
do gry obronnej Pedro Vieira.
Miejscowi starali się dogrywać piłkę w pole karne, ale tam teren
czyścili środkowi obrońcy Resovii i kończyło się głównie na rzutach
rożnych.
Resovia zdecydowanie rzadziej przebywała na na połowie "Gieksy", a drogę
w pole karne rywali starała się znaleźć długimi zagraniami za plecy
obrońców.
W zespole Pasiaków" przed przerwą wyróżniał się Rafał Mikulec, bo to po
jego szarżach gospodarze mieli najwięcej kłopotów.
W 29 minucie "biało-czerwoni" mieli sporo szczęścia, bo piłka po strzale
na bramkę trafiła w glowę stojącego na linii bramkowej Rubena
Hoogenhouta.
Kilka minut później Resovia miała rzut wolny z 22 metrów. Do piłki
podeszli Marek Mróz i Bartłomiej Wasiluk. Wydawać się mogło, że
wykonawcą stałego fragmentu gry będzie Wasiluk, który potrafi posłać
piłkę w stylu Roberta Carlosa. Tymczasem futbolówkę fenomentalnie
uderzył Marek Mróz i uderzył ją precyzyjnie w okolice łączenia słupka z
poprzeczką. Futbolówka po odbiciu od poprzeczki zatrzepotała w siatce, a
strzelec utonął w objęciach kierownika zespołu Stanisława Mandeli.
W 36 minucie szczęścia nia miał Maciej Górski, bo piłka po jego strzale
lewą nogą, wylądowała na słupku. Resoviacy wrzucili na wyższy bieg i
coraz więcej działo się w polu karnym Kudły. Gospodarze odpowiedzieli
strzałem Araka, po którym instynktem bramkarskim wykazał się Paweł
Łakota.
W ostatniej minucie pierwszej połowie Łukasz Seweryn faulował Araka i
arbiter po analizie VAR, przyznał miiejscowym rzut karny. Do
"jedenastki" podszedł Arkadiusz Jędrych, ale jego zbyt sygnalizowany
strzał nie sprawił trudności golkiperowi Resovii. Paweł Łakota wyczuł
intencje strzelca, wyłapał piłkę i mógł odbierać gratulacje od kolegów.
Była to jedna z wielu interwencji, po których bramkarz Resovii zasłużył
na miano bohatera spotkania.
Po przerwie do natarcia ruszyli miejscowi i przez kwadrans rzeszowianie
skupiali się na uważnej grze defensywnej, jednak z czasem zapędy
katowiczan ostygły i to Resovia zaczęła atakować.
W 72 minucie indywidualna akcja Pedro Vieiry mołga dać kolejną bramkę
"Pasiakom". Portugalski zawodnik Resovii zrobił wszystko jak trzeba, ale
jego strzał nogą obronił Kudła. Miejscowi odpowiedzieli uderzeniem
Marca, ale tym razem Łakota pokazał bramkarskie rzemiosło.
Mecz w ostatnim kwadranise nabrał tempa i na brak emocji kibice nie
mogli narzekać. W 77 minucie kolejną "setkę" miał Pedro Vieira, ale i
tym razem zabrakło chłodnej głowy. Skrzydłowy Resovii uderzył po ziemi
na bramkę, a jeden z obrońców GKS-u w hokejowym stylu rzucił się na
murawę i zablokował strzał.
W ostatnich sekundach spotkania gra przeniosła się ponownie pod bramkę
Resovii i po raz kolejny zakotłowało się w polu bramkowym
"biało-czerwonych". Tym razem sytuację ratował Aleksander Komor, który w
ostatniej chwili zablokował piłkę zmierzającą do celu. Po ostatnim
gwizdku radość rzeszowskich piłkarzy była ogromna, a gratulacje od
kolegów z zespołu odbierał głównie Paweł Łakota. To jego nazwisko
skandowali po ostatnim gwizdku kibice Resovii na stadionie przy ul.
Bukowej.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
GKS Katowice |
Resovia |
| bramki |
0 |
1 |
| strzały celne |
7 |
4 |
| strzały niecelne |
3 |
7 |
| rzuty rożne |
11 |
2 |
| na spalonym |
2 |
0 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
19 |
| żółte kartki |
2 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Radość w szatni jest duża, bo wiadomo jak nam te punkty są potrzebne.
Wszyscy z dołu tabeli punktują i my też przyjechaliśmy tu po zdobycz
punktową. Przywieziemy do Rzeszowa 3 punkty. Drużyna GKS Katowice, to
zespół o potencjale piłkarskim. Gospodarze stworzyli sobie kilka okazji
do zdobycia bramki. My tez mieliśmy okazje, których nie wykorzystaliśmy,
tym bardziej te punkty cieszą. Słwa uznania dla zespołu, bo mówiliśmy
przed meczem, że nie można tak podejść do spotkania, tak - jak
podeszliśmy w Gdyni. Za tamten mecz przepraszaliśmy swoich kibiców.
Dziśnie moga mieć do nas zastrzeżeń. Dziękuję za to że w dużej liczbie
przyjechali na ten mecz. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.03.12 | Zwycięstwo na wagę złota
|
|
Resovia Rzeszów - Odra Opole 2:0 (1:0)
29'
Mikulec, 90' Hoogenhout
Resovia:
Łakota, Seweryn ,
Komor ,
Hoogenhout, Kałahur (66' Adamski), Mikulec (84' Antonik ),
Wasiluk, Lehaire ,
Mróz (71' Kanach), Eizenchart (65' Vieira), Górski (71' Sylvestr)
Odra: Haluch, Spychała (87' Szrek), M. Kamiński, Żemło ,
Pikk, Nowak (75' Makuszewski), W. Kamiński (87' Urbańczyk), Niziołek,
Czapliński, Galán, Guzdek (75' Klimek)
Sędzia: Idzik (Poznań), Widzów: 1172
To było zwycięstwo na wagę złota, bo sytuacja rzeszowskich "Pasiaków" w
ligowej tabeli po ostatnich spotkaniach zrobiła się dramatyczna.
"Biało-czerwoni" mają nóż na karku i chcąc zachować status
pierwszoligowca, muszą punktować.
W spotkaniu z Odrą Opole dopisali komplet punktów i po ostanim gwizdku
na twarzach "Maltańskich Rycerzy" zagościł uśmiech. Najszczęśliwszy był
Ruben Hoogenhout strzelec drugiej bramki, który w doliczonym czasie gry
przypieczętował zwycięstwo Resovii.
Przed przerwą rzeszowianie posiadali przewagę na obisku, ale to goście
oddali pierwszy groźny strzał za sprawą Czaplińskiego, który soczystym
strzałem przetestował formę Pawła Łakoty. Bramkarz Resovii zastąpił tego
dnia w bramce kontuzjowanego Branislava Pindrocha i przyznać trzeba, że
wywiązywał się ze swoich obowiązków bez zarzutu, a pracy miał sporo.
W szeregach Resovii aktywny był Maciej Górski, któy już w 10 minucie
zmusił do interwencji golkipera Odry.
Po dwóch kwadranasach "biało-czerwoni" prowadzili 1:0 po bramce Rafała
Mikulca, który strzałem z pola karnego zaskoczył Halucha. Przy bramce
duży udział miał Marek Mróz, który precyzyjnym podaniem obsłużył autora
bramki.
Przyjezdni starali się doprowadzić do wyrównania wyniku jeszcze rzed
przerwą, ale defensywa "Pasiaków" nie popełniała błędów i do przerwy
wynik nie uległ zmianie.
W drugiej połowie przyjezdni ruszyli do zdecydowanego natarcia i to oni
dłużej utrzymywali się przy piłce. Kilka razy zakotłowało się w polu
karnym Resovii i Paweł Łakota musiał bardzo się natrudzić, aby zachować
czyste konto bramkowe.
Najroźniej w polu karnym "Pasiaków" zrobiło się w doliczonym czasie gry.
Po jednym ze stałych fragmentów, gracze z Opola próbowali kilka razy
uderzać na bramkę gospodarzy, ale w gąszczu nóg futbolówka wracała w
okolice linii pola karnego. Resovia przetrwała moment kryzysu i w
ostatnich sekundach odpowiedziała dwoma kontratakami. Za pierwszym razem
Kamil Antonik nieczysto trafił w piłkę i nie zdołał podwyższyć dorobku
bramkowego, ale kilkadziesiąt sekund później Ruben Hoogenhout ustalił
wynik meczu na 2:0.
Defensor Resovii w stylu sprintera pobiegł z piłką przez połowę boiska i
strzałem do pustej bramki wprawił publikę w euforię.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Odra |
| bramki |
2 |
0 |
| strzały celne |
3 |
3 |
| strzały niecelne |
3 |
5 |
| rzuty rożne |
5 |
8 |
| na spalonym |
1 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
14 |
16 |
| żółte kartki |
4 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Tak się składa, że każdy mecz gramy o życie. Na pewno nie jest łatwo.
Zmierzyliśmy się z dobrym zespołem, który dotychczas punktował i jest
bardzo dobrze zorganizowany w defensywie. Odra ma bardzo rołśych
zawodników i bardzo dobrze wykonuje stałe fragmenty gry. My po klęsce
(nawet nie porażce, lecz klęsce) chcieliśmy się zrehabilitować.
Chcieliśy swoim stylem, operowaniem piłką dziś dominować. Do przerwy
wyglądało to bardzo dobrze, natomiast 20 minut po przerwie to najlepiej
o tym zapomnieć. Wydaje mi się, że siły mamy, bo skoro w 93 minucie
wychodzimy do kontry i środkowy obrońca goni w takim tempie, to jest
niezrozumiałe, że po przerwie tak to wyglądało. W szatni powiedzieliśmy
sobie w przerwie, że nadal jest 0:0. Odra zyskała dużą przewagę jeśli
chodzi o posiadanie piłki, natomiast nie stworzyła sobie sytuacji.
Uważam, że był to dla nas taki najtrudniejszy przeciwnik, jeśli chodzi o
organizację gry. Trener Odry dużo wprowadził swojej, takiej
pragmatycznej piłki. Chcę podzięować swoim zawodnikom, bo walczyli ile
mogli. Kibicom też dziękuję, ale my jesteśmy w trudnej sytuacji i za
piękną grę tu się w lidze nie zostaje. Potrzebujemy punktów.
|
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.03.11 | Porażka piłkarek Resovii
|
|
SWD Wodzisław Śląski - Resovia Rzeszów 2:1 (1:1)
10'
Sarapata, 65' Gulec - 27' Strasińska
SWD:
Rydlewska, Śmietana (46' Kąsek), Dragunowicz, Sarapata, Psota
(75' Brzychcy), Kozłowska
(84' Czekańska), Krakowiak, Błatoń, K. Przeciszewska,
Jendrzejczyk, Gulec
(90' Herak)
Resovia: Pydych, Gajdur (77' Kusior) , Florek  ,
Czyż, Gołojuch, Kurasz ,
Misiak, Straisńska (65' Dańko) , Litwin, Bednarz ,
Mikrut (60' Puzio)
Sędzia: Syta (Kraków)
W pojedynku sąsiadujących w tabeli zespołów lepsze okazały się pikarki z
Wodzisława Śląskiego. Rzeszowianki miały okazję utrzymać kontakt z
czołówką tabeli, ale porażka z SWD utrudniła nieco sytuację
"biało-czerwonych".
