|
|
|
2022.09.13 | Karol Chuchro powołany do kadry Polski U20
|
|
Trener
reprezentacji Polski U20 Miłosz Stępniewski ogłosił listę zawodników
powołanych na towarzyskie mecze z Niemcami (23 września, Unterhaching) i
Portugalią (27 września, Stalowa Wola). W kadrze na zgrupowanie znalazł
się reprezentant Resovii Karol Chuchro.
19-letni wychowanek Płaszowianki Kraków rozegrał dotychczas w zespole
seniorów Resovii 10 spotkań, w których zdobył 3 gole.
|
|
2022.09.12 | "Pasiaki" nadal bez zwycięstwa
|
|
Chrobry Głogów - Resovia Rzeszów 1:1 (1:1)
9' (sam.) Hoogenhout - 27' Mróz
Chrobry:
Dybowski, Tupaj (6' Bogusz), Michalec, Bougaidis, Kuzdra ,
Mandrysz, Mucha (72' Kolenc ),
J. Górski (46' Kusztal), Steblecki
(58' Machaj), Bochnak, Wolsztyński (58' Wojtyra)
Resovia: Pindroch, Mikulec, Chuchro ,
Hoogenhout ,
Eizenchart ,
Adamski ,
Kwiecień (80' Bąk), Wasiluk, Antonik (63' Vieira), Mróz, M.
Górski (81' Wojciechowski)
Sędzia: Przybył (Kluczbork), Widzów: 1183
Rzeszowianie w Głogowie zremisowali z miejscowym Chrobrym 1:1 i na
pierwszą wygraną w bieżącym sezonie nadal muszą poczekać. To był
pierwszy mecz "Pasiaków", w którym na ławce rezerwowej zasiadł nowy
szkoleniowiec Mirosław Hajdo. Efektu nowej miotły nie było, ale Resovia
zaprezentowała się lepiej niż w poprzednich meczach.
To było spotkanie, w którym obydwa zespoły chciały sięgnąć po komplet
punktów i kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Resovia od
pierwszego gwizdka zagrała odważny, ofensywny futbol. Miejscowi groźni
byli głównie w kontratakach. Po odbiorze piłki szybko potrafili znaleźć
drogę do pola karnego "Pasiaków". Okazji mieli sporo, bo rzeszowianie
zbyt często i zbyt łatwo tracili futbolówkę.
Już w 7 minucie pierwszą groźną akcję przeprowadził Mateusz Bochnak.
24-letni wychowanek szczecińskiej Pogoni uderzał na bramkę Resovii z
ostrego kąta, ale na przeszkodzie stanął mu Ruben Hoogenhout.
Holenderski obrońca Resovii sporo napracował się w tym spotkaniu i miał
trzy świetne interwencje, ale w 9 minucie los nie był dla niego łaskawy.
Rzeszowianie starali się wyprowadzić piłkę z własnej połowy i Maciej
Górski zachował się jak trampkarz, wdając się w niepotrzebny drybling i
tracąc piłkę. Z prezentu skorzystał Sebastian Steblecki, który prawą
stroną boiska wdarł się w pole karne Resovii. Z ostrego kąta nie warto
było uderzać na bramkę, ale 30-letni pomocnik Chrobrego sprytnie
wstrzelił futbolówkę w okolice pierwszego słupka. Tam Hoogenhout musiał
przeciąć dośrodkowanie, ale nastrzelona piłka po jego interwencji i
rykoszecie wylądowała w siatce.
Tak stracona bramka mogła rzeszowian załamać, ale sporo już takich chwil
przeżywali "biało-czerwoni" w tym sezonie i tym razem ruszyli do
odrabiania strat.
Zaraz po wznowieniu gry na bramkę Karola Dybowskiego uderzał Antonik, a
kilkanaście sekund później byłego bramkarza Resovii starał się zaskoczyć
Marek Mróz. Skończyło się jednak na udanych interwencjach golkipera.
Miejscowi odpowiedzieli uderzeniem z dystansu Rafała Wolsztyńskiego,
który podobnie jak Steblecki, starał się wykorzystać niezbyt pewną
współprace rzeszowskich defensorów z pomocnikami.
To był mecz od bramki do bramki i już w 16 minucie mocnym uderzeniem
postraszył gokipera gospodarzy Bartłomiej Wasiluk.
W 26 minucie piłka uderzyła w rękę Stebleckiego i arbiter przyznał
"Pasiakom" rzut wolny. Do stałego fragmentu gry podszedł Marek Mróz i
kapitalnym uderzeniem z 20 metrów doprowadził do wyrównania.
Rzeszowianie po tym trafieniu poczuli się pewniej, zaczęli dłużej
utrzymywać się przy piłce i to oni częsciej zagrażali bramce
gospodarzy.
Po przerwie rzeszowianie zaczęli z jeszcze większym impetem.
Wszędobylski Rafał Mikulec prawą stroną boiska starał się rozbić
defensywę gospodarzy, a od czasu do czasu z dystansu uderzał Bartosz
Kwiecień.
Tradycyjnie nie obyło się jednak również bez błędów. W 51 minucie
ponownie "Pasiakom" przytrafiła się strata. Tym razem piłkę źle
futbolówkę wyprowadzał Radek Adamski i Wolsztyński zewnętrzną częścią
stopy wkręcił piłkę do siatki, ale okazało się, że na pozycji spalonej
był Bochnak i arbiter nie uznał bramki.
Rzeszowianie odetchnęli z ulgą, a po chwili to gospodarze byli w
opałach. Piłka uderzona z rzutu wolnego przez Bartłomieja Wasiluka
wylądowała na poprzeczce. Defensywny pomocnik Resovii nie miał szczęscia
w tym meczu, bo 120 sekund po trafieniu w poprzeczkę - ostmplował piłką
słupek.
Resoviacy zaczęli przeważać, a dodatkowej jakości w grze
"biało-czerwonych" dali zmiennicy. Podobać się mogły szczególnie szarże
Pedro Vieiry, który bardzo chciał się pokazać po wjeściu z ławki na
murawę. W 68 minucie dogrywał piłkę w pole karne ale tam Górski nie
zdołał wykończyć akcji.
Cztery minuty później Portugalczyk złapał się za głowę, bo piłka po jego
atomowym woleju wylądowała na słupku.
Poźniej do siatki gospodarzy trafił Maciej Górski, ale był na sporym
spalonym i arbiter nie miał wątpliwości, aby bramki nie uznać.
W końcowych fragmentach meczu do głosu ponownie doszli miejscowi.
Dwukrotnie zakotłowało się w polu karnym Resovii i Chrobry mógł sięgnąć
po komplet punktów, ale sytuację ratował za pierwszym razem Branislav
Pindroch, a za drugim Ruben Hoogenhout.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem, z którego zadowolony nie był
żaden z zespołów.
|
|
statystyki meczu |
| |
Chrobry |
Resovia |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
2 |
5 |
| strzały niecelne |
1 |
8 |
| rzuty rożne |
9 |
5 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
9 |
13 |
| żółte kartki |
3 |
4 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii): Nie powiem, że się nie cieszymy z tego
punktu. Każdy punkt jest dla nas ważny. Powiem jednak, że przyjechaliśmy
tu wygrać. Mieliśmy swój plan na to spotkanie. Mieliśmy kilka sytuacji,
gdzie mogliśmy się pokusić o zwycięstwo. Punkt nas cieszy. Myslę, ze
zostawiliśmy dobre wrażenie. wierzę, ze będziemy grać lepiej z każdym
kolejnym meczem i pozwoli nam to mysleć realnie o utrzymaniu w lidze,
która nie jest łatwa. |
|
2022.09.11 | Nie pękły w Olsztynie
|
|
Stomilanki Olsztyn - Resovia Rzeszów 0:0
Stomilanki:
Ptaszek, Bida (70' Krech ),
Kędzia, Skrzypińska
, Libera,
Sokołowska, Rosiak, Kałużna (85' Taranowska), Osajkowska, Olender (46'
Korzec, 70' Czarnecka), Sunday

Resovia: Barszcz, Dubiel (46' Litwin), Czyż, Florek, Gołojuch,
Krawczyk, Kurasz, Puzio (71' Marszał), Strasińska, Ślęzak (80' Harko),
Kaput 
Podziałem punktów zakończyło się spotkanie piłkarek Resovii ze
Stomilonkami Olsztyn. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego nie pękły przed
liderem i remis na trudnym terenie należy cenić, tym bardziej, że
olsztyński zespół jest głównym kandydatem do awansu.
"Biało-czerwone" koncentrowały się na uważnej grze w defensywie. Nie
pozwalały olsztyniankom na zbyt wiele.
Miały też swoje szanse na zdobycie bramki. W 75 minucie szarżowała przed
polem karnym Gabriela Kaput i akcje bramkową faulem przerwała
Skrzypińska. Defensorka Stomilanek ukarana została czerwoną kartką i
gospodynie kończył spotkanie w okrojonym składzie.
W końcowych fragmentach miejscowe piłkarki nie radziły sobie z emocjami
i niesportowe zachowanie Esther Sunday zakończyło się kolejną czerwoną
kartką.
W zespole Resovii zadebiutowała Oliwia Szlęzak, a w pomeczowych
wypowiedziach szkoleniowiec Resovii zasygnalizował, że w kolejnych
spotkaniach szansę dostaną inne młode piłkarki SMS-u Resovia.
|
|
2022.09.08 | Mateusz Pawłowicz asystentem trenera
|
|
Do
sztabu szkoleniowego piłkarzy Resovii dołączył Mateusz Pawłowicz, który
pełnił będzie funkcję asystenta trenera. 38-letni trener karierę
piłkarską zaczynał w Górniku Wieliczka. W swoim piłkarskim CV ma również
występy w Dolcanie Ząbki, Okocimskim Brzesko, Stali Rzeszów, Motorze
Lublin i Garbarni Kraków.
Karierę w roli trenera zaczynał w Wieliczance Wieliczka, a później
kontynuował w Dziecanovii Dziekanowice i do marca br. w Okocimskim
Brzesko. Czwartoligowy zespół "Piwoszy" z Brzeska prowadził w 35 meczach
(21 zwycięstw, 8 remisów, 6 porażek).
|
|
2022.09.06 | Mirosław Hajdo trenerem Resovii
|
|
Funkcję
szkoleniowca I-ligowego zespołu Resovii przejął Mirosław Hajdo. 52-letni
trener w sezonie 2009/10 prowadził już zespół rzeszowskich "Pasiaków".
Wówczas rzeszowianie zakończyli sezon na 3 miejscu w tabeli II ligi.
Mieli ogromne szanse awansować na zaplecze Ekstraklasy, jednak
zaprzepaścili je w kluczowym spotkaniu w Brzesku z miejscowym
Okocimskim. Do awansu zabrakło Resovii wówczas tylko 1 punktu.
Nowy trener Resovii to szkoleniowiec z licencją UEFA Pro, preferujący
ustawienie zespołu 4-1-4-1. Były piłkarz Tarnovii, Garbarni Kraków i
Górnika Wieliczka.
Karierę trenerską zaczynał prowadząc zespoły młodzieżowe Cracovii. W
2005 r. z juniorami młodszymi krakowskich "Pasów" wywalczył brązowy
medal Mistrzostw Polski. Przez siedem kolejek był samodzielnym trenerem
seniorów Cracovii, a później asystentem Andrzeja Bahra i Albina
Mikulskiego.
W późniejszych latach prowadził zespoły: Dalinu Myślenice, Alwernii
Krakó, Kmity Zabierzów i Kolejarza Stróże. Z tą ostatnią drużyną
świętowa awans do II igi. Resovię prowadził (od 1 lipca 2009 r. do 10
czerwca 2020 r.) w 35 spotkaniach ligowych i Pucharu Polski (17
zwycięstw, 12 remisów i 7 porażek).
Po odejściu z rzeszowskiego klubu prowadził: Bruk-Bet Niecieczę, Przebój
Wolbrom, Chojniczankę Chojnice, Sandecję Nowy Sącz, Cracovię, Garbarnię
Kraków i Motor Lublin. Krakowskich "Garbarzy" doprowadził do dwóch
awansów. W 2017 r. do II ligi, a rok później do I ligi. Z III-ligowym
Motorem awansował do II ligi w sezonie 2019/20. Od września pełnił
funkcję szefa szkolenia w Akademii Cracovii.
|
|
2022.09.06 | Resovia rozwiązała umowę z trenerem
Grzegorczykiem
|
|
Tomasz Grzegorczyk
nie jest już trenerem piłkarzy Resovii. Działacze rzeszowskiego klubu
poinformowali o rozwiązaniu umowy ze szkoleniowcem pierwszego zespołu.
Umowę rozwiązano również z asystentem trenera Sebastianem Bajorkiem.
