|
|
|

Stoją od lewej, w górnym rzędzie: Michał Skowronek,
Bąk, Krupa, Adamski, Arkadiusz Niedbalec; w środkowym rzędzie: J. Warchoł
(asystent trenera), Tutak, Ślęzak, J. Warchoł, Kozak, Marcin Skowronek, Artur
Niedbalec, Bentkowski (prezes klubu); w dolnym rzędzie: Codello, Pietrucha, Marynowski, Gołda (trener), Krawczyk, Głowacki, Szalacha
foto: Dział Marketingu CWKS Resovia
KADRA
trener: Wiesław Gołda
kierownik drużyny: Tomasz Zarzycki
bramkarze: Mateusz Szyszko
(1987), Michał Superson (1991),
Patryk Kozak (1993)
obrońcy: Paweł Ślęzak (1991),
Mateusz Bąk (1986),
Hubert Tutak (1992),
Marcin Pietrucha (1988),
Sławomir Świst (1989),
Adam Głodowski (1991),
Marcin Krupa (1983), Arkadiusz
Niedbalec (1992),
Marcin Skowronek (1991),
Łukasz Przybylski (1992)
pomocnicy: Dawid Mastej (1989),
Radosław Adamski (1992), Piotr Codello (1990),
Piotr Marynowski (1990),
Piotr Szalacha (1989),
Szymon Kaliniec (1993),
Kacper Rop (1992)
napastnicy: Michał Skowronek (1991),
,
Tomasz Głowacki (1991),
Jakub
Warchoł (1989), Piotr Krawczyk
(1985), Sebastian Dziedzic (1993),
Sebastian Fedan (1991)
* kadrę uzupełniają zawodnicy z pierwszej drużyny i juniorzy
doszli przed sezonem: Krupa (powrót po kontuzji), Kozak (juniorzy),
Dziedzic (juniorzy), Kaliniec (juniorzy), Rop (juniorzy), Niedbalec (juniorzy),
Przybylski (juniorzy)
odeszli: Stencel (Czarni
Piasek)
Informacje dodatkowe:
-
Resovia II rozgrywa mecze ligowe na boisku ze sztuczną nawierzchnią na stadionie
Resovii |
|
wyniki pozostałych spotkań w dziale
terminarz rezerw |
|
2011.11.11 | 15 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Rzemieślnik Pilzno 1:2 (0:0)
67' Fedan
- 62' Łapa, 90' Leśniowski
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Domoń ,
Ślęzak, Fedan ,
Szalacha (82' Świst), Codello
(66' Warchoł), Rop (50' Góra), Krawczyk, Michał Skowronek (53' Adamski),
Zahradnik
Rzemieślnik: Wilczyński, Nowak, Pokrywka, Tragarz, Lesiak, Łapa,
Leśniowski, Mitek, K. Mędrek, Szewczyk (88' Kiwior), Łazowski (75' W. Mędrek)
Sędzia: Zaremba (Krosno), Widzów: 200
Podopieczni trenera Gołdy od pierwszych minut zaatakowali drużynę przyjezdnych i
byli zespołem dyktującym warunki. Przewaga ta nie przekładała się jednak na
sytuacje bramkowe. Goście mądrze się bronili i od czasu do czasu, za sprawą
rozgrywającego Jacka Mitka uruchamiali szybkich napastników. W pierwszej połowie
meczu swoją szansę na zdobycie bramki miał Piotr Krawczyk. Napastnik Resovii
zbyt długo zwlekał ze strzałem i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym
remisem. Po przerwie Peter Zahradnik został przesunięty na pozycję
rozgrywającego i poprawiło to grę "pasiaków" w drugiej linii. Resoviacy zaczęli
stwarzać sobie sytuacje bramkowe, ale gola zdobyli niespodziewanie przyjezdni. W
62 minucie meczu Dawid Łapa przy biernej postawie obrońców Resovii oddał strzał
z okolic linii końcowej boiska i piłka wylądowała w siatce mijając źle
ustawionego bramkarza Resovii. Pięć minut później bramkę na 1:1 zdobył
aktywny Sebastian Fedan, który precyzyjnym strzałem pokonał Michała
Wilczyńskiego. W 80 minucie meczu dał o sobie znać sędzia główny, który nie
zareagował na ewidentny faul w polu karnym na Krawczyku. O końcowym wyniku meczu
zadecydował fatalny błąd Sławomira Śwista. Rezerwowy Resovii w 90 minucie
wyłożył piłkę "jak na tacy" Rafałowi Leśniowskiemu i szybki pomocnik gości
zdobył bramkę na wagę 3 punktów. |
|
resoviacy.pl
|
|
2011.11.06 | 14 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Czuwaj Przemyśl 5:1 (2:0)
39' 41'
Michał Skowronek, 52' (k) Domoń, 84' 87' (k) Krawczyk - 79' Kilian
Resovia II: Vitiv ,
Góra, Domoń ,
Ślęzak, Horodeński (76' Marynowski), Adamski, Codello, Szalacha (87' Krupa),
Fedan (68' Świst), Krawczyk, Michał Skowronek (62' Warchoł)
Czuwaj: Sochacki, Turek, Rybkiewicz, Trawka, Szymański, Kilian ,
Kocaj, Błaszczyk, (68' Klucznik), Zając, Przytuła, Cwynar
Sędzia: Wierdak (Krosno), Widzów: 300
Rezerwy Resovii zgodnie z planem pewnie pokonały nieco zrezygnowanych już
piłkarzy z Przemyśla. Wynik otworzył aktywny Michał Skowronek, który nie tylko
finalizował akcję kolegów, ale także sam brał udział w konstruowani akcji.
