AKTUALNOŚCI

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 



 

2021.05.05 | Obudzili się w końcówce

Resovia II SMS Rzeszów - Stal II Mielec 2:3 (0:2)
70' Feret, 76' Wolański - 15' 25' Bajorek, 62' Pawłowski

Resovia II: Daniel, Feret, Cholewa (60' Sypek), Szymański , E. Kiełbasa (46' Ostrowski), Czernysz, Tolmachov, Sitek (46' Kałaska), Kyciński (46' Wolański), Szymkiewicz (46' Kojder), Dziubiński (68' Mikrut)
Stal II:
Dudek, Bakowski, Lisowski, Łyszko, Maj (62' Kramarz ), Wyparło (90' Woś), Pawłowski, Kardyś (80' D. Pyryt), M. Pyryt (65' Czop), Bajorek, Zięba (70' Kron)
Sędzia:
Kijowski (Krosno),  Widzów: mecz bez udziału publiczności

W zaległym meczu 4. ligi podkarpackiej podopieczni Adama Bukały przegrali z rezerwami Stali Mielec 2:3. Rzeszowianie słabo zaprezentowali się w pierwszej połowie i już po 25 minutach mielczanie z dwubramkowym prowadzeniem myśleli o powrocie do Mielca na ekstraklasowe spotkanie z Rakowem.
Bramki w 15 i 25 minucie zdobył Bartosz Bajorek. 22-letni reprezentant kadry młodzieżowej Polski pierwszego gola zdobył po kontrataku, a później po rzucie wolnym wykorzystał ospałość rzeszowskiej defensywy i strzałem obok słupka pokonał Wojciecha Daniela.
Druga połowa spotkania była już lepsza w wykonaniu "biało-czerwonych", a prawdziwe emocje zaczęły się w końcowych fragmentach meczu. Gospodarzy rozruszała potężna ulewa, która rozpętała się nad stadionem Crasnovii. Rzeszowianie starali się golem kontaktowym nawiązać walkę o punkty z wyżej notowanym rywalem.
W 62 minucie kolejny kontratak zakończył się trzecią bramką mieleckiego zespołu. Tym razem strzałem obok słupka pokonał golkipera Resovii inny piłkarz kadry młodzieżowej Damian Pawłowski.
Wydawać się mogło, że jest już po meczu, ale "biało-czerwoni" atakowali bramkę Dudka. Okazję bramkową miał Szymański, a w 70 minucie gola na 1:3 zdobył Szymon Feret.
Po chwili faulowany w polu karnym był jeden z piłkarzy Resovii i arbiter odgwizdał rzut karny. Strzałem z jedenastu metrów nie popisał się jednak Jarosław Czernysz, który posłał piłkę obok celu.
Już w kolejnej akcji resoviacy zaskoczyli mielecką defensywę i bramkę na 2:3 zdobył Jakub Wolański.
Gospodarze atakowali do ostatniego gwizdka i w końcówce mieli jeszcze szansę, aby ugrać chociażby punkt. Szczęścia jednak nie mieli strzelający na bramkę gości: Filip Mikrut i Kyrylo Tolmachov.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.05.02 | Podział punktów w meczu piłkarek

Resovia Rzeszów - UKS SMS II Łódź 2:2 (1:0)
57 (k) 63' Jużecka - 54' Rohn, 64' Orłowska

Resovia: Byczek, Niemczycka (57' Michalska), Mokrzycka, Florek, Kwoka, Marszał, Łach, Paterek (57' Bukowiec), Jużecka (65' Dańko), Bednarz, Lindström
UKS SMS II:
Ptaszek, Dobroń, Jankowska, Czołnowska, Szubert, Świątek, Orłowska, Rohn, Czuj, Wroniarska (85' Nijak), Czartoryska (65' Lulkowska)
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Powody do zadowolenia po meczu piłkarek może mieć trener Paweł Szurgociński, bo z wyżej notowanym rywalem jego podopieczne zanotowały dobry występ. Rzeszowianki mogły pokusić się o wygraną w tym spotkaniu, bo stworzyły sobie sporo okazji bramkowych. Najkonkretniejsza w ofensywie była tego dnia Wanessa Jużecka autorka dwóch bramek dla Resovii.
Już w 7 minucie meczu w polu karnym rywalek faulowana była Elin Lindström i sędzina odgwizdała rzut karny dla Resovii. "Jedenastkę" na bramkę zamieniła pewnym strzałem obok lewego słupka Wanessa Jużecka.
Rywalki odpowiedziały uderzeniem w słupek Natalii Rohn. 16-letnia wychowanka Orła Wałcz była wyróżniającą się postacią w zespole z Łodzi.
Rzeszowianki jeszcze przed przerwą miały dwie okazje, aby ustawić sobie to spotkanie. Brakowało jednak precyzji, bo piłka po strzale głową Wioletty Florek przeszła minimalnie obok słupka, a po chwili Karolina Bednarz posłała futbolówkę nad poprzeczką.
Druga połowa lepiej zaczęła się dla łodzianek. W 54 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do siatki wbiła Rohn.
"Biało-czerwone" po stracie bramki nie traciły rezonu. W 58 minucie świetną akcję przeprowadziła
Lindström, ale zamiast dogrywać futbolówkę do koleżanek z zespołu, zdecydowała się na strzał, z którego niewiele wyszło.
Dwie minuty później bezpośrednio z rzutu rożnego wkręcała do siatki piłkę Karolina Bednarz i futbolówka wylądowała na słupku.
Po chwili sprawy w swoje ręce wzięła ponownie Jużecka i strzałem z 17 metrów po raz drugi tego dnia pokonała Kingę Ptaszek.
Resovia częściej była przy piłce i posiadała nieznaczną przewagę, ale defensywa nie ustrzegła się błędów. W 64 minucie rzeszowiankom zabrakło koncentracji i 18-letnia Wiktoria Orłowska strzałem z dystansu doprowadziła do wyrównania.
W końcówce meczu łodzianki miały jeszcze dwie okazje, aby sięgnąć po komplet punktów. W bramce Resovii świetną formą wykazała się jednak Aleksandra Byczek, która wybroniła dwa atomowe uderzenia.



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.05.02 | Wojciech Daniel strzela gole

Partyzant Targowiska - Resovia II SMS Rzeszów 0:1 (0:0)
73' (k) Daniel

Partyzant: Kozak, Szczurek, Chmielowski, Suszko , Penar (46' Pelczar), Głód, Śliwiński, Stodolak (68' Filar), Kozubal (81' Haznar), Szubrycht (57' Prykhodko), Nikitchuk
Resovia II:
Daniel, Feret, Sitek , Szymański, E. Kiełbasa , Czernysz (86' Krzysztofek), Dziubiński, Szymkiewicz (81' Tolmachov), Kałaska, Kojder, Podsiadły (57' Wolański)
Sędzia:
Mastaj (Dębica),  Widzów: mecz bez udziału publiczności

O zwycięstwie "Pasiaków" w Targowiskach zadecydował strzał z rzutu karnego wykonany przez bramkarza Wojciecha Daniela. Golkiper rzeszowskiego klubu pewnym strzałem w lewy róg bramki nie dał szans na skuteczną reakcję Patrykowi Kozakowi.
To było ważne spotkanie dla obydwu zespołów, które walczą o utrzymanie w lidze. Duży wpływ na wydarzenia boiskowe miał stan murawy, która po ulewnym deszczu przypominała pole ryżowe.
Obydwa zespoły miały swoje okazje do zdobycia kolejnych bramek. Rzeszowianie częśćiej byli przy piłce, ale nasiąknięta wodą murawa skutecznie utrudniała budowanie akcji. Miejscowi również wykazywali się ogromną determinacją. Trafili tego dnia jednak na bramkarza, który nie tylko zdobywa bramki, ale jest niezawodny we własnym polu karnym.

resoviacy.pl

2021.05.02 | Nokaut!

Resovia Rzeszów - GKS Bełchatów 1:3 (1:2)
6' Adamski - 7' Bartków, 14' Flaszka, 77' (sam.) Podhorin

ResoviaDybowski, Jaroch, Persak, Podhorin , Słaby (59' Twardowski), Mikulec (46' Radulj), Šoljic, Kuczałek (59' Zdybowicz), Hebel (46' Demianiuk), Adamski, Wróbel  (80' Usarz)
GKS:
Niżnik, Sierczyński, Bartków
, Zalepa, Szymorek , Laskowski (78' Koziara), Pawlik , Gancarczyk , Flaszka (78' Ryszka), Grzelak (64' Żurek), Šabala (64' Mas)

Sędzia: Myć (Lublin), Widzów: mecz bez udziału publiczności

"Życie to są chwile, chwile, tak ulote jak motyle..."- rozbrzemiawał refren piosenki Zenona Martyniuka z szatni GKS-u Bełchatów po niedzielnym spotkaniu z Resovią. Outsider ligowej tabeli miał powody do radości, bo znokautował w Rzeszowie Resovię, która margines błędu w walce o utrzymanie statusu pierwszoligowca ma już bardzo mały. To brzydkie spotkanie rzeszowianie mogli ułożyć pod siebie, bo po bramce Radosława Adamskiego prowadzili 1:0.
Skrzydłowy Resovii w 6 minucie meczu dostał podanie "z klepy" w pole karne od Jakuba Wróbla i pomimo starań Sebastiana Zalepy i jego dwóch kolegów z defensywy - wbił piłkę do siatki z kilku metrów.
Radość rzeszowskiego zespołu nie trwała jednak długo. Kilkadziesiąt sekund później piłka wrzucona z 35 metrów z rzutu wolnego trafiła na głowę
niepilnowanego w polu karnym Mateusza Bartkówa i Karol Dybowski po raz pierwszy wyjmował piłkę z siatki.
Rzeszowianie częściej byli przy piłce, atakowali odważnie bramkę Niżnika i już w 10 minucie przed szansą na kolejną zmianę rezultatu stanął Jakub Wróbel. Napastnik Resovii posłał jednak piłkę nieznacznie obok celu.
Kilka minut później znowu bito na alarm w polu karnym bełchatowian. Tym razem Maksymilian Hebel uderzał z rzutu wolnego, a Niżnik nie bez problemów, piąstkował piłkę.
Nie minął kwadrans meczu, a goście odgryźli się drugą akcją, która ponownie zakończyła się katastrofą w defensywie "Pasiaków". Z lewego narożnika pola karnego uderzał na bramkę Mikołaj Grzelak i Karol Dybowski zdołał odbić futbolówkę przed siebie. Do piłki ruszył Dawid Flaszka, który dostawił nogę i wykończył akcję golem.
W kolejnych minutach meczu grę prowadzili resoviacy i wszystkie statystyki meczowe wskazywały na ich przewagę. Marne to jednak pocieszenie, bo przyjezdni łatwo rozbijali zapędy ofensywne "biało-czerwonych". W 28 minucie piłka po strzale głową Wróbla nieznacznie minęła cel, a pięc minut później Jakub Persak (podobnie jak w Nowym Sączu) z 4 metrów trafił futbolówką prosto w bramkarza.
Po 40 minutach gry mecz przeistoczył się w brzydką wojnę psychologiczną, w którą zawodnicy chcieli wciągnąć arbitra. Mnożyły się faule po obu stronach i gra na czas w wykonaniu golkipera gości. Bełchatowianie za wszelką cenę chcieli zejść na przerwę z korzystnym rezultatem.
W przerwie trener Radosław Mroczkowski dokonał dwóch zmian, wprowadzając na murawę Cezarego Demianiuka i Kamila Radulja. Ten ostatni już w 47 miinucie miał świetną okazję, aby odmienić losy tego meczu. Atomowe uderzenie rozgrywającego Resovii jakimś cudem wybronił jednak Niżnik.
Resoviacy prowadzili atak pozycyjny, a przyjezdni starali się odpowiadać kontratakami. W 55 minucie jedna z takich akcji omal nie zakończyła się kolejnym golem. Wracający do defensywy Jakub Persak pośliznął się na błotnistej nawierzchni i  Dawid Flaszka znalazł się sam na sam z Dybowskim. 24-letni pomocnik GKS-u pośpieszył się jednak ze strzałem i futbolówka wylądowała na bocznej siatce bramki.
Rzeszowianie atakowali głównie lewą stroną boiska. Tam sporo do powiedzenia mieli Adamski z Demianiukiem. Ten drugi w 67 minucie posłał mocną piłkę wzdłuż linii bramkowej, ale żaden z jego kolegów nie zdołał zamknąć akcji.
W 77 minucie goście przeprowadzili kolejną kontrę. Maciej Mas dośrodkował piłkę z prawej strony, a Olivier Podhorin starał się ją wybić. Powracający po kontuzji do gry słowacki obrońca zrobił to na tyle niefortunnie, że futbolówka rykosztem wpadła do siatki pomiędzy Karolem Dybowskim, a słupkiem.
W końcowych fragmentach meczu siłę ofensywną "Pasiaków" stanowiła trójka młodzieżowców: Twardowski, Zdybowicz i Usarz. Rzeszowianie nadal starali się atakować bramkę Niżnika, ale było w tym wszystkim sporo chaosu i golkiper GKS-u kontrolował sytuację.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Resovia GKS Bełchatów
 bramki 1 3
 strzały celne 8 3
 strzały niecelne 2 3
 rzuty rożne 7 2
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 17 19
 żółte kartki 2 4
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl



Radosław Mroczkowski (trener Resovii):  Mecz zaczęliśmy tak jak chcieliśmy. Szybko strzelona bramka, ale mam wrażenie, że od tego momentu wyglądało to tak, że byliśmy zadowoleni z wygranego meczu. Daliśmy dwa prezenty. Takich bramek mój zespół dawno nie tracił. Trudno mi to wytłumaczyć. Dzisiaj praktycznie słabo się prezentowaliśmy. Szukałem zmian, inego ustawienia. Dałem szansę nowym zawodnikom, ale na nic to się zdało. Mam nadzieję, że to jedno takie spotkanie nam się przydarzyło. Przed nami ciężki bój o byt. Mogliśmy sobie dziś dużo pomóc, a bardziej sobie skomplikowaliśmy sytuację. Trochę pokory przyda się wszystkim i od tego trzeba zacząć.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.04.28 | Remis o smaku zwycięstwa

Sandecja Nowy Sącz - Resovia Rzeszów 1:1 (0:0)
81' Piter-Bučko - 84' Hebel

Sandecja: Tokarz, Danek, Boczek, Piter-Bučko , Dziwniel , Błanik (57' Chmiel), Walski , Hajda, Šovšić, Ogorzały (81' Małkowski), Rubio (58' Victor, 90' Szufryn)
Resovia:
Dybowski, Mikulec (85' Feret), Persak, Kubowicz , Adamski, Twardowski, Wasiluk , Kuczałek, Hebel (89' Radulj), Demianiuk (85' Kiełbasa), Wróbel (72' Zdybowicz)
Sędzia:
Tarnowski (Wrocław),  Widzów: mecz bez udziału publiczności

Wyściskany i wycałowany przez kolegów z zespołu schodził do szatni po końcowym gwizdku Maksymilian Hebel, który zapewnił "Pasiakom" dopisanie punktu w tabeli.
Do Nowego Sącza podopieczni Radosława Mroczkowskiego jechali nie bez obaw, bo seria meczów bez porażki w wykonaniu Sandecji może robić duże wrażenie. Dodatkowo szkoleniowiec Resovii musiał sporo główkować, aby ustawić rozsypaną przez kontuzje i kartki defensywę. Dla Radosława Mroczkowskiego zapewne nie był to zwykły mecz. Jeszcze niedawno wprowadził zespół Sandecji do ekstraklasy, a w szerokiej kadrze gospodarzy można było się dopatrzyć aż siedmiu piłkarzy, których wówczas prowadził.
Rzeszowianie nie utyskiwali na kadrowe problemy i podeszli do spotkania mocno skoncentrowani. Po raz kolejny okazało się, że kłopoty w Resovii napędzają zespół. "Biało-czerwoni" zaprezentowali się w Nowym Sączu bardzo dobrze. W pierwszej połowie byli zespołem groźniejszym, a po przerwie pomimo gry w osłabieniu wyszli z tarapatów.
Pierwszą szansę na zdobycie bramki goście mieli już w 10 minucie. Cezary Demianiuk strzałem po ziemi skierował piłkę precyzyjnie obok słupka i wyciągnięty jak struna Tokarz z trudem wybił futbolówkę na rzut rożny.
Nie było to spotkanie, w którym pierwszoligowcy narzuciliby jakieś duże tempo gry. Obydwa zespoły grały dosyć spokojnie i obydwa zespoły starały się skrupulatnie budować akcję bramkową.
W 16 minucie wymusić na arbitrze rzut karny starał się Wojciech Hajda. Sędzia jednak nie dał się oszukać, ale nie pokazał też kartonika kombinującemu 20-latkowi.
Kilka minut później "setkę" miał Jakub Persak. Środkowy obrońca Resovii nie spodziewał się, że piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego spadnie pod jego nogi i z okazji strzeleckiej zrobił raczej podanie do bramkarza. To była najlepsza okazja rzeszowskiego zespołu w tym meczu. Piłkarze Dariusza Dudka odpowiedzieli groźnym uderzeniem Hajdy. W tej sytuacji instynktem bramkarza wykazał się Karol Dybowski.
Przed gwizdkiem na przerwę gospodarze nie stworzyli sobie większej okazji do pokonania golkipera Resovii, natomiast "biało-czerwoni" zmuszali do pracy 20-letniego bramkarza Sandecji. Na jego bramkę uderzali jeszcze Wróbel i Adamski.
Druga połowa spotkania zaczęła się dosyć niemrawo w wykonaniu gości. Nowosądecki zespół zamknął "Pasiaków" na ich połowie i wykorzystywał całą szerokość boiska, aby znaleźć dziurę w rzeszowskiej defensywie.
Przełomowym momentem meczu okazała się 62 minuta. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego trafiła do Dawida Kubowicza i środkowy obrońca Resovii strzałem z przewrotki starał się wpisać na listę strzelców. Przy okazji poturbował Daniela Chmiela i arbiter za niebezpieczne zagranie ukarał stopera Resovii żółtą kartką. Piłkarz Resovii miał już na koncie kartonik i przedwcześnie musiał opuścić plac gry.
Grająca w przewadze Sandecja poczuła się bardzo pewnie i zmuszała rzeszowian do pozostania w okopach przed własnym polem karnym. Coraz więcej pracy miał Karol Dybowski, który dwoił się i troił, aby zachować czyste konto bramkowe. To bramkarzowi Resovii koledzy z zespołu zawdzięczają, że w 77 minucie nie padła bramka po strzale portugalskiego napastnika Rafaela Victora.
Jednak w 81 minucie miejscowi osiągnęli cel. Bramkarz Resovii zbyt krótko piąstkował piłkę po dośrodkowaniau z rzutu rożnego i futbolówka skozłowała w okolicach linii bramkowej. Tam głową starał się ją wbić do bramki Adrian Danek, a na przeszkodzie stanęli mu Cezary Demianiuk i Przemysław Zdybowicz. W ogromnym zamieszaniu najwięcej wyrachowania zachował Michal Piter-Bučko. 35-letni obrońca ze Słowacji wsadził nogę i z odległości metra wcisnął piłkę do bramki pomiędzy nogami kotłujących się rzeszowskich obrońców.
Wydawało się, że Resovia nie będzie w stanie podnieść się po tak straconym golu, jednak w 84 minucie Maksymilian Hebel zdobył bramkę z gatunku "stadiony świata!".
W okolicach linii bocznej pola karnego faulowany był Rafał Mikulec i do rzutu wolnego podszedł wychowanek gdyńskiej Arki. Piłka uderzona z chirurgiczną precyzją i atomową mocą wylądowała idealnie w okienku bramki i zaskoczony Szymon Tokarz mógł tylko złapać się za słupek. Radość rzeszowskich piłkarzy była ogromna.

Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, ale biorąc pod uwagę wydarzenia boiskowe remis może mieć dla rzeszowian smak zwycięstwa.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Sandecja Resovia
 bramki 1 1
 strzały celne 6 3
 strzały niecelne 4 2
 rzuty rożne 7 5
 na spalonym 0 3
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 17 15
 żółte kartki 7 3
 czerwone kartki 0 1

 

resoviacy.pl



Radosław Mroczkowski (trener Resovii):  Jestem zadowolony, że w takich okolicznościach i po takim spotkaniu mamy chociaż ten punkt. Od początku byliśmy stroną przeważającą, jeśli chodzi o sytuacje bramkowe. Nie mówię, że tworzylismy ich dużo, ale do przerwy były trzy klarowane sytuacje. Było blisko bramki i trochę byliśmy źli na siebie, że nie  mogliśmy tego zmienić na gola. Strata zawodnika zawsze powoduje to, że musisz coś zmienić, musisz coś przestawić. Dzisiaj nasi piłkarze zareagowali no fanatastycznie i wykonali kawał dobrej pracy. Dla mnie jest to jak zwycięstwo, pomimo tego, że to tylko punkt. Piłkarze, którzy dostali dziś szansę potwierdzili, że są ważną częścią zespołu.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.04.25 | Tarnovia kroczy do ekstraligi

Tarnovia Tarnów - Resovia Rzeszów 7:3 (4:1)
26' 59' 89' Derus, 27' (sam.) Gajdur, 36' Gębica, 45' Kubaszek, 76' Krawczyk - 30' 87' Bednarz, 54' Łach

Tarnovia: Syrek, Wałąszek, Kubaszek, Gębica (78' Kusion), Drwal (46' Trytek), Krawczyk , Gęślak , Dudziak (85' Bojdo), Duszyk (61' Skrzyniarz), Derus, Białoszewska (82' Wzorek)
Resovia:
Butkevich, Niemczycka, Czyż, Florek, Gajdur, Michalska (75' Mokrzycka), Łach, Lindstr
öm, Jużecka (64' Paterek), Bednarz, Mikrut (46' Matuszek, 85' Kizhnerava)
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Krocząca do ekstraligi Tarnovia okazała się zespołem poza zasięgiem dla rzeszowianek. To nie był dobry występ w wykonaniu piłkarek Pawła Szurgocińskiego. Już w pierwszej połowie spotkania Resovia straciła 4 bramki.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się w 26 minucie Agnieszka Derus, a kilkadziesiąt sekund później Klaudia Gajdur zaliczyła "swojaka". Honor Resovii starała się ratować Karolina Bednarz, która w 30 minucie zdobyła bramkę kontaktową.
Rywalki z Tarnowa nie traciły jednak animuszu i już w 36 minucie Gabriela Gębica podwyższyła wynik meczu na 3:1. Jeszcze przed przerwą kolejny błąd rzeszowskiej defensywy zakończył się trafieniem tarnowianek. Tym razem snajperskim nosem wykazała się była piłkarka GKS Katowice - Klaudia Kubaszek.
Po przerwie Resovia starała się nawiązać walkę z liderem i Patrycja Łach pokonała golkiperkę Tarnovii.
Po raz kolejny w tym meczu tarnowski zespół po stracie bramki odpowiedział w ekspresowym tempie i ze zdwojoną siłą. Pogubiona defensywa Resovii nie była w stanie powstrzymać atakujących rywalek. Bramki strzelały jeszcze Derus (w 59 i 89 minucie) oraz Krawczyk (76 min.). Rozmiary porażki zmniejszyła Karolina Bednarz, która w 87 minucie zdobyła 13 bramkę w sezonie.

resoviacy.pl

2021.04.24 | Hat-trick Adriana Dziubińskiego

Legion Pilzno - Resovia II SMS Rzeszów 0:4 (0:3)
2' 27' 67' Dziubiński, 7' Feret

Legion: Kochan, Tragarz, Mazur, Misztal (87' Turczyn), Buras, Pęcak, Kędzior (69' Kuczek), Nalepka (67' Gliwa), Barycza (78' Chmura), Sztuka (62' Kozioł), Dereń (57' Menzo
Resovia II:
Daniel, Wolański (72' Wiernik), Golec, Szymański, Ostrowski (46' Bomba), Feret, Tolmachov, Sypek  (55' Mikrut), Czernysz (82' Ecker), Podsiadły (63' Krzysztofek), Dziubiński
Sędzia:
Kozner (Krosno),  Widzów: mecz bez udziału publiczności

Bohaterem meczu rezerw Resovii z Legionem Pilzno był Adrian Dziubiński, strzelech trzech bramek, który poprowadził ekipę "Pasiaków" do zwycięstwa.
Podopieczni Adama Bukały dobrze zaczęli to spotkanie i już w 2 minucie "Dziubek" pokonał Kochana. Pięć minut później kolejne trafienie autorstwa Szymona Fereta ułożyło ten mecz. Dwubramkowe prowadzenie dodało "Pasiakom" pewności i na małym, specyficznym boisku w Pilźnie rzeszowianie byli zespołem zdecydowanie lepszym.
Swoją przewagę rresoviacy udokumentowali kolejnymi trafieniami. W 27 minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Dziubiński, a po przerwie ustalił wynik meczu na 0:4.
W zespole Adama Bukały zadebiutowała tego dnia trójka młodzieżowców: Kacper Golec, Łukasz Ostrowski i Igor Podsiadły.

resoviacy.pl

2021.04.24 | Nadal nad przepaścią

Resovia Rzeszów - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (1:1)
11' Kubowicz - 32' Ambrosiewicz, 84' Mišak

Resovia: Dybowski, Jaroch , Marković , Kubowicz , Adamski, Mikulec (74' Kiełbasa), Šolijć , Wasiluk (46' Kuczałek), Demianiuk (58' Antonik), Twardowski (58' Zdybowicz), Wróbel (88' Usarz)
Zagłębie: Frankowski, Turzyniecki, Duriška, Polczak, Gojny Seedorf (82' Pisarek), Masłowski (87' Radkowski), Korzeniecki (72' Karbowy), Ambrosiewicz, Mišak , Sobczak
Sędzia: Opaliński (Legnica), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Po serii meczów bez porażki podopieczni Radosława Mroczkowskiego przegrali ważne spotkanie z sąsiadującym w tabeli sosnowieckim Zagłębiem i można powiedzieć, że ciągle balansują nad przepaścią.
Początek meczu należał do "Pasiaków", którzy pressingiem narzucili na boisku swoje warunki gry. W 11 minucie przewagę rzeszowskiego zespołu udokumentował golem Dawid Kubowicz. Środkowy obrońca Resovii wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego i głową pokonał Frankowskiego.
Jednak po kwadransiee z gospodarzy uszło powietrze i do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. Z każdą kolejną minutą piłkarze Kazimierza Moskala coraz pewniej poczynali sobie na murawie rzeszowskiego stadionu.
W 23 minucie Radosław Adamski zdołał zablokować groźny strzał Quentina Seedorfa, a po chwili 20-letni bratanek legendarnego gracza Milanu Clarensa Seedorfa uruchomił Patrika Misaka i tylko dzięki świetnej interwencji Dybowskiego rzeszowianie nie stracili bramki.
Resoviacy grali tego dnia bardzo chimerycznie, starali się przenosić grę na połowę rywali, ale osamotniony w ofensywie Jakub Wróbel był skrupulatnie pilnowany przez desfensorów Zagłębia. W 32 minucie sosnowiczanie doprowadzili do wyrównania i przyznać należy, że gola czuć było od kilku dobrych minut. Nikolas Korzeniecki podał piłkę do Macieja Ambroisewicza i aż prosiło się, aby któryś z piłkarzy Resovii doskoczył do rywala. W okolicach był i Karol Twardowski i Bartłomiej Wasiluk, ale niestety 22-letni pomocnik Zagłębia miał sporo czasu i miejsca, aby oddać soczysty strzał na bramkę, a piłka po otarciu od jednego z graczy Resovii zakoczyła golkipera "Pasiaków" i wpadła do siatki.
Przyjezdni zaczęli rozkręcać się na dobre i w 39 minucie mieli okazję, aby wyjść na prowadzenie. Dawid Kubowicz faulował Szymona Sobczaka przed linią pola karnego i Karol Dybowski sporo napracował się, aby przygotować rzeszowski mur. Uderzenie ze stałego fragmentu gry na szczęście dla gospodarzy było na tyle lekkie, że golkiper zdołał ratować sytuację.
Po przerwie do natarcia ruszyli rzeszowianie, ale ich akcje były chaotyczne i wielkiego zagrożenia w polu karnym Zagłębia nie było. Szkoleniowiec rzeszowskiego zespołu posyłał do gry zmienników, którzy mieli sprawić, że gra zacznie się kleić. Jednak żaden z piłkarzy rezerwowych nie zapisał się w historii tego meczu. "Biało-czerwoni" naciskali, ale nie potrafili sobie stworzyc klarownej sytuacji. Uderzenia na bramkę były blokowane przez defensorów Zagłębia, a dośrodkowania skrzydłowych nie stanowiły większego zagrożenia dla sosnowiczan.
W 84 minucie goście sięgnęli po komplet punktów. Pojedynek główkowy przegrał w środkowych rejonach boiska Josip Šolijć i Szymon Sobczak miał sporo miejsca, aby precyzyjnie rozegrać akcję meczu. Piłka dograna w boczne rejony pola karnego trafiła do Patrika Misaka i zanim rzeszowska defensywa zdążyła ustawić szyki -futbolówka po odbiciu od nóg Dybowskiego, zatrzepotała w siatce.
Resoviacy starali jeszcze coś wskórać w tym meczu i w 88 minucie na murawie pojawił się debiutujący w zespole seniorów Sebastian Usarz. 19-letni wychowanek Tarnovii to jednak ciągle melodia przyszłości i nie miał zbyt wiele czasu, aby zapoznać się z realiami pierwszoligowej piłki. Dwukrotnie został dosyć bezpardonowo potraktowany przez rywali.
Ostatnim akcentem spotkania była druga żółta kartka dla stopera Resovii Nemanji Markovića. Środkowy obrońca opuścił plac gry przed czasem, ale nie miało to już większego znaczenia w tym spotkaniu.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Zagłębie
 bramki 1 2
 strzały celne 2 3
 strzały niecelne 5 1
 rzuty rożne 3 2
 na spalonym 2 5
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 16 21
 żółte kartki 5 3
 czerwone kartki 1 0

 

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Wydawało się, że nie zasługujemy na zwycięstwo, ale też nie zasłużyliśmy na porażkę. Piłka jest brutalna, bo kto strzeli tą bramkę - wygra. W końcówce brakło koncentracji i przegraliśmy ważne spotkanie. Gramy jednak dalej, bo to kolejny mecz, który nie był łatwy. Dziś dużo było rzeczy, które nie przytrafiały się nam w poprzednich spotkaniach. Spokojnie, bo gramy dalej i walczymy o punkty.

 resoviacy.pl




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.04.18 | Emocje w meczu piłkarek

Resovia Rzeszów - SWD Wodzisław Śląski 4:1 (3:0)
7' Łach, 12' 33' Lindström, 53' Mikrut - 85' Gulec

Resovia: Butkevich, Niemczycka (46' Kwoka), Czyż, Florek, Gajdur, Jużecka (65' Dańko), Litwin (46' Marszał), Łach, Bednarz (65' Mokrzycka), Lindström, Mikrut (74' Matuszek )
SWD:
Bzowska (46' Dulak), Wołczyk, Kasperska, Jaszek, Mandrela (69' Przeciszewska ), Szymanowska, Psota,  Skupień (67' Herzog),  Gulec, Jendrzejczyk (77' Karwowska), Piętakiewicz
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Cenne punkty w ligowej tabeli dopisały piłkarki Pawła Szurgocińskiego. Rzeszowianki przez większą część meczu były zespołem zdecydowanie lepszym i mogły, a nawet powinny postarać się o jeszcze wyższy rezultat.
Spotkanie zaczęło się od serii rzutów rożnych wykonywanych przez "biało-czerwone". Resovia szybko narzuciłą swoje warunki gry i już w 7 minucie Patrycja Łach fantastycznym strzałem pokonała Bzowską. Piłkarka Resovii wykorzystała precyzyjne dośrodkowanie aktywnej Karoliny Bednarz.
W 12 minucie meczu bramkarka gości po raz kolejny sięgała po piłkę do siatki. Tym razem skutecznością wykazała się Ellin Lindström. Fińska piłkarka technicznym strzałem zdobyła swoją pierwszą bramkę dla rzeszowskiego klubu.
Zespół z Wodzisławia Śląskiego miał szansę na gola kontaktowego, ale w 30 minucie Julia Piętakiewicz nie wykorzystała rzutu karnego. Białoruska golkiperka Resovii pewnym chwytem wybroniła "jedenastkę".
Rzeszowianki nie traciły animuszu i już po trzech minutach świętowały kolejne trafienie. Ponownie akcję zainicjowała Bednarz, a kropkę nad "i" postawiła ponownie
Lindström.
Po przerwie piłkarki obydwu zespołów również zadbały o duże emocje. W 48 minucie szansę na hat-trick miała
Lindström. Piłkarka Resovii po raz kolejny dostała piłkę od Bednarz, ale tym razem nie zdołała złożyć się do strzału i futbolówka rykoszetem przeszła obok bramki.
Trzy minuty później ofensywnych zapędów pozazdrościła koleżankom Wiktoria Mikrut. Niespełna 16-letnia piłkarka Resovii wykazała się snajperskim nosem, bo wykorzystując dalekie wyjście rezerwowej bramkarki rywalek, technicznym strzałem z 30 metrów - posłała futbolówkę precyzyjnie pod poprzeczkę.
Czterobramkowa zaliczka wprowadziła w grę rzeszowianek spore rozluźnienie i piłkarki z Wodzisławia w ostatnich 30 minutach coraz częściej zagrażały bramce Butkevich. Świetnie w defensywie radziły sobie środkowe obrończynie Resovii Katarzyna Czyż i Wioletta Florek. Obydwie zagrały tego dnia z ogromnym zaangażowaniem i kilka razy były mocno poturbowane w starciach z rywalkami.
W 69 minucie w polu karnym faulowała jednak Florek i sędzina po raz drugi tego dnia przyznała przyjezdnym "jedenastkę". Kolejnej szansy nie wykorzystała Aneta Szymańska, bo piłka po jej strzale z wapna wylądowała na słupku.
Honor piłkarek z Wodzisławai ratowała w 88 minucie Roksana Gulec, która strzałem po ziemi w końcu pokonała Kamilę Butkevich.
To było dobre spotkanie  wykonaniu piłkarek Resovii. Rzeszowianki wykazały się dużym zaangażowaniem, a trenerowi Pawłowi Szurgocińskiemu udało się zwiększyć rywalizację w zespole.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.04.17 | Podział punktów w Jaśle

Czarni Jasło - Resovia II SMS Rzeszów 1:1 (0:0)
70' (k) Urban - 82' Kojder

Czarni: Lepucki, Setlak, Sabik, Remut, Szydło, Florian, Urban, Mastaj, Sowa, Szopa (40' Krajewski), Fryc
Resovia II:
Daniel ,  Kałaska,  Sitek, Sypek (46' Kojder), Szymański (46' Usarz), Wódz (58' E. Kiełbasa),   Feret, Radulj, Szymkiewicz, Czernysz, Dziubiński
Sędzia:
Koza (Dębica),  Widzów: mecz bez udziału publiczności

Podziałem punktów zakończyło się czwartoligowe spotkanie rezerw Resovii z Czarnymi Jasło. Rzeszowianie po wpadce organizacyjnej z poprzedniej kolejki bardzo chcieli sięgnąć w Jaśle po komplet punktów, jednak do ostatnich minut walczyć musieli o ratowanie remisu. Po golu Kojdera udało im się doprowadzić do wyrównania i po ostatnim gwizdku obydwa zespoły schodziły do szatni z dużym niedosytem.
Miejscowi w pierwszej połowie mieli dogodną okazję, aby wyjść na prowadzenie, ale golkiper Resovii świetnie wybronił strzał z przewrotki  Bartosza Szopy.
Po przerwie rzeszowianie długo utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili wykończyć sytuacji podbramkowych.
W 65 minucie Kacer Szymkiewicz strzelał do pustej bramki, ale piłkę zdołał wślizgiem wybić Remut.
Pięć minut później gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale z rzutu karnego Łukasza Urbana. Strzelec bramki wcześniej zderzył się w "szesnastce" z Szymkiewiczem i i arbiter dosyć pochopnie wskazał na wapno.
Piłkarze Adama Bukały do ostatnich minut starali się ratować niekorzystny dla nich wynik. W 82 minucie Kacper Kojder dośrodkowywał z 26 metrów w pole karne i wyszedł mu fantastyczny strzał, dający "Pasiakom" punkt.

 resoviacy.pl

2021.04.17 | Ubłoceni, zwycięscy, szczęśliwi...