Mecz źle ułożył się dla przyjezdnych, bo już w 10 minucie Patrycja
Sarapata wpisała się na listę strzelców. Reprezentantka młodziezowej
kadry Polski napsuła sporo krwi rzeszowiankom w tym spotkaniu.
W 27 minucie Martyna Straińska doprowadzila do wyrównania i
"biało-czerwone" poczuły, że w tym spotkaniu jeszcze mogą pokusić się o
komplet punktów. Warunki atmosferyczne nie sprzyjały jednak budowaniu
koronkowych akcji i więcej było walki na boisku niż poukładanej,
przemyślanej gry.
W 65 minucie dała znać o sobie Roksana Gulec. Piłkarka z Wodzisławia
atomowym uderzeniem z rzutu wolnego zapewniła zwycięstwo swojej
drużynie. Strza wykonany z 30 metrów był precyzyjny i Natalia Pydych nie
zdążyła wybronić futbolówki zmierzającej w "okienko" bramki.
Był to debiut młodej rzeszowskiej golkiperki na pierwszoligowych
boiskach, podobnie jak Gabrieli Kusior, która pojawiła się na boisku w
77 minucie.
|
|
2023.03.08 | Marcin Kumorek piłkarzem Sokoła Kolbuszowa
Dln.
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Marcin Kumorek. 20-letniemu wychowankowi
TAP-u Tarnów nie udało się zadebiutować w zespole seniorów Resovii. W
rundzie jesiennej sezonu 2022/23 był kluczowym zawodnikiem zespołu
rezerw.
W rundzie wiosennej reprezentował będzie barwy 4-ligowego Sokoła
Kolbuszowa Dolna.
|
|
2023.03.04 | Bezbramkowy remis piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - Polonia Środa Wielkopolska 0:0
Resovia:
Barszcz, Gajdur  ,
Florek, Czyż, Gołojuch, Strasińska (71' Misiak), Litwin, Bednarz,
Puzio, Kurasz, Mikrut (46' Dańko)
Polonia: Parecka, Szewczyk, Hyży, Drożak, Falkowska,
Ratajczak, Ciesiółka, Nogalska, Wierzbińska
(71' Dobroń), Szukalska (62' Nowicka), Wielińska ,
Sędzia: Kupidura (Radom), Widzów: 50
Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie piłkarek Resovii z Polonią
Środa Wielkopolska. To był typowy mecz walki, w którym rzeszowianki
przez niemal godzinę grały w okrojonej kadrze. Powodem była czerwona
kartka dla Klaudii Gajdur zarobiona w 38 minucie na raty, (dwie żółte
kartki) za faule.
Duży wpływ na wydarzenia boiskowe miały warunki atmosferyczne. Było to
kolejne wiosenne spotkanie rozegrane przy dużym wietrze i dokuczliwym
zimnie. Na boisku było sporo ambitnej walki, ale również chaotycznej
gry.
Żaden z zespołów nie stworzył sobie klarownej sytuacji bramkowej i nie
było to widowisko, które będzie zapamiętane na dłużej. Podopieczne
Pawła Szurgocińskiego po czerwonej kartce dla swojej defensorki wcale nie
ograniczały się do bronienia wyniku. W ofensywie widoczna była
Anna Puzio, która starała się zastąpić brak Gabrieli Kaput.
Na słowa uznania zasłużyły też środkowe defensorki Resovii: Wioletta
Florek i Katarzyna Czyż, które skutecznie radziły sobie z akcjami
odważnie grających rywalek.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.03.03 | Bezradność w Gdyni
|
|
Arka Gdynia - Resovia Rzeszów 4:0 (3:0)
5' (k) Capanni, 40' 78' Czubak, 45' Skóra
Arka:
Kajzer, Tomal, Dobrotka, Azackyj, Gojny
(80' Bednarski), Milewski (80' Żebrowski), Gol (58' Purzycki), Skóra,
Capanni (73' Stepień), Haydary (58' Adamczyk), Czubak 
Resovia:
Pindroch (41' Grabowski), Kałahur ,
Bondarenko ,
Komor, Mikulec, Eizenchart (72' Sylvestr), Wasiluk (72' Antonik), Bąk
(46' Kanach), Mróz, Vieira (46' Adamski), Górski
Sędzia: Trochimiuk (Ciechanów), Widzów: 4011
Spotkanie Resovii z gdyńską Arką zakończyło się wysoką porażką
podopiecznych Mirosława Hajdy. Rzeszowianie byli tłem dla głodnych
zwycięstwa gospodarzy i jeszcze przed przerwą stracili 3 bramki.
Miejscowi od pierwszego gwizdka dyktowali warunki tego spotkania.
Pierwszy na bramkę Branislava Pindrocha uderzał głową już w 1 minucie
Oleksand Azackyj, ale golkiper Resovii był na posterunku.
Dwie minuty później w słupek wycelował Kacper Skóra, a po chwili
Aleksander Komor stanął na nogę jednego z rywali i arbiter przyznał
gospodarzom wątpliwy rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił
strzałem po ziemi Luan Capanni i wiadomo było, że w Gdyni łatwo nie
będzie.
Miejscowi zdominowali Resovię w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła.
"Rzeszowianie" z ogromnym trudem przedostawali się na połowę rywali,
przegrywali większość pojedynków o piłkę i golkiper Arki przez większą
część spotkania był bezrobotny.
Pierwszą odważniejszą próbę przedarcia się w pole karne gospodarzy
przeprowadził w 11 minucie Bartłomiej Eizenchart, który zakończył akcję
niedokładnym dośrodkowaniem.
Pięć minut później mogło być 2:0, ale Kacper Skóra minimalnie spudłował
po dośrodkowaniu Dawida Gojnego. Rzeszowianie pierwszy groźny strzał
oddali w 21 minuciemeczu. Miłosz Kałahur dogrywał piłkę na głowę Pedro
Vieiry, a ten głową posłał piłkę nad bramką.
Po tej akcji gospodarze ruszyli do huraganowego natarcia, a ich przewaga
była przygniatająca. Rzeszowianie sprawiali wrażenie całkowicie
zagubionych i popełniali kolejne błędy.
W 40 minucie miejscowi podwyższyli wynik spotkania na 2:0. Piłka dograna
w pole karne trafiła na głowę Karola Czubaka, a ten nic nie robiąc sobie
z towarzystwa trzech piłkarzy Resovii - wycelował futbolówkę do siatki.
W 41 minucie plac gry opuścił kontuzjowany Branislav Pindroch, który
doznał urazu już na początku spotkania. W bramce zastąpił go debiutujący
młodzieżowiec Tadeusz Grabowski. Golkiper Resovii nie zdołał zbyt długo
zachować czystego konta bramkowego, bo już w 45 minucie Kacper Skóra
podwyższył rezultat spotkania na 3:0. Trudno winić młodego golkipera za
tą bramkę, bo przy sytuacji przysnęli raczej jego koledzy z zespołu.
Piłka wrzucona z autu sprawiła niemałe zamieszanie w polu karnym Resovii
i 19-letni wychowanek Arki skrzętnie wykorzystał okazję.
Po przerwie "Arkowcy" mogli zagrać na luzie, a resoviacy nie mieli
pomysłu na odrabianie strat. Już minutę po wznowieniu gry "setkę"
miał Sebastian Milewski, ale piłka odbita od stopy Aleksandra Komora,
wyszła na rzut rożny.
Dopiero po godzinie gry coś drgnęło w grze "biało-czerwonych". W 65
minucie debiutujący w zespole Resovii Radosław Kanach próbował zaskoczyć
strzałem z dystansu Kajzera i pomylił się nieznacznie. Po chwili ten sam
zawodnik uderzał na bramkę rywali po wrzutce z rzutu rożnego, ale tym
razem golkiper Arki wybił futbolówkę.
Później dwie okazje miał Eizenchart. Za pierwszym razem trafił w słupek,
a po chwili został zablokowany przez jednego z rywali. To był dobry
kwadrans gry Resovii, ale niestety na tym się skończyło, bo Arka
poukładała szyki i w 78 minucie przeprowadziła skuteczny kontratak.
Na bramkę miejscowych uderzał Kamil Antonik, a po chwili gopodarzom
wystarczyło kilka sekund, aby przedostać się w pole karne Resovii, gdzie
jak ryba w wodzie czuł się Karol Czubak. Napastnik Arki pomimo starań
środkowych obrońców Resovii zdołał zakończyć akcję podcinką, po której
piłka wylądowała w siatce po raz czwarty.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Arka |
Resovia |
| bramki |
4 |
0 |
| strzały celne |
9 |
2 |
| strzały niecelne |
4 |
5 |
| rzuty rożne |
5 |
4 |
| na spalonym |
1 |
5 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
20 |
12 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Na wstępie chcę pogratulować ekipie gospodarzy oraz podziękować naszym
kibicom, którzy jechali przez całą Polskę po to, aby oglądać bardzo słabe
spotkanie w naszym wykonaniu. Słabą szczególnie pierwszą połowę. Za to w
naszym imieniu chcę kibiców przeprosić. Biorę na swoje barki
odpowiedzialność, bo dostaliśmy lekcję wolicjonalną, mentalną,
piłkarską. Gospodarze zasłużenie wygrali to spotkanie. Po przerwie
wyglądało to trochę lepiej, ale nie zmienia to faktu, że był to bardzo
słaby nasz występ. |
|
2023.02.25 | Świetny mecz piłkarek Resovii
|
|
Resovia Rzeszów - Rekord Bielsko-Biała 3:0 (1:0)
9'
Czyż, 75' 87' Bednarz
Resovia:
Barszcz, Gołojuch, Florek, Czyż, Kurasz, Gajdur (75' Dańko),Misiak (64'
Michalska), Strasińska (73' Puzio), Litwin, Bednarz, Kaput (85' Mikrut),
Rekord: Majewska, Skolarz (46' Palichleb), Rżany, Piekarska,
Gąsiorek, Moskała, Kubaszek, Suwada (75' Bednarek), Nowacka (46' Nowak),
Gutowska (75' Szafran), Galus (46' Chóras)
Sędzia: Wiatr (Tarnów), Widzów: 60
Bardzo dobrym meczem
zainaugurowały rundę wiosenną piłkarki Pawła Szurgocińskiego. Ekipa
Resovii pokonała wicelidera tabeli 3:0 i przyznać trzeba, że to
zwycięstwo było w pełni zasłużone.