Miejscowi cały czas kontrolowali sytuację, a w ostatnich minutach koncertowo
zagrał Piotr Krawczyk.
- Na starcie z ostatnią drużyną w tabeli ciężko zmotywować. Jesteśmy
zadowoleni z takiego wyniku tym bardziej, że szansę dostała nasza młodzież. W
składzie było 8 wychowanków, w tym 5 młodzieżowców – podkreślał Wiesław
Gołda, trener rzeszowian.
- Po osłabieniach mieliśmy problem z zestawieniem obrony. Rywal grał szybko,
ma dobrze przygotowanych piłkarzy, którzy na równym boisku nas zdominowali.
Humory możemy poprawić sobie punktami w ostatniej kolejce i dobrze przepracowaną
zimą – podkreślał Andrzej Błażej, kierownik Czuwaju. |
|
M. Jastrzębski, Nowiny |
|
2011.10.30 | 13 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Czarni Jasło 0:0
Resovia II: Vitiv, Pietrucha, Ślęzak, Kozubek, Horodeński, Codello (86'
Adamski), Domoń, Krawczyk, Rop (56' Szalacha), Záhradník (63' Michał
Skowronek), Czeneskow (46' Fedan)
Czarni: Kwiek, Setlak, Bernacki, Maczuga, Dziobek, Grzesiak (64' Munia),
Chrząszcz, Madejczyk (65' Kukowski), Warchoł (46' Bragiel), Cempa
(78' Wardęga), Bieniasz (90' Matysik)
Sędzia: Kogut (Przemyśl), Widzów: 350
Mecz drużyn sąsiadujących w tabeli IV ligi podkarpackiej zakończył się
sprawiedliwym, bezbramkowym remisem. Spotkanie nie stało na najwyższym poziomie,
obfitowało w częste straty piłki i niecelne podania. W 33 minucie meczu groźnie
zaatakowali gospodarze. Piłkę po mocnym strzale Tihomira Czeneskowa z trudem na
rzut rożny wybijał Sławomir Kwiek. Kilka minut później bułgarski napastnik
Resovii nie popisał się w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem gości, kiedy to
zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Goście odpowiedzieli groźną akcją w 40
minucie meczu. Na szczęście dla „Pasiaków” piłka po strzale Piotra Chrabąszcza
minimalnie minęła słupek bramki Vitiva. Po przerwie drużyna gości zaatakowała
odważniej, ale defensywa Resovii grała poprawnie i ataki jaślan rozbijane były
na 16 metrze. Do 68 minuty kiedy to fatalny błąd popełnił Paweł Ślęzak.
Napastnik gości znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej, ale zdecydowana
interwencja Konrada Domonia uratowała rzeszowian przed utratą bramki. W
ostatnich 20 minutach meczu gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska i
obydwaj bramkarze mieli niewiele pracy. |
|
resoviacy.pl |
|
2011.10.26 |
1/4 finału Rzeszów - Dębica (Puchar Polski)
|
|
Resovia II Rzeszów - Strumyk Malawa 0:1 (0:0)
77'
Wójtowicz
Resovia II: Szyszko, Góra, Niedbalec (46'
Bąk), Ślęzak, Świst, Adamski, Rop (46' Szalacha), Fedan, Hajczuk
(46' Codello) Warchoł (70' Domoń), Michał Skowronek (54' Krawczyk)
Strumyk: Pomianek, Stawarz (46' Bieda), Gaca, Skała, Patryn,
Jandziś (80' Szczepański), Dudek, Wójtowicz ,
Grad, Gaweł (46' Dziedzic), Szymański (66' Łysek)
Sędzia: Ziemba (Rzeszów), Widzów: 250
Do głębokich rezerw sięgnął trener Wiesław Gołda kompletując jedenastkę do meczu
pucharowego z III-ligowym zespołem Strumyka Malawa. Pomimo tego młodzi resoviacy
do 77 minuty radzili sobie z doświadczonym zespołem całkiem przyzwoicie. W
drugiej połowie meczu na boisku pojawił się powracający po kontuzji Mateusz Bąk.
