|
|
|
2013.09.25 |
Bezbramkowy remis Resovii
|
|
Resovia
Rzeszów - Orlęta Radzyń Podlaski 0:0
Resovia: Pietryka, Szkolnik ,
Domoń ,
Nikanovych ,
Fedan (46' Jaroch), Kaliniec ,
Madeja (78' Buczek ),
Miazga (46' Brągiel), Świechowski, Ogrodnik (62' Bereś), Cempa
Orlęta: Ciok, Komar, Leszkiewicz ,
Kazubski, Łakomy, Grajek, Ptaszyński (91' Kot), Tymosiak (87' Zarzecki),
Zmorzyński, Struk (66' Król), Rusiecki (82' Hołoweńko)
Sędzia: Burak (Zamość), Widzów: 600
Piłkarze Resovii rozegrali słabe spotkanie i po
meczu 11 kolejki III ligi dopisali do ligowej tabeli tylko jeden punkt.
Rzeszowianie prowadzili grę i byli stroną przeważającą, ale scenariusz meczu pod
tytułem "Atak pozycyjny i kontry", toczył się po raz kolejny pod dyktando gości.
Przyjezdni od pierwszych minut nie ukrywali, że remis ich w pełni zadowoli.
Zmusili rzeszowski zespół do ataku pozycyjnego i od czasu do czasu straszyli
szybkimi kontratakami. Niewiele brakowało, a jedna z takich akcji zakończyłaby
się bramką dającą gościom 3 punkty. "Biało-czerwonym" w ataku pozycyjnym idzie jak po grudzie
i nie
inaczej było również tym razem.
W 15 minucie spotkania "Pasiakom" udało się pokonać Cioka, ale sędzia
bramki nie uznał, sygnalizując, że wcześniejsze dośrodkowanie wykonane było zza
linii końcowej boiska. Jednym z nielicznych jasnych punktów zespołu był tego
dnia Mateusz Świechowski. "Scholes" w 25 minucie idealnie dośrodkował na 10
metr, ale skończyło się jedynie na rzucie rożnym. Pięć minut przed przerwą
ładnym strzałem popisał się Michał Ogrodnik, ale bramkarz gości nie dał się
zaskoczyć.

foto: K. Kapica (Nowiny)
W 43 minucie meczu rzeszowianie przeprowadzili akcję, po której na trybunach
zawrzało. Bartosz Madeją posłał półgórną piłkę do Dawida Cempy, a ten klatką
piersiową przedłużył podanie do wybiegającego na czystą pozycję Ogrodnika.
Skrzydłowy Resovii w sytuacji "sam na sam" pokonał Cioka. Sędziowie po raz
kolejny nie uznali bramki, sygnalizując pozycję spaloną.
Pod koniec pierwszej połowy po jednym z upadków ucierpiał Sebastian Fedan.
Obrońca Resovii opuścił murawę z podejrzeniem złamania ręki.
Po przerwie wydawało się, że "biało-czerwoni" ruszą do ataków, ale goście
skutecznie i konsekwentnie wybijali rzeszowską jedenastkę z rytmu. W kolejnych
minutach meczu to goście mieli lepsze okazje do zdobycia bramki.