Obydwaj trenerzy prowadzili zespół rzeszowskich "Pasiaków" od czerwca
bieżącego roku. Zespół "biało-czerwonych" w tym okresie w 9 spotkaniach ligowych przegrał
5 meczów i 4 razy zremisował. Drużyna Tomasza Grzegorczyka wygrała 1
mecz w rozgrywkach Pucharu Polski.
|
|
2022.09.03 | Ligowy koszmar trwa
|
|
Resovia Rzeszów - Skra Częstochowa 1:2 (0:0)
76' Chuchro - 52' Kozłowski, 78' Krzyżak
Resovia:
Pindroch, Mikulec ,
Chuchro, Bondarenko (55' Kubowicz ),
Adamski, Morys (63' Kałahur), Krasa, Wasiluk, Antonik (46' Eizenchart),
Górski (63' Karpiński), Wojciechowski (55' Vieira)
Skra: Bursztyn, Brusiło (70' Flak ),
Krzyżak, Mesjasz, Szymański, Winiarczyk. Hilbrycht
(77' Łukasiak), Baranowicz (90' Sajdak), Olejnik, Pyrdoł (77' Babiarz),
Kozłowski (70' Sangowski)
Sapela
(trener bramkarzy, Resovii)
Sędzia: Krumplewski (Olsztyn), Widzów: 783
Po dzisiejszym meczu "Pasiaków" jeden ze starszych kibiców Resovii
podsumował postawę zespołu słowami publicysty Stefana Kisielewskiego:
"To, że jesteśmy w d... to jasne. Problem w tym, że my w niej zaczynamy
się urządzać". I przyznać należy, że była to jedna z bardziej
zachwawczych opinii, które niosły się z trybuny stadionu miejskiego.
Ligowy koszmar trwa, bo rzeszowianie zawiedli po raz kolejny i można
odnieść wrażenie, że są nieprzygotowani do rozgrywek na pierwszoligowym
szczeblu.
To mało być spotkanie, w którym gospodarze mieli pokazać "resoviacki
charakter", jednak już po 20 minutach gry okazało się, że nic z tych
rzeczy. Monotonne rozgrywanie piłki i od czasu do czasu rozrzucanie jej
na bocznych pomocników nie mogły zaskoczyć rywali.
W 6 minucie na bramkę gości uderzał Kamil Antonik, ale jego strzał z
ostrego kąta i sporej odległości nie mógł sprawić kłopotów Jakubowi
Bursztynowi. Częstochowianie odpowiedzieli mocno niecelnym uderzeniem
Rafała Brusiły i widać było, że żaden z zespołów do ligowych potentatów
nie należy. Już w pierwszej połowie większą ochotę do gry przejawiali
jednak przyjezdni. W 17 minucie na bramkę "Pasiaków" uderzał ich
niedawny kolega z zespołu Damian Hilbrycht, ale futbolówka została
zablokowana przez jednego z defensorów.
Resovia w pierwszej połowie spotkania nie stworzyła zagrożenia pod
bramką gości. W 26 minucie z dystansu uderzał Górski, ale podobnie jak
wcześniej Antonik - nie był w stanie zmusić golkipera gości do większego
wysiłku.
W 33 minucie po błędach Klaudiusza Krasy i Karola Chuchro na listę
strzelców mógł wpisać się Hilbrycht, ale jego strzał przy słupku
wybronił Branislav Pindroch.
W 52 minucie przyjezdni wyszli na prowadzenie po rzucie wolnym. Piłka
wstrzelona w pole karne przez Hilbrychta sprawiła spore zamieszanie w
polu karnym "Pasiaków". Starał się ratować sytuację Bartłomiej
Wasiluk, który zbyt krótko wybił futbolówkę i Filip Kozłowski mocnym
strzałem z 8 metrów umieścił piłkę w siatce. Arbiter początkowo
wstrzymał się z przyznaniem gola, ale po analizie VAR polecił ustawić
piłkę na środek boiska.
W 71 minucie przed kolejną szansą bramkową stanął Hilbrycht, który po
nieudanej pułapce ofsajdowej "Pasiaków" znalazł się w sytuacji sam na
sam z Pindrochem. Bramkarz Resovii nie po raz pierwszy pokazał, że zna
swój fach i nogą odbił futbolówkę. Rzeszowianie grali, jakby to było
spotkanie o pietruszkę i w 74 minucie przyjezdni po raz kolejny
zagrozili bramce gospodarzy. Tym razem po rzucie rożnym minimalnie
pudłował głową Adam Mesjasz.
W 76 minucie po raz pierwszy przysnęła defensywa gości i do
niespodziewanego wyrównania doprowadził Karol Chuchro. Piłka dograna z
rzutu rożnego trafiła do środkowego obrońcy Resovii, a ten dosyć
flegmatycznym strzałem z 16 metrów lewą nogą zaskoczył Bursztyna.
Radość rzeszowskiego zespołu nie trwała długo, bo już w 78 minucie
przyjezdni ośmieszyli defenywę gospodarzy. Koronkową akcję Bartosza
Baranowicza i Szymona Szymańskiego wykończył Oskar Krzyżak i goście
wyszli na prowadzenie po raz kolejny.
W końcowych minutach meczu do natarcia ruszyła Resovia. Podopieczni
Tomasza Grzegorczyka mieli okazje do wyrównania, ale 10 minut
ofensywnego, szybkiego futbolu to zbyt mało, aby zrehablitować się za
postawę z wcześniejszych fragmentów spotkania.
Najbliższy zdobycia bramki wyrównującej był Bartłomiej Babiarz, który w
84 minucie naciskany przez Rafała Mikulca, wycelował piłką w słupek
swojej bramki.
Dwie minuty później nie popisał się Karol Chuchro, który z 6 metrów
posłał piłkę kilka metrów nad bramką. W doliczonym czasie gry z rzutu
wolnego próbował jeszcze coś wskórać Bartłomiej Eizenchart. Nowy nabytek
Resovii przymierzył piłkę idealnie w okienko, ale golkiper Skry świetną
interwencją wybił piłkę zmierzającą do siatki.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Skra |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
4 |
4 |
| strzały niecelne |
5 |
5 |
| rzuty rożne |
8 |
4 |
| na spalonym |
0 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
13 |
| żółte kartki |
3 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Mam wrażenie, że nie wszyscy
zawodnicy byli świadomi ważności tego spotkania. Nie wszyscy byli
świadomi o co gramy. Pierwsza połowa to małe tempo w naszej grze, mało
angażowaliśmy zawodnikó w grze ofensywnej, dużo niewymuszonych błędów,
brak koncentracji. Tego nie można wytłumaczyć. W przerwie mówimy, że
stałe fragmenty gry moga zawarzyć o wyniku i tracimy bramkę po stałym
fragmencie gry. Zdobywamy bramkę też po stałym fragmencie i mamy
poprzeczkę. Druga stracona bramka to jest kuriozum. Żaden trener nie ma
wytłumaczenia, że zawodnik przerwaca się o własne nogi. Jeśłi chodzi o
Marka Mroza to jest kontuzjowany. Kamil Antonik zszedł z boiska, bo nie
pomagał w defensywie Adamskiemu. Nie napędzał nas tak, jak w środę. Co
będzie dalej zobaczymy w tygodniu. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.09.02 | "Pasiaki" zagrają z "Pasami"
|
|
W
siedzibie PZPN odbyło się losowanie par 1/16 finału Pucharu Polski.
Zespół rzeszowskich "Pasiaków" w losowaniu trafił na Cracovię.
Spotkanie rzeszowskich "Pasiaków" z występującymi w Ekstraklasie
krakowskimi "Pasiakami" odbędzie się w Rzeszowie.
Wstępne terminy meczów 1/16 finału zaplanowano na dni 18-29
października.
|
|
2022.09.01 | Bartłomiej Eizenchart ponownie w Resovii
|
|
Do
kadry Resovii powraca Bartłomiej Eizenchart. 21-letni wychowanek Górnika
Łęczyca w sezonie 2021/22 reprezentował już barwy rzeszowskich
"Pasiaków". Rozegrał dla rzeszowskiego klubu na warunkach wypożyczenia
28 meczów ligowych, w których zdobył 2 gole.
Po zakończeniu sezonu powrócił do Górnika Zabrze i znalazł się w kadrze
zespołu z Ekstraklasy. Nie udało mu się jednak zagrać w tym sezonie na
najwyższym szczeblu rozgrywek. Rozegrał 3 mecze ligowe w III-ligowych
rezerwach Górnika.
|
|
2022.08.31 | Radość w obozie "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - Miedź Legnica 1:0 (1:0) (Puchar Polski)
23' Morys
Resovia:
Sujecki, Mikulec, Chuchro, Bondarenko, Adamski ,
Morys (79' Kałahur), Krasa ,
Wasiluk, Antonik, Górski (64' Mróz), Wojciechowski (79' Vieira)
Miedź: Abramowicz, Kostka
(69' Martinez), Matuszek, Aurtenetxe, Carolina ,
Śliwa (69' Narsingh), Naveda, Chuca ,
Lehaire, Kobacki, Obieta (79' Henriguez )
Sędzia: Małyszek (Lublin), Widzów: 585
Kibice dawno nie oglądali tak uradowanych piłkarzy Resovii schodzących
do szatni po gwizdku kończącym mecz. Rzeszowianie, którzy w ostatnich
tygodniach rozdają punkty w ligowych rozgrywkach, dziś sprawili dużą
niespodziankę.
Podopieczni Tomasza Grzegorczyka odnieśli zasłużone zwycięstwo i
wyeliminowali z Pucharu Polski zespół z Ekstraklasy. "Pasiakom" ta
wygrana była niezwykle potrzebna.
Faworytem spotkania niewątpliwie był beniaminek Ekstraklasy, ale
rzeszowianie wcale nie ustępowali kroku "Miedziance". Determonacja i
organizacja to miał być plan trenera Grzegorczyka na mecz z zespołem z
Legnicy. Plan został wykonany i "Pasiaki" z entuzjamem czekać mogą na
kolejne losowanie par Pucharu Polski.
Początek meczu był bardzo spokojny, bo obydwa zespoły nie rzuciły się do
szczególnej ofensywy. Resovia starała się nie dać sproadzić do
defensywy, a kluczowe zadania w środku pola wykonywać mieli Krasa i
Wasiluk.
W 23 minucie świetne podanie Kamila Antonika otworzyło "Pasiakom" drzwi
do zwycięstwa. Pomocnik Resovii uruchomił wychodzącego na czystą pozycję
Daniela Morysa, a ten precyzyjnym strzałem do siatki zaskoczył cały
stadion. Rzeszowianie wyszli na prowadzenie i wcale nie mieli zamiaru
oddawać przewagi.
Kilka minut później na strzał z dystansu zdecydował się Bartłomiej
Wasiluk i wiadomym było, że będzie to ciekawe wudowisko.
W końcowych fragmentach pierwszej połowy debiutującego w bramce Resovii
Sujeckiego postraszył Lehaire.
Po przerwie przyjezdni nie forsowali wielkiego tempa, a ich gra mogła
rozczarować legnickich kibiców. Rzeszowianie tymczasem bez kompleksów
atakowali bramkę Abramowicza. W 62 minucie ponownie starał się zaskoczyć
golkipera gości Daniel Morys, ale tym razem piłka przeszła nad
poprzeczką. Po chwili na bramkę główkował Mateusz Bondarenko. Była
to najlepsza okazja "Pasiaków" po przerwie, ale środkowy obrońca Resovii
źle obliczył lot piłki i posłał ją nad poprzeczką.
Poirytowanie rezultatem spotkania goście w ostatnich minutach ruszyli do
natarcia i mieli szansęna wyrównanie. Na przeszkodzie stanął im jednak
debiutujący w bramce Resovii 19-letni Nikodem Sujecki. W dobrym stylu
wybronił uderzenie Chucy i po ostatnim gwizdku w euforii radości omal
nie udusił kilku kolegów z zespołu.
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Różnie trenerzy podchodzą do
pucharów - tym bardziej, że w sobotę mamy arcyważny mecz ze Skrą w
sobotę. Wiemy jak układa się tabela ligowa i potrzebujemy w sobotę
punktów. Dzisiaj jednak było widać też zaangażowanie i po personaliach,
że meczu nie odpuszczamy. W takich meczach z rywalem z ligi wyżej
potrzebna jest determinacja i organizacja. Uważam, że dzisiaj to
pokazaliśmy . Fajnie, że wygraliśmy, bo nam potrzeba takiego zwycięstwa,
które da nam wiatr w żagle. Gratuluję swojemu zespołowi i cieszę się z
tego zwycięstwa. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.08.30 | Pedro Vieira w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył środkowy napastnik Pedro Vieira. 20-letni
portugalski piłkarz przechodzi do rzeszowskiego klubu na warunkach
rocznego wypożyczenia z Rakowa Częstochowa.