Resovia Rzeszów - Stomil Olsztyn 1:0 (0:0)
85' Jaroch

Resovia: Dybowski, Jaroch , Marković, Kubowicz, Słaby, Mikulec (70' Antonik), Šolijć, Wasiluk (70' Hebel), Adamski (58' Demianiuk), Twardowski (58' Kiełbasa), Wróbel (83' Zdybowicz)
Stomil:
Leszczyński, Bucholc, Byrtek , Remisz, Carolina, Sierant, Van Huffel , Skrzypczak (80' Tecław), Łuczak, Szramka (46' Szczutowski), Mysiorski (69' Kuświk)
Sędzia:
Malec (Łódź), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Bardzo ważne punkty zdobyli podopieczni Radosława Mroczkowskiego, którzy pokonali 1:0 sąsiadujący w tabeli Stomil Olsztyn. Był to kolejny trudny mecz dla "biało-czerwonych", ale rzeszowianie zdali kolejny egazmin i zanotowali czwarte wiosenne zwycięstwo. Bramkę na wagę wygranej zdobył w 85 minucie strzałem z rzutu wolnego Bartłomiej Jaroch.
Kilkudniowe opady śniegu i deszczu sprawiły, że murawa na stadionie przy ul. Wyspiańskiego była w dużej części pokryta wodą i planowano rozegranie meczu na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią. Działacze Resovii stanęli jednak na wysokości zadania i podjęli wyzwanie przygotowania nawierzchni. Przy użyciu sprzętu i dzięki pracy ochotników udało się stworzyć piłkarzom warunki do gry.Murawa była nadal grząska i wiadomo było, że będzie to mecz walki i determinacji.
W pierwszym kwadransie nie było jednak dużego tempa. Pierwsi groźną sytuację stworzyli sobie przyjezdni. W 15 minucie na bramkę Karola Dybowskiego uderzał Jakub Mysiorski, ale golkiper Resovii zdołał wybić futbolówkę. "Więcej życia..." - pobudzał szkoleniowiec "Pasiaków" swoich podopiecznych. Pierwszy rozbudził się Jakub Wróbel. Snajper Resovii w polu karnym sprytnie piętą zagrał piłkę do Radosława Adamskiego i 28- letni skrzydłowy jeśli nie miał "setki", to na pewno stanął przed szansą bramkową. Niestety uderzenie z 10 metrów nie było, na tyle udane, aby pewnie czujący się w bramce Michał Leszczyński dał się zaskoczyć.
W 31 minucie Rafał Mikulec faulował przed szesnastką Juricha Carolinę i do stałego fragmentu podszedł Wojciech Łuczak. 31-letni były piłkarz holenderskiego Willem II Tilburg był etatowym wykonawcą rzutów wolnych i to po jego zagraniach robiło się zamieszanie w polu karnym gospodarzy. Tym razem zdecydował się na uderzenie i piłka wylądowała na poprzeczce.
Przed gwizdkiem na przerwę w starciu z Leszczyńskim padł na murawę Karol Twardowski. Napastnik Resovii mocno gestykulując domagał się rzutu karnego, ale arbiter nie dał się namówić na "jedenastkę" i zaprosił tylko obydwa zespoły na przerwę.
Po zmianie stron częściej przy piłce byli rzeszowianie. Przyjezdni czuli się w defensywie bardzo pewnie i wpuszczali "Pasiaków" na swoją połowę. W odpowiednich momentach Sam van Huffel uruchamiał groźne kontrataki.
W 61 minucie z ulgą odetchnąć mógł golkiper Stomilu, bo świetną okazję miał Jakub Wróbel. Napastnik Resovii dostał piłkę od Cezarego Demianiuka i na 5 metrze zdołał się obrócić do strzału. Stracił jednak równowagę i nieczysto trafona piłka wylądowała w rękawicach bramkarskich Leszczyńskiego. Kilka minut później piłkę stracił atakujący Bartłomiej Wasiluk i gorąco zrobiło się pod bramką Resovii. Bramkarskim fachem tym razem wykazał się Karol Dybowski.
W końcowych fragmentach spotkania szkoleniowiec Resovii podjął ryzyko, wprowadzając do gry ofensywnych graczy. Na boisku pojawili się głodni gry: Demianiuk, Kiełbasa, Antonik i Hebel.
"Biało-czerwoni" podkręcili tempo i to do nich należało ostatnie 25 minut. Akcje rzeszowian były rozbijane przez olsztyńską defensywę i gospodarze swoich szans zaczęli szukać w stałych fragmentach gry.
W 76 strzał Maksymiliana Hebla golkiper gości zdołał obronić, a dobitka Bartłomieja Kiełbasy była minimalnie niecelna. Czasu było coraz mniej, ale resoviacy zaczęli się rozkręcać i wzajemnie motywować do jeszcze większego zaangażowania.
W 85 minucie przy narożniku pola karnego faulowany był Przemysław Zdybowicz i golkiper gości wysłał do muru trzech kolegów z zespołu. Do rzutu wolnego podszedł Bartłomiej Jaroch i wszyscy spodziewali się dośrodkowania. Egzekutor sprytnym strzałem nad murem zaskoczył wszystkich i spóźniony z reakcją Leszczyński zdołał tylko wpaść z piłką do siatki. 
Radość ubłoconych piłkarzy Resovii ze strzelonej bramki była tak wielka, że gratululować strzelcowi pobiegli w okolice bocznego boiska.
Zdobyta bramka pokrzyżowała plany olsztynian, którzy do 85 minuty sprawiali wrażenie zadowolonych z remisu. W ostatnich pięciu minutach meczu to im zaczęło się spieszyć, ale nie zagrozili już rzeszowskiej bramce.

 resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Stomil
 bramki 1 0
 strzały celne 4 3
 strzały niecelne 3 3
 rzuty rożne 6 3
 na spalonym 2 3
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 16 19
 żółte kartki 1 2
 czerwone kartki 0 0

 

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Dla nas bardzo ważne punkty, które niełatwo nam przyszły, bo ten mecz nie był fartowny dla Resovii. Sytuacje mieliśmy od początku, ale bramki nie było.Okazje były w pierwszej i drugiej połowie, oczywiście Stomil też miał kluczową sytuację ze stałego fragmentu. Wybroniliśmy się, a później mecz przebiegał w kierunku - kto zdobędzie bramkę, ten może to spotkanie wygrać. Zdobyliśmy gola ze stałęgo fragmentu i to dało nam bardzo... bardzo cenne punkty - w kontekście walki o utrzymanie. Zmiennicy fajnie uzupełnili to, co nam brakowało w meczu. Z tego się cieszymy. Brak Oliviera Podhorina związany jest z drobną kontuzją. Nie ryzykowaliśmy jego gry. Mam nadzieję, że szybko wróci do treningu. Jego zastępstwo dziś było jednak bardzo solidne.

 resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.04.14 | Zamiast punktów - wpadka

Piłkarze rezerw Resovii zainaugurowali rundę wiosenną zwycięskim meczem z Polonią Przemyśl, jednak punktów w tabeli nie dopiszą.
Po niedzielnym spotkaniu czwartoligowych zespołów (zakończyło się wynikiem 3:0 na korzyść "Pasiaków") Podkarpacki Związek Piłki Nożnej zweryfikował wynik meczu jako walkower na korzyść gości.
Powodem decyzji jest gra nieuprawnionego zawodnika w zespole "biało-czerwonych". Chodzi o Kamila Antonika, który w meczu rezerw zagrał 70 minut, a dzień wcześniej wystąpił w pierwszoligowym spotkaniu Resovii z Łódzkim Klubem Sportowym. Był to trzeci występ 22-letniego piłkarza w rundzie wiosennej w meczu  seniorów, który odebrał mu uprawnienia do gry w zepole niższej klasy rozgrywkowej.
W Regulaminie Rozgrywek IV ligi i niższych klas rozgrywkowych na sezon 2020/21 z dnia 22 czerwca 2020 r. znaleźć możemy:
§ 11 ust. 3 pkt. c "w przypadku klubów posiadających dwie drużyny, z których przynajmniej jedna uczestniczy w rozgrywkach Ekstraklasy, I i II ligi: zawodnik, który w roku kalendarzowym w którym następuje zakończenie danego sezonu rozgrywkowego kończy 23 rok życia lub starszy, rozegrał w danym sezonie, w okresie po 1 stycznia 3 mecze z udziałem drużyny wyższej klasy rozgrywkowej (mistrzowskie lub pucharowe), nie może występować w meczach z udziałem drużyny klasy niższej (mistrzowskich lub pucharowych).

 resoviacy.pl

2021.04.11 | Pewne zwycięstwo rezerw

Resovia II SMS Rzeszów - Polonia Przemyśl 3:0 (2:0)
28' 41' Kiełbasa, 90' Kyciński

Resovia II: Daniel, Czernysz (65' Kyciński), Drozd, Persak,  Kiełbasa, Kałaska, Feret,  Radulj, Antonik (70' Kojder), Dziubiński, Usarz (46' Szymkiewicz)
Polonia: Kuźma, Solarz, Zanko, Kuźniar, Szpilka, Janas (67' Janas), Błahuciak, Kazek, Wanat, Kowalski, Stopa (62' Sedlaczek)
Sędzia: Kantor (Dębica), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Z przytupem wznowili czwartoligowe rozgrywki podopieczni Adama Bukały, którzy pokonali przemyską Polonię 3:0. Rzeszowianie mieli zdecydowaną przewagę i mecz był dosyć jednostronnym widowiskiem. Z bardzo dobrej strony pokazał się w tym spotkaniu Bartłomiej Kiełbasa i jego dyspozycja nie powinna umknąć uwadze trenera Mroczkowskiego.
Przemyślanie najlepszy okres gry mieli w pierwszym kwadransie, bo to wówczas zdołali sobie stworzyć dwie sytuacji bramkowe. Przed szansą wpisania się na listę strzelców stanęli Kamil Janas i Mateusz Kowalski, ale trafili  na broniącego rzeszowskiej bramki Wojciecha Daniela, który pokazał, że zna swój fach i nawet w sytuacji sam na sam z rywalem potrafił wyjść z opresji.
Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce, ale przez pierwsze 15 minut spotkania starali się raczej zapoznać z murawą obiektu w Krasnem (na stadionie Crasnovii rozgrywać będzie w rundzie wiosennej mecze domowe zespół rezerw).
Pierwszą koronkową akcję rzeszowianie przeprowadzili w 28 minucie. Kamil Antonik z prawego skrzydła zagrał piłkę w pole karne, a akcję zamknął wszędobylski Bartłomiej Kiełbasa. Z przyjemnością oglądało się grę tego zawodnika i jego radość po zdobytej bramce.
Cztery minuty przed przerwą golkiper Polonii skapitulowa po raz drugi. Tym razem Antonik podawał do Adriana Dziubińskiego, a ten wypatrzył na drugim słupku Kiełbasę. Piłka była dograna tak precyzyjnie, że pochodzący z Brzozowa 20 latek nie miał problemów, aby ponownie wpisać się na listę strzelców.
Po przerwie rzeszowianie zagrali z jeszcze większym animuszem, ale długo nie mogli przypieczętować przewagi kolejnym trafieniem. W 57 minucie Adrian Dziubiński strzałem z rzutu wolnego ostemplował bramkę gości, którzy po godzinie gry zaczęli tracić wiarę w korzystny rezultat.
W 72 minucie ponownie pokazał się Adrian Dziubiński. Ofensywny piłkarz Resovii minął z piłką bramkarza Polonii jednak nie zdołał wykończyć akcji trafieniem do siatki. Piłka po jeg uderzeniu wyladowała na bocznej siatce.
Trzy minuty później przed szansą na hat-tricka stanął Bartłomiej Kiełbasa uruchomiony prostopadłym podaniem przez Kamila Radulja. Niestety również po jego strzale piłka przeszła minimalnie obok celu.
W ostatniej minucie meczu swoje trzy grosze do wyniku dołożył Gabriel Kyciński, który strzałem pod poprzeczkę, podwyższył rezultat na 3:0.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.04.10 | Powtórka z historii, ŁKS pokonany w Rzeszowie

Resovia Rzeszów - ŁKS Łódź 1:0 (0:0)
57' Wróbel

Resovia: Dybowski, Jaroch, Podhorin, Kubowicz, Słaby, Mikulec (81' Antonik), Šolijć , Wasiluk, Adamski (66' Demianiuk) Zdybowicz (54' Twardowski ), Wróbel (81' Hebel)
ŁKS:
Malarz, Nawotka (46' Rozwandowicz), Dąbrowski, Sobociński, Marciniak , Pirulo, Tosik, Trąbka (62' Ricardinho), Rygaard, Klimczak (72' Sekulski ), Januczkowicz (62' Sajdak)
Sędzia:
Wajda (Żywiec), Widzów: mecz bez udziału publiczności

40 lat czekali działacze Resovii, aby podjąć na własnym stadionie Łódzki Klub Sportowy. Rzeszowianie po raz ostatni gościli "Rycerzy Wiosny" 13 maja 1981 r. "Biało-czerwoni" w składzie z... Pawiłowskim, Domarskim, Ostalczykiem i Siekierynem, pokonali wówczas łodzian 3:2, a zwycięstwo pozwoliło im zakwalifikować się do półfiału Pucharu Polski. Radość sympatyków Resovii została wówczas jednak popsuta doniesieniami z Rzymu, bo jak wspominają starsi kibice - po ostatnim gwizdku dotarła do Rzeszowa informacja o zamachu na papieża Jana Pawła II.
Dziś w Rzeszowie ŁKS został pokonany po raz kolejny, dzięki bramce zdobytej przez Jakuba Wróbla, który obecny sezon zaczynał jako piłkarz łódzkiego klubu.
Podopieczni Ireneusza Mamrota byli faworytami tego spotkania, ale do meczu podeszli chyba zbyt rozluźnieni. Rzeszowianie od pierwszego gwizdka przejawiali ogromną chęć do gry i wolę walki. W pierwszej połowie spotkania wyróżniającymi się postaciami tego spotkania byli boczni pomocnicy Resovii: Rafał Mikulec i Radosław Adamski, którzy wygrywali większość pojedynków z rywalami. "Biało-czerwoni" jeszcze przed przerwą zaskoczyli rywali odważną ofensywną grę i przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o pokonanie Arkadiusza Malarza.
W 19 minucie piłka po główce Adamskiego wylądowała na poprzeczce i był to sygnał dla przyjezdnych, że warto zabrać się do roboty. Gra jednak nie bardzo kleiła się kandydatowi do awansu, a tymczasem resoviacy prostymi środkami poczynali sobie na boisku coraz odważniej.
Po główce Dawida Kubowicza ożywiła się ławka trenerska "Pasiaków", bo wydawać się mogło, że piłka minęła linię bramkową. Doświadczony bramkarz ŁKS-u zdołał wybić futbolówkę, ale gospodarze domagali się uznania bramki. Sędziowie nie przerwali gry i obydwa zespoły schodziły na przerwę przy bezbramkowym remisie.
Druga połowa zaczęła się od rzutu rożnego dla łodzian wykończonego niecelnym uderzeniem  Jana Sobocińskiego.
Później ponownie do głosu doszli piłkarze Radosława Mroczkowskiego. Rzeszowianie atakowali prawą i lewą stroną boiska, ale osamotniony w przodzie Jakub Wróbel był skrupulatnie pilnowany przez defensorów. W 57 minucie dostał wsparcie kolegów i jak rasowy snajper wykończył koronkową akcje "Pasiaków".
Wszystko zaczęło się od wymiany podań pomiędzy Radkiem Adamskim i Kamilem Słabym, a piłka dorzucona przez tego pierwszego na bliższy słupek - trafiła idealnie na głowę wbiegającego między trzech rywali Wróbla. Napastnik Resovii wcale nie miał łatwej sytuacji, dostawił głowę i po chwili mógł odbierać gratulacje od kolegów z zespołu.
Po godzinie gry rzeszowianie zbyt głęboko się cofnęłi i akcje faworyzowanych przed meczem łodzian były coraz groźniejsze. Najlepszą okazję do wyrównania miał Pirulo. 28-letni hiszpański pomocnik wycelował z rzutu wolnego w poprzeczkę. Poźniej z celnie uderzał Przemysław Sajdak i z przewrotki starał się jeszcze ratować wynik Ricardinho, ale defensywa Resovii do końca stanowiła monolit.
Gospodarze starali się jeszcze odgryzać kontratakami, a główną rolę w wypracowaniu kolejnych okazji bramkowych mieli pełnić zmiennicy: Hebel, Demianiuk i Antonik. Żaden z nich nie miał okazji do podwyższenia rezultatu, ale jednobramkowe zwycięstwo "Pasiaków" uznać można za w pełni zasłużone.

 resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Resovia ŁKS
 bramki 1 0
 strzały celne 3 1
 strzały niecelne 8 4
 rzuty rożne 7 1
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 11 14
 żółte kartki 2 3
 czerwone kartki 0 0

 

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Takiego meczu oczekiwałem od moejej drużyny. Pełne zaangażowanie od pierwszej minuty. Mieliśmy optyczną przewagę i sporo sytuacji w pierwszej połowie. Druga połowa od początku z dobrą determinacją. Bramka to było to, co nas interesowało od początku, bo mieliśmy sytuacje niezamienione na gola. Zespół pracował ciężko na to. Nagrodą są trzy punkty, istotne w walce o utrzymanie i bardzo cenne.

 resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.04.03 | W roli głównej... Dawid Kubowicz