foto: K. Kapica (Nowiny)
W 59 minucie meczu Marcina Pietrykę strzałem z dystansu postraszył Przemysław
Grajek, a 10 minut później "setkę" zmarnował Konrad Król. Rezerwowy Orląt
uderzył z główki z odległości 9 metrów od bramki i piłka poszybowała metr nad
poprzeczką.
W ostatnich minutach rzeszowianie zamknęli rywali na ich połowie i zaatakowali
zwiększoną liczbą zawodników. W ostatniej minucie spotkania po jednej ze strat piłki
przez gospodarzy, sam na sam z Marcinem Pietryką znalazł się Wojciech Hołoweńko.
Na szczęście dla Resovii napastnik Orląt przy tej akcji fatalnie spudłował i
mecz zakończył się bezbramkowym remisem. |
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Orlęta |
| bramki |
0 |
0 |
| strzały celne |
5 |
4 |
| strzały niecelne |
5 |
5 |
| rzuty rożne |
7 |
2 |
| na spalonym |
3 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
20 |
15 |
| żółte kartki |
5 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
8. Konrad Domoń (obrońca) |
|
 |
czas gry |
90 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
34 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
1 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
24 |
| podania niecelne |
4 |
| faulował |
2 |
| faulowany |
2 |
| odbiory piłki |
1 |
| straty piłki |
0 |
|
|
resoviacy.pl
|
|
Roman
Borawski (trener Resovii): Na pewno czujemy zawód jeśli chodzi o
mecz, bo każdy z nas mierzy w 3 punkty. Niestety nie udało się osiągnąć tego
celu. Z drugiej strony ta ostatnia sytuacja, którą miały Orlęta była sytuacją
bramkową. Do ostatnich sekund meczu liczyliśmy na to, że może się uda zdobyć
bramkę i atakowaliśmy. Wyszła z tego kontra dla przeciwnika i na szczęście nie
strzelili wówczas tej bramki. Jeden punkt nas nie satysfakcjonuje. Ja też
życzyłbym sobie lepszej gry i lepszej postawy. Mam nadzieję, że to juz będą
ostatnie wnioski jakie wyciągamy z takich spotkań i następne nasze mecze będą
zupełnie inne. Zabrakło przede wszystkim spójności. Zbyt dużo było akcji
chaotycznych. Było to zbyt jałowe granie. Brakowało przyśpieszenia i dynamiki,
żeby zaskoczyć przeciwnika. |
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.25 |
Twierdza Grodzisko zdobyta
|
|
Grodziszczanka Grodzisko Dln. - Resovia II SMS Rzeszów 2:4 (0:3)
67' Duda, 87' Ładak - 8' Buczek, 11' Zieliński, 27' Bereś, 90' Bukała
Resovia II:
Tomczyk ,
Fedan, Ł. Świst, Pietrucha, Jaroch (46' P. Świst), Bereś, Madeja (85'
Wilk), Bako, Brągiel (46' Bukała), Zieliński (64' Dziedzic), Buczek (90'
Kalandyk)
Trwa dobra passa zespołu rezerw Resovii.
Tym razem rzeszowianie pokonali w wyjazdowym meczu na szczycie
Grodziszczankę Grodzisko Dolne 4:2.
"Biało-czerwoni" do meczu wystawili wyjątkowo mocną kadrę i już od
pierwszego gwizdka posiadali na murawie znaczną przewagę.
Pierwszą bramkę zdobył w 8 minucie Dorian Buczek, który wykorzystał
podanie Dariusza Brągla. Trzy minuty później na listę strzelców wpisał
się Dominik Zieliński. Asystę przy tej akcji zaliczył Bartosz Madeja.
Autorem trzeciej bramki był Bartosz Bereś, który w 26 minucie po solowej
akcji zmusił bramkarza Grodziszczanki do kapitulacji.
Po 45 minutach meczu wydawało się, że "Pasiaki" mogą dopisać komplet
punktów do ligowej tabeli, ale gospodarze w drugiej połowie wzięli się
do roboty. Efektem była bramka strzelona przez Arkadiusza Dudę w 67 minucie
meczu.
Kwadrans przed końcem spotkania czerwoną kartką (faul przed polem
karnym) został ukarany bramkarz Resovii Piotr Tomczyk. Jego miejsce w
bramce "Pasiaków" zajął zawodnik z pola Sebastian Fedan. Do 87 minuty bez zarzutu radził sobie na tej
pozycji, ale po jednej z ostatnich akcji, gospodarzom udało się zdobyć bramkę
kontaktową.
Grający w osłabieniu rzeszowianie odpowiedzieli w doliczonym
czasie gry celnym trafieniem Adama Bukały, który ustalił wynik meczu na
4:2. Zwycięstwo w Grodzisku Dolnym pozwoliło rezerwom Resovii zająć
pozycję wicelidera kosztem Grodziszczanki.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.24 |
"Kuti" jedzie na kadrę
|
|
Trener
Andrea Bucciol powołał 18 zawodników na konsultację szkoleniową reprezentacji
Polski w futsalu, która odbędzie się w dniach 7-8 października 2013 roku w
Iławie.
Wśród zaproszonych piłkarzy znalazło się miejsce dla napastnika Resovii - Piotra
Krawczyka.
"Kuti" poza Resovią reprezentuje również I-ligowy zespół futsalowy Heiro
Rzeszów. W bieżącym sezonie rozegrał na hali 1 mecz i zdobył 1 bramkę.
W poprzednich latach występy w futsalowej kadrze Polski odnotowali dwaj piłkarze
"Pasiaków": Witold Jakubowski i Sławomir Przybyła.
|
|
PZPN, resoviacy.pl
|
|
2013.09.23 |
Zmarł trener Marek Chlewicki
|
|
W
dniu 21 września po długiej i ciężkiej chorobie zmarł w wieku 65 lat Marek Chlewicki.
W sezonach 1995/96 i 1996/97 prowadził III-ligowy zespół Resovii. Wychował wiele
pokoleń piłkarzy. Poza Resovią pracował również w Izolatorze Boguchwała, Stali
Rzeszów, Karpatach Krosno.
Pogrzeb ś.p. Marka Chlewickiego odbędzie się w piątek (27 bm.) o godzinie 12.30
na cmentarzu Rzeszów- Wilkowyja.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.22 |
Jednobramkowe zwycięstwo piłkarek
|
|
Resovia
Rzeszów - Wisła Nowy Korczyn 1:0 (1:0)
15' Wargacka
Resovia:
Mścisz, Langenfeld (41' Węgrzyn), Błyskal, Czyż, Gąska (80' Malicka), Mróz (89'
Koman), Prugar, Kurasz, Sowa (46' Kiełtyka), Słomka (60' Bać, 80' Mik), Wargacka
(87' Bąk)
Sędzia:
Grabowska (Stalowa Wola),
Widzów:
70
Rzeszowianki odniosły pierwsze zwycięstwo na własnym boisku. Bramkę na wagę
trzech punktów strzeliła w 15 minucie meczu Sabina Wargacka. Rzeszowianki miały
jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale brakowało wykończenia akcji i w
kilku przypadkach precyzji. Podopieczne Moniki Nosal przesunęły się na 6 miejsce
w tabeli.
|
|
więcej | resoviacy.pl
|
|
2013.09.22 |
Outsider pokonany
|
|
Omega Stary Zamość - Resovia Rzeszów 0:4 (0:4)
3' 13' Cempa, 30' Miazga, 32' Świechowski
Omega:
Kowiński (46' Mat. Bojar), Denis ,
Mikulski (46' Nowosad), Nizioł (66' Mac. Bojar), Droździel, Solecki,
Kamiński, Andrade, Fulara, Luann, Turczyn
Resovia: Pietryka, Pydych (58' Brągiel), Kozubek (46' Madeja),
Domoń, Szkolnik, Ogrodnik, Kaliniec (76' Bereś) Nikanovych, Miazga,
Świechowski, Cempa (61' Zieliński)
Sędzia: Jagieła (Krosno), Widzów: 250
Gdyby goście wykorzystali większość okazji, zdobyliby około 10 goli. Tak czy
siak ze Starego Zamościa wrócili w dobrych nastrojach. Zamościanie, którzy mają
w składzie byłego resoviaka Rafała Turczyna, marzyli, aby uniknąć dziewiątej z
rzędu porażki, ale Resovia szybko wybiła im to z głowy.
Dawid Cempa wyszedł na boisko z dobrze ustawionym celownikiem, znajdował się w
odpowiednim miejscu i po 12 minutach miał już na koncie 2 gole (Michał Ogrodnik
w tym czasie wycelował w poprzeczkę).
Po golach Bartłomieja Miazgi i Mateusza Świechowskiego zanosiło się na pogrom
miejscowych. Wszystkie akcje padły po składnych wymianach podań i uderzeniach z
niezbyt dalekiej odległości.
- Do przerwy z pół drużyny miało sytuacje, po których mogły paść gole -
podkreśla szkoleniowiec rzeszowian.
Po przerwie nasz zespół miał kolejne okazje, ale że koncentracja była już nie
ta, Mateusz Bojar mógł mówić, że nie dał się pokonać wiceliderowi (wszedł na
plac po przerwie). Blisko gola był m. in. Konrad Domoń, który "szczupakiem" nie
trafił do pustej bramki.
W końcówce brat bramkarza Maciej Bojar mógł zdobyć honorowego gola, ale z kilku
metrów nie umiał trafić do siatki i zdobyć dla swej ekipy 3 gola w sezonie.
|
|
T. Ryzner (Nowiny) |
|
Roman
Borawski (trener Resovii): Poszło gładko, aczkolwiek po przerwie
pojawiło się za dużo rozluźnienia i w paru akcjach brakło dokładności,
wykończenia. Na pewno był też karny na Darku Brąglu, ale sędzia, który
gwizdał nam też w Jarosławiu, chyba za Resovią nie przepada. |
|
T. Ryzner (Nowiny) |
|
2013.09.22 |
Lekko, łatwo i przyjemnie, czyli 9 goli rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - LKS Trzebownisko 9:0 (3:0)
24' 41' 81' 85' Rop, 31' 70' 89' Buczek, 76' Bukała, 79' Bako
Resovia II: Ozimek, Trzyna (46'
Mendoń), Pietrucha (81' P. Świst), Ł. Świst, Konefał (46' Susz), Bukała, Bako, M.
Krawczyk (67' Kalandyk), Wilk (46' Grzesiewicz), Rop, Buczek
LKS: Ładoński, M. Tomasik (46' Worek), Kozioł, Chorzępa, T. Pukała (76'
Miękisz), Pyrcz (46' Kogutek), Tomaka, Majcher (65' B. Tomasik), Wiśniewski, K.
Pukała (80' Płonka), Mikłoś
Sędzia: Połczyński (Mielec),
Widzów: 90
Piłkarze rezerw Resovii urządzili sobie festiwal strzelecki i w meczu 9
kolejki rzeszowskiej klasy O pokonali LKS Trzebownisko 9:0. Pierwsze
skrzypce w orkiestrze Krzysztofa Depy grał tego dnia Kacper Rop,
strzelec 4 bramek. Wtórował mu Dorian Buczek, który popisał się w tym
meczu hat-trickiem.
Goście dotrzymywali kroku rzeszowskiej drużynie tylko przez 20 minut
meczu. Na więcej zabrakło im sił i pomysłu.
W 24 minucie spotkania Kacper Rop wymanewrował trzech obrońców i
strzałem po ziemi pokonał bramkarza gości po raz pierwszy.
Kilka minut później resoviacy podwyższyli na 2:0, po akcji Miłosza
Krawczyka i strzale Doriana Buczka.

foto: resoviacy.pl
W 41 minucie po raz kolejny pokazał się Kacper Rop. Pomocnik Resovii
wykorzystał prostopadłe podanie i po ominięciu bramkarza skierował
futbolówkę do pustej bramki. Goście najlepszą okazję meczu mieli w 45
minucie. Wówczas piłka po główce Adama Mikłosia uderzyła w poprzeczkę
rzeszowskiej bramki.
Druga połowa spotkania toczyła się głównie na połowie rywali. W 64
minucie na bramkę gości uderzał z dystansu Marcin Pietrucha, ale piłka o
centymetry minęła światło bramki.
Z każdą kolejną minutą zwiększał się napór "biało-czerwonych" na bramkę
gości. W 70 minucie po raz kolejny snajperskim nosem popisał się Dorian
Buczek. 17-letni napastnik Resovii wykorzystał dośrodkowanie Bukały i
strzałem z główki zdobył kolejną bramkę dla Resovii.