Rzeszowianki zaskoczyły drużynę Rekordu agresywną grą i przez większą
część spotkania dyktowały warunki meczu.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się Katarzyna Czyż. Defensorka
Resovii w ostatnim sparingu doznała urazu i jej występ w ligowym meczu
stał pod znakiem zapytania. Okazało się jednak, że po kontuzji nie ma
już śladu i piłkarka Resovii w 9 minucie strzałem z kilku metrów
pokonała Majewską.
Rzeszowianki nie popełniały błędów w obronie i stwarzały sobie sporo
okazji bramkowych. Drogę do zdobycia kolejnych bramek starały się
znaleźć w bocznych rejonach boiska. Tam bardzo aktywne były dwie
Karoliny. Karolina Kurasz aktywna była na prawej stronie, a Karolina
Bednarz nękała rywalki po stronie prawej. Ta ostatnia jeszcze przed
przerwą trafiła piłką w słupek.
Piłkarki Rekordu najlepszą okazję do wyrównania miały w 66 minucie meczu.
W polu karnym Resovii faulowana była Wiktoria Nowak i sędzina przyznała
rywalkom Resovii rzut karny. Do "jedenastki" podeszła sama poszkodowana,
ale jej uderzenie w dobry stylu wybroniła Alicja Barszcz.
Niepowodzenie Rekordu dodało skrzydeł piłkarom Resovii, którw w ostatnim
kwadransie rzuciły się do natarcia ze zdwojoną siłą.
Ten fragment spotkania należał Karoliny Bednarz, która obchodziła w dniu
meczu swoje urodziny. Sprawiła sobie wymarzony prezent w postaci dwóch
bramek. W 75 minucie po indywidualnej akcji nie dała szans bramkarce
Rekordu, a 12 minut później wykończyła kolejny kontratak trafieniem na
3:0.

foto: resoviacy.pl
foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.02.24 | Żelazne nerwy Wasiluka
|
|
Resovia Rzeszów - Górnik Łęczna 1:0 (1:0)
32' (k) Wasiluk
Resovia:
Pindroch, Seweryn, Komor, Bondarenko, Kałahur, Mikulec
(84' Antonik), Wasiluk, Lehaire, Mróz (85' Bruno Garcia), Eizenchart
(72' Vieira), Górski
Górnik: Gostomski, Zbozień, Cissè
,
de Amo, Dziwniel
(63' Kwiatkowski), Tkacz (63' Sobol ),
Lewkot, Kryeziu (84' Szramowski), Kozak, Krykun, Podliński
Sędzia: Sulikowski (Gdańsk), Widzów: 1089
"Biało-czerwoni" odetchnęli z ulgą, bo w arcyważnym spotkaniu pokonali
Górnik Łęczna 1:0. Przyjezdni to zespół, z którym w ligowych pojedynkach
rzeszowianie nie wygrali od lat 80. ubiegłego wieku. Dziś ekipa
Mirosława Hajdy poradziła sobie nie tylko z wyżej notowanym rywalem, ale
również z dużą presją.
Bramkę decydującą o zwycięstwie "Pasiaków" zdobył Bartłomiej Wasiluk,
który strzałem z rzutu karnego pokonał Gostomskiego.
Piłkarze trenera Prasoła od pierwszego gwizdka wykazywali się ogromną
dyscypliną taktyczną i wiadomo było, że "Pasiakom" cięzko będzie ugryźć
szyki obronne Górnika.
Przyjezdni nie rzucali się do ofensywy, a raczej starali się zmuszać
Resovię do ataku pozycyjnego i wyczekiwali na błędy gospodarzy.
Rzeszowianie przed przerwą nie bardzo mieli pomysł na rozmontowanie
defensywy Gónika i akcji bramkowych za wiele nie było ani pod jedną, ani
pod drugą bramką.
W 32 minucie Souleymanne Cissè
wyciął w polu karnym Macieja Górskiego i arbiter przyznał "Pasiakom"
rzut karny. Do "jedenastki" podszedł Bartłomiej Wasiluk, który w takich
sytuacjach wykazuje się żelaznym układem nerwowym. Tak było i tym razem.
Pomocnik Resovii wytrzymał presję i precyzyjnym uderzeniem obok słupka
pokonał Macieja Gostomskiego.
Po przerwie do wyrównania starał się doprowadzić Serhij Krykun. Były
piłkarz Resovii szarżował na lewej stronie boiska i w polu karnym
Resovii bito na alarm. Jednak strzały ukraińskiego piłkarza były
minimalnie niecelne i Branislav Pindroch mógł odetchnąć z ulgą.
Akcje Krykuna były ostrzeżeniem dla Resovii, której piłkarze musieli
wnieść coś więcej do meczu, aby dopisac komplet punktów.
Motorem napędowym Resovii starał siębyć Mehdi Lehaire, który w ofensywie
próbował współpracować z Markiem Mrozem i Maciejem Górskim. Ten ostatni
w końcowych fragmentach meczu miał okazję podwyższyć rezultat, ale w
polu karnym nieczysto uderzył w piłkę i fatalnie spudłował.
Do ostatniego gwizdka łęcznianie starali się doprowadzić do wyrównania i
prowadzenie Resovii wcale nie było takie pewne. Defensywa "Pasiaków"
poradziła sobie jednak ze sporą ilością rzutów rożnych i dośrodkowań ze
stałych fragmentów gry. Mecz zakończył się wygraną Resovii, która
dopisała niezwykle ważne punkty w tabeli.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Górnik |
| bramki |
1 |
0 |
| strzały celne |
4 |
2 |
| strzały niecelne |
4 |
6 |
| rzuty rożne |
0 |
8 |
| na spalonym |
2 |
0 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
13 |
21 |
| żółte kartki |
1 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Był to na pewno mecz trudny z racji wagi spotkania. Mecz i wynik
determinował postawę zawodników. Uważam, że zasłużenie wygraliśmy to
spotkanie. Dziękuję zawodnikom, bo nie jest łatwo być na miejscu
spadkowym i grać z rywalami w będącymi w podobnej sytuacji. Musimy
znosić presję i dziś z tym poradziliśmy sobie. Jestem zadowolony z gry i
wyniku. Ja nigdy nie narzekam. Patrząc na sytuację jaką mamy i fakt, że
nie mogliśmy pozyskać jakichś zawodników. Dziś to już nie ma znaczenia.
Jeśli chodzi o Serhija Krykuna, był moim zawodnikiem w Garbarni. Wiem
jakim jest piłkarzem. Dziś Łukasz Seweryn, który jeszcze niedawno grał w
III lidze poradził sobie z zadaniem. Mieliśmy stuprocentową sytuację
Maćka Górskiego, gdzie nie trafił czysto w piłkę. Dziś tych strzałów
kilka było. Na pewno pracujemy i nie jest tak, że wszystko jest
dobrze. Każdy by chciał oglądać dużo bramek i strzałów, ale małymi
krokami musimy zdobywać punkty i to jest najważniejsze.
|
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.02.22 | Radosław Kanach w kadrze Resovii
|
|
Po
rozegranych wiosną przez rzeszowskie "Pasiaki" dwóch meczach ligowych do
kadry Resovii dołączył Radosław Kanach. 23-letni wychowanek Błażowianki
Błażowa gra na pozycji defensywnego pomocnika i o miejsce w kadrze
Resovii rywalizował będzie z Radosławem Bąkiem i Bartłomiejem
Wasilukiem.
Piłkarską karierę zaczynał w młodzieżowych zespołach Błażowianki i Stali
Rzeszów. W sezonie 2016/17 przeszedł do Cracovii. Nie udało mu się na
stałe przebić do podstawowego składu krakowskiego zespołu z Ekstraklasy.
Na najwyższym szczeblu rozgrywek zagrał 9 spotkań.
W latach 2018-2020 rerezentował Sandecję Nowy Sącz. W barwach tego klubu
na I-ligowych boiskach rozegrał 50 spotkań ligowych. Ma na swoim koncie
również występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski U18, U19 i U20.
|
|
2023.02.20 | Przekleństwo VAR-u
|
|
Sandecja Nowy Sącz - Resovia Rzeszów 1:1 (1:0) / mecz w Niepołomicach
40' (k) Wróbel - 58' Mikulec
Sandecja:
Putnocký, Iskra, Piter-Bučko, Boczek,
Słaby ,
Chmiel (90' Palacz), Kasprzak
(90' Kriss), Fall, Potoma
(70' Walski), Koštál (63' Pawłowski), Wróbel
Resovia: Pindroch , Seweryn, Komor
, Hoogenhout ,
Kałahur, Mikulec ,
Wasiluk , Lehaire, Eizenchart
(85' Antonik), Mróz
(77' Bondarenko), Sylvestr (70' Górski)
Sędzia: Pskit (Łódź), Widzów:
Grabowski
(rezerwowy - Resovia),
Mandela (kierownik
zespołu - Resovia)
Podziałem punktów zakończyło się
arcyważne dla obydwu zespołów spotkanie, w którym rzeszowianie mieli
mocno "pod górkę".
Dwa rzuty karne, dwie czerwone i dziewięć żółtych kartek oraz dwie
wątpliwe analizy VAR to sporo jak na mecz zespołów z ogona Fortuna I
Ligi.
Więcej z gry w meczu rozegranym w Niepołomicach mieli "biało-czarni",
ale resoviacy też mogli pokusić się o komplet punktów, pomimo, że
solidne mieli jedynie 30 minut spotkania.
Pierwsza połowa meczu należała do Sandecji i Branislav Pindroch dwoił
się i troił, aby zachować czyste konto bramkowe. Okazje do wpisania się
na listę strzelców mieli byli piłkarze Resovii: Kamil Słaby i Jakub
Wróbel. Pierwszemu brakowało precyzji, a na przeszkodzie drugiego stanął
właśnie golkiper Resovii.
W 24 minucie w szansę bramkową miał Daniel
Chmiel, ale i on spudłował.
Rzeszowianie przed przerwą grali dosyć wolno i czytelnie. Zanim
skrzydłowi zdołali przedrzeć się na połowę rywala, ten był już w pełnej
gotowości, aby odebrać piłkę.
W 40 minucie futbolówka trafiła w rękę stojącego w polu karnym Aleksandra
Komora i arbiter po wyjątkowo długiej analizie systmu VAR, wskazał "na
wapno", a piłkarza Resovii ukarał żółtą kartką.
"Jedenastkę" na bramkę zamienił Jakub Wróbel, który posłał futbolówkę
precyzyjnie obok prawego słupka.
Druga połowa meczu był już lepsza w wykonniu "Pasiaków". Rzeszowianie od
50 minuty mocno zaatakowali i można było odnieść wrażenie, że defensywa
Sandecji w końcu pęknie.
Stało się tak w 58 minucie po dośrodkowaniu z lewej strony boiska. Na
lewym skrzydle dobrze współpracował duet: Eizenchart - Kałahur i to oni
mieli spory udział w golu. Piłka posłana w pole karne trafiła do
wbiegającego na drugi słupek Rafała Mikulca, a ten precyzyjnym strzałem
głową - postawił kropkę nad "i".
Gospodarze odpowiedzieli uderzeniem Pitera-Bučko,
ale Pindroch nie dał się zaskoczyć i kolejną interwencją pokazał, jak
ważnym jest elementem zespołu.
Przekleństwo VAR-u wróciło do "Pasiaków" w 71 minucie. Ponownie
analitycy systemu VAR dopatrzyli się zagrania ręką przez Komora w polu
karnym i ponownie arbiter udał się przed szklany ekran umieszczony w
okolicy ławek trenerskich.
Po dłuższym czasie sędzia przyznał Sandecji rzut karny, a obrońcę
Resovii ukarał drugą żółtą kartką i wyrzucił z boiska. Dostało się
również kierownikowi zespołu Stanisławowi Mandeli, któremu (chyba z
rozpędu) - sędzia również pokazał czerwień.
Do "jedenastki" podszedł wprowadzony chwilę wcześniej Walski, ale jego
strzał był mocno niecelny i rzeszowianie mogli odetchnąć z ulgą.
Grająca w dziesięciu Resovia zmuszona była do pilnowania remisu i
końcówka meczu należała do Sandecji. Gospodarze mocno napierali, ale nie
zrobili większej krzywdy "Pasiakom". Na błotnistej murawie trudno było
atakować, a chaotyczne dośrodkowania skrzętnie wybijali rzeszowscy
defensorzy.
Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, a po gwizdku kończącym
to dziwne spotkanie obydwa zespoły schodziły do szatni ze sporym
niedosytem.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Sandecja |
Resovia |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
4 |
2 |
| strzały niecelne |
6 |
1 |
| rzuty rożne |
7 |
8 |
| na spalonym |
2 |
2 |
| rzuty karne |
2 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
14 |
| żółte kartki |
3 |
8 |
| czerwone kartki |
0 |
2 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
Mecz o bardzo dużej wadze. Zaczeliśmy z trudnym przeciwnikiem Wisłą
Kraków. Jechaliśmy na trudny teren, tu do Niepołomic, gdzie Sandecja bez
problemu pokonała Łęczną. Chcieliśmy jednak wyszarpać tu jakąs
zdobycz punktową. Szczęście przy drugim karnym nam dopisało, lecz myślę,
że zasłużyliśmy też na zdobycz punktową. Graliśmy nieźle, szczególnie w
drugiej połowie. Grając 11 na 11, uważam, że drużyna była rozpędzona,
aby dorzucić kolejną bramkę. Jedna długa piłka i zrobił się kolejny
karny. Zdobyliśmy punkt i to było minimum, które sobie zakładałem. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.02.14 | Daniel Morys w Stali Brzeg
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Daniel Morys. 22-letni wychowanek Wisły
Kraków w rundzie wiosennej sezonu 2022/23 na warunkach wypożyczenia
reprezentował będzie barwy III-ligowej Stali Brzeg.
W Resovii rozegrał 16 meczów, w których zdobył 1 bramkę. To gol jego
autorstwa pozwolił "Pasiakom" wyeliminować z rozgrywek Pucharu Polski
legnicką Miedź.
|
|
2023.02.13 | Nagrody dla Gabrieli Kaput i Radosława Bąka
|
|
W
piątek (10 bm.) w Hotelu Łańcut poznaliśmy laureatów XIX edycji
plebiscytu Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej - Podkarpacka Nike.
W tym roku o nagrodach i wyróżnieniach decydowała Kapituła złożona z
działaczy Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, wiceprezesów, szefów
komisji i wydziałów, prezesów podokręgów, a także dziennikarzy. To oni
wybrali nominowanych, a następnie zwycięzców. Nagrody przyznano w dziesięciu kategoriach.
Podobnie jak w roku poprzednich edycjach, również i tym razem Resovia wystawiła na
uroczystość liczną reprezentację.
Kapituła przyznała przedstawicielom rzeszowskiego klubu
statuetki w dwóch kategoriach:
- Młodzieżowiec/Odkrycie Roku:
Radosław Bąk (Resovia),
- Piłkarka Roku: Gabriela Kaput (Resovia).
W pozostałych kategoriach
nagrody odebrali:
- Fustalowy Zawodnik Roku: Mateusz Wanat (Eurobus Przemyśl),
- Trener Wychowawca Młodzieży Roku: Dariusz Liana (Karpaty Krosno),
- Sponsor Roku: Jacek Krupa (Superior Industries),
- Samorządowiec Roku: Mariusz Szewczyk (burmistrz Dębicy),
- Działacz Roku: Ernest Kasia (KS Wiązownica),
- Mecenas Sportu: Lasy Państwowe, Ministerstwo Sportu i Turystyki,
Ministerstwo Sprawiedliwości,
- Drużyna Roku: Stal Mielec,
- Trener Roku: Adam Majewski (Stal Mielec),
- Piłkarz Roku: Maciej Domański (Stal Mielec),
- Nagrody Specjalne: Mirosław Kalitam Marcin Włodarski, Jan Domarski

foto: CWKS Resovia

foto: CWKS Resovia
|
|
2023.02.11 | Kanonada strzelecka piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - Unia Lublin 13:0 (7:0)
4'
(sam) ?, 8' 44' Mikrut, 15' 38' Puzio, 29' 47' Kaput, 43' Kurasz, 79'
Krawczyk, 55' Czyż 66' 74' Strasińska, 77' Bednarz
Resovia:
Barszcz, Gajdur (46' Marszał), Czyż, Michalska (55' Krawczyk), Gołojuch,
Kurasz, Litwin, Puzio (53' Bednarz), Mikrut, Kaput
Sędzia: Burakowska (Rzeszów), Widzów: 30
Kanonadę strzelecką w starciu z II-ligową Unią Lublin urządziły sobie
podopieczne Pawła Szurgocińskiego. Piłkarki Resovii już na przerwę
schodziły z zaliczką 7 (!) bramek, które skutecznie odbierały ochotę do
gry piłkarkom z Lublina.
Okazji do podwyższenia wyniku było jeszcze sporo, ale rzeszowianki nie
zawsze potrafiły wyregulować celowniki.
Szkoleniowiec Resovii po ostatnim gwizdku nie miał jednak dobrego
nastroju, bo w końcowych fragmentach spotkania nieprzyjemnej kontuzji
kolana doznała Katarzyna Czyż. Kluczowa defensorka Resovii zniesiona
została przez koleżanki z boiska i "biało-czerwone" kończyły mecz w
dziesiątkę.
O tym, jak groźna jest kontuzja piłkarki Resovii, dowiemy się po
badaniach diagnostycznych.
W zespole z Lublina wystąpiła była piłkarka Resovii Aleksandra Czubat.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.02.10 | Falstart Resovii
|
|
Wisła Kraków - Resovia Rzeszów 2:0 (2:0)
16' (sam.) Seweryn, 36' Fernandez
Wisła:
Biegański, Jaroch, Łasicki, Moltenis, Juncá,
Villar (74' Żyro), Duda (89' Talar), Basha (50' Sapała),
Fernández ,
Młyński (74' Mula), Rodado (89' Benito)
Resovia: Pindroch, Seweryn (77' Pieniążek), Komor, Hoogenhout, Adamski,
Vieira (57' Antonik), Wasiluk, Lehaire, Mróz (77' Kałahur), Eizenchart
(69' Mikulec), Sylvestr
(77' Górski)
Sędzia: Kochanek (Opole), Widzów: 9311
To była nieudana inauguracja rundy wiosennej w wykonaniu piłkarzy
Resovii. Podopieczni Mirosława Hajdy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia
w starciu z krakowską Wisłą i wrócili do Rzeszowa bez punktów. Resovia
przespała pierwszą połowę, straciła dosyć szybko dwie bramki i po
przerwie musiała walczyć raczej o honor niż o punkty. Wisła Radosława
Sobolewskiego pokazała futbol szybki, precyzyjny i skuteczny. Dla
"Pasiaków" na dzień dzisiejszy to były zbyt wysokie progi.
Miejscowi od pierwszych minut meczu mieli więcej z gry, a na koronkowe
akcje Davida Juncy i Miki Villara rzeszowianie długo nie mogli znaleźć
sposobu. Hiszpański duet, który zasilił w przerwie zimowej krakowski
zespół, napsuł "Pasiakom" sporo krwi w tym meczu.
Pierwsza bramka meczu padła w 16 minucie. Kacper Duda zagrał futbolówkę
do Davida Juncy, a ten dośrodkował w pole karne. Wydawało się, że akcje
zakończy Boris Moltenis, ale debiutujący w barwach Resovii Łukasz
Seweryn w zamieszaniu podbramkowym trącił piętą piłkę do bramki. Trudno
winić piłkarza Resovii za ten kiks, bo musiał reagować na tak precyzyjne
dośrodkowanie, ale rzeszowianie na zbyt dużo pozwalali rywalom już w
bocznych rejonach boiska.
Tak było też przy drugiej bramce. W 36 minucie za akcją nie zdążył
Radosław Adamski i z lewej strony boiska futbolówkę w pole karne posłał
Miki Villar. W polu karnym kropkę nad "i" postawił Luis Fernández
i wiadomo było, że "Pasiaki" są w ogromnych tarpatach.
Przed przerwą rzeszowianie na bramkę Biegańskiego uderzali trzykrotnie,
ale strzały z dystansu Bartłomieja Wasiluka rozgrzały jedynie golkipera
gospodarzy. Uderzenie głową Jakuba Sylvestra było zbyt lekkie, aby
zasłużyło nawet na notatkę do pomeczowej relacji.
Po zmianie stron mecz nie tracił tempa. Obydwa zespoły sporo biegały i
walczyły, a rzeszowianie przy niekorzystnym wyniku zaczęli pokazywać, że
nie chcą być tłem dla wyżej notowanego rywala.
"Biało-czerwoni" podeszli wyżej i częściej byli w posiadaniu piłki.
Przeprowadzili też kilka odważnych akcji, ale ich wykończenie
pozostawiało sporo do życzenia. Płaskie dośrodkowania były przeważnie
blokowane przez wiślackich defensorów i Biegański nie miał zbyt dużo
pracy.