Resovia Rzeszów - Odra Opole 1:1 (0:1)
70' Kubowicz - 40' (sam.) Kubowicz

Resovia: Dybowski, Marković (61' Adamski), Podhorin, Kubowicz, Słaby, Jaroch, Šolijć , Kuczałek (46' Wasiluk ), Mikulec, Twardowski (46' Zdybowicz), Wróbel
Odra:
Kucht, Mikinić, Żemło, Wypych, Matuszewski, Nowak (74' Gancarczyk), Trojak
, Drewniak, Niziołek (82' Kort), Janus, Czapliński (74' Piech)
Sędzia:
Małyszek (Lublin),
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Świąteczny mecz "Pasiaków" z Odrą Opole zakończył się podziałem punktów. Obydwa zespoły schodziły z boiska po ostatnim gwizdku ze sporym niedosytem, bo spotkanie miało dwa oblicza i zarówno jedni, jaki i drudzy mogli sięgnąć po pełną pulę. Emocje w tym meczu zapewnił środkowy obrońca Resovii Dawid Kubowicz, który zaliczył "swojaka", aby po przerwie się zrehabilitować i zapewnić "Pasiakom" punkt.
Z pierwszej połowy bardziej zadowoleni mogą być goście. Zaskoczyli rzeszowian szybką i agresywną grą. Najwięcej działo się w bocznych rejonach boiska. Tam sporo pracy mieli boczni pomocnicy Resovii: Rafał Mikulec i gościnnie w występujący w tej roli Bartosz Jaroch.
Pierwsi zaatakowali przyjezdni i już w 7 minucie Karol Dybowski miał sporo szczęścia, bo piłka po woleju Szymona Drewniaka wylądowała na słupku. Kilka minut później strzałem w słupek odpowiedział Jakub Wróbel. Futbolówka tego dnia wyjątkowo często trafiała w aluminiową część bramki. W 21 minucie szczęścia nie miał Rafał Niziołek, bo i on poszedł śladem poprzedników.
W 40 minucie futbolówka dośrodkowana z lewej strony boiska trafiła w pole karne na nogę Dawida Kubowicza. Stojący przodem do swojej bramki defensor "Pasiaków" starał się wybić futbolówkę i z 6 metrów dosyć niefortunnie wpakował ją do własnej bramki.
Przed gwizdkiem na przerwę starał się ratować rezultat jeszcze Bartosz Jaroch, ale jego uderzenie zdołał zablokować jeden z rywali. Po chwili mocno pudłował Karol Twardowski.
Druga połowa była dużo lepsza w wykonaniu piłkarzy Radosława Mroczkowskiego. Rzeszowianie naciskali coraz mocniej i w 63 minucie bramkę ostemplował Bartosz Jaroch. Tym razem futbolówka uderzona z 22 metrów trafiła nie w słupek, a w poprzeczkę. Kilka minut później groźnie z rzutu wolnego uderzał pracujący na całym boisku Jakub Wróbel.
W 70 minucie rzeszowianie dopięli swego. Po rzucie rożnym piłkę do Rafała Mikulca dograł Josip Šolijć, a skrzydłowy "Pasiaków" spod linii końcowej dośrodkował futbolówkę wzdłuż bramki. W polu bramkowym jak rasowy snajper akcję zamknął Dawid Kubowicz, który soczystym uderzeniem do siatki zrehabilitował się za kiks z pierwszej połowy.
Resoviacy odetchnęli z ulgą i końcówka meczu należała do nich. W 79 minucie przed szansą stanął Rafał Mikulec, ale trafił w boczną siatkę. Ostatnim akcentem spotkania były strzały Jarocha i Adamskego, ale i oni nie mieli tego dnia szczęścia.
Resoviacy opuszczali plac gry w niezbyt świątecznych nastrojach, bo ich sytuacja w tabeli nadal jest bardzo niepokojąca.

 resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Odra
 bramki 1 1
 strzały celne 4 2
 strzały niecelne 8 4
 rzuty rożne 6 1
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 23 11
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 0 0

 

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Pierwsza połowa nie była po naszej myśli. Strzeliliśmy bramkę samobójczą, ale mieliśmy też dwie dogodne okazje bramkowe. Przeciwnik też miał swoje szanse. Gol samobójczy podciął nam skrzydła, ale po przerwie nasza determinacja spowodowała, że odrobiliśmy straty. Mieliśmy też parę fajnych sytuacji. Może było za nerwowo, może za szybko chcieliśmy zdobyć te gole. Przy uderzeniu w poprzeczkę widziałem już piłkę w siatce. Po meczu wiemy, że sporo zdrowia musieliśmy zostawić, aby zdobyć ten punkt. Wycisnęliśmy to, co można było w danym momencie z tego meczu. Z okazji świąt życzę wszystkim sympatykom Resovii, aby były one zdrowe i radosne.

 resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.04.01 | Hat-trick Gabrieli Kaput

Praga Warszawa - Resovia Rzeszów 1:5 (1:1)
40' Dymitrowicz - 4' (k) 63' 90' Kaput, 48' Kurasz, 71' Bednarz

PragaFelczak , Bartman , Laur, Marciszewska (72' Dębska), Dąbrowska (78' Trojanowska), Dymitrowicz, Olszewska , Furmaniak , Krzyżanowska, Wołosiewicz (70' Strasińska), Glinka (31' Krzyczkowska)
Resovia: Byczek (46' Butkevich), Florek,
Mokrzycka, Gajdur, Kurasz (69' Bukowiec), Bednarz, Łach (46' Marszał),  Niemczycka (64' Kizhnerava),  Paterek (46' Lindström), Bednarz, Kaput
Widzów: mecz bez udziału publiczności

W dobrych nastrojach ze stolicy wróciły piłkarki Pawła Szurgocińskiego, które pokonały Pragę Warszawa 5:1. To ważne zwycięsto dla rzeszowianek, które chcą piąć się w górę tabeli.
Z przytupem do zespołu wróciła pauzująca ostatnio za kartki Gabriela Kaput. Snajperka Resovii zanotowała hat-trick i była kluczową postacią meczu.
Rzeszowianki dobrze zaczęły to spotkanie. Już w 4 minucie w polu karnym faulowana była Karolina Bednarz i sędzina ogwizdała rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamieniła Kaput, która precyzyjnym strzałem obok słupka po raz pierwszy pokonał bramkarkę rywalek.
W 31 minucie plac gry opuściła ukarana czerwoną kartką bramkarka Pragi, która przed polem karnym faulowała Gabrielę Kaput. Wydawać się mogło, że rzeszowianki mają ułatwione zadanie i mecz bedzie toczył się pod ich dyktando, ale w 40 minucie zaspały przy stałym fragmencie gry i Dominika Dymitrowicz zdobyła wyrównującą bramkę.
Druga połowa meczu zaczęła się również po myśli resoviaczek. W 47 minucie na listę strzelców wpisała się Karolina Kurasz. Dziesięć minut później Justyna Bartman bezpardonowo zaatakowała nogi Karoliny Bednarz i sędzina po raz drugi sięgnęła po czerwoną kartkę.
Grające w przewadze resoviaczki mocno ruszyły do natarcia i kolejne trafienia były kwestią czasu. W 63 minucie na 1:3 podwyższyła świetnym uderzeniem z dystansu Gabriela Kaput, a osiem minut później swoją 11 bramkę w sezonie zanotowała Karolina Bednarz. Takiego dorobku bramkowego pozazdrościła jej Gabriela Kaput i w doliczonym czasie gry ustaliła wynik meczu na 1:5. Było to również 11 trafienie wychowanki DAP-u Dębica w sezonie.
W zespole Resovii zadebiutowały dwie zawodniczki z Białorusi: Kamilla Butkevich (bramkarka) i Hanna Kizhnerava. Udany występ zanotowała również grająca już w barwach "Pasiaczek" poprzedniej kolejce finka: Elin Lindström.

 resoviacy.pl

2021.03.27 | Bez fajerwerków

Resovia Rzeszów - GKS Tychy 0:0

Resovia: Dybowski, Jaroch, Podhorin, Kubowicz,  Słaby,  Mikulec, Šolijć, Wasiluk, Adamski (66' Demianiuk), Twardowski (70' Kiełbasa), Wróbel
GKS Tychy:
Jałocha, Mańka, Sołowiej, Szymura, Szeliga, Kargulewicz (66' Piątek ), Paprzycki, Żytek, Steblecki (66' Lewicki), Biel (83' Moneta) Nowak
Sędzia: Kiełczewski (Białystok), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Bezbramkowy remis w pojedynku "Pasiaków" z tyskim GKS-em nie zadowalał żadnego z zespołów. To było spotkanie bez historii, obfitujące w wyrachowanie i walkę na boisku, ale z deficytem bramkowych sytuacji.
Przed meczem podopieczni Artura Derbina zapowiadali, że spodziewają się w Rzeszowie ciężkiej przeprawy, ale głównie obawiają się stałych fragmentów gry i stanu murawy. Początek meczu należał do nich, bo rzeszowianie weszli w to spotkanie dosyć niemrawo. Jednak w 9 minucie Rafał Mikulec strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce. Wcześniej piłkę wywalczył Karol Twardowski, ale jego podanie było o ułamek sekundy spóźnione i arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Skrzydłowy Resovii nie protestował, a po chwili to w polu karnym Resovii bito na alarm.
W 21 minucie rzeszowianie mieli sporo szczęścia, bo piłka po mocnym woleju Bartosza Biela wylądowała na poprzeczce. Rzeszowianie częściej byli przy piłce, ale grali wolno i czytelnie. Jeszcze przed przerwą dwukrotnie tyszanie zdołali postraszyć rzeszowską defensywę po akcjach skrzydłami.
W 43 minucie zawrzało na ławce szkoleniowej GKS-u. Trener gości domagał się rzutu karnego po starciu Olivera Podhorina z Sebastianem Stebleckim. Arbiter jednak nie przerwał akcji - uznając, że środkowy obrońca "Pasiaków" nie zawinił w starciu o piłkę.
Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po przerwie z impetem ruszyli do natarcia rzeszowianie, ale brakowało pomysłu na rozmonotwanie defensywy gości. "Brawo moi żołnierze!" - krzyczał po jednej z udanych interwencji swoich kolegów defensor GKS-u Kamil Szymura.
W 47 minucie za głowę złapał się Dawid Kubowicz. Środkowy obrońca Resovii po rzucie rożnym uderzył piłkę głową i do szczęśćia zabrakło kilku centymetrów. Futbolówka otarła się o słupek. W 57 minucie na bramkę starał się uderzać Bartłomiej Wasiluk, ale i po jego próbie piłka nie znalazła drogi do celu.
Kilka minut później zapędy ofensywne "Pasiaków" ostudził Bartosz Biel. Skrzydłowy GKS-u zgubił obrońców Resovii i niezbyt mocnym strzałem, zmusił do interwencji Karola Dybowskiego. Boczny pomocnik GKS-u był wyróżniającą się postacią na boisku i rzeszowscy defensorzy musieli się sporo napracować, aby powstrzymać jego akcje.
W końcowych minutach spotkania rzeszowianie próbowali różnych sposobów, aby sięgnąć po upragnione zwycięstwo. Z rzutu wolnego starał się pokonać golkipera gości Bartosz Jaroch, a kilka minut później indywidualną akcją pokazał się Bartłomiej Kiełbasa. Szczęście nie sprzyjało w ostatnim kwadransie również kapitanowi "biało-czerwonych" - Josipowi Šoljicowi. 33-letni pomocnik Resovii miał świetną okazję, aby załatwić sprawę strzałem po ziemi z pola karnego. Na nierównym boisku, trafił jednak nieczysto w piłkę i uderzenie było kompletnie nieudane.

 resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia GKS Tychy
 bramki 0 0
 strzały celne 1 2
 strzały niecelne 11 6
 rzuty rożne 7 2
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 14 6
 żółte kartki 0 1
 czerwone kartki 0 0

 

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Spotkanie bardzo trudne. Pierwszą połowę mieliśmy słabszą, graliśmy pod wiatr i to nam utrudniało budowanie akcji. Dużo prostych środków z jednej i drugiej strony i ten mecz był szarpany. Goście do przerwy mieli strzał w poprzeczkę i groźną sytuację. W drugiej połowie my mieliśmy dwie okazje. Nie potrafiliśmy tej piłki umieścić w siatce. Josip Šolijć miał wyśmienitą okazję do zdobycia bramki po rzucie rożnym. Wyglądało to tak, że wygra ten - kto zdobędzie pierwszy bramkę. Szanuję ten punkt, bo GKS to zespół walczący o awans.

 resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.03.21 | Pojedynek reprezentantek

Resovia Rzeszów - Trójka Staszówka Jelna 2:3 (0:1)
49' 86' Bednarz - 39' 84' Tomasiak, 58' Piksa

Resovia: Byczek, Florek, Mokrzycka,  Czyż , Kurasz (50' Andrea Ząbek), Jużecka (46' Dańko), Bednarz,  Łach (56' Lindström),  Bukowiec (71' Marszał), Kwoka, Litwin
Trójka: Bałuszyńska, Kubisz, Dudka, Leśniak, Różycka (46' Łomako), Cygan (60' Gniadek), Piksa, Romuzga (90' Fryczek), Smoleń (15' Brdej), Tomasiak , Sokulska
Widzów: mecz bez udziału publiczności

To był pojedynek reprezentantek kraju Karoliny Bednarz i Pauliny Tomasiak. Obydwie piłkarki były  tego dnia motorem napędowym swoich zespołów i dwukrotnie wpisywały się na listę strzelców.
Spotkanie zaczęło się od ataków Resovii, która w pierwszej połowie posiadała nieznaczną przewagę na boisku. Rzeszowianki odważnie atakowały bramkę rywalek, ale brakowało wykończenia i sytuacje ofensywne kończyły się głównie na rzutach rożnych. "Biało-czerwone" radzić musiały sobie tego dnia bez Gabrieli Kaput, bo snajperka Resovii pauzowała za żółte kartki.
W 39 minucie koszmarny błąd przytrafił się Aleksandrze Mokrzyckiej. Defensorka "Pasiaczek" zbyt długo zwlekała z rozegraniem i futbolówkę przechwyciła Tomasiak. Rozgrywająca Trójki skrupulatnie skorzystała z prezentu i w sytuacji sam na sam z bramkarą Resovii umieściła piłkę w siatce.
Po przerwie rzeszowianki ruszyły do odrabiania strat. Lewą stroną próbowała dwukrotnie przedrzeć się przez defensywę rywalek Karolina Bednarz, ale piłka po jej dośrodkowaniach nie trafiała do koleżanek z zespołu. W 49 minucie skrzydłowa Resovii postanowiła wziąść sprawy w swoje ręce i fantastycznym strzałem z rzutu wolnego pokonała Annę Bałuszyńską.
Rzeszowianki bardzo chciały  sięgnąć po komplet punktów i po wznowieniu gry starały się prowadzić grę na połowie przeciwnika z Jelnej. W 58 minucie przytrafił się im jednak kolejny błąd. Paulina Tomasiak uruchomiła długim podaniem Paulinę Piksę, a całą akcję powinna przerwać Andrea Ząbek. Defensorka Resovii źle obliczyła lot piłki i 16-letnia Piksa efektownym strzałem pod poprzeczkę dała prowadzenie przyjezdnym.
Resovia po raz kolejny starała się ratować rezultat meczu. W akcjach ofensywnych bardzo chciała wesprzeć Karolinę Bednarz debiutująca w barwach Resovii Ellin Lindström. 27-letnia piłkarka z Finlandii pojawiła się na murawie w 56 minucie meczu i niewątpliwie może być sporym wzmocniem zespołu.
W końcowych fragmentach meczu rzeszowianki postawiły wszystko na jedną kartę i większą liczbą atakowały bramkę podpopiecznych Wojciecha Mroza.
Skorzystała z tego po raz kolejny Paulina Tomasiak, która w 84 minucie indywidualną akcję zakończyła kolejnym trafieniem.
Na odpowiedź Resovii nie trzeba było długo czekać. Dwie minuty później Karolina Bednarz na lewej stronie boiska ograła jedną z defensorek Trójki i strzalem z ostrego kąta zdobyła kontaktową bramkę. Na więcej "biało-czerwonym" zabrakło czasu. 
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.03.20 | Lider poległ w Rzeszowie!

Resovia Rzeszów - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1 (0:1)
56' 63' Jaroch, 59' Wróbel - 45' (k) Gergel

Resovia:  Dybowski, Jaroch , Podhorin , Kubowicz, Słaby, Mikulec , Šolijć, Wasiluk (62' Kuczałek), Adamski (62' Demianiuk ), Twardowski (75' Kiełbasa), Wróbel (87' Hebel)
Nieciecza:
Loska, Grzybek (58' Wasielewski), Biedrzycki , Putiwcew, Grabowski, Štefanik (68' Bezpalec), Hubinek (80' Czarnowski), Bonecki (58' Żyra, Radwański (68' Zeman), Gergel, Śpiewak
Sędzia:
Jarzębak (Bytom), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Podopieczni Radosława Mroczkowskiego sprawili sporą niespodziankę ogrywając na stadionie przy ul. Wyspiańskiego lidera pierwszoligowych rozgrywek Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Do przerwy nie zapowiadało się na to, że na twarzach "Pasiaków" zagości radość. 
Przed meczem nie brakowało opinii, że rzeszowianie nie są na straconej pozycji, bo lider ostatnio zgubił formę. Jednak to przyjezdni byli faworytem i to oni pierwsi ruszyli tego dnia do natarcia.
W 8 minucie zawrzało na ławce trenerskiej Mariusza Lewandowskiego, bo goście domagali się rzutu karnego. W starciu z Oliverem Podhorinem padł na murawę Kacper Śpiewak, ale uważny arbiter nie dał się nabrać i gwizdka nie użył.
Kilkadziesiąt sekund później resoviacy odpowiedzili groźną akcją, po której Jakub Wróbel nożycami starał się pokonać Tomasza Loskę.
Rzeszowianie całkiem dobrze radzili sobie na nierównej i błotnistej murawie i już przed przerwą nie widać  było różnicy jaka dzieli obydwa zespoły w tabeli. Odnieść można było wrażenie, że goście z premedytacją wpuszczają "Pasiaków" na własną połowę.
W 17 minucie pod bramkę niecieczan przedarł się Karol Twardowski, a kropkę nad "i" starał się postawić soczystym strzałem Bartłomiej Wasiluk. Golkiper gości zdołał jednak wypiąstkować piłkę na rzut rożny.
Wydawać się mogło, że wyrównana pierwsza połowa spotkania zakończy się bezbramkowym remisem, ale goście przeprowadzili koronkową akcję, po której zmusili do błędów rzeszowską defensywę. Dawid Kubowicz starał się wślizgiem wybić piłkę szarżującemu Kacprowi Śpiewakowi i trafił rywala w nogę. Trudno winić defensora Resovii za niefortunną interwencję skutkującą rzutem karnym, bo na podjęcie decyzji miał ułamek sekundy. W całym zamieszaniu jednak spory udział miał Bartłomiej Wailuk, który odpuścił krycie Adama Radwańskiego i to podanie tego piłkarza było kluczowe w całej sytuacji.
Ostatecznie "jedenastkę" na bramkę zamienił Roman Gergel i obydwa zespoły na przerwę schodziły z wynikiem zgodnym z sytuacją w tabeli.
Po przerwie znowu pierwsi zaatakowali goście i już w 49 minucie groźnie na bramkę Karola Dybowskiego uderzał nalepszy strzelec ligi Roman Gergel. Piłkarze Mariusza Lewandowskiego poczuli się zbyt pewnie i nie spodziewali się, że  gospodarze szykują siedmiominutową rewolucję.
Wszystko zaczęło się od uderzenia z rzutu wolnego Bartosza Jarocha w 56 minucie. Boczny obrońca "Pasiaków" z 25 metrów wycelował idealnie w okienko bramki i zanim Loska się zorientował, futbolówka zatrzepotała w bramce. 
Przyjezdni nie zdążyli ochłonąć po stracie pierwszego gola, a "biało-czerwoni" zaliczyli kolejne trafienie. Bartłomiej Wasiluk wywalczył piłkę przed polem karnym rywali i głową uruchomił Jakuba Wróbla. Napastnik Resovii uprzedził wychodzącego z bramki Loskę i wbił  futbolówkę do siatki.
Defensywa gości kompletnie się pogubiła i już w 63 minucie rzeszowianie świętowali trzecie trafienie. Piłka dośrodkowana przez Rafała Mikulca otarła się w polu karnym o głowę Marcina Grabowskiego, a w polu bramkowym dopadł do niej Bartosz Jaroch, który jak rasowy snajper - głową zdobył kolejną bramkę.
W kolejnych minutach spotkania resoviacy skrupulatnie i mądrze bronili dostępu do własnej bramki i nie dali sobie odebrać dwubramkowej przewagi. Okazji bramkowych goście wielu nie mieli, ale w 74 minucie przed szansą pokonania Dybowskiego był Michał Bezpalec. W 87 minucie spotkania Wiktor Biedrzycki faulował Cezarego Demianiuka i po drugiej kartce opuścił przedwcześnie plac gry. Nie miało to już jednak większego znaczenia na losy meczu.
Po ostatnim gwizdku zawodnicy udali się pod otaczające stadion ogrodzenie, aby podziękować zgromadzonym tam kibicom za doping.
Nie był to pierwszy gest piłkarzy w kierunku kibiców tego dnia. Przed spotkaniem minutą ciszy uczcili oni pamięć wieloletniego sympatyka Resovii Sławomira Zenknera, który zmarł tydzień wcześniej.

 resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Nieciecza
 bramki 3 1
 strzały celne 5 3
 strzały niecelne 5 4
 rzuty rożne 6 1
 na spalonym 1 2
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 25 15
 żółte kartki 5 4
 czerwone kartki 0 1

 

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Bardzo się cieszymy z tych punktów, bo to dla nas dużo tlenu. Dobrze, że po golu do szatni zespół przeniósł ta złość w dalszą część spotkania. Sami nie wierzyliśmy, że taki błąd zrobiliśmy. Potrafiliśmy to zmienić. Trochę determinacji i charakteru było. Nie graliśmy źle, dążyliśmy do odwrócenia tego rezultatu. To się nam udało. Dla nas ważne punkty. Celem jest się nauczyć robić te małe kroki. Przed nami jeszcze daleka droga. Idziemy dalej i takich spotkań potrzebujemy.

 resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.03.14 | Zmarł Sławomir Zenkner - "Slaby"

W dniu wczorajszym w jednym z rzeszowskich szpitali zmarł w wieku 44 lat nasz bliski kolega Sławomir Zenkner - "Slaby".
Były piłkarz grup młodzieżowych Resovii, związany z rzeszowskim klubem od najmłodszych lat również jako zagorzały  kibic. W ostatnim czasie pomagał w organizacji meczów piłkarskich na stadionie Resovii.
Składamy kondolencje i wyrazy współczucia Rodzinie i Najbliższym śp. Sławka.

 resoviacy.pl

2021.03.13 | Piłkarki walczą do końca

Polonia Środa Wielkopolska - Resovia Rzeszów 2:2 (0:0)
54' (k) Nogalska, 61' Ziemba - 83' Bednarz, 87' Florek

PoloniaMądra (69' Parecka), Nowak (61' Wojtecka), Hyża, Ratajczak, Brzykcy, Grzybowska, Stasiak , Ciesiółka , Nogalska, Olek, Ziemba
Resovia:
Byczek, Florek , Mokrzycka, Czyż , Kurasz, Jużecka (57' Bukowiec), Bednarz, Niemczycka (70' Paterek), Łach, Litwin (80' Gołojuch), Kaput
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Podopieczne Pawła Szurgocińskiego przywiozły ze Środy Wielkopolskiej jeden punkt po meczu, w którym wiele się działo. W pierwszej połowie nie padły gole, a rzeszowianki mogą czuć ogromny niedosyt po tym okresie gry, bo okazje do zmiany rezultatu miały wyśmienite. "Biało-czerwone" groźne były szczególnie po stałych fragmentach gry. Gabriela Kaput efektownym wolejem po rzucie rożnym zmusiłą do desperackiej interwencji bramkarkę Polonii, a później Wioletta Florek z 5 metrów pudłowała na bramkę, uderzając piłkę głową.
Po przerwie skutecznością wykazały się miejscowe piłkarki. W 54 minucie nieporozumienie Aleksandry Byczek i Katarzyny Czyż zakończyło się rzutem karnym. Po niefortunnej interwencji zawodniczek Resovii Julia Olek została faulowana przez Katarzynę Czyż i sędzina zawodów odgwizdała rzut karny. Skuteczną egzekutorką "jedenastki" była 21-letnia Klaudia Nogalska, która strzałem pod poprzeczkę nie dała szans bramkarce Resovii na skuteczną interwencję.
Siedem minut później było już 2:0. Akcja prawą stroną boiska zakończyła się dośrodkowaniem w pole karne, a tam Patrycja Ziemba wykazała się snajperskim nosem.
Pomimo dotychczasowych niepowodzeń rzeszowianki nie traciły wiary w korzystny rezultat. W ostatnim kwadransie ich starania przyniosły zamierzony efekt. W 84 minucie kontratak "biało-czerwonych" zakończyła skutecznym strzałem po ziemi Karolina Bednarz. Cztery minuty później fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego popisała się Wioletta Florek. Piłka uderzona z 26 metrów wylądowała perfekcyjnie w okienku bramki, a autorka trafienia nie zdążyła odebrać gratulacji od koleżanek, bo te w ekspresowym tempie ustawiły piłkę na środku boiska z chcęcią zdobywania kolejnych goli.
Okazje ku temu były jeszcze w ostatniej minucie meczu. Piłka po rzucie rożnym wróciła do Karoliny Bednarz, a jej mocny strzał oddany na bramkę sprawił niemało kłopotu Julii Pareckiej. Bramkarka Polonii wykazała się jednak refleksem i wybiła futbolówkę.

 resoviacy.pl

2021.03.13 | Niedosyt po meczu z "Miedzianką"

Resovia Rzeszów - Miedź Legnica 0:0

Resovia: Dybowski, Jaroch, Podhorin, Kubowicz, Słaby , Mikulec (86' Antonik), Šolijć, Wasiluk , Demianiuk (76' Hebel), Wróbel, Zdybowicz (63' Kiełbasa)
Miedź: Lenarcik, Zieliński, Biernat , Pleśnierowicz , Pinillos, Tupaj (55' Garuch), Purzycki , Tront, Makuch, Roman (65' Azikiewicz), Zapolnik (55' Bednarski)
Sędzia:  Krztoń (Olsztyn), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Duży niedosyt po meczu z Miedzią Legnica mogą czuć piłkarze Resovii, którzy w trzecim wiosennym spotkaniu zanotowali remis. Rywal "Pasiaków" to ligowy potentat i do Rzeszowa przyjechał niewątpliwie po komplet punktów. Scenariusz tego spotkania ułożył się jednak w ten sposób, że to "biało-czerwoni" mogli pokusić się o więcej.
Resoviacy bardzo chcieli się zrewanżować "Miedziance" za porażkę 0:4 z rundy jesiennej. Wiedzieli, że sposobem na mocną ekipę z Dolnego Śląska jest oddalenie gry od własnego pola karnego. W pierwszej połowie spotkania resoviacy odważnie atakowali skrzydłami i udało im się prowadzić wyrównany mecz. To jednak goście pierwsi oddali groźny strzał, po którym piłka nieznacznie minęła rzeszowską bramkę. W 19 minucie po rzucie rożnym do dośrodkowanej piłki najwyżej wyskoczył Dani Pinillos i piłka po jego strzale przeszła nieznacznie obok słupka.
Resoviacy aktywni byli szczególnie lewą strona boiska, gdzie akcje ofensywne starali się zawiązać Cezary Demianiuk i Jakub Wróbel. Na prawym skrzydle szczególnie aktywny był Rafał Mikulec. Kibice Resovii dotychczas nie mieli okazji oglądać tak ofensywnie grającego 23-latka. który w tym spotkaniu był wyróżniającą się postacią. W 25 minucie miał okazję zaskoczyć golkipera Miedzi uderzeniem na bramkę, ale niezbyt dobrze złożył się do strzału i futbolówka poszybowałą nad poprzeczką. Rzeszowianie pudłowali w tym spotkaniu jeszcze wiele razy.
W 32 minucie piłkę nad poprzeczką posłał Cezary Demianiuk, a kilka minut później bramkarz odporowadzał piłkę wzrokiem po strzale Bartosza Jarocha.
Piłkarze Jarosława Skrobacza podkręcili tempo gry po trzydziestu minutach i przed gwizdkiem na przerwę sporo działo się w polu karnym "Pasiaków". W 38 minucie na bramkę Resovii uderzał Kamil Zapolnik i desperacko - w hokejowym stylu piłkę zablokował Bartłomiej Wasiluk. Dwie minuty później soczystym strzałem popisał się Patryk Makuch, ale i tym razem piłka minęła cel.
Po przerwie murawa była już na tyle grząska i nierówna, że piłkarzom trudno było konstruować bardziej koronkowe akcje. Zapowiadało się jednak dobrze, bo dwa celne strzały na bramkę oddał Cezary Demianiuk. Goście odpowiedzieli uderzeniem  Damiana Tronta, po którym Karol Dybowski z trudem wybijał piłkę.
Sytuacja na boisku radykalnie się zmieniła w 51 minucie po bezpardonowym ataku Adriana Purzyckiego na nogi Rafał Mikulca. 23-letni pomocnik Miedzi ukarany został kolejną żółtą kartką i opuścić musiał plac gry. Goście ostrożnie cofnęli się w oczekiwaniu na możłiwość kontrataków, a tymczasem rzeszowianie nie bardzo wiedzieli co zrobić z przewagą na boisku.
W 56 minucie prostym podbiciem po rzucie rożnym strzelał na bramkę Jaroch. Podobnie jak wcześniej, piłka poszybowałą nad poprzeczką. Resovia szukała sposobów na rozmontowanie legnickiej defensywy, ale akcje "Pasiaków" kończyły się na linii pola karnego. W 81 minucie futbolówka dośrodkowana w pole karne przez Mikulca trafiła w Pinillosa i były piłkarz Nottingham Forest omal nie zaliczył samobója.
Kilka minut później rzeszowianie domagali się rzutu karnego. Piłka dośrodkowana w pole bramkowe przez Jarocha trafiła do Zielińskiego, a ten dosyć ryzykownie klatką piersiową odgrywał do bramkarza. Rzeszowianie dopatrzyli się ręki, ale arbiter, który dobrze radził sobie w swojej roli, nie dał się nabrać.
W ostatnich minutach piłkarze Miedzi starali się przenosić grę z dala od własnej bramki, a "biało-czerwoni" walczyli ze swoją strzelecką niemocą. Bohaterem spotkania miał szanse zostać Kamil Antonik, ale i on w 89 minucie po podaniu Maksymiliana Hebla, przeniósł piłkę nad poprzeczką.

 resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Miedź
 bramki 0 0
 strzały celne 3 1
 strzały niecelne 10 3
 rzuty rożne 6 4
 na spalonym 1 3
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 20 19
 żółte kartki 2 4
 czerwone kartki 0 1

 

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Po tym ostatnim spotkaniu ten punkt jest pozytywny. Mecz tak siępoukładał, że sporo czasu graliśmy w przewadze i liczyliśmy na to, że będzie to można wykorzystać. Myśle, ze dobry początek 20-30 minut naszej gry. Pierwszą część graliśmy pod wiatr i to było utrudnienie. Patrząc na to, jak toczy się piłka na tym podłożu, to myślę, że każde podanie jest ryzykiem dla zespołu prowadzącego grę. Warunki są takie same dla wszystkich, ale myślę, że zawodnicy mający większe umiejętności - to im to nie pomaga. Punkt to jest punkt, ale wiele innych rzeczy to ja nie wiem, czy my potrafimy, czy nie, bo nie do końca się da to pokazać.

 resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.03.06 | Łatwo nie było

Resovia Rzeszów - Pogoń Tczew 4:2 (0:1)
48' Kaput, 51' Kurasz, 60' Jużecka, 70' Bednarz - 44' Jędrzejewska, 78' Kurek

Resovia: Byczek (86' Niemiec), Florek, Czyż, Mokrzycka, Kurasz, Łach (70' Paterek), Andrea Ząbek, Litwin, Niemczycka (54' Jużecka), Bednarz, Kaput
Pogoń: Kowalik, Jędrzejewska (70' Tabor), Osowska (70' Kurek), Jeleń, Rembalska, Sobal , Tryka, Ziewiec (58' Czarnecka), Magulska, Dziadzio (70' Grunwald), Boichuk (58' Podsiadło)
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Od zwycięstwa w meczu z Pogonią Tczew zaczęły rundę wiosenną piłkarskich rozgrywek podopieczne Pawła Szurgocińskiego. Początek spotkania nie był dobry w wykonaniu piłkarek Resovii. Po przerwie było już znacznie lepiej, na murawie pojawił się zupełnie odmieniony zespół "biało-czerwonych".
Początek spotkania należał do piłkarek z Tczewa. Przyjezdne zaskoczyły rzeszowską drużynę świetną organizacją w ofensywie i od pierwszego gwizdka trwał napór na bramkę Resovii. Pogoń świetnie radziła sobie szczególnie w akcjach z bocznych rejonów boiska i defensywa rzeszowianek sporo musiała się napracować, aby powstrzymać skrzydłowe z Pomorza.
Bohaterką pierwszej połowy została bez wątpienia bramkarka Resovii Aleksandra Byczek.  21-letnia golkiperka Resovii trzykrotnie ratowała swój zespół przed stratą bramki. W 44-minucie musiała jednak skapitulować, po strzale Julii Jędrzejewskiej.
Po przerwie można było zobaczyć Resovię, która zabrała się do roboty. Już 3 minuty po wznowieniu gry akcja Karoliny Bednarz i Gabrieli Kaput zakończyła się celnym strzałem tej ostatniej. Niespełna 3 minuty później rzeszowianki wyszły na prowadzenie. Piłkę przed szesnastką odebrała rywalce Gabriela Kaput i dogranie w pole karne do Karoliny Kurasz zakończyło się bramką.
Zaskoczona takim obrotem sprawy defensywa Pogoni kompletnie się pogubiła i w 60 minucie rzeszowianki po raz trzeci świętowały trafienie do siatki. Ponownie skuteczny presing Gabrieli Kaput przyniósł rzeszowiankom zamierzony efekt. Tym razem przy wyprowadzaniu piłki pogubiła się bramkarka Pogoni. Przechwycona przez Kaput futbolówka trafiła do Wanessy Jużeckiej, a ta dopełniła formalności.
Wkrótce okazało się, że to nie konie emocji. W 70 minucie pokazała się Karolina Bednarz, która soczystym strzałem podwyższyła rezultat meczu na 4:1.
Przyjezdne starały się jeszcze odrabiać straty i w 78 minucie Aleksandra Kurek zmusiła do kapitulacji bramkarkę Resovii.
W ostatnich minutach meczu miały świetną okazję do kolejnej bramki, ale rzut karny wybroniła rezerwowa bramkarka Resovii - Natalia Niemiec.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.03.06 | Głową w mur

Resovia Rzeszów - Górnik Łęczna 0:2 (0:1)
37' Krykun, 90' Jagiełło

Resovia:  Dybowski, Jaroch, Podhorin, Marković , Słaby, Demianiuk (66' Antonik), Šolijć, Wasiluk (76' Kuczałek), Adamski (56' Hebel ), Zdybowicz (66' Twardowski), Wróbel
Górnik: Gostomski, Orłowski, Baranowski , Midzierski, Leandro, Krykun (90' Kukułowicz), Kalinkowski (71' Cierpka), Stromecki, Struski, Mak (71' Jagiełło), Wojciechowski (82' Banaszak)
Sędzia: Kruczyński (Żywiec), Widzów: mecz bez udziału publiczności,
Nowaczek (rezerwowy Górnika)