foto: resoviacy.pl
Już 6 minut później było 5:0. Tym razem dośrodkowanie Łukasza Kalandyka
wykorzystał Adam Bukała, który strzałem bez przyjęcia umieścił piłkę w
siatce. Kompletnie rozbity zespół gości skupiał się już głównie na
wybijaniu piłki i zakończeniu spotkania z jak najmniejszym bagażem
bramkowym. Tymczasem gospodarzom grało się coraz łatwiej.
W 79 minucie meczu dwójkowa akcja Rop - Bako zakończyła się kolejną
bramką. Oleksandr Bako mógł podawać do kolegi z zespołu, ale z łatwością
ominął bramkarza gości i postanowił sam wpisać się na listę strzelców.
Dwie minuty później w kotka i myszkę zabawił się z golkiperem gości
Kacper Rop i było 7:0.

foto: resoviacy.pl
W 85 minucie meczu ponownie na listę strzelców wpisał się Rop. Asystę
przy tej bramce zaliczył Sebastian Mendoń.
W 89 minucie spotkania solową akcją i skutecznym strzałem popisał się po
raz kolejny Dorian Buczek, który ustalił wynik meczu na 9:0.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.20 |
Remis piłkarek w III lidze
|
|
Resovia II Rzeszów - Motor Przemyśl 1:1
Mik - Kuryś
W
meczu 4 kolejki rozgrywek III ligi podkarpackiej piłkarki rezerw Resovii
zremisowały z Motorem Przemyśl 1:1.
Bramkę dla rzeszowianek zdobyła Patrycja Mik. W zespole gości na listę strzelców
wpisała się Magdalena Kuryś. Podopieczne Sabiny Wargackiej po rozegraniu 4
kolejek zajmują pierwsze miejsce w tabeli.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.18 | Wynik
lepszy od gry
|
|
Resovia Rzeszów - Sokół Sieniawa 3:1 (1:0)
26' Szkolnik, 79' P. Krawczyk, 90' Miazga - 64' Adamczyk
Resovia:
Pietryka, Pydych, Domoń, Kozubek, Szkolnik ,
Ogrodnik (70' Fedan ),
Świechowski (84' Madeja), Kaliniec, Nikanovych, Brągiel (74' Miazga),
Cempa (74' P. Krawczyk)
Sokół: Kukulski, M. Padiasek, S. Padiasek, Wrona, Skała ,
Halejcio, Malyk, (46' Zajchowski), Wilusz (83' Kotowicz), Jędryas (80'
Hass), Kołodziej (69' Pigan), Adamczyk
Sędzia: Kantor (Dębica), Widzów: 450
Piłkarze Resovii w meczu 9 kolejki III ligi lubelsko-podkarpackiej
pokonali na własnym stadionie Sokół Sieniawa 3:1. Widowisko nie stało na
najwyższym poziomie, ale zgromadzeni na stadionie kibice, mieli okazję
oglądać wyjątkowej urody gole.
Pierwszą groźną akcję przeprowadzili przyjezdni i już w 4 minucie meczu
Piotr Szkolnik musiał wybijać piłkę z linii bramkowej.
Później do głosu doszli rzeszowianie. W 10 minucie meczu uderzał głową
Michał Ogrodnik, ale lekki strzał nie mógł zaskoczyć Kukulskiego.
W kolejnej akcji ponownie pokazał się Michał Ogrodnik. Próbował ominąć z
piłką bramkarza gości i po raz kolejny Kukulski wyszedł z opresji.
W 26 minucie meczu resoviacy przeprowadzili pierwszą bramkową akcję.
Damian Cempa uruchomił Mateusza Świechowskiego, a ten z prawej strony
boiska posłał mocne dośrodkowanie na 8 metr pola karnego. Akcję zamknął
Piotr Szkolnik, który efektownym szczupakiem skierował piłkę do siatki.

foto: W. Maryjka (rzeszow4u.pl)
Kilka minut później goście byli bliscy wyrównania. Piłka po
dośrodkowaniu z rzutu wolnego minęła o centymetry słupek rzeszowskiej
bramki. Resoviacy odpowiedzieli ciekawie rozegranym rzutem rożnym, po
którym z główki uderzał Konrad Domoń.
Druga połowa meczu zaczęła się niemrawo przeprowadzanym atakiem
pozycyjnym gospodarzy. Resoviacy starali się konstruować koronkowe
akcje, a podmokła murawa skutecznie im to utrudniała.
W 64 minucie goście doprowadzili do wyrównania. W pole karne wpadł Kamil
Kołodziej i wyłożył piłkę Pawłowi Adamczykowi. Napastnik Sokoła, który
jeszcze 5 lat temu reprezentował barwy Resovii, nie miał kłopotów z
pokonaniem Marcina Pietryki.
Grający o komplet punktów rzeszowianie, po raz kolejny musieli odrabiać
straty. Na szczęście mieli tego dnia w swoich szeregach Piotra
Szkolnika. Boczny obrońca Resovii w 79 minucie posłał idealną piłkę na
głowę Piotra Krawczyka, a ten precyzyjnym strzałem pokonał bezradnego
Kukulskiego.

foto: W. Maryjka (rzeszow4u.pl)
Ostatni kwadrans meczu stał pod znakiem wymiany ciosów. Atakowali jedni
i drudzy, ale to rzeszowianom udało się zdobyć kolejną bramkę.
W 90 minucie "biało-czerwoni" z opresji we własnym polu karnym wyszli
klasycznym kontratakiem. Krystian Pydych uruchomił Bartłomieja Miazgę, a
ten solową akcję zakończył wspaniałym, technicznym lobem na 3:1. Bramka
zdobyta przez 19-letniego skrzydłowego Resovii śmiało może kandydować o
tytuł gola sezonu.

foto: W. Maryjka (rzeszow4u.pl)
|
|
resoviacy.pl
foto:
rzeszow4u.pl, |
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Sokół |
| bramki |
3 |
1 |
| strzały celne |
7 |
2 |
| strzały niecelne |
5 |
4 |
| rzuty rożne |
5 |
2 |
| na spalonym |
1 |
4 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
11 |
19 |
| żółte kartki |
2 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
2. Dawid Cempa (napastnik) |
|
 |
czas gry |
74 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
17 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
0 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
12 |
| podania niecelne |
0 |
| faulował |
0 |
| faulowany |
1 |
| odbiory piłki |
0 |
| straty piłki |
3 |
|
|
resoviacy.pl
|
|
Roman
Borawski (trener Resovii): Cieszy nas na pewno zwycięstwo, ale
mniej poziom spotkania. Tracimy głupie bramki. Dochodzimy do sytuacji,
kiedy powinniśmy zdobywać drugą bramkę, a sami stwarzamy sobie
niepotrzebne błędy. Staramy się wykluczać te momenty z błędami.
Piotr
Szkolnik (obrońca Resovii): Był to mój pierwszy mecz w pierwszej
jedenastce po kontuzji. Czułem się trochę jak debiutant. Zdobytą bramkę
dedykuję mojej żonie Magdalenie oraz panu Łukaszowi Białkowi (lekarzowi)
i panu Igorowi Ostrowskiemu (masażyście), którzy pomogli mi
powrócić na boisko. |
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.17 |
Zespoły Resovii poznały pucharowych rywali
|
|
Piłkarze
Resovii poznali rywali, z którymi zmierzą się w meczach II rundy Pucharu Polski
na szczeblu podokręgu Rzeszów-Dębica.
Zespół III-ligowej Resovii w wyjazdowym spotkaniu zagra z Iskrą Jawornik Polski.
Rywale "Pasiaków" to klub z 14-letnią historią, który w tym roku awansował do
ligi okręgowej, w której rywalizuje z rezerwami Resovii. Po ośmiu kolejkach
zajmuje 11 pozycję w tabeli.
Zespół rezerw Resovii również zagra na wyjeździe. "Dwójka" trafiła na B-klasowy
Orzeł Wysoka Głogowska. Mecze w Jaworniku Polskim i Wysokiej Głogowskiej
rozegrane zostaną 2 października (środa) o godz. 16.00.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.15 |
JKS wskoczył na pozycję lidera
|
|
JKS 1909 Jarosław - Resovia Rzeszów 1:0 (1:0)
36' Jurczak
JKS:
Cisek, Barszczak, Załoga, Saramak, B. Kłak (46' P. Kłak), Soczek, Sobol,
Bańka (79' Fedor), Wolan (83' Gliniak ),
Puńko, Jurczak (88' Kania)
Resovia: Pietryka, Fedan, Kozubek ,
Domoń ,
Krzak (55' Szkolnik), Ogrodnik, Kaliniec (72' Dziedzic), Nikanovych ,
Świechowski (46' Madeja), Brągiel
(79' Miazga), Cempa
Sędzia: Jagieła (Krosno), Widzów: 999
W
meczu na szczycie III ligi lubelsko-podkarpackiej Resovia przegrała z
Jarosławskim Klubem Sportowym 0:1. Rzeszowianie prowadzili grę, częściej byli
przy piłce i do ostatnich minut meczu dążyli do odrobienia jednobramkowej
straty. Trafili jednak na wyjątkowo zdeterminowanego rywala, uważnie grającego w
defensywie i potrafiącego trzema podaniami znaleźć się pod bramką „Pasiaków”.
W 9 minucie Mateusz Świechowski dograł piłkę do Sebastiana Fedana, lecz ten
strzałem z pola karnego nie trafił w bramkę. Kilka minut później pojedynek sam
na sam z bramkarzem przegrał Dawid Cempa.
Gospodarze akcję meczu
przeprowadzili w 36 minucie spotkania. Szybki kontratak jarosławskiej pary
Barszczak – Jurczak zakończył się strzałem z 7 metrów i golem na wagę
zwycięstwa.