Przedzierać pod bramkę gospodarzy starał się szczególnie Pedro Vieria,
który w duecie z Mehdim Lehaire może stworzyć w szeregach Resovii
ciekawy duet. Na krakowski, pretendujący do awansu zespół było to jednak
za mało i "biało-czerwoni" punktów muszą szukać w kolejnych meczach.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Wisła |
Resovia |
| bramki |
2 |
0 |
| strzały celne |
3 |
5 |
| strzały niecelne |
8 |
4 |
| rzuty rożne |
8 |
3 |
| na spalonym |
0 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
22 |
13 |
| żółte kartki |
1 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław Hajdo (trener Resovii):
No cóż, gratuluję Wiśle zwycięstwa. Jakość piłkarska na pewno była po
stronie Wisły. Myślę, że w pierwszych 20 minutach wyszliśmy zbyt
wystraszeni tej całej otoczki, kibiców i atmosfery. Straciliśmy bramki,
których abslutnie nie powinniśmy stracić. Proste błędy, które nie
powinny się wydarzyć. Wisła miała przewagę, Wisła ma cel, którym jest
awans. Patrząc z przebiegu meczu nie było stuprocentowych sytuacji
(oczywiście podkreślam jakość rywala) jednak wystarczyły dwa błędy i
Wisła wygrała zasłużenie. Jakość piłkarska Wisły jest duża. Liga dopiero
wznowiła rozgrywki. Spotkań jest jeszcze dużo, zobaczymy jak będzie w
kolejnych spotkaniach. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.02.06 | Msza św. w intencji Resovii
|
|
We
wtorek (7 bm.) w Kościele pod wezwaniem św. Wojciecha i św. Stanisława
(rzeszowska Fara) sprawowana będzie Msza św. w intencji CWKS Resovia
S.A.
W nabożeństwie, które tradycyjnie już od lat odprawiane jest przed
rozpoczęciem i wznowieniem piłkarskich rozgrywek uczestniczą sportowcy,
trenerzy, działacze i kibice rzeszowskich "Pasiaków".
W Eucharystii przewodniczył będzie kapelan Resovii ks. infułat Ireneusz
Folcik. Msza św. rozpocznie się o godz. 18.00.
|
|
2023.02.05 | Koncert strzelecki w meczu z drugoligowcem
|
|
Resovia Rzeszów - Wanda Kraków 8:1 (4:1)
2'
42' 45' Kaput, 22' Puzio, 56' 80' 84' Bednarz, 90' Mikrut - 14' Kozicka
Resovia:
Pydych, Marszał, Czyż, Michalska, Gajdur, Szlęzak (46' Mikrut), Misiak,
zawodniczka testowana (46' zawodniczka testowana), Puzio, Bednarz, Kaput
Wysokim zwycięstwem piłkarek Resovii zakończył się mecz kontrolny z
Wandą Kraków.
Drugoligowiec jedynie przez 30 minut dotrzymywał kroku rzeszowiankom. W
trudnych warunkach atmosferycznych piłkarki Resovii wykazały się dużą
skutecznością. Już w 2 minucie meczu precyzyjna wrzutka Karoliny Bednarz
trafiła na głowę Gabrieli Kaput. Snajperka Resovii efektownym uderzeniem
potwierdziła, że jest w wyśmienitej formie.
Resovia wystąpiła w przemeblowanym składzie, w którym wystapiły dwie
testowane zawodniczki.
Inicjatorkami większości akcji bramkowych był duet Karolina Bednarz -
Gabriela Kaput. Obydwie piłkarki zanotowały hat-tricka, a dorobek tej
ostatniej mógł być jeszcze okazalszy, ale w 45 minucie nie wykorzystała
rzutu karnego.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.02.04 | Skromne informacje z Turcji
|
|
Resovia Rzeszów - Siłeks Kratovo 2:1 (2:1) / mecz w Belek
24' Eizenchart, 30' Vieira - ?'
Resovia:
Siłeks:
W ostatnim meczu kontrolnym przed powrotem do ligowych rozgrywek
piłkarze Resovii zmierzyli się w tureckim Belek z zespołem Siłeks
Kratowo.
Rywale Resovii to drużyna, która występuje na najwyższym szczeblu
rozgrywek w Macedonii Północnej.
Resoviacy wkrótce kończą zgrupowanie w Turciji i już w najbliższy piątek
zainaugurują rundę wiosenną w Krakowie, gdzie przyjmowani będą przez
Wisłę.
Niedobrą tradycją stało się, że szkoleniowcy Resovii nie chcieli
zdradzać szczegółów ostatniego meczu kontrolnego. Skład rzeszowskich
"Pasiaków" z tego spotkania na prośbę sztabu szkoleniowego nie zostanie
podany.
Wiadomo jedynie, że spotkanie zakończyło się wygraną "Pasiaków" 2:1.
Bramki dla Resovii zdobyli Bartłomiej Eizenchart i Pedro Vieiria.
|
|
2023.02.03 | Hubert Karpiński w Hutniku Kraków
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Hubert Karpiński. 19-letni napastnik na
warunkach wypożyczenia przechodzi do II-ligowego Hutnika Kraków.
Wychowankowi Widzewa Łódź nie udało się przebić do ścisłej "jedenastki"
zespołu Mirosława Hajdy. W I-ligowej Resovii rozegrał 5 spotkań
ligowych.
|
|
2023.02.02 | Kolejny mecz Gracjana Czapniewskiego w kadrze
Polski
|
|
Hiszpania U15 - Polska U15 4:1 (2:0)
25' 28' Oyono, 57' P. Fernandez, 65' Ortega - 48' Mozie
Hiszpania:
Guirao (40' Marina), Oyono (65' A. Fernandez), P. Fernandez (65' Vacas),
Navarro (65' P. Garcia), Puyo (65' Sáez),
Anadón (65' Carbonero), J. A. Ortega (65' V. Garcia), Zanzi (65' G.
Fernandez), Gistau (65' Hernandez), Mora (65' Bonel), J. M. Ortega (65'
Murcia)
Polska: Błocki, Minuczyc (41' Węgrzyn), Cegliński, Mozie (75'
Michałowski), Delikat (55' Leniart), Bartkowiak, Małota (69' Zawadzki),
Ruszkiewicz (69' Kaszub), Kędziora (41' Uchroński), Tarkowski (41'
Siniawski), Korzeniowski (75' Czapniewski)
Sędzia: Sánchez (Hiszpania)
Reprezentacja Polski do lat 15 przegrała w drugim rozegranym sparingu z
Hiszpanią przegrała 1:4. Było to kolejne spotkanie Gracjana
Czapniewskiego z SMS-u Resovia w młodziezowej reprezentacji Polski.
Reprezentant Resovii pojawił się na boisku w 75 minucie spotkania.
Honorową bramkę dla "biało-czerwonych" zdobył w 48 minucie Pascal Mozie
z Legii Warszawa.
|
|
2023.02.01 | Lanie od Austriaków
|
|
Resovia Rzeszów - FC Blau-Weiß Linz
0:3 (0:2) / mecz w Belek
11' Ronivaldo, 28' M. Seidl, 51' S. Seidl
Resovia:
Pindroch (80' Grabowski), Niski (65' Seweryn), Hoohenhout (65' Komor ),
Bondarenko (80' Chuchro), Adamski, Eizenchart (72' Sylvestr), Bąk (46'
Wasiluk), Mikulec (72' Bruno Garcia), Mróz (46' Lehaire ),
Kałahur (65' Vieira), Antonik
FC Blau-Weiß:
W swoim drugim sparingu rozegranym w Turcji piłkarze Resovii przegrali z
austriackim FC Blau-Weiß Linz 0:3.
Spotkanie szybko ułożyło się po myśli wicelidera austriackiej drugiej
ligii, bo już w 11 minucie Ronivaldo (po błędzie Marka Mroza) pokonał
golkipera Resovii.
W pierwszej połowie rzeszowianie musieli walczyć nie tylko z solidnym
austriackim przeciwnikiem, ale również porywistym wiatrem utrudniającym
budowanie akcji.
Do warunków atmosferycznych lepiej przystosowali się przeciwnicy "Pasiaków",
któzy skrzętnie wykorzystywali błędy rzeszowian.
W 28 minucie Radosław Bąk zbyt krótko wybił piłkę przed pole karne i
Matthias Seidl strzałem z 10 metrów pokonał Pindrocha.
Po przerwie piłkarze Mirosława Hajdy mieli ułatwione zadanie, bo tym
razem to oni grali z wiatrem. Nie udało im się jednak odwrócić losów
meczu. Tymczasem Austriacy w 51 minucie ustalili wynik spotkania na 3:0.
Tym razem na listę strzelców wpisał się 21-letni Simon Seidl.
|
|
2023.01.31 | 29 minut Czapniewskiego w meczu z Hiszpanią
|
|
Hiszpania U15 - Polska U15 3:0 (1:0)
30' A. Fernandez, 55' 57' Bonel
Hiszpania:
Rodriguez, P. Garcia (68' J. M. Ortega), Sâez
(68' Navarro), Carbonero, Murcia (74' Mora), V. Garcia (59' J. A
Ortega), Fernandez (68' Zanzi), A. Fernandez (74' Anadón) Bonel (59'
Gistau) Hernandez (59' Oyono), Vacas (74' P. Fernandez)
Polska: Zieliński, Cegliński, Kaszub, Leniart (61' Czapniewski),
Korzeniowski, Mozie (41' Delikat), Małota (61' Bartkowiak), Ruszkiewicz
(68' Michałowski), Węgrzyn (68' Minuczyc), Uchroński (74' Zawadzki),
Sziniawski (61' Tarkowski)
Sędzia: Sánchez (Hiszpania)
Reprezentacja Polski do lat 15 przegrała 0:3 z Hiszpanią w pierwszym
meczu towarzyskim rozegranym w Hiszpanii. W 61 minucie na murawie
pojawił się reprezentant Resovii Gracjan Czapniewski.
Kolejne spotkanie z gospodarzami "biało-czerwoni" rozegrają 2 lutego.
|
|
2023.01.29 | Wygrany sparing piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - Ząbkovia Ząbki 3:2 (0:0)
65'
(k) 87' Kaput, 84' Kurasz - 76' Andruszewska, 80' Kałun
Resovia:
Barszcz (60' Pydych), Gajdur, Michalska, Czyż, Gołojuch, Kurasz, Misiak,
Strasińska (57' M. Harko), Puzio, Bednarz, Kaput
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego pokonały w meczu towarzyskim Ząbkovię
Ząbki 3:2.