Przyjezdni pokazali solidny futbol i byli zespołem lepszym, ale "biało-czerwoni" wcale nie musieli tego spotkania przegrać. Mieli swoje okazje do pokonania Gostomskiego, któremu mocno sprzyjało szczęście. Piłka lądowała po strzałach Jakuba Wróbla na poprzeczce i słupku.
Obydwa zespoły walczą o różne cele w tej lidze, jednak wielkiej różnicy w grze nie było - goście byli konkretniejsi w ofensywie. Górnicy ostatnio dołączyli do czuba tabeli i śmiało mogą walczyć o awans do ekstraklasy, a mający nóż na gardle miejscowi, muszą walczyć o pozostanie w lidze. Od pierwszego gwizdka widać było, że drużyny są naładowane energią i na boisku nikt nie będzie odstawiał nogi.
Pierwszą okazję strzelecką mieli przyjezdni, ale piłka po strzale z rzutu wolnego poszybowała nad poprzeczką i Karol Dybowski mógł odetchnąć z ulgą. Resoviacy odpowiedzieli soczystym strzałem Wasiluka, po którym piłka trafiła w boczną siatkę.
Grząskie boisko na stadionie Resovii nie ułatwiało piłkarzom zadania, ale mecz obfitował w sytuacje podbramkowe. W pierwszym kwadransie dwukrotnie kotłowało się w polu karnym "Pasiaków". Rzeszowska defensywa dwoiła się i troiła, aby ratować sytuację. Dwukrotnie po strzałach Maka i Struskiego, któryś ze środkowych obrońców blokował piłkę.
Pod bramką Gostomskiego największe zagrożenie stwarzał Jakub Wróbel. Napastnik Resovii ustępował wzrostem obrońcom Górnika, ale pojedynki główkowe należały tego dnia do niego. W 28 minucie wyskoczył do piłki dośrodkowanej z prawej strony boiska i Gostomski zdążył tylko odprowadzić wzrokiem futbolówkę lądującą na słupku.
Kluczowym momentem spotkania była 37 minuta. Lewą stroną boiska popędził z piłką Paweł Wojciechowski i zanim defensorzy Resovii zdążyli poukładać szyki, Serhij Krykun strzałem z 10 metrów pokonał Karola Dybowskiego.
Sześć minut później górnicy mogli zakończyć ten mecz kolejnym trafieniem. Golkiper Resovii wybił piłkę uderzoną z dystansu przez Wojciechowskiego i odbita od słupka futbolówka spadła pod nogi wbiegającego w pole karne Karola Struskiego. 20-letni wychowanek Górnika nie popisał się jednak i uderzył piłkę prosto w nogi bramkarza Resovii.
Po przerwie goście zmarnowali kolejną okazję. Tym razem Michał Mak przegrał pojedynek z golkiperem "Pasiaków".
W 48 minucie ponownie pokazał się Jakub Wróbel. Napastnik Resovii uderzył mocno z dystansu i piłkę odbitą od poprzeczki, większa część uprzywilejowanych działaczy, którzy mieli okazję oglądać to spotkanie - widziała w bramce. Arbiter z Żywca był innego zdania i uznał, że futbolówka odbiła się na linii bramkowej.
Po godzinie gry, mecz się zaostrzył i na murawie dominowała już tylko desperacka walka o piłkę. Trener rzeszowskiego zespołu zachęcał swoich piłkarzy, aby większą liczbą atakowali pole karne gości. Rzeszowianie w tym okresie częściej byli w posiadaniu piłki, ale defensywa gości nie pękła do ostatniego gwizdka. Dośrodkowania rzeszowian nie trafiały tam gdzie trzeba, a i Maciej Gostomski w górnych piłkach pokazywał, że zna swój fach. "Biało-czerwoni" bili głową w mur.
W doliczonym czasie gry goście przeprowadzili kontratak, po którym przypieczętowali swoje zwycięstwo. Dwójkowa akcja rezerwowych Górnika - Przemysława Banaszaka i Aleksandra Jagiełły, zakończyła się skutecznym strzałem do siatki tego ostatniego.

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Wygrał zespół skuteczniejszy. My mieliśmy też swoją sytuację. Szkoda, że ta piłka nie wtoczyła się do bramki, bo dałoby nam to takiej pozytywnej energii. Straciliśmy bramkę, którą zespół później chciał odrobić. Stwarzaliśmy szczególnie w drugiej połowie sytuację. Może to było dobrym sygnałem na przyszłość. Dziś tych punktów nie mamy. Są kolejne mecze, w których będziemy się starać być skuteczniejsi. Druga bramka w końcówce była efektem tego, że mocno poszliśmy do przodu i ten błąd się przytrafił. Z tym się trzeba liczyć w takim momencie. Było sporo twardej gry. Dla nas pierwszy mecz na naturalnej murawie. Musimy też lepiej w to wejść. Momentami brakowało nam tego wyczucia. Kolejne mecze będziemy skuteczniejszym zespołem. Nie wiem czy była bramka po uderzeniu Jakuba Wróbla. Wydawać się mogło, że to była ewidentna sytuacja. Nie będę sędzią dla sędziów. Z naszej oceny wydaje się, że mamy kontaktową bramkę, która nie wpadła. Trudno. Brakowało takiego wykończenia, zimnej krwi. Mogę pochwalić zespół za to, że była determinacja.

 resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Resovia Górnik
 bramki 0 2
 strzały celne 1 5
 strzały niecelne 5 5
 rzuty rożne 4 2
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 14 18
 żółte kartki 2 3
 czerwone kartki 0 0

 

 resoviacy.pl




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.03.05 | Piłkarki wracają do gry

W sobotę (6 bm.) pierwszoligowe piłkarki Resovii zainaugurują rundę wiosenną meczem na własnym boisku z Pogonią. Tczew. W zespole Pawła Szurgocińskiego doszło do zmian, które pozwolą zwiększyć rywalizację. W kadrze pojawiły się piłkarki z innych klubów: Wiktoria Bukowiec (Wanda Kraków) i Hanna Kizhnerava (Praga Warszawa). Ponadto drużynę seniorek wzmocniły utalentowane juniorki, które w meczach kontrolnych zwróciły na siebie uwagę szkoleniowca: Wiktoria Mikrut i Wiktoria Litwin. 

 resoviacy.pl

2021.02.26 | Udany początek

Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 2:1 (2:1)
15' Wróbel, 19' Słaby - 17' (k) Radionow

Resovia: Dybowski, Słaby, Marković , Podhorin, Jaroch, Adamski, Šolijć, Wasiluk, Mikulec (65' Demianiuk), Zdybowicz (55' Twardowski), Wróbel (90' Hebel )
Puszcza: M. Górski , Bartosz,Czarny, Žarskis , Mikołajczyk, Wyjadłowski (46' Rakoczy), Klec (46' Knap), Kobusiński (59' Tomalski), Stępień , Pięczek (59' Spławski, 74' S. Górski), Radionow
Sędzia: Kawałko (Białystok), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Po dziesięciu tygodniach przerwy do ligowych rozgrywek wrócili piłkarze Resovii. Rzeszowianie w związku z remontem murawy na stadionie miejskim cierpią na brak obiektu przystosowanego do rozegrania pierwszoligowych zawodów.
Niedawno działacze rzeszowskiego klubu ogłosili, że PZPN warunkowo wydał zgodę, na grę "Pasiaków" na stadionie Resovii. Wyjątkiem miało być inauguracyjne spotkanie z Puszczą Niepołomice. Wstępnie ustalono, że zespół Radosława Mroczkowskiego w roli gospodarza zagra z Puszczą na jej własnych obiektach w Niepołomicach. W ostatnich dniach okazało się, że to nie koniec zawirowań, bo działacze z Niepołomic przesłali komunikat, w którym poinformowali o fatalnym stanie murawy na ich stadionie.
Patowa sytuacja trwała dwa dni i ostatecznie za zgodą PZPN-u podjęto decyzję o rozegraniu meczu na boisku ze sztuczną nawierzchnią, na stadionie Resovii. Wiele godzin trwały prace związane z odśnieżaniem boiska i przygotowaniem obiektu do gry. Po 27 latach rozgrywki ligowe na zapleczu ekstraklasy wróciły na stadion przy ul. Wyspiańskiego!
Nerwową atmosferę czuć było już przed spotkaniem. Przyjezdni pojawili się na stadionie przy ul. Wyspiańskiego na krótko przed pierwszym gwizdkiem i głośno utyskiwali na miejsce rozgrywania meczu. Resoviacy wyszli na plac gry  mocno skoncentrowani i wiadomo było, że obydwa zespoły zrobią wszystko, aby sięgnąć po komplet punktów.
Pierwszą groźną akcję przeprowadzili rzeszowianie i już w 4 minucie Rafał Mikulec efektownym wolejem posłał piłkę nieznacznie obok bramki Górskiego. Goście odpowiedzieli celnym i mocnym uderzeniem Jakuba Bartosza, po którym debiutujący w bramce Resovii Karol Dybowski z niemałym trudem wybijał piłkę na rzut rożny.
Spotkanie było interesujące i przez cały mecz wiele się działo, ale wszystkie akcje bramkowe wydarzyły się w okresie trzech minut. W 15 minucie rzeszowianie mieli rzut rożny i do piłki dośrodkowanej w pole karne przez Rafała Mikulca wyskoczył Jakub Wróbel. Napastnik Resovii bardzo chciał pokazać w tym meczu swoje umiejętności snajperskie i już pierwsze uderzenie jego autorsta na bramkę było perfekcyjne. Piłka uderzona głową wylądowała z impetem w siatce.
Wydawać się mogło, że rzeszowianie pójdą za ciosem, ale ich radość nie trwała długo. W 17 minucie w polu karnym nieczysto zagrał Nemanja Marković i Jewhen Radionow upadł na murawę. Uważny arbiter odgwizdał rzut karny, a "jedenastkę" na bramkę zamienił sam poszkodowany.
Rzeszowianie się nie podłamali, a do boju mocno zagrzewał swoich kolegów nowy kapitan zespołu Josip Šolijć. Po chwili ponownie dał znać o sobie Rafał Mikulec. Dotychczasowy obrońca Resovii ustawiany jest na prawej pomocy i radzi sobie na tej pozycji jak rasowy skrzydłowy. Tym razem dośrodkowywał piłkę z rzutu wolnego, a w polu karnym trącił ją Przemysław Zdybowicz. Całą akcję zamknął Kamil Słaby. Boczny obrońca Resovii idealnie wyczuł miejsce  gdzie zmierzać będzie futbolówka i fantastycznym uderzeniem z powietrza zaskoczył Górskiego. Jak się później okazało, wynik meczu został ustalony właśnie tym uderzeniem już w 19 minucie.
Przed przerwą gospodarze mogli pokusić się o kolejne trafienia, ale więcej goli nie padło. W 22 minucie ponownie na bramkę gości uderzał Słaby i tym razem piłka przeszła obok słupka. Później pudłowali Wróbel i Šoljic, a goście starali się odgryzać akcjami Radionowa. To po stronie 30-letniego ukraińskiego napastnika można było się spodziewać największego zagrożenia.
Po przerwie rzeszowianie jeszcze przez kwadrans starali się panować nad sytuacją, jednak po godzinie gry do głosu doszli przyjezdni i to oni częściej byli przy piłce. W końcówce mecz się zaostrzył i sędzia coraz częściej temperował krewkich zawodników żółtymi kartkami.
Podopieczni Tomasza Tułacza starali się dośrodkowaniami zmusić do kapitulacji defensywę "Pasiaków" jednak rzeszowska obrona nie pękła. Najlepszą okazję do wyrównania miał Michał Czarny. Środkowy obrońca w jednej z ostatnich akcji meczu miał dogodną okazję strzelecką, ale nieczysto uderzona piłka - z 8 metrów trafiła prosto w golkipera Resovii.
Gospodarze mogli uspokoić sytuację na boisku kontratakami, ale akcjom Karola Twardowskiego i Maksymiliana Hebla brakowało wykończenia.
Rzeszowianie chcieli wygrać za wszelką cenę i wykonali zadanie.

 resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Trudne spotkanie, ale zwycięskie. Cieszymy się z tego dorobku punktowego. Graliśmy z zespołem, który już gra o stawkę. My mamy swoje cele. Takich spotkań potrzebujemy kilka, abyśmy mogli się uśmiechać. Sporo zmian i inauguracja sprawiła, że był to poważny sprawdzian. Brawa dla zespołu, dla całej dwudziestki. Wszyscy żyli tym meczem i oby tak dalej.

 

Tomasz Tułacz (trener Puszczy, w latach 2007-09 i 2012-2013 trener Resovii): Ciężko cokolwiek powiedzieć. Nie wiem jak to nazwać. Mecz? Dużo agresji, dużo walki o piłkę, dużo pojedynków, bardzo prosta gra. Wynikało to wszystko z tego, że piłka odbijała się w taki sposób. Była nieprzewidywalna. I była w tym elemencie przewaga piłkarzy Resovii. O wyniku zadecydowały stałe fragmenty gry. Można powiedzieć, że nie było sytuacji wypracowanej po akcji. Może tylko to, że Michał Czarny miał tą swoją okazję w końcówce meczu. Kompromitacja, że doszło do takiej sytuacji. Nie zgłaszam pretensji do gospodarzy, ale do ludzi, którzy podjęli pewne decyzje. Myślę, że w I lidze pewne zasady i reguły obowiązują. Nie chcę się usprawiedliwiać, bo przegrałem tutaj mecz. Absolutnie. Resovia wygrała ten mecz i życzę jej utrzymania. Zostawili bardzo dużo zdrowia i zaangażowania. Próbowaliśmy się temu przeciwstawić. Dziś piłki - w piłce było bardzo mało. Chcę podkreślić, że nie szukamy żadnych usprawiedliwień. Obydwa zespoły grały w takich samych warunkach.

 resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Puszcza
 bramki 2 1
 strzały celne 3 4
 strzały niecelne 13 2
 rzuty rożne 10 4
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 20 18
 żółte kartki 4 6
 czerwone kartki 0 0

 

 resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.02.25 | Inauguracja rundy wiosennej na stadionie Resovii

Piłkarze Resovii zainaugurują rundę wiosenną meczem z Puszczą Niepołomice na stadionie przy ul. Wyspiańskiego na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią.
Początkowo mecz miał odbyć się w Niepołomicach. Rzeszowianie wstępnie porozumieli się z ligowym rywalem i w roli gospodarza mieli podejmować Puszczę na jej własnych obiektach. W ostatniej chwili działacze klubu z Niepołomic przesłali informację, że murawa na stadionie nie nadaje się do rozegrania meczu w przewidzianym terminie.
W trybie awaryjnym włodarze Resovii" z pomocą sympatyków klubu i przy użyciu ciężkiego sprzętu zorganizowali odśnieżanie bocznego boiska na obiektach Resovii. Przygotowanie murawy i jej okolic trwało wiele godzin i w dniu dzisiejszym delegaci PZPN wydali warunkową zgodę na rozegranie zawodów na boisku znanym kibicom raczej z meczów rezerw Resovii.
Mecz odbędzie się 26 bm. o godz. 14.00 bez udziału publiczności (w związku z sytuacją epidemiologiczną). Transmisja spotkania odbędzie się bezpłatnie na platformie IPLA.

 resoviacy.pl

2021.02.22 | Msza św. w intencji Resovii

W czwartek (25 bm.) o godz. 18.00 na rzeszowskim Staromieściu w kościele pw. Św. Józefa odprawiona zostanie Msza św. w intencji zawodników, szkoleniowców, pracowników i działaczy CWKS Resovia.
W imieniu klubu serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków rzeszowskiego klubu.

 resoviacy.pl

2021.02.19 | Smutek Radulja, radość Kojdera

Resovia Rzeszów - Głogovia Głogów Młp. 3:0 (1:0)
2' Twardowski, 61' (k) Geniec, 81' Kojder

Resovia: Łakota, Wódz, Persak, Kubowicz, Geniec, Kiełbasa (46' B. Szymański), Kuczałek, Radulj (30' Kojder), Hebel, Twardowski, Usarz
Głogovia:  Lipka, Kloc, Załucki, Hus, Bożek, Kądziołka, Frankiewicz, Pałys-Rydzik, Tarała, Pyrdek, Buczek, oraz Leja, Brogowski, K. Szymański, Tarnowski, Skoczylas, Kłak, Szyszka
Sędzia: Szydełko (Rzeszów), Widzów: mecz bez udziału publiczności

W drugim rozegranym dzisiaj sparingu podopieczni Radosława Mroczkowskiego pokonali IV-ligową Głogovię Głogów Małopolski 3:0. Mecz rozgrywany był w fatalnych warunkach pogodowych na sztucznej murawie, pokrytej wodą i widowisko niewiele miało wspólnego z futbolem do jakiego przyzwyczaili nas "biało-czerwoni". Piłkarzom nie można było odmówić woli walki, ale piłka zachowywała się bardzo nieprzewidywalnie na trudnej do gry nawierzchni.
Spotkanie okazało się pechowe dla Kamila Radulja, który w 30 minucie meczu opuścić musiał plac gry z powodu kontuzji.
Powody do optymizmu miał jednak jego zmiennik 17-letni Kacper Kojder, który w swoim debiucie nie tylko wywalczył rzut karny, ale również wpisał się na listę strzelców.
Trener gości Adam Wałczyk po ostatnim gwizdku tłumaczył, że wynik spotkania nie do końca odzwierciedlał postawę jego zespołu. Jednak głogowianie już w 2 minucie skapitulowali po indywidualnej akcji i atomowym strzale Karola Twardowskiego. W zespole gości pierwsze skrzyce grali piłkarze znani i cenieni na stadionie przy ul. Wyspiańskiego: Dariusz Frankiewicz, Bartłomiej Buczek, Przemysław Pyrdek i Dawid Pałys-Rydzik. Mieli sporo okazji, aby odwrócić losy tego spotkania, ale w bramce "Pasiaków" pewnym punktem był tego dnia bramkarz Paweł Łakota.
Przed przerwą żaden z zespołów nie zanotował trafienia, a po zmianie stron mocno podkręcili tempo rzeszowianie. W 61 minucie w polu karnym gości faulowany przez rywala był Szymon Kojder i arbiter odgwizdał rzut karny. Po chwili Mateusz Geniec zamienił "jednastkę" na gola.
W końcowych fragmentach meczu po raz kolejny pokazał się Kojder, który fantastycznym strzałem z 20 metrów ulokował piłkę w samym okienku bramki.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.02.19 | Zwycięski sparing "Pasiaków"

