ARCHIWUM 84

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

2022.01.24 | Michał Rostkowski wraca do Zabrza

Do grupy zawodników, którzy rozstali się z zespołem pierwszoligowej Resovii dołączył Michał Rostkowski.
21-letni piłkarz od sierpnia 2021 roku reprezentował barwy rzeszowskich "Pasiaków" na warunkach wypożyczenia z Górnika Zabrze. Umowa zawarta pomiędzy klubami oowiązywać miała okres do końca sezonu, jednak została skrócona i urodzony w Rudzie Śląskiej zawodnik wraca do macierzystego klubu. W Resovii rozegrał 7 spotkań ligowych.

resoviacy.pl

2022.01.24 | Karol Twardowski piłkarzem Wólczanki

Z kadrą Resovii pożegnał się Karol Twardowski. Absolwent SMS-u Resovia rozegrał w latach 2017-2021 w barwach rzeszowskich "Pasiaków" 100 meczów ligowych i 5 spotkań w rozgrywkach Pucharu Polski. Zdobył dla rzeszowskiego klubu 6 bramek.
W sezonie 2017/18 świętował z Resovią awans do II ligi, a w sezonie 2019/20 po pamiętnych barażach i konkursie rzutów karnych awansował z Resovią na zalecze Ekstraklasy.
W rundzie wiosennej sezonu 2021/22 reprezentował będzie barwy III-ligowej Wólczanki Wólka Pełkińska.

resoviacy.pl

2022.01.22 | Bartosz Kwiecień w kadrze Resovii

Do kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył Bartosz Kwiecień. 27-letni wychowanek Juventy Starachowice ostatnio reprezentował barwy Jagiellonii Białystok.
Jest piłkarzem grającym na pozycji środkowego obrońcy, który w rundzie jesiennej bieżącego sezonu ligowego zagrał w 7 meczach Ekstraklasy. W poprzednich latach swojej bogatej kariery piłkarskiej grał w Koronie Kielce, Górniku Łęczna, Chrobrym Głogów i Arce Gdynia. Z Jagiellonią Białystok w sezonie 2017/18 zdobył wicemistrzostwo Polski. Ponadto ma na swoim koncie 2 mecze w młodzieżowej reprezentacji Polski. W 2013 roku wystąpił w dwóch towarzyskich spotkaniach kadry U19 przeciwko Gruzji.

resoviacy.pl

2022.01.22 | Wysoka porażka piłkarek

Górnik Łęczna - Resovia Rzeszów 11:1 (5:1)
6' 17' MacLeans, 11' Kazanowska, 30' 32' Guściora, 48' Ratajczyk, 54' Rapacka, 70' (sam.), 71' Dębińska, 76' 82' Nestorowicz - 80' Dańko

Resovia: Barszcz (46' Byczek), zawodniczka testowana (46' Dąbrowska), zawodniczka testowana, Komanda, Rostecka, P. Harko (46' Dańko), Misiak (75' Kaput), Mroczka (70' Czubat), Czubat (46' Bukowiec), Strasińska (46' Marszał), Kaput (46' Aumiller)

W meczu towarzyskim piłkarki Pawła Szurgocińskiego otrzymały solidną lekcję piłkarskiego rzemiosła. Rzeszowianki doznały wysokiej porażki z zespołem krajowej czołówki Górnikiem Łęczna.
Rzeszowianki miały okazję zmierzyć się z renomowanym rywalem, który od pierwszych minut na oblodzonym boisku zmusił :biało-czerwone" do defensywy.
Honorową bramkę dla "Pasiaczek" zdobyła w 80 minucie Alicja Dańko. W zespole Resovii zabrakło: Karoliny Bednarz, Karoliny Kurasz, Ellin Lindström, Aleksandry Michalskiej, Katarzyny Czyż i Klaudii Gajdur.

resoviacy.pl

2022.01.22 | Nieciecza gościnna dla "Pasiaków"

Hutnik Kraków - Resovia Rzeszów 0:2 (0:2) / mecz w Niecieczy
5' Wróbel, 40' Jaroch

Hutnik: Leszczyński, Jaklik, Hoyo-Kowalski, Leśniak, Korczyk, Andrzejewski, Zawadzki, Kieliś, Hafez, Chmiel, Kitliński oraz Frasik, Stasik, Chełmecki, Jurkowski, Edosomwan, Drąg, Skrzypek, Elorhan, Ozimek, Handzlik, Wilczyński
Resovia: Pindroch, Jaroch, Kubowicz, Šolijć, Adamski, Wasiluk, Krasa, Antonik, Mikulec, Wojciechowski, Wróbel oraz Łakota, Komor, Chuchro, Ostrowski, Rębisz, Mróz, Hilbrycht.

W swoim drugim sparingu piłkarze Resovii pokonali drugoligowy Hutnik Kraków 2:0. Mecz rogrywany na boisku ze sztuczną murawą w Niecieczy dobrze zaczał się dla "Pasiaków". Już w 5 minucie Jakub Wróbel pierwszy wpisał na liste strzelców.
Jeszcze przed przerwą rezultat spotkania na 0:2 ustaliłł strzałem do siatki Bartosz Jaroch.
Po przerwie trener Dawid Kroczek przyglądał się grze kilku młodzieżowcom z rzeszowskiego SMS-u, którzy pukają do kadry pierwszego zespołu.

resoviacy.pl

2022.01.15 | Remis "Pasiaków" w Sosnowcu

Zagłębie Sosnowiec - Resovia Rzeszów 2:2 (1:1)
35' Oliveira, 67' (sam.) Wasiluk - 37' Wróbel, 65' Pietraszkiewicz

Zagłębie: Bielikov (81' Siuta), Jończy (46' Machała), Dalić (46' Duriśka), Kamiński (46' Staniak), Smoleń (33' Kaczmarek), Korzeniecki (46' Szumilas), Oliveira (46' Ambrosiewicz), Gojny (46' Seedorf), Banaszewski (46' Troć , 67' Chęciński), Sobczak (46' Popczyk), Pawłowski (46' Bryła)
Resovia: Łakota (46' Pindroch), Jaroch (46'' zawodnik testowany), Šolijć (46' Chuchro), Kubowicz, Ostrowski (46' Adamski), Strózik (46' Pietraszkiewicz), Szymkiewicz (46' Mikulec), Krasa (46' Wasiluk), Mróz (46' Rębisz), Antonik (46' Wojciechowski) , Wróbel
Sędzia: Rokosz (Katowice), Widzów: 180

W meczu towarzyskim rozegranym na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Sosnowcu podopieczni Dawida Kroczka zemisowali z miejscowym Zagłębiem 2:2.
Mecz odważnie zaczęli rzeszowianie i już w pierwszyn kwadransie na bramkę Bielikova uderzali Jakub Wróbel i Klaudiusz Krasa.
Pierwszego gola w meczu zdobył jednak zawodnik gospodarzy. W 35 minucie piłka dośrodkowana z rzutu rożnego trafiła na głowę Joao Oliveiry, który mocnym strzałem pokonał Pawła Łakotę. 
Rzeszowianie szybko szybko zareagowali na niekorzystny rezultat i już w 37 minucie Jakub Wróbel doprowadził do wyrównania.
Po przerwie więcej z gry mieli gospodarze, ale to rzeszowianie stwarzali sobie groźniejsze okazje bramkowe.
W 65 minucie do piłki dośrodkowanej z prawej strony boiska doskoczył Daniel Pietraszkiewicz, który uprzedził dwóch rywali i z bliskiej odległości trafił do siatki.
Dwie minuty później fatalny błąd przytrafił się bramkarzowi Resovii. Branislav Pindroch starał się przyjąć futbolówkę wycofaną przez Bartłomieja Wasiluka i chwilowy brak koncentracji kosztował go stratę bramiki.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.12.11 | Oliver Podhorin piłkarzem GKS Jastrzębie

Z kadrą Resovii pożegnał się Oliver Podhorin. 29-letni słowacki obrońca w rundzie wiosennej reprezentował będzie barwy GKS-u Jastrzębie.
W rzeszowskich "Pasiakach" rozegrał 29 spotkań ligowych i 1 mecz Pucharu Polski. Zdobył dla "biało-czerwonych" 2 bramki w rozgrywkach Fortuna I ligi.

resoviacy.pl

2022.01.10 | Pierwszy trening "Pasiaków"

Rzeszowskie "Pasiaki" mają za sobą pierwszy trening przed rundą wioseną sezonu piłkarskiego. To był pracowity dzień dla sztabu szkoleniowego i piłkarzy Resovii, którzy rano przeszli testy medyczne, a w kolejnej części dnia trenowali w Słocinie na boisku ze sztuczną nawierzchnią.
W zajęciach uczestniczyło 27 zawodników, a wśród nich nowe nabytki: Klaudiusz Krasa (Olimpia Elbląg) i Paweł Wojciechowski (Górnik Łęczna). Ten drugi zawodnik ma uzupełnić lukę w linii ataku po odejściu do krakowskiej Wieczystej Maksymiliana Hebla. 25-letni wychowanek Arki Gdyni nie jest jedynym piłkarzem, którzy opuścili szeregi rzeszowskiego pierwszoligowca. W zajęciach nie uczestniczył również Oliver Podhorin. 29-letni środkowy obrońca w rundzie rewanżowej zagra w GKS Jastrzębie.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.01.10 | Paweł Wojciechowski piłkarzem Resovii

Nowym zawodnikiem rzeszowskich "Pasiaków" został Paweł Wojciechowski. Umowa 31-letniego byłego piłkarza Górnika Łęczna z Resovią obowiązywać ma najbliższe półtora roku.
Nowy nabytek "Pasiaków" gra na pozycji cofniętego napastnika. W rundzie jesiennej sezonu 2021/22 rozegrał w barwach Górnika 10 spotkań na boiskach Ekstraklasy.
Wychowanek Odry Malczyce z zespołem z Łęcznej świętował kolejno awanse do I ligi i Ekstraklasy. Jest doświadczonym zawodnikiem, który piłkarskie szlify zdobywał  w klubach polskich, holenderskich i białoruskich. Ma również na swoim koncie zdobycie Pucharu Holandii z SC Heerenveen, Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz i Pucharu Białorusi z FK Mińsk oraz występy w kadrze Polski U16 i U19.

Nowiny, resoviacy.pl

2022.01.07 | Maksymilian Hebel piłkarzem krakowskiego krezusa

Z kadrą Resovii pożegnał się Maksymilain Hebel. 25-letni wychowanek Arki Gdynia w ostatnich dniach podpisał kontrakt z Wieczystą Kraków.
Umowa piłkarza z czwartoligowcem wstępnie obowiązywać miała od 1 lipca 2022 r., jednak działacze rzeszowskiego klubu porozumieli się z krakowskim krezusem i ofensywny piłkarz "Pasiaków" już wiosną zagra w zespole Franciszka Smudy.
W barwach Resovii rozegrał 51 meczów ligowych, w których zdobył 8 bramek. Ponadto zanotował 1 występ w Rozgrywkach Pucharu Polski. 

Nowiny, resoviacy.pl

2021.12.20 | Zmarł Miroslav Čopjak

W wieku 58 lat zmarł były trener Resovii Miroslav Čopjak. Szkoleniowiec urodzony w czeskiej miejscowości Klatovy prowadził II-ligowy zespół rzeszowskich "Pasiaków" od czerwca do września 2010 r. 
Podczas swojej kariery trenerskiej trenował ponadto: Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Odrę Opole, Zagłębie Sosnowiec, Ruch Wysokie Mazowieckie, Odrę Wodzisław Śląski oraz FK Bodvę. Od lipca 2021 r. pracował w Piaście Cieszyn. W sezonie 2003/2004 prowadzony przez niego Świt Nowy Dwór Mazowiecki awansował do Ekstraklasy. 

resoviacy.pl

2021.12.09 | Klaudiusz Krasa piłkarzem Resovii

Do kadry Resovii dołączył Klaudiusz, który ostatnio reprezentował II-ligową Olimpię Elblag. 20-letni wychowanek Huraganiu Morąg to piłkarz grający na pozycji defensywnego pomocnika. W rundzie jesiennej sezonu 2021/22 rozegrał w barwach Olimpii Elbląg 19 spotkań ligowych. Nowy nabytek rzeszowskich "Pasiaków" w latach 2014-2017 grał w zespołach młodzieżowych Legii Warszawa.

resoviacy.pl

2021.12.04 | Pożegnanie kapitana

Skra Częstochowa - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1) /mecz w Rzeszowie
27' Strózik

Skra: Kos, Napora, Krzyżak, Mesjasz, Brusiło, Winiarczyk (58' Niedbała), Kwietniewski (58' Baranowicz), Szymański, Sajdak (84' Stromecki), Nocoń, Mas
Resovia: Pindroch, Eizenchart
, Kubowicz, Domoń (1' Šolijć), Adamski, Strózik, Mróz, Wasiluk, Hebel (88' Twardowski), Antonik (72' Pietraszkiewicz), Wróbel (88' Hilbrycht)
Sędzia:
Różycki (Łódź), Widzów: 953