W zespole z Ekstraklasy nie udało mu się zadebiutować. W Rakowie grał
głównie w trzecioligowych rezerwach. Urodzony w portugalskiej Beji
zawodnik jest wychowankiem CCD Bairro de Nossa Senhora da Conceicao. W
kolejnych latach piłkarskiej kariery reprezentował młodzieżowe zespoły:
Despertar SC Associacao Academica de Coimmbra i FC Porto. Ma na swoim
koncie również mecze w reprezentacji Portugalii U16.
|
|
2022.08.28 | Remis w Tychach
|
|
GKS Tychy - Resovia Rzeszów 1:1 (1:0)
23' Żytek - 80' Antonik
GKS
Tychy: Kostrzewski, Machowski (68' Biegański), Mańka  ,
Nedić, Buchta, Wołkowicz, Radecki (83' Szymura), Żytek, Dominguez (65'
Połap ),
Czyżycki, Rumin (83' Mikita)
Resovia: Pindroch ,
Mikulec, Chuchro, Bondarenko, Adamski, Morys (72' Krasa), Mróz, Wasiluk,
Kałahur (46' Antonik), Górski
(78' Karpiński) Wojciechowski 
Sędzia: Rasmus (Toruń), Widzów: 3528
Podopieczni Tomasza Grzegorczyka przywożą ze Śląska jeden punkt.
Rzeszowianie borykają się z problemami kadrowymi i nie rozpieszczają
swoich kibiców wynikami, ale w meczu z faworyzowanym rywalem przez 29
minut grali z przewagą jednego zawodnika i wykorzystali swoją szansę.
Bohaterem rzeszowskiego zespołu okazał się rezerwowy Kamil Antonik,
który w 80 minucie zdecydował się na uderzenie z ostrego kąta.
Trener "Pasiaków" miał niełatwe zadanie zestawienia linii defensywnej,
bo ze składu wypadli kolejni środkowi obrońcy. W sumie nie mógł
skorzystać z usług czterech piłkarzy formacji obronnej.
W pierwszej połowie na stadionie w Tychach padł jeden gol. Na listę
strzelców wpisał się Wiktor Żytek, który uderzeniem z 28 metrów
zaskoczył rzeszowian. Była to bramka wyjątkowej urody, ale przyznać
trzeba, że piłkarz gospodarzy mia łsporo czasu, aby przygotować sobie
piłkę do pokonania gokiera Resovii.
W 53 minucie GKS skierował po raz drugi piłkę do siatki. Antonio
Dominguez uruchomił Krzysztofa Wołkowicza, a ten podał do Daniela
Rumina. Napastnik gospodarzy pewnym strzałem zmusił do kapitulacji
Branislava Pindrocha, ale arbiter bramki nie uznał. Uderzenie Rumina
nastąpiło z pozycji spalonej.
W 61 minucie z boiska wyleciał Maciej Mańka, który wslizgiem sfaulował
jedengo z rzeszowskich piłkarzy, a po chwili popchnął kolejnego. Arbiter
dwukrotnie sięgnął po kartonik i miejscowi kończyli mecz w dziesięciu.
Z sytuacji chcieli skorzystać rzeszowianie, którzy coraz częściej
atakowali bramkę tyszan. W 80 minucie dopięli swego, po zaskakującym
strzale Antonika.
W końcowyh fragmentach meczu "biało-czerwoni" mieli więcej okazji
bramkowych. Niezłe sytuacje miał Paweł Wojciechowski, ale jego uderzenia
nie były precyzyjne. Swoje trzy grosze do wyniku chciał dodać również
Maciej Górski, ale i on pudłował. W sumie goście oddali w tym spotkaniu
15 niecelnych strzałów.
Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów i rzeszowianie nadal są
czerwoną latarnią Fortuna I Ligi.
|
|
statystyki meczu |
| |
GKS Tychy |
Resovia |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
3 |
4 |
| strzały niecelne |
7 |
15 |
| rzuty rożne |
3 |
5 |
| na spalonym |
1 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
12 |
14 |
| żółte kartki |
3 |
3 |
| czerwone kartki |
1 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Biorąc pod uwagę tabele i mecze
wiedzieliśmy, że nasza sytuacja nie jest łatwa. Biorąc też pod uwagę
kontuzje dzisiaj wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, ale minimum punkt
musieliśmy stąd wywieźć. W pierwszej połowie mieliśmy swoje sytuacje,
ale straciliśmy bramkę po ładnym uderzeniu. My albo tracimy bramki po
błędach, albo po ładnych (świątecznych) golach. Uważam, że nasza druga
połowa była kapitalna. Zdobyliśmy bramkę i szkoda, że nie strzeliliśmy
jeszcze jednej. Sytuacji było mnóstwo. Były słupki, poprzeczki. Szanujmy
ten punkt. Ja jako trener też nie miałem takiej serii. Ten zespół
dzisiaj walczył o każdy metr na boisku. |
|
2022.08.27 | Remis piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - SWD Wodzisław Śląski 2:2 (1:0)
45'
Bednarz, 78' (k) Kaput - 51' (k) 69' Sarapata
Resovia:
SWD: Rydlewska, Śmietana, Dragunowicz (K. Przeciszewska),
Sarapata, Karwowska, J. Bujalska , Raczyńska (46' Psota ), Błatoń (60' Z.
Przeciszewska), M. Bujalska, Jendrzejczyk, Gulec
To był ciekawy, widowiskowy pojedynek, który zakończył się podziałem
punktów. Pierwsza na listęstrzelców wpisała się Karolina Bednarz, która
fantastycznym uderzeniem zza pola karnego pokonała Rydlewską. Bramka
zdobyta w doliczonym czasie pierwszej połowy uśpiła trochę czujność
podopiecznych Pawła Szurgocińskiego.
W 51 minucie przyjezdne doprowadziły do wyrównania po trafieniu z rzutu
karnego Patrycji Sarapaty. To właśnie ta zawodniczka była najmocniejszym
punktem zespołu z Wodzisławia Śląskiego. Jej szarże pod bramkę Resovii
sprawiały sporo kłopotów "biało-czerwonym".
W 69 minucie dała znać o sobie kolejnym trafieniem i Resovia musiała
gonić wynik. Ostatecznie do remisu doprowadziła niezawodna Gabriela
Kaput. Snajperka Resovii strzałem z rzutu karnego w 78 minucie ustaliła
wynik spotkania na 2:2.
|
|
2022.08.21 | "Pasiaki" kandydatem do spadku
|
|
Resovia Rzeszów - GKS Katowice 0:1 (0:1)
8' Szwedzik
Resovia:
Pindroch, Mikulec, Hoogenhout, Kubowicz
, Kwiecień ,
Adamski, Antonik (74' Krasa), Bąk
(46' Karpiński), Wasiluk, Mróz, Górski (59' Morys)
GKS: Kudła, Wasielewski
(84' Brzozowski), Jaroszek, Jędrych, Kołodziejski
(46' Janiszewski), Rogala, Szwedzik (82' Błąd), Urynowicz (82' Figiel),
Dudziński, Kościelniak (69' Rogonić), Arak
Sędzia: Trochimiuk (Ciechanów), Widzów: 2874
"Biało-czerwoni" w fatalnym stylu przegrali mecz z katowickim GKS-em i
stali się głównym kandydatem do spadku. Rzeszowianie sprawiają wrażenie
nieprzygotowanych do sezonu. Nie tylko nie zdobywają punktów, ale
irytują swoją bezradnością i brakiem pomysłu na grę.
Piłkarze Tomasza Grzegorczyka mogli z fajerwerkami otworzyć to
spotkanie, bo już w pierwszych minutach, po ogromnym zamieszaniu
podbramkowym Radosław Bąk trafił piłką w słupek.
Przyjezdni odpowiedzieli precyzyjnym trafieniem już w 8 minucie.
Szwedzik wykorzystał błąd Rubena Hoogenhouta i strzałem zza pola karnego
zmusił Pindrocha do kapitulacji. Przed przerwą obydwa zespoły miały
jeszcze okazje do zmiany rezultatu. Resoviacy męczyli się w ataku
pozycyjnym, z którego niewiele wynikało, ale przed szansą bramkową
stanął Marek Mróz, który po dograniu Adamskiego spudłował.
Katowiczanie byli zespołem dyktującym warunki tego spotkania i to
Resovia musiała dostosować się do stylu gry narzuconego przez rywali. Z
czasem gra "Pasiaków" opierała się na rozrzucaniu piłek do bocznych
pomocników: Adamskiego i Antonika. Pomysł rzeszowskiego zespołu na gre
był na tyle czytelny, że pod bramką Kudły nie było żadnego zagrożenia.
Po przerwie niewiele zmieniło się na placu gry, bo rzeszowianie mieli
nadal problemy z wyjściem z własnej połowy. Na dodatek ich sytuacja
skomplikowała się w 52 minucie. Szarżę Jakuba Araka przerwał faulem
Dawid Kubowicz i po długiej analizie sytuacji w systemie VAR arbiter
ukarał obrońcę Resovii czerwoną kartką.
Goście grający w przewadze jednego zawodnika nie rzucili się do
większego natarcia. Czekali raczej na kolejne błędy atakujących bez
pomysłu rzeszowian. Resoviacy próbowali doprowadzić do remisu, ale nie
mieli większych argumentów, aby rozmontować defensywę katowickiego
zespołu. Nie potrafili wymienić kilku podań na połowie rywala i podobnie
jak w spotkaniu z Arką Gdynia, bardzo szybko tracili piłkę. Był to mecz,
w którym gospodarze kompletnie rozczarowali swoją postawą. Strata
kolejnych punktów sprawiła, że "Pasiaki" coraz pewniej urządzają się na
pozycji ousidera ligowej tabeli.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
GKS Katowice |
| bramki |
0 |
1 |
| strzały celne |
5 |
5 |
| strzały niecelne |
4 |
1 |
| rzuty rożne |
13 |
6 |
| na spalonym |
1 |
3 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
10 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
1 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Uważam, że zaczęliśmy mecz dobrze.
Te pierwsze pięć minut dobrze wyglądało. Mieliśmy swoje szanse, gdzie
Kamil Antonik mógł zdobyć bramkę, a później kuriozalny błąd w obronie i
to jest niewybaczalne. Takie błędy, jakie my robimy. Dajemy prezenty i
"Gieksa" wychodzi na 1:0. Mieliśmy jeszcze sytuację Marka Mroza, ale to
było mało. Później powtórzyła się sytuacja podobna do meczu z Arką.
Przeciwnik cofnął się i starał się nas kontrować. My nie umieliśmy w
ataku pozycyjnym sobie ułożyć gry. W drugiej połowie uważam, że ta
czerwona kartka też w jakiś sposób pomogła "Gieksie". Zasłużone
zwycięstwo gości, a my musimy się otrząsnąć. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.08.20 | Wysokie zwycięstwo piłkarek
|
|
Polonia Środa Wielkopolska
- Resovia Rzeszów 0:3 (0:2)
11'
Puzio, 28' 82' Kaput
Polonia: Parecka, Nowak
(79' Budasz), Dobroń, Ratajczak, Szewczyk , Hyża
(46' Nogalska ),
Drożdżak, Szukalska (60' Walczak), Wierzbińska (67' Falkowska), Sroczyńska
(46' Połatyńska), Wielińska
Resovia: Barszcz, Marszał (80' Dubiel), Czyż, Florek, Gołojuch, Michalska
(60' Krawczyk ), Puzio
(60' Litwin),
Strasińska
(72' Bukowiec), Kurasz, Bednarz (72' M. Harko), Kaput
W drugiej kolejce I ligi kobiet piłkarki Resovii pokonały Polonię środa
Wielkopolska 3:0. To było pewne zwycięstwo resoviaczek, które podeszły
do spotkania z dużą koncentracją i wolą walki.
Szkoleniowiec Resovii mógł być zadowolony zwłaszcza z pierwszej połowy
meczu. Pierwsza na listę strzelców wpisała się Anna Puzio, która powoli
staje się filarem zespołu. Bramka zdobyta w 11 minucie dodała
rzeszowiankom pewności na boisku.
W 28 minucie na 0:2 podwyższyła Gabriela Kaput. Po przerwie gra nie
byłja już tak płynna, ale Resovia wykazała się konsekwencją i w 82
minucie Gabriela Kaput ustaliła wynik spotkania na 0:3.
|
|
2022.08.18 | Bruno Garcia kontuzjowany
|
|
W
najbliższych miesiącach w meczach Resovii nie zagra wypożyczony z Miedzi
Legnica Bruno Garcia. 25-letni piłkarz na początku meczu z Odrą Opole,
po faulu jednego z rywali doznał kontuzji i po kwadransie gry musiał
opuścić murawę.
Miał być motorem napędowym rzeszowskiego zespołu i już w 4 rozegranych
spotkaniach pokazał, że ma predyspozycje, aby zostać liderem
"biało-czerwonych".
Jednak badania medyczne wykazały, że piłkarz w rundzie jesiennej nie
zagra już w rzeszowskich "Pasiakach". Kontuzja jest na tyle poważna, że
wychowanek brazylijskiego Palmeiras musi przejść zabieg operacyjny i
długą rehabilitację.
|
|
2022.08.13 | Porażka na inaugurację ligi
|
|
Rekord Bielsko-Biała- Resovia Rzeszów 3:1 (2:0)
3' (k) Karolina Czyż, 25' Szafran, 90' Chóras - 71' Puzio
Rekord:
Syrek, Gąsiorek, Palichleb (59' Wycisk) Karolina Czyż, Szafran (56'
Nowak), Kłębek (56' Suwada), Gutkowska (71' Chóras), Kubaszek, Cyganm
Moskała, Rżany (56' Witkowska)
Resovia:
Barszcz, Marszał (60' Kwoka), Florek, Katarzyna Czyż, Puzio,
Strasińska, Michalska (46' Litwin), Bednarz, Gołojuch (79' M. Harko),
Krawczyk (58' Dubiel), Kaput 
Porażką w Bielsku-Białej zainaugurowały ligowe rozgrywki piłkarki
Resovii. Spadkowicz z Ekstraligi szybko ułożyłsobie spodkanie z
rzeszowiankami, bo już w 3 minucie Karolina Czyż strzałem z rzutu
karnego pokonała bramkarkę Resovii.
W 25 minucie Maja Szafran strzałem z pola karnego podwyższyła rezultat
meczu na 2:0.
Po przerwie rzeszowianki starały się odwrócić losy meczu. W 71 minucie
efektownym lobem zdobyła kontaktową bramkę Anna Puzio.
Końcowe fragmenty spotkania należały jednak do Rekordu. W 90 minucie
pomimo starań rzeszowskiej bramkarki, wynik meczu na 3:1 ustaliła Anna
Chóras.
|
|
2022.08.13 | W Opolu podział punktów
|
|
Odra Opole - Resovia Rzeszów 1:1 (1:1)
31' Łapiński - 19' Mróz
Odra:
Kalinowski, Szrek, Kamiński, Tkocz, Petrák
(46' Spychała), Łapiński (85' Klec), Niziołek (59' Łabojko), Paprzycki
,
Urbańczyk, Nowak (59' Mikinič), Guzdek (54' Marzec)
Resovia: Pindroch, Mikulec (46' Antonik), Hoogenhout, Kubowicz,
Kwiecień
(77' Chuchro), Adamski ,
Bruno Garcia (16' Mróz), Bąk, Wasiluk ,
Morys (65' Kałahur), Górski (77' Wojciechowski)
Sędzia: Arys (Szczecin), Widzów:
Mecz Resovii w Opolu z miejscową Odrą zakończył się podziałem punktów i
rzeszowianie na pierwsze ligowe zwycięstwo bedą musieli jeszcze
poczekać.
Było to spotkanie, w którym obydwa zespoły walczyły o każdy metr boiska
i sędzia nie oszczędzał gwizdka. Rzeszowianie nie mieli szczęścia, bo
już po kwadransie gry boisko opuścił kontuzjowany Bruno Garcia. Później
okazało się, że nie tylko on mocno ucierpiał w starciu z
nieprzebierającymi w środkach gospodarzami. W kolejnych fragmentach
spotkania ofiarami polowania na kości byli: Rafał Mikulec, Daniel, Morys i Bartosz
Kwiecień.
Po słabym meczu z Arką trener Tomasz Grzegorczyk zmienił wyjściową
jedenastkę. Od pierwszych minut na boisku pojawili się Barłomiej Wasiluk
i Radosław Bąk, którzy w środkowych rejonach boiska mieli utrudniać grę
rywalom.
Motorem napędowych akcji ofensywnych miał być Bruno Garcia. Brazylijski
piłkarz Resovii jednak już w 15 minucie mocno ucierpiał w starciu o
piłkę i pomimo starań fizjoterapeutów, musiał opuścić murawę. Jego
miejsce na boisku zajął Marek Mróz i można powiedzieć, że było to
wejście smoka, bo 23-letni wychowanek Sandecji w 19 minucie zdobył
efektowną bramkę. Piłka uderzona z 16 metra odbiła się od słupka i
golkiper Odry nie miał najmniejszych szans na skuteczną interwencję.
W 31 minucie rzeszowianie w dosyć pechowych okolicznościach stracili
gola, który miał spory wpływ na ich grę w kolejnych minutach meczu.
Piłka uderzona z rzutu wolnego przez Szymona Łapińskiego odbiła się od
jednego ze stojących w murze piłkarzy Resovii i po rykoszecie, wpadła do
siatki obok zdezorientowanego Branislava Pindrocha. Zdobyty gol dodał
gospodarzom pewności i przed przerwą to oni stworzyli sobie jeszcze dwie
okazje bramkowe.
Po zmianie stron do natarcia ruszyli miejscowi i na bramkę Pindrocha
uderzali Guzek i Szrek. W 50 minucie koronkowa akcja Morysa i Adamskiego
mogła zakończyć się bramką dla Resovii, ale piłka po strzale tego
ostatniego trafiła prosto w Kalinowskiego.
Wydawać się mogło, że miejscowi zaczynają przejmować inicjatywę na
boisku, ale i rzeszowianie mieli jeszcze coś do powiedzenia w tym
spotkaniu.
Kilka razy środkiem boiska starał się szarżować Kamil Antonik, ale jego
uderzenia były blokowane przez defensorów. W 86 minucie atomowym
uderzeniem po rzucie wolnym postraszył golkipera Odry Bartłomiej
Wasiluk, a minutę później głowkował na bramkę gospodarzy po
dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dawid Kubowicz.
|
|
statystyki meczu |
| |
Odra |
Resovia |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
6 |
5 |
| strzały niecelne |
7 |
7 |
| rzuty rożne |
3 |
10 |
| na spalonym |
2 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
13 |
16 |
| żółte kartki |
2 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Uważam, że każdy punkt na wyjeździe
trzeba szanować. Dziś jednak przyjechalismy po 3 punkty. Po ostatnim
meczu widać było w zespole sportową złość, ducha walki. Dzisiaj przez 90
minut dążyliśmy do tej zwycięskiej walki. Odra dziś zbiła nas z naszego
planu, bo straciliśmy Bruno Garcię. Kolejna kontuzja Daniela Morysa i
następna Rafała Mikulca. Zmiana Bruno na Marka Mroza, który strzelił
piękną bramkę. Szkoda tej bramki straconej, ale tutaj przegrała Sandecja
i problemy miała Wisła. Nie czas na marudzenie i spuszczanie głowy. Mam
nadzieje, że w następnym meczu wszystkich graczy będę miał do
dyspozycji. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.08.11 | Miłosz Kruczek Prezesem CWKS Resovia
S.A.
|
|
Po
odejściu Adriana Rudawskiego funkcję prezesa CWKS Resovia S.A. objął
Miłosz Kruczek.
Nowy włodarz rzeszowskiego klubu pełni także funkcję Prezesa Zarządu w
firmie Lift Rzeszów Sp. z o.o. Jest 45-letnim mieszkańcem Rzeszowa
prowadzącym firmę z branży montażu, projektowania urządzeń dźwigowych,
wind osobowych, platform i podnośników. Wierzymy, że doświadczenie
nowego Prezesa w branży dźwigów i wind pozwoli również wydźwignąć zespół
Resovii z ligowego marazmu.
|
|
2022.08.10 | Bezradność "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - Arka Gdynia 1:3 (0:1)
74'
Antonik - 6' Czubak, 61' (k) Kuzimski, 76' Haydary
Resovia:
Pindroch, Chuchro ,
Kubowicz, Kwiecień, Adamski, Mikulec
(64' Antonik), Krasa (46' Wasiluk), Mróz (88' Bąk ),
Kałahur (36' Karpiński), Bruno Garcia, Górski (46' Morys)
Arka: Krzepisz, Dobrotka, Marcjanik, Stolc ,
Stępień
(46' Tomal), Milewski (57' Purzycki), Gol, Haydary (81' Adamczyk),
Żebrowski (46' Kuzimski), Ziemann, Czubak
Sędzia: Małyszek (Lublin), Widzów: 1868
To było pewne zwycięstwo piłkarzy Ryszarda Tarasiewicza, którzy
przewyższali rzeszowskie "Pasiaki" w większości elementów piłkarskiego
rzemiosła. Rzeszowianie bardzo szybko stracili bramkę, która dodała
pewności przyjezdnym. "Biało-czerwoni" w starciu z kandydatem do awansu
byli kompletnie bezradni.
"Arkowcy" w Rzeszowie chcieli wyrównać porachunki z poprzedniego sezonu.
Wówczas przegrali z "Pasiakami" na stadionie miejskim i stracili realne
szanse na bezpośredni awans do Ekstraklasy.
Szybko ułożyli sobie to spotkanie, bo już w 6 minucie Karol Czubak
pokonał Branislava Pindrocha. Bramkarz Resovii był najlepszym
zawodnikiem w zespole gospodarzy. Wybronił kilka świetnych strzałów, ale
przewaga gości była tak duża że trzykrotnie kapitulował w tym spotkaniu.
Pierwszy raz wyjmował piłkę z siatki po katastrofalnym błędzie
Klaudiusza Krasy. Defensywny pomocnik Resovii źle przyjął sobie
futbolówkę po podaniu Grzegorza Kwietnia. Wystarczył ułamek sekundy, aby
Sebastian Milewski przejął piłkę i uruchomił Karola Czubaka. 22-letni
napastnik Arki takiej okazji nie mógł zmarnować.
W 19 minucie spotkania groźną i w zasadzie jedyną akcję preprowadzili
resoviacy. Piłka dośrodkowana z lewej strony boiska trafiła na głowę
Radosława Adamskiego, a ten mocnym strzałem przeegzaminował Krzepisza. W
kolejnych minutach spotkania inicjatywę przejęli goście. To oni częściej
byli przy piłce, wymieniali sporo podań i pod polem karnym Resovii raz
za razem przeprowadzali groźne akcje.
Rzeszowianie tymczasem nie potrafili wymienić dwóch - trzech podań.
Bardzo szybko tracili piłkę w środkowych rejonach boiska i w kolejnych
minutach spotkania starali się uwolnić z pressingu długimi podaniami do
bocznych pomocników. Czytelna gra "Pasiaków" była wodą na młyn dla
piłkarzy Ryszarda Tarasiewicza. Po przerwie również na boisku rządził i
dzielił wszędobylski Janusz Gol i jego spółka. Dwukrotnie z opresji
ratował "Pasiaków" Branislav Pindroch, ale w 61 minucie nie miałszans na
obronę po strzale z rzutu karnego Mateusza Kuzimskiego. "Jedenstkę"
goście otrzymali po faulu Dawida Kubowicza na Karolu Czubaku.
W 74 minucie stadion nieco się ożywił, bo kontaktową bramkę zdobył Kamil
Antonik. 23-letni piłkarz Resovii solidnym strzałem z dystansu zaskoczył
Krzepisza. Goście odpowiedzieli błyskawicznie. W 76 minucie rzeszowianie
stracili piłkę pod polem karnym rywali i kontratak Arkowców zakończył
skutecznym trafieniem Omran Haydary. Pochodzący z Afganistanu były
piłkarz Rody Kerkrade ośmieszył Karola Chuchro i precyzynym strzałem na
dalszy słupek ustalił wynik meczu na 1:3.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Arka |
| bramki |
1 |
3 |
| strzały celne |
3 |
6 |
| strzały niecelne |
4 |
4 |
| rzuty rożne |
5 |
10 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
1 |
| rzuty wolne |
19 |
13 |
| żółte kartki |
3 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Moim zdaniem zagraliśmy przesłaby
mecz. Przegraliśmy zasłużenie z Arką Gdynia. Trzeba się otrząsnąć po
takim meczu. W trzy dni nie można zapomnieć jak się gra w piłkę. W
Łęcznej potrafiliśmy stworzyć sytuacje, a dziś było ich jak na
lekarstwo. Nie poznawałem zawodników na boisku. Nie ma wytłumaczenia dla
sytuacji, że nie można wymienić kilku podań. Powiedzieliśmy sobie, że
kluczem ma być opanowanie środka pola, a dziś zupełnie oddaliśmy grę. Co
drugie podanie było podaniem do przeciwnika. Momentami nie dało się tego
oglądać. Była ogromna pasywność. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.08.07 | Hat-trick Anny Puzio
|
|
Ząbkovia Ząbki - Resovia Rzeszów 3:8 (2:4)
Puzio 3, Kurasz 2, Litwin, Strasińska, Krawczyk
Resovia:
Barszcz, Marszał, Florek, Langenfed, Gołojuch, Kurasz, Michalska, Puzio,
Strasińska, Krawczyk, Litwin oraz Dubiel, M. Harko
Trener piłkarek Resovii Paweł Szurgociński miał po meczu kontrolnym
powody do radości, bo jego zespół pomimo eksperymentalnego zestawienia,
rozegrał dobry mecz. W starciu z ligowymi rywalkami z Ząbek z bardzo
dobrej strony pokazała się szczególnie Anna Puzio. 17-letnia piłkarka
Resovii zanotowała hat-trick i ma szanse być mocnym punktem
"biało-czerwonych" w nadchodzącym sezonie.
Do rozpoczecia rozgrywek pozostało siedem dni i szkoleniowiec Resovii
podkreślał, że jego zespół popracuje nad wyeliminowaniem błędów w
defensywie.
|
|
2022.08.06 | Coś drgnęło w grze "Pasiaków"
|
|
Górnik Łęczna - Resovia Rzeszów 1:1 (0:1)
49'
Szramowski - 45' Bruno Garcia
Górnik:
Gostomski, Krykun, Zbozień, Biernat ,
Dziwniel (80' Lobato), Turek (65' Łychowydko), Gąska, Serrano, Kryzeziu
(86' Grzeszczyk), Szramowski) (80' Pierzak ),
Podliński
Resovia:
Pindroch, Chuchro ,
Kubowicz ,
Kwiecień, Adamski (82' Morys ),
Krasa, Mikulec (75' Antonik), Mróz (82' Wasiluk), Kałahur, Bruno Garcia,
Górski (65' Wojciechowski)
Sędzia: Kawałko (Olsztyn), Widzów: 1120
Po meczu w Łęcznej można powiedzieć, że coś drgnęło w grze "Pasiaków".
Spotkanie "biało-czerwonych" ze spadkowiczem z Ekstraklasy zakończyło
się remisem i dorobek punktowy piłkarzy Tomasza Grzegorczyka nadal
pozostawia wiele do życzenia.
Rzeszowianie zagrali jednak dobry mecz, w którym mogli pokusić się o
wygraną. Kolorytu dotychczas niemrawej grze Resovii nadało pojawienie
się w zespole brazylijskiego piłkarza. Bruno Garcia był wyróżniającą się
postacią w zespole i zanotował pierwsze trafienie dla rzeszowskiego
klubu.
Od pierwszego gwizdka rzeszowianie starali się narzucić swój pomysł na
rozegranie tego spotkania, ale Górnicy grali uważnie w defensywie i nie
pozwalali "Pasiakom" na zbyt wiele. W 16 minucie na bramkę Gostomskiego
uderzał po rzucie rożnym Miłosz Kałahur, ale jego strzał był zbyt lekki,
aby zaskoczyć golkipera. Kilka minut później solidną akcją odpowiedzieli
miejscowi i na bramkę "Pasiaków" uderzał Karol Turek. Tym razem
uderzenie było mocne, ale niecelne. Po chwili Dawid Kubowicz wygrał
walkę powietrzną o piłkę i głową starał się wbić piłkę do siatki.
Po 27 minutach przewagęna boisku zaczęli zyskiwać gospodarze. Częściej
utrzymywali się przy piłce i coraz pewniej czuli się pod polem karnym
Resovii. Sporo udziału w akcjach ofensywnych gospodarzy miał Serhij
Krykun. Były piłkarz Resovii szarżami prawą stroną boiska starał się
zaskoczyć rzeszowską defensywę.
Przed przerwą ponownie do głosu doszli piłkarze Tomasza Grzegorczyka. W
45 minucie indywidualną akcją popisał się Bruno Garcia. Brazylijski
piłkarz Resovii z prawej strony boiska złamał akcję do środka i
uderzeniem z 20 metrów pokonał Gostomskiego. Strzał piłkarza Resovii był
wyjątkowej urody bo piłka zatoczyła duży łuk i po odbiciu od słupka
wpadła do siatki. Rzeszowianie na przerwę schodzili z jednobramkowym
prowadzeniem.
Niestety po przerwie zabrakło koncentracji, bo już w 49 minucie
miejscowi po rzucie autowym doprowadzili do wyrównania. Piłka trafiła
pod nogi Łukasza Szramowskiego, a ten skopiował akcję bramkową
"Pasiaków" i również fanstastycznym strzałem pokonał Pindrocha.
Po 60 minutach gry mocno do natarcia ruszyli rzeszowianie i "setkę" mial
Karol Chuchro. Środkowy obrońca Resovii uderzył piłkę głową i Gostomski
fantastyczną interwencją ratował sytuację. W 64 minucie ponownie za
głowę złapał się szkoleniowiec "Pasiaków", bo jego zespół zmarnował
kolejną świetną okazję. Tym razem spudłował Marek Mróz, który dostał
piłkę od Radosława Adamskiego.
Z ofensywnej gry "Pasiaków" skrzętnie korzystali miejscowi i w 73
minucie przed szansą stanął Damian Gąska, ale Pindroch pokazał, że jest
klasowym bramkarzem.
Emocji w tym spotkaniu nie brakowało do ostatnich chwil. W 89 minucie
Bartłomiej Wasiluk wyłożył piłkę na 18 metr do Bruno Garcii, a ten
ostemplował poprzeczkę bramki gospodarzy.
|
|
statystyki meczu |
| |
Górnik |
Resovia |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
3 |
4 |
| strzały niecelne |
4 |
8 |
| rzuty rożne |
5 |
7 |
| na spalonym |
1 |
3 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
22 |
| żółte kartki |
2 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Remi i 1 punkt szanujemy i
zabieramy go do Rzeszowa. Przygotowujemy się do meczu z Arką, gdzie też
czeka nas potężne zadanie. Uważam, że dzisiaj zespół pokazał, że potrafi
grać atrakcyjną piłkę. Wieloma elementami gry byliśmy w stanie
zdominować przeciwnika na jego terenie. Padył dwie piękne bramki:
Szramowskiego i Bruna. Z przebiegu całego meczu uważam, że mieliśmy
więcej sytuacji do tego, aby wywieźć stąd wygraną. Sytuacje Bruno,
poprzeczka Karola Chuchro czy okazje Marka Mroza. Dodać należy w
końcówce meczu sytuację Daniela Morysa. Musimy to jednak zamieniać na
gole i takiej konsekwencji nam brakuje. Pracujemy nad tym. Zrobiliśmy
kolejny krok do przodu. Z Gdynią zagramy o 3 punkty. Gratulacje dla
całej drużyny za grę w obronie. Górnik dziś nie byłnam wstanie zagrozić,
oczywiście poza straconą bramką. Regenerujemy się i z nowym pokładem
energii walczymy z Arką o 3 punkty. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.08.01 | Słomiany zapał działaczy
|
|
AZS UJ Kraków - Resovia Rzeszów 3:0 (1:0)
Resovia:
Barszcz, Komanda, Florek, Strasińska, Puzio, Michalska, Misiak, M.
Harko, zawodniczka testowana, Bednarz, Kaput oraz Mroczka,
Gołojuch, Litwin
W drugim przedsezonowym sparingu podopieczne Pawła Szurgocińskiego
przegrały w Krakowie z AZS-em UJ Kraków 3:0. Pomimo wysokiej porażki
szkoleniowiec Resovii chwalił swój zespół za postawę na boisku. Stracone
bramki w końcowych fragmentach pierwszej i drugiej połowy były wynikiem
braku koncentracji. W starciu z wyżej notowanym krakowskim rywalem
"biało-czerwone" potrafiły stworzyć sobie sytuacje bramkowe.
Nieoczekiwanie na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek drużynę dopadły
kłopoty organizacyjne. Z funkcji prezesa i wiceprezesa nieoczekiwanie
zrezygnowali Jan Bieńkowski i Leszek Ochab, którzy swoje funkcje objęli
w marcu. Wówczas w klubie pojawiły się nadzieje na budowę solidnego
zespołu, piłkarki podpisywały pierwsze kontrakty i rzeszowkiej ekipie
wróżono świetlaną przyszłość. Ostatecznie do awansu zabrakło jednego
punktu, ale nic nie zapowiadało, że prezesi szybko stracą ochotę do
działań na rzecz kobiecej sekcji.
Po kilku miesiącach okazało się, że zapał obydwu działaczy był słomianym
zapałem i na kilka dni przed inauguracją rozgrywek zespół nie tylko musi
myśleć o przygotowaniu sportowym, ale również o sprawach
organizacyjnych.
|
|
2022.08.01 | Miedź Legnica rywalem Resovii w Fortuna
Pucharze Polski
|
|
29
lipca w siedzibie PZPN odbyło się losowanie par I rundy Fortuna Pucharu
Polski. Ekipa Resovii wylosowała beniaminka Ekstraklasy, z którym
jeszcze niedawno rywalizowała w rozgrywkach I ligi.
Jest nim zespół Miedzi Legnica. Mecze I rundy Pucharu Polski wstępnie
zaplanowano na środę 31 sierpnia.
|
|
2022.07.29 | Pierwszy punkt "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - Sandecja Nowy Sącz 0:0
Resovia:
Pindroch, Chuchro ,
Kubowicz, Kwiecień
(46' Morys), Adamski, Mikulec (83' Wasiluk), Krasa, Mróz, Kałahur,
Antonik (46' Górski), Wojciechowski (62' Bruno Garcia)
Sandecja: Pietrzkiewicz, Kosakiewicz ,
Szufryn, Nekić, Słaby, Iskra (46' Toporkiewicz), Walski, Maślanka (68'
Nawotka), Merebaszwili (68' Boczek), Chmiel, Wróbel (69' Gabrych)
Sędzia: Iwanowicz (Lublin), Widzów: 1833
Podziałem punktów zakończyło się spotkanie Resovii z Sandecją i
bezbramkowy wynik można uznać za sprawiedliwy. Było to wyrównane
spotkanie, które nie obfitowało w sytuacje podbramkowe, ale było typowym
meczem walki.
Początek należał do "Pasiaków", bo już pierwszą okazję bramkową
stworzyłsobie Radosława Adamski. Piłkarz Resovii uderzał na bramkę z
ostrego kąta, ale trafił prosto w golkipera. W 10 minucie przed szansą
na bramkę dla Sandecji stanął Jakub Wróbel, ale w ostatniej chwili piłkę
sprzątneli mu jego niedawni rzeszowscy koledzy.
Do przerwy więcej groźnych okazji nie było, bo odydwa zespoły raczej
starały sobie nawzajem przeszkadzać, niż dążyć do budowania koronkowych
kacji ofensywnych. Zaroiło się od fauli, a gra jednych i drugich była
szarpana.
Po przerwie trener Tomasz Grzegorczyk dokonał zmian w swoim zespole. Na
placu gry pojawił Daniel Morys i debiutujący Maciej Górski. Już na samym
początku ta dwójka przeprowadziła akcję, po której ożywiły się trybyny
stadionu miejskiego, ale bramka nie padła. Morys dogrywał piłkę wzdłuż
linii bramkowej, a Górski wślizgiem starał się zamknąć akcję. Był jednak
nieznacznie spóźńiony i minął się z piłką.
W 65 minucie ponownie przed szansą stanął Górski, ale tym razem
skutecznym wyjściem z bramki Pietrzkiewicz ratował sytuację.
Kilka minut wcześniej na boisku pojawił kolejny debiutant Bruno Garcia
Marcate, któy wprowadził sporo ożywienia w poczynania gospodarzy.
Brazylijczyk sporo dryblował i starał się zaskoczyć rywali kąśliwymi
dośrodkowaniami, ale akcji bramkowych nie było.
W końcowych fragmentach meczu rzeszowianie ruszyli do natarcia większą
liczbą graczy i zaczęli z tego korzystać piłkarze Dariusza Dudka.
Przeprowadzili dwa groźne kontrataki, po któych w rzeszowskim polu
karnym bito na alarm. Efektowny strzał Toporkiewicza przeszedł obok
bramki i Branislav Pindroch, który nie miałzbyt wiele roboty w tym
spotkaniu, mógł odetchnąć z ulgą.
Do ostatniego gwizdka żaden z zespołów nie zdołał zmienić wyniku
spotkania i ekipy z Rzeszowa i Nowego Sącza pierwszego zwycięstwa muszą
szukać w kolejnych meczach.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Sandecja |
| bramki |
0 |
0 |
| strzały celne |
4 |
0 |
| strzały niecelne |
2 |
5 |
| rzuty rożne |
5 |
7 |
| na spalonym |
0 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
24 |
20 |
| żółte kartki |
2 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Z przebiegu meczu zasłużyliśy na
więcej niż punkt, ale wydaje mi się, iż to był nasz najlepszy
dotychczasowy mecz. Graliśy ustawieniem, które ćwiczyliśmy w okresie
przygotowawczym. Widać było po stracie piłki, jak szybko bylismy w
stanie ją odebrać. W meczu było dużo walki, dużo akcji przerywanych.
Koncentrujemy się na tym, co nam dzisiaj wyszło i konsekwentnie będziemy
to rozwijać. Zagaliśy dzisiaj na zero z tyłu po raz pierwszy, ale nie
strzeliliśmy bramek. Skuteczność to element na pewno do poprawy i nad
tym musimy pracować. Dzisiaj widać było ciut więcej jakości i myślę, że
będzie tego więcej. Mam poczucie nidosytu, ale szanujemy też ten punkt,
bo dwa poprzednie mecze przegraliśmy. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.07.29 | Brazylijczyk w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Brazylijczyk Bruno Garcia Marcate. 25-letni
piłkarz, który gra na pozycji bocznego obrońcy lub lewego pomocnika.
Jest wychowankiem słynnego klubu SE Palmeiras São
Paulo, z którego w 2017 r. trafił do francuskiego US Boulogne (trzecia
liga francuska).
W kolejnych sezonach reprezentował francuski
C'Chartres Football (czwarta liga francuska) i brazylijski CE
União.
W 2020 roku pojawił się w Polsce, aby reprezentować barwy IV-ligowej
Cuiavii Inowrocław. Klub ten był dla niego jednak tylko krtókim epizodem,
bo już po 3 miesiącach pojawił się w Miedzi Legnica. W sezonie 2020/21
rozegrał 17 meczów ligowych w III-ligowych rezerwach Miedzi (6 goli) i 1
mecz w seniorskim zespole I-ligowym. W kolejnym sezonie grał już
regularnie w I-ligowym zespole "Miedzianki", dla którego w 20
spotkaniach zdobył 3 gole.
|
|
2022.07.26 | Marcel Myszka w Lechii Tomaszów
Mazowiecki
|
|
Z
kadrą Resovii przed sezonem 2022/23 pożegnał się Marcel Myszka. 19-letni
piłkarz grający na pozycji bocznego obrońcy na warunkach wypożyczenia
reprezentował będzie barwy III-ligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki.
W I-ligowej Resovii rozegrał 2 mecze ligowe w sezonie 2022/23.
|
|
2022.07.25 | Adrian Rudawski odchodzi z Resovii
|
|
W
przerwie meczu Resovii z Wisłą Kraków przedstawiciele CWKS Resovia S.A.
Paweł Janda i Miłosz Kruczek podziękowali Prezesowi Zarządu Adrianowi
Rudawskiego, który po 13 latach pracy w klubie, rozstaje się z Resovią.
Adrian Rudawski pracę w Resovii zaczął w 2009 roku w roli Kierownika
Sekcji Piłki Nożnej. Od roku 2014 pełnił funkcję Kierownika ds.
Organizacyjnych Sekcji Piłki Nożnej, a w kolejnych latach Kierownika ds.
Bezpieczeństwa. Po powstaniu Sportowej Spółki Akcyjnej CWKS Resovia S.A
wybrany został jej pierwszym Prezesem. Funkcję tą pełnił przez 18
miesięcy.
Ponadto od 2013 r. jest aktywnym działaczem regionalnych i centralnych
struktur PZPN: Sekretarzem Wydziału Gier, Delegatem ds. Bezpieczeństwa,
Wiceprzewodniczącym Wydziału Gier, Członkiem Zespołu ds. Statusu
Piłkarzy, Członkiem Komisji ds. Rozgrywek i Piłkarstwa Profesjonalnego
PZPN.
W Resovii dał się poznać jako działacz zaangażowany na rzecz klubu, nie
bojący się podejmowania trudnych decyzji i potrafiący znaleźć wspólny
język z kibicami rzeszowskich "Pasiaków". Publiczności zgromadzona na
stadionie miejskim w trakcie przekazywania symbolicznej koszulki,
oklaskami podziękowała odchodzącemu Prezesowi za pracę na rzecz
rzeszowskich "Pasiaków".
|
|
2022.07.25 | Piłkarki po pierwszym sparingu
|
|
Unia Lublin - Resovia Rzeszów 1:9 (0:4)
Kaput
2, Bednarz, Puzio, Strasińska, Michalska, zawodniczka testowana,
zawodniczka testowana, samobójcza
Resovia:
Barszcz, Komanda, Florek, Czyż, Kurasz, Bednarz, Misiak, M. Harko,
zawodniczka testowana, zawodniczka testowana, Kaput oraz Marszał,
Strasińska, Michalska, Puzio, Mroczka, Gołojuch
Piłkarki pierwszoligowej Resovii zaczęły przygotowania do nowego
sezonu i mają za sobą pierwszy mecz kontrolny. Trener Paweł Szurgociński
powody do optymizmu miał nie tylko ze względu na imponujacą zdobycz
bramkową swoich piłkarek. Podkreslał, że jego podpieczne z dużym
zaangażowaniem wróciły do treningów i z uwagą realizowały przedmeczowe
założenia. W zespole "biało-czerwonych" zagrały dwie testowane piłkarki.
Zabrakło jednak Elin Lindström, która
po zakończeniu sezonu 2021/22 powróciła do Finlandii.
|
|
2022.07.22 | Wisła popsuła "Pasiakom" piłkarskie święto
|
|
Resovia Rzeszów - Wisła Kraków 0:2 (0:1)
18' Żyro, 79' Łasicki
Resovia:
Pindroch, Adamski, Kubowicz, Hoogenhout (46' Bondarenko), Kałahur,
Antonik (64' Morys), Kwiecień
(56' Krasa), Wasiluk ,
Mróz, Mikulec (70' Wojciechowski), Karpiński (70' Ostrowski)
Wisła: Biegański, Jaroch, Łasicki, Colley, Wachowiak, Młyński (77'
Starzyński), Basha (69' Plewka), Balta, Duda (77' Gruszkowski). Cissè
(46' Pereira), Żyro (83' Szywacz)
Sędzia: Myć (Lublin), Widzów: 6000
To miało być piłkarskie święto w Rzeszowie. Dawno na mecz
"biało-czerwonych" nie było takiego zapotrzebowania na bilety.
Rzeszowscy kibice zacierali ręce na widowisko i po cichu liczyli, że
ekipa Tomasza Grzegorczyka utrze nosa renomowanemu rywalowi.
Szybko okazało się jednak, że gospodarzom brakuje argumentów, aby
pokonać poukładany (choć wcale nie w najlepszej formie) zespół Jerzego
Brzęczka. Można odnieśc wrażenie, że rzeszowscy działacze przespali
okienko transferowe, bo w kolejnym spotkaniu widoczny był brak
doświadczonego napastnika. 19-letni Hubert Karpiński robił co mógł, ale
debiutując w spotkaniu z typowaną na ligowego potentata Wisłą, nie
pociągnął rzeszowian do wygranej.
W pierwszych minutach spotkania obydwa zespoły próbowały konstruować
akcje ofensywne, ale mało było koronkowych akcji, a w więcej walki o
każdy metr boiska. Rzeszowianie po nieudanym spotkaniu w Sosnowcu
wrócili do ustawienia 4-4-2 i przyjezdni potrzebowali trochę czasu, aby
przystosować się do warunków postawionych przez "Pasiaki". Od pierwszego
gwizdka wyróżniającą się postacią na boisku był Michał Żyro. Napastnik
Wisły już w 14 minucie efektowną główką starał się zaskoczyć Branislava
Pindrocha. Trzy minuty później na bramkę Wisły uderzał Bartosz Kwiecień
i golkiper krakowskiego zespołu końcami palców zdołał wybić piłkę na
poprzeczkę.
W 18 minucie Żyro był już bezbłędny. Wiśłacy mieli rzut wolny i
futbolówka dośrodkowana w pole karne trafiła idealnie do byłego piłkarza
Wolverhampton, który fanstastycznym wolejem pokonał Pindrocha. Bramka,
że "palce lizać" wprowadziła niemałą konsternację w poczynania
gospodarzy. Resoviacy grali mocno bojaźliwie w ofensywie, a akcje rywali
przerywali bezpardonowymi faulami.
Po tym trafieniu przewaga gości była znaczna, ale w 30 minucie wiślacką
defensywę starał się oszukać Rafał Mikulec. Niezmordowany piłkarz
Resovii strzałem zza pola karnego starał się pokonać Biegańskiego. Akcję
próbował jeszczę wykończyć Karpiński, ale futbolówkę zmierzającą do
bramki wybił Colley.
Po przerwie ponownie z dobrej strony starał się pokazać Mikulec, ale
jego strzał był minimalnie niecelny.
W 46 miucie doszło do niezrozumiałej sytuacji, bo przymierzającego się
do oddania strzału Rubena Hoogenhouta zablokował jego kolega z zespołu
Bartosz Kwiecień. Holenderski obrońca Resovii mocno ucierpiał w tym
kuriozalnym starciu i musiał opuścić plac gry.
Kilka minut później piłkę do rzeszowskiej bramki wbił Pereira, ale po
analizie VAR arbiter uznał, że strzelec pomagał sobie ręką. Bramka nie
została uznana, ale Wiślacy rozkręcali się na dobre.
W 60 minucie futbolówka ponownie wylądowała w rzeszowskiej bramce po
akcji Żyry i Młyńskiego, ale i tym razem VAR był sprzymierzeńcem
gospodarzy.
W 78 minucie świetne interwencje Pindrocha ratowały Resovię przed stratą
kolejnej bramki, ale już kilkadziesiąt sekund później dośrodkowanie z
rożnego Pereiry wykończył strzałem głową Igor Łasicki.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Wisła |
| bramki |
0 |
2 |
| strzały celne |
3 |
4 |
| strzały niecelne |
6 |
3 |
| rzuty rożne |
5 |
4 |
| na spalonym |
0 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
13 |
17 |
| żółte kartki |
2 |
0 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Szkoda straconych punktów. Chcę
podziękować kibicom Resovii za wsparcie. Wisła oczywiście jest solidną
marką, ale uważam, że obydwie drużyny dzisiaj stworzyły dobre widowisko.
Szkoda pierwszej połowy, bo moim zdaniem z gry wygladaliśmy lepiej i
powinniśmy strzelić bramkę. Szkoda tych sytuacji Karpińskiego, czy
Antonika. Wiem, że mamy problem ze stałymi fragmentami gry i bronieniem
indywidualnym. Piękny strzał Michała Żyro dałprowadzenie Wisłe. W
drugiej połówie za mało akcentów ofensywnych z naszej strony i zamało
sytuacji. Straciliśmy teżRubena Hoogenhouta. Zszedł z groźnie
wyglądajacą kontuzją. Musieliśy blok obronny przestawić, ale myślę, że
Bondarenko wywiązał się z zadania. Byliśmy zagrożeni czerwonąkartką, bo
Kwiecień i Wasiluk dostali już żółte. Deuga bramka po stałym fragmencie
gry. Kolejny gol stracony w sposób juniorski. To jest do poprawy, lecz
generalnie chcę podziękować zespołowi. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.07.18 | Falstart Resovii w Sosnowcu
|
|
Zagłębie Sosnowiec - Resovia Rzeszów 2:1 (1:1)
41' Pawłowski, 77' Fábry
- 2'
Mikulec
Zagłębie:
Gliwa, Ryndak, Jończy, Dalić ,
Gojny, Bryła (62' Masłowski), Bonecki, Rozwandowicz, Pawłowski (75'
Banaszewski), Niemiec (61' Ziółkowski), Sobczak (75'
Fábry)
Resovia: Pindroch, Adamski, Chuchro, Hoogenhout, Kubowicz ,
Kałahur (46' Kwiecień), Morys
(71' Antonik ),
Mróz, Wasiluk (86' Krasa), Mikulec, Wojciechowski
Sędzia: Szczerbowicz (Olsztyn), Widzów: 1647
Rzeszowianie w słabym stylu zainaugurowali ligowe rozgrywki i zostawili
komplet punktów w Sosnowcu. "Biało-czerwoni" początek spotkania mieli
wymarzony, bo już w 2.minucie Rafał Mikulec wpisał się na listę
strzelców. Niestety w kolejnych fragmentach meczu resoviacy popełniali
katastrofalne błędy, które zostały skrupulatnie wykorzystane przez
gospodarzy.
Forma rzeszowskiego zespołu była sporą niewiadomą. Nowi szkoleniowcy
zapowiadali zmianę ustawienia, a w kadrze doszło do niemałej rewolucji.
Jednak po gwizdku kończącym mecz w Sosnowcu można było mieć wrażenie, że
zespół zrobił krok wstecz i przed rzeszowską ekipą trudne zadanie walki
o ligowy byt.
W 2 minucie spotkania resoviacy mieli rzut rożny. Piłkę dograną w pole
karne przez Pawła Wojciechowskiego starali się wybijać defnsorzy
Zagłębia, ale ku zaskoczonej publiczności robili to dosyć ślamazarnie i
snajperskim nosem wykazał się Rafał Mikulec. Zawodnik Resovii bez
ceregieli uderzył piłkę, która po rykoszecie wpadła do bramki obok
bezradnego Gliwy.
Trzy minuty później na bramkę gospodarzy ponownie uderzał Mikulec, ale
tym razem golkiper Zagłębia poradził sobie ze strzałem oddanym z ostrego
kąta.
Z biegiem czasu gospodarze poukładali grę i zaczęli dyktować warunki na
boisku. W 16 po niedokładnym podaniu Dawida Kubowicza mieli pierwszą
"setkę". Przed szansą bramkową stanął Szymon Pawłowski, ale Branislav
Pindroch świetną interwencją ratował zespół przed stratą bramki.
Bramkarz Resovii był najlepszym zawodnikiem w zespole gości i tylko
dzięki jego interwencjom "Pasiaki" nie doznały wyższej porażki.
W 22 minucie rzeszowscy kibice zgromadzeni na sektorze gości odetchnęłi
z ulgą, bo piłka po rzucie wolnym wylądowała na poprzeczce bramki,
której strzegł Pindroch.
Po 30 minutach gry mecz toczył się głównie na połowie rzeszowian,
których defensywa pękła jeszcza przed przerwą, a sprawcą kłopotów
Resovii okazał się 35-letni Szymon Pawłowski. Napastnik Zagłębia miał
sporo czasu i miejsca, aby przygotować sobie precyzyjne uderzenie na
bramkę Pindrocha. Uderzył dokładnie obok słupka i pokazał swoim kolegom
z zespołu, że defensywa "biało-czerwonych" nie stanowi żadnego monolitu.