W pierwszej połowie spotkania częściej przy piłce były rzeszowianki, ale
to piłkarki z województwa mazowieckiego stworzyły sobie więcej okazji
bramkowych. Szczególnie w końcowym kwadranise przed przerwą Alicja
Barszcz miała kilka interwencji w polu karnym. To dzięki bramkarce
Resovii ekipa "biało-czerwonych" schodziła na przerwę z rezultatem
remisowym.
Pod bramką gości działo się w drugiej połowie. Resovia zaatakowała
odważniej i to bramkarka Ząbkovii miała więcej pracy.
W 65 minucie piłka uderzyła w rekę jedną ze stojących w polu karnym
piłkarek Ząbkovii i arbiter odgwizdał rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę
zamieniła Gabriela Kaput.
Wydawać się mogło, że Resovia pójdzie za ciosem, ale defensywa
"biało-czerwonych" zaczęła popełniać błędy i przyjezdne po dwóch
trafieniach zdołały odwrócić losy meczy. Bramki dla Ząbkowi zdobyły
Karolina Andruszewska o Maja Kałun.
W końcowych fragmentach meczu Resovia ponownie wróciła na właściwe tory
i zdołała wyjść na prowadzenie. Po efektownych akcjach na listę
strzelców wpisały się Gabriela Kaput i Karolina Kurasz.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.01.29 | Bułgarzy pokonani
|
|
Resovia Rzeszów - Marica Płowdiw 2:1 (1:1) / mecz w Belek
18' Vieira, 69' Syvestr - 24' Dimitriow
Resovia: Pindroch, Kałahur, Hoogenhout, Komor, Seweryn,
Eizenchart, Wasiluk, Mróz, Lehaire, Vieira, Sylvestr oraz Grabowski,
Adamski, Bondarenko, Niski, Bak, Mikulec, Pieniążek, Garcia, Antonik,
Maćkowiak
Marica: Nikolov, Peychinov, Gaziev, Abramov, Solomon, Dimitrov,
Ifeanyi, Atanasov, Malamov, Marchev, Domovchiyski oraz Nachev, Tanchev,
Apostolov, Aliev, Janakov, Trifonov, Jordanow, Weszew, Sadakov, Ivanov,
Popov
Piłkarze Resovii przebywający na zgrupowaniu w tureckim Belek mają za
sobą pierwszy rozegrany mecz sparingowy. Rywalem "Pasiaków" był
bułgarski drugoligowiec Marica Płowdiw.
Początek spotkania należał do podopiecznych Mirosława Hajdy i już w 1
minucie Wasiluk posłał piłkę nad poprzeczką. W pierwszym kwadransie
rzeszowianie kilka razy uderzali na bramkę bułgarskiego golkipera, ale
brakowało precyzji.
W 18 minucie na listę strzelców wpisał się Pedro Vieria, któy
wykorzystałprecyzyjne podanie Jabuba Sylvestra.
Trzy minuty później "biało-czerwoni" meli świętną okazję na podwyższenie
rezultatu, ale Mróz posłał piłkę z kilku metrów w bramkarza, a po
dobitce Sylvestra - piłkę z linii bramkowej wybił defensor rywali.
W 24 minucie Bułgarzy doprowadzili do wyrównania po efektownym strzale
Hristiana Dimitrova. 18-letni środkowy pomocnik posłał piłkę z 25 metrów
precyzyjnie w okienko rzeszowskiej bramki.
Po przerwie obydwa zespoły miały szanse na zmianę rezultatu. Po stronie
Resovii na bramkę rywali uderzali Wasiluk, Mróz i Vieira, ale piłka
mijała cel.
W 69 minucie Nikodem Niski dograł piłkę w pole karne, a tam akcję
wykończył skutecznym trafieniem Jakub Sylvestr. Gol słowackiego
napastnika zapewnił "Pasiakom" zwycięstwo z 12 zespołem bułgarskiej
drugiej ligi.
|
|
2023.01.27 | Zmarł Zbigniew Wiech - były piłkarz Resovii,
Dyrektor Klubu
|
|
26
stycznia br. zmarł w wieku 79 lat były piłkarz i działacz Resovii Zbigniew Wiech.
Wychowanek rzeszowskich "Pasiaków" z klubem z ul. Wyspiańskiego związany
był przez kilka dekad. W zespole seniorów Resovii grał w latach 1961-70.
Z "biało-czerwonymi" w sezonie 1963/64 zdobył mistrzostwo III ligi.
Po zakończeniu piłkarskiej kariery pełnił funkcję m.in. kierownika
drużyny, kierownika sekcji, wiceprezesa oraz Dyrektora Klubu. W 2015 roku na gali 70-lecia
Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej otrzymał puchar Najlepszego
Działacza Piłkarskiego Miasta Rzeszowa.
Do ostatnich dni uczestniczył w wydarzeniach klubu, oglądał mecze
rzeszowskich "Pasiaków" i jeszcze w poprzednim roku brał udział w
spotkaniu sponsorów Resovii. Był encyklopedią wiedzy o ludziach
związanych z Resovią, z którymi współtworzył jej historię.
|
|
2023.01.26 | Łukasz Seweryn w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył 20-letni Łukasz Seweryn. Piłkarz Stali Mielec w
rundzie jesiennej sezonu 2022/23 grał na warunkach wypożyczenia w
III-ligowym ŁKS Łagów. W związku z problemami organizacyjnymi i
wycofaniem się z rozgrywek lidera III ligi wychowanek Górnika Jaworzno
trafił do Resovii.
W rundzie jesiennej sezonu 2022/23 zagrał w 16 meczach ligowych, w
których zdobył 2 gole. Jest piłkarzem grającym na pozycji lewego
obrońcy. Ma na swoim koncie 9 rozegranych spotkań w kadrze Polski U16. W
sezonia 2019/20 świętował ze Stalą Mielec awans do Ekstraklasy. Na
najwyższym szczeblu rozgrywek zanotował 1 występ.
|
|
2023.01.26 | Dawid Pieniążek w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył 17-letni Dawid Pieniążek. Uczeń Szkoły
Mistrzostwa Sportowego Resovia w rundzie jesiennej sezonu 2022/23 był
podstawowym piłkarzem rezerw Resovii prowadzonych przez trenera Romana
Borawskiego.
Jest dopiero na początku kariery piłkarskiej, ale ma już za sobą epizod
w zespołach młodzieżowych Wisły Kraków (w sezonie 2018/19) i Dalinu
Myślenice.
|
|
2023.01.26 | Jakub Maćkowiak w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył 17-letni Jakub Maćkowiak. Uczeń Szkoły
Mistrzostwa Sportowego Resovia jest czołowym strzelcem rezerw Resovii,
które walczą w tym sezonie o awans do IV ligi.
Piłkarz grający na pozycji napastnika jest kontynuatorem rodzinnych
tradycji piłkarskich. Jego ojciec, Zbigniew Maćkowiak to były piłkarz
Resovii i Łódzkiego Klubu Sportowego, który reprezentował barwy
rzeszowskich "Pasiaków" w latach 1978-1984.
|
|
2023.01.26 | Nikodem Niski w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Nikodem Niski. 20-letni piłkarz grający na
pozycji bocznego obrońcy rzeszowskie "Pasiaki" reprezentował będzie na
warunkach wypożyczenia z Legii Warszawa.
Wychowankowi Huraganu Wołomin dotychczas nie udało się zadebiutować w
zespole seniorów Legii. Grał w zespołach młodzieżowych i
III-ligowych rezerwach stołecznego klubu.
W dotychczasowej karierze piłkarskiej bronił również barw I-ligowego
Chrobrego Głogów w sezonie 2020/21.
Ma na swoim koncie również występy w kadrze Polski U16 i U16. W
młodzieżowej reprezentacji Polski prowadzonej przez trenera Przemysława
Małeckiego rozegrał łącznie 18 spotkań, w których zdobył 1 bramkę.
|
|
2023.01.24 | Gracjan Czapniewski w kadrze Polski U15
|
|
Reprezentant
SMS-u Resovia znalazł się w grupie piłkarzy powołanych na zgrupowanie
reprezentacji Polski U15, które odbędzie się na przełomie stycznia i
lutego.
Wyróżnionym piłkarzem jest Gracjan Czapniewski, który 27 stycznia
rozpocznie w Hiszpanii treningi z kadrą narodową prowadzoną przez
Dariusza Gęsiora. Młodzieżowa reprezentacja Polski w trakcie zgrupowania
rozegra dwa sparingi z Hiszpanią. Mecze zaplanowano na 31 stycznia i 2
lutego.
|
|
2023.01.21 | Remis w sparingu z Siarką
|
|
Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 1:1 (1:0) / mecz w Stalowej Woli
44' Wasiluk - 69' (k) Stefanik
Resovia:
Pindroch, zawodnik testowany, Komor, Hoogenhout, Kałahur, Lehaire ,
Wasiluk, Mróz, Eizenchart, Vieira, Sylvestr oraz zawodnik testowany,
Mikulec, Bak, Pieniążek, Antonik, zawodnik testowany, Górski
Siarka: Szymański, Bieniarz, Czmełenko, zawodnik testowany,
zawodnik testowany, Kaliniec, zawodnik testowany, Rogala, Cichocki,
Kwaśniewski, Zawiślak oraz Bierzało, Stefanik, Sulkowski, Hrnčiar,
Tyl, zawodnik testowany, Adamek
Sędzia: Myszka (Stalowa Wola)
W meczu rozegranym w Stalowej Woli podopieczni
Mirosława Hajdy zremisowali z II-ligową Siarką Tarnobrzeg 1:1.
Drugoligowcy byli solidnym sparingpartnerem dla wyżej notowanych
"Pasiaków" i szczególnie w drugiej połowie nie ustępowali
"biało-czerwonym".
Pierwsza część towarzyskiego spotkania toczyła się pod dyktando Resovii,
która długo nie potrafiła zakończyć akcji trafieniem. Dopiero w 44
minucie Bartłomiej Wasiluk, po krótko rozegranym rzucie wolnym, zaskoczył
Szymańskiego atomowym uderzeniem. Rzeszowianie groźnie byli głównie na
prawej stronie boiska, gdzie dobrze współpracował duet Kałahur -
Eizenchart. To za sprawą dośrodkowań z tej strony boiska pachniało
golem, przed gwizdkiem na przerwę.
Po przerwie rezultat spotkania miał okazję podwyższyć Mehdi Lehaire.
Belgijski zawodnik, który jest nową twarzą w rzeszowskim zespole był
wyróżniającą się postacią tego spotkania. W sytuacji sam na sam z
bramkarzem Siarki zabrakło mu jednak zdecydowania i piłka wylądowała w
bramkarskich rękawicach.