To było pożegnalne spotkanie Konrada Domonia w barwach Resovii. Wychowanek "Pasiaków" rozegrał w rzeszowskim klubie 416 spotkań, w których 22 razy trafiał do siatki. Tym samym kończy się pewna epoka, bo zawodnik z pejoratywnym pseudonimem "Gamoń" to ostatni z wychowanków, który piłkarską karierę zaczynał w zespołach młodzieżowych prowadzonych w strukturach klubu.
W Resovii pojawił się w ślad za starszymi braćmi: Robertem i Piotrem. Był to czasy, kiedy najmłodsi adepci piłkarstwa na trening wychodzili w strojach o kilka numerów za dużych, ale z pietyzmem dobranych przez panią Stefanię, rządzącą w klubowych magazynach. Piłkarskiego rzemiosła uczył się pod okiem legendarnych szkoleniowców: Stanisława Roga, Mariana Kozerskiego i Edwarda Musiała. Przechodził cierpliwie wszystkie szczeble kariery od trampkarza, przez juniora i zespół rezerw, aby wiosną 2004 zostać przez trenera Macieja Huzarskiego zaproszony do trzecioligowej drużyny seniorów.
W pierwszym zespole Resovii nieprzerwanie grał przez 19 sezonów ligowych. W tym czasie poznawał gorzki smak spadków do niższych lig, ale świętował również sukcesy: dwukrotnie awans do II ligi, trzykrotnie mistrzostwo III ligi, awans do I ligi w sezonie 2019/20.
Grającego na pozycji środkowego obrońcy, a w razie potrzeby defensywnego pomocnika nie omijały też kontuzję. Problemy ze stawem skokowym i rekonstrukcja więzadła nie zniechęciły do go jednak ciężkiej pracy na treningach i po rehabilitacji wracał do pełnej formy. W meczach mógł liczyć zawsze na wsparcie żony i córki, które bez względu na warunki pogodowe pojawiały się na trybunie rzeszowskiego stadionu.
Poprzednim jego meczem było spotkanie ligowe z Resovii z Arką Gdynia (21 listopada 2020 r.) Po tym spotkaniu pojawiła się kontuzja, konieczność operacji kolana i kilkumiesięczna rehabilitacja. W dzisiejszym spotkaniu kapitan Resovii wyszedł w pierwszym składzie, aby po pierwszym gwizdku pożegnać się z kibicami skandującymi: "Konrad dziękujemy!" Jego bogatą karierę uhonorowali również piłkarze obydwu zespołów, którzy utworzyli honorowy szpaler kierujacy go na ławkę rezerwowych Resovii, na której zasiadł w roli piłkarza "Pasiaków"po raz ostatni.
W Resovii bardzo często używa się określenia "resoviackie charaktery" i grający z numerem "8", wieloletni kapitan zespołu właśnie taką cechą będzie zapamiętany w historii klubu.
Rzeszowianie już od pirwszego gwizdka pokazywali, że chcą w dobrych nastrojach zakończyć tegoroczne mecze ligowe. Zaatakowali odważnie i golkiper Skry w pierwszej połowie meczu nie mógł narzekać na brak zajęć. Pierwszy na bramkę częstochowian uderzał w 12 minucie głową Jakub Wróbel, który po wrzutce z rzutu rożnego starał się zaskoczyć Kosa.
Cztery minuty później ponownie dogrywał z narożnika Hebel, a groźnym strzałem popisał się Sebastian Strózik. 22-letni piłkarz był tego dnia największym zagrożeniem dla rywali, a okazji do pokonania Kosa miał kilka. W 20 minucie w pole karne Skry przedarł się Bartłomiej Wasiluk, który jak rosyjski czołg w bitwie pod Lenino taranował kolejnych przeciwników, aby zagrać do Maksymiliana Hebla. Ostatecznie futbolówka uderzona przez Maksa minimalnie przeszła obok celu.
W 27 minucie rzeszowianie przeprowadzili akcję, która zapewniła im zwycięstwo w tym spotkaniu. Piłkę zagraną z autu przedłużył głową w pole karne Kamil Antonik, a tam jak rasowy napastnik zachował się Sebastian Strózik. Były zawodnik Cracovii obrócił się z futbolówką i z ostrego kąta lewą nogą uderzył precyzyjnie do siatki.
W 41 minucie ponownie bito na alarm w polu karnym Skry. Po akcji Strózika na bramkę uderzali Antonik i Hebel, ale Kos jakimś cudem wyszedł z opresji.
Druga połowa spotkania była już dużo gorsza w wykonaniu piłkarzy Dawida Kroczka. Rzeszowianie oddali inicjatywę rywalom i rzeszowscy kibice do ostatniego gwizdka wcale nie byli pewni wygranej.
W 46 minucie atomowym uderzeniem z dystansu popisał się Szymon Szymański i futbolówka przeszła minimalnie nad poprzeczką. W odpowiedzi na bramkę Skry również z dystansu, uderzał Radosław Adamski.
W ostatnim kwadransie spotkania Skra zaatakowała większą liczbą zawodników i tylko dzięki świetnej dyspozycji Branislava Pindrocha rzeszowianie dowieźli zwycięstwo do końca meczu. W 81 minucie groźnie główkował Szymański, a w doliczonym czasie gry radość "Pasiakom" starał się odebrać Stromecki, który strzałem głową zmusił do kolejnej interwencji bramkarza "Sovii".

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Skra Resovia
 bramki 0 1
 strzały celne 3 6
 strzały niecelne 3 5
 rzuty rożne 4 4
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 18 11
 żółte kartki 0 2
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

 Dawid Kroczek (trener Resovii): Zanim odniosę się do meczu myślę, że warto wspomnieć o Konradzie Domoniu, bo to nie jest sytuacja codzienna, że piłkarz gra w jednym klubie całą karierę. To pokazuje przywiązanie do barw i kibice mogą być z niego dumni. Mam nadzieję, że nadal będzie w naszych strukturach działał i tego mu życzymy. Jeśli chodzi mecz, to późna pora dnia, temperatura i twarde boisko miało wpływa na grę. Było to nasze szóste spotkanie bez porażki. Należy pogratulować piłkarzom i z optymizmem podejść do przygotowań na rundę wiosenną. Trenować będziemy nieco więcej, czeka nas zgrupowanie i gry kontrolne. Będziemy nadal robili swoje.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.12.01 | Remis okupiony kontuzjami

Resovia Rzeszów - GKS Katowice 2:2 (1:2)
28' Mróz, 73' Wróbel - 5' 45' Szwedzik

Resovia: Pindroch, Jaroch (25' Adamski), Komor (36' Podhorin), Kubowicz, Eizenchart, Pietraszkiewicz (64' Antonik), Mikulec (65' Wróbel), Wasiluk , Mróz, Strózik (64' Hilbrycht), Hebel
GKS: Kudła, Janiszewski, Jędrych, Sadowski, Wojciechowski, Figiel, Jaroszek, Woźniak (79' Błąd), Szwedzik (89' Samiec-Talar), Pawłas, Szymczak (89' Kozłowski)

Sędzia:
Szczerbowicz (Olsztyn), Widzów: 1453

Remisy Resovii z katowicką "Gieksą" stają się powoli tradycją. Tak było w meczu inaugurującym ligowy sezon, ale i wcześniej, gdy obydwa zespoły spotykały się na poziomie 2 ligi. Ewentualne zwycięstwo dawało szansę "Pasiakom" dołączyć do grupy zespołów zainteresowanych strefą barażową, ale okazji rzeszowianie nie wykorzystali, bo to spotkanie od pierwszego gwizdka nie układało się po ich myśli.
Najwięcej pretensji do swoich podopiecznych szkoleniowcy Resovii mogą mieć po akcji bramkowej katowiczan przeprowadzonej już w 5 minucie meczu.
Filip Szymczak zagrał futbolówkę na głowę Arkadiusza Woźniaka, a ten idealnie uruchomił Patryka Szwedzika. 20-letni wychowanek Miedzi Legnica nie był pilnowany przez żadnego z resoviaków i z ogromną łatwością wpisał się na listę strzelców. To była składna akcja katowickiego zespołu, ale rzeszowianie nie zrobili nic, aby utrudnić jej przeprowadzenie i Branislav Pindroch musiał skapitulować.
Po straconej bramce rzeszowianie wzięli się do roboty i szybko przejęli inicjatywę. W 14 minucie fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Makymilian Hebel, ale golkiper gości zdołał wyjść z opresji. Kilka mnut później Dawid Kubowicz starał się zaskoczyć bramkarza uderzeniem głową, a po chwili Sebastian Strózik efektowną przewrotką był bliski wpisania się na listę strzelców. To był dobry okres gry w wykonaniu "Pasiaków", kórzy w 28 minucie dopięli swego. Piłka wstrzelona po rzucie wolnym w pole karne trafiła pod nogi Marka Mroza, a ten bez zbędnych ceregieli uderzył precyzyjnie do siatki, doprowadzając do wyrównania.
Wydawać się mogło, że rzeszowianie łapią wiatr w żagle i kolejne bramki są kwestią czasu, ale pojawiły się też kłopoty. W 38 minucie Aleksander Komor ratując zespół przed stratą bramki upadł tak niefortunnie, że ze stadionu zabrało go pogotowie. Wcześniej plac gry z powodu kontuzji opuścił Bartłomiej Jaroch i trener Dawid Kroczek musiał sporo się nagłowić, aby dokonać roszad w defensywie.
Poprzestawiana obrona "Pasiaków" zaczęła popełniać błędy i w końcowych fragmentach pierwszej połowy ponownie pewniej poczuli się goście.
Słowacki bramkarz Resovii zdołał w świetnym stylu obronić strzał Daniana Pawłasa, ale w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, skapitulował po raz kolejny po uderzeniu Szwedzika. Po rzucie rożnym uderzał na bramkę Arkadiusz Woźniak i Pindroch wybronił strzał, ale  dobitka Szwedzika była już na tyle precyzyjna, że futbolówka zatrzepotała w siatce.
Po przerwie goście cofnięci na własną połowę, szukali kolejnych bramek w kontratakach. Rzeszowianie tymczasem skupiali się na graniu długich podań do wszędobylskiego Maksa Hebla. W 67 minucie świętną okazję do hattricka miał Szwedzik, ale Pindroch wygrał pojedynek sam na sam z rywalem. Resovia odgryzła się soczystym strzałem Kamila Antonika, który starał się z dystansu zaskoczyć Kudłę.
W 73 rzeszowianie doprowadzili do wyrównania. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego dotarła idealnie na głowę Jakuba Wróbla, który w okolicach pierwszego słupka trafił do siatki.
W kolejnych minutach spotkania żaden z zespołów nie stworzył już sobie sytuacji bramkowych i po ostatnim gwizdku piłkarze schodzili do szatni dopisując po punkcie w tabeli.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia GKS Katowice
 bramki 2 2
 strzały celne 9 7
 strzały niecelne 3 4
 rzuty rożne 8 3
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 10 16
 żółte kartki 2 0
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

 Dawid Kroczek (trener Resovii): Wyciągnęliśmy ten wynik, bo dwukrotnie przegrywaliśmy. Mecz ten nie układał się nam, byłdla nas bardzo ciężki. W pierwszej połowie musieliśy zdjąć dwóch zawodników. Nie było to komfortowe, ale zmiennicy utrzymali dobry poziom. Potrafiliśmy podnieść się przegrywając i doprowadzić do remisu. Zespół zasłużył dziś na słowa uznania.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.11.28 | Tyskie VARiacje

GKS Tychy - Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
63' Hebel

GKS Tychy: Jałocha, Połap (75' G. Jaroch), Nedić, Szymura, Mańka , Machowski (75' Misztal), Piątek , Steblecki (69' Żytek ), Biel (69' Kargulewicz), Nowak (38' Grzeszczyk), Malec
Resovia:
Pindroch
, B. Jaroch, Kubowicz, Šolijć , Eizenchart,  Pietraszkiewicz (61' Hilbrycht), Wasiluk , Mikulec (86' Komor), Mróz (90' Szymkiewicz), Strózik, Wróbel (61' Hebel)
Sędzia:
Małyszek (Lublin), Widzów: 2189

Komplet punktów po meczu w Tychach zanotowali piłkarze Dawida Kroczka, którzy w starciu z wyżej notowanym GKS-em pokazali się z dobrej strony. W spotkaniu rozgrywaneym na finiszu rundy jesiennej sporą rolę odegrał system VAR i po ostatnim gwizdku jeden z miejscowych kibiców podsumował mecz określeniem "Tyskie VARiacje".
Rzeszowscy kibice zastaniawiali się w jakiej formie są ich ulubieńcy, bo od kilku dni z klubu dochodziły informacje o zdziesiątkowanej koronawirusem kadrze. Duża grupa piłkarzy nie uczestniczyła w treningach, przebywając w izolacji. Okazało się jednak, że tak to już w rzeszowskim klubie jest, że im więcej kłopotów, tym lepiej zespół radzi sobie na boisku.
Gra "Pasiaków" mogła się podobać szczególnie w pierwszej części spotkania. Rzeszowianie grali otwarty, ofensywny futbol, a przesunięcie Sebastiana Strózika na skrzydło okazało się strzałem w dziesiątkę. To po zagraniu tego zawodnika w 15 minucie meczu "setkę" miał Marek Mróz. 22-letni piłkarz Resovii ładnie przełożył piłkę na lewą nogę i uderzył na bramkę, ale golkiper gospodarzy zdołał palcami wybić futbolówkę.
To nie była pierwsza interwencja Jałochy, bo kilka minut wcześniej mocnym strzałem popisał się Rafał Mikulec.
W 16 minucie w pole karne zagrał fubolówkę Bartłomiej Eizenchart i wydawać się mogło, że Nemanja Nedić w starciu z Jakubem Wróblem, zagrał piłke ręką. Piłkarz z Czarnogóry protestował, że futbolówka trafiła go w twarz, ale arbiter odgwizdał rzut karny. Bartłomiej Wasiulk już szykował się do "jedenastki", ale po analizie VAR - sędzia zmienił decyzję.
W doliczonym czasie pierwszej połowy ponownie sędziowie odnieśli się do wskazań na monitorze VAR-u. Tym razem piłka zagrana z rzutu wolnego przez Łukasza Grzeszczyka trafiła w rękę walczącego w powietrzu (w polu karnym) Josipa
Šolijća. Arbiter początkowo nie przerywał gry, ale po chwili po raz drugi tego dnia, udał się w kierunku ekranu VAR. Tym razem karny był, ale strzał Malca z jedenastu metrów w świetnym stylu wybronił jego rodak - Branislav Pindroch.
Po przerwie mocniej zaatakowali miescowi, ale trener Resovii dokonał kilku zmian i rzeszowianie ponownie złapali wiatr w żagle.
W 63 minucie do rzutu wolnego z odległości 33 metrów podszedł Maksymilan Hebel. Golkiper gospodarzy chyba zlekceważył nieco zagrożenie, bo do muru wysłał tylko dwóch kolegów. Rezerwowy Resovii w stylu Roberta Carlosa uderzył soczyście futbolówkę, a ta po niecodziennej paraboli lotu, wylądowała w bramce idealnie obok słupka.
Dwie minuty później miejscowi grali w osłabieniu bo za faul na Hilbrychcie drugą żółtą kartkę ujrzał Jakub Piątek.
W końcowych fragmentach rzeszowianie mogli podwyższyć rezultat spotkania, a przed szansą na bramkę ponownie tego dnia stanął Marek Mróz. Jednak golkiper gospodarzy w sytuacji sam na sam z rywalem, dalekim wybiegiem z bramki zdołał ratować sytuację.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  GKS Tychy Resovia
 bramki 0 1
 strzały celne 7 4
 strzały niecelne 2 3
 rzuty rożne 3 2
 na spalonym 0 3
 rzuty karne 1 0
 rzuty wolne 15 14
 żółte kartki 4 3
 czerwone kartki 1 0

resoviacy.pl

 Dawid Kroczek (trener Resovii): Gratulację dla ludzi z mojego sztabu i zawodników za wykonaną pracę. Zrobiliśmy dzisiaj kawał dobrej roboty. Poprzedni tydzień nie należał do najprostszych w związku z COVID-em i treningami w mocno okrojonym składzie. Do meczu podchodzilismy z pokorą. To trudny teren i wiemy jaką pracę wykonuje tu trener Derbin. Staraliśmy się jak najlepiej przygotować do spotkania. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra do momentu rzutu karnego. Później niestety był chaos. Początek drugiej połowy należał do gospodarzy, ale dobrze broniliśmy. Strzały Maksa Hebla z rzutów wolnych są trudne do obrony dla każdego bramkarza. Skończyło się wynikiem 1:0 dla nas, ale to wynik ciężkiej pracy zespołu.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.11.20 | Rzeszowianki walczące

Resovia Rzeszów - UKS SMS Łódź 0:4 (0:2) (Puchar Polski)
18' Filipczak, 45' Grzybowska, 46' Jedlińska, 79' Konat

Resovia: Barszcz, Kurasz , Czyż , Komanda, Gajdur (80' Rostecka), Strasińska, Łach , Michalska (60' Mroczka), Bednarz (30' Czubat), Lindström, Kaput
SMS:
Paturaj, Enjo, Zieniewicz, Konat, Skrzypińska, Gąsieniec
, Kopińska (70' Sokołowska), Grzybowska (80' Piórkowska), Rędzia (70' Malesa), Filipczak (46' Lichwa), Jedlińska
Widzów: 100

Piłkarki Resovii odpadły z rozgrywek Pucharu Polski po ciężkim meczu z krajowym potentatem. Łodzianki to aktualny wicelider Ekstraligi oraz wicemistrz Polski  i nie było niespodzianką, że to one dykowały warunki spotkania. Jednak rozmiary porażki są trochę krzywdzące dla ambitnych piłkarek Pawła Szurgocińskiego, które po ostatnim gwizdku schodziły z boiska mocno poturbowane.
Rzeszowska defensywa skapitulowała po raz pierwszy w 18 minucie meczu, po akcji rywalek prawą stroną boiska. Piłka dograna w pole karne przez Annę Rędzie trafiła do Pauliny Filipczak, która bez przyjęca uderzyła na rzeszowską bramkę. Futbolówka odbita od poprzeczki wylądowała w opinii sędziny za linią bramkową i reprzentantka Polski zapisała się w protokole meczowym jako autorka pierwszego gola.
To było bardzo nieprzyjemne spotkanie dla piłkarek Resovii, które opłaciły ambitną walkę kontuzjami. Pierwsza skutki meczu odczuła Karolina Bednarz. Skrzydłowa Resovii po jednym ze starć w 30 minucie opuściła plac gry.
Służby medyczne miały tego dnia sporo pracy, bo w dalszych częściach meczu mocno ucierpiały kolejne piłkarki Resovii: Czyż, Kaput, Strasińska i Kurasz.
Rzeszowianki starały się dotrzymywać kroku rywalkom, ale w 45 minucie zabrakło trochę koncentracji i skończyło się trafieniem do szatni. Na listę strzelców wpisała się Gabriela Grzybowska, która efektownym strzałem pod poprzeczkę zaskoczyła bramkarkę Resovii.
Po przerwie mocno do natarcia ruszyły przyjezdne i już pierwsza akcja po wznowieniu zakończyła się golem. Trzecią bramkę dla łodzianek zdobyła kolejna piłkarka reprezentacji Polski - Klaudia Jedlińska.
Rzeszowianki starały się zdobyć honorową bramkę, ale łódzka defensywa nie popełniała błędów. Swoją przewagę na boisku łodzianki udokumentowały jeszcze jednym trafieniem. W 79 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę do rzeszowskiej bramki skierowała głową Katarzyna Konat.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.11.16 | Mecz Resovia - GKS Katowice przełożony!

Zaplanowany na niedzielę (21 bm.) mecz pomiędzy Resovią, a GKS-em Katowice nie odbędzie się w zaplanowanym terminie. W zespole Resovii stwierdzono kilka przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Drużyna rzeszowskich "Pasiaków" objęta została kwarantanną i pierwszoligowe spotkanie odbędzie się w innym terminie.

resoviacy.pl

2021.11.13 | Hat-trick Karoliny Bednarz

Resovia Rzeszów - Polonia Środa Wielkopolska 3:0 (2:0)
14' 27' 67' Bednarz

Resovia: Barszcz, Kurasz, Czyż, Marszał, Gajdur (72' Rostecka), Misiak (50' Michalska ), Łach (83' Mroczka), Komanda, Bednarz (80' Czubat), Lindström (72' Dańko),  Kaput
Polonia: Parecka, Nowak, Ratajczak, Drożak, Falkowska (46' Karasińska), Szewczyk (80' Tomaszewska), Grońska (76' Walczak), Grzybowska, Ciesiółka Nogalska, Mikołajczak

Widzów: 100

Piłkarki Resovii zakończyły rundę jesienną ligowego sezonu bardzo dobrym występem, pokonujac Polonię Środa Wielkopolska 3:0. Rzeszowianki przez całe spotkanie były zespołem świetnie zorganizowanym i przy odrobinie szczęścia rozmiary zwycięstwa piłkarek Pawła Szurgocińskiego mogły być wyższe.
Na miano bohaterki spotkania zasłużyła Karolina Bednarz, która hat-trickiem zapewniła "biało-czerwonym" komplet punktów. Skrzydłowa Resovii na listę strzelców wpisała się już w 14 minucie, a kolejne trafienia dołożyła w 27 i 67 min.
Resovia przez całe spotkanie grała z dużą determinacją i wysoko ustawione piłkarki w "Pasiakach" nie pozwalały rywalkom na konstruowanie akcji.
Trener rzeszowskiego zespołu po ostatnim gwizdku mógł mieć powody do zadowolenia, bo komplet punktow pozwolił "Pasiaczkom" utrzymać kontakt z czubem tabeli. 

resoviacy.pl

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.11.12 | Piłkarski roller coaster

Resovia Rzeszów - Odra Opole 3:3 (1:2)
10' Hebel, 56' Mikulec, 67' (k) Wasiluk - 12' M. Wróbel, 14' Czapliński, 90' (k) Niziołek

Resovia: Pindroch, Jaroch, Podhorin, Kubowicz, Mikulec , Pietraszkiewicz (55' Rostkowski), Šolijć , Wasiluk, Eizenchart, Hebel (74' J. Wróbel ), Strózik
Odra: Kuchta, Szrek, Kamiński, Kostrzycki, Petrak (70' Sauczek), Mikinič (70' Spychała), Trojak, Pawlik (63' Niziołek), M. Wróbel (78' Klimek), Marzec
(78' Żak), Czapliński
Sędzia: Dobrynin (Łódź), Widzów: 1163

To był piłkarski roller coaster w wykonaniu piłkarzy Resovii, którzy zremisowali z Odrą Opole 3:3. Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie, bo obydwa zespoły wychodziły na prowadzenie, aby po chwili stracić przewagę bramkową.
W gorszych nastrojach opuszczali murawę po ostatnim gwizdku piłkarze Dawida Kroczka, bo zwycięstwo trochę na ich własne życzenie, umknęło w ostatnich sekundach spotkania.
Emocji nie brakowało od pierwszego do ostatniego gwizdka i już po kwadransie bramkarze trzykrotnie kapitulowali.
W 10 minucie meczu rzeszowianie przeprowadzili zabójczy kontratak, po którym Maksymilian Hebel pierwszy wpisał się na listę strzelców.  Akcję bramkową zaczął długim podaniem Bartłomiej Wasiluk, który uruchomił napastnika Resovii, a ten po ograniu Miłosza Trojaka i Mateusza Kamińskiego - prawą nogą skierował piłkę do siatki.
Rzeszowianie nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, bo już w 12 minucie Maciej Wróbel doprowadził do wyrównania. Wszystko zaczęło się od piłki wstrzelonej w pole karne "Pasiaków" przez Trojaka. Futbolówka wybita z pola bramkowego przez Dawida Kubowicza okazała się prezentem dla stojącego na linii szesnastu metrów Macieja Wróbla. 18-letni pomocnik Odry efektownym wolejem nie dał szans golkiperowi Resovii na interwencję.
Wkrótce okazało się, że to nie koniec kłopotów rzeszowskiego zespołu. W 14 minucie w pole karne ponownie dogrywał górną piłkę Trojak, a tam akcję zamknął precyzyjnym trafieniem Dawid Czapliński.
Do końca pierwszej połowy gole już nie padły, ale okazje ku temu miały obydwa zespoły. W 29 minucie efektownym strzałem z dystansu popisał się Bartłomiej Jaroch, a po chwili pudłował Hebel po podaniu pracowitego Rafała Mikulca.
Przyjezdni nieznacznie cofnięci, bardzo szybko potrafili przedostać się pod bramkę "Pasiaków" i w 39 minucie Mateusz Marzec postraszył Branislava Pindrocha. Trzy minuty później świetną okazję bramkową miał Czapiliński, ale piłka po jego strzale głową, trafiła prosto w ręce bramkarza Resovii.
Po przerwie ponownie bito na alarm w polu karnym Resovii. W 52 minucie rzeszowianie mieli sporo szczęścia, bo piłka po główce Marca wylądowała na poprzeczce. Ofensywni gracze Odry zbyt często tego dnia byli pozostawiani przez środkowych obrońców Resovii opieki.
Po tej akcji gości do natarcia ruszyli rzeszowianie i był to świetny okres gry w ich wykonaniu. W 54 minucie futbolówkę w środkowych rejonach boiska przechwycił Josip
 Šolijć, który precyzyjnym podaniem między obrońców obsłużył Rafała Mikulca.
Grający z numerem 4 wychowanek LKS-u Nakło potwierdził, że jest to świetny sezon w jego wykonaniu i precyzyjnym strzałem po ziemi doprowadził do wyrównania.
Resoviacy poszli za ciosem i sporo działo się w polu karnym gości. W 67 minucie w "szesnastce" faulowany był Sebastian Strózik i za sprawą systemu VAR arbiter odgwizdał rzut karny. Skutecznym egzekutorem "jedenastki" okazał się Bartłomiej Wasiluk, który zapewnił prowadzenie "Pasiakom". Gospodarze w końcowych fragmentach kontrolowali wydarzenia na boisku, ale wkrótce okazać się miało, że losy tego spotkania po raz kolejny się odwrócą.
Na zegarze pojawiła się 94 minuta meczu i goście zdecydowali się zrobić to, co wprawiało rzeszowian w największe kłopoty. Wstrzelona w pole karne piłka zrobiła sporo zamieszania w szykach obronnych Resovii. W szesnastce futbolówkę przedłużył Cezary Sauczek, a po chwili Michał Rostkowski bardzo niefortunnie kopnął w plecy Mateusza Spychałę. Arbiter bez wahania wskazał na punkt 11 metrów, a Rafał Niziołek pewnym strzałem doprowadził do wyrównia.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Odra
 bramki 3 3
 strzały celne 7 8
 strzały niecelne 6 3
 rzuty rożne 4 4
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 1 1
 rzuty wolne 17 15
 żółte kartki 4 2
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

 Dawid Kroczek (trener Resovii): Na pewno czuję się nie jako osoba, która zdobyła punkt, ale jako osoba tracąca dwa punkty. Nie mamy prawa popełnić takiego błędu w 94 minucie, gdzie napastnik przestawia naszego środkowego obrońcę jak w piłce juniorskiej, a później skrzydłowy popełnia błąd kuriozalny, faulujac przeciwnika, który w tej sytuacji nie był w stanie nic zrobić. Takie rzeczy nie mają prawa mieć mejsca, bo zespół traci dwa punkty. Zagraliśmy bardzo dobrą drugą połowę, po przeciętnej pierwszej. Robiliśmy wszystko, aby wygrać i zdobyć 3 punkty. Nie zrealizowaliśmy tego i trzeba wyciągać konsekwencje. Ja na pewno nie jestem zadowolony z tego jaki jest rezultat. Należy pochwalić zespół za podniesienie się do stanu 3:2 i kontrolę drugiej części spotkania. Zagraliśmy jedną z lepszych połów. Zachowania w ostatniej minucie doprowadziły do remisu. Nie będziemy się klepali po plecach i mówili, że zremisowaliśmy. My straciliśmy dzisiaj dwa punkty.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.11.09 | Łukasz Tomczyk w sztabie szkoleniowym

Do sztabu szkoleniowego Resovii dołączył Łukasz Tomczyk. 33-letni szkoleniowiec z licencją UEFA będzie pełnił funkcję asystenta trenera Dawida Kroczka.
Dotychczas pracował z grupami młodzieżowymi Rakowa Częstochowa i Wisły Kraków. Prowadził również seniorski zespół Victorii Częstochowa.

resoviacy.pl

2021.11.07 | Outsider bez sznas

Rolnik Biedrzychowice - Resovia Rzeszów 1:6 (1:3)
23' Juchno - 22' Bednarz, 27' Lindström, 42' 85' Kaput, 81' Michalska, 89' Misiak

Rolnik: Giercuszkiewicz, Chruściel, Sobkowicz , Ejzel, Juchno, Duda, Gogolin (85' Pilarska), Krawczyk, Czekała, Kuczek, Wojtas (83' Benroth)
Resovia:
Byczek,
Kurasz, Czyż, Komanda, , Gajdur (68' Rostecka), Misiak, Łach (70' Czubat), Marszał, (64' Michalska), Bednarz, Lindström, (82' Dąbrowska), Kaput

Piłkarki Resovii nadal chcą włączyć się do walki o miejsca premiowane awansem i w spotkaniu z outsiderem nie mogły pozwolić sobie na stratę punktów. To był mecz, w którym podopieczne Pawła Szurgocińskiego dyktowały warunki.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się Karolina Bednarz. To właśnie po golu skrzydłowej Resovii w 22 minucie Anna Giercuszkiewicz po raz pierwszy sięgała po piłkę do siatki.
Niespodziewana odpowiedź Rolniczek nastapiła jużkilkadziesiąt sekund później. Wiktoria Juchno doprowadziła do wyrównania i przez chwilę wydawać się mogło, że rzeszowianki zlekceważyły rywala.
Na szczęście "biało-czerwone" mają w swoich szeregach doświadczoną finkę Ellin
Lindström. Filigranowa piłkarka Resovii golem zdobytym w 27 minucie sprawiła, że zespół wrócił na właściwe tory. Od tej pory na boisku rządziła już tylko Resovia i kolejne bramki były kwestią czasu. Do siatki trafiały jeszcze: Gabriela Kaput (dwukrotnie), Aleksandra Michalska i Aleksandra Misiak.

resoviacy.pl

2021.11.07 | Tylko punkt w meczu z beniaminkiem

Resovia Rzeszów - Górnik Polkowice 0:0

Resovia: Pindroch, Gvozdenović , Komor , Kubowicz, Jaroch, Pietraszkiewicz (71' Antonik), Šolijć, Mikulec (83' Wasiluk), Mróz (90' Podhorin), Eizenchart, Strózik (71' Hebel)
Górnik:
Szymański, Fryzowicz
, Kucharczyk, Magdziak, Opałacz (71' Radziemski), Bancewicz (71' Wacławczyk), Purzycki , Pałaszewski , Sypek, Sobków (87' Baranowski), Szuszkiewicz
Sędzia:
Marciniak (Płock), Widzów: 1117

Z ogromnym niedosytem opuszczali stadion miejski kibice Resovii, bo oczekiwania w starciu "Pasiaków" z ousiderem pierwszoligowych rozgrywek były większe. Podział punktów w meczu z bieniaminkiem z Polkowic wydaje się jedak sprawiedliwy. Rzeszowianie byli zespołem nieznacznie przeważającym, ale gra "biało-czerwonych" w ofensywie po raz kolejny pozostawia wiele do życzenia.
Przyjezdni zaczęli mecz odważnie i w pierwszym kwadransie do defensywa Resovii dużo musiała pracować, aby uspokajać ofensywne zakusy Górników.
Gospodarze po raz pierwszy zagrozili bramce Szymańskiego w 28 minucie. Josip
Šolijć wrzucił z autu piłkę do Rafała Mikulca, a ten niezbyt mocnym strzałem przetestował formę bramkarza gości. Trzy minuty później Marek Mróz dograł futbolówkę do Bartłomieja Eizencharta, a skrzydłowy Resovii soczystym strzałem z ostrego kąta starał się dać prowadzenie "Pasiakom". Refleksem popisał się jednak 21-letni golkiper gości, który nogą zdołał odbić piłkę.
Po chwili ponownie z dobrej strony pokazał się Marek Mróz. Pomocnik Resovii tym razem sam chciał wykończyć akcję i uderzył piłkę lewą nogą z 11 metrów, ale trafił w sam środek bramki i Szymański po raz kolejny wyszedł z opresji.
W drugiej połowie meczu obraz gry nie uległ zmianie. Groźniejsze akcje mieli resoviacy, ale to goście częściej byli przy piłce. W 51 minucie na bramkę Górnika uderzał Eizenchart i bramkarz wypluł piłkę. Do dobitki niewiele brakowało, jednak napastnicy "Pasiaków" już kilka kolejek wcześniej zgubili snajperski instynkt i żaden z ofensywnych graczy nie zdołał doskoczyć do prezentu.
Wsparcie w przodzie starali się dawać kolegom z zespołu obrońcy Resovii i to oni byli największym zagrożeniem w polu karnym Szymańskiego. W 56 minucie Bartosz Jaroch nie miał szczęśćia, bo piłka po jego uderzeniu z dystansu wylądowała na poprzeczce.
Goście odpowiedzieli strzałem Marka Opałacza, któy z rzutu wolnego postraszył Branislava Pindrocha.
Obydwa zespoły nie miały problemów, aby przedostawać w pole karne rywala, ale po obu stronach brakowało wykończenia.
W końcowych fragmentach meczu mocniej przycisnęli gospodarze, którzy kończyli mecz w okrojonym składzie. w 89 minucie plac gry opuścił Bojan Gvozdenović. 23-letni piłkarz z Chorwacji ukarany został czerwoną kartką za faul na rywalu.
Ostatnim akcentem spotkania były indywidualne akcje Maksymiliana Hebla. Napastnik Resovii w doliczonym czasie gry był bliski wpisania się na listę strzelców.Rezerwowy Resovii z łatowścią ograł dwóch rywali i oddał mocny strzał na prawy słupek, ale Szymański wyciągnął się jak struna i po raz kolejny wybronił niełatwy strzał.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Górnik
 bramki 0 0
 strzały celne 5 1
 strzały niecelne 10 5
 rzuty rożne 5 6
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 14
 żółte kartki 1 5
 czerwone kartki 1 0

resoviacy.pl

 Dawid Kroczek (trener Resovii): Po meczu czujemy lekki niedosyt, bo chcieliśmy go oczywiście wygrać. Plan był taki, aby wykorzystać miejsce za linią obrony Polkowic, w momencie kiedy budują grę. Tutaj wielokrotnie odebraliśmy piłkę w średniej strefie i przeszliśmy do ataku. Wbiegaliśmy w pole karne, mieliśmy cztery czy pięć sytuacji dobrych. Może nie były one jakieś 100%, ale jeśli chcemy wygrywać takie mecze, to musimy te okazje finalizować. Niestety dzisiaj tego nie zrealizowaliśmy. Plus jest jedynie taki, że nasza gra w obronie była solidna. Jeśli chcemy się piąć w górę tabeli, to trzeba dążyć do zdobyca 3 punktów. Brakło nam takiej determinacji i wykończenia sytuacji pod bramką przeciwnika. Jest niedosyt, ale nie jest to sytuacja dramatyczna. Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. Może stworzyliśy lepsze sytuacje, ale podział punktów jest sprawiedliwy.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.11.06 | "W cieniu wielkich stadionów" (epilog) - Andrzej Bielak


Słów kilka, od kolegów z boiska

Andrzej Bielak to przykład człowieka i piłkarza, którego z całą odpowiedzialnością można określić "Resoviak z krwi i kości". Jednym z atrybutów dawnej Resovii była waleczność, niezależnie od pozycji na boisku. I tę cechę, jako napastnik, miał Andrzej.
Po stracie piłki uprzykrzał grę obrońcom, a to wślizgiem, a to delikatnym "skrobaniem" po łydkach. Co ciekawe robił to z taką gracją, że sędziowie czasem tylko odgwizdywali faul, ale obywało się bez żółtych kartek. Oprócz tego dawał drużynie tę pewność, że jak dostawał piłkę, to było wiadomo, że coś sensownego z nią zrobi. A to w szalonym rajdzie minie kilku przeciwników (miał tę zdolność, że piłka go lubiła i często odbijała się od rywala, ale dziwnym trafem wracała do Andrzeja), a to wywalczy rzut rożny, a to "odpali petardę" na bramkę przeciwnika, kiedy ten niczego takiego się nie spodziewał. Z przodu nieobliczalny, ale też szybki i groźny dla obrońców. Ci, mając przed sobą niewysokiego napastnika, podchodzili do "Białostockiego Żubra" z przymrużeniem oka. A Andrzej, w swoim stylu, robił z nich "wiatraki".  Ośmieszył, kiwnął na pełnym biegu, zwinnie uciekł przed wślizgiem, czy brutalnym atakiem. Taki defensor na długie minuty miał dość grania.

Poza tym nasz bohater miał niezwykle sympatyczny charakter, dzięki czemu szybko stał się integralną częścią drużyny. Był jednym z kilku "intelektualistów" w drużynie, tj. kolegów, którzy studiowali. Co ciekawe nie była to AWF, lecz studia prawa administracyjnego na Uniwersytecie Warszawskim w Białymstoku. I na tym polu Andrzej też pokazał charakter - co dwa tygodnie jeździł na zajęcia na drugi koniec Polski. Szacunek. Andrzej to również intelektualista muzyczny. Do dziś jest wierny muzyce lat 70 i 80-tych i zespołom AC/DC, Rainbow, UFO, Deep Purple, z drugiej strony fanem jazzu.

I jeszcze jedna ciekawostka - nasz bohater jest autorem sztuk teatralnych. Można łączyć intelekt ze sportem i pracą zawodową? Jak widać jedno napędza kolejne.

Wyznawał zasadę, że nic na "p": nie pił, nie palił itd. I tym zasadom wierny jest do dzisiaj. I tak trzymaj.

Na koniec jeszcze jedna istotna uwaga: od 40 lat Andrzej mieszka w Szwecji. Zdarza się, że bywa w Polsce ze względu na swoją pracą. Zawsze dzwoni do starej ekipy i spotykamy się czy to na meczu, czy na spotkaniu w gronie dawnych kolegów. I to jest DNA Resovii: nieważne, gdzie jesteś, jesteś jednym z nas. Rozmawiamy i żartujemy tak, jakbyśmy się widzieli parę dni temu.
-
Waldemar Kłos, Jerzy Bogdanowicz, Zbigniew Maćkowiak, Ryszard Nalepa

cały tekst | resoviacy.pl

2021.11.03 | Kanonada w Białymstoku

Włókniarz Białystok - Resovia Rzeszów 0:6 (0:4)
6' Kaput, 17' Łach, 26' 55' Bednarz, 35' Misiak, 87' Czubat

Włókniarz: Fiedorczuk (70' Zalewska), Tupalska, Żaworonek (52' Jabłońska), Kachnowicz (70' Nikołajuk), Szóstko , Sokołowska, Lasota, Sajewska, Markowska (36' Kowalczyk), Hryniewicka, Radulska
Resovia:
Byczek
, Rostecka, Komanda, Czyż, Niemczycka, Kurasz (55' Czubat), Strasińska, Łach , Misiak (46' Mroczka), Bednarz, Kaput

W spotkaniu 1/32 Pucharu Polski, rozegranym w Białymstoku, piłkarki Resovii rozgromiły miejscowy Włókniarz 6:0. Kanonadę strzelecką w wykonaniu rzeszowianek zaczęła Gabriela Kaput, która już w 6 minucie meczu wpisała się na listę strzelców. 
To był mecz do jednej bramki, w którym pierwszoligowe piłkarki Resovii swoją przewagę udokumentowały kolejnymi trafieniami. W 17 minucie na bramkę zdobyła Patrycja Łach, a kolejne trafienia jeszcze przed przerwą dołożyły: Karolina Bednarz i Aleksandra Misiak.
W drugiej połowie meczu piłkarki Resovii nadal dyktowały warunki tego spotkania. W 55 minucie po raz kolejny do bramki trafiła Karolina Bednarz, a w 87 minucie Aleksandra Czubat ustaliła wynik spotkania na 0:6.

resoviacy.pl

2021.09.30 | Porażka piłkarek Resovii

Pogoń Tczew - Resovia Rzeszów 2:1 (1:1)
7' (sam.) Rostecka, 83' Sobal - 33' Kurasz

Pogoń: Kowalik, Jeleń, Wziątek, Tabor , Rembalska, Czarnecka (66' Ścisłowska), Nowak (89' Banaszkiewicz), Kwiatkowska (82' Wołejszo), Osowska (90' Biskupska), Jędrzejewska, Sobal (90' Kurek)
Resovia:
Barszcz, Kurasz (59' Michalska) , Marszał (68' Mroczka), Czyż, Gajdur, Rostecka (85' Czubat), Misiak
, Komanda, Bednarz, Lindström, Kaput

Bez punktów z dalekiego Tczewa wróciły podopieczne Pawła Szurgocińskiego. Szkoleniowiec Resovii zadowolony mógł być z gry swojego zespołu jedynie w pierwszej połowie meczu, ale i ta część spotkania nie zaczęła się dobrze dla "biało-czerwonych".
W 7 minucie meczu Katarzyna Nowak zagrała piłkę wzdłuż linii bramkowej i jWiktoria Rostecka niefortunnie wbiła ją do własnej bramki.
Resovia doprowadziła do wyrównania w 33 minucie. Piłka dośrodkowana z lewego skrzydła trafiła na głowę Karoliny Kurasz, która zmusiła do kapitulacji bramkarkę Pogoni.
Po przerwie inicjatywę przejęły piłkarki z Tczewa. W 83 minucie Joanna Ścisłowska dograła futbolówkę do Magdaleny Sobal, a ta precyzyjnym strzałem ustaliła wynim meczu na 2:1.

resoviacy.pl

2021.10.30 | Lider poległ w Rzeszowie

Resovia Rzeszów - Widzew Łódź 1:0 (1:0)
30' Komor

Resovia: Pindroch, Gvozdenović, Komor, Kubowicz, Adamski (74' Rostkowski), Pietraszkiewicz, Šolijć (46' Podhorin), Mikulec , Mróz (89' Hebel), Eizenchart, Strózik (74' Antonik)
Widzew:
Wrąbel, Stępiński (84' Tomczyk), Dejewski, Tanżyna
, Zieliński, Hanousek, Kun (87' Mucha), Danielak (66' Karasek), Michalski, Nunes, Guzdek (66' Montini)
Sędzia:
Szczech (Warszawa), Widzów: 3000

"Nie dla nas dziś porażki smak, nie dla nas forma zła!" - śpiewali na stadionie miejskim kibice Resovii dopingujący w dzisiejszym spotkaniu rzeszowskie "Pasiaki". Różnie ostatnio z tą formą Resovii jest, ale w pojedynku z liderem rzeszowianie pokazali piłkarski pazur i dopisali 3 punkty w tabeli. 
"Biało-czerwoni" zagrali w ultradefensywnym, eksperymentalnym ustawieniu, ale przez całe spotkanie każdy z zawodników bardzo skrupulatnie realizował wytyczne Dawida Kroczka i dało to oczekiwany efekt.
Przyjezdni początek spotkania zaczęli grając trójką obrońców, a siłą łódzkiego zespołu mieli być skrzydłowi. To ich zadaniem było rozmontowanie rzeszowskiej defensywy. Pierwszy na bramkę Branisłava Pindrocha uderzał w 5 minucie Tomasz Dejewski po rzucie rożnym i dośrodkowaniu Michalskiego. Gospodarze odpowiedzieli kontratakiem, po którym Jakuba Wrąbla przeegzaminował Daniel Pietraszkiewicz.
Częściej przy piłce byli piłkarze Janusza Niedźwiedzia, ale z ich optycznej przewagi niewiele wynikało, bo defensywa Resovii nie popełniała tego dnia błędów. Dodać należy, że Widzew do przerwy nie oddał celnego strzału na bramkę Pindrocha. Najlepszą okazję do pokonania bramkarza Resovii łodzianie mieli w 22 minucie, jednak piłki dogranej z bocznych rejonów boiska przez Pawła Zielińskiego nie zdołał czysto trafić Bartosz Guzdek.
Przełomowym momentem spotkania była 30 minuta. Rafał Mikulec posłał z rzutu wolnego piłkę w pole karne, a tam wyskoczył do niej golkiper Widzewa i środkowy obrońca Resovii Aleksander Komor. Wydawać się mogło, że bramkarz nie będzie miał problemów z piąstkowaniem, ale Komor zdołał zmienić kierunek lotu  piłki, a ta ku zaskoczeniu wszystkich wylądował obok słupka w siatce.
Do przerwy rzeszowianie nie pozwolili rywalom na skonstruowanie żadnej groźnej okazji, a po zmianie stron publiczność zacierała ręce z nadzieją na korzystny wynik rzeszowskiego zespołu.
Po przerwie na murawie nie pojawił się już Josip Šolijć, który jeszcze w pierwszej połowie zarobił żółty kartonik, a miał okazję na kolejny. Obraz meczu nie zmienił się w drugiej połowie. Akcje gości kończyły się na linii pola karnego gospodarzy, a miejscowi szykowali się na kontrataki.
Po jednej z takich akcji  w 76 minucie powinno być 2:0. Kamil Antonik wyłożył piłkę Michałowi Rostkowskiemu, a ten mając przed sobą pustą bramkę, fatalnie spudłował z 10 metrów.
W 82 minucie to łodzianie mieli okazję zmienić wynik. Tym razem Domonik Kun podawał do Kacpra Karaska, ale uderzenie 19-letniego wychowanka Unii Skierniewice nie mogło zaskoczyć świetnie dysponowanego Pindrocha.
Sześć minut później mecz zakończyć mógł Rafał Mikulec, ale przegrał pojedynek o piłkę z bramkarzem Widzewa.
Kilkadziesiąt sekund później na murawie pojawił się ulubieniec rzeszowskich kibiców Maksymilian Hebel. On też mógł dołożyć swoje trzy grosze do wyniku, ale z rzutu wolnego trafił w mur, a w doliczonym czasie gry jego strzał został zablokowany prez rywala.
Rzeszowianie dowieźli jednobramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka i dopisali 3 punkty w tabeli. Lider oddał na rzeszowską bramkę jeden celny strzał i wygrana zdeterminowanych "Pasiaków" była w pełni zasłużona.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Widzew
 bramki 1 0
 strzały celne 4 1
 strzały niecelne 3 2
 rzuty rożne 1 6
 na spalonym 5 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 21 24
 żółte kartki 2 1
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Chciałbym pogratulować drużynie. Nie zaangażowania, bo tego się nie negocjuje. Zaangażowanie ma być zawsze i o tym nie będziemy rozmawiać. Muszę pochwalić zespół za organizacjęgry w obronie, bo tutaj zagraliśmy bardzo dobre i mądre spotkanie. Widzew nie byłw stanie stworzyćgroźnych sytuacji. Kosztowało nas to sporo zdrowia, ale przełożyło się na końcowy wynik. Mogliśy i powinniśmy zamknąć wynik na 2:0, bo w takich meczach musimy wykorzystywać takie okazje. Wytrzymaliśmy do końca i wygraliśmy spotkanie. Brawa dla drużyny i brawa dla kibiców. To wsparcie było czuć. Jest ono dla nas bardzo ważne. Potrzebujemy go w pozostałych meczach.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.10.28 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.10) - Andrzej Bielak

Zawodnicy Resovii, których pamiętam z lat 1978-81

Bramkarze:

Chruściński Henio – stał się legendą Resovii, zanim zostałem Resoviakiem. Tutaj powinienem zakończyć moje refleksje. Nie będę obalał statusu legendy, ale podzielę się paroma spostrzeżeniami. Henio miał niesamowity refleks na linii bramkowej.  Natomiast wycieczki Henia w pole karne zawsze były dla niego, ale też i dla nas sporym wyzwaniem. Bardziej religijni zawodnicy modlili się o szczęśliwy powrót Henia do bramki.

Skromny Marek – były pierwszoligowiec i ekwilibrysta w bramce. Podobnie jak Henio Chruściński lepszy na linii niż w polu. Podczas wycieczek w pole karne, mimo smukłej postury, potrafił staranować swoich i obcych. Orli nos à la Szarmach wysyłał sygnały do przeciwników: ze mną nie będzie przelewek. Chwiejnym stylem chodzenia przypominał kowboja Zebulona „Zeba” Macahana z serialu "Jak zdobywano dziki zachód".

Pawiłowski Henio – młody, odważny, dobry refleks, dobre wyczucie w polu karnym. O sąsiedzie z Baranówki powinienem mówić w pozytywach. Nie przypominam sobie, żeby wpuścił szmatę, ale moja pamięć nie jest bazą danych. Ustalmy, wpuszczał szmaty, ale tylko po moich strzałach. Ma się rozumieć, że nie w meczach ligowych.

więcej | resoviacy.pl

2021.10.23 | Kwadrans to za mało

Arka Gdynia - Resovia Rzeszów 2:0 (2:0)
18' Adamczyk, 28' Kobacki

Arka: Kajzer, Kasperkiewicz, Marcjanik, Dobrotka (74' Memić), Valcarce, Bednarski , Milewski, Kobacki (80' Stępień), Aleman (74' Siemaszko), Adamczyk, Rosołek (65' Czubak)
Resovia:
Pindroch, Adamski (82' Ostrowski), Podhorin, Kubowicz
, Jaroch , Mikulec, Šolijć , Mróz (61' Szymkiewicz), Pietraszkiewicz (61' Eizenchart), Antonik (69' Gvozdenović), Strózik (82' Hebel )
Sędzia:
Krztoń (Olsztyn), Widzów: 3979

Bez punktów z dalekiej Gdyni wracają piłkrze Resovii, którzy przegrali kolejny ligowy pojedynek. Animuszu w starciu z jednym z ligowych potentatów wystarczyło "Pasiakom" jedynie na pierwszy kwadrans meczu. Był to krótki okres, w którym gra rzeszowian mogła się podobać. Bramka stracona w 18 minucie odmieniła kompletnie oblicze rzeszowskiego zespołu. W kolejnych minutach "biało-czerwoni" grali bojaźliwie i niedokładnie, z czego skrupulatnie korzystali miejscowi.
W pojedynku z Resovią debiut na ławce trenerskiej Arki zanotował Ryszard Tarasiewicz. Nowy szkoleniowiec gdyńskiego zespołu nie dokonał zbyt wielu roszad w kadrze, ale przeprowadził zmiany w ustawieniu. Arkowcy zagrali czwórką obrońców, piątką zawodników w środku pola i jednym napastnikiem.
Pierwsi zaatakowali rzeszowianie i już w 2 minucie w polu karnym rywali szarżował Rafał Mikulec. Skrzydłowy Resovii dostał piłkę od Olivera Podhorina i upadł w "szesnastce" po starciu z rywalem, ale rzutu karnego trudno było się w tej sytuacji doszukiwać.
Dwie minuty później rzeszowianie mieli pierwszy rzut rożny po akcji Radosława Adamskiego, a po chwili przed szansą bramkową stanąć mógł Sebastian Strózik, ale uprzedzony został przez golkipera Arki.
W 10 minucie piłkę z autu posłał w pole karne gospodarzy Josip
Šolijć i po raz kolejny zakotłowało się w polu karnym gospodarzy, a tym razem zagrożenie zażegnał Martin Dobrotka.
W 17 minucie miejscowi ocknęli się z letargu i po chwili świętowali pierwszą bramkę w meczu. Piłka po strzale Michała Bednarskiego z 18 metrów odbiła się od jednego z piłkarzy Resovii i wyszła na rzut rożny. Dośrodkowanie Christiana Alemana trafiło na głowę Dobrotki i nieczysto trafiona futbolówka wróciła do piłkarza z Ekwadoru. Do kolejnego dośrodkowania w okolice drugiego słupka wyskoczyli Dobrotka i Jaroch. Pierwszy trafił w głowę drugiego, a futbolówka spadła na 13 metr pod nogi Huberta Adamczyka. 23-letniemu pomocnikowi Arki nie było trudno płaskim uderzeniem pokonać golkipera Resovii. Rzeszowianie domagali się rzutu wolnego, ale arbiter z Olsztyna był nieubłagany i wskazał na środek boiska.
Po tym trafieniu rzeszowianie stracili rezon i w kolejnych minutach spotkania warunki na boisku dyktowali już tylko miejscowi.
Na kolejną bramkę nie trzeba było długo czekać. W 28 miucie na indywidualną akcję zdecydował się Olaf Kobacki. 20-letni były piłkarz włoskiej Atalanty przejął futbolówkę na prawym skrzydle i po zejściu do środka z 16 metrów uderzył precyzyjnie w okienko rzeszowskiej bramki, ustalając wynik meczu na 2:0. Pomocnik Arki zanotował trafienie, które będzie ozdobą kolejki, ale przy akcji na słowa reprymendy zasłużyli rzeszowscy gracze, bo nie zrobili nic, aby przeszkodzić rywalowi w oddaniu strzału.
W 35 minucie rzeszowianie mieli sporo szczęścia, bo piłka po strzale z rzutu wolnego Alemana wylądowała na słupku.
W odpowiedzi strzałem z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza Arki Sebastian Strózik. Jednak to miejscowi rozkręcali się na dobre i jeszcze w 41 minucie stanęli przed szansą na wyższy rezultat. Po fatalnym błędzie rzeszowian przy rozegraniu, w sytuacji sam na sam z Pindrochem znalazł się Maciej Rosołek. Napastnik Arki miał wymarzoną okazję do wpisania się na listę strzelców, ale nieczysto trafił w piłkę i golkiper Resovii wyłapał piłkę uderzoną prosto w niego.
Początek drugiej połowy nie zapowiadał nic dobrego dla gości. Kilkanaście sekund po wznowieniu gry żółtą kartkę zarobił Josip Šolijć, a po chwili w jednym z pojedynków o piłkę mocno ucierpiał Oliver Podhorin.
W 50 minucie po koszmarnym błędzie Šolijća na bramkę Resovii uderzał Kobacki. Po raz kolejny okazja bramkowa była wymarzona, ale strzał nieudany i ponownie Pindroch wyłapał piłkę.
Przełomu w grze Resovii nie było, a błędów które popełniali rzeszowianie starczyłoby, aby przegrać nie jedno - a kilka spotkań. "Biało-czerwoni" nie stanowili żadnego zagrożenia w ofensywie, bardzo szybko tracili piłkę, przegrywali większość pojedynków główkowych, a ich dośrodkowania przyprawiały raczej o ból głowy, niż stwarzały jakiekolwiek zagrożenie w polu karnym Arki. Miejscowi rozochoceni nieporadnością podopiecznych Dawida Kroczka, konstruowali kolejne akcje.
W 72 minucie przed stratą gola ratował rzeszowskie "Pasiaki" Bojan Gvozdenović. Piłka uderzona przez Karola Czubaka minęła wychodzącego z bramki Pindrocha i zmierzała do siatki, ale rezerwowy Resovii zdążył ją wśligiem wybić sprzed linii bramkowej.
Resovia w końcowych fragmentach spotkania ruszyła nieco do ataku. Na bramkę Kajzera uderzali: Eizenchart, Szymkiewicz, a większość akcji ofensywnych starał się konstruować niezmordowany Rafał Mikulec.
Efektu bramkowego jednak nie było, a miejscowi w ostatnich sekundach meczu mieli jeszcze jedną szansę, aby podwyższyć. Tym razem pojedynek z Branislavem Pindrochem przegrał Artur Siemaszko, który nie zdołał wykończyć kontrataku skutecznym trafieniem.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Arka Resovia
 bramki 2 0
 strzały celne 7 3
 strzały niecelne 4 6
 rzuty rożne 4 4
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 18 21
 żółte kartki 2 4
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Zagraliśmy dzisiaj bardzo słabe spotkanie, aby nie powiedzieć beznadziejne. To słowo też byłoby adekwatne do tego co widzieliśmy na boisku. Nie możemy wygrać spotkania, jeśli będziemy myśleć, że 15 minut będzie się liczyć do wyniku końcowego. Po straceniu bramki przestaliśmy funkcjonować jako drużyna. Popełnialiśmy mnóstwo błędów indywidualnych, które nas kosztowały utratę kolejnego gola. Nawet jeśli stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką Arki, to nie potrafiliśmy tego w żaden sposób przekuć na konkrety. Nie potrafiliśmy wygrać pojedynku jeden na jeden, nie potrafiliśmy przyjąć dobrze piłki, nie potrafiliśmy wyczuć w którym momencie podać. W konsekwencji przełożyło się to na wynik 2:0. To, że skończyło się tylko na 2:0, był to najniższy wymiar kary. Wstyd było patrzeć jak funkcjonowaliśmy jako drużyna i jest to niedopuszczalne. My jeśli tracimy bramkę musimy mieć impuls, aby odrobić wynik. Dziś byliśy apatyczni, schowani. Był to obraz bezsilności. Nie ma się co wybielać, trzeba brać za to odpowiedzialność.

resoviacy.pl

2021.10.21 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.9) - Andrzej Bielak

Możliwość transferu do Västerås Sportklubb w dalszym ciągu była w powijakach. Szwedom nie przeszła jednak chęć zwerbowania mnie. Byli zainteresowani i kontaktowali się z PZPN-em. Ku mojemu zdziwieniu nie dostali definitywnie negatywnej odpowiedzi. To wzbudziło we mnie nadzieję, że była szansa wyjścia z mojej sportowo niewygodnej sytuacji. Chciałem grać, gdziekolwiek, byle grać i być potrzebny kolektywowi. Nie uprawiałem indywidualnej dyscypliny i brakowało mi bycia realną cząstką lub ogniwem sukcesów czy porażek zespołu. Siedzenie na ławce rezerwowych nie było zakodowane w moim dna.

Szwedzi przedstawili konkretną propozycję. Finansowo miałbym znacznie lepiej niż w Polsce. Poza tym nie bez znaczenia był fakt, że nie musielibyśmy walczyć o kilogram mięsa czy wędliny, staczając kolejkowy bój pod sklepem, z innymi będącymi w podobnej samej. To było upokarzające.

więcej | resoviacy.pl

2021.10.19 | Legnicki taran z kompletem punktów

Resovia Rzeszów - Miedź Legnica 0:2 (0:0)
52' Lehaire, 77' Aurtenetxe

Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor , Kubowicz, Mikulec , Pietraszkiewicz (56' Eizenchart), Wasiluk (25' Podhorin ), Šolijć, Mróz (56' Hilbrycht, 78' Strózik), Antonik (46' Twardowski), Wróbel
Miedź:
Lenarcik, Martinez, Mijusković, Aurtenetxe, Carolina, Stróżyński (57' Śliwa), Tront, Chuca (70' Matuszek), Lehaire
(84' Garcia), Zapolnik (84' Bednarski), Makuch
Sędzia:
Szczech (Warszawa), Widzów: 1178

Piłkarze Dawida Kroczka w zaległym meczu 9. kolejki Fortuna I ligi musieli uznać wyższość Miedzi Legnica. Rzeszowianie nie mieli zbyt wielu argumentów, aby zapunktować w starciu z rozpędzoną legnicką maszyną, która taranuje kolejnych ligowych rywali.
Goście mieli ułatwione zadanie, bo gospodarze od 20 minuty grali w osłabieniu po czerwonym kartoniku Aleksandra Komora. Jeden celny strzał oddany na bramkę rywali to zdecydowanie za mało, aby postraszyć przyjezdnych, którzy wyjadą z Rzeszowa na fotelu wicelidera tabeli.
Początek spotkania nie był zły w wykonaniu "Pasiaków". Rzeszowianie mocno zaatakowali, ale po spotkaniu trener Miedzi Wojciech Łobodziński przyznał, że jego zespół chciał zaprosić miejscowych do ofensywy, aby rozluźnić szyki obronne Resovii.
Tak, czy inaczej, rzeszowianie w pierwszym kwadransie meczu mieli coś do powiedzenia. Kamil Antonik mógł pokazać swoje umiejętności już w 8 minucie, ale uciekła mu futbolówka, a po chwili strzał Rafała Mikulca został przyblokowany przez obrońców Miedzi. Przed szansą sonstruowania sytuacji bramkowej był też Jakub Wróbel. Napastnik Resovii od dłuższego czasu pracuje na boisku za dwóch, ale bramek nie strzela. Tym razem  trochę przekombinował, bo zamiast uderzać na bramkę, szukał w polu karnym kolegów z zespołu.
Goście grali zdecydowanie szybszy futbol i na początku szukali swoich szans w kontrach. Już w 4 minucie na bramkę Resovii uderzał Mehdi Lehaire, ale Branislav Pindroch świetnie wybronił jego strzał. Bramkarz Resovii był najlepszym piłkarzem w ekipie Dawida Kroczka i to dzięki niemu porażka Resovii nie była wyższa.
Kluczowym momentem tego spotkania była 20 minuta. Pod polem karnym rywali piłkę stracił aktywny Rafał Mikulec i gościom wystarczyły dwa podania, aby Patryk Makuch wychodził na czystą pozycję strzelecką. 22-letniego wychowanka SMS-u Łódź zahaczył nogą interweniujący Aleksander Komor i arbiter sięgnął po czerwony kartonik. Rzeszowianie zdezorientowani takim obrotem sprawy stracili trochę pomysł na grę. Po chwili do natarcia ruszyli przyjezdni. W 25 minucie z 17 metrów uderzał na bramkę Resovii Chuca, ale Pindroch nie dał się zaskoczyć.
W ostatnich sekundach pierwszej połowy strzelali jeszcze: Szymon Stróżyński i Damian Tront, ale golkiper Resovii nie skapitulował.
Na drugą połowę rzeszowianie wyszli z mocnym postanowieniem bronienia remisu. Defensywa rzeszowskiego zespołu pękła jednak w 52 minucie. Chuca zagrał piłkę w pole karne za plecy obrońców, a tam Mehdi Lehaire, pomimo starań Olivera Podhorina, zdołał oddać precyzyjny strzał na bramkę. 21-letni wychowanek holenderskiego FC Utrecht dopisał na swoje konto drugiego gola w sezonie, a sytuacja Resovii zrobiła się bardzo trudna.
Grający w dziesiątkę rzeszowianie robili co mogli, aby doprowadzić do wyrównania i kilkadziesiąt sekund później groźnym strzałem odpowiedział Karol Twardowski. Lenarcik jednak nie skapitulował przy uderzeniu skrzydłowego Resovii.
Legniczanie długo utrzymywali się przy piłce i po strzale Twardowskiego na kolejne okazje raczej rzeszowianom nie pozwalali.
W 77 goście minucie zadali kolejny cios. Z rzutu rożnego piłkę dośrodkował w pole karne Damian Tront, a w "szesnastce" snajperskim nosem wykazał się Jon Aurtenetxe Borde. Hiszpan, który w swojej karierze strzelał bramki takim klubom, jak m.in. Paris Saint-Germian - nic nie robił sobie z opieki Olivera Podhorina i Josipa
Šolijća - i głową skierował piłkę do siatki.
Rzeszowianie próbowali coś wycisnąć jeszcze z meczu i na bramkę w 81 minucie uderzał z dystansu Sebastian Strózik a  dwie minuty później z linii pola karnego piłkę wybijać musiał Carlos Julio Martinez.
W odpowiedzi goście przeprowadzili dwa solidne kontrataki, po których mogli pokusić się o kolejną bramkę, ale Pindroch ratował "Pasiaków" po raz kolejny w tym meczu.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Miedź
 bramki 0 2
 strzały celne 1 9
 strzały niecelne 4 5
 rzuty rożne 4 7
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 13
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 1 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Jest nam brdzo szkoda, że ten mecz przegraliśmy. Zakładaliśmy inny scenariusz spotkania. Byliśmy dobrze przygotowani i ostatnie mecze pokazały, że potrafimy grać dobrze i skutecznie. Niestety grając ok. 70 minut w dzieisęciu przeciwko takiemu zespołowi jak Miedź Legnica jest ciężko o korzystny rezultat. Oczywiście Alek Komor popełnił błąd, bo nie ma co dyskutować, decyzja arbitra była słuszna. Jednak zespół zrobił wszystko, aby dążyć do wygrania meczu. Trzeba przyjąć to wszystko na klatę. Na tym polega siła zespołu, że w takich momentach jeden za jednego da z siebie wszystko. W piłce nie zawsze wyglada to zero-jedynkowo. Przegraliśmy ten mecz, mam jednak nadzieję, że do Gdyni pojedziemy z takim samym nastawieniem jak dzisiaj.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.10.16 | Grek odblokował rzeszowian

Resovia Rzeszów - Chrobry Głogów 3:0 (2:0)
22' (sam.) Bougaidis, 41' Mróz, 69' Komor

Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor, Kubowicz, Adamski (89' Podhorin), Pietraszkiewicz , Šolijć, Wasiluk (84' Szymkiewicz), Mróz (75' Hilbrycht), Mikulec (75' Antonik), Wróbel (84' Strózik)
Chrobry:
Leszczyński, Ilków-Gołąb
(80' Tupaj), Praznovsky, Bougaidis, Ziemann, Bochnak (68' Dziąbek), Cywka (46' Rzuchowski), Mandrysz (46' Kolenc), Lebedyński, Piła, van der Heijden (73' Turski )
Sędzia:
Małyszek (Lublin), Widzów: 1014

Pewnym zwycięstwem ekipy Dawida Kroczka zakończył się mecz 13. kolejki Fortuna I ligi Resovia - Chrobry Głogów.
Rzeszowianie ostatnio byli w sporym dołku i nawet po zwycięstwie w Sosnowcu na twarzach sztabu szkoleniowego "Pasiaków" trudno było znaleźć oznaki radości. Dzisiaj było inaczej. Rzeszowianie zagrali dobre spotkanie, zanotowali pewne zwycięstwo i na twarzach pojawił się uśmiech. Odblokować się rzeszowskim piłkarzom pomógł grecki obrońca Chrobrego Mavroudis Bougaidis. Młodzieżowy wicemistrz Europy z 2012 r. w 22 minucie zaliczył niecodziennego "swojaka", wbijając głową piłkę w samym okienku własnej bramki.
Resovia od pierwszego gwizdka ruszyła do natarcia dużym impetem i już w 5 minucie Rafał Mikulec strzałem zza pola karnego zmusił do interwencji Rafała Leszczyńskiego. Po chwili resoviacy rozklepali w polu karnym defensywę Chobrego i  Mikulec z bliska wbił piłkę do siatki. Jego radość nie trwała jednak długo, bo podobnie jak w Sosnowcu, trafił do siatki po minimalnym ofsajdzie. Na spalonym kilka sekund wcześniej był Jakub Wróbel, który wyłożył piłkę strzelcowi.
W 18 minucie po rzucie wolnym główkował Jakub Wróbel. Publiczność i snajper Resovii długo odprowadzali szybującą piłkę wzrokiem, ale ta ostatecznie przeszła minimalnie obok słupka.
Goście odpowiedzieli składną akcją i uderzeniem Dominika Piły. Piłkarz młodzieżowej rerezentacji Polski postraszył soczystym strzałem golkipera Resovii, ale ten ostatnio jest w świetnej formie i futbolówkę wyłapał. 
W 22 minucie doszło do kuriozalnej sytuacji, po której Bougaidis zaliczył bramkę samobójczą. Grek starał się wybić piłkę dośrodkowaną głową przez Jakuba Wróbla, ale zrobił to na tyle niefrasobliwie, że trafił idealnie w okienko bramki.
Zmiana wyniku na zegarze dodała jeszcze bardziej pewności "Pasiakom", którzy dążyli do kolejnych trafień. W 42 minucie w środku pola piłkę przechwycił Marek Mróz, który indywidualną akcję zakończył golem na 2:0. Sporo za uszami po przy tej bramce miał Praznovsky, który podał piłkę rywalowi z Rzeszowa.
Po przerwie do natarcia ruszyli przyjezdni i kilka razy zakotłowało się w polu karnym Resovii. Rzeszowska defensywa nie popełniała jednak tego dnia błędów i większych okazji do zdobycia bramki Chrobry sobie nie stworzył.
W 60 minucie efektowną akcją popisał się Radosław Adamski. Skrzydłowy Resovii oszukał dwóch rywali i podał piłkę do Jakuba Wróbla, ale snajperowi Resovii na przeszkodzie stanął Leszczyński.
Przewaga Resovii  udokumentowana została kolejnym trafieniem, a autorem gola był Aleksander Komor. Środkowy obrońca Resovii w 69 minucie przejął piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i z bliskiej odległości ustalił wynik meczu na 3:0.
W końcowych fragmentach meczu goście dłużej utrzymywali się przy piłce, ale resoviacy kontrolowali to spotkanie. Przyjezdni w doliczonym czasie gry starali się jeszcze zmiejszyć rozmiary porażki, ale akcja Huberta Turskiego i aktywnego Dominika Piły zakończyła się fiaskiem.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Chrobry
 bramki 3 0
 strzały celne 7 4
 strzały niecelne 4 2
 rzuty rożne 1 8
 na spalonym 5 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 13 15
 żółte kartki 1 3
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): W pierwszej kolejności gratulacje dla zespołu, bo zawodnicy wykonali bardzo dobrą pracę. Cieszę się, ze piłkarze robili to o czym rozmawialiśmy przed meczem. Wiedzieliśmy, ze rywal będzie budował grę długimi podaniami za linię obrony. Tutaj była dobra gra naszej formacji defensywnej. Zarówno Dawid Kubowicz i Alek Komor dobrze radzili sobie w tych sytuacjach. Zbierali te długie piłki. Staliśmy blisko siebie i w defensywie byliśmy też mobilni. Chrobry bronił w trzech liniach, grali systemem 4-4-2. Wiedzieliśmy, że pomiędzy formacjami stworzy się sporo miejsca, aby wbiec w te linie i szukać podania. Zawodnicy dołożyli dużą dyscyplinę w obronie i ataku. Wygrana jest zasłużona.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.10.13 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.8) - Andrzej Bielak

Ciemno, ciemniej i odstawka

Słabszy wynik Resovii, niż oczekiwano, zebrał pokłosie. Trener Latawiec stracił posadę pierwszego trenera. Na jego miejsce zatrudniono Ryszarda Wrzosa z Opola, który wcześniej pracował z Chemikiem Kędzierzyn. Ryśka Latawca zdegradowano do funkcji asystenta.

Przygotowania do sezonu zaczęliśmy tradycyjnie od wyjazdu na zgrupowanie na południe strefy krajów RWPG. W dalszym ciągu pogłębialiśmy braterskość z kolegami z Rumunii, a przy okazji przyczynialiśmy się do rozwoju czarnego rynku ku obopólnej korzyści. Byliśmy tam w okresie od 8 do 18 lipca. Rumuni, jak zwykle o wątpliwej gościnności na boisku, najpierw pokonali nas 4:3 a potem zremisowali 1:1. Na naszą obronę można powiedzieć, że był to zespół I ligi Baia Mare. W kolejnym meczu zremisowaliśmy 1:1 z innym rumuńskim pierwszoligowcem, drużyną Tirgu Mures. Pod koniec zgrupowania pokonaliśmy 3:1 II ligowy Textil Nasuat. Jak na przygotowania do sezonu można było to uznać za dobre wyniki.

Jeszcze lepsze wyniki osiągaliśmy na czarnym rynku, gdzie owocowały wcześniejsze doświadczenia z wyjazdów do Rumunii i Bułgarii. Banda Janosika znowu zrobiła furorę u rumuńskich celników. Widok w kożuchach, w autobusie, w środku lata, śpiewający zbójnickie piosenki musiał wywrzeć na celnikach wrażenie, nie muszę dodawać, że niezatarte.

więcej | resoviacy.pl

2021.10.10 | Lider poległ w Rzeszowie

Resovia Rzeszów - Sportowa Czwórka Radom 3:1 (2:1)
23' (k) Kaput, 45' Strasińska, 90' Lindström - 37' Dall'ara

Resovia: Barszcz, Kurasz, Czyż, Misiak, Gajdur, Komanda, Łach , Strasińska, Bednarz, Lindström, Kaput
Czwórka:
Snopczyńska, Rosińska, Mućka, Barczak
, Molenda (65' Sobczak), Zielińska, Kosiarska (46' Karoń), Szydło (80' Franaszek), Chmura, Płóciennik (46' Żabicka), Dall'ara

Cennym zwycięstwem Resovii zakończyło sięspotkanie rzeszowskiego zespołu z dotychczasowym liderem z Radomia.
Piłkarki Pawła Szurgocińskiego wyszły na prowadzenie już w 23 minucie po strzale z rzutu karnego Gabrieli Kaput. "Jedenastka" przyznana rzeszowiankom to był główny powód pretensji, jakie do pracy trójki sędziowskiej kierował radomskiego zespołu Wojciech Pawłowski.
W 37 minucie po indywidualnej akcji do wyrównania doprowadziła Federica Dall'ara, która strzałem pod poprzeczkę pokonała Alicję Barszcz.
W ostatniej minucie pierwszej połowy rzeszowianki cieszyły się z kolejnego trafienia. Tym razem. na listę strzelców wpisała się Martyna Strasińska. Wychowanka Pragi Warszawa wykorzystała niefrasobliwość radomskiej defensywy i pewnym strzałem pokonała Anitę Snopczyńską.
W 90 minucie spotkania swoje snajperskie umiejętności pokazała jeszcze Ellin Lindström. Pochodząca ze Szwecji piłkarka Resovii postawiła kropkę nad "i", kończąc kontratak trafieniem i ustalając wynik meczu na 3:1.

resoviacy.pl

2021.10.10 | W roli głównej VAR

Zagłębie Sosnowiec - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
45' Kubowicz

Zagłębie: Bielikow, Duriska, Jończy, Machała, Smoleń (46' Ryndak), Ambrosiewicz, Szumilas, Gojny Seedorf (48' Pawłowski ), Sobczak (67' Tanque), Bryła (66' Banaszewski)
Resovia:
Pindroch, Jaroch, Komor, Kubowicz, Adamski, Pietraszkiewicz,
Šolijć, Wasiluk , Mróz (61' Hilbrycht), Mikulec (90' Twardowski), Wróbel (72' Antonik)
Sędzia:
Opaliński (Legnica), Widzów: 1103

Bardzo ważne punkty z Sosnowca przywieźli piłkarze Resovii, którzy w meczu 12. kolejki Fortuna I ligi pokonali tamtejsze Zagłębie 1:0. To było ciekawe spotkanie, którego losy rozstrzygały się przy sporym udziale systemu VAR.
Miejscowi meczem z Resovią chcieli przerwać serię domowych spotkań bez wygranej, ale i rzeszowianie mieli coś do udowodnienia swoim kibicom.
Dosyć wyrównany pojedynek lepiej zaczęli piłkarze Dawida Kroczka i już w 4 minucie zaskoczyli gospodarzy skuteczną akcją ofensywną. Długie podanie Jospia Šolijća za plecy obrońców przechwycił Jakub Wróbel, który sprytnie wycofał futbolówkę do nadbiegającego Rafała Mikulca. Skrzydłowy Resovii pewnym strzałem przy lewym słupku nie dał szans na reakcję golkiperowi Zagłębia. Radość "Pasiaków" z trafienia była ogromna, ale nie trwała długo, bo arbiter po długiej analizie VAR zasygnalizował ofsajd.
Gospodarze odpowiedzieli soczystym strzałem Macieja Ambrosiewicza, po którym Branislav Pindroch nie bez trudu piąstkował piłkę na rzut rożny.
Przed przerwą rzeszowianie wykazywali się sporą determinacją i na murawie było więcej walki niż sytuacji strzeleckich. "Biało-czerwoni" groźni byli głównie przy rzutach rożnych wykonywanych przez Rafała Mikulca. W 45 minucie po kolejnym dośrodkowaniu skrzydłowego Resovii z narożnika rzeszowianie dopięli swego. Piłka dograna z duża rotacją na 5 metr od linii bramkowej sprawiła niemałe zamieszanie, w którym snajperskim nosem wykazał się niezastąpiony w takich sytuacjach Dawid Kubowicz. Środkowy obrońca trącił futbolówkę głową w kierunku siatki i po chwili mógł odbierać gratulacje za zdobytą bramkę od kolegów z zespołu.
Po przerwie spodziewać się można było, że sosnowiczanie ruszą do natarcia i już po wznowieniu gry groźnym strzałem po raz kolejny w tym spotkaniu popisał się Ambrosiewicz.
W kolejnych minutach gry trener Zagłębia wprowadzał do gry nowych graczy i gospodarze podkręcili nieco tempo rozgrywanych akcji. Rzeszowianie cofnięci do głębokiej defensywy, jak to zwykle bywa - szukali swojej szansy w kontratakach.
W 76 minucie koronkowa akcja Alexa Tanque i Maksymiliana Banaszewskiego zakończyła się faulem Josipa Šolijća. Chorwacki pomocnik Resovii podciął w polu karnym Banaszewskiego i arbiter odgwizdał rzut karny. Czujni jednak byli po raz kolejny sędziowie odpowiedzialni za system VAR, którzy dopatrzyli się pozycji spalonej i arbiter główny po analizie, zweryfikował swoją wcześniejszą decyzję. Karny został odwołany i goście mogli odetchnąć z ulgą.
W ostatnim kwadransie gospodarze długo utrzymywali się przy piłce i mecz toczył się głównie na połowie Resovii. Głęboka defensywa mogła sporo kosztować rzeszowski zespół, bo akcje Zagłębia z każdą kolejną minutą zazębiały się coraz bardziej.
Wsparcie kolegom z defensywy  starał się dawać Rafał Mikulec. Niezmordowany skrzydłowy Resovii w końcowych fragmentach meczu swoimi szarżami z piłką, dawał odpocząć obrońcom, skutecznie oddalał grę od swojej bramki, a miał również sporo do powiedzenia w kontratakach.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Zagłębie Resovia
 bramki 0 1
 strzały celne 3 2
 strzały niecelne 7 1
 rzuty rożne 4 5
 na spalonym 3 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 13 21
 żółte kartki 1 1
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Jechaliśmy do Sosnowca po bardzo trudnym okresie dla nas. Przez cztery ostatnie mecze było nam ciężko zapunktować. Ten mecz był dla nas ważny pod kątem przełamania. Cieszę się, że zagraliśmy skutecznie w obronie i na zero z tyłu. Szczególnie w drugiej połowie, kiedy graliśy w obronie niskiej i Zagłębie dążyło do odrobienia straty. Zawodnicy pokazali dobrą dyscyplinę w defensywie, wolę walki i dążenie do zwycięstwa. W kilku meczach graliśmy nieźle, a brakowało punktów. Dzisiaj to spotkanie nie było wybitne, ale nadrabialiśmy innymi cechami. Brawa dla drużyny, bo nasi piłkarze włożyli w ten mecz mnóstwo pracy.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.10.04 | Bartłomiej Eizenchart w kadrze Polski U20

Bartłomiej Eizenchart otrzymał powołanie na zgrupowanie reprezentacji Polski U20, któe odbędzie się w dniach 4-13 października w Woli Chorzelowskiej.
W trakcie zgrupowania kadra młodzieżowa rozegra dwa mecze towarzyskie. 7 października podopieczni trenera Miłosza Stępińskiego zmierzą się w Rzeszowie (stadion miejski) z reprezentacją Niemiec, a 11 października zagrają w Lillestrom z kadrą Norwegii.
Dla bocznego obrońcy Resovii jest to drugie zaproszenie do kadry U20. We wrześniu reprezentował już Polskę w meczach z Włochami i Portugalią.

resoviacy.pl

2021.10.03 | Alicja Sokołowska katem Resovii

UKS SMS II Łódź - Resovia Rzeszów 2:1 (1:1)
39' 61' Sokołowska - 22' (k) Kaput

UKS SMS II: Niedzielska , Piórkowska, Skrzypińska, Libera (80' Szubert), Niedzielska, Miś, Malesa Filipczak (46' Czuj), Orłowska (30' Lichwa), Olkiewicz (46' Gruca), Kwiatkowska (63' Lulkowska), Sokołowska
Resovia: Byczek (46' Barszcz), Kurasz, Czyż, Misiak, Kwoka (75' Aumiller), Komanda, Łach, Michalska (63' Strasińska), Bukowiec (68' Czubat), Bednarz, Kaput

Bez punktów z Łodzi wróciły podopieczne Pawła Szurgocińskiego, które musiały uznać wyższość rezerw UKS-u SMS Łódź. Mecz dobrze zaczął się dla rzeszowianek, bo już w 22 minucie Gabriela Kaput strzałem z rzutu karnego pokonała Amelię Niedzielską.
Łodzianki miały jednak w swoich szeregach Alicję Sokołowską, która dwukrotnie trafiała do siatki. Reprezentantka Polski w 39 minucie zmusiła do kapitulacji Aleksandrę Byczek, a w drugiej połowie spotkania ustaliła wynik meczu na 2:1, pokonując zmienniczkę w bramce Resovii - Alicję Barszcz.

resoviacy.pl

2021.10.02 | Trwa marazm "Pasiaków"

Resovia Rzeszów - Sandecja Nowy Sącz 0:1 (0:1)
37' Kasprzak

Resovia: Łakota, Jaroch , Komor, Kubowicz (85' Strózik), Adamski , Twardowski (46' Hilbrycht), Šolijć, Wasiluk (61' Mróz), Antonik (61' Rostkowski), Mikulec (70' Pietraszkiewicz), Wróbel
Sandecja:
Pietrzkiewicz, Kobryń, Rudol
, Boczek , Słaby , Chmiel , Kasprzak (46' Fall), Walski, Šovsić, Zych (80' Prochownik), Dikow (80' Piter-Bucko)
Sędzia:
Małyszek (Lublin), Widzów: 1942

Podopieczni Dawida Kroczka ulegli w meczu 12. kolejki Sandecji Nowy Sącz 0:1. Rzeszowianie są w dołku, a ich marazm trwa od przegranego spotkania ze Stomilem w Olsztynie.
Rzeszowianie, nie punktują, nie strzelają bramek, a ich gra jest dosyć przewidywalna. Po trzech z rzędu porażkach "biało-czerwoni" są coraz bliżej strefy spadkowej.
Marnym pocieszeniem jest fakt, że Resovia tego meczu wcale nie musiała przegrać. Statystyki spotkania były po stronie gospodarzy, nie brakowało również okazji bramkowych, jednak bez zdobytych bramek spotkania nie można wygrać.
W pierwszym kwadransie "biało-czerwoni" zapraszali rywali na własną połowę i szukali swojej szansy w kontratakach. Tych jednak nie było zbyt wiele. W tym okresie gry najlepszą okazję bramkową miał Kamil Antonik. Wychowanek SMS-u Resovia uderzał na bramkę z ostrego kąta i piłka o centymetry minęła słupek.
Antonik pudłował jeszcze 23 minucie. Tym razem piłka uderzona z dystansu poszybowała nad poprzeczką.
Goście odpowiedzieli strzałem Michała Walskiego. Pomocnik Sandecji uderzył piłkę zza pola karnego i refleksem popisał się Paweł Łakota.
W 37 minucie składna akcja sądeckiego zespołu zakończyła się jedyną bramką tego meczu. Damir Šovsić popędził z piłką przez połowę boiska i podał futbolówkę na prawe skrzydło do Damiana Chmiela. Po chwili piłka dośrodkowana w pole karne została wycofana na linię szesnastu metrów przez jednego z piłkarzy Sandecji, a tam dopadł do niej Bartłomiej Kasprzyk. Strzał zewnętrzną częścią stopy był na tyle precyzyjny, że Paweł Łakota nie zdążył zareagować i piłka wylądowała w bramce tuż przy słupku. 
Goście mieli szansę zwiększyć prowadzenie jeszcze w 58 minucie, ale Svetoslav Dikov z 10 metrów nie trafił do bramki.
Resovia miała sporo czasu, aby odrobić straty. Swoje okazje mieli Damian Hilbrycht i Bartosz Jaroch (74 minuta). Pierwszy trafił jednak z bliskiej odległości w bramkarza, a po strzale drugiego piłka wylądowała na poprzeczce.
W końcowych fragmentach rzeszowianom nie pozostawało nic innego, ajk mocniej przycisnąć defensywę gości. Środkowi obrońcy "Sączersów" nie popełniali jednak błędów i radzili sobie z dośrodkowaniami, które trafiać miały do Jakuba Wróbla. Napastnik Resovii przez 90 minut dużo pracował walcząc o piłkę, ale nie wypracował sobie okazji strzeleckiej.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Sandecja
 bramki 0 1
 strzały celne 3 4
 strzały niecelne 8 3
 rzuty rożne 7 1
 na spalonym 1 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 17 9
 żółte kartki 2 6
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Wszyscy widzieliśmy, jak wyglądał mecz. Po raz kolejny powtórzyły się błędy z poprzednich spotkań. Sandecja stworzyła cztery czy pięć okazji, jedną zamieniła na bramkę, nam się to nie udało. Widać, że zespół jest w cięższym momencie, musimy się zastanowić w jaki sposób znaleźć rozwiązanie, aby zacząć punktować, bo sytuacja robi się mówiąc wprost trochę niebezpieczna. Każdy widział przebieg spotkania, drugą połowę, w której atakowaliśmy przez większosć czasu gry, ale nie byliśmy w stanie pokonać bramkarza i to jest konsekwencja tego, że tych punktów rzeczywiście brakuje. Sytuacja robi się trudna i trzeba wyciągnąć mądre wnioski, aby to zaczęło funkcjonować w lepszym kierunku. 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.08.25 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.7) - Andrzej Bielak

Przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęły się na początku stycznia. Trenowaliśmy dwa razy dziennie. Trochę to kolidowało z moimi nowymi obowiązkami ojca. Radziłem sobie, jak większość młodych ojców, na zasadzie ambicji i włożonego serca niż umiejętności. Na tych dwóch atutach można było daleko zajechać, w każdej dyscyplinie. Pogrążone oczy były normą, a notoryczny brak snu – zmorą. Na przedpołudniowe zajęcia chodziłem krokami w stylu zombie.

Zbliżał się czasu wyjazdu na zimowe zgrupowanie do Zakopanego. Maria zostałaby w domu sama, bez pomocy. Pomyślałem, że należałoby na ten okres załatwić Marii jakąś pomoc. Wpadłem na genialny, według mnie, pomysł. Poszedłem pod pobliski dom starców i zaczepiałem wychodzące z niego starsze panie. Przyznaję, że patrząc na to z boku, mogłoby to się wydawać trochę podejrzane. Nie byłem zboczeńcem i miałem szczere intencje znaleźć starszą chętną panią... O kurczę, czuję, że coraz bardziej się pogrążam. Prościej i jaśniej, pytałem starsze panie czy byłyby chętne... No tak, miało być prościej i jaśniej.
 

 więcej | resoviacy.pl

2021.09.29 | Koniec pucharowej przygody

Resovia Rzeszów - Widzew Łódź 1:2 (0:1)
70' (k) Kubowicz - 30' Guzdek, 72' Karasek

Resovia: Łakota, Jaroch, Podhorin, Kubowicz , Adamski, Twardowski (75' Pietraszkiewicz), Wasiluk (90' Szymkiewicz), Šolijć, Hilbrycht (77' Mróz), Antonik (75' Mikulec), Wróbel (77' Strózik)
Widzew:
Wrąbel, Kun, Dejewski, Nowak, Tanżyna, Nunes (70' Gołębiowski), Karasek, Aziz Tetteh (70; Zieliński(, Hanousek , Michalski (84' Danielak), Guzdek (70' Montini)
Sędzia:
Wajda (Żywiec), Widzów: 1107

Koniec pucharowej przygody rzeszowskich "Pasiaków" nastąpił po meczeu 1/32 finału. "Biało-czerwoni" przystąpili do spotkania z Widzewem bez trenera Radosława Mroczkowskiego, którego obowiązki na dzień przed meczem przejął jego dotychczasowy asystent Dawid Kroczek.
Resoviacy od jakiegoś czasu są w dołku i wielkiego meczu nie zagrali, ale wcale nie byli na pozycji straconeji z faworyzowanym Widzewem. Rzeszowscy pierwszoligowcy mieli sporo okazji do pokonania Wrąbla, jednak po raz kolejny cierpieli na przypadłość braku skuteczności.
Pierwsza połowa spotkania nie toczyła się w dużym tempie. Obydwa zespoły badały sytuacje i od czasu do czasu starały się podkręcić nieco tempo wymienianych podań i prowadzonych akcji. W 22 minucie pomysłowo wykonany rzut rożny "Pasiaków" zaskoczył defensywę Widzewa i akcja mogła zakończyć się bramką, gdyby któryś z rzeszowian zdecydował się postawić kropkę nad "i".
Po chwili "setkę" miał Damian Hilbrycht. Bohater spotkania z ŁKS-em dostał piłkę od Antonika na 12 metrze od bramki, ale posłał fatalne pudło.
Goście odpowiedzieli groźnym strzałem Krystiana Nowaka w 29 minucie, po którym piłka spadła na górną siatkę bramki. Nie roztrząsali jednak długo zmarnowanej okazji, bo już kilkadziesiąt sekund później cieszyli się ze zdobycia bramki. Piłka po akcji Dominika Kuna i Mateusza Michalskiego trafiła pod nogi stojącego w polu karnym Bartosza Guzdka. Pochodzący z Wadowic 19-latek nie mógł zmarnować takiej okazji i strzałem po ziemi zmusił do kapitulacji Pawła Łakotę. Bramkarz Resovii mógł mieć sporo pretensji do kolegów z zespołu, bo i Kamil Antonik i Bartosz Jaroch pozwolili rywalom na zbyt wiele, a uderzenie łódzkiego napastnika było właściwie formalnością.
Po zdobytej bramce goście nabrali dużej pewności i do przerwy to oni byli zespołem przeważającym. Rzeszowianie rozkręcili się po przerwie. W 54 minucie wrzutka Jarocha postraszyła Wrąbla, a po chwili groźnie dobijał Karol Twardowski.
Od 60 minuty Resovia zepchnęła rywali do defensywy i publiczność na stadionie miejskim w końcu się ożywiła. Lewą stroną boiska szarpał aktywny Radosław Adamski, a Dawid Kubowicz dośrodkowaniami starał się wykorzystać skoczność Jakuba Wróbla. To napastnik Resovii miał najlepszą okazję do wyrównania. W 63 minucie uderzył piłkę  głową z 4 metrów mocno i precyzyjnie, ale golkiper Widzewa instynktownie zdołał wybić futbolówkę.
W 70 minucie nadzieje rzeszowskiej publiczności odżyły. W walce o piłkę z Karolem Twardowskim piłkę ręką w polu karnym zgarnął Fabio Nunes i arbiter udał się do monitora VAR. Decyzja była jednoznaczna - rzut karny. Dawid Kubowicz podszedł do "jedenastki", uderzył precyzyjnie i mógł odbierać gratulacje od kolegów.
Radość "Pasiaków" nie trwała jednak długo. Już 120 sekund później po rzucie rożnym widzewiacy ponownie wyszli na prowadzenie. Piłka wybita przed pole karne trafiłą pod nogi Kacpra Karaska i potężne uderzenie wylądowało w bramce "Pasiaków". Po raz kolejny Paweł Łakota mógł mieć słuszne uwagi do kolegów z zespołu. Strzelec bramki miał zbyt dużo czasu na solidny strzał z 19 metrów. 
Rzeszowianie próbowali jeszcze przycisnąć defensywę Widzewa, ale nie stworzyli sobie już dogodnej okazji bramkowej. Na dodatek mecz kończyli w okrojonym składzie, bo w 83 minucie plac gry opuścił Dawid Kubowicz, który zarobił drugą żółtą kartkę.

resoviacy.pl

Dawid Kroczek (trener Resovii): Mecz przegrany aczkolwiek uważam, że nie mamy się czego wstydzić. Stworzyliśmy sobie dużo sytuacji bramkowych, nawet grając o jednego zawodnika mniej. Piłkarze szczególnie w drugiej połowie pokazali bardzo taki pozytywny bodziec do dążenia do dobrego wyniku. Zdobylismy bramkę z rzutu karnego, jednak szkoda straconej bramki, bo padła po rzucie rożnym. Źle byliśmy zabezpieczeni jeśli chodzi o przedpole. Zawodnik Widzewa oddał bardzo dobre uderzenie, które przesądziło o wyniku końcowym. Był to dobry prognostyk przed sobotnim meczem. Piłkarze dali z siebie bardzo dużo w tym meczu. Najważniejsze dla nas będzie spotkanie sobotnie. Ja skupiam się na najbliższym meczu i to jest nasz cel. Nie wybiegamy w dalszą przyszłość. Wszyscy byliśmy w sztabie i wszyscy odpowiadamy za to co działo się dotychczas. Trener Mroczkowski wykonał bardzo dobrą pracę i utrzymał drużynę w I lidze. W pewnym momencie byliśmy na ostatnim miejscu. Jest tu pełny szacunek dla trenera zarówno mój, jak również zespołu. Trzeba powiedzieć wprost, że jestem w Rzeszowie dzięki trenerowi Mroczkowskiemu. Jest mi przykro z tego co nastąpiło, natomiast trener Mroczkowski jest bardzo dobrym człowiekiem i dzięki niemu tu jestem. Teraz najważniejsze jest najbliższe spotkanie. Mamy dwa dni treningowe i potrzebujemy czasu na regenerację. Od tego jesteśmy tu, aby starać się poprawić deficyty i dążyć do tego, aby było jak najlepiej.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.09.29 | Dawid Kroczek w roli pierwszego trenera

Działacze rzeszowskiej Resovii ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Jest nim Dawid Kroczek dotychczasowy asystent trenera Radosława Mroczkowskiego.
32-letni szkoleniowiec z licencją UEFA A do sztabu trenerskiego Resovii dołączył 3 grudnia 2020 r. W dzisiejszym meczu o Puchar Polski zadebiutuje w roli pierwszego trenera rzeszowskich "Pasiaków".
 

resoviacy.pl

2021.09.28 | Radosław Mroczkowski odwołany z funkcji trenera

Działacze Resovii podjęli decyzję o odwołaniu z funkcji trenera Radosława Mroczkowskiego. Nastroje w rzeszowskim klubie po przegranym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała były bardzo ponure. W dniu dzisiejszym ogłoszono oficjalny komunikat o rozwiązaniu umowy z  54-letnim szkoleniowcem.
Radosław Mroczkowski prowadził zespół I-ligowych "Pasiaków" od 20 listopada 2021 r. Pod jego opieką "biało-czerwoni" rozegrali 30 meczów ligowych: 8 zwycięstw, 9 remisów, 13 porażek.

resoviacy.pl

2021.09.26 | Hat-trick Gabrieli Kaput

Resovia Rzeszów - Stomilanki Olsztyn 3:1 (0:1)
48' 53' (k) 75' Kaput - 25' Kędzia

Resovia: Barszcz, Gajdur, Florek, Czyż, Kurasz, Misiak (46' Kaput), Strasińska (57' Michalska), Komanda ,  Dańko (46' Bukowiec), Bednarz (82' Aumiller),  Lindström (70' Czubat)
Stomilanki: Szczerbaczewicz, Krech (80' Trofimiuk), Kędzia, Sivakova, Lewandowska, Osajkowska,  Turrentino (70' Waszczuk), Tkaczyk, Kałużna,  Rosiak, Zawistowska

Komplet punktów w niedzielnym spotkaniu ze Stomilankami Olsztyn zgarnęły piłkarki Pawła Szurgocińskiego. Szkoleniowiec Resovii po ostatnim gwizdku mógł odetchnąć z ulgą, bo początek zawodów nie przebiegał po myśli "biało-czerwonych".
W 25 minucie piłkarki z Olsztyna wyszły na prowadzenie po golu Gabrieli Kędzi. Po przerwie pokaz snajperskiego nosa dała Gabriela Kaput. Piłkarka Resovii zaliczyła hat-tricka i zasłużyła na miano bohaterki spotkania.
Pierwszą bramkę zdobyła w 48 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Kilka minut później podwyższyła rezultat meczu strzałem z rzutu karnego. "Jedenastka" przyznana została Resovii po zagraniu ręką jednej z piłkarek olsztyńskiego zespołu.
21-letnia wychowanka DAP-u Dębica ustaliła wynik w 75 minucie po raz trzeci pokonując Aleksandrę Szczerbaczewicz.
Zwycięstwo w meczu ze Stomilankami pozwoliło zbliżyć się "biało-czerwonym" do czuba tabeli.

resoviacy.pl

2021.09.26 | Szybkość, precyzja, pomysł... Podbeskidzie

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Resovia Rzeszów 2:0 (1:0)
1' Roman, 48' Merebaszwili

Podbeskidzie: Polaček, Gutowski, Mikołajewski, Rodriguez, Kowalski-Haberek, Gach (87' Bonifacio), Roman (46' Wypych), Janota (46' Bieroński), Frelek (90' Polkowski), Merebaszwili (74' Wełniak), Biliński
Resovia:
Pindroch, Jaroch, Komor (46' Twardowski), Podhorin, Kubowicz, Adamski, Pietraszkiewicz (42' Eizenchart), Mróz
(46' Wróbel), Hilbrycht , Antonik (59' Gvozdenović), Strózik (62' Rostkowski)
Sędzia:
Jakubik (Siedlce), Widzów: 2963

Szybkość, precyzja i pomysł na grę to elementy piłkarskie, kórymi przewyższała rzeszowskie "Pasiaki" ekipa z Podbeskidzia. Gospodarze byli zespołem zdecydowanie lepszym i rzeszowianie, którzy przez godzinę grali w przewadze, nie potrafili zbyt wiele wskórać w meczu 10. kolejki Fortuna I ligi.
Miejscowi z dużym impetem ruszyli do natarcia już po pierwszym gwizdku arbitra i zanim publiczność zdążyła zasiąść na obiekcie sportowym (na zegarze wybiła 1 minuta 54 sekunda spotkania) Branislav Pindroch wyjmował piłkę z siatki.
Akcje bramkową zainicjował Juan Roman, który prostopadłym podaniem za linię obrońców starał się uruchomić Kamila Bilińskiego. Podanie zdołał przeciąć Oliver Podhorin i futbolówka trafiła do Aleksandra Komora. Pech chciał, że piłka zatrzymała się w kałuży wody, w miejscu gdzie kilka minut wcześniej stadionowy grzybek zraszający, solidnie podlał murawę. Środkowy obrońca Resovii ostatecznie stracił piłkę na rzecz Juana Romana, a były piłkarz FC Barcelony skrzętnie skorzystał z okazji. Hiszpanowi wystarczył ułamek sekundy, aby precyzyjnym strzałem zza linii pola karnego umieścić piłkę w siatce.
Podbeskidzie dyktowało warunki tego spotkania, a motorem napędowym zespołu Piotra Jawnego była formacja drugiej linii, która w odróżnieniu od "biało-czerwonych" pokazała bardzo szybki i radosny futbol.
Goście starali się reagować na wydarzenia kontratakami i przed przerwą mieli swoje okazje bramkowe. Pierwszy przed szansą stanął Sebastian Strózik, któremu zabrakło zdecydowania po kiksie golkipera gospodarzy.
W 22 minucie świetną akcją popisał się Radosław Adamski, który ograł trzech obrońców Podbeskidzia i z okolic linii końcowej boiska posłał piłkę na pierwszy słupek. Tam starał się wbić piłkę do siatki Strózik, ale i tym razem nie miał szczęścia. Niezbyt czysto trafiona futbolówka minęła nieznacznie dalszy słupek i przeszła obok celu.
W 31 minucie bito na alarm w polu karnym "Pasiaków". Kamil Biliński szarżował z piłką i w sytuacji sam na sam zderzył się z Branislavem Pindrochem. Napastnik Podbeskidzia źle przyjął piłkę i próbując ratować sytuację, uderzył butem w twarz słowackiego bramkarza "Pasiaków". Faul raczej nie był złośliwy, ale niebezpieczny i bramkarz Resovii długo nie podnosił się z murawy, a pierwszą osobą sygnalizującą konieczną interwencję służb medycznych był sprawca całego zdarzenia.
Sędzia Krzysztof Jakubik po analizie VAR pokazał kapitanowi gospodarzy czerwoną kartkę i wydawać się mogło, że sytuacja Resovii nie jest tak beznadziejna, a czasu na odrobienie strat sporo.
Rzeszowianie  ruszyli odważniej do ofensywy i przed szansą na wyrównanie stanął Kamil Antonik. Skrzydłowy Resovii miał okazję wykończyć kontratak efektownym uderzeniem, ale posłał piłkę wysoko w trybuny.
Po przerwie trener gospodarzy wzmocnił nieco defensywę, wprowadzając na murawę Jakuba Bierońskiego i Mateusza Wypycha. Nowe ustawienie gospodarzy nie tylko okazało się ścianą nie do przebicia dla rzeszowskiego zespołu, ale przez długie momenty gry to grający w dziesięciu miejscowi zmuszali do głębokiej obrony Resovię.
Pokazali też "Pasiakom" jak przeprowadzać kontrataki. Już w 48 minucie swoje umiejętności zaprezentował Giorgi Merebaszwili. Gruziński piłkarz w łatwy sposób poradził sobie z Bartoszem Jarochem i Oliverem Podhorinem i fantastycznym strzałem pod poprzeczkę odebrał Resovii nadzieje na dobry rezultat.
Rzeszowianie starali się wyjść z beznadziejnej sytuacji prostymi środkami. Było sporo wrzutek w pole karne, ale doświadczona defensywa gospodarzy nie popełniała błędów.
Na bramkę Martina Polacka uderzali w końcowych fragmentach gry Adamski i Wróbel, ale słowacki bramkarz rządził w swoim polu karnym i rezultat na zegarze nie zmienił się do ostatniego gwizdka.
Debiut w zespole Resovii zanotował tego dnia Bojan Gvozdenović, który z dużą determinacją walczył na prawej stronie boiska. Spotkanie okupił jednak złamanym palcem i podobnie jak jego koledzy z zespołu opuszczał murawę w fatalnym nastroju.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Podbeskidzie Resovia
 bramki 2 0
 strzały celne 6 5
 strzały niecelne 3 7
 rzuty rożne 5 9
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 8
 żółte kartki 1 2
 czerwone kartki 1 0

resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Dla nas to przykre spotkanie, które zaczęło się pechowo. Ten pech przyszedł szybko i było jednak dużo czasu na to, aby odpowiednio zareagować. Gra w przewadze to też argument, żeby się pokusić o więcej. Nie potrafiliśmy stworzyć sobie sytuacji. Jeśli jakieś były to też brakowało tego co ostatnio, czyli cwaniactwa lub wykończenia. To też temat do przeanalizowania. Dzisiaj mogę pogratulować gospodarzom za zasłużone zwycięstwo.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.09.17 | Mecz odwołany!

Resovia Rzeszów - Miedź Legnica (mecz odwołany)

Resovia (skład wyjściowy): Pindroch, Adamski, Komor, Kubowicz, Jaroch, Antonik, Wasiluk, Mróz, Pietraszkiewicz, Hilbrycht, Strózik
Miedź (skład wyjściowy): 
Lenarcik, Carlos, Matuszek, Mijusković, Aurtenetxe, Garuch, Tront, Dominguez, Lehaire, Makuch
Sędzia:
Szczech (Warszawa), Widzów: 1786

Mecz Resovii z Miedzią Legnica zostanie rozegrany w innym terminie. Zaplanowane na piątkowy wieczór pierwszoligowe spotkanie na stadionie miejskim, który po kolejnym remoncie okazuje się wielkim bublem - nie odbyło się z powodu fatalnego stanu murawy.
1786 kibiców zgromadzonych na trybunie (wśród nich spora liczba fanów z Legnicy) zostało odprawionych z kwitkiem.  Długo trwały dyskusje arbitrów z przedstawicielami obydwu pierwszoligowych zespołów w sprawie losów tego meczu.
Piłkarze przeprowadzili przedmeczową rozgrzewkę, a sędziowie wstrzymywali się z podjęciem decyzji do ostatnich minut. Ostatecznie ustalono, że mecz się nie odbędzie w zaplanowanym terminie, bo woda zalegająca na całej powierzchni murawy boiska, uniemożliwiała rozegranie zawodów.

Wojciech Łobodziński (trener Miedzi): Decyzja nie mogła być inna, bo boisko nie nadawało się do gry. Wydaję mi się, że to nawet trochę za długo trwało, bo już od momentu naszego przyjazdu na stadion wiadome było, że ten mecz nie może się odbyć. Rozumiem, że telewizja rządzi się swoimi prawami, ale po prostu nie dało się tu dzisiaj grać.

 

 

Paweł Bukała (rzecznik prasowy Resovii): Robiliśmy naprawdę wszystko aby to spotkanie doszło do skutku. Przywieźliśmy nasz sprzęt do usuwania wody ze stadionu przy ul. Wyspiańskiego. Byliśmy na stadionie przy ul. Hetmańskiej już przed południem i walczyliśmy o to, żeby mecz się odbył. Niestety z przykrością muszę powiedzieć, że byliśmy zdani tylko na siebie. Nie było żadnej reakcji ze strony miasta, które jest gospodarzem stadionu. Woda na boisku była do połowy kostki i nie było mowy o płynnej grze. Była telewizja, dziennikarze i wszyscy patrzyli na sytuację trochę ze zdziwieniem. Nam bardzo zależy na reklamie Rzeszowa i tego stadionu, ale niestety dzisiaj  nikt nam w tym nie pomógł. Były jakieś pomysły, żeby ściągać wodę łopatami lub stosować jakieś nakłucia, ale nie chcieliśmy zniszczyć tej nowej murawy. Tak na dobrą sprawę mieliśmy trochę związane ręce i nie mogliśmy nic zrobić. Przykro nam, że kibice do końca nie wiedzieli czy mecz się odbędzie. Nie można było jednak ich trzymać przed bramą stadionu i trzeba było ich wpuścić. Ciężko powiedzieć, czy coś jest nie tak z drenażem, ale dzisiaj na pewno nie działało to tak, jak powinno i oby się to nie powtórzyło.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.09.13 | Dwa oblicza Resovii

Stomil Olsztyn - Resovia Rzeszów 4:2 (0:1)
50' 90' Straus, 59' Bwanga, 80' Mikita - 9' Pietraszkiewicz, 83' Twardowski

Stomil: Bąkowski,  Straus, Bwanga , Remisz , Pawlak (30' Ciechanowski), Spychała (46' Tecław), Reiman,  Fundambu, Pyrdoł, Mikita , Moneta (58' Żwir, 82' Dampc)
Resovia:
Pindroch, Adamski
, Komor, Podhorin , Jaroch, Pietraszkiewicz (64' Eizenchart), Wasiluk (64' Šolijć ) , Mróz, Antonik (70' Mikulec), Hilbrycht (53' