ARCHIWUM 85

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2022.06.08 | Daniel Pietraszkiewicz odchodzi z Resovii

Kolejnym piłkarzem, który rozstaje się z kadrą Resovii jest Daniel Pietraszkiewicz.
20-letni wychowanek Legionovii Legionowo grał w rzeszowskich "Pasiakach" na warunkach wypożyczenia z Bruk-Betu Nieciecza. W sezonie 2021/22 rozegrał w "biało-czerwonej" koszulce 24 mecze ligowe, w których zdobył 1 bramkę.
 

resoviacy.pl

2022.06.07 | Sebastian Strózik odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Sebastian Strózik, który grał w rzeszowskich "Pasiakach na warunkach wypożyczenia z Cracovii.
23-letni napastnik rozegrał w rzeszowskim klubie 28 meczów ligowych, w których zdobył 1 bramkę.
 

resoviacy.pl

2022.06.06 | Bartłomiej Eizenchart odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Bartłomiej Eizenchart, który grał w rzeszowskich "Pasiakach na warunkach wypożyczenia z Górnika Zabrze.
Boczny obrońca rozegrał w rzeszowskim klubie 28 meczów ligowych, w których zdobył 2 gole.
 

resoviacy.pl

2022.06.03 | Tomasz Grzegorczyk trenerem Resovii

Tomasz Grzegorczyk w roli szkoleniowca poprowadzi I-ligowy zespół piłkarzy Resovii w sezonie 2022/23.
41-letni trener z licencją UEFA PRO karierę piłkarską zaczynał w Błękitnych Stargard, a później kontynuował w Niemczech, gdzie reprezentował kluby niższych lig: SG Sonnenhof Großaspach, Lüneburfer SK oraz Torgelower SV.
W tym ostatnim klubie w 2010 r. zaczął pracę w roli szkoleniowca początkowo prowadząc grupy młodzieżowe, a później pierwszy zespół. W Polsce roli trenera zadebiutował w sezonie 2020/21 w II-ligowym zespole Błękitnych Stargard, początkowo współpracując z Adamem Topolskimm a później jako pierwszy trener. Od 25 czerwca 2021 r. prowadził zespół II-ligowej Olimpii Elbląg. Jego drużyna po zakończeniu sezonu uplasowała się na 9. miejscu w tabeli. 

resoviacy.pl

2022.05.29 | Zabrakło punktu

Polonia Środa Wlkp. - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
25' (k) Kaput

Polonia: Parecka, Nowak (56' Mikołajczak), Falkowska, Ratajczak,  Szewczyk, Dróżak,  Walczak, Sroczyńska, Wielińska,  Szukalska ,  Ciesiółka
Resovia: Barszcz, Karpińska, Florek, Czyż, Gajdur (80' Dąbrowska), Misiak , Komanda, Strasińska (72' Mroczka), Bednarz, P. Harko (46' Bukowiec), Kaput

Piłkarki Resovii wykonały plan i wróciły ze Środy Wielkopolskiej z kompletem punktów, ale pozostałe mecze ostatniej kolejki ligowych rozgrywe nie ułożyły się po myśli "Pasiaczek" i do awansu zabrakło w ostatecznym rozrachunku 1 punktu.
Bramkę na wagę zwycięstwa zdobyła niezastąpiona snajperka Resovii Gabriela Kaput. Wychowanka DAP-u Dębica strzałem z rzutu karnego w 25 minucie meczu pokonała golkiperkę Polonii.
Ostatnia kolejka rozgrywek ligowych decydowała o miejscach premiowanych awansem do Ekstraligi. Na najwyższy szczebel rozgrywek awansowały Sportowa Czwórka Radom i Pogoń Tczew. Z I ligą żegnają się natomiast zespoły: ROW-u Rybnik i Rolnika Biedrzychowice.

resoviacy.pl

2022.02.28 | Josip Šolijć odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii po zakończeniu sezonu 2021/22 pożegnał się Josip Šolijć. Chorwacki piłkarz grający na pozycji defensywnego pomocnika rozegrał w rzeszowskim klubie 45 meczów ligowych i 1 mecz Pucharu Polski.
W kończącym się sezonie był kapitanem "Pasiaków".

resoviacy.pl

2022.02.26 | Dawid Kroczek odchodzi z Resovii

Trener piłkarzy Resovii Dawid Kroczek po zakończeniu sezonu 2021/22 pożegnał się z rzeszowskim klubem. O odejściu trenera "Pasiaków" oficjalny portal CWKS Resovii informował już na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek ligowych.
W oficjalnym komunikacie z dnia 15 bm. poinformowano, że: "W porozumieniu z trenerem Dawidem Kroczkiem i jego sztabem szkoleniowym, Zarząd podjął wspólną decyzję o zakończeniu współpracy w obecnym sezonie".
33-letni trener pojawił się w rzeszowskim klubie 3 grudnia 2020 r. i dołączył wówczas do sztabu Radosława Mroczkowskiego, aby pełnić fukcję jego asystenta.
Po odejściu trenera Mroczkowskiego od 29 września 2021 r. pełnił funkcję I trenera. Prowadził Resovię w 25 meczach ligowych i 1 meczu Pucharu Polski (9 zwycięstw, 8 remisów, 9 porażek).

resoviacy.pl

2022.05.22 | Finisz z happy endem

Odra Opole - Resovia Rzeszów 0:3 (0:2)
9' 68' Chuchro, 30' Kubowicz

Odra: Sapielak, Klimek (46' Szrek), Kędziora, Kostrzycki, Tkocz (66' Petrak), Maćkowiak, Nowak (46' Sauczek), Hrebeń, Pawlik (81' Paszkowski), Janus, Żak (66' Piech)
Resovia: Łakota, Jaroch (75' Pietraszkiewicz), Chuchro, Kubowicz, Adamski (85' Myszka), Strózik (75' Antonik), Mikulec, Wasiluk, Hilbrycht (65' Krasa), Eizenchart (85' Ostrowski), Wróbel
Sędzia: Trochimiuk (Ciechanów), Widzów: 1936

Meczem w Opolu piłkarze zakończyli sezon ligowy 2021/22. To było pożegnalne spotkanie trenera Dawida Kroczka, o którego odejściu z rzeszowskiego klubu działacze poinformowali przed kilkoma dniami.
Rzeszowianie zagrali bardzo dobre spotkanie i dosyć łatwo pokonali wyżej notowanego rywala, a więc po ostatnim gwizdku w obozie "Pasiaków" było sporo radości.
Bohaterem meczu był debiutujący w zespole Resovii Karol Chuchro, który zanotował prawdziwe wejście smoka. Środkowy obrońca Resovii dwukrotnie trafiał do siatki. Po raz pierwszy 19-letni uczeń SMS-u Resovia pokonał Błażeja Sapielaka już w 9 minucie meczu. Piłka dośrodkowana z dużą precyzją przez Damiana Hilbrychta trafiła na 5 metr pola karnego, a tam dosyć niespodzewanie zamknął akcję debiutujący w zespole Chuchro. Uderzenie głową piłki i wykończenie akcji było przednie i młodzieżowiec Resovii po chwili odbierał gratulacje od starszych kolegów.
Miejscowi odpowiedzieli w 16 minucie indywidualną akcją Krzysztofa Janusa, który uderzał na bramkę i zmusił do interwencji Pawła Łakotę. Dobijał piłkę jeszcze któryś z napastników Odry, ale akcję ostatecznie przerwał arbiter, bo strzelec był na pozycji spalonej.
W 30 minucie meczu wypełniony po brzegi sektor kibiców gości oszałał z radości, bo ich zespół zdobył kolejną bramkę. Piłkę dogrywał w pole karne ponownie Damian Hilbrycht (tym razem z rzutu rożnego), a na bramkę głową uderzał Jakub Wróbel. Piłka odbita od słupka trafiła do Dawida Kubowicza. Kapitan "Pasiaków" ma w tym sezonie snajperskiego nosa, bo bez ceregieli strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce. Było to jego czwarte trafienie w sezonie.
O tym, że siłą "Pasiaków" są środkowi obrońcy przekonać się mieli kibice jeszcze w kolejnych minutach spotkania, bo po raz kolejny dał znać o sobie Karol Chuchro.
W 44 minucie starał się jeszcze uderzeniem głową zaskoczyć golkipera gospodarzy Jakub Wróbel, ale Sapielak wykazał się refleksem.
Po przerwie rzeszowianie z ogromną chęcią dążyli do kolejnych trafień. Sytuacja w tabeli obydwu zespołów nie nakładała na piłkarzy większej presji, ale mecz miał odpowiednie tempo i mógł się podobać publiczności.
W 68 minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym piłkę w pole karne zagrał Bartłomiej Eizenchart, a tam kolejną efektowną główą popisał się Chuchro.
W ostatnim kwadransie "biało-czerwoni" grali już dużo spokojniej i do zmniejszenia rozmiarów porażki ruszyli miejscowi. Dobrze jednak w barmce "Pasiaków" radził sobie Paweł Łakota, który do ostatniego gwizdka zachował czyste konto. Ostatecznie rzeszowianie odnieśli zasłużone zwycięstwo, po którym otrzymali gromkie brawa od rzeszowskich kibiców.
Gromkie "Kroczek dziękujemy!" rozbrzmiewało z sektora gości jeszcze długo po ostatnim gwizdku. Był to wyraz podziękowania kibiców skierowany do trenera, którego praca została doceniona przez przez kilkusetosobową grupę rzeszowian, którzy do Opola wybrali się wyczarterowanym pociągiem.
Resovia zakończyła niełatwy sezon na 11 miejscu w tabeli. Z Fortuna I ligą pożegnały się ekipy: Stomilu Olsztyn, GKS-u Jastrzębie i Górnika Polkowice. Do Ekstraklasy bezpośredni awans wywalczyły: Miedź Legnica i Widzew Łódź. O ostatnie, premiowane awansem miejsce w barażach rywalizować będą: Arka Gdynia, Korona Kielce, Odra Opole i Chrobry Głogów.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Odra Resovia
 bramki 0 3
 strzały celne 3 6
 strzały niecelne 6 3
 rzuty rożne 1 6
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 11 18
 żółte kartki 0 1
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Zacznę od podziękowań, bo to moje ostatnie spotkanie w barwach Resovii. Podziękowania dla sztabu, który wykonał bardzo dobrą pracę. Czasem nie widać tych pierwszych efektów pracy, ale są to osoby, które bardzo mi pomogły w funkcjonowaniu klubu i zespołu. Podziękowania dla zawodników, bo zrobili fantastyczną pracę. Najpierw utrzymanie, teraz zespół zakończył rundę z klasą. Brakło tych punktów, jeśli chodzi o baraże, ale jesteśmy tu drugi sezon i wykonaliśmy dobrą pracę. W trudnym momencie nikt z piłkarzy nie przestał wierzyć, w to co robimy. Wiedzielśmy, że Odra da odpocząć kilku zawodnikom z racji tego, że gra baraże. My zagraliśmy bardzo poprawne spotkanie. Myślę, że Karol Chuchro dzisiaj nie zaśnie, bo strzelił dwie bramki i jest to niesamowite przeżycie dla niego. Jesteśmy zadowoleni i chcieliśmy zakończyć z klasą i szacunkiem do kibiców, którzy nas świetnie wspierali. Mogliśmy liczyć na ich wsparcie. Dużo dobrego, jeśli chodzi o funkcjonowanie w Resovii. Podziękowania od kibiców są bardzo miłe. Nie przypominam sobie od czasów trenera Grabowskiego, żeby takie rzeczy tu miały miejsce. Na pewno trener Grabowski zrobił dwa awanse, a dla nas jest to miłe, bo jest docenieniem naszej pracy. Pracowaliśmy ciężko i wdzięczność była dla mnie miła.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.05.21 | Matematyczne szanse na awans

Resovia Rzeszów - Rolnik Biedrzychowice 1:0 (0:0)
55' Kaput

Resovia: Byczek, Karpińska, Komanda, Czyż, Kurasz, P. Harko, Marszał (46' Mroczka), Strasińska, Misiak, Bednarz (65' Czubat), Kaput
Rolnik: Giercuszkiewicz, Juchno, Czekała (74' Benroth), Moknach, Stokolssa (60' Ejzel), Jesuino da Costa,  Gritsenok, Aleksandra Sobkowicz,  Agata Sobkowicz , Małolepsza (60' Krawczyk), Starukhina
Widzów: 100

Piłkarki Resovii pokonały ligowego outsidera 1:0, ale nie był to dla nich łatwy mecz. W pierwszych minutach spotkania więcej z gry miały przyjezdne wzmocnione piłarkami z Ukrainy i Brazylijką Jenefer Jesuino da Costą.
Zespół z Biedrzychowic w pierwszej połowie spotkania dotrzymywał kroku wyżej notowanym piłkarkom z Resovii, ale Aleksandra Byczek tylko raz zmuszona była interweniować w bramce. Wyszła z opresji w dobrym stylu, ale przyznać należy, że i Resovia nie miała zbyt dużo o powiedzenia w ofensywie. "Biało-czerwone" przed przerwą zmagały się nie tylko z rywalkami, ale i z porywistym wiatrem, który skutecznie utrudniałim rozgrywanie akcji.
Po przerwie wiatr sprzyjał już podopiecznym Pawła Szurgocińskiego, które zaczęły atakować bramkę Anny Giercuszkiewicz. Na początku pierwszej połowy bramkarka Rolnika popełniła błąd przy wyjściu z bramki i przed szansą bramkową stanęła Karolina Bednarz. Ostatecznie piłka po strzale skrzydłowej Resovii nieznacznie minęła cel.
Akcję meczową "biało-czerwone" przeprowadziły w 55 minucie spotkania. Piłka wrzucona z autu trafiłą pod nogi stojacej przed szesnastką Gabrieli Kaput, a snajperki Resovii do zdobywania bramek nie trzeba w tym sezonie zachęcać. Wystarczył jej ułamek sekundy, aby precyzyjnym strzałem pokonała zaskoczoną golkiperę.
Do zakończenia rozgrywek została jedna kolejka i piłkarki Resovii mają jeszcze matematyczne szanse na awans do Ekstraligi. Za tydzień muszą jednak wrócić z punktami ze Środy Wielkopolskiej i liczyć na potknięcia pozostałych zespołów liczących się w walce o najwyższy szczebel rozgrywek. W boju o awans poza Resovią rywalizują jeszcze: Sportowa Czwórka Radom, Pogoń Tczew, Stomilanki Olsztyn i SWD Wodzisław Śląski.