Jedyną bramkę meczu zdobył wychowanek mieleckiej Stali - Igor Wójtowicz. |
|
resoviacy.pl |
|
2011.10.23 | 12 kolejka
|
|
Crasnovia Krasne - Resovia II Rzeszów 1:2 (1:1)
15'
Pietrasiewicz - 22' Zahradnik, 84' Pietrucha
Crasnovia: Joniec, Drapała ,
Górak (76' Ostrowski), Baran ,
Parys, Kędzierski, Burak ,
Rozborski, Szczepański ,
Pietrasiewicz, Stępień (39 Smężeń )
Resovia II: Szyszko, Pietrucha ,
Ślęzak, Domoń, Góra, Rop (46' Fedan), Szalacha, Codello, Krawczyk (90' Warchoł),
Záhradník
(75' Michał Skowronek), Czeneskow (57' Hajczuk)
Sędzia: Tylski (Mielec), Widzów: 200
Piłkarze rezerw Resovii pokonali na wyjeździe walczącą o awans drużynę Crasnovii
Krasne. Początek spotkania nie wskazywał na to, że rzeszowianie wywiozą z
Krasnego komplet punktów. Gospodarze, dla których była to pierwsza porażka w
sezonie zaatakowali z impetem. W 15 minucie meczu w środkowej strefie boiska
piłkę stracił Kacper Rop, skrzydłowy gospodarzy dośrodkował idealnie na głowę
Pietrasiewicza, a ten mocnym strzałem z 5 metrów pokonał Szyszkę. Kilka minut
później najlepszy na boisku Peter Zahradnik niesygnalizowanym strzałem na drugi
słupek pokonał zaskoczonego Jońca i tym samym wyrównał wynik spotkania na 1-1.
Po tej bramce w szeregach gospodarzy zrobiło się nerwowo i gra się zaostrzyła. W
drugiej połowie meczu resoviacy przeprowadzali coraz groźniejsze akcje. Sytuacje
bramkowe mieli m.in. Krawczyk i Skowronek. W 84 minucie meczu na przebojowe
wejście w pole karne zdecydował się Marcin Pietrucha. Boczny obrońca "pasiaków"
pomimo asysty trzech obrońców Crasnovii znalazł się sam na sam z Jońcem i zdobył
bramkę na wagę zwycięstwa. |
|
resoviacy.pl
|
|
2011.10.16 | 11 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Cosmos Nowotaniec 5:0 (2:0)
5' 27'
Piechniak, 46' 60 Cygnar, 89' Domoń
Resovia II: Vitiv, Góra , Kozubek,
Ślęzak, Pietrucha, Rop (55' Adamski), Domoń, Piechniak (46' Codello), Cygnar
(60' Hajczuk), Krawczyk (81 Michał Skowronek), Czeneskow (46' Zahrádník)
Cosmos: Potok, Śmietana, Gazda, Badowicz (84' B. Adamski), Gołda,
Królicki (80' Swalarz), Jęczkowski, Spaliński (46' Biesiada), Kłodowski,
Laskowski, Łoch (46' Majka)
Sędzia: Rak (Jarosław), Widzów: 300
Rezerwy Resovii zostały wzmocnione II-ligowymi piłkarzami, którzy już do przerwy
wypracowali przewagę. Nie mogli jej roztrwonić pozostali, także solidni
piłkarze. Choć dwubramkowa strata wydawała się teoretycznie możliwa do
odrobienia, to przy równo grającej obronie rzeszowian była praktycznie nie do
wykonania. - Gracze z pierwszego zespołu grając w rezerwach, mogą sie
odbudować. Traktują te mecze poważnie i rzeczywiście nam pomagają -
podkreśla Wiesław Gołda, trener rzeszowian. Mimo kolejnych straconych bramek
goście ambitnie dążyli do odegrania się na lepiej zorganizowanych resoviakach. -
Trzeba przyznać gościom, że w żadnym momencie meczu nie wyglądali na
zrezygnowanych. Grali ambitnie. Mnie cieszy postawa naszych młodych wychowanków,
którzy po zmianie stron otrzymali szansę gry. W środę rozegramy wewnętrzny
sparing z pierwszym zespołem. Chłopaki będą mogli się pokazać - dodał Gołda.
- Ta porażka boli, ale w takim starciu po prostu nie mieliśmy szans.
Rzeszowianie grając swobodnie, konstruowali kolejne akcje, a my traciliśmy siły
na bieganie bez piłki. Bagaż pięciu bramek jest przykry, ale rezerwy Resovii w
takim zestawieniu mogłyby rozbić każdego rywala w tej lidze - mówił Henryk
Majka, sekretarz Cosmosu. |
|
mj, Nowiny |
|
2011.10.12 |
III runda Rzeszów - Dębica (Puchar Polski)
|
|
Resovia II Rzeszów - Izolator Boguchwała 2:1 (1:1)
45' (k) Marynowski, 61' Juszkiewicz - 1' Burak
Resovia II: Szyszko, Niedbalec, Ślęzak, Świst, Fedan ,
Rop (46' Adamski), Szalacha ,
Głowacki (36' Juszkiewicz), Marynowski (60' Hajczuk), Czeneskow (46' Michał
Skowronek), Warchoł
Izolator: Nalepa, Kopiec ,
Woźniak, Wrona, B. Worosz ,
Bojda (65' Karwat), Cioch ,
Burak ,
Porada (48' Cupryś, 51' Wiącek), Tyburczy, M. Worosz
Sędzia: Krasowski (Leżajsk), Widzów: 100
Pomimo tego, że trener
Wiesław Gołda sięgnął po głębokie rezerwy to drużyna rezerw Resovii pokonała
faworyzowanego rywala i tym samym przeszła do kolejnego etapu pucharowych
rozgrywek. Duży udział w zwycięstwie miał rozgrywający "pasiaków" Marcin
Juszkiewicz. Filigranowy zawodnik rządził i dzielił w środku pola i po raz
kolejny udowodnił, że czas już zagrać na boiskach II-ligi.