Resovia Rzeszów - Skra Częstochowa 1:0 (1:0)
18' Mikulec

Resovia: Dybowski, Słaby, Podhorin, Marković, Jaroch, Adamski (46' Demianiuk), Šolijć , Wasiluk, Mikulec (65' Kiełbasa), Zdybowicz (75' Hebel), Wróbel (80' Kuczałek)
Skra: Biegański (46' Kos), Sadowski, Brusiło, Olejnik, Napora (75' Warnecki), Niedbała (46' Kwencer), Holik, Gołębiowski, Nocoń, Noiszewski (46' Milasius), Wojtyra (59' Pietraszkiewicz)
Sędzia: Bieniasz (Rzeszów), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Jednobramkowym zwycięstwem "Pasiaków" zakończył się sparing ze Skrą Częstochowa. Rzeszowianie przez godzinę byli zespołem przeważającym, który powinien pokusić się o więcej trafień. W ostatnich 30 minutach meczu do głosu doszli drugoligowcy. Nie mieli jednak wielu okazji do pokonania Karola Dybowskiego.
Akcję bramkową resoviacy przeprowadzili w 18 minucie meczu. Kontratak rzeszowskiego zespołu zaczął i zakończył Rafał Mikulec. 23-letni obrońca Resovii w meczach kontrolnych ustawiany jest na prawej pomocy i w dzisiejszym meczu pokazał, że nie jest to dla niego żaden kłopot. Uruchomił akcję swojego zespołu podając piłkę do Jakuba Wróbla, a po chwili precyzyjnym strzałe po  ziemi pokonał Biegańskiego.
Więcej bramek w tym spotkaniu nie padło. Rzeszowianie mieli sporo okazji, ale brakowało precyzji. W 32 minucie w dogodnej sytuacji minimalnie przestrzelił Wróbel. Jeszcze przed przerwą przeegzaminowali golkipera gości Mikulec i Wasiluk.
Goście najlepszą okazję do rozmontowania defensywy "Pasiaków" mieli w 57 minucie. Pomysłowo rozegrany rzut rożny sprawił sporo problemów gospodarzom i kończące akcję uderzenie na bramkę mocno postraszyło Dybowskiego.
W końcowych fragmentach meczu mocniej przycisnęli goście, ale to Resovia miała lepsze okazje do zmiany wyniku. W 77 minucie groźnym uderzeniem na bramkę popisał się Josip Šolijć, a w 85 minucie rzut wolny pośredni z pola karnego był rozegrany przez gospodarzy na tyle flegmatycznie, że goście zdołali ratować sytuację.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.02.19 | "Pasiaki" wracają na Maltę

Działacze Resovii poinformowali w regionalnych mediach o powrocie I-ligowego zespołu na stadion przy ul. Wyspiańskiego. Piłkarze Resovii dwanaście spotkań rundy wiosennej najprawdopodobniej rozegrają na swoim stadionie przy ul. Wyspiańskiego. Taką decyzję podjęła Komisja Licencyjna Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Runda jesienna bieżącego sezony była pełna zawirowań i utrudnień nie tylko z powodu sytuacji epidemiologicznej w kraju. "Biało-czerwoni" cierpieli od początku sezonu na brak miejsca do rozgrywania meczów.
We wniosku licencyjnym działacze zgłosili stadion w Stalowej Woli, jednak ostatecznie (warunkowo) domowe mecze resoviacy rozgrywali w Rzeszowie na stadionie przy ul. Hetmańskiej. Obecnie obiekt ten przeżywa kolejny niekończący się remont. Trwa montaż podgrzewanej murawy, a terminy zakończenia inwestycji po raz kolejny są przekładane.
Powrót Resovii na "Maltę" to świetna informacja dla zespołu, ale kibice na oglądanie występów swojego zespołu z trybun będą niestety musieli jeszcze poczekać. Obostrzenia wynikające z pandemii uniemożliwiają rozgrywanie spotkań przy udziale publiczności.
Pierwszy mecz, w którym rzeszowianie podejmą na własnym stadionie rywala będzie spotkanie z Górnikiem Łęczna. Wcześniej w 18 kolejce rzeszowianie w roli gospodarza zagrają w Niepołomicach z miejscową Puszczą.
- Powrót na stadion przy ul. Wyspiańskiego ma dla nas ogromne znaczenie. To tutaj jest nasz sportowy dom. Chcemy, aby nowe pokolenia kibiców Resovii razem z naszymi starszymi fanami utożsamiali się z drużyną grającą przy W22 - zaznacza Paweł Janda, przewodniczący rady nadzorczej CWKS Resovia S.A.

 CWKS Resovia, resoviacy.pl

2021.02.17 | Sebastian Zalepa odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii rozstał się na warunkach porozumienia stron Sebastian Zalepa. 31-letni środkowy obrońca reprezentował barwy rzeszowskich "Pasiaków" od sierpnia 2018 r. Rozegrał w tym czasie 77 meczów ligowych i pucharowych., w których zdobył 9 goli. Był nie tylko mocnym punktem defensywy, ale również kluczową postacią w zespole. W sezonie 2019/20 awansował z "biało-czerwonymi" do I ligi.
Przez dwa sezony był piłkarzem, który spędził na boisku najwięcej minut.

 resoviacy.pl

2021.02.14 | Zmarł Ferdynand Kanas

W dniu 13 bm. zmarł w wieku 79 lat w szpitalu w Łańcucie były piłkarz i trener Resovii Ferdynand Kanas.
Karierę piłkarską zaczynał w rzeszowskich "Pasiakach". W późniejszych latach grał również w Tarnovii. Piłkarskiego abecadła uczył się w latach 50-tych u trenerów Grzegorza Żelaznego i Jana Ketza. W Resovii w latach 60-tych miał okazję grać m. in. z Edwardem Kwiatkowskim, Leonem Szalachą i Ryszardem Rachwałem.
Pracował w roli szkoleniowca w wielu klubach na terenie całego kraju: Sokół Sokołów Mazowiecki, Orzeł Wierzbica, Lechia Sędziszów Małopolski, Stal Rzeszów, Górnik 09 Mysłowice. Victoria Jaworzno, Łada Biłgoraj, Igloopol Dębica, Lubuszanin Drezdenko. Po trzydziestu latach powróćił do przeżywającej kryzys organizacyjny Resovii i w sezonie 2004/05 był szkoleniowcem pierwszego zespołu. W rzeszowskim klubie prowadził również zespoły młodzieżowe. Pracował ponadto z drużyną Res-Gest Rzeszów należącą do Federacji Sportu Niesłyszących. Z tym zespołem awansował do finału Mistrzostw Polski.
Do ostatnich dni był aktywnym widzem meczów piłkarskich Resovii - nie tylko pierwszego zespołu, ale również rezerw Resovii, drużyn młodzieżowych i pierwszoligowych piłkarek.

 resoviacy.pl

2021.02.13 | Eksresoviacy przypomnieli o sobie

Resovia Rzeszów - KS Wiązownica 2:3 (1:2)
23' Demianiuk, 71' Hebel - 16' (k) Rop, 40' Staszczak, 75' Róg

Resovia: Łakota, Ostrowski, Kubowicz , Persak, Geniec, Kiełbasa, Kuczałek, Radulj, Feret, Hebel, Demianiuk oraz Kałaska, Twardowski
Wiązownica: Cynar, zawodnik tesowany, Staszczak, Zając, Gliniak, Gil, Janiczak, Kmiotek, Trochim, Michalik, Rop oraz Słysz, Lorenc, Róg
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Podopieczni Radosława Mroczkowskiego przegrali mecz kontrolny z III-ligowym KS Wiązownica 2:3. O zwycięstwie piłkarzy Jacka Piszczka zadecydowały bramki byłych piłkarzy Resovii: Kacpra Ropa, Arkadiusza Staszczaka i Patryka Roga.
Zmrożona i śliska sztuczna murawa bocznego boiska na stadionie Resovii utrudniała piłkarzom konstruowanie koronkowych akcji, ale na brak sytuacji bramkowych obydwa zespoły nie mogły narzekać.
W zespole gości zagrała spora grupa byłych resoviaków, którzy wcale nie ustępowali pola wyżej notowanym gospodarzom. Uważne oko kibiców mogło zobaczyć w akcji: Arkadiusza Cynara, Arkadiusza Staszczaka, Mirosława Kmiotka, Rafała Michalika, Kacpra Ropa, Mateusza Lorenca i Patryka Roga.
Początek spotkania należał do gospodarzy, ale to przyjezdni pierwsi trafili do siatki. W 16 minucie po niepewnej interwencji Mateusza Geńca arbiter odgwizdał rzut karny i do "jedenastki" podszedł Kacper Rop. Wychowanek Resovii przy stałych fragmentach gry jest nieomylny i po chwili strzałem obok prawego słupka pokonał Pawła Łakotę.
W 23 minucie do wyrównia doprowadził Cezary Demianiuk. Napastnik Resovii strzałem po ziemi pokonał Cynara.
W 40 minucie goście ponownie wyszli na prowadzenie. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego przez Ropa, zakotłowała się w polu karnym, a tam snajperskim nosem popisał się Staszczak. Środkowy obrońca gości w latach 2016-17 bronił barw rzeszowskich "Pasiaków" i bardzo chciał pokazać się w dzisiejszym meczu.
Rzeszowianie jeszcze przed przerwą mieli okazję do wyrównania, ale piłka po strzale Hebla lądowała na poprzeczce.
W drugiej połowie mocno zaatakowali rzeszowianie i rezerwowy bramkarz gości Arkadiusz Słysz miał sporo pracy. W 71 minucie przyjezdni stracili piłkę pod własnym polem karnym i Maksymilian Hebel pewnym strzałem doprowadził do wyrównia.
Wkrótce okazało się, że ambitni goście nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. W 75 minucie Rop dograł piłkę z rzutu wolnego do Staszczaka, a ten precyzyjnym dośrodkowaniem uruchomił Patryka Roga. 25-letniemu napastnikowi wystarczył ułamek sekundy, aby precyzyjnym strzałem ustalić wynik meczu na 2:3.
Trener Resovii do meczu wystawił zupełnie inną "jedenastkę: niż we wczorajszym sparingu z Sokołem Sieniawa. W meczu swój debiut zanotował 16-letni Łukasz Ostrowski. Kibiców ucieszy na pewno powrót do gry leczącego do niedawna kontuzję Kamila Radulja.


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 

 resoviacy.pl

2021.02.12 | Hat-trick Wróbla

Resovia Rzeszów - Sokół Sieniawa 5:1 (3:0)
 Wróbel 3, Mikulec, Adamski - Mazurek

Resovia: Dybowski, Słaby, Podhorin, Marković, Jaroch, Adamski, Šolijć, Wasiluk, Mikulec, Zdybowicz, Wróbel

Mecz "Pasiaków" z wiceliderem trzecioligowych rozgrywek rozgrywany był w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Siarczysty mróz i śliska nawierzchnia bocznego boiska nie ułatwiały zespołom zadania.
W takich okolicznościach lepiej radzili sobie rzeszowianie, którzy już w pierwszej połowie trzykrotnie trafiali do siatki.
Powody do optymizmu może mieć po tym spotkaniu szczególnie Jakub Wróbel, który zanotował hat-trick. Na listę strzelców w zespole "biało-czerwonych" wpisali się ponadto Rafał Mikulec i Radosław Adamski.
Honorowe trafienie dla zespołu Ryszarda Kuźmy zanotował 20-letni wychowanek Gwarka Zabrze Łukasz Mazurek.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.02.06 | Porażka w meczu z Motorem

Motor Lublin - Resovia Rzeszów 3:1 (1:0) / mecz w Radomiu
8' Świderski, 57' Ropski, 62' Swędrowski - 55' Wróbel

Motor: Madejski, M. Król, Grodzicki, Łukasik, Bogacz, Duda, Kumoch, Kunca, Wójcik, Jagodzińki, Świderski oraz Kiełpin, Michota, Janiszek, Wawszczyk, Moskwik, Kusiński, R. Król, Swędrowski, Rak, Ceglarz, Ropski
Resovia:
Dybowski, Jaroch, Podhorin, Marković, Słaby, Mikulec, Šolijć, Hebel, Adamski, Zdybowicz, Wróbel oraz Wasiluk, Geniec, Demianiuk

W meczu kontrolnym rozegranym w Radomiu podopieczni Radosława Mroczkowskiego doznali porażki z II-ligowym Motorem Lublin. Rywale "Pasiaków" na prowadzenie wyszli już w 8 minucie spotkania po strzale Daniela Świderskiego.
Kwadrans gry po przerwie był najciekawszym okresem tego sparingu. W 55 minucie do wyrównania doprowadził Jakub Wróbel, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach rzeszowskiego klubu.Jednak radość "Pasiaków" nie trwała długo, bo już dwie minuty później Krzysztof Ropski dał prowadzenie swojej drużeynie. W 62 minucie wynik meczu na 3:1 ustalił Tomasz Swędrowski. 27-letni wychowanek Warty Sieradz wykończył dobijał piłkę po odbiciu od słupka. Wczesniej na rzeszowską bramkę uderzał Rafał Król.

 resoviacy.pl

2021.02.01 | Przemysław Zdybowicz w kadrze Resovii

Do kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył Przemysław Zdybowicz. 21-letni piłkarz podpisał półroczny kontrakt z Resovią na warunkach wypożyczenia. Jest wychowankiem GKS Bełchatów i w swoim macierzystym klubie grał w rundzie jesiennej sezonu 2020/21. W 15 meczach ligowych zanotował na boiskach 1 ligi dwie bramki. Z bełchatowskim zespołem w sezonie 2018/19 awansował na zaplecze ekstraklasy.
W sezonie 2019/20 w barwach Wisły Kraków rozegrał 8 spotkań w ekstraklasie. W 2019 r. był kadrze Polski U20, jednak nie udało mu się zadebiutować w żadnym ze spotkań reprezentacji.

 resoviacy.pl

2021.01.30 | Wieczysta pokonana

Resovia Rzeszów - Wieczysta Kraków 2:0 (1:0)
22' Jaroch, 64' zawodnik testowany

Resovia: Łakota, Jaroch, Podhorin, Domoń, Mikulec, Kiełbasa, Šolijć, Kuczałek, Geniec, Demianiuk, Wróbel oraz Dybowski, Persak, Marković, Kubowicz, Hebel, Feret, Adamski, Twardowski, Zdybowicz
Wieczysta: Miśkiewicz, Frańczak, Michalski, Jurkiewicz, Kura, Peszko, Pietras, Zieliński, Majewski, Kumah, Szewczyk oraz Krawczyk, Bąk, Urbański, Madejski, Piejak
Sędzia:
Ziemba (Rzeszów),  Widzów: mecz bez udziału publiczności

Podopieczni Radosława Mroczkowskiego pokonali w meczu kontrolnym, rozegranym na bocznym boisku Resovii Wieczystą Kraków 2:0. Przyjezdni to lider krakowskiej ligi okręgowej z kadrą złożoną z piłkarzy, którzy bez wątpienia mogliby kontynuować karierę piłkarską w wyższych ligach. Zespół Przemysława Cecherza do Rzeszowa przyjechał z byłymi kadrowiczami: Sławomirem Peszko, Radosławem Majewskim i Michałem Miśkiewiczem.
Mecz od pierwszego gwizdka nabrał szybkiego tempa, a dobrze przygotowana nawierzchnia boiska zachęcała obydwa zespoły do ofensywnych akcji. Resoviacy już w 22 minucie wyszli na prowadzenie po strzale z 17 metrów Bartosza Jarocha. Uderzenie defensora Resovii nie było mocne, ale zasłonięty Miśkiewicz nie zdążył zareagować.
Po przerwie obydwa zespoły miały swoje okazje, aby zmienić rezultat meczu. Konkretniejsi byli piłkarze Resovii. W 64 minucie akcja prawą stroną boiska zakończona dośrodkowaniem w pole karne zakończyła się drugim golem dla "Pasiaków". Na listę strzelców wpisał się testowany przez Radosława Mroczkowskiego napastnik Przemysław Zdybowicz.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.01.27 | Zapachniało niespodzianką

Resovia Rzeszów - Korona Rzeszów 3:2 (2:1)
7' Hebel, 41' Podhorin, 88' (sam.) Jędryas - 32' Piątek, 68' (k) Jędryas

Resovia: Dybowski, Słaby, Marković, Podhorin, Jaroch, Feret, Wasiluk, Šolijć, Kiełbasa, Hebel, Wróbel oraz Łakota, Geniec, Persak, Kubowicz, Mikulec, Adamski, Domoń, Kuczałek, Demianiuk, Twardowski
Sędzia: Charchut (Rzeszów), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Walcząca o awans do III ligi Korona Rzeszów postawiła się "Pasiakom" w meczu sparingowym rozegranym na bocznym boisku stadionu Resovii. Sztuczna murawa boiska, pokryta warstwą śniegu nie ułatwiała obydwu jedenastkom zadania i w meczu było sporo chaotycznych zagrań.
"Biało-czerwoni" posiadali znaczną przewagę i mecz toczył się głównie na połowie gości, ale podopieczni Grzegorza Opalińskiego wcale nie byli na straconej pozycji. Dzięki stałym fragmentom gry, byli bliscy zremisowania tego meczu.
Mecz zaczął się po myśli "biało-czerwonych". Już w 7 minucie spotkania kontra Resovii zakończyła się kąśliwym strzałem Maksymiliana Hebla, który trafił do siatki precyzyjnie obok słupka. Wydawać się mogło, że Resovia pójdzie za ciosem i kolejne trafienia będą kwestią czasu. Tymczasem to goście pierwszym celnym strzałem na bramkę doprowadzili do wyrównania. Piątek uderzył na bramkę z rzutu wolnego i odbita od rąk golkipera Resovii futbolówka wylądowała w siatce.
W końcowych minutach pierwszej połowy gospodarze mocno zaatakowali, ale ich akcje były przerywane bezpardonowymi faulami rywali. W 41 minucie piłka dośrodkowana z rzutu rożnego przez Hebla wylądowała na głowie Olivera Podhorina i słowacki defensor ładnym strzałem zapisał swoje pierwsze trafienie w barwach Resovii.
W drugiej połowie spotkania resoviacy prowadzili głównie atak pozycyjny. Goście nieczęsto zapuszczali się pod bramkę strzeżoną przez Pawła Łakotę, ale w 68 ponownie dali znać o sobie. Piłka trafiona w rękę jednego z defensorów Resovii zmusiła arbitra do odgwizdania rzutu karnego, a "jedenastkę" na bramkę zamienił Mateusz Jędryas.
Remis zespołów grających na odległych poziomach ligowych rozgrywek byłby sporą niespodzianką, na którą nie chcieli pozwolić podopieczni Radosława Mroczkowskiego. Resoviacy z uporem ruszyli do natarcia, ale z ich akcji niewiele wynikało. W 88 minucie pomogło im szczęście i niefrasobliwość Jędryasa. Zawodnik Korony starał się wybić głową piłkę dośrodkowaną z rzutu rożnego przez Szymona Fereta i niefortunnie zaliczył "swojaka".
Meczu kontrolnego nie będzie dobrze wspominał Mateusz Geniec, który po uderzeniu piłką w twarz doznał nieprzyjemnego urazu oka. Defensor Resovii przed czasem opuścił plac gry w towarzystwie służb medycznych.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.01.27 | Mateusz Wójcik trenerem bramkarzy