Drugoligowcy doprowadzili do wyrównania w 69 minucie meczu po strzale z
rzutu karnego Marcina Stefanika. Bliski obronienia "jedenastki" był
Branislav Pindroch, który przewidział intencje strzelca i rzucił się w
odpowiednim kierunku. Jednak mocno uderzona futbolówka po odbiciu od
rękawic wyciągniętego jak struna bramkarza - wpadła do siatki.
W zespole Resovii testowano dwóch bocznych obrońców i napastnika. Szansę
na pokazanie się dostał również Dawid Pieniążek, który w końcowych
fragmentach meczu sprawił niemałe zamieszanie w polu karnym Siarki.
W zespole z Tarnobrzega zagrało dwóch byłych piłkarzy Resovii: Szymon
Kaliniec i Bartosz Sulkowski.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.01.16 | Mehdi Lehaire wypożyczony do Resovii
|
|
Do
kadry I-ligowych piłkarzy Resovii dołączył Mehdi Lehaire. 22-letni
piłkarz pochodzący z Belgii gra na pozycji ofensywnego pomocnika, a
rzeszowskie "Pasiaki" będzie reprezentował na warunkach wypożyczenia z
Miedzi Legnica.
Karierę pilkarską zaczynał w młodzieżowych zespołach francuskiego LOSC
Lille Mètropole. We Francji trenował
do 14 roku życia. W kolejnych latach grał w belgijskim Lierse SK i
holenderskim FC Utrecht. W 2017 r. zadebiutował w seniorskim zespole
Lierse na najwyższym szczeblu rozgrywek ligi belgijskiej. Po spadku
swojego zespołu do niższej ligi przeniósł się do Utrechtu przed sezonem
2018/19. Dołączył do zespołu U19, a później grał w drużynie U21.
W sezonie 2020/21 pojawił się w Miedzi Legnica. Z legnickim zespołem w
sezonie 2021/22 świętował awans do Ekstraklasy. W barwach "Miedzianki"
rozegrał 56 spotkań ligowych, (4 gole) i 2 mecze Pucharu Polski (1 gol.)
|
|
2023.01.14 | Wysoka przegrana w pierwszym sparingu
|
|
Motor Lublin - Resovia Rzeszów 5:1 (1:1) / mecz w Lublinie
4' (k) Ceglarz, 52' Kusiński, 74' 90' zawodnik testowany,
81' R. Król - 29' (k) Mróz
Motor:
Budziłek, zawodnik testowany, Szarek, Zbiciak, Staszak, Gąsior,
Rybicki, Złomańczuk, Ceglarz, Lis, Szuta oraz Rudol ,
Cichocki, Pytka, Najemski, zawodnik testowany, Reiman, Kusiński, M.
Król, R. Król, Luberecki, zawodnik testowany
Resovia: Pindroch, Mikulec ,
Komor, Hoogenhout, Adamski, Vieira, Mróz, Wasiluk ,
Bąk, Antonik, Górski oraz zawodnik testowany, zawodnik testowany,
Chuchro, Bondarenko, Kałahur, zawodnik testoway, Szymkiewicz, Sylvestr,
Mikrut, Maćkowiak, Pieniążek
Widzów: mecz bez udziału publiczności
Nie wyszedł podopiecznym Mirosława Hajdy pierwszy tegoroczny mecz
sparingowy. Rzeszowianie doznali wysokiej porażki w Lublinie, gdzie
zmierzyli się z II-ligowym Motorem.
Gospodarze już w 4 minucie meczu wyszli na prowadzenie po strzale z
rzutu karnego Piotra Ceglarza.
Przed przerwą sporo działo się na boisku i obydwa zespoły miały sporo
okazji do zmiany rezultatu. W 10 minucie na bramkę miejscowych pudłował
Bartłomiej Wasiluk, a po chwili golkiper Resovii musiał ratować sytuację
po błędzie rzeszowskich defensorów. Sytuacje strzeleckie jeszcze przed
przerwą w szeregach "biało-czerwonych" mieli Pedro Vieira i Radosław
Adamski, ale do wyrównania doprowadził Marek Mróz po strzale z rzutu
karnego.
Na przerwę obydwa zespoły schodziły z wynikiem remisowym, a w drugiej
połowie w obydwu zespołach pojawiło się sporo zmienników.
W 52 minucie gospodarze podwyższyli rezultat na 2:1 po dobitce Piotra
Kusińskiego i w kolejnych minutach gry drugoligowcy mieli coraz więcej
do powiedzenia w tym spotkaniu.
W 74 minuie po asyście Michała Króla testowanego bramkarza Resovii
pokonał zawodnik testowany przez gospodarzy.
Kilka minut później defensywa Resovii popełniła kolejny błąd, po którym
33-letni Rafał Król podwyższył rezultat na 4:1.
Miejscowi w końcowych fragmentach meczu stwarzali sobie kolejne okazje
bramkowe i w doliczonym czasie gry wynik meczu na 5:1 ustalił kolejną
bramką zawodnik testowany przez lublinian.
W rzeszowskim zespole zagrało trzech zawodników testowanych. Ponadto
debiut w zespole "Pasiaków" zanotował słowacki napastnik Jakub Sylvestr
oraz piłkarze rezerw Resovii: Dawid Pieniążek i Jakub Maćkowiak.
|
|
2023.01.09 | Jakub Sylvestr w kadrze Resovii
|
|
Do
zespołu Resovii dołączył słowacki zawodnik Jakub Sylvestr. 33-letni
piłkarz grający na pozycji napastnika karierę zaczynał w Slovianie
Bratysława. W słowackiej ekstraklasie zadebiutował w 2007 r. i
reprezentował swój macierzysty klub przez 3 lata z przerwą na
wypożyczenie do Artmedii Petržalka. Ze Slovanem
Bratysława świętował wówczas tytuły Mistrza Słowacji i Pucharu Słowacji.
W latach 2010-2012 reprezentował chorwackie Dynamo Zagrzeb i tam również
miał okazję świętować tytuł mistrzowski. W latach 2012-2014 grał na
boiskach 2. Bundesligi reprezentując barwy Erzgebirge Aue, a później 1.
FC Nürnberg i SC Padeborn 07. W sezonie 2013/14 zdobył
Króla Strzelców 2. Bundesligi.
W kolejnych latach piłkarskiej kariery grał w duńskim Aalborg BK,
izraelskim Beitarze Jerozolima i litewskim Żalgirisie Wilno.
Ma na swoim koncie ponadto 6 meczów w reprezentacji Słowacji oraz 17
meczów w kadrach młodzieżowych swojego kraju.
|
|
2023.01.09 | Szymon Gieroba w sztabie szkoleniowym Resovii
|
|
Do
sztabu szkoleniowego Resovii dołączył Szymon Gieroba, który odpowiadał
będzie za przygotowanie motoryczne I-ligowego zespołu. To były
zawodnik m.in. BKS Lublin, Cisów Nałęczów, KS Dąbrownicy i Sokoła
Konopnica.
Ostatnio pracował w Górniku Lęczna. Był tam asystentem trenera Marcina
Prasoła, odpowiadającym za przygotowanie fizyczne pierwszoligowych
piłkarzy.
Wcześniej w klubie z Łęcznej pracował w sezonie 2016/17. W poprzednich
latach pracował również w Podbeskidziu Bielsko-Biała, Sandecji Nowy Sącz
i Motorze Lublin. 34-letni szkoleniowiec ma swoim CV również
krótki epizod w roli pierwszego trenera zespołu kobiet w Górniku Łęczna.
|
|
2023.01.09 | Klaudiusz Krasa w Górniku Polkowice
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Klaudiusz Krasa. 21-letni zawodnik na
warunkach wypożyczenia w rundzie wiosennej sezonu 2022/23 reprezentował
będzie barwy II-ligowego Górnika Polkowice.
W Resovii roezwgrał 20 meczów ligowych i 2 mecze Pucharu Polski, w
których zdobył 1 bramkę.
|
|
2023.01.04 | Dawid Kubowicz w Hutniku Kraków
|
|
Z
kadrą rzeszowskich "Pasiaków" pożegnał się Dawid Kubowicz. 34-letni
piłkarz od 2019 roku był filarem defensywy Resovii. W sezonie 2019/20
świętował z Resovią awans do I ligi. Rozegrał w barwach rzeszowskiego
klubu 91 spotkań ligowych i 5 spotkań w Pucharze Polski. Zdobył
dla Resovii 13 bramek.
W rundzie wiosennej sezonu 2022/23 reprezentował będzie barwy
II-ligowego Hutnika Kraków, do którego przechodzi na warunkach transferu
definitywnego.
|
|
2023.01.02 | Resovia po pierwszym treningu
|
|
Podopieczni
trenera Mirosława Hajdy wrócili do treningów. Rzeszowski szkolniowiec na
pierwszym, noworocznym treningu miał do dyspozycji 27 zawodników, którzy
na boisku ze sztuczną nawierzchnią zainaugurowali przygotowania do rundy
rewanżowej.
Z zespołem trenowali wracający po ciężkich kontuzjach piłkarze:
Aleksander Komor i Bruno Garcia. Ponadto w zajęciach zadebiutowali
juniorzy SMS-u Resovia, a wśród nich wyróżniający się strzelec zespołu
rezerw Jakub Maćkowiak.
|
|
2023.01.02 | Jakub Żukowski w sztabie szkoleniowym Resovii
|
|
Do
sztabu szkoleniowego Resovii dołączył Jakub Żukowski, który pełnił
będzie funkcję asystenta trenera Mirosława Hajdy.
Jest szkoleniowcem z licencją UEFA A, który ostatnio pełnił funkcję
trenera analityka w Chojniczance Chojnice.
W sezonie 2021/22 współpracował z trenerem Adrianem Stawskim w Stomilu
Olsztyn, a wcześniej pełnił funkcję asystenta Zbigniewa Smolki w Olimpii
Grudziądz.
|
|
2022.12.31 | Bartosz Kwiecień odchodzi z Resovii
|
|
Z
zespołem Resovii pożegnał się Bartosz Kwiecień. Środkowy obrońca podjął
decyzję o nieprzedłużaniu umowy z rzeszowskim klubem i w rundzie
rewanżowej nie zobaczymy go w kadrze "Pasiaków".
W Resovii rozegrał 16 spotkań ligowych i 2 mecze w rozgrywkach Pucharu
Polski, w których zdobył 3 gole.
|
|
2022.12.29 | Rusza przetarg na budowę PCLA
|
|
W
czwartek, 29 grudnia podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej
miasto Rzeszów ogłosiło przetarg na budowę Podkarpackiego Centrum
Lekkiej Atletyki. Nowa koncepcja obiektu, który ma powstać w oparciu o
stadion Resovii przy ul. Wyspiańskiego, będzie spełniać wymogi Polskiego
Związku Lekkiej Atletyki, jak i Polskiego Związku Piłki Nożnej. Cała
inwestycja ma według szacunków kosztować 120 mln zł.