Po przerwie rzeszowianie starali się dotrzymać kroku rozpędzonym
gospodarzom i stwarzali sobie okazje bramkowe, ale brakowało
dokładności. W 72 minucie ładną akcję przeprowadzili Marek Mróz i Kamil
Antonik, ale strzał tego pierwszego na bramkę był zbyt lekki, aby
zaskoczyć doświadczonego Gliwę. Miesjcowi odkuli się uderzeniem Mateusza
Ziółkowskiego.
W 77 minucie koszmarny błąd przytrafił się Radkowi Adamskiemu. 29-letni
piłkarz Resovii starał się wyprowadzić piłke z własnej połowy i
naciskany przez rywala podał piłkę w poprzek boiska. Na to tylko czekał
Maksymilian Banaszewski, który wyprzedził Karola Chuchro i uruchomił
niepilnowanego Fabrego. Dla słowackiego napastnika wykończenie akcji
było tylko formalnością, bo golkiper Resovii miał niewielkie szanse na
kolejne ratowanie zespołu z tarapatów.
W koćowych fragmentach spotkania rzeszowianie starali się jeszcze
ratować skórę. W pole karne rywali wędrował nawet od czasu do czasu
Branislav Pindroch, ale i on niewiele mógł zdziałać pod bramką
gospodarzy.
W ostatniej minucie meczu przed szansą na wyrównanie stanął Karol
Chuchro, który w zamieszaniu podbramkowym dostał piłkę, ale jego strzał
pozostawiał sporo do życzenia.
|
|
statystyki meczu |
| |
Zagłębie |
Resovia |
| bramki |
2 |
1 |
| strzały celne |
7 |
5 |
| strzały niecelne |
5 |
1 |
| rzuty rożne |
6 |
7 |
| na spalonym |
0 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
17 |
12 |
| żółte kartki |
1 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Tomasz
Grzegorczyk (trener Resovii): Jesteśmy zawiedzeni,
że nie wywozimy punktów z Sosnowca. Plan był minimum punkt, a powalczyć
o 3 punkty. Mecz doskonale ułożył się pod nasze dyktando, a mieliśmy
jeszcze sytuację, gdzie Morys mógł trafić na 2:0. Wówczas mecz
mielibyśmy pod kontrolą, a stało się, że Zagłębie po 15 minutach sobie
ułożyło to spotkanie. Zostaliśmy zepchnięci do niskiej obrony i
konsekwencją była stracona bramka. W drugiej połowie było trochę
inaczej. Moim zdaniem mecz zrobił się wyrównany i było sporo walki.
Liczyłem na stałe fragmenty gry. Przy stanie 1:1 doskonałą sytuację miał
Mróz. Szkoda straconej bramki, bo zagranie było juniorskie. Doświadczony
zawodnik, ale ja cały czas powtarzam, że jesteśmy zespołem. Razem
wygrywamy i razem przegrywamy. W piątek musimy powalczyć o punkty z
renomowanym rywalem. Gratuluję ekipie z Zagłębia udanego początku ligi.
My musimy szukać punktów w kolejnych meczach. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2022.07.14 | Radosław Bąk w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii przed sezonem 2022/23 dołączył Radosław Bąk. 18-letni
piłkarz grający na pozycji pomocnika jest wychowankiem rzeszowskich
"Pasiaków", który pierwsze kroki piłkarskie stawiał w zespołach
młodzieżowych SMS-u Resovia. W sezonie 2019/20 przeszedł do Rakowa
Częstochowa i zanotował tam kilka spotkań w Centralnej Lidze Juniorów.
Przed rundą wiosenną sezonu 2020/21 pojawił się w Izolatorze Boguchwała,
aby w sezonie 2020/21 wrócić do Resovii. W zakończonym sezonie 2021/22
rozegrał 14 spotkań ligowych w zespole juniorów SMS Resovia.
|
|
2022.07.14 | Filip Mikrut w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii przed sezonem 2022/23 dołączył wychowanek rzeszowskiego
klubu Filip Mikrut. 18-letni piłkarz grający na pozycji napastnika jest
absolwentem SMS-u Resovia. Pochodzi z rzeszowskiej Baranówki, a
piłkarskie tradycje rodzinne kontynuuje również jego siostra Wiktoria,
która gra w żeńskim zespole Resovii.
W sezonie 2021/22 rozegrał 20 spotkań w zespole juniorów, w których
zdobył 7 bramek. W rezerwach Resovii na szczeblu "okręgówki" zagrał 6
spotkań, w których zanotował 1 trafienie. Ma na swoim koncie również 2
występy w rozgrywkach Pucharu Polski (1 gol).
|
|
2022.07.12 | Msza Św. w intencji Resovii
|
|
W
czwartek (14 bm.) o godz. 19.00 w Kościele pod wezwaniem św. Wojciecha i
św. Stanisława (rzeszowska Fara) odbędzie się Msza Św w intencji CWKS
Resovia Rzeszów.
Stało się już długoletnią tradycją, że resoviacy spotykają się przed
rozpoczęciem ligowego sezonu piłkarskiego na mszy św., której
przewodniczą kapelani rzeszowskiego klubu: ks. prałat Ireneusz Folcik
oraz dicezjalny duszpasterz sportu ks. Robert Śliwa.
|
|
2022.07.08 | Ostatni sparing "Pasiaków"
|
|
Stal Mielec - Resovia Rzeszów 1:0 (1:0) / mecz w Sanoku
?'
(k) Domański
Sparingiem
ze Stalą Mielec rozegranym w Sanoku piłkarze Resovii zakończyli
przygotowania do zbliżającego się sezonu ligowego 2022/23.
Sztaby szkoleniowe obydwu zespołów postanowiły rozegrać to spotkanie bez
udziału publiczności i mediów. Nie podano składów meczowych i
ograniczono się do szczątkowych informacji opisujących spotkanie.
W zespole Resovii testowanych było dwóch zawodnikow (obrońca i pomocnik).
Przed przerwą mielczanie mieli dwa rzuty karne. Pierwszą "jedenastkę"
obronił Branislav Pindroch, ale przy kolejnej Maciej Domański zapewnił
mielczanom zwycięstwo.
|
|
2022.07.07 | Nikodem Sujecki zawodnikiem Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył 19-letni bramkarz Nikodem Sujecki. Karierę
piłkarską zaczynał w juniorskich zespołach: MKS Kutno, UKS SMS Łódź i
Akademii Piłkarskiej Pogoni Szczecin. W sezonie 2019/20 dołączył do
kadry seniorów szczecińskiego klubu, ale nie udało mu się zadebiutować
na boiskach Ekstraklasy.
W sezonie 2020/21 rozegrał natomiast 3 mecze w III-ligowych rezerwach
Pogoni, a w kolejnej części rozgrywek reprezentował barwy II-ligowej
Olimpii Grudziądz. W tym zespole rozegrał 32 mecze ligowe.
W sezonie 2021/22 na warunkach wypożyczenia grał w I-ligowej Skrze
Częstochowa (7 meczów ligowych).
Urodzony w Kutnie bramkarz ma na swoim koncie 5 występów w prowadzonej
przez trenera Marcina Dornę reprezentacji Polski U15 i U16. Był również
powoływany do kadry U17, U19 i U20.
|
|
2022.07.06 | Holender w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Ruben Hoogenhout. 23-letni piłkarz w poprzednim
sezonie reprezentował barwy Miedzi Legnica. W barwach tego klubu zagrał
5 spotkań ligowych w zespole seniorów i 11 spotkań ligowych w
III-ligowych rezerwach.
Mierzący 192 cm wzrostu, pochodzący z Holandii obrońca karierę sportową
zaczynał w młodzieżowych zespołach FC Abcoude, Ajaxu Amsterdam i FC
Utrecht. Na boiskach 2. ligi holenderskiej rozegrał 38 spotkań, w
których zdobył 1 bramkę. Ma na swoim koncie również występy w
juniorskiej reprezentacji Holandii.
Z rzeszowskimi "Pasiakami" trenował na obozie w Sanoku i grał w
ostatnich sparingach ekipy Tomasza Grzegorczyka. Z Resovią podpisał
umowę na warunkach rocznego wypożyczenia.
|
|
2022.07.01 | Remis w tropiklanym upale
|
|
FC Košice - Resovia Rzeszów 2:2 (0:0) /
mecz w Koszycach (Słowacja)
47'
Gáll, 90'
Novák
- 49' Antonik, 78' Kubowicz
FC
Košice: Kira (56' Valach), Majdan (61'
Jonec), Krivák (76' Magda), Pavúk,
Mizerák, Gallovič, Jakúbek (76' Novák), Gáll (70' Jakubko), Liener (70'
Segeda), Sovič (46' Gladiš), Voleský (70' Smieško)
Resovia: Pindroch (60' Pindroch), Chuchro (64' Bondarenko),
Kubowicz, zawodnik testowany, Kałahur (46' Adamski), Mikulec (46'
Mikulec), Krasa, zawodnik testowany, zawodnik
testowany (80' Rębisz), Mróz (46' Antonik), Wojciechowski
W meczu kontrolnym rozgrywanym w słowackich Koszycach
podopieczni Tomasza Grzegorczyka zremisowali z miejscowym FC Košice
2:2.
To był niełatwy sparing, bo obydwa zespoły rywalizowały ze sobą w
tropikalnym upale.
W pierwszej połowie spotkania nie było bramek, a bliski wpisania się na
listę strzelców był Miłosz Kałahur. Boczny pomocnik Resovii uderzeniem z
24 metrów wycelował w poprzeczkę. Tuż przed przerwą na listę strzelców
miał szansę wpisać się Paweł Wojciechowski, ale i on nie miał szczęścia.
Naciskany przez jednego z defensorów, minimalnie spudłował.
Więcej działo się na boisku po zmianie stron. W 47 minucie prowadzenie
objęli Słowacy, ale "biało-czerwoni" szybko zareagowali. Po solowej
akcji do wyrównania doprowadził Kamil Antonik.
W 78 minucie Dawid Kubowicz zmusił do kapitulacji słowackiego golkipera
strzałem głową. Wydawało się, ze piłkarze Tomasza Grzegorczyka na koniec
zgrupowania zanotują pierwsze sparingowe zwycięstwo. Jednak w doliczonym
czasie gry Słowacy doprowadzili do wyrównania. 20-letni Marcel
Novák
w ostatniej akcji meczu ustalił wynik na 2:2.
Był to kolejny mecz kontrolny, w którym szkoleniowcy Resovii testowali
czterech zawodników: bramkarza, obrońcę, pomocnika i napastnika.
|
|
2022.06.28 | Bez niespodzianki w Arłamowie
|
|
Piast Gliwice - Resovia Rzeszów 2:0 (2:0) / mecz w Arłamowie
30'
Wilczek,
43' Huk
Piast:
Szymański, Huk, Czerwiński, Mosór, Pyrka, Tomasiewicz, Hateley, Chrapek,
Katránis, Wilczek,
Sappinen oraz Jelonek, Reiner, Kamiński, Muñoz,
Mokwa, Ameyaw, Kaput, Łuczak, Leśniak, Vida, Holúbek, Toril, Kirejczyk,
Niedbała
Resovia:
Pindroch (60' Grabowski), Morys (46' Mikulec), Chuchro, zawodnik
testowany, Kubowicz (46' Bondarenko), Kałahur (80' Ostrowski), Krasa,
Wasiluk (46' zawodnik testowany), Mróz (69' Rębisz), Wojciechowski (46'
zawodnik testowany), Antonik (80' Mikrut)
W sparingu rozegranym w Arłamowie rzeszowianie musieli uznać wyższość
ekstraklasowego Piasta Gliwice. W ekipie trenera Grzegorczyka testowano trzech
zawodników: obrońcę, pomocnika i napastnika. Grze obydwu zespołów przyglądał się
trener reprezentacji narodowej Czesław Michniewicz.
Obydwie bramki padły w pierwszej połowie spotkania. To w tym okresie piłkarze
trenera Fornalika mieli sporą przewagę na boisku. "Biało-czerwoni" przed przerwą
grali dosyć bojaźliwie.
W 30 minucie gliwiczanie rozgrywali atak pozycyjny. Rauno Sappinen w okolicach
narożnika boiska minął jednego z defensorów Resovii i w polu karnym zagrał do
wbiegającego Kamila Wilczka. 34-letni napastni Piasta perfekcyjnie wykończył
akcję i strzałem z bliskiej odległości pokonał golkipera "Pasiaków".
W 43 minucie Wilczek był w polu karnym faulowany przez rzeszowskich obrońców i
arbiter odgwizdałrzut karny. Wykonawcą "jedenastki" był sam poszkodowany, któy
uderzył mocno na bramkę, ale trafiłw poprzeczkę. Odbita piłka sprawiła niemałe
zamieszanie w polu karnym Resovii. Rzeszowianie nie potrafili wybić futbolówki i
snajperskim nosem wykazał się Tomas Huk. Środkowy obrońca Piasta uderzeniem z 6
metrów pokonał Branislava Pindrocha.
Gra "Pasiaków" po przerwie wyglądała już dużo lepiej. Rzeszowianie w 55 minucie
mieli świetną okazję bramkową, ale nie popisał sie Kamil Antonik.
W końcowych fragmentach tempo spotkania nie było już tak imponujące jak
wcześniej. Mecz rozgrywany byłw tropikalnym upale, a obydwa zespoły są w trakcie
solidnych treningów na obozach szkoleniowych. Rzeszowianie do sezonu
przygotowują się w Sanoku, a ekipa Piasta formę szlifuje w Arłamowie.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2022.06.24 | Porażka "Pasiaków" w Sanoku
|
|
Resovia Rzeszów - MFK Zemplin Michalovce 1:2 (1:0) / mecz w Sanoku
14' Kubowicz - 58' Matús,
89' Peňa
Resovia:
Grabowski, Bondarenko, Kubowicz (61' Ostrowski), Chuchro, Kałahur,
Morys, Wasiluk, Krasa (56' Rębisz), zawodnik testowany (46'
Wojciechowski), Antonik (66' Mikrut), Górski (61' Szymkiewicz)
MFK Zemplin: Kożuchar, Kotula (67' Magda), Ranko, Volanákis
(46 Záhradnik), Mèndez
(60' Sova), Kanu (60' Peňa, 89' Rigo), Begala (60' Shimamura), Dótis
(46' Oshima), Matús (60' Petrik), Vaško (79' Kolesár), Janošik (46'
Žofčák)
W meczu sparingowym rozegranym w
Sanoku piłkarze Resovii przegrali ze słowackim MFK Zemplin Michalovce
1:2.
Mecz dobrze zaczął się dla "Pasiaków", bo już w 14 minucie Dawid
Kubowicz strzałem głową pokonał słowackiego golkipera.
Po przerwie rywale "Pasiaków" odwrócili losy spotkania. W 58 minucie do
wyrównania doprowadził 28-letni środkowy napastnik Marcin Matús, a w 89
minucie bramkę na wagę zwycięstwa zapewnił Słowakom były piłkarz
młodzieżowych zespołów FC Barcelony, 20-letni Brian Peňa.
W rzeszowskim zespole wystąpił jeden zawodnik testowany.
|
|
2022.06.24 | Maciej Górski piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył były napastnik Pogoni Siedlce Maciej Górski.
32-letni piłkarz w II-ligowym zespole Pogoni rozegrał w poprzednim
sezonie 27 spotkań ligowych, w których zdobył 16 goli. Zapewniło mu to
tytuł wicekróla strzelców w rozgrywkach II ligi.
Karierę piłkarską zaczynał w juniorskich zespołach Agrykoli Warszawa, KS
Piaseczno i Amica Wronki. W latach 2008-2012 grał w Legii Warszawa,
głównie w zespole Młodej Ekstraklasy, ale ma na swoim koncie ponadto 4
występy w zespole seniorów stołecznego klubu na szczeblu Ekstraklasy.
W kolejnych latach reprezentował kluby: GKP Gorzów, Arkę Gdynia,
Sandecję Nowy Sącz, Znicz Pruszków, Chrobry Głogów. W 2016 roku powrócił
na boiska Ekstraklasy i w barwach Jagielloni Białystok rozegrał 10
spotkań. Od roku 2017 grał w Koronie Kielce (Ekstraklasa), a później
reprezentował: Chojniczankę Chojnice (I liga), Radomiak Radom (I liga) i
Pogoń Siedlce (II liga).
Pochodzący z Warszawy zawodnik ma na swoim koncie również 1 występ w
kadrze Polski U21.
|
|
2022.06.22 | Jakub Wróbel piłkarzem Sandecji
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Jakub Wróbel, który w nadchodzącym sezonie
reprezentował będzie barwy Sandecji Nowy Sącz.
28-letni napastnik rozegrał w poprzednich dwóch sezonach, w barwach
Resovii 45 spotkań ligowych, w których zdobył 4 bramki.
|
|
2022.06.22 | Pirulo znowu zagrał na nosie "Pasiakom"
|
|
ŁKS Łódź - Resovia Rzeszów 1:0 (1:0) / mecz w Woli Chorzelowskiej
10' Pirulo
ŁKS:
Arndt, Wszołek, Dąbrowski, Reynders, Marciniak, Pirulo, Kort,
Ochronczuk, Kowalczyk, Ibe-Torti, Radaszkiewicz oraz Kozioł, Dankowski,
Monsalve, Koprowski, Szeliga, Kuźma, Trąbka, Nowacki, Moreno, Biel,
Janczukowicz
Resovia: Pindroch, Mikulec (65' Rębisz), Chuchro (46'
Bondarenko), Kubowicz, zawodnik testowany (75' Chuchro), Kałahur (70'
Ostrowski), Wasiluk (46' Morys), Krasa (74' Szymkiewicz), zawodnik
testowany (80' Bąk), Antonik (46' Wojciechowski), zawodnik testowany
(75' Mikrut)
W swoim drugim sparigu podopieczni Tomasza Grzegorczyka przegrali z
Łódzkim Klubem Sportowym 0:1. Spotkanie rozgrywane w Woli Chorzelowskiej
(miejsce zgrupowania łodzian) mogło dobrze zacząć się dla "Pasiaków", bo
już w 6 minucie Kamil Antonik wycelował w słupek.
Łodzianie mieli jednak w swoich szeregach Pirulo, który w ostatnim
spotkaniu ligowym Resovii z ŁKS-em dwukrotnie zagrał na nosie
golkiperowi "Pasiaków". 30-letni hiszpański zawodnik również i tym razem
zdołał pokonać Branislava Pindrocha. Jak się później okazało bramka
zdobyta przez łodzian w 10 minucie była jedynym trafieniem w meczu.
Było to kolejne spotkanie, którym szkoleniowiec Resovii przyglądał
się grze piłkarzy SMS-u Resovia, ale i trójce zawodników testowanych.
W sparingu zabrakło piłkarzy kontuzjowanych: Radosława Adamskiego,
Bartosza Kwietnia, Marka Mroza i Aleksandra Komora.
|
|
2022.06.21 | Daniel Morys piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Daniel Morys. 21-letni wychowanek Wisły Kraków
jest piłkarzem grającym na pozycji prawego obrońcy. W sezonie 2021/22
reprezentował II-ligową Garbarnię Kraków. Rozegrał 29 spotkań ligowych,
w których zdobył 3 gole. W przeszłości grał również w Prądniczance
Kraków i Olimpii Elbląg. Ma na swoim koncie również kilkuminutowy epizod
w 2 meczach Ekstraklasy w barwach Wisły Kraków.
|
|
2022.06.18 | Pierwszy test "Pasiaków"
|
|
Wisła Puławy - Resovia Rzeszów 2:1 (1:0)
17' Puton, 86' Klichowicz - 78' Morys
Wisła:
zawodnik testowany (70' zawodnik testowany), Cheba (70' Lisowski),
Wiech, Majewski, Wawszczyk (70' Kubaň),
Lisowski (46' Skałecki ),
Ryszka (60' zawodnik testowany), Puton (70' zawodnik testowany),
Ednilson (46' Banach ),
zawodnik testowany (46' Klichowicz), Paluchowski (46' Drozdowicz)
Resovia: Pindroch (46' Grabowski), zawodnik testowany, Kubowicz
(63' Ostrowski), Bondarenko (46' Chuchro), Kałahur (46' Morys), Wasiluk
(46' Rębisz), Krasa (74' Bąk), Mikulec (61' Szymkiewicz), Adamski (74'
Wódz), Wojciechowski (56' Mikrut), Antonik (46' Karpiński)
W sparingu rozegranym w Puławach podopieczni Tomasza Grzegorczyka
przegrali z miejscową Wisłą 1:2. Trener "biało-czerwonych" zastosował
nowe dla rzeszowskiego zespołu ustawienie 3-5-2, a w którym dał szansę
pokazania się kilku zawodnikom SMS-u Resovia.
Gospodarze objęli prowadzenie już w 17 minucie i było to jedyne
trafienie do siatki przed przerwą. W 78 minucie do wyrównania
doporwadził Daniel Morys, dla którego był to pierwszy występ w barwach
rzeszowskiego klubu.
Drugoligowcy w ostatnich minutach spotkania sięgnęli po wygraną, a
autorem trafienia był testowany Mateusz Klichowicz.
|
|
2022.06.17 | Hubert Karpiński piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Hubert Karpiński. 19-letni wychowanek Widzewa
Łódź jest piłkarzem grającym na pozycji napastnika.
Od sezonu 2017/18 reprezentował barwy Jagielloni Białystok. W ostatnim
sezonie grał w III-ligowych rezerwach Jagielloni. W 28 meczach ligowych
zdobył 12 bramek.
|
|
2022.06.14 | Bartosz Jaroch piłkarzem Wisły Kraków
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Bartosz Jaroch, który w zbliżającym się
sezonie ligowym zagra w Wiśle Kraków.
27-letni boczny obrońca rozegrał w rzeszowskim klubie, w ostatnich dwóch
sezonach 47 meczów ligowych, w których zdobył 6 bramek. Łącznie od roku
2012 reprezentował barwy rzeszowskiego klubu w 81 meczach ligowych,
zdobywając 7 goli.
|
|
2022.06.14 | Mateusz Bondarenko piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Mateusz Bondarenko. 22-letni środkowy obrońca
podpisał z rzeszowskim klubem roczny kontrakt z możliwością przedłużenia
na kolejny okres.
W rundzie wiosennej sezonu 2021/22 reprezentował barwy GKS-u Jastrzębie.
Rozegrał w tym klubie 15 spotkań ligowych, w których zdobył 3 gole.
Jest wychowankiem Budowlanych Lubsko, a w kolejnych latach kariery
reprezentował ponadto: Legię Warszawa, Skrę Częstochowa, Stomil Olsztyn
i Sokół Ostródę. Ma na swoim koncie również 14 występów w młodzieżowych
reprezentacjach Polski: U16, U17, U18 i U20.
|
|
2022.06.14 | Damian Hilbrycht piłkarzem Skry Częstochowa
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Damian Hilbrycht. 24-letni napastnik rozegrał
w rzeszowskim klubie 28 spotkań ligowych, w których zdobył 2 bramki.
W sezonie 2022/23 reprezentował będzie barwy Skry Częstochowa.
|
|
2022.06.13 | Piłkarze wrócili do treningów
|
|
Piłkarze
I-ligowej Resovii wrócili do treningów. Punktualnie o godzinie 15.00
na murawie stadionu przy ul. Wyspiańskiego ekipa "biało-czerwonych"
spotkała się na treningu z nowym sztabem szkoleniowym
To były intensywne zajęcia, w których piłkarze chcieli pokazać się
trenerowi Tomaszowi Grzegorczykowi. W zajęciach uczestniczyło 28
zawodników.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2022.06.12 | Miłosz Kałahur piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył Miłosz Kałahur. 22-letni boczny
obrońca jest wychowankiem Akademii Piłkarskiej Lechii Gdańsk.
W latach 2018-2020 reprezentował barwy I-ligowej Sandecji Nowy Sącz, a w
ostanim sezonie grał w II-ligowej Olimpii Elbląg. W tym ostatnim zespole
rozegrał 32 spotkania ligowe, w których zdobył 1 bramkę.
|
|
2022.06.12 | Zmiany w sztabie szkoleniowym Resovii
|
|
Po
odejściu trenera Dawida Kroczka, z kadrą Resovii pożegnali się również
pozostali członkowie sztabu szkoleniowego: Sławomir Adamus, Łukasz
Tomczyk (asystent trenera), Adrian Jarecki (trener przygotowania
motorycznego) oraz Mateusz Wójcik (trener bramkarzy).
Nowy szkoleniowiec rzeszowskich "Pasiaków" Tomasz Grzegorczyk
współpracował będzie z nowym sztabem szkoleniowym. Funkcję asystenta
trenera objął Sebastian Bajorek, trenerem przygotowania motorycznego
został Michał Galikowski, a z bramkarzami Resovii pracował będzie Łukasz
Sapela.
Sebastian Bajorek to szkoleniowiec z licencją UEFA A. 32-letni
szkoleniowiec to były piłkarz Stali Mielec. Po zakończeniu studiów na
krakowskiej AWF prowadził zajęcia z rezerwami Stali Mielec. Od czerwca
2021 r. pełnił funkcję analityka i statystyka w pierwszym zespole Stali.
Łukasz Sapela karierę bramkarza zaczynał w GKS Bełchatów. W kolejnych
latach reprezentował: azerski Ravan Baku, Flotę Świnoujście, Zawiszę
Bydgoszcz, Miedź Legnica i Olimpię Grudziądz. 39-letni szkoleniowiec z
licencją trenerską UEFA B ostatnio pracował z bramkarzami GKS Bełchatów.
Michał Galikowski karierę sportową zaczynało jako piłkarz grup
młodzieżowych Bytovii Bytów. W wieku juniorskim zmienił piłkę nożną na
lekką atletykę. Były reprezentant Polski oraz wielokrotny
medalista Mistrzostw Polski w biegach przez płotki. Ze względu na
kontuzję w wieku 22 lat zakończył karierę zawodniczą. 25-letni
szkoleniowiec ostatnio pracował jako trener przygotowania motorycznego w
Bytovii Bytów.
|
|
ARCHIWUM:
|