Do sztabu szkoleniowego Resovii dołączył Mateusz Wójcik. 34-letni szkoleniowiec z licencją UEFA A będzie pełnił funkcję trenera bramkarzy I-ligowego zespołu. Na tym stanowisku zastąpił Tomasza Kowalika, który pełnił tą rolę w rundzie jesiennej bieżącego sezonu.
Mateusz Wójcik wcześniej pracował z grupami młodzieżowymi i zespołem rezerw Piasta Gliwice, a przez ostatnie 2,5 roku był trenerem bramkarzy w Podhalu Nowy Targ.

 resoviacy.pl

2021.01.25 | Bohater spotkań barażowych w Koronie Kielce

Z kadrą Resovii pożegnał się Marcel Zapytowski, który na warunkach transferu definitywnego przenosi się do Korony Kielce.
20-letni bramkarz miał ogromny udział w awansie "Pasiaków" do I ligi. Obronione przez niego rzuty karne w meczach barażowych rozgrywanych w Bytowie i Rzeszowie na długo pozostaną w pamięci kibiców rzeszowskiej "Malty".
W Resovii spędził niespełna rok, a w tym czasie rozegrał 27 spotkań w "biało-czerwonej" koszulce.

 resoviacy.pl

2021.01.25 | Grzegorz Płatek piłkarzem Olimpii Grudziądz

Z zespołem rzeszowskich "Pasiaków" pożegnał się Grzegorz Płatek. 23-letni pomocnik podpisał umowę z II-ligową Olimpią Grudziądz. W Resovii rozegrał 40 meczów ligowych, w których zdobył 6 bramek.
W sezonie 2019/20 awansował z "Pasiakami" do I ligi. W pamiętnych barażach decydujących o awansie "biało-czerwonych" był dwukrotnie jednym z ostatnich egzekutorów rzutów karnych. Za każdym razem wytrzymywał "wojnę nerwów" i miał swój ogromny udział w sukcesie Resovii. Był również autorem wyjątkowych goli.

 resoviacy.pl

2021.01.23 | Nemanja Marković dołączył do kadry "Pasiaków"

Serb Nemanja Marković jest kolejnym piłkarzem, który dołączył w przerwie zimowej do kadry rzeszowskich "Pasiaków". 28-letni środkowy obrońca w rundzie jesiennej grał na drugim szczeblu serbskich rozgrywek piłkarskich w klubie FK Zelenicar Pancevo. Wcześniej reprezentował kluby Serbii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, oraz Szwajcarii.
Z Resovią związał się półrocznym kontraktem z opcją przedłużenia na rok.

 resoviacy.pl

2021.01.23 | Zwycięstwo w meczu z Siarką

Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 2:0 (0:0)
54' Kiełbasa, 71' Domoń

Resovia: Dybowski, Słaby, Kubowicz, Podhorin, Jaroch, Adamski, Šolijć, Hebel, Antonik, Twardowski, Wróbel oraz zawodnik testowany, Geniec, Zalepa, Domoń, Persak, Kiełbasa, Kuczałek, Wasiluk, Feret, Dziubiński, Demianiuk
Siarka: Pietryga, zawodnik testowany, Józefiak, Duda, Wdowiak, D'Apollonio, Głowa, Paczocha, Janeczko, Rogala, Gajewski oraz Bury, Wawrylak, Tabor, Sulkowski, Podolak, Orzechowski, Mróz, Szołtys, Skrzypek, Bałdyga
Widzów: mecz bez udziału publiczności

Dwubramkowe zwycięstwo w meczu kontrolnym z 3-ligową Siarką Tarnobrzeg odnieśli piłkarze Resovii. Rzeszowianie w całym meczu posiadali znaczną przewagę, ale do zgrania przemeblowanego zespołu trzeba będzie jezcze poczekać.
"Pasiakom" nie można odmówić zaangażowania i ogromnej rywalizacji o miejsce w kadrze, ale nadal "piętą achillesową" jest brak snajpera.
Kibice w rundzie jesiennej spodziewać się mogą, że to będzie zupełnie inny zespół "Pasiaków". Trener Radosław Mroczkowski zapowiadał wietrzenie szatni i w każdej formacji sporo do powiedzenia mogą mieć nowe twarze w zespole.
W pierwszej połowie meczu to właśnie nowi zawodnicy Resovii mieli najlepsze okazje bramkowe. Pierwszy groźnie na bramkę uderzał Bartosz Jaroch. Prawy obrońca Resovii nie tylko czuł się pewnie na swojej pozycji, ale w dogodnych momentach uderzeniami z dystansu starał się zaskoczyć golkipera Siarki. Groźnym strzałęm popisał się też Josip Šolijć, który starał się rzadzić i dzielić w środkowych rejonach boiska.
Po przerwie świetną okazję do zdobycia bramki miał Jakub Persak, ale nieczysto trafił w piłkę i zaprzepaścił okazję. W 54 minucie na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Kiełbasa. 19-letni skrzydłowy Resovii wykorzystał dośrodkowanie Szymona Fereta i strzałem głową zdobył swoją pierwszą bramkę dla "Pasiaków".
Resovia w końcowych minutach meczu starała się udokumentować swoją przewagę kolejnymi trafieniami. W 71 minucie piłka dośrodkowana z rzutu rożnego przez Adriana Dziubińskiego trafiła na głowę Konrada Domonia, a wychowanek Resovii precyzyjnym strzałem ustalił wynik meczu.
Swoje trzy grosze do rezultatu miał jeszcze okazję dołożyć Sebastian Zalepa. Środkowy obrońca Resovii w swoim stylu mocno walczył pod bramką gości i po jednym z dośrodkowań - posłał głową piłkę kilkanaście centymetrów obok słupka.



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2021.01.23 | Adrian Rudawski sternikiem CWKS Resovia S.A.

Sportowa Spółka Akcyjna CWKS Resovia została w dniu 22 stycznia 2021 r. wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego. Akcjonariuszami Spółki zostali: CWKS Resovia, SMS Resovia, APK Developer Sp. z o.o., CHDE Polska S.A. Pro-One Invest Sp. z o.o oraz Miłosz Kruczek. Prezesem Zarządu został Adrian Rudawski, Wiceprezesem Maciej Bajorek, a przewodniczącym Rady Nadzorczej Paweł Janda.
W skład Rady Nadzorczej weszli: Jan Bieńkowski, Dariusz Jęczkowski, Piotr Kawalec, Roman Kawalec, Jerzy Żukowski, Sebastian Zabłocki, Piotr Krztoń, Paweł Krztoń, Miłosz Kruczek. Kapitał zakładowy nowopowstałej spółki oszacowano na 1 500 000 zł.

 resoviacy.pl

2021.01.22 | Słowacki obrońca w kadrze Resovii

Transferowa karuzela w zespole Resovii rozkręciła się na dobre. Kolejnym piłkarzem, któy dołączył do kadry "Pasiaków" jest Oliver Podhorin. 28-letni piłkarz grający na pozycji środkowego obrońcy jest wychowankiem słowackiego Zemplinu Michalovce.
W kolejnych latach grał w austriackim klubie SC Wiener Neustadt i słowackich FK Senica i FC Nitra. W rundzie jesiennej bieżącego sezonu rozegrał w barwach Nitry na boiskach najwyższej ligi słowackiej 17 meczów, w których zdobył 1 bramkę.
Z Resovią podpisał półroczną umowę z opcją przedłużenia na kolejny rok.

 resoviacy.pl

2021.01.22 | Bartosz Jaroch wraca do Resovii

Kolejnym nowym nabytkiem Resovii, który już wcześniej reprezentował rzeszowski klub jest Bartosz Jaroch. 25-letni prawy obrońca grał w zespole "Pasiaków" w latach 2012-13. Zanotował 34 występy ligowe w biało-czerwonej koszulce. Był wówczas piłkarzem młodzieżowej reprezntacji kraju z dużymi aspiracjami i sezonie 2013/14 zamienił III-ligową Resovię na grający w II lidze Radomiak Radom. Kolejnymi klubami w jego karierze były: Olimpia Grudziądz (I liga), Znicz Pruszków (I liga) i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Z tym ostatnim zespołem w sezonie 2019/20 świętował sukces awansu do ekstraklasy. Na najwyższym szczeblu rozgrywek krajowych rozegrał 11 spotkań.
Z Resovią podpisał półroczną umowę.

 resoviacy.pl

2021.01.20 | Piłkarki Resovii po pierwszym sparingu

Piłkarki Resovii wznowiły przygotowania do rundy wiosennej 5 stycznia i mają za sobą rozegrany pierwszy mecz kontrolny.
Rzeszowianki pokonały (17 bm.) drugoligowy KSP Kielce 3:1 (bramki: Kaput 2, Paterek). W sparingu zagrała przymierzana do wzmocnienia "Pasiaczek" Angelika Niezgoda. 20-letnia piłkarka ostatnio reprezentowała Grodzisko Wietrzno.
Trener Resovii Paweł Szurgociński zaplanował jeszcze sześć sparingów. "Biało-czerwone" zmierzą się w najbliższych dniach z AZS UJ Kraków, Prądniczanką Kraków, Respektem Myślenice, Tarnovią, ROW Rybnik i Podgórzem Kraków.

 resoviacy.pl

2021.01.18 | Kamil Słaby ponownie w Resovii

Do zespołu Radosława Mroczkowskiego dołączył Kamil Słaby. 27-letni piłkarz grający na pozycji lewego obrońcy reprezentował już barwy Resovii w sezonie 2012/13. Rozegrał wówczas w II-ligowym zespole trenera Tomasza Tułacza 28 meczów. Kolejne 4 sezony spędził w Sandecji Nowy Sącz. W sezonie 2016/17 awansował z tą drużyną do ekstraklasy.
W sezonie 2017/18 reprezentował na najwyższym szczeblu rozgrywek Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Ostatnie jego kluby w dotychczasowej karierze to: GKS Katowice i Odra Opole. W maju 2020 r. na jednym z treningów Odry doznał kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych. W ostatnich miesiącach przechodził intensywną rehabilitację.

 resoviacy.pl

2021.01.18 | Przemysław Brychlik odchodzi z Resovii

Z kadrą rzeszowskich "Pasiaków" pożegnał się Przemysław Brychlik. 31-letni napastnik Resovii nie może uznać rundy jesiennej bieżącego sezonu za udaną. Zagrał w 13 meczach ligowych rzeszowskiego zespołu. Nie można mu było odmówić zaangażowania i waleczności, jednak nie zanotował żadnej bramki na boiskach I ligi.

 resoviacy.pl

2021.01.17 | Kamil Antonik ponownie w Resovii

Kadrę Resovii w przerwie zimowej wzmocnił znany z występów w rzeszowskim klubie Kamil Antonik. Absolwent SMS-u Resovia w przeszłości rozegrał 30 meczów w barwach Resovii. W sezonie 2019/20 podpisał kontrakt z ekstraklasową Arką Gdynia. W gdyńskim zespole zagrał w 22 meczach ligowych.
W rundzie jesiennej sezonu 2020/21 reprezentował I-ligowy zespół Zagłębia Sosnowiec. Z jego przejściem do Sosnowca wiązano spore nadzieje, ale zagrał tylko w 4 meczach i nie znalazł uznania w oczach trenera Kazimierza Moskala. Za porozumieniem stron rozwiązał umowę z klubem z Sosnowca i w rundzie wiosennej zagra w Resovii.

 resoviacy.pl

2021.01.16 | Trzy gole w sparingu z Hutnikiem

Resovia Rzeszów - Hutnik Kraków 3:0 (0:0)
 47' Wasiluk, 79' Domoń, 87' Feret

Resovia: Zapytowski, Mikulec, Kubowicz, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Adamski , Šolijć, Kuczałek, zawodnik testowany, Hebel, Wróbel oraz Łakota, Kiełbasa, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Geniec, Czernysz, Domoń, Wasiluk, Feret, zawodnik testowany, Demianiuk
Hutnik: Smug, Jaklik, Stawarczyk, Kędziora, Olszewski, Jodłowski, Drąg, Świątek, Tetych, Hafez, Sobala oraz Dul, Leśniak, Wojcinowicz, Zając, Ozimek, Kieliś, zawodnik testowany, Handzlik, Linca, Zmorzyński, Bełczowski, zawodnik testowany
Widzów: mecz bez udziału publiczności

W rozegranym dzisiaj meczu kontrolnym podopieczni Radosława Mroczkowskiego pokonali II-ligowy Hutnik Kraków 3:0. Zmrożona nawierzchnia sztucznego boiska na stadionie Resovii nie ułatwiała obydwu zespołom zadania i więcej było walki o piłkę i przypadku, niż składnych i precyzyjnych akcji.
W pierwszej połowie mecz był wyrównany. Po stronie Resovii najlepszą okazję bramkową miał Radosław Adamski, który nie zdołał postawić kropki nad "i", po jednym z dośrodkowań z prawej strony boiska.
Przyjezdni w 40 minucie mieli sporo pretensji do arbitra, bo po interwencji w polu karnym jednego z testowanych defensorów Resovii, faulowany był Kamil Sobala. Arbiter nie użył gwizdka, ale po chwili wzywać musiał sztab medyczny. Przy interwencji obrońca Resovii ratował "Pasiaków" przed stratą bramki, ale zapłacił za to urazem i opuścił plac gry przed czasem.
Po przerwie konkretniejsi byli "biało-czerwoni". Już w 47 minucie Bartłomiej Wasiluk strzałem z pola karnego zaskoczył Adama Dula. W 79 minucie na listę strzelców wpisał się Konrad Domoń. Wychowanek Resovii wykorzystał niefrasobliwość w defensywie piłkarzy Szymona Szydełki i strzałem z kilku metrów wbił piłkę do siatki.
Najładniejszą akcję meczu rzeszowianie przeprowadzili w 87 minucie. Piłka dograna przez Cezarego Demianiuka trafiła do wbiegającego w pole karne Szymona Fereta, a ten zewnętrzną częścią stopy, precyzyjnie umieścił piłkę tuż przy słupku.
W kadrze Resovii wystapiło sześciu testowanych zawodników. Zagrali również piłkarze, którzy ostatnio podpisali kontrakty z rzeszowskim klubem: Josip Šolijć i Jakub Wróbel.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.01.15 | Jakub Wróbel w kadrze Resovii

Kadrę Resovii przed rundą wiosenną wzmocnił 27-letni Jakub Wróbel. Pikarz grający na pozycji napastnika jest wychowankiem Unii Tarnów. W rundzie jesiennej sezonu 2020/21 reprezentował barwy ekstraklasowej Stali Mielec. Rozegrał w mieleckim zespole 8 spotkań ligowych. Na najwyższym szczeblu rozgrywek reprezentował wcześniej: Termalicę Bruk-Bet Nieciecza i ŁKS Łódź. Grał ponadto w niższych ligach w barwach: GKS 1962 Jastrzębie, Garbarni Kraków, Radomiaku Radom, Siarce Tarnobrzeg, MLKS Żabno.

resoviacy.pl

2021.01.14 | Karol Dybowski zawodnikiem Resovii

Kolejnym zawodnikiem, który dołączył do I-ligowego zespołu Resovii jest Karol Dybowski. 23-letni bramkarz jest wychowankiem Jutrzenki Wierzchosławice.
W rundzie jesiennej sezonu 2020/21 grał w śląskiej okręgówce w rezerwach Piasta Gliwice. W sezonie 2019/20 zanotował 13 występów na boiskach I ligi w barwach Bruk-Betu Nieciecza. Wcześniej reprezentował Unię Tarnów, Siarkę Tarnobrzeg i grający w ekstraklasie Piast Gliwice. Nie zadebiutował jednak dotychczas na najwyższym szczeblu rozgrywek. Z Resovią podpisał półroczny kontrakt z możliwością przedłużenia.

resoviacy.pl

2021.01.12 | Adrian Jarecki w sztabie szkoleniowym Resovii

Do sztabu szkoleniowego I-ligowych piłkarzy Resovi dołączył Adrian Jarecki. 35-letni trener przygotowania motorycznego będzie asystentem Radosława Mroczkowskiego odpowiedzialnym za przygotowanie fizyczne zawodników.
Ostatnio współpracował z drugim trenerem Resovii Dawidem Kroczkiem w III-ligowym Sokole Aleksandrów Łódzki. W poprzednich latach pracował również w łódzkiej Szkole Mistrzostwa Sportowego.

 

resoviacy.pl

2021.01.11 | Resovia po pierwszym treningu

Piłkarze Resovii rozpoczęli przygotowania do rundy rewanżowej sezonu 2020/21. Przed południem podopieczni Radosława Mroczkowskiego przeszli badania wydolnościowe, a w godzinach wieczornych spotkali sie na pierwszym treningu. W zajęciach przeprowadzonych na boisku ze sztuczną nawierzchnią wziął udział Josip Šolijć, który w ostatnich dniach grudnia podpisał umowę na grę w rzeszowskim klubie. W najbliższych tygodniach rzeszowianie trenować będą dwa razy dziennie.

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:

 

77  78  79  80  81  82

71  72  73  74  75  76

65  66  67  68  69  70

59  60  61  62  63  64

53  54  55  56  57  58

47  48  49  50  51  52

41  42  43  44  45  46

35  36  37  38  39  40

29  30  31  32  33  34

23  24  25  26  27  28

17  18  19  20  21  22

1  2  3  4  5  6  7  8  9  10

-------------------------

2019/20
2018/19
2017/18
2016/17
2015/16
2014/15
2013/14
2012/13
2011/12
2010/11
2009/10
2008/09
2007/08
2006/07
2005/06
2004/05
2003/04
2002/03
2001/02
2000/01
1999/00
1998/99
1997/98
1996/97
1995/96
1994/95
1993/94
1992/93
1991/92
1990/91
1989/90
1988/89
1987/88
1986/87
1985/86
1984/85
1983/84
1982/83
1981/82
1980/81
1979/80
1978/79
1977/78
1976/77
1975/76
1974/75
1973/74
1972/73
1971/72
1970/71
1969/70
1968/69
1967/68
1966/67
1965/66
1964/65
1963/64
1962/63
1961/62
1960/61
1960
1959
1958
1957
1956
1955
-------------------------
1905-1939

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2021 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by