foto: Ł. Solski (Nowiny)
Tuż przed przerwą resoviacy mieli
szansę na wyrównanie. Michał Ogrodnik dośrodkował w pole karne, a tam Andrij
Nikanovych z niezbyt wygodnej pozycji uderzył na bramkę Ciska. Bramkarz
gospodarzy po raz kolejny nie dał się zaskoczyć.
Po przerwie Resovia ruszyła do odrabiania strat, miejscowi wyczekiwali na
kontrataki. W 53 minucie meczu Bartosz Madeja posłał piłkę na głowę Kozubka, ale
strzał obrońcy Resovii instynktownie wybił Cisek. Rzeszowianie zmierzyli się
tego dnia z solidnie grającą defensywą JKS-u, kierowaną przez Pawła Załogę.
Grający trener JKS-u w 73 minucie popisał się atomowym uderzeniem z rzutu
wolnego. Marcin Pietryka nie bez trudu wypiąstkował futbolówkę na rzut rożny.
Pod koniec spotkania rzeszowianie podjęli ryzyko i atakowali większą liczbą
zawodników. Dwukrotnie musieli przerywać groźne kontry miejscowych. Rzeszowianie
męczyli się w ataku pozycyjnym i do końca meczu nie udało im się rozmontować
jarosławskiej obrony. Miejscowi odnieśli piąte z rzędu zwycięstwo i zmienili
Resovię na fotelu lidera.

foto: Ł. Solski (Nowiny) |
|
resoviacy.pl
|
|
Roman
Borawski (trener Resovii): Mamy ogromny niedosyt w stosunku do
kibiców, których przyjechało do Jarosławia bardzo dużo. Takie meczu uczą
pokory. Zdawaliśmy sobie sprawę, że JKS wykonał dobrą pracę i jest to
solidny zespół. Chcieliśmy tutaj chociaż zremisować. Musimy podejść do
kolejnych spotkań bez przelewek i grać wyłącznie o zwycięstwo. |
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.14 |
Kolejna piątka rezerw
|
|
KS Przybyszówka - Resovia II SMS Rzeszów 1:5 (1:1)
45' Myrda - 24' Rop, 64' Krawczyk, 67' Bukała, 76' Zieliński, 82' Ł.
Świst
Przybyszówka:
Paśko, Dawid, Urbaniak ,
P. Rząsa, Kuczma, Myrda, Sitek, S. Rząsa, Kardasz, Bazylak, Wróbel oraz Chmiel,
Bać, Pieńkosz
Resovia II: Ozimek, Trzyna, Mendoń, Ł. Świst, P. Świst, Bereś (80'
Kędzior), Rop (85' Przywara), Bako (78' Wilk), Bukała (77' Kalandyk), Krawczyk,
Buczek (46' Zieliński)
Sędzia: Krzak (Mielec), Widzów: 100
Rezerwy Resovii po raz drugi z rzędu strzelili
rywalom pięć goli i zdobyli w kolejnym meczu komplet punktów. Rzeszowianie w
derbowym pojedynku w Przybyszówce byli zespołem zdecydowanie lepszym, ale ich w
ich grze do ideału było daleko.
W pierwszej połowie meczu na boisku działo się niewiele. Jasnymi punktami
Resovii byli pomocnicy Bartosz Bereś i Sasza Bako. Ten pierwszy kilka razy
uwolnił się od bocznego obrońcy i posłał kilka wrzutek na pole karne, po których
zakotłowało się w pod bramką Paśki.

foto: resoviacy.pl
W 24 minucie meczu Kacper Rop popisał się
efektownym uderzeniem z rzutu wolnego i bramkarz gospodarzy po raz pierwszy
musiał szukać piłki w siatce.
W 40 minucie strzałem z główki próbował zaskoczyć bramkarza Resovii Mariusz
Bazylak. Kilka minut później w podobnej sytuacji znalazł się Piotr Krawczyk.
Piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką.

foto: resoviacy.pl
Kiedy sędzia przymierzał się do zakończenia
pierwszej połowy meczu, koszmarny błąd Patryka Śwista kosztował
"biało-czerwonych" stratę bramki. Boczny obrońca Resovii "machnął się" podczas
próby wybijania piłki i Łukasz Myrda bezlitośnie wykorzystał sytuację sam na sam
z bramkarzem.

foto: resoviacy.pl
Kwadrans po przerwie był najlepszym okresem gry w
wykonaniu gospodarzy. Przeprowadzili trzy akcje skrzydłami, po których w polu
karnym gości bito na alarm. Od 60 minuty meczu to juz rzeszowianie dyktowali
warunki gry na boisku. Lepiej operowali piłką w środku pola, ale niepotrzebnie
wdawali się w dryblingi kończące się stratą futbolówki.
W 64 minucie meczu prawą stroną boiska popędził Adam Bukała. Skrzydłowy Resovii
wyłożył piłkę Piotrowi Krawczykowi, który strzałem po ziemi podwyższył wynik
meczu na 1:2.

foto: resoviacy.pl
Trzy minuty później dwójka piłkarzy Resovii
zamieniła się rolami. Po akcji zainicjowanej przez Bartosza Beresia w polu
karnym z piłką znalazł się "Kuti". Napastnik Resovii dograł do Bukały i było
1:3.
W 76 minucie meczu swoja szybkość pokazał Dominik Zieliński. Filigranowy
napastnik Resovii wziął na plecy jednego z obrońców gospodarzy i w sytuacji sam
na sam z bramkarzem zdobył gola numer 4.

foto: resoviacy.pl
W ostatnim kwadransie meczu gospodarze opadli z sił
i popełniali coraz większe błędy w obronie. W 82 minucie meczu ich bierna
postawa pozwoliła Resovii ustalić wynik meczu na 1:5. Po krotko rozegranym
rzucie rożnym górną piłkę w pole karne posłał Dominik Zieliński. Do piłki
najwyżej wyskoczył Łukasz Świst, który strzałem z główki pokonał bramkarza
gospodarzy.

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.11 | Łatwe
zwycięstwo rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Głogovia Głogów Młp. 5:0 (3:0)
13' 43' Dziedzic, 32' (sam.) Kawalec, 81' Bako, 83' Buczek
Resovia
II: Tomczyk, Mendoń, Ł. Świst, Pietrucha, Szkolnik
(76' P. Świst), Miazga (56' Bukała), Rop, Bako, Kalandyk (46' Bereś),
Zieliński (46' Buczek), Dziedzic (65' Wilk)
Głogovia: Guzior (70' Krztoń), Sobolewski, Gubernat, Kawalec, Hajduk,
Kołodziej (20' Benedyk), Inglot, Staroń, Cioch (37' Grygiel), Kłeczek, Burza
Widzów: 80
Piłkarze rezerw Resovii z łatwością
poradzili sobie z 12 zespołem rzeszowskiej "okręgówki" Glogovią Głogów
Małopolski. Rzeszowianie na boisku przeważali w każdym elemencie
rzemiosła piłkarskiego i komplet punktów zapewnili sobie właściwie już
do przerwy.
Pierwszą bramkę" biało-czerwoni" zdobyli po akcji zainicjowanej przez
Kacpra Ropa. Pomocnik Resovii prostopadłym podaniem uruchomił Sebastiana
Dziedzica, a ten w sytuacji sam na sam nie miał problemów ze
skierowaniem piłki do siatki.

foto: resoviacy.pl
W pierwszej połowie meczu pierwsze skrzypce
w szeregach Resovii grała trójka zawodników: Rop, Miazga i Dziedzic. Ten
ostatni w 32 minucie meczu z prawej strony boiska wrzucił mocną piłkę w
pole karne i jeden z obrońców gości wybijał ją tak niefortunnie, że
trafił do własnej bramki.

foto: resoviacy.pl
W 43 minucie meczu kolejna (trzecia) szarża
prawą stroną Bartłomieja Miazgi zakończyła się kolejnym golem.
Skrzydłowy Resovii dograł do Sebastiana Dziedzica, który trzecią bramką
odebrał gościom ochotę do gry.

foto: resoviacy.pl
Po zmianie stron goście praktycznie nie
opuszczali własnej połowy. Resoviacy dążyli do zdobycia kolejnych goli,
ale niepotrzebnie wdawali się w indywidualne "kiwki". W 67 minucie Adam
Bukała wrzucił piłkę w pole karne i z główki uderzył Łukasz Świst. Piłka
po jego strzale odbiła się od poprzeczki i spadła na linię bramkową.
Kilka minut później ładnym strzałem z dystansu popisał się Marcin
Pietrucha. Jednak piłka po jego uderzeniu poszybowała o kilkadziesiąt
centymetrów od słupka.

foto: resoviacy.pl
W 81 minucie meczu gola na 4:0 zdobył
Oleksandr Bako. Asystę przy tej bramce odnotował Dorian Buczek.
Dwie minuty później Buczek poradził sobie z dwoma obrońcami Głogovii i
ustalił wynik meczu na 5:0. W ostatnich sekundach spotkania dobre okazje
do podwyższenia wyniku miał jeszcze Marcin Pietrucha, który obchodził
tego dnia 25 urodziny. Obrońca gospodarzy za pierwszym razem przegrał
pojedynek z bramkarzem gości, a za drugim umieścił piłkę w siatce, ale
sedzia odgwizdał pozycję spaloną.
W zespole gości całe spotkanie rozegrał Dariusz Inglot, wychowanek Resovii i były
piłkarz Izolatora Boguchwała.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.08 |
Pierwsze zwycięstwo piłkarek w II lidze
|
|
Bronowianka Kraków - Resovia Rzeszów 2:3 (1:1)
1' ?, 85' ? - 42' (k) 58' Wargacka, 79' Bać
Resovia:
Mścisz, Langenfeld (82' Węgrzyn), Wargacka, Czyż, Gąska, Mróz (71' Sowa),
Prugar, Kurasz (87' Łuszcz), Kiełtyka (78' Mik), Słomka (65' Bać), Błyskal
Pierwsze punkty w rozgrywkach II ligi małopolskiej
zanotowały piłkarki Resovii. Ambitnie walczący zespół Moniki Nosal pokonał
na wyjeździe krakowską Bronowiankę 3:2. Rzeszowianki zaczęły od straty bramki
już w 1 minucie meczu. Kilka minut przed końcem pierwszej połowy w polu karnym
gospodyń faulowana została Maria Prugar. Historyczną, pierwszą bramkę dla
"biało-czerwonych" zdobyła strzałem z rzutu karnego Sabina Wargacka.
Doświadczona zawodniczka Resovii podwyższyła wynik spotkania na 1:2 w 58 minucie
meczu. Kolejną bramkę dla Resovii zdobyła Izabella Bać, która po solowej akcji
pokonała bramkarkę Bronowianki. W 85 minucie meczu gospodynie zdobyły gola
kontaktowego po błędzie rzeszowskiej defensywy.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.07 |
Bez trenera, bez papierów, bez punktów
|
|
Astra Medynia Głogowska - Resovia II SMS Rzeszów 3:1 (1:1)
34' (k) Bułaś, 84' Ślęzak, 88' Syrda - 43' Pietrucha
Astra:
Kuca
(70' Wawro), Syrda, Kot, Ślęzak, Sieradzki, Prucnal (60' Mierzwa) Jurek,
Jaśkiewicz (80' Kowal), Bułaś (84' Chmiel), Piekło, Lech (15' Rzeszutek)
Resovia
II: P. Świst, Mendoń, Pietrucha, Ł. Świst, Szkolnik, Bereś, Bako, Wilk,
Bukała, Krawczyk, Buczek oraz Ozimek, Kędzior, Kalandyk, Przywara, Wisz
Piłkarze rezerw Resovii wrócili z Medyni Głogowskiej bez punktów. Z
powodu spraw osobistych na mecz nie pojechał trener rzeszowskiej drużyny
Krzysztof Depa. W jego rolę wcielił się jednorazowo piłkarz z boiska
Adam Bukała.
Działacze "Pasiaków" wykazali się wyjątkową niedbałością i na mecz
wyjazdowy wysłali zespół nie tylko bez trenera, ale również bez karty
zawodniczej bramkarza. Z tego powodu przez około 30 minut między
słupkami rzeszowskiej bramki musiał stanąć rezerwowy zawodnik z pola
Patryk Świst.
Gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale z rzutu karnego Grzegorza
Bułasia. Tuż przed przerwą wynik meczu na 1:1 wyrównał Marcin Pietrucha,
który jako jeden z nielicznych w zespole nie zawodzi na boisku w
bieżącym sezonie.
Gospodarze zapewnili sobie komplet punktów dwoma bramkami pod koniec
meczu. W 84 minucie spotkania wynik na 2:1 podwyższył Paweł Ślęzak.
Wychowanek Resovii udowodnił, że rzeszowski klub zbyt pochopnie zrezygnował z jego usług po
zakończeniu poprzedniego sezonu. Wynik meczu ustalił w 88 minucie Michał Syrda. Poza Pawłem Ślęzakiem w zespole gospodarzy wystąpił Rafał Lech,
który w sezonie 2005/2006 bronił barw rzeszowskich "Pasiaków".
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.07 |
Kolejne zwycięstwo zespołu Sabiny Wargackiej
|
|
San Gorzyce - Resovia II Rzeszów 2:4
Bać 2, Pajda, Buż (dla Resovii)
Resovia
II:
Turczyn, Zadernowska, Prucnal, Rzeszutek, Mazur (40' Wandrowska), Mik (40'
Łuszcz), Krzysztoń (40' Matuszek), Bać, Bednarz (40' Pajda), Neumann, Buż
Podopieczne Sabiny Wargackiej po raz kolejny
wywalczyły komplet punktów w rozgrywkach III ligi podkarpackiej. Rzeszowianki
tym razem wygrały z zespołem Sanu Gorzyce 4:2. Bramki dla Resovii zdobyły
Izabella Bać (dwie), Natalia Pajda i Julia Buż. Rzeszowianki z kompletem
zwycięstw zajmują pierwsze miejsce w tabeli.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.07 |
Zagrali na piątkę
|
|
Resovia Rzeszów - Hetman Zamość 5:0 (1:0)
31' Cempa, 48' 81' Świechowski, 57' Kaliniec, 84' Ogrodnik
Resovia: Pietryka, Fedan (72' Pydych), Domoń,
Kozubek, Jaroch (28' Krzak ),
Brągiel, Kaliniec, Świechowski (83' Rop), Nikanovych, Ogrodnik, Cempa (73'
Zieliński)
Hetman: P. Dobromilski, Wurszt, D. Dobromilski, Greal (46' Gałka), Mazur,
Sobczyk, Czady (68' D. Dębicki), P. Dębicki (64' Pliżga), Rajtar (46' Kycko),
Szura, Lachowicz
Sędzia: Mroczek (Mielec), Widzów: 999
Piłkarze III-ligowej Resovii pokonali przed własną publicznością zespół
Hetmana Zamość 5:0. Rzeszowianie w końcu zagrali tak, jak przystało na
lidera tabeli. Byli skuteczni w ataku i uważni w defensywie.
Podopieczni Romana Borawskiego zaatakowali bramkę Dobromilskiego już od
pierwszego gwizdka sędziowskiego. W 6 minucie meczu byli bliscy zdobycia
pierwszej bramki, ale refleksem na linii bramkowej wykazał się golkiper
gości. Michał Ogrodnik z łatwością poradził sobie z obrońcą gości i
dośrodkował na 8 metr do Mateusza Świechowskiego. Środkowy pomocnik
"Pasiaków" strzelał z obrotu, ale wprost w bramkarza. Rzeszowianie byli
zespołem o klasę lepszym. Atakowali na bramkę gości, którzy mieli
problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy. W 28 minucie boisko
musiał opuścić Bartosz Jaroch, który doznał groźnej kontuzji kolana.
Zastąpił go debiutujący w tym sezonie w pierwszym zespole Grzegorz
Krzak.

foto: K. Kapica (Nowiny)
W 31 minucie rzeszowianom udało się rozmontować defensywę Hetmana po raz
pierwszy. Wyróżniający się tego dnia na boisku Dariusz Brągiel wpadł z
lewej strony w pole karne gości i dograł piłkę do Michała Ogrodnika. Ten
uderzył z odległości 8 merów, ale bramkarz instynktownie odbił piłkę.
Przy dobitce nadbiegającego Dawida Cempy musiał jednak skapitulować.
Dwie minuty później rzeszowianie przeprowadzili podobną akcję i piłka po
strzale Ogrodnika wpadła do bramki, ale sędzia gola nie uznał. Dariusz
Brągiel dośrodkował zza linii kończącej boisko.

foto: K. Kapica (Nowiny)
Goście kompletnie nie radzili sobie z akcjami skrzydłowych Resovii. W 38
minucie meczu ponownie dośrodkował Michał Ogrodnik. Dawid Cempa próbował
uderzać "z nożyc", ale źle obliczył lot piłki i do przerwy wynik nie
uległ zmianie.
Po zmianie stron kolejną sytuację bramkową miał Dawid Cempa. Napastnik
Resovii oszukał obrońców Hetmana, ale nieprzygotowany strzał nie mógł
zagrozić bramce Dobromilskiego. Dwie minuty później nowy nabytek Resovii
zrehabilitował się i zaliczył asystę. Piłka po akcji zainicjowanej przez
Brągla trafiła do Cempy. Napastnik Resovii przedłużył podanie głową i
Mateusz Świechowski przelobował wybiegającego z bramki bramkarza,
podwyższając wynik na 2:0.