Drużyna gości wystąpiła również w mocno przemeblowanym składzie. Podopieczni
Szymona Szydełki, wyszli na prowadzenie już w 1 minucie meczu. Pierwszą bramkę w
meczu zdobył Adrian Burak, który wykorzystał niefrasobliwość jednego z obrońców
Resovii. W 45 minucie wyrównał wynik spotkania Piotr Marynowski, który pewnie
wykorzystał "jedenastkę". W 61 minucie meczu padła bramka rozstrzygająca, kiedy
to wspaniałym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Marcin Juszkiewicz.
Goście próbowali jeszcze swoich sił w akcjach skrzydłami, ale dobrze grająca
defensywa "pasiaków" nie pozwalała im na wiele. W Resovii na wyróżnienie
zasłużyła również druga linia z Hajczukiem, Juszkiewiczem i Szalachą na
czele. |
|
resoviacy.pl
|
|
2011.10.08 | 10 kolejka
|
|
Wisłoka Dębica - Resovia II Rzeszów 0:3 (0:1)
24'
Zahradnik, 87' Fedan, 90' Hajczuk
Wisłoka: Flasza, Piłat, Mikulski ,
Zassowski (77' Tabor), Augustyn, Zięba (68' Lubiński), Wolak, Kumah-Doe, Barycza,
Orzech, Adamczak
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Góra, Codello (89'
Głowacki) Kwiek, Juszkiewicz, Rop (57' Hajczuk), Krawczyk (89' Adamski),
Zahradnik (73' Fedan)
Sędzia: Foryt (Łańcut), Widzów: 250
W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali goście, którzy wprawdzie nie
stwarzali klarownych sytuacji strzeleckich (z wyjątkiem 22 min., kiedy
bezlitośnie wykorzystali niemrawość defensywy biało-zielonych), ale w pełni
kontrolowali grę. W tej częsci meczu także Wisłoka miała jedną okazję. Po rzucie
wolnym Hansona Kumah-Doe, Kamil Adamczak z bliska trafił w Mateusza Szyszko, a
dobijający Piotr Mikulski nie podniósł piłki i też trafił w leżącego bramkarza
gości.
Po przerwie dębiczanie zagrali odważniej i częściej dochodzili w okolice pola
karnego przyjezdnych. Najbliżsi powodzenia byli rezerwowy Krystian Tabor, który
trafił w słupek oraz Adamczak, który skopiował wyczyn kolegi. Beniaminek z
Rzeszowa, chociaż w drugiej odsłonie nie pokazał niczego wielkiego, zdobył aż
dwie bramki. Najpierw obronę miejscowych zaskoczyli Piotr Krawczyk z Sebastianem
Fedanem, a na zakończenie Bartosz Hajczuk wykorzystał fatalny błąd Mikulskiego,
który zbyt lekko podawał do Grzegorza Flaszy. |
|
S. Oskarbski, Nowiny |
|
2011.10.02 | 9 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Stal Nowa Dęba 3:2 (1:2)
15' (k) Codello, 76' Hajczuk, 81' Fedan - 28' Marut' 45' (k) Warzocha
Resovia II: Vitiv ,
Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Góra ,
Zahradnik (46' Hajczuk), Juszkiewicz, Codello, Kwiek (70' Fedan), Krawczyk,
Michał Skowronek (60' Głowacki)
Stal: Kunat, Kowal, Dudek, Dudziak, Urbaniak, Mrzygłód 978' Pogoda),
Warzocha, S. Serafin, K. Serafin, Nowak (66' Milanowski), Marut
Sędzia: Krężałek (Krosno), Widzów: 350
W niedzielnym pojedynku IV-ligowców drużyna rezerw
Resovii odniosła cenne zwycięstwo nad Stalą Nowa Dęba. W 15 minucie meczu,
szarżującego w polu karnym Krawczyka trącił barkiem Dudek i sędzia bez
zastanawiania wskazał na „wapno”. Rzut karny pewnie wykorzystał Codello i
wydawało się, że gospodarze nie będą mieli problemów z pokonaniem Stali. Goście
mieli jednak w swoich szeregach Maruta i byłego piłkarza Resovii Warzochę. Na
ich odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W 25 minucie z lewej strony piłkę
dośrodkował Kamil Serafin, a Marut uderzył głową mocno i precyzyjnie pokonując
Ihora Vitiva. Tuż przed przerwą ukraiński bramkarz „pasiaków” wyjmował piłkę z
siatki po raz drugi. W polu karnym na czystą okazję wychodził z piłką Warzocha i
został potrącony przez rozpędzonego Vitiva. Rzut karny na bramkę zamienił sam
poszkodowany i goście do szatni schodzili z zamiarem wywiezienia kompletu
punktów. Po przerwie resoviacy zaatakowali, ale ich akcje były skutecznie
rozbijane przez podwojone szyki obronne gości. W 65 minucie po raz kolejny dał
znać o sobie Marut. Na szczęście 20 metrowy rajd wysokiego napastnika gości
został powstrzymany przez Vitiva. Bramkarz Resovii przeegzaminowany był jeszcze
w 75 minucie, kiedy to napastnik gości posłał potężne uderzenie z rzutu wolnego.