Takich tłumów sala konferencyjna rzeszowskiego Ratusza dawno nie
widziała. Kilkadziesiąt osób chciało usłyszeć oficjalny komunikat w
sprawie projektu, który liczy sobie dobre kilkanaście lat. Jako pierwszy
dobrą nowinę ogłosił Konrad Fijołek, prezydent Miasta Rzeszowa.
- Nad tą sprawą zapętlił się gordyjski węzeł, a jego rozwiązanie
trwało wiele miesięcy. Nie wpadamy w huraoptymizm, bo mieliśmy wiele
zakrętów związanych z tym projektem, ale wreszcie ogłaszamy przetarg na
budowę Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki - powiedział
prezydent stolicy Podkarpacia.
- Przez lata pojawiały się różne warianty, pomysły, ale w końcu
inwestycja może wystartować. Pozyskaliśmy niezbędne tereny na budowę i,
co równie istotne, zabezpieczenie finansowe na wykonanie inwestycji.
Na konferencji obecni byli nie tylko samorządowcy, ale też grupa
polityków, którzy od dawna byli zaangażowani w realizację projektu.
Tomasz Poręba, eurodeputowany PiS, podkreślał, że budowa stadionu będzie
możliwa wskutek porozumienia przedstawicieli wszystkich opcji
politycznych.

wizualizacja: UM Rzeszowa
- Projekt zyskał popracie radnych wszystkich klubów. To projekt
ponadpolityczny. Powstanie coś, co nie będzie służyć wyborcom tej czy
innej opcji, ale wszystkim mieszkańcom miasta i regionu. Łatwo nie było.
Kilkanaście lat trwała walka o to, by powstał nowowczesny obiekt.
Kosztowało to wiele nerwów, ale wreszcie nadszedł moment, któy skłania
do optymizmu. Liczę, że wykonwaca szybko się znajdzie i już nic nie
zatrzyma budowy - podkreślił europoseł PiS.
Środki na budowę PCLA popłyną z trzech źródeł; z Ministerstwa Sportu,
Urzędu Miasta i Urzędu Marszałkowskiego.

wizualizacja: UM Rzeszowa
- Będzie to obecnie największa inwestycja finansowana przez
Ministerstwo Sportu - podkreślał Krzysztof Sobolewski, poseł PiS. -
Gwarantowana suma wyniesie 60 mln złotych, ale w razie potrzeby
wsparcie może być jeszcze większe. Stadion będzie służył nie tylko
Podkarpaciu, ale i całej Polsce. Juniorskie mistrzostwa Polski w
uniwersyteckiej hali spotkały się z pochlebnymi ocenami w całym kraju.
Jesli powstanie stadion, nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby w
Rzeszowie odbyły się mistrzostwa na otwartym obiekcie. Dodam, że marzy
mi się że w niedalekiej przyszłowści na Wyspiańskiego zobaczymy też
ekstralasowe mecze Resovii.
Dobre wieści o Urzędu Miasta przyniósł też Piotr Pilch,
wicemarszałek województwa Podkarpackiego. - Przychodzę z konkretem.
Radni sejmiku wojewódzkiego podtrzymali decyzję o wsparciu projektu i
tym samym na PCLA zostanie przekazana kwota 15 mln zł. Naszym celem jest
pomoc w likwidowaniu braków w infrastrukturze. Niedawno otwarty został w
Rzeszowie nowoczesny basen, a teraz będziemy czekać na pierwszy, tak
nowoczesny lekkoatletyczny stadion w regionie.

wizualizacja: UM Rzeszowa
Jak już wcześniej informowaliśmy, rzeszowski magistrat przeznaczy na
inwestycję 30 milionów złotych. Całkowity koszt budowy ma zamknąć się w
kwocie 120 milionów.
Podczas konferencji przedstawiono wizualizację wstępnego projektu
stadionu. Szczegóły objaśniał Dariusz Urbanik, wiceprezydent Miasta
Rzeszowa.
- Pomni doświadczeń związanych ze Stadionem Miejskim przy
Hetmańskiej, uznaliśmy, że dach powinien przykryć całą widownię, co
pozwoli spiąć konstrukcję. Stadion ma pomieścić 7900 widzów, ale w
przyszłości możliwe będzie zwiększenie ilości miejsc siedzących. Pod
częścią widowni powstanie dodatkowa kryta bieżnia lekkoatletyczna. Od
strony ul. Wyspiańskiego, w miejscu fragmentu trybuny zaplanowano
przestrzeń, któa posłuży m.in. do organizacji imprez kulturalnych na
obiekcie. Będzie można tutaj rozłożyć scenę - powiedział
wiceprezydent Rzeszowa.
Centrum stadionu będzie nowe boisko plus nowa bieżna. Projekt przewiduje
przygotowanie tereniu poza obiektem, gdzie będą mogły odbywać się
treningi w rzucie młotem i w rzucie oszczepem. Jeśli wszystko
przebiegnie zgodnie z planem, nie nastapią żadne komplikacje, budowa
powinna ruszyć do połowy przyszłego roku. Plan zakłada otwarcie obiektu
w 2025 roku.
|
|
2022.12.28 | Michał Galikowski odchodzi z Resovii
|
|
W
sztabie szkoleniowym Resovii doszło do kolejnej zmiany. Z kadry
rzeszowskich "Pasiaków" odchodzi trener przygotowania motorycznego
Michał Galikowski. W Resovii pracował od 3 czerwca 2022 r.
|
|
2022.12.14 | Mateusz Pawłowicz odchodzi z Resovii
|
|
Z
funkcji asystenta trenera I-ligowych piłkarzy Resovii zrezygnował
Mateusz Pawłowicz. 38-letni szkoleniowiec rozwiązał z rzeszowskim klubem
umowę za porozumieniem stron. W sztabie szkoleniowym rzeszowskich
"Pasiaków" pracował od września br.
|
|
2022.11.26 | Radość po ostatnim meczu piłkarek
|
|
Resovia II Rzeszów - Rekord Bielsko-Biała 2:1 (0:1)
61' (k) Kaput, 81' Bednarz - 40' Gutowska
Resovia
II:
Barszcz, Marszał, Czyż, Florek, Gołojuch, Strasińska (70' Krawczyk),
Litwin (80' Puzio), Misiak, Kurasz, Bednarz, Kaput
Rekord:
Majewska, Pietrzyk, Rżany, Cygan, Kłębek, Kubaszek, Moskała, Suwada,
Gąsiorek, Nowacka, Gutowska (79' Chóras)
Sędzia: Biernat (Brzesko), Widzów: 50
Piłkarki Resovii pokonały Rekord Bielsko-Biała i awansowały do kolejnej
rundy rozgrywek Pucharu Polski. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego
chciały zakończyć tegoroczną rywalizację piłkarską w dobrych nastrojach
i po dobrym meczu osiągnęły swój cel.
W pierwszej połowie spotkania częśćie j przy piłce były rzeszowianki,
które w ataku pozycyjnym starały się zmusić rywalki do błędu. Ten
przydażył się jednak "biało-czerwonym". Katarzyna Moskała wywalczyła
piłkę w bocznych reojnach boiska i precyzyjnym zagraniem w pole karne
uruchomiła Julię Gutowską. Reprezentanka Polski U17 nie mogła
zmarnować okazji bramkowej i pomimo starań Alicji Barszcz z bliskiej
odległości skierowała piłkę do siatki.
Po przerwie obydwa zespoły ambitnie walczyły o przedłużenie swoich szans
na grę w Pucharze Polski. W 61 minucie w polu karnym faulowana została
Gabriela Kaput i sędzina odgwizadała rzut karny dla "Pasiaczek".
"Jedenastkę" pewnym strzałem obok słupka na bramkę zamieniła sama
poszkodowana.
W ostatnim kwadranise spotkania mocno zaatakowały piłkarki Rekordu, ale
to Resovia zadałą kolejny skuteczny cios. Bramkę dającą awans
rzeszowiankom do kolejnej fazy rozgrywek zdobyła Karolina Bednarz, która
tym samym zakończyła piłkarską jesień "biało-czerwonych".

foto: Piotr Szura

foto: Piotr Szura
|
|
2022.11.19 | Pewne zwycięstwo piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - Trójka Staszkówka/Jelna 3:0 (2:0)
29' Misiak, 37'
(k) Kaput, 84' (sam.) Piwowarczyk
Resovia:
Barszcz, Kurasz (75' Szlęzak), Czyż, Florek, Marszał (85' Dubiel),
Gołojuch, Misiak (57' Krawczyk), Litwin (75' Strasińska), Puzio (57'
Michalska), Bednarz, Kaput,
Trójka: Hebda, Cygan ,
Drwal, Dudka, Dziób, Haberna, Kuźdub (37' Kalinowska, 74' Lichoń),
Piwowarczyk, Romuzga, Szlosek (46' Fryczek ),
Wołoszek (74' Dudziak)
Sędzia: Walczyńska (Lublin), Widzów: 50
W ostatniej, jesiennej kolejce rozgrywek I ligi kobiet podopieczne Pawła
Szurgocińskiego sięgnęły po komplet punktów. To było pewne zwycięstwo
rzeszowskich piłkarek, ale rywalki wcale łatwo nie oddały skóry.
Obydwa zespoły stworzyły ciekawe widowisko. "Biało-czerwone" częściej
były przy piłce i wykazywały większą ochotę do akcji ofensywnych.
Autorką pierwszej bramki była Aleksandra Misiak, która lewą stroną
boiska przedarła się w pole karne rywalek i precyzyjnym strzałem obok
słupka pokonała wychodzącą z bramki golkiperkę.
Rzeszowianki prowadziły otwartą, ofensywną grę i ich rywalki kilka razy
odgryzły się szybkimi kontratakami. W zespole Wojciecha Mroza
szwankowała jednak skuteczność, ale również Alicja Barszcz prezentowała
tego dnia świetną formę. Bramkarka Resovii w dwóch sytuacjach ratowała
zespół przed stratą bramki.
Wynik spotkania na 2:0 w 37 minucie podwyższyła strzałem z rzutu karnego
Gabriela Kaput. "Jedenastka" przyznana została Resovii za zagranie ręką
jednej z defensorek przyjezdnych.
Po przerwie rzeszowianki starały się kontrolować wydarzenia na boisku.
Miały kilka okazji do podwyższenia rezultatu. W 84 minucie piłkę
dośrodkowaną w pole karne traciła głową Natalia Piwowarczyki i
niefortunnym golem samobójczym ustaliła wynik meczu na 3:0.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
|
ARCHIWUM:
|