foto: K. Kapica (Nowiny)
Rzeszowianom po każdej kolejnej bramce grało się coraz lepiej. Atakowali
głownie skrzydłami i nie pozwalali rywalom na zbyt wiele. W 56 minucie
meczu wszędobylski Michał Ogrodnik podawał piłkę (jak na tacy) Andrijowi
Nikanovychowi. Pomocnik Resovii nieczysto trafił w futbolówkę, a po
poprawce Brągla piłka poszybowała nad poprzeczką.
Minutę później pierwszego gola w zespole seniorów zdobył wychowanek
Szymon Kaliniec. Pomocnik Resovii uderzył piłkę w stylu Kazimierza Deyny
i kompletnie zaskoczony Dobromilski mógł tylko odprowadzić wzrokiem
futbolówkę zmierzającą do siatki.
Po godzinie gry gościom udało się oddać pierwszy strzał na bramkę
Resovii. Zagrożenia nie było, bo piłka poszybowała kilka metrów od
bramki. Resoviacy odpowiedzieli strzałem z główki Konrada Domonia. Piłkę po tym uderzeniu z linii bramkowej wybił jeden z obrońców
Hetmana.
W 81 minucie Mateusz Świechowski zaskoczył bramkarza gości
niesygnalizowanym strzałem z dystansu i podwyższył wynik meczu na 4:0.
Rzeszowianom było mało, a kibice z trybun domagali się kolejnych bramek.
Nie musieli na nie długo czekać. W 84 minucie Kacper Rop sprytnym
podaniem wypuścił Dariusza Brągla, a ten wpadł w pole karne i dograł do
Michała Ogrodnika. Ten ostatni strzałem po ziemi ustalił wynik meczu na
5:0.
|
|
resoviacy.pl
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Hetman |
| bramki |
5 |
0 |
| strzały celne |
9 |
2 |
| strzały niecelne |
4 |
3 |
| rzuty rożne |
7 |
2 |
| na spalonym |
3 |
5 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
12 |
| żółte kartki |
1 |
0 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
17. Michał Ogrodnik (pomocnik) |
|
 |
czas gry |
90 |
| bramki |
1 |
| kontakty z piłką |
44 |
| strzały celne |
4 |
| strzały niecelne |
0 |
| dośrodkowania |
7 |
| podania celne |
17 |
| podania niecelne |
5 |
| faulował |
0 |
| faulowany |
2 |
| odbiory piłki |
1 |
| straty piłki |
2 |
|
|
Roman
Borawski (trener Resovii): Po tych dwóch meczach, które odbijały
nam się czkawką odbijały (Tomasovia, Karpaty) każdy z nas był mocno
przygnębiony. Dzisiaj jestem szczęśliwy bo zespół pokazał pełnię swoich
możliwości. Konsekwentnie realizowane było to co założyliśmy sobie.
Wróciła skuteczność, która wcześniej szwankowała. Było widać wolę
determinacji i zaangażowania. Chcieliśmy zmyć tą plamę z Tomasovii. Chcę
podziękować piłkarzom, ale również kibicom. Mamy najlepszych kibiców w
tej lidze. Ci ludzie jeżdżą na mecze i dopingują. Nawet przy tych
meczach słabszych, remisowych wspierają nas dopingiem. |
|
2013.09.04 |
Hat-trick Dziedzica w rezerwach
|
|
Zryw Dzikowiec - Resovia II SMS Rzeszów 1:6 (1:2)
Żur -
Dziedzic 3,
Pietrucha, Rop, Bako
Resovia II: Gnatek,
Szkolnik, Pietrucha,
Ł. Świst, Mendoń, Miazga, Rop, Wilk, Ł. Kalandyk, Bukała, Dziedzic oraz
Trzyna, Ziemiński, P. Świst, M. Krawczyk, Bako, Kędzior
Piłkarze rezerw Resovii zanotowali bardzo dobry występ w meczu I rundy
Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rzeszów-Dębica. Rzeszowianie
pokonali w Dzikowcu miejscowy Zryw 6:1. Instynktem strzeleckim w tym
spotkaniu wykazał się Sebastian Dziedzic, który zdobył 3 bramki dla
"Pasiaków". Pierwsze trafienie w barwach Resovii zaliczył również
ukraiński pomocnik Oleksandr Bako. Kolejne bramki dla rzeszowian zdobyli
wychowankowie Kacper Rop i Marcin Pietrucha. Honorowe trafienie dla
gospodarzy zanotował Konrad Żur. W zespole Krzysztofa Depy zadebiutował
tego dnia 16-letni bramkarz Piotr Gnatek.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.04 | Lider
rozdaje prezenty, czyli remis na własne życzenie
|
|
Tomasovia Tomaszów Lub. - Resovia Rzeszów 2:2 (1:2)
2' Kusiak 90' Sękowski - 5' Cempa, 8' Jaroch
Tomasovia:
Bartoszyk, Bojarczuk (66' Hajnas), Sękowski, Joniec , Skiba (73' Kaniewski), Słotwiński (76' Raczkiewicz), Kozyra, Wrzosek, Chłoń (82' Droździel), Żurawski,
Kusiak
Resovia: Pietryka, Jaroch, Kozubek,
Domoń, Fedan, Ogrodnik, Kaliniec (80' Buczek), Świechowski, Brągiel
(89' Bereś), Madeja (82' Pydych), Cempa (46' Krawczyk)
Sędzia: Kantor
(Dębica), Widzów: 400
Zwycięstwo w spotkaniu z Tomasovią uciekło
piłkarzom Resovii w ostatnich sekundach. Rzeszowianie byli zespołem zdecydowanie
lepszym. Prowadzili grę, rządzili w środku pola i dążyli do zwycięstwa, ale
jednocześnie po raz kolejny irytowali nieskutecznością i brakiem koncentracji
przy rzutach rożnych i wolnych rywali.
Scenariusz meczu przypominał historie znane z filmów Alfreda
Hitchcocka. Zaczęło się od trzęsienia ziemi, a później napięcie nieprzerwanie
rosło do ostatnich sekund.
W 3 minucie rzeszowska defensywa zaspała po raz pierwszy. Strzał z rzutu wolnego
jednego z piłkarzy Tomasovii obronił Marcin Pietryka, ale przy dobitce głową Jacka
Kusiaka był już bezradny.
Rzeszowianie odpowiedzieli już 2 minuty później. Akcję Dariusza Brągla i
Mateusza Świechowskiego zakończył skutecznym trafieniem debiutant Dawid Cempy.
Jeszcze nie wszyscy kibice zdołali wejść na stadion, a na zegarze stadionowym
pojawił się wynik 1:2. W 8 minucie Bartosz Madeja dośrodkował z rzutu wolnego na drugi słupek i
Bartosz Jaroch wykorzystując błąd bramkarza, zdobył gola dającego Resovii
prowadzenie.
Po tej bramce rzeszowianie poukładali szeregi i uspokoili grę. To oni mieli
dyktować warunki na boisku. W środku grą rzeszowskiej jedenastki kierował Szymon
Kaliniec. W 16 minucie meczu wychowanek "Pasiaków" popisał się ładnym
dośrodkowaniem na pole bramkowe gospodarzy, ale Dariusz Brągiel nie zdążył
zamknąć akcji.
W 35 minucie meczu "po profesorsku" wypuścił Michała Ogrodnika Dawid Cempa.
Niestety intencje skrzydłowego Resovii wyczuł bramkarz gospodarzy, który wyłapał
futbolówkę.
Resovia przyśpieszyła tempo gry i wydawało się, że jest bliska zdobycia
kolejnego gola. W 42 minucie arbiter odgwizdał przewinienie jednego z piłkarzy
Tomasovii w polu karnym i wskazał na wapno. Do piłki podszedł Bartosz Madeja,
ale jego strzał był zbyt anemiczny aby zaskoczyć Łukasza Bartoszyka. Przy
dobitce nie popisał się Jaroch, który fatalnie spudłował z kilku metrów.
Tuż przed końcem pierwszej połowy gospodarze wykonywali rzut rożny i zdołali
skierować piłkę do rzeszowskiej bramki, ale sędzia dopatrzył się przewinienia ze
strony jednego z gospodarzy i bramki nie uznał. Rzeszowska defensywa dostała
ostrzeżenie, ale jak się później okazało wniosków nie wyciągnęła.
Po zmianie stron kolejny pojedynek z Michałem Ogrodnikiem wygrał bramkarz
gospodarzy.
W 71 minucie meczu walczący o miejsce w składzie Piotr Krawczyk huknął na bramkę
Bartoszyka, ale piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce.
W doliczonym czasie gry jeden z piłkarzy Tomasovii trącony przez Bartosza
Beresia, upadł w okolicy 25 metrów od bramki rzeszowian i sędzia odgwizdał rzut
wolny. W polu karnym poza wykonawcą stałego fragmentu gry znaleźli się wszyscy
piłkarze Tomasovii włącznie z bramkarzem. Dośrodkowanie trafiło na głowę
stojącego tyłem do bramki Łukasza Sękowskiego i obrońca gospodarzy pomimo
towarzystwa Wiesława Kozubka, skierował piłkę do bramki. Gospodarze strzałem
rozpaczy uratowali punkt. |
|
resoviacy.pl
|
|
Roman
Borawski (trener Resovii): Nie mogę uwierzyć w to co się stało.
94 minuta i ten rzut wolny uważam, że to jest totalna pomyłka sędziów.
Czujemy niedosyt. Niesamowita rzecz, bo strzelamy dwie bramki, mamy dwie
dobre sytuacje i nie wykorzystujemy karnego. Powinniśmy ten mecz
spokojnie kontrolować. Po raz kolejny musimy przełknąć taki wynik. |
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.02 |
Rezerwy Resovii jadą do Dzikowca
|
|
W
środę (4 bm.) piłkarze rezerw Resovii rozegrają mecz I rundy Pucharu Polski na
szczeblu Podokręgu Rzeszów-Dębica.
Rywalem rzeszowian będzie Zryw Dzikowiec, który obecnie plasuje się na 11
miejscu dębickiej ligi okręgowej. Mecz odbędzie się o godz. 17.00 w Dzikowcu.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.09.01 |
Rezerwistki zainaugurowały sezon
|
|
Resovia II Rzeszów - Aquila Stalowa Wola 5:1
Krzysztoń, Łuszcz, Kurasz, Buż, Bać (dla Resovii II)
Resovia
II:
Mścisz, Czyż, Langenfeld, Rzeszutek, Zadernowska, Mik, Kurasz, Matuszek,
Grzebyk, Buż, Krzysztoń oraz Łuszcz, Pajda, Bać, Krzyś, Prucnal
Piłkarki rezerw Resovii udanym występem zainaugurowały sezon rozgrywek III ligi
podkarpackiej. Podopieczne trenerki Sabiny wargackiej odniosły pewne zwycięstwo
nad Aquilą Stalowa Wola.
Rozgrywki III ligi podkarpackiej kobiet zostały podzielone na dwie rundy
(jesienną i wiosenną). W całym sezonie poszczególne zespoły rozegrają ze sobą po
cztery mecze.
|
|
więcej
| resoviacy.pl
|
|
2013.09.01 |
Podział punktów w meczu rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Sawa Sonina 1:1 (1:1)
8' Buczek - 17' Kucharzyk
Resovia
II: Tomczyk, Szkolnik (70' Mendoń), Ł. Świst ,
Pietrucha, Krzak, Kaliniec (46' Bako), Rop, Kalandyk (46' Krawczyk), Ogrodnik
(46' Miazga), Bereś (78' Wilk), Buczek
Sawa: Koryl, Woźniak, Dołęga, Kucharzyk ,
Kruk, Graczyk (85' Pelc), Grad ,
Porada, Florek (90' Lekki), Ziobro (80' Kaszowski), Bartman (89' Kubis)
Sędzia:
Krzak (Mielec),
Widzów: 100
Trener rezerw Resovii wytoczył przeciwko rywalom z
Soniny wyjątkowo ciężkie armaty, ale jego podopieczni zdobyli w dzisiejszym
meczu tylko tylko jeden punkt. W zespole Resovii zagrało tego dnia aż 8 piłkarzy
walczących o miejsce w kadrze I zespołu. Rzeszowianie przez cały mecz mieli
znaczną przewagę, ale nie potrafili się przebić się przez dobrze poukładaną
defensywę gości.
Tylko raz udało się "biało-czerwonym" oszukać obronę przyjezdnych. W 8 minucie
spotkania Dorian Buczek otrzymał piłkę w polu karnym, ładnym zwodem poradził
sobie z dwoma obrońcami Sawy i skierował piłkę do siatki tuż koło słupka.