Ostatni kwadrans meczu należał już do rzeszowian, a konkretnie do rezerwowych
Hajczuka i Fedana. Rzeszowianie podkręcili tempo gry i w 76 minucie po podaniu
Codelli na 2-2 wyrównał Hajczuk. Resoviaków remis nie zadowalał i w 81 minucie
zadali ostateczny cios. Rozgrywający „pasiaków” Juszkiewicz zacentrował w pole
karne idealnie na nogę Fedana i rezerwowy napastnik zdobył bramkę na wagę 3
punktów. |
|
resoviacy.pl |
|
2011.09.28 | Puchar Polski - II runda, Okręg
Rzeszów-Dębica
|
|
Głogovia Głogów Młp. - Resovia II Rzeszów 1:2 (1:1)
13' Bazan
- 45' Kozubek, 89' Adamski
Resovia: Vitiv, Kozubek (45' Tutak),
Niedbalec, Ślęzak, Świst (50' Głowacki), Adamski, Juszkiewicz (46' Cygnar),
Szalacha, Horodeński
(45' Marynowski), Warchoł, Czeneskow (45' Fedan)
Widzów: 120
Trener Gołda dał odetchnąć kilku zawodnikom z podstawowego składu rezerw i
rzeszowianie przystąpili do meczu w eksperymentalnym zestawieniu. Na boisko
powrócili po długiej przerwie spowodowanej kontuzjami Fedan i Szalacha.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2011.09.24 | 8 kolejka
|
|
Sokół Nisko - Resovia II Rzeszów 1:1 (1:0)
44'
Kurasiewicz - 47' Hajczuk
Sokół: Osipa, Górniak, Wojtak ,
Drabik ,
Maczuga (65' Startek), Wlizło (46' Nowak), Krasoń ,
Bednarz, Kurasiewicz (60' Wdowiak), Jabłoński (78' Paprocki), Szeser (89' Szewc)
Resovia II: Szyszko, Ślęzak, Pietrucha, Góra, Kozubek ,
Codello
(86' Warchoł), Domoń, Hajczuk (78' Marynowski), Juszkiewicz, Michał Skowronek,
Krawczyk
Sędzia: Tylski (Mielec), Widzów: 200
Gole tuż przed i po przerwie przesądziły o podziale punktów w starciu Sokoła z
rezerwami Resovii. Goście już w doliczonym czasie gry zdobyli wprawdzie bramkę,
ale zdaniem sędziego, ze spalonego.
- Resovia bardzo wysoko zawiesiła nam poprzeczkę. To beniaminek tylko z
nazwy, majcy w swoich szeregach dobrych piłkarzy. Remis u siebie zawsze jest
niedosytem, ale myślę, że z punktu w meczu z takim rywalem możemy być zadowoleni
- oceniał mecz kierownik Sokoła, Stanisław Smender.
Miejscowi zdobyli gola po akcji Krasonia, który dograł piłkę do Szesera, a ten
końcem buta przedłużył podanie do Kurasiewicza. Zawodnik Sokoła wpakował piłkę
do siatki obok leżącego już na murawie rzeszowskiego bramkarza. Odpowiedź
przyjezdnych nastąpiła tuż po przerwie. Spory udział przy utracie bramki mieli
obrońcy i golkiper Sokoła, który nie zdołał opanować piłki po strzale Codelli.
Do futbolówki doskoczył Hajczuk i strzałem z bliskiej odległości ustalił, jak
się później okazało końcowy wynik.
|
|
mj, Super Nowości |
|
2011.09.17 | 7 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Igloopol Dębica 4:1 (2:0)
43'
Hajczuk, 45' Krawczyk, 64' Michał Skowronek, 72' Adamski - 90' Syguła
Resovia: Szyszko, Pietrucha, Ślęzak,
Kozubek, Góra (78' Niedbalec ),
Hajczuk (61' Adamski), Domoń, Codello (72' Świst ),
Rop (66' Głowacki), Skowronek (70' Warchoł), Krawczyk
Igloopol: Psioda, Syguła, Brzostowski, Długosz, Machnik (72'
Mitręga), Surdyka (74' Hendzel), Socha, Micek (54' Saletnik), Halz (79' Mitan),
Rokita (74' Więcek), Pisarek
Sędzia: Rak (Jarosław), Widzów: 300
W starciu
beniaminków IV ligi podkarpackiej lepsi okazali się gospodarze, ale nie był to
dla nich łatwy mecz. Piłkarze Iglopoolu Dębica do 43 minuty radzili sobie
całkiem dobrze. Ich założenia taktyczne opierały się na przyjmowaniu przeciwnika
na własnej połowie i wyprowadzaniu szybkich kontrataków. W pierwszej połowie
mogli nawet pokusić się o gola, ale Pisarek nie wykorzystał idealnego podania
Surdyki. Plany „Morsów” legły w gruzach tuż przed przerwą, kiedy to Resovia
zadała dwa bolesne ciosy. W 43 minucie meczu Bartosz Hajczuk dośrodkował piłkę z
rzutu wolnego tak sprytnie, że ta przy współudziale Kozubka i bramkarza gości
wpadła do siatki. Dwie minuty później na 2-0 podwyższył Piotr Krawczyk, który
wykorzystał podanie Mateusza Góry. W drugiej połowie resoviacy dyktowali warunki
gry i jeszcze dwukrotnie udało się im rozmontować defensywę gości. W 64 minucie
wynik podwyższył na 3-0 Michał Skowronek, a 8 minut później na 4-0 Radosław
Adamski. Podopieczni trenera Stefanika zdobyli honorową bramkę po błędzie
Mateusza Szyszki. Bramkarz „pasiaków” krzyknął „moooja”, ale nie opanował piłki
i Syguła technicznym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik na 4-1. |
|
resoviacy.pl
|
|
2011.09.11 | 6 kolejka
|
|
Żurawianka Żurawica - Resovia II Rzeszów 1:1 (0:1)
68'
Gierczak - 10' Krawczyk
Żurawianka: Wiśniowski ,
Biały, Szczęsny, Gorczyca, k. Banaś, Tyrawski, Gręda, Pilawa, Gałuszka, (65' M.