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.05.16 | Spadkowicz dał lekcję gry

Górnik Polkowice - Resovia Rzeszów 3:0 (0:0)
75' Karmelita, 79' Piątkowski, 84' Szuszkiewicz

Górnik: Furtak, Krakowski (46' Karmelita), Bojdys, Ratajczak, Fryzowicz, Hehedosz (68' Baranowski), Żołądź (76' Kozubal), Makuch (87' Sowiński), Hafez (76' Szuszkiewicz), Piątkowski
Resovia:
Pindroch (63' Łakota), Adamski (77' Jaroch
), Šolijć , Kubowicz, Eizenchart, Antonik (77' Myszka), Wasiluk (68' Krasa ), Mróz, Hilbrycht, Mikulec , Wojciechowski
Sędzia:
Ostrowski (Szczecin), Widzów: 360

Lekcję gry dał "Pasiakom" Górnik Polkowice, którego spadek z Fortuna I ligi był przesądzony już wcześniej. Rzeszowianie w pojedynku z ekipą Szymona Szydełki w niczym nie przypominali zadziornej Resovii, która kilka dni wcześniej w Łodzi rozbiła Widzew.
Spotkanie zaczęło się od serii rzutów rożnych wykonywanych przez Resovię. Dośrodkowania "Pasiaków" były precyzyjne, ale krzywdy gospodarzom nie zrobiły, bo defensywa Górnika z uwagą czyściła pole karne. Miejscowi po raz pierwszy odpowiedzieli w 15 minucie za sprawą Mateusza Piątkowskiego. Doświadczony napastnik Górnika postraszył Pindrocha nieznacznie pudłując na bramkę gości. Dwie minuty później gospodarzom zabrakło szczęścia, bo piłka po przewrotce Abdallaha Hafeza i główce Piątkowskiego, wylądowała na słupku rzeszowskiej bramki.
"Biało-czerwoni" przed przerwą nie narzucili oszałamiającego tempa i defensywa Górnika nie miała większych kłopotów z rozbijaniem akcji rzeszowskiego zespołu. Strzałami z dystansu próbowali zaskoczyć rywali: Rafał Mikulec, Bartłomiej Wasiluk i Marek Mróz, ale golkiper gospodarzy błędów nie popełniał. W 43 minucie świetną okazję do wpisania się na listę strzelców miał Damian Hilbrycht, który w pojedynku sam na sam z golkiperem uderzył piłkę prosto w niego.
Kwadrans gry po przerwie był najlepszym okresem gry "Pasiaków". Rzeszowianie długo utrzymywali się przy piłce i mecz toczył się głównie na połowie gospodarzy. Na bramkę Marcina Furtaka, uderzali Kamil Antonik i Paweł Wojciechowski, ale 22-letni golkiper był na stanowisku.
Kłopoty Resovii zaczęły się w 63 minucie. Po jednej z interwencji urazu doznał Branislav Pindroch i na murawie pojawił się zmiennik: Paweł Łakota. Resoviacy nadal przeważali, ale nie potrafili udokumentować przewagi trafieniem do siatki.
Tymczasem w 75 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny. Piłkę dograną z odległości 40 metrów w pole karne starał się piąstkować Łakota, ale w zderzeniu z Piątkowskim nie zdołał tego zrobić i prezent otrzymał Rafał Karmelita, któy głową wbił piłkę do siatki. Po tym trafieniu rzeszowianie kompletnie się pogubili i rezerwowy bramkarz "Pasiaków" w końcowym kwadransie dwoił sięi troił, aby powstrzymać napór Górnika.
Bramkarz Resovii mógł mieć sporo pretensji do kolegów z zespołu, którzy w 79 minucie mieli spory udział przy stracie kolejnego gola. Dawid Kubowicz pospieszył się z wykonaniem rzutu wolnego i właściwie podał do jednego z rywali. Po chwili piłka dotarła w pole karne do osamotnionego Mateusza Piątkowskiego, a czołowy snajper Górnika takich prezentów nie marnuje i pewnym strzałem zdobył swoją 11 bramkę w rozgrywkach.
W końcowych fragmentach meczu chęć do zespołowej gry przejawiali raczej już tylko miejscowi. W 84 minucie piłkę stracił Klaudiusz Krasa i nie niepokojony przez żadnego z resoviaków Mariusz Szuszkiewicz miał sporo czasu i miejsca aby oddać strzał z 17 metrów. Piłka była wycelowana w okolice słupka zaskoczyła golkipera Resovii i spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 na korzyść gospodarzy.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Górnik Resovia
 bramki 3 0
 strzały celne 7 9
 strzały niecelne 8 7
 rzuty rożne 4 11
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 16 9
 żółte kartki 2 5
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Gratuluję dryżynie Górnika Polkowice wyniku, bo rywale byli zespołem skuteczniejszym w dniu dzisiejszym i tak jak widzieliśmy wygrali to spotkanie. Jeśli chodzi o nas dużo się działo ostatnio. Dziś brakowało koncentracji, spójności i drużyny, czyli tego co dawaliśmy we wcześniejszych meczach. Dzisiaj ze względu na wiele okoliczności ciężko to było wyegzekwować

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.05.14 | CharakteRRne dziewczyny!

Resovia Rzeszów - Pogoń Tczew 3:2 (0:1)
56' Gajdur, 63' Strasińska, 73' Kaput - 45' Jędrzejewska, 47' Sobal

Resovia: Barszcz , Gajdur, Strasińska (84' Mroczka), Czyż, Kurasz (26' Karpińska ), Bednarz , Komanda, Florek (46' Marszał), Misiak, P. Harko (70' Czubat), Kaput
Pogoń: Niemaszyk, Tryka, Wziątek (80' Czarnecka), Tabor, Dziadzio (71' Podsiadło), Nowak, Jeleń, Jędrzejewska
(90' Sitarz) , Rembalska , Osowska, Sobal
Widzów: 90

Takie mecze kształtują charakter zespołu. Piłkarki Resovii przegrywały na własnym boisku 0:2, ale nie oddały łatwo skóry i zdołały odwrócić losy niezwykle trudnego spotkania. Po ostatnim gwizdku w ich zespole zapanowała ogromna radość, bo ostatecznie wygrały 3:2.
Pierwsza połowa meczu była wyrównanym widowiskiem, ale to przyjezdne stworzyły sobie lepsze okazje bramkowe. Rzeszowianki przed polem karnym rywalek grały dosyć nerwowo, niedokładnie i defensywa Pogoni skutecznie rozbijała ich ataki.
Przed przerwą okazję bramkową miała Paulina Harko, ale zwlekała z oddaniem strzału i akcja nie została sfinalizowana.
W 35 minucie w jednym ze starć ucierpiała wyróżniająca się w zespole Resovii Wioletta Florek. Defensywna pomocniczka Resovii dograła mecz do przerwy, ale jej uraz miał spory wpływ na wydarzenia na boisku w końcowch minutach pierwszej połowy spotkania. Zawodniczki z Tczewa przejęły inicjatywę i w 45 minucie zmusiły do kapitulacji Alicję Barszcz. Golkiperka Resovii obroniła strzał jednej z piłkarek Pogoni, ale przy dobitce  Jędrzejewskiej była już bezradna.
Początek drugiej połowy należał do przyjezdnych, które w 47 minucie wykorzystały zagapienie rzeszowskiej defensywy i Magdalena Sobal podwyższyła rezultat na 0:2. 
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego nie rezygnowały jednak z ratowania wyniku. W 56 minucie Karolina Bednarz zagrała piłkę w pole karne, a tam na bramkę uderzała Gabriela Kaput. Piłka nie doszła do celu, ale dobitka Klaudii Gajdur była już jednak skuteczna.
Siedem minut później ponownie na skrzydle szarżowała Bednarz, a tym razem akcję zamknęła Martyna Strasińska, która solidnym strzałem doprowadziła do wyrównania.
Na brak emocji kibice nie mogli narzekać, bo już kilkadziesiąt sekund później Iga Karpińska faulowała w polu karnym jedną z rywalek i sędzina przyznała Pogoni rzut karny.
"Jedenastki" nie wykorzystała jednak Magdalena Sobal i rzeszowianki ruszyły do natarcia z ogromną motywacją. Piłkarki z Tczewa też walczył o każdy metr boiska i w końcowych fragmentach meczu sporo pracy miały służby medyczne.
W 73 minucie rzeszowianki dopięły swego. Ponownie z piłką ruszyła niezmordowana Karolina Bednarz, która tym razem zagrała do Gabrieli Kaput. Czołowa snajperka Resovii nie była już tak skrupulatnie pilnowana jak w początkowych fragmentach meczu i pewnym strzałem do siatki doprowadziła zespół Resovii do euforii.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.05.09 | Piłkarki Resovii w kadrze U15

Trenerka reprezentacji Polski kobiet do lat 15 Paulina Kawalec powołała 24 zawodniczki na zgrupowanie, które odbędzie się w dniach 16-29 maja w Cracovia Training Center w Rącznej.
W gronie zaproszonych piłkarek znalazły się dwie reprezentantki Resovii: Iga Zdeb oraz Maja Ostaszewska.
Obydwie są podopiecznymi trenerki Natalii Paterek, której zespół ostatnio awansowały do ćwierćfinału Mistrzostw Polski U15. W fazie pucharowej rozgrywek piłkarki Resovii zmierzą się z GKS-em Katowice. Mecz rozegrany zostanie w niedzielę 16 bm. na stadionie Resovii.

resoviacy.pl

2022.05.07 | Porażka piłkarek w meczu z liderem

Sportowa Czwórka Radom - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
83' Dall'Ara

Czwórka: Snopczyńska, Mućka, Barzak, Sobczak, Rosińska, Zielińska, Szydło, Kosiarska, Chmura, Franaszek (60' Żabicka), Dall'Ara
Resovia:
Barszcz, Kurasz, Czyż, Florek, Gajdur, Strasińska (69' Mroczka), Misiak, Komanda, Bednarz, P. Harko (46' Mikrut), Kaput

W meczu I ligi piłki nożnej kobiet piłkarki Resovii przegrały bardzo ważny pojedynek z kandydatem do awansu. Piłkarki z Radomia potwierdziły aspiracje w kierunku ekstraligi, a sytuacja reszowskiego zespołu skomplikowała się na finiszu rozgrywek.
To było wyrównane spotkanie, w którym obydwa zespoły walczył o każdy metr boiska. O zwycięstwie radomskiego zespołu przesądziła bramka zdobyta przez Federicę Dall'Arę w 83 minucie.
Rzeszowianki tracą do drugiej pozycji w tabeli (dającej awans) pięć punktów, a do końca rozgrywek pozostały już tylko trzy kolejki.

resoviacy.pl

2022.05.07 | Widzew wypunktowany!

Widzew Łódź - Resovia Rzeszów 1:4 (0:2)
90' Pawłowski - 3' Kubowicz, 32' Wasiluk, 53' Mikulec, 61' Wojciechowski

Widzew Ravas, Kreuzriegler (65' Nowak), Hanousek (81' Zieliński), Stępiński, Nunes (55' Villa), Kun, Lipski (81' Gołębiowski), Danielak, Hansen (55' Letniowski),  Terpiłowski ,  Pawłowski
Resovia:
Pindroch, Jaroch, Komor (6' Mikulec
, 84' Rębisz), Kubowicz, Adamski, Antonik (62' Strózik ), Wasiluk, Šolijć , Eizenchart, Mróz (62' Hilbrycht), Wojciechowski (62' Wróbel)
Sędzia:
Szczech (Warszawa), Widzów: 16 018

Po zwycięstwie nad Arką, rzeszowianie wypunktowali kolejnego kandydata do awansu. Resovia po wczorajszym remisie Stomilu ze Skrą ma pewne utrzymanie w lidze i do meczu w Łodzi piłkarze Dawida Kroczka mogli podejść bez noża na gardle.
Gospodarze w przypadku zwycięstwa mogli być o krok od awansu, ale szybko przekonali się, że pycha kroczy przed porażką. Trafili na wyrachowaną, zmotywowaną i skuteczną ekipę "biało-czerwonych", która ma na Widzew patent.
Mecz świetnie ułożył się "Pasiakom", bo już w 3 minucie Dawid Kubowicz wbił głową piłkę do siatki. Środkowy obrońca Resovii świetnie przewidział gdzie w polu karnym zawędruje pika dośrodkowana z rzutu rożnego przez Bartłomieja Eizencharta. Nie musiał wyskakiwać nawet do piłki, aby pokonać zdezorientowanego Ravasa.
Rzeszowianie zaskoczyli wypełniony po brzegi łódzki stadion szybko strzelonym golem, ale równie szybko musieli też wziąść się do pilnowania zdobyczy bramkowej, bo kłopoty ich nie omijały. W 6 minucie plac gry opuścił kontuzjowany Aleksander Komor, który nie tylko jest ostoją defensywy, ale i czołowym strzelcem zespołu.
Miejscowi początkowo traktowali straconą bramkę jako wypadek przy pracy. Długo wymieniali podania, zmusili Resovię do defensywy, ale z ich akcji nic nie wynikało.
Defensywa Resovii pieczołowicie pilnowała pola karnego i drużyna Janusza Niedźwiedzia odbijała się od ściany. Sposobem na rzeszowski zespół miały być strzały z dystanu, ale i one nie przynosiły powodzenia. Pierwszy na bramkę "Pasiaków" uderzał w 13 minucie Patryk Lipski, ale futbolówka przeszła bezpiecznie obok słupka.
Rzeszowianie odpowiedzieli również niecelnym strzałem Rafała Mikulca, a w 18 minucie kontratak mógł lepiej zakończyć Paweł Wojciechowski, ale przegrał pojedynek z Markiem Hanouskiem.
Niekorzystne dla łodzian losy spotkania miał okazję odwrócić Bartłomiej Pawłowski, ale piłka po jego uderzeniu z 22 metrów wylądowała na słupku.
Rzeszowianie zmuszeni do głębokiej defensywy niespodziewanie w 32 minucie zadali kolejny cios. Przed polem karnym faulowany był Rafał Mikulec, a po krótko rozegranym rzucie wolnym Bartłomiej Wasiluk uciszył miejscową publiczność.
Po przerwie można było się spodziewać huraganowych ataków gospodarzy, ale szybko okazało się, że z dużej chmury mały deszcz. Rzeszowianie nic nie robili sobie  z akcji portugalskiego skrzydłowego Fabio Nunesa i dryblingów Dominika Kuna. Pozwalali miejscowym wymieniać podania i w dogodnych momentach wyprowadzali kontrataki. Okazało się, że to jest dobry sposób na Widzew, bo w 53 minucie rzeszowianie świętowali kolejne trafienie. Na bramkę uderzał z ostrego kąta Kamil Antonik i golkiper Widzewa zdołał odbić piłkę, ale dobitka Rafała Mikulca z 15 metrów była perfekcyjna.
24-letni wychowanek LKS-u Nakło strzałem po ziemi podwyższył rezultat na 0:3. Po godzinie gry konsternacja w zespole Janusza Niedźwiedzia rosła, a tymczasem "Pasiakom" grało się lekko, łatwo i przyjemnie.
W 57 minucie rzeszowianie kolejny kontratak mogli zakończyć trafieniem, ale strzały Marka Mroza i Pawła Wojciechowskiego w dobrym stylu wybronił Henrich Ravas. Słowacki golkiper Widzewa skapitulował jednak po raz kolejny już cztery minuty później. Szybką akcję Mikulca sfinalizował Wojciechowski, który uderzeniami na raty podwyższył rezultat na 0:4 i chyba odebrał miejscowym ochotę do gry.
Nie minęło pięć minut, a rzeszowianie po raz piąty trafili do siatki. Podanie aktywnego Bartłomieja Eizencharta wykorzystał Damian Hilbrycht i na stadionowym zegarze pojawił się wynik 0:5, ale arbiter po sygnale z VAR przeanalizował jeszcze raz akcję rzeszowskiego zespołu i dopatrzył się zagrania ręką Sebastiana Strózika.
Bramka nie została uznana, lecz rozpędzony rzeszowski zespół w końcowym kwadransie walczył o każdy metr boiska i widać było, ze Resovii ciągle mało. Rzeszowianie uskrzydleni rezultatem dążyli do kolejnych skutecznych kontrataków. Bezradni gospodarze starali się ratować honor strzałami z dystansu, ale uśmiech na twarzy Branislava Pindrocha był podsumowaniem ich niegroźnych strzałów.
W doliczonym czasie gry Bartłomiej Pawłowski zdołał zmiejszyć rozmiary porażki. Bohater łódzki derbów rozgrywanych kilka dni temu, z bliskiej odległości uderzył piłkę głową i ustalił wynik meczu na 1:4.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Widzew Resovia
 bramki 1 4
 strzały celne 6 6
 strzały niecelne 7 2
 rzuty rożne 11 3
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 13 8
 żółte kartki 2 3
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): W pierwszej kolejności chciałbym pogratulować drużynie i sztabowi szkoleniowemu za to spotkanie, bo naprawdę im te gratulacje się należą za dobry mecz. Sztab przygotował się bardzo dobrze do tego spotkania, co przełożyło ssię na wynik końcowy. Ostatnie mecze też mieliśmy niezłe, bo ograliśmy Arkę, strzelając cztery bramki. Tu też przyjechaliśmy z zamiarem zdobycia trzech punktów. Mecz był bardzo ważny dla nas. Także dla mnie, bo jestem z tego miasta. Byliśmy zespołem zdecydowanie lepiej zorganizowanym. Szybko zdobyliśmy bramkę, dołożyliśmy drugą. Zagraliśmy bardzo zdyscyplinowani, jeśli chodzi o nasze działania w obronie. Taki też był zamysł. Wiedzieliśmy, że Widzew będzie większą liczbę zawodników angażował się w akcje ofensywne. Cieszę się, że nasz zespół pokazuje, jaki ma potencjał.

resoviacy.pl

2022.05.01 | Wygraną zadedykowały koleżankom

Resovia Rzeszów - UKS SMS II Łódź 4:0 (1:0)
17' Misiak, 63' Czyż, 70' Kaput, 73' Bednarz

Resovia: Barszcz, Kurasz, Florek (74' Marszał), Misiak, Gajdur (77' Karpińska), Mroczka (46' Czyż),  P. Harko (68' Mikrut), Komanda, Puzio (46' Strasińska),  Bednarz, Kaput
UKS II SMS:
Niedzielska, Libera, Domin
(46' Wroniarska), Orłowska, Piórkowska, Onoszko, Majtczak, Miś, Malesa, Kiełczewska, Lulkowska (46' Żegota )

Piłkarki Resovii w końcu dopisały komplet punktów do ligowej tabeli i nadal liczą się w rywalizacji o awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy.
Przed przerwą rzeszowianki grały dosyć nerwowo i chaotycznie, ale kolejne trafienia wprowadzały zespół Pawła Szurgocińskiego na właściwe tory.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się Aleksandra Misiak, która w 17 minucie zmusiła do kapitulacji łódzką bramkarkę.
Bramka zdobyta w 63 minucie przez Katarzynę Czyż wprowadziła dużo spokoju w poczynania rzeszowianek. W końcowych fragmentach spotkania :Biało-czerwone" potwierdziły swoją przewagę kolejnymi trafieniami. W 70 minucie na 3:0 podwyższyła wynik Gabriela Kaput, a trzy minuty później Karolina Bednarz ustaliła wynik spotkania na 4:0. Zawodniczki Resovii swoje zwycięstwo zadedykowały nieobecnym w kadrze piłkarkom: Elin
Lindström i Patrycji Łach. Obydwie piłkarki przechodzą rehabilitację po ciężkich kontuzjach.

resoviacy.pl

2022.05.01 | Zabójcza końcówka

Resovia Rzeszów - Arka Gdynia 4:1 (0:1)
63' Jaroch, 66' Mróz, 75' Eizenchart, 90' Kubowicz - 37' Kuzimski

Resovia:  Pindroch, Jaroch, Komor , Kubowicz, Adamski, Antonik (60' Mikulec), Šolijć , Wasiluk (60' Hilbrycht), Mróz (83' Krasa), Eizenchart (88' Strózik), Wojciechowski (60' Wróbel)
Arka:
Krzepisz, Stępień (14' Memić), Marcjanik, Bunoza , Dobrotka (41' Diaw) Kobacki, Adamczyk (83' Żebrowski), Bednarski, Kuzimski, Aleman, Czubak (83' Siemaszko)
Sędzia:
Krasny (Kraków), Widzów: 1711

Piłkarze Resovii w ostatnich spotkaniach nie przypominali rozpędzonej lokomotywy, a raczej pociąg przewozów regionalnych. Dzisiejsze spotkanie miało dla piłkarzy Dawida Kroczka duży ciężar gatunkowy, bo rywale z ogona tabeli zaczęli punktować i sytuacja "Pasiaków" stała się na finiszu rozgrywek bardzo niepewna.
Pojedynek z kandydatem do awansu długo nie układał się po myśli "biało-czerwonych", ale końcówka była w ich wykonaniu zabójcza.
Na brak emocji kibice zgromadzeni na stadionie miejskim nie mogli tego dnia narzekać. Już w 2 minucie przed szansą wpisania się na listę strzelców stanął Marek Mróz. 23-letni wychowanek Sandecji był motorem napędowym rzeszowskich "Pasiaków". Przełożył futbolówkę z lewej nogi na prawą i uderzył pod poprzeczkę z odległości 12 metrów. Kacper Krzepisz w świetnym stylu wybronił strzał pomocnika Resovii, ale był to sygnał, że rzeszowianie z ligowym potentatem wcale nie będą grać zachowawczo.
W 11 minucie z boiska wyleciał Gordan Bunoza. Doświadczony obrońca Arki starał się podawać do bramkarza i fatalnie skiksował. Piłkę przejął wychodzący na czystą pozycję Kamil Antonik i w ułamku sekund 34-letni Chorwat ratował sytuację nieprzepisowym faulem łapiąc skzydłowego Resovii za koszulkę. Sędzia nie miał wątpliwości, aby dać winowajcy czerwoną kartkę i rzeszowianie sporą część meczu mieli grać w przewadze.
Wydawać się mogło, że "Pasiaki" spokojniej realizować będą założenia przedmeczowe, ale w 37 minucie dostali zaskakujący cios. 
W polu karnym zabawił się Hubert Adamczyk i futbolówka zagrana przez niego wzdłuż bramki (po odbiciu od Dawida Kubowicza) trafiła do Mateusza Kuzimskiego. 30-letni wychowanek Unii Tczew nie mógł spudłować z 7 metrów. Uderzył piłkę precyzyjnie obok słupka i Branislav Pindroch niewiele mógł zrobić, aby ratować "biało-czerwonych". Arka prowadziła 1:0, a na stadionie miejskim zapanowała konsternacja.
Po przerwie rzeszowianie starali się wrócić na właściwe tory i z czasem zaczęli przeważać na boisku. Defensywa arkowców długo nie kapitulowała, a można było mieć wrażenie, że przyjezdni czekają na zabójcze kontry. Ryszard Tarasiewicz miał na murawie  takie strzelby jak Karol Czubak czy Hubert Adamczyk.
Po godzinie gry dosyć anemicznej gry gospodarzy trener Dawid Kroczek dokonał trzech zmian. Na boisku pojawili się: Rafał Mikulec, Damian Hilbrycht, Jakub Wróbel i rzeszowianie rozkręcili się na dobre.
W 63 minucie do remisu doprowadził Bartosz Jaroch. Obrońca Resovii dostał precyzyjne podanie w pole karne od Jospia
Šolijcia i bez zbędnych ceregieli uderzył piłkę po ziemi, zmuszając Krzepisza do kapitulacji.
Nie minęły trzy minuty, a na stadionie zapanowała euforia. Z prawej strony boiska piłkę dogrywał Jaroch, a Marek Mróz z linii pola karnego zdecydował się na strzał. Piłka po odbiciu od jedengo z obrońców minęła zdezorientowanego golkipera Arki, a pomocnik Resovii zasalutował trybunom wykonanie zadania.
Do ostatniego gwizdka było jeszcze 24 minuty i przyjezdni starali się wzajemnie motywować do większego wysiłku, ale to resoviacy złapali wiatr w żagle i w końcu na ich twarzach można było dopatrzeć się uśmiechów.
W 75 minucie na 3:1 podwyższył Bartłomiej Eizenchart, który wykorzystał dośrodkowanie Damiana Hilbrychta i z bliskiej odległości wbił piłkę pod poprzeczkę.
Można było odnieść wrażenie, że krocząca do Ekstraklasy Arka traci siły, a "Pasiakom" ciągle było mało.
W 90 minucie jak rasowy napastnik zachował się Dawid Kubowicz. Były zawodnik Arki wpadł z piłką w pole karne i perfekcyjnie przymierzył obok prawego słupka, a futbolówka wylądowała w siatce idealnie tam, gdzie zaplanował.
"Biało-czerwoni" dopisali upragniony komplet punktów, a porażka gdyńskiej Arki, dała już dziś bezpośredni awans Miedzi Legnica.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Arka
 bramki 4 1
 strzały celne 11 4
 strzały niecelne 7 4
 rzuty rożne 7 1
 na spalonym 2 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 7 19
 żółte kartki 2 1
 czerwone kartki 0 1

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Mecz od początku ułożył się dla nas bardzo fajnie, bo dobrze funkcjonowaliśmy gdy graliśmy po jedenastu. Byliśmy zespołem, który kreował więcej sytuacji, a później była ta czerwona kartka. Po tym fragmencie trochę straciliśmy panowanie nad meczem. Gra się z przewagą i psychologicznie czuje się, że ma się tego jednego zawodnika więcej, ale to nie zawsze pomaga. Trzeba być mądrym i uważnym, szczególnie przy przejściu z ataku do obrony. Pilnować, aby nie dostać bramki z kontrataku i my taką bramkę otrzymaliśmy. Zrobiło się newrowo, ale mogliśmy zareagować inaczej. Później zespół pokazał wielką klasę i to nie jest proste, co oni zrobili. Dla całej drużyny i sztabu duży szacunek za cały występ. Z przekroju całego spotkania zagrali brdzo dobre zawody i zasłużyli na słowa uznania. Nie przegraliśmy od sześciu meczy i to też jest ważne. Oczywiście remisowaliśmy, ale w żadnym z tych spotkań nie powiedziałbym, że nie było sytuacji i nie byliśmy w stanie wykreować więcej. Dzisiaj to wszystko zostało zrealizowane i to się przełożyło na wynik. Jesteśmy zadowoleni , bo widzimy jaką pracę wykonują zawodnicy. Wszystkich nas boli, jeśli nie jesteśmy w stanie wygrać meczu. Podkreślam jeszcze raz, że zawodnicy zasługują na duże słowa uznania. To samo dotyczy się sztabu odpowiadającego za przygotowanie. Z elementów piłkarskich druga połowa była bardzo żywiołowa w naszym wykonaniu i tak chcielibyśmy grać zawsze. W ataku i przejściu z ataku do obrony byliśmy zespołem bardzo dobrze zorganizowanym. To przełożyło się na wynik. Rywal grał w dziesięciu, ale jest to zespół zmierzający do Ekstraklasy.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.04.27 | Zadyszka na finiszu rozgrywek

SWD Wodzisław Śląski - Resovia Rzeszów 3:1 (1:0)
44' (k) Gulec, 66' Sarapata, 82' (k) Gajdur - 89' (k) Dragunowicz

SWDi: Hadada, Jaszek, Dragunowicz, Langosz, Jendrzejczyk,  Chaika,  Rosak (85' Z. Przeciszewska), Botor ('70 Karwowska), Sarapata, Rozmus (60' Zawadzka), Gulec
Resovia:
Barszcz,  Kurasz (58' Mikrut), Marszał, Misiak
, Florek , Gajdur (85' Mroczka), P. Harko, (78' Bukowiec), Puzio, Strasińska (58' Karpińska), Bednarz , Kaput

W zaległym meczu 15. kolejki rozgrywek I ligi kobiet piłkarki Resovii nie poradziły sobie z sąsiadem tabeli SWD Wodzisław Śląski. Była to kolejna z rzędu porażka piłkarek Pawła Szurgocińskiego i można powiedzieć, że rzeszowianki na finiszu rozgrywek złapały zadyszkę.
Pierwszą bramkę "biało-czerwone" straciły po kontrowersyjnym rzucie karnym. Skutecznym wykonawcą "jedenastki" przyznanej zbyt pochopnie przez sędzinę była Roksana Gulec. Po przerwie zespół z Wodzisławia był jeszcze konkretniejszy w ofensywie. W 66 minucie wynik na 2:0 podwyższyła Patrycja Sarapata, a dwadzieścia minut później Klaudia Gajdur zaliczyła trafienie samobójcze.
Błędy w tym meczu popełniały nie tylko rzeszowianki, bo w 89 minucie samobójcze trafienie zanotowała Magdalena Dragunowicz.
Trener Resovii na to spotkanie musiał znacznie przemeblować skład, bo z różnych powodów nie zagrały Alona Komanda i Katarzyna Czyż.

resoviacy.pl

2022.04.26 | Podział punktów w Głogowie

Chrobry Głogów - Resovia Rzeszów 3:3 (2:2)
5' (k) 15' Lebedyński, 64' Ilków-Gołąb - 2' Eizenchart, 22' Wasiluk, 76' Wojciechowski

Chrobry: Leszczyński, Tupaj (46' Ilków-Gołąb), Michalec , Praznovsky , Ziemann, Kolenc, Mandrysz, Bochnak, Rzuchowski (90' Cywka), Piła (69' Dziąbek), Lebedyński (90' van der Heijden)
Resovia:
Łakota. Jaroch (73' Mikulec),
Šolijć, Kubowicz, Adamski, Antonik (79' Pietraszkiewicz ), Wasiluk, Mróz (73' Hilbrycht), Eizenchart,  Wróbel, Strózik (74' Wojciechowski)
Sędzia:
Gryckiewicz (Toruń), Widzów: 758

W meczu 30. kolejki Fortuny I ligi, piłkarze Resovii zremisowali w Głogowie z miejscowym Chrobrym 3:3. To było wyrównane, emocjonujące spotkanie, w którym po obydwu stronach doszukać się można było ciekawych zagrań, ale i koszmarnych błędów.
Początek meczu był wymarzony dla "Pasiaków" bo już 110 sekund po pierwszym gwizdku Kamil Antonik precyzyjnym podaniem uruchomił Bartłomieja Eizencharta. Skrzydłowy Resovii strzałem z ostrego kąta znalazł miejsce, aby obok nogi bramkarza posłać piłkę do siatki.
Resovia jednak nie cieszyła się zbyt długo z prowadzenia, bo już w 5 minucie futbolówka trafiła w rękę biegnącego w polu karnym Radosława Adamskiego i arbiter odgwizdał "jedenastkę" na korzyść gospodarzy. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego był Mikołaj Lebedyński. 31-letni wychowanek Arkonii Szczecin pewnym strzałem po ziemi pokonał Pawła Łakotę.
Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie i po kwadransie to rzeszowianie musieli gonić wynik. Szybki kontratak prawą stroną boiska sprawił ogromne zamieszanie w defensywie "Pasiaków" i zanim trzech rzeszowskich graczy (Adamski, Kubowicz, Wasiluk) zdołało ustawić szyki - Mikołaj Lebedyński świętował kolejne trafienie.
Miejscowi nie przywykli do porażek na własnym stadionie i wydawać się mogło, że po tym trafieniu Resovia będzie w dużych tarapatach.
"Biało-czerwoni" mieli jednak w swoich szeregach Marka Mroza, który starał się być motorem napędowym zespołu gości. W 22 miucie wyłożył piłkę wbiegającemu na 25 metr Bartłomiejowi Wasilukowi, a ten atomowym strzałem zmusił do kapitulacji Leszczyńskiego.
Kibice zacierali ręce na kolejne trafienia, ale do przerwy rezulatat nie uległ zmianie. Okazje ku temu były jeszcze za sprawą Marcela Ziemanna, Dominika Piły (Chrobry) i Sebastiana Strózika (Resovia).
Po przerwie kibice nadal ogladali otwarte, ofensywne widowisko. W 52 minucie sporo pretensji do Bartosza Jarocha mógł mieć Paweł Łakota. Golkiper Resovii w świetnym stylu wybronił uderzenie Piły, a sporo za uszami przy tej akcji miał właśnie obrońca Resovii, który pilnował rywala na odległość kilku kroków.
Boczny obrońca Resovii miało okazję naprawić swój błąd kilka minut później, bo został obsłużony podaniem przez Sebastiana Strózika. Jednak jego strzał po ziemi nie sprawił kłopotów Leszczyńskiemu. 
W 64 minucie ponownie zapanowała radość w szeregach gospodarzy, a rzeszowianie ponownie przysnęli w defensywie. Do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego wyskoczył doświadczony Michał Ilków-Gołąb i aż prosiło się, aby ktoś z rzeszowskich graczy przynajmniej starał się utrudnić strzał rywalowi. Reakcji po stronie "biało-czerwonych" nie było i rezerwowy Chrobrego z bliskiej odległości zaskoczył bezradnego Pawła Łakotę.
Rzeszowianie nie tracili wiary w ratowanie wyniku i końcowy kwadrans spotkania należał do nich. W 76 minucie skopiowali bramkę Chrobrego po rzucie rożnym. Tym razem dogrywał piłkę Damian Hilbrycht, a uderzał głową na bramkę Paweł Wojciechowski, który zdobył pierwszego gola w barwach rzeszowskiego klubu. Jak cenna może to być bramka, okaże się na mecie ligowych rozgrywek.
Po golu Wojciechowskiego rzeszowianie nabrali jeszcze większego rozmachu i w końcowych minutach mogli pokusić się o komplet punktów.
W 78 minucie wyśmienitą okazję do wpisania się na listę strzelców miał Kamil Antonik. Skrzydłowy Resovii wyłuskał piłkę po błędzie Michała Michalca, ale zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie fatalnie posłał lewą nogą piłkę obok słupka.
Ostatnim akcentem spotkania były desperackie ataki niezmordowanego Rafała Mikulca, który też chciał dołożyć swoje trzy grosze do wyniku. Golkiper gospodarzy nie dał jednak już się zaskoczyć i spotkanie zakończyło się hokejowym wynikiem 3:3.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Chrobry Resovia
 bramki 3 3
 strzały celne 4 7
 strzały niecelne 2 3
 rzuty rożne 2 6
 na spalonym 0 6
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 12
 żółte kartki 2 1
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Mecz mógł się podobać kibicom. Jedna i druga drużyna czuje ogromny niedosyt. My możemy to oceniać przez pryzmat pozytywów. Dwa razy wybroniliśmy wynik. Do samego końca graliśmy zdeterminowani, aby to spotkanie wygrać. Piąty remis z rzędu, ale też piąty mecz bez porażki. Bramki straciliśmy za łatwo. Karny oczywiście był ale przypadkowa ręka, a później jakieś kolejne błędy. Bramka na 1:2 i rożny. Znowu się tam zdrzemnęliśmy i musieliśmy znowu gonić wynik. W ataku było dużo akcji, które można było przełożyć na bramki. Piłkarze pokazali dużo woli walki i dążyli do zwycięstwa. Chrobry u siebie traci mało bramek. Jest to zespół poukładany, z trenerem pracującym od trzech sezonów. Mamy remis i też go szanujemy. Mój zespół włożył w to sporo pracy.