foto: resoviacy.pl
Wydawało się, że resoviacy pójdą za ciosem i
kolejne bramki będą kwestią czasu. Niestety to goście wykorzystali błąd
rzeszowskiej obrony i w 17 minucie Michał Kucharzyk, który przygodę z piłką
zaczynał w Resovii, zdobył bramkę na wyrównanie.
W 44 minucie resoviacy byli bliscy zdobycia kolejnej bramki, ale fatalnie
z kilku metrów przestrzelił Bartosz Bereś.

foto: resoviacy.pl
W drugiej połowie meczu na boisku nie wiele się
zmieniło. Rzeszowianie zmuszeni do prowadzenia ataku pozycyjnego próbowali
przedostać się w pole karne rywali, ale brakowało zgrania i dokładności.

foto: resoviacy.pl
W 51 minucie meczu bliski zdobycia bramki na wagę
trzech punktów był Piotr Krawczyk. Napastnik Resovii uderzył z główki na bramkę
Koryla, ale piłka odbita od poprzeczki spadła na linię bramkową. Przy tej
sytuacji próbował jeszcze dobijać stojący na 3 emtrze od bramki Piotr Szkolnik,
ale niepotrzebnie przekładał piłkę na drugą nogę i sytuacja została zażegnana
przez Koryla.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2013.08.31 |
Niewykorzystane sytuacje się mszczą
|
|
Resovia Rzeszów - Karpaty Krosno 1:1 (1:0)
41' Fedan - 82' Jarząb
Resovia: Pietryka, Jaroch, Domoń, Kozubek,
Pydych (59' Ogrodnik), Fedan, Świechowski ,
Nikanovych (78' Kaliniec), Madeja ,
Brągiel, Zieliński (55' Dziedzic)
Karpaty: Hajduk, Jarząb, Chmielowski, Czopko, Kozak, Kuliga ,
Fydrych ,
Zajdel, Stanisz (75' Telesz), Dobrzański (75' Kasperkowicz), Buczek (90'
Kolbusz)
Sędzia: Małodziński (Mielec), Widzów: 999
Piłkarze Resovi zgubili punkty w meczu, który
bezapelacyjnie powinni wygrać. Ofensywa "Pasiaków" cierpi na brak skuteczności i
od początku sezonu rzeszowianie zawdzięczają punkty piłkarzom grającym w drugiej
linii.
Dziś w ataku dwoił się i troił Dominik Zieliński, ale był pilnowany przez dobrze
grających defensorów Karpat i nie udało mu się pokonać bramkarza gości.
Filigranowy napastnik Resovii bliski był szczęścia w 14 minucie meczu. Po akcji
zainicjowanej przez Sebastiana Fedana strzelał z półobrotu, ale piłka po nodze
jednego z rywali przeszła koło słupka.

foto: W. Maryjka (rzeszow4u.pl)
W 38 minucie mocną piłkę wzdłuż linii bramkowej posłał Bartosz Madeja i z trzech
stojących w polu karnym resoviaków zareagował tylko Zieliński. Wyskoczył
szczupakiem do piłki, ale rozminął się z futbolówką.
W 41 minucie kapitalnym podaniem popisał się Madeja, który wypuścił do sytuacji
"sam na sam" z bramkarzem Sebastiana Fedana. Skrzydłowy Resovii spokojnie
przymierzył koło słupka i bramkarz gości mógł tylko wzrokiem odprowadzić piłkę
zmierzającą do siatki.
W 51 minucie meczu Sebastian Fedan wyłożył piłkę Mateuszowi Świechowskiemu, ale
strzał "Scholesa" pozostawiał wiele do życzenia.

foto: W. Maryjka (rzeszow4u.pl)
Kwadrans przed zakończeniem spotkania Wiesław Kozubek posłał do Michała
Ogrodnika piłkę w stylu wykopu rugbisty. Skrzydłowy Resovii łatwym zwodem
oszukał obrońcę Karpat i zamiast precyzyjnie przymierzyć, huknął nad bramką. W
80 minucie meczu ładną akcją popisali się goście. Kamil Kozak wbiegł z piłką w
pole karne, ale jego strzał również był niecelny.

foto: W. Maryjka (rzeszow4u.pl)
W 81 minucie kolejną "setkę" mieli rzeszowianie. Szymon Kaliniec dostał piłkę od
Michała Ogrodnika i z jedenastu metrów uderzył wprost w ręce Hajduka.
Stare piłkarskie przysłowie: "niewykorzystane sytuacje się mszczą" sprawdziło
się minutę później. Michał Zajdel dośrodkował z rzutu rożnego idealnie na głowę
Pawła Jarząba. Pomocnik Karpat bez większego trudu wpakował piłkę pod
poprzeczkę.
Resovia ruszyła do kolejnych ataków na bramkę rywali, ale zabrakło nie tylko
czasu, ale również pomysłu na zwycięskiego gola.
|
|
resoviacy.pl
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Karpaty |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
3 |
3 |
| strzały niecelne |
9 |
7 |
| rzuty rożne |
3 |
6 |
| na spalonym |
2 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
12 |
15 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
2. Sebastian Fedan (pomocnik/obrońca) |
|
 |
czas gry |
90 |
| bramki |
1 |
| kontakty z piłką |
35 |
| strzały celne |
1 |
| strzały niecelne |
0 |
| dośrodkowania |
2 |
| podania celne |
25 |
| podania niecelne |
0 |
| faulował |
1 |
| faulowany |
1 |
| odbiory piłki |
3 |
| straty piłki |
1 |
|
|
Roman
Borawski (trener Resovii): Czujemy wielki niedosyt. Było 1:0 i
mieliśmy dwie sytuacje. Takie okazje jak mieli Michał Ogrodnik i Szymon
Kaliniec trzeba wykorzystywać. Z rzutu rożnego daliśmy prezent rywalom.
Chcemy się liczyć w tej grze o jak najwyższe cele. Nie możemy rozdawać
prezentów. Myślę, że zawodnicy wyciągną wnioski z takiego meczu.
|
|
2013.08.29 | Dawid
Cempa wzmocni atak Resovii
|
|
Kilka
dni przed zakończeniem okienka transferowego do kadry rzeszowskich "Pasiaków"
dołączył Dawid Cempa. 23-letni piłkarz grający na pozycji napastnika jest
wychowankiem Orlika Nowy Sącz. W kolejnych latach swojej piłkarskiej kariery
reprezentował: Sandecję Nowy Sącz, Legię Warszawa (ME), Poprad Muszyna,
Szreniawę Nowy Wiśnicz, Polonię Bytom i Czrnych Jasło. W barwach bytomskiej
Polonii rozegrał 8 meczów na szczeblu I ligi. Zdobył w nich 3 bramki. W rundzie
wiosennej sezonu 2012/13 rozegrał 5 spotkań w III-ligowych Czarnych Jasło. Z
Resovią podpisał roczny kontrakt.
|
|
resoviacy.pl
|
|
ARCHIWUM:
|