Banaś), Gierczak (85' Dmitrzyk), Kardasz (46' Grad)
Resovia II: Vitiv, Pietrucha, Kozubek, Ślęzak, Domoń, Rop, Krawczyk,
Cygnar (65' Horodeński), Zahradnik (8' Hajczuk), Hajduk ,
Juszkiewicz (75' Kot)
Sędzia: Mokrzycki (Mielec), Widzów: 250
Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęli goście. Już w 10
minucie Piotr Krawczyk, otrzymał z głębi pola dobrą piłkę, wszedł w pole karne i
uderzył na bramkę Łukasza Wiśniowskiego, który zdołał lekko odbić piłkę, ale
futbolówka i tak wpadła do bramki. Do przerwy gospodarze mieli kilka okazji na
zmianę wyniku, lecz zabrakło skuteczności. Rezerwy Resovii, wśród których grę
kreował Juszkiewicz, również miały swoje okazje, ale na posterunku był
Wiśniowski.
Po zmianie stron gospodarze za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania.
Sztuka ta udała się w 68 minucie - Łukasz tyrawski uderzył na bramkę, piłkę
odbił Ihor Vitiv. Do futbolówki dopadł Grzegorz Gierczak, ograł jednego z
obrońców i umieścił piłkę w siatce. W 80 minucie Hajduk mógł wyprowadzić Resovię
na prowadzenie, ale Wiśniowski jego strzał obronił. Żurawianka pomiędzy 84 a 88
minutą miała cztery doskonałe okazje do zdobycia decydującej bramki, jednak
uderzenia Gierczaka, Grada i Tyrawskiego padły łupem Vitiva bądź był niecelne. -
Mecz mógł się podobać, obie ekipy miały swoje okazje do zdobycia zwycięskiej
bramki. Remis jest wynikiem sprawiedliwym - podsumował mecz kierownik
Żurawianki Piotr Winiarz.
|
|
arb, Nowiny |
|
2011.09.03 | 5 kolejka
|
|
LZS Kantor Turbia - Resovia II Rzeszów 2:2 (2:0)
20'
Serafin, 34' Sojecki - 55' Krawczyk, 75' Hajduk
Kantor: Piwowar, Zalewski, Maciorowski, Olko ,
Słowik (75' Dziedzic), Kobylarz, Cupa, Gruszczyk (50' Łuc), Serafin (88' Łącz),
Juda, Sojecki (80' Kapica)
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Ślęzak, Kozubek, Góra, Domoń,
Juszkiewicz, Rop (75' Michał Skowronek), Hajczuk (60' Adamski ),
Krawczyk, Hajduk
Sędzia: Rak (Lubaczów), Widzów: 200
Spotkanie beniaminków IV ligi podkarpackiej
zakończyło się podziałem punktów. Mecz zaczął się od mocnego natarcia gości.
Resoviacy dysponowali tego dnia mocną linią pomocy i to oni częściej operowali
piłką w środku pola. W przeciwieństwie do gospodarzy, akcje resoviaków
długo nie przynosiły efektów. Zadaniem defensywy "pasiaków" było skrupulatne
pilnowanie najlepszego strzelca gospodarzy Damiana Judy. Czołowy strzelec ligi
bramki nie zdobył, ale wyręczyli go koledzy z drużyny. W 20 minucie meczu
dośrodkowanie Kobylarza wykorzystał Serafin, który pokonał bramkarza "pasiaków".
W 34 minucie meczu gospodarze podwyższyli wynik na 2:0. Z rzutu wolnego wrzucał
piłkę Cupak, z głowy przymierzył Gruszczyk, a piłkę odbitą przez golkipera
Resovii umieścił w siatce Sojecki. Tuż przed końcem pierwszej połowie dał o
sobie znać Juszkiewicz, który strzałem z 16 metrów ostemplował słupek
gospodarzy. Po przerwie resoviacy przyśpieszyli grę, zaatakowali z jeszcze
większym animuszem i co najważniejsze poprawili skuteczność. W 55 minucie meczu
Piotr Krawczyk otrzymał podanie od Marcina Juszkiewicza i strzałem z dystansu
zdobył bramkę kontaktową. Gola na wagę jednego punktu zdobył Sebastian Hajduk,
który w zamieszaniu podbramkowym zachował się jak na napastnika przystało. W
ostatnich minutach meczu gola na wagę zwycięstwa mógł jeszcze zdobyć Serafin,
ale na szczęście dla "pasiaków" zabrakło mu precyzji.
|
|
resoviacy.pl |
|
2011.08.28 | 4 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Piast Tuczempy 2:1 (1:0)
14'
Pietrucha, 73' Hajduk - 90' M. Iwański
Resovia: Vitiv, Pietrucha, Domoń ,
Ślęzak, Horodeński, Piechniak
(46' Kot ),
Cygnar (72' Codello), Zahradnik (46' Rop ),
Juszkiewicz, Czeneskow (58' Krawczyk )
Hajduk (83' Płonka)
Piast: Duvakin, Kud, Wota (56' Klymak), Gil, Gilarski, Pasaj (89' Oważany),
Sas, Czub (88' G. Iwański), Olcha (74' Socha), Muzychuk (80' Kwaśny), M. Iwański
Sędzia: Wosiewicz (Krosno), Widzów: 400
27 sierpnia 2005 r. trener Wiesław Gołda
zadebiutował w roli trenera IV-ligowej drużyny seniorów Resovii. Pierwszym
rywalem szkoleniowca "pasiaków" był konkurent w walce o utrzymanie się w IV
lidze - Piast Tuczempy. Rzeszowianie przegrali wówczas 0:1, a w kadrze
biało-czerwonych grało dwóch piłkarzy obecnych w aktualnej drużynie rezerw (Domoń,
Szyszko). Po sześciu latach trener "pasiaków" miał okazję sie zrewanżować, tym
razem jako szkoleniowiec rezerw. Gospodarze na
na mecz z
Piastem wytoczyli ciężkie armaty w postaci ośmiu zawodników z kadry II-ligowców.
Zawodnicy ci mieli odbudować swoją formę i zyskać skuteczność strzelecką, ale
swoją grą nie zachwycili. Było sporo walki i kilka ciekawych podań, ale piłkarze
Tuczemp wcale nie wystraszyli się rywala i udowodnili, że będą mierzyć w górne
rejony tabeli. Pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył Marcin Pietrucha, który
strzałem z pola karnego nie dał szans Duvakinowi. Goście odpowiedzieli dwoma
akcjami Pasaja, który w 28 i 35 minucie przestrzelił. Resoviacy starali
się prowadzić grę z dala od własnej bramki i zmuszeni byli do gry głównie
atakiem pozycyjnym. Próby podwyższenia wyniku kończyły się przeważnie na 16
metrze od bramki Duvakina. Dopiero w 74 minucie akcję bramkową poprowadzoną
lewym skrzydłem, zakończył „szczupakiem” Sebastian Hajduk. Wcześniej swoje
szanse na gole mieli zmiennicy: Rop i Kot. Ten pierwszy fatalnie spudłował z
kilku metrów, a drugi popisał się atomowym uderzeniem w poprzeczkę z ok. 30
metrów. Goście zdobyli bramkę kontaktową w 90 minucie meczu wykorzystując
nieporozumienie Domonia z Vitivem.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2011.08.24 | 3 kolejka
|
|
Orzeł Przeworsk - Resovia II Rzeszów 3:0 (0:0)
67'
Gawłowski, 69' Kocur, 84' Ł. Laska
Orzeł: Lewandowski, Jarosz, Mazur, Sykała,
Tworzydło, Broda (80' Ł. Laska), Strączek (46' Jędryka), Kowal (57' Kocur),
Zięba, Gawłowski (76' Ziobro ),
Florek
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Góra, Warchoł (60' Michał
Skowronek), Codello, Rop, Kaliniec (60' Głowacki), Krawczyk, Płonka (46'
Marynowski)
Sędzia: Młodziński (Mielec), Widzów: 400
Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy. Szczęścia próbowali Paweł
Zięba i Patryk Broda ale bez rezultatu bramkowego. Po tych początkowych minutach
mecz wyrównał się i toczył się głównie w środkowej części boiska. W końcówce
mocniej zaatakowały rezerwy Resovii. Strzelali Rop, Pietrucha i ponownie Rop,
jednak na posterunku zawsze był Miłosz Lewandowski. Pierwsza połowa zakończyła
się nie miłym akcentem. Po jednym ze starć poważnej kontuzji nabawił się
Radosław Strączek. Pomocnika gospodarzy prosto z boiska do szpitala odwiozła
karetka z podejrzeniem wybicia barku.
Początek drugiej odsłony to piłkarskie szachy. Obraz gry zmienił się dopiero po
wejściu na boisko Mateusza Kocura. Po jego dośrodkowaniu Krzysztof Gawłowski
otworzył wynik meczu. Dwie minuty później Marek Florek wycofał piłkę na
szesnasty metr a Mateusz Kocur pięknym uderzeniem z pierwszej piłki wpakował
futbolówkę w samo okienku bramki Mateusza Szyszki. W kolejnej akcji znów podał
Kocur ale tym razem Patryk Broda nie zdołał pokonać bramkarza gości. Kilka chwil
później w pole karne wpadł Florek, strzelił mocno, Szyszko odbił piłkę wprost
pod nogi Łukasza Laski a ten na raty ustalił wynik spotkania.
|
|
G. Kostka, Nowiny |
|
2011.08.21 | 2 kolejka
|
|
Resovia II Rzeszów - Pogoń Leżajsk 1:1 (1:0)
2' Codello
- 80' Staroń
Resovia: Vitiv, Pietrucha, Ślęzak, Kot,
Marynowski (46' Góra ),
Codello (46' Kwiek ),
Głowacki (46' Kozubek), Warchoł (46' Zahradnik ),
Hajczuk, Płonka, Krawczyk
Pogoń: Kurosz, Myćka, Sawczuk ,
Bubiłek, Murawski, Bucior (75' Staroń), Sierżęga ,
Dąbek, Woś ,
Kossak, Szmuc
Sędzia: Żurawski (Mielec), Widzów: 500
Na nowej trybunie przy sztucznym boisku na
stadionie Resovii zgromadził się nadkomplet publiczności. Kibice nie mogli
narzekać na brak emocji, ponieważ mecz prowadzony był w szybkim tempie i
obfitował w sytuacje bramkowe. Nie brakowało również walki, choć trzeba
przyznać, że często zbyt ostrej. Zaczęło się po myśli "pasiaków". Piłkę wrzuconą
z prawego skrzydła skierował do siatki Codello. Jego strzał był na tyle
precyzyjny, że bramkarz "piwoszy" nie miał najmniejszych szans na obronę. Kilka
minut później podopieczni Wiesława Gołdy mogli prowadzić 2:0, ale Hajczuk
minimalnie spudłował. Goście udowodnili, ze będą walczyć o górne rejony tabeli.
Stworzyli sobie w pierwszej połowie dwie dogodne sytuacje, ale bardzo dobrze w
bramce gospodarzy spisywał się Ihor Vitiv. Po zmianie stron gra toczyła się
głównie w środkowej części boiska. Resoviacy starannie rozgrywali piłkę od czasu
do czasu uruchamiając napastników Krawczyka i Płonkę. Idealną sytuację do
podwyższenia wyniku miał Tomasz Płonka. Napastnik gospodarzy zbyt długo zwlekał
z oddaniem strzału i przegrał pojedynek z Kuroszem. W ostatnich 15 minutach
meczu goście przyśpieszyli grę i zaczęli coraz częściej zagrażać bramce Vitiva.
W 80 minucie meczu defensywa "pasiaków" została "rozmontowana" i Staroń zdobył
bramkę wyrównującą. Pięć minut później gospodarzy uratował słupek.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2011.08.13 | 1 kolejka
|
|
JKS 1909 Jarosław - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
68' Rop
JKS: Goryl, Puńko, Sobczak,
Vaskovets ,
Raba, Pawlak (45′ Blok), Gliniak, Fedor (86′ Pietryna), Soczek, Jurczak, Szuba
(54′ Kania)
Resovia II: Szyszko, Szkolnik , Bąk, Ślęzak, Pietrucha,
Marynowski
(76′ Warchoł), Domoń, Codello (61′ Kot), Krawczyk ,
Rop (90′ Adamski), Płonka (69′ Czeneskow)
Sędzia: Sawicki (Tarnobrzeg), Widzów: 500
Beniaminek z Rzeszowa zagrał bez respektu i na inaugurację w Jarosławiu
zainkasował komplet punktów. W pierwszej połowie obie drużyny specjalnie nie
kwapiły się do ataku. Dużo było biegania, ale niewiele z tego wynikało. W 7
minucie pierwszy strzał na bramkę "resoviaków” oddał Mateusz Jurczak.
Próba była jednak bardzo słaba więc bramkarz gości nie miał problemów z obroną.
O wiele groźniej było z drugiej strony, po akcji Piotra Krawczyka i Tomasza
Płonki, gdy ten ostatni wślizgiem trafił w poprzeczkę. Tuż przed przerwą
Sebastiana Pawlaka zablokowali obrońcy Resovii.
Po zmianie stron zrobiło się znacznie ciekawiej, głównie za sprawą rzeszowian. W
48 minucie dośrodkowanie Piotra Marynowskiego wylądowało na poprzeczce. W 53
minucie na indywidualny rajd zdecydował się Płonka, którego ostatecznie
zatrzymał Andriy Vaskovets. Bramka dla gości wisiała w powietrzu i wreszcie
stało się.
W 68 minucie, po szybkiej wymianie piłki Płonki z Krawczykiem w dogodnej
sytuacji znalazł się Kacper Rop. Napastnik Resovii nie zastanawiając się długo
uderzył precyzyjnie zza linii pola karnego a Marcinowi Gorylowi nie pozostało
nic innego, jak tylko wyciągać futbolówkę z siatki. JKS próbował ratować wynik.
Najbliżej gola był Marek Soczek, który jednak strzelał zbyt silno i piłka
przeleciała wysoko nad bramką oraz – już w doliczonym czasie gry – Michał Blok,
ale jego "główka” była mało precyzyjna. Przyjezdni kończyli pojedynek w
"dziesiątkę” bo za drugą żółtą kartkę boisko opuścić musiał Krawczyk. |
|
T. Strzębała, Nowiny |
|
Archiwum:
|