resoviacy.pl

2022.04.24 | Piłkarki bez punktów w Olsztynie

Stomilanki Olsztyn - Resovia Rzeszów 2:1 (1:0)
45' Kędzia, 54' Kałużna - 90' Kaput

Stomilanki: Ptaszek, Osajkowska, Kędzia, Silny, Trofimiuk, Postol, Sokołowska (89' Lewandowska), Rosiak (46' Sivakova) Kałużna , Topal, Tkaczyk
Resovia:
Barszcz,  Gajdur (68' Karpińska), Czyż (83' Marszał), Misiak, Kurasz, Komanda
, Dańko (46' Harko ), Strasińska (68' Mroczka), Bednarz, Florek, Kaput

Piłkarki Resovii przegrały ważne spotkanie w Olsztynie. Obydwa zespoły nadal liczą się w walce o awans i emocji nie mogło tego dnia zabraknąć.
Zespół z Olsztyna przed przerwą stowrzył sobie dwie dogodne okazje bramkowe, ale rzeszowska defensywa trzymała fason. Jednak w ostatniej minucie pierwszej połowy piłkarki Dariusza Maleszewskiego wyszły na prowadzenie. Piłka dośrodkowana z rzutu wolnego trafiła na głowę Gabrieli Kędzi, która precyzyjnym trafieniem wykorzystała okazję.
Po przerwie zaatakowała Resovia, ale to ponownie olsztynianki były konkretniejsze w ofensywie. W 54 minucie podanie z głębi pola wykorzystała Katarzyna Kałużna, która w sytuacji sam na sam z bramkarką - podwyższyła rezultat na 2:0.
Rzeszowianki w końcówce zaatakowały większą liczbą zawodniczek i zmusiły Stomilanki do głębokiej defenywy. W 90 minucie bramkę kontaktową zdobyła Gabriela Kaput, ale na więcej nie starczyło już jednak czasu. Mecz zakończył się wygraną olsztyńskiego zespołu.

resoviacy.pl

2022.04.22 | Trwa seria remisów

Resovia Rzeszów - Zagłębie Sosnowiec 0:0

Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor , Kubowicz, Adamski, Mikulec (62' Antonik), Šolijć, Mróz (90' Rębisz), Hilbrycht (63' Wojciechowski), Pietraszkiewicz (90' Krasa), Wróbel (77' Wasiluk)
Zagłębie:
Gliwa, Ryndak
, Kamiński , Jończy, Bodzioch (46' Dalić), Seedorf (70' Gojny), Szumilas, Masłowski (61' Peterman ), Oliveira, Pawłowski, Sanogo (61' Sobczak)
Sędzia: Złotnicki (Lublin), Widzów: 1672

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie Resovii z sosnowieckim Zagłębiem i kibice "Pasiaków" po ostatnim gwizdku kolejny raz psioczyli na postawę podopiecznych Dawida Kroczka.  Rzeszowianie nie rozpieszczają swoich kibiców widowiskową grą, a marzenia udziału w barażach zamieniły się w rzeczywistość walki o byt w Fortuna I lidze.
Początek spotkania był dosyć wyrównany. Piłkarze Artura Skowronka starali się konstruować akcje, ale Resovia (podobnie jak w poprzednich remisowych meczach) wykazała się ogromną koncentracją w obronie. W efekcie przyjezdni przez długi okres gry nie zdołali oddać celnego strzału na bramkę.
"Biało-czerwoni" pierwszą solidną akcję przeporwadzili w 20 minucie, a finalizował ją Marek Mróz, który kąśliwym strzałem rozruszał Gliwę. Wcześniej po ziemi dosyć lekko uderzał na bramkę Daniel Pietraszkiewicz.
Ostatni kwadrans meczu przed przerwą należał do "Pasiaków", a w ich szeregach pierwsze skrzypce starali się grać: Adamski, Hilbrycht, Mikulec i Wróbel. Rzeszowianie bardzo chcieli odczarować bramki, ale po raz kolejny nie zdołali postawić kropki nad "i".
Drugą połowę odważniej zaczęli goście, a ich akcje strzałami z dystansu starał się wykończyć Szymon Pawłowski. 35-letni były reprezentant Polski uderzał na bramkę Pindrocha dwukrotnie, ale za każdym razem niecelnie. 
Po godzinie gry trener Kroczek dokonał zmian, które dodały nieco blasku postawie gospodarzy. Za sprawą Wojciechowskiego i Antonika golkiper Zagłębia miał więcej pracy w polu karnym. W 65 minucie świetną okazję do zdobycia bramki zmarnował Marek Mróz. Od dawna kibice Resovii nie widzieli na stadionie miejskim tak precyzyjnie przeprowadzonego kontrataku w wykonaniu Resovii. Prawą stroną boiska popędził przez 30 metrów z piłką Kamil Antonik i futbolówka posłana w pole karne z zegarmistrzowską precyzją dotarła pod nogi Marka Mroza. Niestety czołowy strzelec Resovii w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył piłkę nad poprzeczką i na widowni dało się słyszeć  tylko jęk zawodu.
W 82 minucie bohaterem spotkania mógł zostać Bartłomiej Wasiluk, ale piłka po jego strzale z 19 metrów wyladowała na słupku. Rzeszowianie do ostatnich sekund starali się sięgnąć po komplet punktów, jednak kolejny raz rzeszowskie działa nie funkcjonowały tak - jak życzyliby sobie tego zgromadzeni na widowni kibice. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Zagłębie
 bramki 0 0
 strzały celne 7 1
 strzały niecelne 5 7
 rzuty rożne 8 7
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 14 17
 żółte kartki 1 4
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Mecz był bardzo otwarty i dynamiczny, ale był to inny obraz spotkania w porównaniu do tego w Nowym Sączu. Dziś było dużo więcej piłkarstwa i przełożyło się to na sytuacje bramkowe. W drugiej połowie sytuacja Marka Mroza i uderzenie Bartka Wasiluka z dystansu - szkoda, że nie zakończyło się to bramką. Bardzo przygotowywaliśmy się do tego meczu. Rywal jest jednym z najlepiej zorganizowanych zespołów w lidze, pomimo miejsca w tabeli. Mają bardzo dużo rozwiązań w ataku i obronie. Są nieprzyjemnym przeciwnikiem. Jeśłi nie można meczu wygrać, to trzeba go nie przegrać. Szkoda, bo tych sytuacji mieliśmy więcej. Kamil Antonik dał dziś pozytywny bodziec. Przepracował tydzień i dziś włożył dużo do tego meczu. Szanujemy punkt, który nie krzywdzi żadnego z zespołów. Jeśłi nie strzelamy, to nie mogliśmy też stracić bramki i tak to dzisiaj wyglądało.

resoviacy.pl




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 

resoviacy.pl

2022.04.20 | Wygrana w trudnym boju

Resovia Rzeszów - ROW Rybnik 2:1 (2:1)
14' Strasińska, 28 (k) Kaput - 25' Matła

Resovia: Barszcz, Marszał (76' Mroczka), Karpińska (66' Gajdur), Strasińska, Bednarz (82' Harko), Florek , Czyż, Komanda, Kaput, Kurasz, Dańko (89' Michalska)
ROW:
Rydlewska (64' Jasińska), Predecka, Zdechovanova, Franzante, Pluta
, Niesłańczyk, Fal, Kasperska, Stopka, Parzych (53' Bulavova), Matla
Widzów:
100

Piłkarki z Rybnika to spadkowicz z Ekstraligi, który aktualnie walczy o byt na szczeblu I ligi i nie było zaskoczeniem, że podopieczne Pawła Szurgocińskiego bedą musiały sporo się napracować, aby zapewnić sobie  komplet punktów. Wykonały jednak plan i w trudnym boju pokonały solidną ekipę ze Śląska.
To był fizyczny, twardy pojedynek, którego scenariusz rozgrywał się głównie w środkowych rejonach boiska. W pierwszych minutach spotkania dwukrotnie pod bramkę Resovii zapuściły się piłkarki ze Śląska, ale defensywa "Pasiaczek" uważnie realizowała zadania w grze obronnej.
Resovia starała się przebić w pole karne rywalek grą na skrzydłowe: Karolinę Bednarz i Alicję Dańko, ale rywalki też nie popełniały błędów w obronie. Defensywą rybnickiego zespołu kierowała urodzona w Bueno Aires argentyńska piłkarka Ailin Franzante.
W 14 minucie sposob na rozmontowanie obrony ROW-u znalazła Martyna Strasińska, która fantastycznym strzałem z dystansu ulokowała piłkę w okienku bramki.
Przyjezdne w 25 minucie przeprowadziły koronkową akcję, po której Patrycja Matla doprowadziła do wyrównania. Nie cieszyły się jednak zbyt długo z bramki, bo już 3 minuty później sędzina przyznała Resovii rzut karny za zagranie piłki ręką.
Skuteczną egzekutorką "jedenastki" była Gabriela Kaput. Snajperka Resovii strzałem po ziemi po raz 17 w sezonie wpisała się na listę strzelców.
Po przerwie kibice oglądali dosyć wyrównany pojedynek, ale to rzeszowianki stwarzały sobie dogodniejsze sytuacje bramkowe. Wynik spotkania nie uległ jednak zmianie, pomimo kłootów kadrowych rybnickiego zespołu. W 64 minucie plac gry opuścić musiała kontuzjowana bramkarka Beata Rydlewska, a jej miejsce w bramce zajęła Katarzyna Jasińska, która debiutowała w roli bramkarki.
Resovia zdobyła cenne punkty i umocniła swoją pozycję w gronie zespołów walczących o Ekstraligę. Niestety w walce o awans w kolejnych meczach swoim koleżankom nie pomoże Elin
Lindström. Pochodząca z Wysp Alandzkich piłkarka Resovii w rozgrywanym meczu przeciwko Ząbkovii Ząbki doznała kontuzji, a wykonane badania wykazały zerwanie więzadeł krzyżowych.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.04.14 | Punkt i kolekcja kartek

Sandecja Nowy Sącz - Resovia Rzeszów 0:0

Sandecja: Pietrzkiewicz, Kobryń, Szufryn , Boczek, Słaby, Chmiel (76' Szczepanek ), Walski, Fall, Šovšić, Nawotka, Zjawiński
Resovia:
Pindroch, Jaroch, Komor
, Kubowicz , Eizenchart, Mikulec, Šolijć , Wasiluk , Mróz, Pietraszkiewicz (46' Strózik), Wróbel (66' Wojciechowski)
Sędzia: 
Różycki (Łódź), Widzów: bez udziału publiczności

Z jednym punktem i kolekcją żółtych kartoników wrócili do Rzeszowa piłkarze Resovii, którzy w Nowym Sączu zmierzyli się z Sandecją. Rzeszowianie odnieśli trzeci z rzędu rezultat remisowy, a ich zdobycz punktowa po 28. kolejkach ligowych mocno odbiega od przedsezonowych zapowiedzi. Rzeszowianie nie rozpieszczają też swoich kibiców stylem gry, a mecz w Nowym Sączu będzie kolejnym, który szybko zostanie zapomniany.
Stadion w Nowym Sączu przechodzi gruntowną przebudowę i mecz rozgrywano bez udziału widzów, a w tle boiskowych wydarzeń słychać było pracę silników maszyn budowlanych.
Spotkanie od pierwszego gwizdka nie nabrało dużego tempa. Pierwsi zaatakowali rzeszowianie i już w 4 minucie Bartosz Jaroch strzałem po ziemi rozruszał golkipera gospodarzy. Dwie minuty później na bramkę gospodarzy główkował Josip
Šolijć, a później zaczęła się seria fauli. Pierwszy mocno ucierpiał w zderzeniu z rywalem Branislav Pindroch, a później służby medyczne pomagały Rafałowi Mikulcowi, który mocno ucierpiał w starciu z Damianem Chmielem. Rzeszowianie odpowiedzieli faulem Dawida, a po chwili na murawie wylądował Jakub Wróbel poturbowany przez kapitana gospodarzy.
W 29 minucie w wyskoku do piłki zderzyli się głowami Aleksander Komor i Łukasz Zjawiński. W tym niefortunnym zderzeniu mocno ucierpiał najlepszy strzelec gospodarzy, który resztę meczu dograł ze sporym opatrunkiem a głowie.
W pierwszej połowie spotkania więcej z gry mieli rzeszowianie, którzy sporo strzelali na bramkę Pietrzkiewicza. Najlepszą okazję do wpisania się na listę strzelców miał Marek Mróz. Pomocnik Resovii w doliczonym czasie pierwszej połowy koronkową akcję zakończył soczystym strzałem z 10 metrów. Uderzał jednak piłkę z ostrego kąta i golkiper gospodarzy nie dał się zaskoczyć.
Po przerwie mocniej zaatakowali gospodarze, któzy częściej zapuszczali się pod bramkę Resovii. Rzeszowska defensywa grała tego dnia uważnie i ataki gospodarzy były skutecznie rozbijane. Z czaem gra nie była już tak płynna jak w pierwszej połowie. Mecz stopniowo tracił tempo, a obydwa zespoły zaczeły szukać zwycięstwa w stałych fragmentach gry.
W 62 minucie kolejna akcja najaktywniejszego w szeregach Resovii Marka Mroza zakończyła się mocnym strzałem z dystansu. Na bramkę Sandecji uderzał Bartosz Jaroch, ale i tym razem Pietrzkiewicz wykazał się bramkarskim kunsztem.
W końcowym kwadransie do natarcia ruszyli ponownie gospodarze. Rzeszowianie sprawiali wrażenie zadowolonych z rezultatu i cofnęłi się nieco pod własną bramkę. Swoje umiejętności pokazać chcieli szczególnie Damir Šovšić i Łukasz Zjawiński. To ten duet kreował większość akcji ofensywnych i to ze strony tych zawodników defesywa "Pasiaków" mogła się spodziewać największego zagrożenia. Ostatecznie jednak żadnemu z zespołów nie udało się zmienić rezultatu spotkania i remis wydaje się rozstrzygnięciem sprawiedliwym.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Sandecja Resovia
 bramki 0 0
 strzały celne 1 9
 strzały niecelne 9 4
 rzuty rożne 8 5
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 9 15
 żółte kartki 3 4
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Nie było to wielkie widowisko zarówno z jednej, jaki drugiej strony. Dużo było walki w powietrzu. Nastawialiśmy się, że trzeba będzie tutaj stawić czoła w tych pojedynkach. Sandecja to silna, wysoka drużyna. My chcieliśmy pokazać charakter i nie dopuścić, aby rywal nas zdominował. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem. Szanujemy ten punkt i szykujemy się do kolejnego spotkania.
 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.04.08 | Podział punktów z Podbeskidziem

Resovia Rzeszów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (1:0)
12' Komor - 50' Misztal

Resovia: Pindroch, Jaroch , Komor, Kubowicz, Adamski, Pietraszkiewicz (72' Strózik ), Mikulec (72' Šolijć),  Wasiluk , Mróz (86' Hilbrycht), Eizenchart, Wróbel (86' Wojciechowski)
Podbeskidzie: Polaček, Bonifacio (60' Gutowski), Mikołajewski
, Wypych, Kowalski-Haberek, Simonsen (80' Milašius), Çeltik (80' Janota), Misztal, Scalet (46' Merebaszwili), Román (89' Wełniak), Biliński
Sędzia: Kawałko (Olsztyn), Widzów: 1207

Podziałem punktów zakończyło się piątkowe spotkanie Resovii z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Obydwa zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, ale trener gości ma w swoim arsenale potężne armaty i biorąc pod uwagę ostatnią formę "Pasiaków"  - z remisu można się raczej cieszyć.
Trener Dawid Kroczek dokonał pewnych zmian w zespole i od pierwszych minut na murawie pojawił się Daniel Pietraszkiewicz. Do składu powrócił również pauzujący za kartki Bartłomiej Wasiluk.
Od pierwszego gwizdka rzeszowianie wykazywali sporą determinację, ale międzynarodowe towarzystwo Podbeskidzia (w meczu zagrało ośmiu piłkarzy gości z obcym paszportem) zna doskonale piłkarskie rzemiosło i mecz był bardzo wyrównany.
W 10 minucie Bartłomiej Eizenchart dośrodkowaniem uruchomił w polu karnym Jakuba Wróbla. Napastnik Resovii czubkiem buta starał się wbić futbolówkę do siatki, ale jego wślizg był o ułamek sekundy spóźniony i strzelec minął się z piłką.
Dwie minuty później ponownie z piłką ruszył Eizenchart, ale tym razem piłkę podał do Wróbla przed "szesnastką". Napastnik Resovii znalazł wbiegającego w pole karne Aleksandra Komora, a ten przełożył piłkę na lewą nogę i wycelował piłkę pod poprzeczkę, dając "Pasiakom" prowadzenie. 
Poirytowani takim obrotem sprawy piłkarze Piotra Jawnego ruszyli do natarcia i zmusili "biało-czerwonych" do głębokiej defensywy. Rzeszowska obrona starała się rozbijać akcje kreowane głównie przez Joana Romana i szukać kolejnych trafień po kontratakach.
Odebrana rywalom piłka trafiała głównie do Jakuba Wróbla i Daniela Pietraszkiewicza. Ten ostatni w 40 minucie zdecydował się na strzał z dystansu i sprawił niemałe problemy słowackiemu bramkarzowi gości.  
Druga połowa meczu była lepsza w wykonaniu gości, którzy już w 50 minucie doprowadzili do wyrównania. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego dosyć niefortunnie odbiła się od Bartłomieja Eizencharta i potoczyła się w kierunku nadbiegającego Marcela Misztala. 18-letni pikarz urodzony w Tychach strzałem po ziemi znalazł futbolówce drogę do siatki i zanotował pierwsze trafienie na boiskach Fortuna I ligi.
W 57 minucie rzeszowianie nie wykorzystali świetnej okazji, aby po raz drugi wyjść na prowadzenie. Koronkowa akcja Wróbla i Mroza zakończyła się zbyt lekkim strzałem tego ostatniego i
Polaček nie dał się zaskoczyć.
Goście odpowiedzieli strzałem z rzutu wolnego Kowalskiego-Haberka, po którym kunsztem bramkarskim wykazał się Branislav Pindroch.
W końcowych fragmentach meczu widać było, że przyjezdni chcą sięgnąć po komplet punktów, jednak nie zdołali złamać defensywy rzeszowskiego zespołu i spotkanie zakończyło się remisem.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Podbeskidzie
 bramki 1 1
 strzały celne 5 6
 strzały niecelne 2 6
 rzuty rożne 3 6
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 15 19
 żółte kartki 3 1
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Szanujemy ten punkt, bo przeciwnik nie należy do łatwych. Naszym celem była dzisiaj neutralizacja gry Podbeskidzia, która opierała się na budowie, krótkimi podaniami, wyciągnięcie zawodników ze środkowej strefy i próby grania piłki za plecy. W pierwszej połowie wyglądaliśmy w tym elemencie bardzo fajnie i szukaliśmy swoich działań z przejścia. Jakub Wróbel musiał się utrzymywać przy piłce i z tego chcieliśmy stworzyć sytuację bramkową. To funkcjonowało i przyniosło nam bramkę. Ten plan zawodnicy realizowali bardzo dobrze. W drugiej połowie za bardzo oddaliśmy to pole przeciwnikowi. Mimo wszystko w drugiej części stworzyliśy najlepszą sytuację, gdzie Marek Mróz powinien zamienić to na bramkę. Zbyt łatwo straciliśmy bramkę, bo piłka poszła w środek, nie zrobiliśmy bloku. Czterech zawodnikó stało w linii, łącznie z bramkarzem. Punkt jest punkt. Drugi mecz, gdzie zapunktowaliśymy. Krok po kroku staramy się wyjść z impasu.

resoviacy.pl
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.04.05 | Gorzki remis "Pasiaków"

Resovia Rzeszów - Stomil Olsztyn 1:1 (0:0)
90' Mróz - 62' (k) Mikita

Resovia: Pindroch , Jaroch, Komor, Kubowicz, Adamski, Mikulec (72' Wojciechowski), Šolijć, Krasa (46' Hilbrycht), Mróz, Eizenchart (71' Pietraszkiewicz ), Wróbel (71' Strózik)
Stomil: Tobiasz, Remisz, Bwanga, Reiman
, Czajka, Straus, Fundambu (57' Moneta), Tymosiak (72' Toporkiewicz), Kisiel (57' Tecław), Mikita (82' Szabaciuk), Szramka (46' Wójcik)
Sędzia: Marciniak (Płock), Widzów: 800

Duże rozczarowanie przeżyli kibice Resovii, którzy na stadionie miejskim oglądali zaległy mecz ich ulubieńców z walczącym o utrzymanie w lidze Stomilem Olsztyn. Podopieczni Dawida Kroczka byli faworytem meczu i liczyli na komplet punktów, ale styl jaki zaprezentowali we wtorkowym spotkaniu pozostawia sporo do życzenia. Resoviacy w ostatnich sekundach uratowali remis po efektownym trafieniu Marka Mroza. Strzał pomocnika Resovii to jedyny pozytywny aspekt tego spotkania.
Pierwsza połowa meczu była dosyć nerwowa wykonaniu obydwu zespołów. Rzeszowianie od pierwszego gwizdka posiadali inicjatywę, ale ich gra była szarpana i przerywana faulami.
To jednak goście przeprowadzili pierwszą groźną akcję. W 8 minucie mocnym i niebezpiecznym strzałem z dystansu popisał się Jakub Kisiel. Rzeszowianie odpowiedzieli dośrodkowaniem Jakuba Wróbla, po którym przed szansą bramkową stanął Aleksander Komor. Środkowy obrońca Resovii strzelał głową na bramkę, ale instynktem bramkarskim wykazał się Kacper Tobiasz, który zdołał wybić piłkę.
W kolejnych minutach spotkania rzeszowianie tracili rezon i starali się osiągnąć cel strzałami z dystansu. W 29 minucie na uderzenie z dużej odległości zdecydował się Bartłomiej Eizenchart i Tobiasz piąstkował piłkę na rzut rożny. Kilka minut później ponownie golkiper Stomilu wygrał pojedynek z młodzieżowcem Resovii. Tym razem Eizenchart prawą nogą starał się skierować piłkę do siatki z 13 metrów.
Po przerwie ponownie więcej z gry mieli rzeszowianie, ale klarownych sytuacji sobie nie stwarzali. W 60 minucie sporo czasu i miejsca na uderzenie z dystansu miał Wojciech Reiman. Wydawać się mogło, że uderzenie 33-letniego piłkarza Stomilu nie sprawi problemów golkiperowi Resovii, ale ten nie zdołał opanować piłki i do dobitki doskoczył Filip Wójcik. 20-letni wychowanek Orląt Reszel został podcięty przez Pindrocha i arbiter przyznał gościom "jedenastkę". Do karnego podszedł Patryk Mikita, który pewnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie gościom.
Kilka minut później ponownie Reiman miał sporo czasu, aby zmusić Pindrocha do interwencji. Tym razem bramkarz Resovii stanął na wysokości zadania, ale mógł mieć sporo pretensji do kolegów z zespołu, bo pozwalali rywalom na zbyt wiele.
W końcowych fragmentach meczu "Pasiakom" nie pozostawało nic innego, jak zaatakować większą liczbą graczy.
W 74 minucie Sebastian Strózik wycelował piłką w słupek i był to sygnał, że mecz jeszcze się nie zakończył.
Kilka minut później  do siatki trafił Damian Hilbrycht, ale i tym razem rzeszowianie nie mieli szczęścia, bo autor trafienia był na pozycji spalonej.
Wydawać się mogło, że "Pasiaki" zakończą spotkanie bez punktów, ale w doliczonym czasie gry na strzał z dystansu zdecydował się Marek Mróz. Pomocnik Resovii z 18 metrów przymierzył precyzyjnie w okienko bramki i ku rozpaczy gości - doprowadził do wyrównania.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Stomil
 bramki 1 1
 strzały celne 11 4
 strzały niecelne 4 3
 rzuty rożne 7 4
 na spalonym 4 0
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 13 9
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Dzisiaj od samego początku spotkania byliśmy dosyć nerwowi i to było widać z trybun. W pierwszej połowie stworzyliśmy kilka sytuacji, ale gra była szarpana i nie byliśmy wstanie zyskać płynności. W tym elemencie powinniśmy funkcjonować zdecydowanie lepiej. Szczególnie, ze Stomil miał sporo problemów z ustawieniem. Była tam zmiana trenera, który chce wdrożyć swój pomysł na grę i to zacznie działać. Szkoda, ze nie wykorzystaliśmy sytuacji z pierwszej połowy. W drugiej połowie po raz trzeci w rundzie wiosennej doprowadzamy do rzutu karnego i to jest nasza wina. Na własne życzenie powodujemy problemy. W ostatnich minutach na całe szczęście doprowadziliśmy do remisu, bo sytuacja byłaby bardzo nerwowa. Stomil doskoczyłdo grupy pościgowej w rywalizacji o utrzymanie i mogło zrobić się mało przyjemnie. Wiele rzeczy wymaga poprawy. Głównie dyscyplina i zachowania w kluczowych momentach. Na Miedzi graliśmy niezłe spotkanie, ale bez punktów. Sporo rozmawiamy nad tym w czym tkwi problem. W Legnicy tracimy dwa gole po stałych fragmentach gry. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, piłkarze muszą podejmować jak najlepsze decyzje. W każdym meczu popełniamy rażące błędy. Od Niepołomic po dzisiejszy dzień. Dzisiaj czuję po części rozczarowanie i też jestem zły. Chcieliśy wygrać ten mecz. Nikt tutaj nie jest na wakacjach i ma zakres obowiązków, które musi wykonywać.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.04.02 | Za wysokie progi

Miedź Legnica - Resovia Rzeszów 2:1 (2:1)
43' Zapolnik, 45' (sam.) Hilbrycht - 31' Mikulec

Miedź: Lenarcik, Gammelby, Mijušković, Aurtenetxe, Martinez, Śliwa (88' Lewandowski), Tront , Chuca (74' Matuszek), Dominquez (83' Garcia), Zapolnik, Makuch
Resovia:
Pindroch, Jaroch
, Komor, Kubowicz, Eizenchart, Mikulec (81' Pietraszkiewicz),  Wasiluk (71' Krasa), Šolijć, Mróz, Hilbrycht (65' Strózik ), Wojciechowski (65' Wróbel)
Sędzia:
Gryckiewicz (Toruń), Widzów: 2680

 Za wysokie okazały się legnickie progi dla piłkarzy Dawida Kroczka. Rzeszowianie tanio w Legnicy skóry nie sprzedali, ale nie udało im się powstrzymać kroczącej do Ekstraklasy Miedzi.
Rzeszowianie punków szukać muszą w kolejnych meczach, bo ich sytuacja na finiszu ligowych może być niewesoła.
Początek meczu był dobry w wykonaniu "biało-czerwonych". Rzeszowianie starannie rozgrywali piłkę, koncentrowali się na uważnej defensywie, a w odpowiednich momentach starali się uruchomić Pawła Wojciechowskiego.
Napastnik Resovii nie miał tego dnia dobrej okazji strzeleckiej, ale w 20 minucie to po jego podaniu w pole karne resoviacy po raz pierwszy postraszyli gospodarzy. Piłkę zagraną w pole karne odbił Lenarcik, a przymierzającemu się do strzału Markowi Mrozozowi jeden z defensorów zdołał przeszkodzić. Pchnięty przez rywala pomocnik Resovii upadł na murawę i goście domagali się rzutu karnego. Arbiter był jednak bezwzględny i nie przerywał gry, a kilka sekund później w polu karnym padł jak rażony piorunem Bartłomiej Wasiluk. Tym razem podobnie jak wcześniej arbiter nie skorzystał z systemu VAR i nie przerwał gry.
W 30 minucie piłka wylądowała w siatce "Pasiaków", ale Makuch nie cieszył się z trafienia zbyt długo, bo arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Kilkadziesiąt sekund później golem odpowiedzieli resoviacy. Niefrasobliwość hiszpańskich fefensorów Miedzi wykorzystał Rafał Mikulec. Piłki dogranej w pole karne przez
 Šolijća nie zdołał wybić ani Jon Aurtenetxe, ani Carlos Julio Martines, a z okazji skorzystał Mikulec, który znalazł lukę i sprytnym strzałem zaskoczył Lenarcika.
Po stracie gola do roboty wzięli się miejscowi i wydarzenia boiskowe przeniosły się na połowę "Pasiaków". Rzeszowianie uważnie starali się rozbijać akcje gospodarzy, ale w końcowych minutach pierwszej połowy - plan rzeszowskiego zespołu runął. 
W 43 minucie po rzucie wolnym zakotłowało się w polu karnym Resoviii. Piłka wstrzelona po ziemi przez Chucę trafiła do stojącego przed bramką Zapolnika, a ten czubkiem buta doprowadził do wyrównania.
Rzeszowianie jeszcze nie otrząsnęli się po stracie bramki, a tymczasem gospodarze zadali kolejny cios. W ostatnich sekundach pierwszej połowy po króko rozegranym rzucie rożnym w pole karne dośrodkował piłkę Dominguez, a Damian Hilbrychy interweniował na tyle niefortunnie, że wbił piłkę do siatki.
Taki scenariusz spotkania musiał mieć wpływ napostawę "Pasiaków" w kolejnych minutach meczu i po przerwie rzeszowianie długo nie mogli wrócić na właściwe tory. Tymczasem miejscowi grali coraz szybciej i pewniej. W 55 minucie Dominguez trafił w słupek, a po kolejnych akcjach z opresji ratował rzeszowian Branislav Pindroch.
W 77 minucie rzeszowianie ocknęli się nieco z letargu i przed szansą bramkową stanął Bartłomiej Eizenchart. Boczny obrońca Resovii miał przed sobą wychodzącego z bramki Lenarcika, ale piłka szybująca na wysokości dwóch metrów nie była łatwym celem. Piłkarz Resovii trącił ją butem wyskakując w stylu legendarnego Bruce Lee, ale golkiper nie dał się zaskoczyć i wyczuł intencje rywala.
W końcowych fragmentach meczu rzeszowianie starali się postawić wszystko na jedną kartę, atakowali bardzo odważnie, ale nie stworzyli sobie klarownych okazji do wyrównania. Miejscowi skutecznie rozbijali akcje gości, chłopcy do podawania piłek nie byli już tak chętni do swoich zadań i rezultat nie uległzmianie.
Rzeszowianie po ostatnim gwizdku opuczali plac gry w ponurych nastrojach, bo mieli okazję sięgnąć przynajmniej po jeden cenny punkt.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Miedź Resovia
 bramki 2 1
 strzały celne 4 5
 strzały niecelne 4 1
 rzuty rożne 7 4
 na spalonym 1 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 16 16
 żółte kartki 2 3
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Nikt z nas nie jest zadowolony z przebiegu tego spotkania. Liczyliśmy się z tym, że jedziemy na boisko lidera i ten mecz nie będzie prosty. Miedź ma imponującą serię i dla sztabu oraz zespołu z Legnicy należy się szacunek, że podtrzymują dobrą passę. Nie jechaliśmy tutaj jednak na skazanie. W pierwszej połowie graliśmy bardzo odważnie. Wyszliśmy na prowadzenie i później trzeba powiedzieć wprost, że zbyt łatwo straciliśmy bramki. Nie możemy przy stałych fragmentach być tak zorganizowani. Pierwsza bramka padła w sytuacji, gdy siedmiu piłkarzy jest wokół Zapolnika, a mimo wszystko rywal potrafi strzelić bramkę. Drugi gol to brak naszej koncentracji, determinacji i szybkiego ustawienia w strefie. To nasz pierwsze stracone bramki po stałych fragmentach gry na wiosnę. Dotychczas byliśmy w tym skuteczni, a dzisiaj to nie funkcjonowało tak, jak byśmy chcieli. Po przerwie mecz zrobił się otwarty i obydwie strony mogły zdobyć bramkę. Szkoda. Czujemy noedosyt, pomimo faktu, że graliśmy z zespołem, który jsest w tej lidze kompleksową drużyną. Miedź w każdych fazach potrafi grać skutecznie. Punkt dla nas byłyby bardzo ważny. We wtorek bardzo ważne spotkanie dla nas, czyli pojedynek ze Stomilem. Musimy przerwać niekorzystną serię i zacząć punktować. Zawodnicy muszą stanąć na wysokości zadania.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.03.25 | Chciałoby się tak w lidze

Górnik Łęczna - Resovia Rzeszów 0:4 (0:1)
7' Eizenchart,  50' Kubowicz, 71' Kwiecień, 77' Adamski

Górnik: Kostrzewski, de Amo, Rymaniak, Gerson, Goliński, Gol , Serrano, Lobato, Mak, Lokilo, Banaszak oraz, Woźniak, Leandro, Midzierski, Krykun, Drewniak, Szramowski, Dziwniel, Król, Kalinkowski, Tkacz
Resovia: Łakota, Jaroch, Komor, Kubowicz, Adamski, Eizenchart, Wasiluk,
Šolijć, Mróz, Pietraszkiewicz, Wojciechowski oraz Chuchro, Krasa, Kwiecień, Strózik, Antonik, Hilbrycht, Wróbel

Do sporej niespodzianki doszło w Łęcznej, gdzie miejscowy Górnik w meczu towarzyskim podejmował rzeszowskie "Pasiaki". Z uwagi na przerwę w ligowych rozgrywkach szkoleniowcy obydwu zespołów wykorzystali okazję i sprawdzali nowe ustawienia oraz dali pograć sporej liczbie zawodników.
"Biało-czerwoni", którzy w rundzie wiosennej nie rozpieszczają swoich kibiców wynikami, w starciu z zespołem Ekstraklasy pokazali, że tkwi w nich potencjał. 
Wynik spotkania otworzył użw 7 minucie Bartłomiej Eizenchart, któy strzałem do siatki pokonał Kostrzewskiego.
Po przerwie piłkarze Dawida Kroczka trafiali do bramki rywala jeszcze trzykrotnie. W 50 minucie precyzyjnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego popisał się Damian Hilbrycht, a w polu karnym snajperskim instynktem wykazał się Dawid Kubowicz. 
W 71 minucie fantastyczną bramkę z dystansu zdobył Bartosz Kwiecień, a sześć minut później swoje "trzy grosze" do rezultatu dołożył Radosław Adamski.

resoviacy.pl

2022.03.20 | Pirulo katem "Pasiaków"

Resovia Rzeszów - ŁKS Łódź 1:2 (0:2)
70' (sam.) Koprowski - 23' 36' Pirulo

Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor, Kwiecień, Adamski, Mikulec, Krasa (86' Pietraszkiewicz), Šolijć, Mróz, Hilbrycht (64' Eizenchart), Wojciechowski (64' Wróbel)
ŁKS: Kozioł, Bąkowicz, Dąbrowski
, Koprowski, Szeliga, Moreno (46' Janczukowicz), Rozwandowicz, Trąbka (88' Kuźma), Pirulo (71' Rocardinho), Wolski, Corral (80' Kowalczyk)
Sędzia: Lasyk (Bytom), Widzów: 3468

Resoviacy podeszli do meczu z ŁKS-em z ogrmną determinacją, ale nie zdołali pokonać rywali, bo zabrakło skuteczności i chyba trochę jakości. Gra Resovii w pierwszej połowie mogła się podobać licznie zgromadzonym kibicom, marne to jednak pocieszenie, bo gole w tej części spotkania strzelali łodzianie.
Mecz od pierwszego sędziowskiego gwizdka nabrał szybkiego tempa. Rzeszowianie bardzo odważnie ruszyli do ofenywy, a po stracie piłki stosowali presing na rywalach. Sposobem na łódzką defensywę miały być podania za plecy obrońców. Tą taktykę stosował głównie Josip Šolijć i w pierwszym kwadransie jedno z jego podań sprawiło niemałe zamieszanie w polu karnym gości.
Można stwierdzić, że zarysowała się nieznaczna przewaga Resovii, ale przyjezdni szybko przechodzili do groźnych kontrataków. Na bramkę gospodarzy uderzali groźnie Pirulo i Maciej Wolski, ale golkiper "Pasiaków" był w gotowości.
W 23 minucie defensywa "Pasiaków" zostałą rozklepana w dosyć łatwy sposób. Samu Corral dograł piłkę w polu karnym do Pirulo, a hiszpański pomocnik przy dosyć flegmatycznych staraniach rzeszowskich obbrońców nie miał problemu, aby znaleźć drogę do siatki.
Po stracie bramki ponownie aktywniejsi byli gospodarze. W 30 minucie Marek Mróz miał szansę na wyrównanie, ale nie zdołał opanować piłki i golkiper ŁKS-u zdołał ratować sytuację. Był to okres solidnej gry "Pasiaków", którzy ku zaskoczeniu widowni w 36 minucie stracili kolejną bramkę. Po szybkim kontrataku na bramkę Resovii uderzał Maciej Wolski i Branislav Pindroch zdołał obronić strzał, ale przy dobitce Pirulo musiał skapitulować. Po raz kolejny rzeszowska defensywa dosyć ślamazarnie ustawiała szyki i akcja rywali nie została przerwana.
W 38 minucie okazję do bramki kontaktowej mieli rzeszowianie. Piłka po soczystym dośrodkowaniu Radosława Adamskiego (201 spotkań ligowych w barwach Resovii) trafiła na głowę Damiana Hilbrychta. Strzelec jednak spudłował i miał sporo pretensji do arbitra, bo sygnalizował, że był faulowany przez rywala.
Po przerwie do natarcia ponownie ruszyli rzeszowianie, ale długo nie potrafili wykończyć sytuacji bramkowych. W 59 minucie Paweł Wojciechowski mógł wpisać się na listę strzelców, ale w dogodnej sytuacji również on nie opanował futbolówki. Dwie minuty później strzałem z pola karnego starał się zakoczyć gokipera gości Bartosz Kwiecień. On także nie miał szczęścia, bo bramkarz stał dokładnie tam, gdzie zaadresowana była futbolówka.
W 70 minucie odżyły nadzieje rzeszowskiego zespołu na dobry wynik. Piłkę dośrodkowaną w pole karne przez Jakuba Wróbla trącił nogą Bartłomiej Eizenchart, a starał się ją jeszcze wybić Oskar Koprowski. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że zaskoczył swojego bramkarza i wbił ją do siatki.
W ostatnim kwadranise resoviacy atakowali głównie lewą stroną boiska. Tam dwoił i troił się Radosław Adamski, aby dośrodkowaniami uruchomić w polu karnym swoich kolegów z zespołu. Ambitna gra "Pasiaków" nie została jednak wynagrodzona kolejną bramką, bo łodzianie przetrwali ofensywę gospodarzy i ostatecznie zgarnęli komplet punktów.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia ŁKS
 bramki 1 2
 strzały celne 4 6
 strzały niecelne 8 4
 rzuty rożne 8 3
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 18
 żółte kartki 1 1
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii):  Uważam, że z perspektywy całego spotkania zrobiliśmy dużo, aby strzelić nie jedną, a więcej bramek. Niestety nie zrealizowaliśmy tego. W pierwszej połowie pomimo okazji stracilśmy koncentrację w kluczowych momentach. Pierwsza bramka, gdy byliśmy blisko siebie, mieli\smy doskakiwać do zawodników, gdy mają "małą grę". W działaniach jeden na jeden są bardzo groźni i tutaj zabrakło determinacji. Szczególnie po bardzo dobrych naszych 20 minutach. Kontrolowaliśmy wówczas przebieg gry i straciliśmy bramkę. Druga  sytuacja była odmienna. W drugiej połowie mieliśmy konsekwentnie dążyć do zdobycia bramki. Zdobyliśmy gola, ale dalej zabrakło konsekwencji. Nie uważam, że byliśmy słabsi od rywali z Łodzi.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.03.19 | Kości trzeszczały

Resovia Rzeszów - Trójka Staszówka/Jelna 5:0 (3:0)
15' (k) 26' 37' 51' Kaput, 89' P. Harko

Resovia: Barszcz, Kurasz, Czyż, Florek, Komanda , Karpińska, Misiak (61' Mroczka), Strasińska (58' Marszał), Dańko (72' Czubat), Bednarz (66' P. Harko), Kaput (72' Aumiller)
Trójka: Kaźmierczak, Potengova, Szlosek, Leśniak , Brdej (75' Nędza), Fryczek, Golonka (46' Duda), Gniadek (45' Lichoń), Romuzga, Tomasiak, Smoleń (75' Sobolewska)
Widzów: 140

Kości trzeszczały w starciu piłkarek Resovii z rywalkami z Pogórza Rożnowskiego. Służby medyczne miały wyjątkowo sporo pracy, bo obydwa zespoły nie przebierały w środkach, aby sięgnąć po zwycięstwo.
W tym twardym pojedynku lepiej radziły sobie jednak rzeszowianki, a ogromną zasługę w  zwycięstwie "Pasiaczek" miała Gabriela Kaput. Piłkarka Resovii czterokrotnie wpisywała się na listę strzelców.
Kluczowym momentem spotkania była 15 minuta. Julia Leśniak starała się uniemożliwić Gabrieli Kaput wbicie futbolówki do pustej bramki i pchnęła rzeszowiankę w okolicach linii bramkowej tak niefortunnie, że ta uderzyła głową w słupek. Sędzina zawód odgwizdała rzut karny i ukarała krewką piłkarkę gości czerwoną kartką.
Skutecznym egzekutorem "jedenastki" była sama poszkodowana, która pewnym strzałem do siatki pokonała bramkarkę Trójki.
W 26 minucie było już 2:0. Piłka dośrodkowana przez Karolinę Bednarz sprawiła sporo zamieszania w polu karnym przyjezdnych, a tam rządziła tego dnia nieomylna Gabriela Kaput. Snajperka Resovii solidnym strzałem zdobyła kolejną bramkę.
Grające w osłabieniu piłkarki z nowosądeczcyzny w kolejnych minutach traciły rezon, a piłkarki Resovii rozkręcały się na dobre.
W 37 i 51 minucie kolejne trafienia zanotowała Kaput, a w końcowych fragmentach meczu na listę strzelców zapisała się jeszcze Paulina Harko.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.03.13 | Rzutem na taśmę

Ząbkovia Ząbki - Resovia Rzeszów 1:2 (1:1)
34' Kozarzewska - 30' (k) Czyż, 90' Mroczka

Ząbkovia: Walaszek, Komosińska, Dziemidowicz, Lewalska, Prochowska, Warachowska, Piskorz, Kozarzewska (82' Chapska), Baranowska , Syta (70' Maryc), Kodym
Resovia:
Byczek, Kurasz, Czyż, Florek , Strasińska (74' Marszał), Misiak, Czubat (50' Mroczka), Komanda , Karpińska, Harko (65' Bednarz), Lindström (14' Rostecka, 86' Michalska)

Rzutem na taśmę zapewniły sobie zwycięstwo w Ząbkach podopieczne Pawła Szurgocińskiego. W starciu z niżej notowaną Ząbkovią piłkarki Resovii przekonały się, że nie ma w tej lidze spotkań łatwych.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się Katarzyna Czyż, kóra strzałem z rzutu karnego nie dałą szans na obronę bramkarce gospodarzy. Piłkarki z Ząbek zareagowały na stratę bramki bardzo szybko i już w 34 minucie Patrycja Kozarzewska doprowadziła do wyrównania.
Po przerwie szkoleniowiec Resovii dokonałkilku zmian i piłkarki wprowadzone do gry odwdzięczyły mu się solidną grą.
W doliczonym czasie gry zmienniczki przeprowadziły koronkową akcję na wagę trzech punktów. Magdalena Marszał dograła piłkę do Izabeli Mroczki, a ta efektownym uderzeniem zapewniła zwycięstwo "biało-czerwonym".
Warto dodać, że w drugiej połówie spotkania na murawie pojawiła się powracająca po ciężkiej kontuzji do gry Karolina Bednarz.

resoviacy.pl

2022.03.13 | Tylko postraszyli gospodarzy

Korona Kielce - Resovia Rzeszów 2:1 (1:0)
26' (k) Podgórski, 72' Błanik - 54' Mikulec

Korona: Forenc, Podgórski, Szymusik (65' Petrović , 89' Frączczak), Malarczyk, Zebić (46' Koj), Corral, Błanik, Szpakowski, Takač (83' Sewerzyński), Górski (46' Oliveira), Szykawka
Resovia: Pindroch, Adamski (46' Jaroch), Komor, Kubowicz (80' Kwiecień), Eizenchart, Mikulec, Wasiluk (46' Wojciechowski),
Šolijć , Mróz, Hilbrycht (80' Antonik), Wróbel (90' Krasa)
Sędzia: Sulikowski (Gdańsk), Widzów: 4187

Smak drugiej wyjazdowej porażki w rundzie wiosennej poznali piłkarze Resovii, którzy po gwizdku kończącym spotkanie z miejscową Koroną Kielce schodzili do szatni w minorowych nastrojach.
Miejscowi dyktowali warunki tego meczu, ale "biało-czerwoni" mieli wystarczająco dużo okazji, aby ugrać coś na kieleckiej Suzuki Arenie. Rzeszowianie w drugiej połowie spotkania mocno postraszyli gospodarzy, jednak po golu klatką piersiową Dawida Błanika - Korona zaksięgowała komplet punktów.
Rzeszowianie zaczęli mecz bardzo nerwowo i początek należał do gospodarzy. Dwie groźne akcje miejscowych przerwane zostały faulami, a szarża Dawida Błanika nie zakończyła się po myśli 24-letniego wychowanka AKS-u Mikołów.
W kolejnych minutach mecz był bardziej wyrównany, bo rzeszowianie uspokoili grę i dłużej utrzymywali się przy piłce. Jednak w 24 minucie Rafał Mikulec faulował w polu karnym Błanika i arbiter odgwizdał "jedenastkę". Skutecznym egzekutorem rzutu karnego był Jacek Podgórski. Jego intencje wyczuł golkiper Resovii, ale uderzenie z jedenastu metrów, było na tyle solidne, że piłka przeszła pod ręką Branislava Pindrocha.
W 37 minucie za głowę złapał się Marek Mróz, bo uderzona przez niego futbolówka wylądowała na poprzeczce. Był to sygnał, że "biało-czerwoni" chcą mieć coś do powiedzenia w tym meczu.
Po przerwie nadal więcej z gry mieli miejscowi, ale resoviacy zaczęli budować coraz groźniejsze akcje i jedna z nich przyniosła oczekiwany efekt. W 54 minucie piłkę dośrodkował w pole karne Damian Hilbrycht, a precyzyjna główka Rafała Mikulca zmusiła Forenca do kapitulacji.
W 72 minucie koroniarze ponownie wyszli na prowadzenie. Dalibar Takać dośrodkował piłkę w pole karne, a tam snajperskim instynktem wykazał się Dawid Błanik. Pomocnik Korony uprzedził golkipera Resovii i klatką piersiową w dosyć niecodzienny sposób skierował piłkę do siatki.
W końcowych fragmentach spotkania rzeszowianie rzucili się jeszcze do natarcia, ale ich akcje były dosyć chaotyczne i nie przyniosły zamierzonego efektu.
Nie był to mecz "Pasiaków", który pozostanie na dłużej w pamięci kibiców, ale nadmienić należy o dwusetnym ligowym występie Radosława Adamskiego w barwach Resovii.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Korona Resovia
 bramki 2 1
 strzały celne 3 1
 strzały niecelne 5 5
 rzuty rożne 3 2
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 1 0
 rzuty wolne 23 13
 żółte kartki 1 1
 czerwone kartki 1 1

 

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii):  Początek meczu był dla nas bardzo nerwowy. Brakowało płynności gry i z tego w konsekwencji straciliśmy bramkę po rzucie karnym. Później dokonaliśmy kilku roszad i taki był cel, aby wnieśc trochę świeżości w ofensywie. Wyglądało to już później lepiej. Strzeliliśmy bramkę i mieliśmy dobre momenty, które powinniśmy wykorzystać. Straciliśmy bramkę w bardzo prosty sposób, gdzie brakowało ustawienia, kontroli pola karnego. Nie byliśmy w stanie odrobić wyniku, bo w końcówce było sporo chaosu. Jesteśmy źli na siebie, bo nie uważam, że zagraliśmy złe spotkanie. Mecz był bardzo poprawny, ale w piłce tak jest, że za błędy się płaci. Gospodarzom należą się gratulacje.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.03.06 | Festiwal strzelecki w wykonaniu piłkarek

Resovia Rzeszów - Skra Częstochowa 6:0 (2:0)
29' Czubat, 35' (k) 64' 77' Kaput, 68' Strasińska, 82' Marszał

Resovia: Barszcz, Kurasz, Florek (80' Mroczka), Czyż, Komanda, Dańko (53' Lindström), Karpińska, Misiak (80' Michalska), Strasińska (72' Marszał), Czubat (72' P. Harko), Kaput
Skra: Szulc, Miniak
, Wojciechowska, Baszewska, Liczko, Wodarz, Koszownik, Cichoń,  Młynek, Ozierańska, Mucha (46' Dannheisig)
Widzów: 120

To było bardzo dobry występ piłkarek Resovii, które w meczu inaugurjącym rundę wiosenną rozbiły Skrę Częstochowa 6:0.
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego przez 90 minut dyktowały warunki gry na murawie, a worek z bramkami rozwiązała Aleksandra Czubat. Kolejne trafienia jeszcze bardziej nakręcały rzeszowski zespół do aktywniejszej gry w ofensywie.
Przez niespełna 30 minut piłkarki Skry starały się dotrzymywać kroku "Pasiaczkom", ale po pierwszej bramce mecz przypominał "obronę Częstochowy". Rzeszowianki przewyższały częstochowski zespół warunkami fizyznymi i skutecznym pressingiem nie pozwalały rywalkom na wyprowadzanie akcji.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się Aleksandra Czubat, która w 29 minucie solidnym uderzeniem z pola karnego zmusiła do kapitulacji Karolinę Szulc.
Kilka minut później na 2:0 strzałem z rzutu karnego podwyższyła rezultat Gabriela Kaput. Po tym trafieniu ze Skry uszło powietrze i kolejne trafienia wydawać się mogły kwestią czasu.
Rzeszowska ofensywa rozkręciła się jednak na dobre po godzinie gry. Kolejne trafienia zanotowały: w 64 i 77 minucie Gabriela Kaput, w 68 minucie Martyna Strasińska i w 82 minucie Magdalena Marszał.  
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.03.05 |  Zwycięstwo bez fajerwerków

Resovia Rzeszów - GKS Jastrzębie 1:0 (0:0)
51' Mróz

Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor, Kubowicz, Adamski , Mikulec, Wasiluk (86' Krasa), Šolijć, Eizenchart, Mróz (86' Hilbrycht), Wróbel (74' Wojciechowski)
GKS: Neugebauer, Borkała (83' Zalewski), Słodowy, Bondarenko
, Zejdler (83' Stanclik), Kamiński , Kuczałek (60' Gulczyński), Okhronchuk, Ali, Handzlik (60' Łaski), Fabry
Sędzia: Trochimiuk (Ciechanów), Widzów: 1413

Pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej nie przyszło "Pasiakom" łatwo, bo walczący o utrzymanie zespół GKS-u Jastrzębie tanio skóry nie oddał. Rzeszowianie posiadali przewagę, której długo nie potrafili jej udokumentować trafieniem do siatki. Snajperskim nosem wykazał się w 51 minucie Marek Mróz, który strzałem do siatki zapewnił rzeszowianim komplet punktów.
Był to jednak mecz bez fajerwerków, w którym arbitrzy często sięgali do analiz systemu VAR.
Od pierwszego gwizdka widać było, że gospodarze przejawiają większą ochotę do ofensywy. Już w 5 minucie dośrodkowanie Rafała Mikulca zakończyło się próbą strzału na bramkę. Uderzeniem głową starał się wówczas pokonać golkipera gości Dawid Kubowicz.
W 18 minucie po dalekim podaniu Josipa
Šolijća, przed szansą stanął Jakub Wróbel. Naciskany przez jednego z rywali napastnik Resovii nie miał możliwości, aby przygotować sobie strzał na bramkę i Bartosz Neugebauer wyłapał piłkę.
Były jeszcze strzały Eizencjarta i Mroza, ale od 30 minuty coraz śmielej atakowali przyjezdni i gra przeniosła się pod bramkę Resovii. W 38 minucie defensywa Resovii została łatwo ograna przez duet Kamiński-Borkała i pozagraniu tego ostatniego w pole karne, piłkę do bramki skierował Konrad Handzlik. Radość 24-letniego wychowanka krakowskiej Wisły nie trwała długo, bo arbiter dostał sygnał z VAR-u, że gol padł po ofsajdzie. Rzeszowianie mogli odetchnąć z ulgą, ale był to sygnał ostrzegawczy dla rzeszowskich defensorów. W końcowych fragmentach pierwszej połowy na boisku niewiele było składnych akcji, a kibice ogladać mogli jedynie sporo fauli.
Gra obydwu zespołów poprawiła się po przerwie. W 51 minucie rzeszowianie przeprowadzili koronkową akcję, po której Marek Mróz zapewnił "Pasiakom" komplet punktów. W pole karne dograł piłkę Rafał Mikulec, a Jakub Wróbel przepuścił futbolówkę do wbiegającego za jego plecy Mroza. Pomocnik Resovii płaskim strzałem z 11 metrów pokonał Neugebauera.
Resovia po zdobytym golu chciała sięgnąć po kolejne, ale i goście, którzy dotychczas stawiali na uważną grę w obronie - przeszli do otwartej gry. W 74 minucie drugą żółtą kartką ukarany został Dariusz Kamiński, który faulował Rafała Mikulca i rzeszowianie kończyli spotkanie w przewadze jednego zawodnika. Jednak przyjezdni nie poddawali się i to pod bramką rzeszowskiego zespołu działo się więcej w końcowych fragmentach meczu. Na bramkę Pindrocha uderzali jeszcze Farid Ali i Vladyslav Okhronchuk, ale rezultatu spotkania nie udało im się zmienić.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia GKS Jastrzębie
 bramki 1 0
 strzały celne 6 2
 strzały niecelne 4 7
 rzuty rożne 6 3
 na spalonym 3 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 16 17
 żółte kartki 1 4
 czerwone kartki 0 1

 

resoviacy.pl

 Dawid Kroczek (trener Resovii): Gratuluję drużynie zwycięskiego spotkania. Ten tydzień nie należał do najłatwiejszych. Jestem zadowolony, że w wygraliśmy spotkanie. Byliśmy zespołem solidniejszym. Zdobyliśmy bardzo fajną bramkę. Wiedzieliśmy jak będzie grał rywal. Piłki grane na Farida Ali-ego, zgrywane długie piłki. Działania bezpośrednie w atakowaniu miały być atutem rywali. W większości tych działań byliśmy skuteczni i radziliśmy sobie z tym. 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.02.26 | Falstart "Pasiaków"

Puszcza Niepołomice - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
81' (k) Čikoš

Puszcza: Kobylak, Stępień, Sołowiej, Kościelny , Bartosz (89' Aftyka), Hajda (89' Mroziński), Serafin , Thiakane (64' Pięczek), Tomalski, Čikoš, Kidrič
Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor , Kubowicz, Eizenchart (89' Pietraszkiewicz), Mikulec (70' Antonik), Šolijć, Mróz, Strózik (89' Adamski), Wróbel, Wojciechowski (70' Hilbrycht)
Sędzia:
Małyszek (Lublin), Widzów: 867

W cieniu tragedii wojennej, która zaczęła się kilka dni temu za wschodnią granicą Polski wystartowały rozgrywki piłkarskie Fortuna I ligi.
Rzeszowianie nie zaliczą wyjazdu do Niepołomicic do udanych, bo mieli apetyty na komplet punktów, a po golu z rzutu karnego doznali porażki. Decydująca o losach spotkania była 81 minuta. Walczący o piłkę Bartłomiej Eizenchart, uderzył przypadkowo łokciem jednego z rywali w polu karnym i po analizie VAR, sędziowie wskazali "na wapno".
To był mecz, w którym statystyki były po stronie rzeszowskiego zespołu. Posiadanie piłki, rzuty rożne i strzały na bramkę były potwierdzeniem, że piłkarze Dawida Kroczka przyjechali do Niepołomic po komplet punktów. Marne to jednak pocieszenie, bo nie wykorzystali żadnej (z trzech) wyśmienitych okazji do pokonania Gabriela Kobylaka.
"Pasiakom" od pierwszego gwizdka udawało się utrzymywać przeciwnika z dala od własnego pola karnego. Oważnie atakowali, ale w okolicach pola karnego gospodarzy tracili rezon.
Miejscowi odgryzali się solidnymi strzałami z dystansu i groźni byli przy stałych fragmentach gry. W 17 minucie efektownym strzałem z półwoleja popisał się Tomalski, lecz piłka przeszła minimalnie obok słupka. Na przerwę obydwa zespoły schodziły do szatni z czystym kontem bramkowym.
Po zmianie stron mocniej zaatakowali gospodarze. Świętną okazję do wpisania się na listę strzelców miał w 49 minucie Emile Thiakane. Senegalski pomocnik świetnie złożył się do strzału głową i piłka po jego uderzeniu o centymetry minęła bramkę Resovii.
Cztery minuty później "setkę" miał Jakub Wróbel. Napastnik Resovii w sytuacji sam na sam z bramkarzem Puszczy strała się technicznym lobem przechytrzyć rywala. Uderzenie jednak było kompletnie nieudane i Kobylak bez problemu wyłapał piłkę.
Na rozpamiętywanie sytuacji nie było czasu, bo po chwili pod bramką Puszczy znów bito na alarm. Tym razem przed szansą był Rafał Mikulec. Piłkarz Resovii był wyróżniającą się postacią meczu, ale i przy jego strzale z 6 metrów Kobylak wyszedł z opresji.
W 81 minucie arbitrzy po analizie VAR doszukali się przewinienia w zagraniu Eizencharta i piłkarz ukarany został żółtą kartką, a gospodarzom przyznany został rzut karny. Skutecznym wykonawcą "jedenastki" okazał się Erik Čikoš. Słowacki bramkarz Resovii wyczuł intencje swojego rodaka, rzucił się na piłkę i zdołał ją sięgnąć, ale uderzenie było na tyle solidne, że piłka wpadła do siatki.
Czasu na ratowanie wyniku było niewiele, ale rzeszowianie starali się coś ugrać jeszcze w tym spotkaniu. Rzucili się do ataków, ale gospodarze skutecznie przerywali grę. Jak to w polskim futbolu bywa pojawiły się przerwy spowodowane kontuzjami, a chłopcy do podawania piłek nie byli już tak chętni do pomocy, jak we wcześniejszych fragmentach meczu.
W 87 minucie spotkania zgromadzeni za bramką gospodarzy kibice Resovii jęknęli z bólem: "
Och Kamil!". Słowa skierowane były do pomocnika Resovii Kamila Antonika, który miał świetną okazję, aby doprowadzić do wyrównania. Jego uderzenie pozostawiało jednak wiele do życzenia i piłka przeszła nad poprzeczką.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Puszcza Resovia
 bramki 1 0
 strzały celne 2 5
 strzały niecelne 4 4
 rzuty rożne 0 3
 na spalonym 1 2
 rzuty karne 1 0
 rzuty wolne 24 17
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

 Dawid Kroczek (trener Resovii): Przegraliśmy spotkanie i nie jesteśmy zadowoleni. Stworzyliśmy kilka sytuacji, które powinniśmy zamienić na bramkę. Karny podyktowany z VAR-u i nie mamy co o tym dyskutować, bo najprawdopodobniej był. My musimy zacząć analizę od siebie. Z perspektywy gry dominujemy, w pierwszej połowie nie ma z tego sytuacji, ale druga część - a zwłaszcza jej początek był dla nas dobry. Mieliśmy dwie sytuacje kluczowe, które powinniśmy zamienić na bramki. Później weszliśmy w taką grę, w jakiej nie chcemy funkcjonować. Dużo bezpośrednich działań, w których lepiej czuje się Puszcza. Nie możemy tracić punktów w taki sposób. Jeśli chcemy być solidnym zespołem, to musimy wykazywać się większą skutecznością i dyscypliną. 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.02.21 | Msza św. w intencji CWKS Resovia

We wtorek (22 bm.) o godz. 18.00 w kościele pod wezwaniem św. Wojciecha i św. Stanisława (rzeszowska Fara) sprawowana będzie Msza św. w intencji CWKS Resovia. Eucharystii przewodniczyłli będą: ks. prałat Ireneusz Folcik oraz ks. Robert Śliwa.
W imieniu CWKS Resovia serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków rzeszowskiego klubu.

 

resoviacy.pl

2022.02.19 | Słowacy pokonani w Sanoku

Resovia Rzeszów - FC Kosice 4:3 (1:2) / mecz w Sanoku
 ?' ?' Wróbel, ?' Wojciechowski, ?' Kumorek - 10' Gallovič, 19' Cortés, 51' Václav

Resovia: brak danych
FC Kosice: Šemrinec, Jonec (60' Kiss), Kavka (60' Moško), Jakúbek, Václav, Lásik, Gallovič (60' Gladiš), Ntuli, Vasil, (60' Gall), Mølvadgaard, Cortés

Pierwszoligowi piłkarze Resovii pokonali w meczu springowym 6. zespół słowackiej 2. ligi FC Koszyce. Bramki dla "Pasiaków zdobyli Jakub Wróbel (2), Paweł Wojciechowski i Dawid Kumorek.

resoviacy.pl

2022.02.19 | Sławomir Adamus w sztabie szkoleniowym Resovii

Do sztabu szkoleniowego Resovii dołączył Sławomir Adamus. 60-letni szkoleniowiec karierę piłkarską zaczynał w Naprzodzie Jędrzejów. Grał również m.in. W Koronie Kielce, Stali Stalowa Wola Błękitnych Kielce, KSZO Ostrowiec Św. i Pogoni Staszów. Karierę piłkarską zakończył w 2001 r. w Stali Stalowa Wola i w tym klubie podjął pierwsze kroki w roli szkoleniowca. W Stali Stalowa Wola pracował do 2007 r., a w kolejnych latach prowadził: Ruch Wysokie Maz. Ładę Biłgoraj i Stal Kraśnik. Do Stalowej Woli w roli trenera II-ligowej Stali powrócił w sezonie 2010/11.

resoviacy.pl

2022.02.18 | Remis w sparingu z trzecioligowcem

Wólczanka Wólka Pełkińska - Resovia Rzeszów 1:1
 ?' Pietluch - ?' Chuchro

Wólczanka: Dutka, Wach, zawodnik testowany, Pawłowski, Markiewicz, Lorek, Soboń, Kędzior, Pietluch, Durda, Twardowski
Resovia: brak danych

W meczu sparingowym rozegranym w Makowisku piłkarze Resovii zremisowali z III-ligowym zespołem Wólczanki Wólka Pełkińska 1:1.
Bramkę dla Wólczamki zdobył były piłkarz Resovii Krzysztof Pietluch. Po raz pierwszy na listę strzelców w szeregach rzeszowskich "Pasiaków" wpisał się Karol Chuchro.

resoviacy.pl

2022.02.12 | Piłkarki pokonały Wandę Kraków

Resovia Rzeszów - Wanda Kraków 5:0 (2:0)
1' Kaput, 30' Lindström, 48' Misiak, 71' Dąbrowska 75' Michalska

Resovia: Barszcz (46' Byczek), Rostecka (46' Kurasz) Czyż (70' Dąbrowska), Komanda, Karpińska, Dańko (46' Czubat), Misiak (70' Michalska), Mroczka (46' Marszał), Florek (46' Strasińska), Lindström (65' Bukowiec), Kaput (65' Aumiller)

Przygotowujące się do rundy rewanżowej piłkarskich rozgrywek podopieczne Pawła Szurgocińskiego pokonały Wandę Kraków 5:0. Poprzednie sparingi "Pasiaczek" nie były udane, ale tym razem zespół Resovii wykazał się skutecznością i nie pozwolił na zbyt wiele rywalkom z Krakowa.
Szkoleniowiec Resovii podkreślał w pomeczowej analizie, że zespół potrzebował zwycięstwa, ale ważne jest też "0 z tyłu".

resoviacy.pl

2022.02.12 | Porażka w sparingu z Bośniakami

Resovia Rzeszów- Borac Banja Luka 0:2 (0:0) / mecz w Belek (Turcja)
76' Moraitis, 80' Čavić

Resovia: Łakota (78' Grabowski), Myszka (85' Ostrowski), Kumorek, Chuchro, Adamski, Pietraszkiewicz , Wasiluk (46' Rębisz), Krasa, Antonik (46' Szymkiewicz), Hilbrycht (46' Mróz), Wróbel (46' Strózik)
Borac (skład  wyjściowy): Pavlović, Račić, Cucin, Bošnjak, Kulašin, Čavić, Erić, Popara, Jotić, Moraitis, Drča

W drugim rozegranym dzisiaj sparingu piłkarze Resovii przegrali z bośniackim FK Borac Banja Luka 0:2.
Przed przerwą więcej z gry mieli piłkarze z Bałkanów, ale żadne bramki nie padły. Rywale Resovii skutecznością wykazali się w końcowych fragmentach spotkania.
Po raz pierwszy rzeszowska defensywa skapitulowała w 76 minucie meczu. Po rzucie rożnym piłkę z pola karnego wybijał Kacper Szymkiewicz, ale futbolówka szybko wróciła w "szesnastkę" Resovii, a tam snajperskim nosem wykazał się 24-letni Panagiotis Moraitis.
Cztery minuty później rywale rozklepali w polu karnym "biało-czerwonych", a kropkę nad "i" postawił David Cavić.

resoviacy.pl

2022.02.12 | Kolorowo od kartek

Resovia Rzeszów - Arsenal Tula 2:0 (1:0)
37' Mikulec, 73' Hilbrycht

Resovia: Pindroch, Eizenchart, Kubowicz , Komor , Jaroch, Mikulec , Šolijć , Mróz (46' Wasiluk), Strózik (46' Antonik), Wróbel (46' Hilbrycht), Wojciechowski
Arsenal: Szamow (46' Lewaszow), Chagusz, Kostadinow (30' Causić, 62' K. Kangwa), Iluchin , Björnström, Jakuszyn , Kajnow, Chabibow, Panczenko, Adżojew (78' Stiepanow), Łucenko (62' Markow)

Dużą niespodziankę sprawili piłkarze Resovii, pokonując w tureckim Belek 12 zespół rosyjskiej ekstraklasy. To było twarde spotkanie, w którym arbiter pokazał "Pasiakom" 5 (!) czerwonych kartoników. Ukarani gracze nie musieli jednak opuszczać placu gry dzięki uzgodnieniom sztabów szkoleniowych i mecz mógł być kontynuowany. Spotkanie obfitowało jednak nadal w faule  i arbiter nie do końca radził sobie z sytuacją.
Pierwszy czerwoną kartką już w 11 minucie ukarany został Dawid Kubowicz, który zaczepił nogą rywala wychodzącego na czystą a pozycję.
W 13 minucie Rosjanie zdołali zmusić do kapitulacji Branislava Pindrocha, ale arbiter dopatrzył się pozycji spalonej i bramki nie uznał.
Dziesięć minut później dwa niebezpieczne zagrania Aleksandra Komora zakończyły się kolejnymi kartkami. W sumie środkowy obrońca Resovii zarobił w tym meczu cztery żółte kartoniki.
"Kanonierzy" zaskoczyli rzeszowski zespół szybką grą, często wymieniali podania z pierwszej piłki, ale "biało-czerwoni" starali się dotrzymywać kroku rywalom.
W 37 minucie szybko rozegrany rzut wolny zakończył się niespodziewaną bramką dla Resovii. Josip
Šolijć uruchomił Rafała Mikulca, a skrzydłowy Resovii zrobił kółeczko z piłką i strzałem po ziemi wpisał się na listę strzelców.
W 45 minucie zakotłowało się po raz kolejny na boisku po faulu Rafała Mikulca i w efekcie przepychanek czerwień ujrzał faulujący, ale również Jakub Wróbel.
Początek drugiej połowy należał do Resovii i pod bramką Lewaszowa kilka razy bito na alarm. Od 55 minuty jednak mocniej zaatakowali Rosjanie. W 64 minucie z rzutu wolnego idealnie w okienko przymierzył Kings Kangwa i golkiper Resovii jakimś cudem zdołał wybić piłkę na rzut rożny.
Resovia odpowiedziała już 3 minuty później i tym razem precyzji zabrakło Bartoszowi Jarochowi, bo piłka po jego solidym uderzeniu przeszła nieznacznie obok słupka.
W 72 minucie rzeszowianie mogli świętować drugie trafienie. Z prawej strony boiska piłkę posłał wzdłuż linii bramkowej Rafał Mikulec, a akcję zamknął Damian Hilbrycht i było 2:0 dla "Pasiaków".
W 86 minucie rzeszowianie preprowadzili świetny kontratak, po którym Rafał Mikulec miał iealną okazję bramkową. Michaił Lewaszow popisał się jednak bramkarskim wyczuciem i i zdołał nogą wybronić strzał rzeszowskiego piłkarza.

resoviacy.pl

2022.02.09 | Mirosław Kalita w sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski

Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz przedstawił listę członków sztabu szkoleniowego drużyny narodowej. W gronie asystentów trenera znalazł się były piłkarz Resovii - Mirosław Kalita.
51-letni szkoleniowiec w sezonie 2003/04 rozegrał w barwach Resovii 15 meczów ligowych. Karierę piłkarską zaczynał w Wisłoce Dębica i rezerwach Resovii. W kolejnych latach reprezentował Amicę Wronki, Śląsk Wrocław, RKS Radomsko, KSZO Ostrowiec Św., III-ligową Resovię, LKS Nagoszyn i Watrę Białka Tatrzańska.
Na poziomie ekstraklasy rozegrał 103 mecze. Ma ponadto w swoim dorobku piłkarskim dwa Puchary Polski.
Pracę szkoleniowca zaczynał w Wisłoce Dębica, a później kontynuował w Partyzancie Targowiska, Stali Stalowa Wola i Watrze Białka Tatrzańska. W 2017 r. znalazł się w składzie sztabu szkoleniowego kadry Polski U21.
W sztabie szkoleniowym Czesława Michniewicza odpowiadał będzie za organizację treningów.
Ponadto współpracownikami pierwszego trenera zostali: Kamil Potrykus (analizy i bank informacji), Tomasz Muchiński (treningi bramkarzy), Andrzej Dawidziuk (treningi bramkarzy), Grzegorz Witt (przygotowanie motoryczne), Karol Bortnik (przygotowanie motoryczne), Robert Musiałek (analiza video)

resoviacy.pl

2022.02.09 | Wygrana Serbów w drugim sparingu

Resovia Rzeszów - FK Mladost Novi Sad 0:1 (0:0) / mecz w Belek (Turcja)
75' Švonja

Resovia: Łakota, Eizenchart, Kwiecień (70' Kumorek), Chuchro , Myszka, Antonik, Rębisz, Wasiluk, Pietraszkiewicz (65' Szymkiewicz), Hilbrycht , Wojciechowski
FK Mladost: Milojević, Mijić, N. Ilić, Milovanović, M. Ilić, Gojkov, Ozegović, Sekulić, Dimitrov, Savković, Popović

W drugim rozegranym dzisiaj meczu towarzyskim podopieczni Dawida Kroczka zmierzyli się z wiceliderem serbskiej Prvej ligi (drugi szczebel rozgrywkowy).
Mecz (podobnie jak wcześniejsze spotkanie) zakończył się jednobramkową przegraną "Pasiaków". Bramkę decydującą o wygranej Serbów zdobył w 75 minucie 25-letni defensywny pomocnik Zvoran Švonja.
Rzeszowianie podobnie jak w meczu z ukraińskim Metalistem i i tym razem mieli kilka dogodnych okazji bramkowych. Kamil Antonik zmarnował sytuację sam na sam z golkiperem rywali, a bramki zdobytej przez Damiana Hilbrychta strzałem z rzutu wolnego w 58 minucie nie uznał arbiter. Sędzia dopatrzył się faulu jednego z interweniujących piłkarzy Resovii. 

resoviacy.pl

2022.02.09 | Resovia szlifuje formę w Turcji

Resovia Rzeszów - Metalist 1925 Charków 0:1 (0:1) / mecz w Belek (Turcja)
4' Rusyn

Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor, Kubowicz , Adamski, Mikulec, Šolijć, Krasa, Strózik, Wróbel, Mróz
Metalist: Sydorenko, Erraji , Kwirkwelia, Szerszeń, Czenbaj, Krawczenko, Rusyn, Emere (87' Potimkov), Kowalenko (60' Batiuszyn), Durueke, Marylson (65' Ostrowskyj)
Sędzia: Bulent (Turcja)

Przebywający na zgrupowaniu w tureckim Belek piłkarze Resovii rozegrali dzisiaj dwa mecze kontrolne.
W pierwszym, przedpołudniowym sparingu rzeszowianie doznali porażki 0:1 z dziesiątym zespołem ukraińskiej najwyższej ligi rozgrywkowej Metalistem 1925 Charków.
Spotkanie nie zaczęło się dobrze dla "Pasiaków", bo już w 4 minucie rzeszowianie stracili kuriozalną bramkę. Piłka uderzona z okolic narożnika rzutu karnego potoczyła się po ziemi pomiędzy obrońcami Resovii, a ustawiony w okolicach 10 metra niepilnowany Rostysłav Rusyn dostawił stopę i zaskoczył Branislava Pindrocha.
Golkiper rzeszowskiego zespołu miał przed przerwą sporo pracy, bo rywale stworzyli sobie kilka sytuacji bramkowych, a groźni byli głównie przy stałych fragmentach gry.
Okazje do wyrównania mieli też rzeszowianie. W 25 minucie strzałem z dystansu postraszył ukraińskiego bramkarza Sebastian Strózik.
W 40 minucie Ayoub Erraji dotknął piłkę ręką w polu karnym i arbiter odgwizdał rzut karny. "Jedenastki" jednak nie zdołał wykorzystać Marek Mróz, który uderzył piłkę po ziemi zbyt flegmatycznie i Sydorenko nie dał się zaskoczyć.
Druga połowa spotkania była już dużo lepsza w wykonaniu rzeszowskiego zespołu. Resovia stwarzała sobie okazje do wyrównania, ale dobrze w bramce ukraińskiego zespołu spisywał się Denis Sydorenko. Okazje do wpisania się na listę strzelców mieli: Sebastian Strózik i Bartosz Jaroch. Piłka po strzale skrzydłowego Resovii nieznacznie przeszła nad poprzeczką, a uderzenie obrońcy z rzutu wolnego zdołał wybronić golkiper.

resoviacy.pl

2022.02.05 | Wygrany sparing z ligowym rywalem

Sandecja Nowy Sącz - Resovia Rzeszów 3:4 (2:4) / mecz w Sanoku
25' 76' (k) Zjawiński, 32' Dikow, - 11' Strózik, 14' 16' Mikulec, 37' (k) Wasiluk

Sandecja: Pietrzkiewicz, Osyra, Szufryn, Rudol, Maślanka, Walski, Janicki, Kobryń, Chmiel, Zjawiński, Dikow oraz Tokarz, Boczek, Słaby, Nawotka, Fall, Kasprzak, Kosakiewicz, Zych, Szczepanek
Resovia: Pindroch, Jaroch, Kubowicz, Komor, Eizenchart, Strózik, Šolijć, Wasiluk, Mikulec, Wojciechowski, Wróbel oraz Łakota, Myszka, Ostrowski, Chuchro, Kumorek, Krasa, Adamski, Rębisz, Szymkiewicz, Mróz, Hilbrycht

To był ostatni mecz sparingowy "Pasiaków" przed wylotem na zgrupowanie do tureckiego Belek. Rzeszowianie w meczu rozegranym na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Sanoku pokazali dwa oblicza.
Do 30 minuty nie pozwalali na zbyt wiele rywalom z Nowego Sącza i bardzo łatwo zdobyli trzy bramki. Później do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Dariusza Dudka i rzeszowska defensywa popełniała coraz więcej błędów.
Pierwszą akcję meczu przeprowadzili "biało-czarni". W 3 minucie meczu Robert Janicki przestrzelił, uderzając na bramkę Pindrocha z bliskiej odległości.
Rzeszowianie odpowiedzieli skuteczną akcją już w 11 minucie, po której Sebastian Strózik pierwszy wpisał się na listę strzelców. To był dobry mecz w wykonaniu skrzydłowego Resovii. Ataki "Pasiaków" prowadzone były głównie po jego stronie, a jego współpraca z Bartłomiejem Eizenchartem układała się bardzo dobrze. 
W 14 minucie sądecka defensywa skapitulowała po raz kolejny. Tym razem pokazał się Rafał Mikulec, który w sytuacji sam na sam z golkiperem pokonał Pietrzkiewicza.
Po 16 minutach gry było już 3:0, a autorem kolejnego trafienia był ponownie Mikulec. Rzeszowianie nie pozwalali na zbyt wiele rywalom, ale po trzech trafieniach poczuli się chyba zbyt pewnie na sanockim boisku.
W 25 minucie po szybkiej wymianie podań z kilku metrów na bramkę Resovii uderzał Łukasz Zjawiński i Branislav Pindroch nie zdążył ratować "Pasiaków" przed stratą bramki.   
W 32 minucie było już tylko 3:2. Igor Maślanka dograł do Damiana Chmiela, a akcję bramkową sfinalizował Svetosłav Dikov.
Pięć minut później w polu karnym rywali faulowany był Rafał Mikulec i arbiter odgwidzał "jedenastkę". Rzut karny skutecznym trafieniem wykorzystał Bartłomiej Wasiluk i obydwa zespoły na przere schodziły przy wyniku 2:4 na korzyść Resovii.
W drugiej połowie meczu na murawie pojawili sięzmiennicy i gra nie była już tak płynna jak przed przerwą. W 60 minucie rzeszowianie stanęli przed szansą na kolejne trafienie, ale jeden z defensorów Sandecji zdołał ratować sytuację.
W 76 minucie arbiter po raz drugi w tym meczu odgwizdał rzut karny. Tym razem "jedneastkę" przyznał Sandecji po zagraniu piłki ręką przez jednego z graczy Resovii. Skutecznym egzekutorem stałego fragmentu gry okazał się Zjawiński, który ustalił wynik meczu na 2:4.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.02.04 | Marcel Myszka piłkarzem Resovii

Do kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył 19-letni Marcel Myszka. Wychowanek akademii Hetmana Zamość to piłkarz grający na pozycji obrońcy lub defensywengo pomocnika.
W latach 2018-2021 grał w juniorskich zespołach Legii Warszawa. Ze stołecznym klubem zdobył w 2019 roku Mistrzostwo Polski juniorów młodszych.
W rundzie jesiennej sezonu 2021/22 reprezentował barwy czwartoligowego klubu Gryf Gmina Zamość.

resoviacy.pl

2022.02.01 | Bojan Gvozdenović odchodzi z Resovii

Z kadrą pierwszoligowego zespołu Resovii pożegnał się Bojan Gvozdenović.
23-letni chorwacki obrońca rozwiązał umowę z rzeszowskimi "Pasiakami" na warunkach porozumienia stron.
W rundzie jesiennej sezonu 2021/22 reprezentował Resovię w 4 meczach ligowych. W nadchodzącej rundzie wiosennej zagra w drugoligowym zespole Wigry Suwałki.

resoviacy.pl

2022.01.27 | Porażka w drugim sparingu

Resovia Rzeszów - KSZO Ostrowiec Św. 2:3 (1:1) / mecz w Stalowej Woli
20' Strózik, 60' Chuchro - 45' Stefanowicz, 67' Domagała, 73' Sylwestrzak

Resovia: Grabowski, zawodnik testowany, Komor, Chuchro, Eizenchart, Kiełbasa (46' Ostrowski), Wasiluk, Rębisz, Strózik, Mróz, Wojciechowski
KSZO: Szymkowiak, Domagała, Sylwestrzak, Dereń, Zając, Brągiel, Stefanowicz, Żurek, Nawrot, Czernysz zawodnik testowany oraz J. Burek, Camargo, Szymański, Szela, Persona, Lipka, zawodnik testowany Garbacz, Toboła, Kosik, Grudziński

W drugim rozegranym dzisiaj sparingu piłkarze Resovii przegrali z III-ligowm KSZO Ostrowiec Św. 2:3. Drugie spotkanie "Pasiaków" na stalowowolskim boisku ze sztuczną nawierzchnią toczyło się przy gęsto padającym śniegu.
W zespole pojawiło się kilku uczniów SMS-u Resovia, którzy starają się na stałe dołączyć do kadry I-ligowców.
W zespole z Ostrowca Świętokrzyskiego zagrali byli piłkarze Resovii: Dariusz  Brągiel i Jarosław Czernysz.

resoviacy.pl

2022.01.27 | Zwycięstwo w meczu z drugoligowcem

Resovia Rzeszów - Wisła Puławy 3:2 (1:2) / mecz w Stalowej Woli
7' Wróbel, 79' Šolijć, 89' Hilbrycht - 14' Drozdowicz, 22' Furtado

Resovia: Pindroch, Jaroch, Kwiecień (72' Chuchro), Kubowicz, Adamski, Antonik, Šolijć, Krasa, Mikulec, Hilbrycht, Wróbel
Wisła: Socha, Wiech, Gaio, Cheba , Flak, Kona, Puton, Daniel , Kondracik, Furtado, Drozdowicz oraz Owczarzak, Kubań , Lisowski, Bartosiak, Kacprzycki, Paluchowski

W pierwszym rozegranym dzisiaj sparingu w Stalowej Woli piłkarze Dawida Kroczka pokonali II-ligową Wisłę Puławy 3:2.
"Biało-czerwoni" dobrze zaczęli to spotkanie, bo już w 7 minucie Jakub Wróbel strzałem z pola karnego pokonał golkipera Wisły. W kolejnych minutach spotkania sporo do powiedzenia mieli puławianie. W 14 minucie Emil Drozdowicz doprowadził do wyrównania, a 8 minut później Edilson Furtado po raz kolejny zmusił do kapitulacji Pindrocha.
Po przerwie do natarcia ruszyli rzeszowianie, którzy stworzyli sobie kilka sytuacji bramkowych. Początkowo snajperskiego nosa zabrakło w polu karnym Bartoszowi Jarochowi i Jakubowi Wróblowi, ale w końcowych fragmentach defensywa drugoligowców została rozmontowana. W 79 minucie do wyrównania strzałem z rzutu wolnego doprowadził Josip Šolijć, a 10 minut później zwycięstwo zapewnił "Pasiakom" Damian Hilbrycht.

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:


84  86

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

v

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2021 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by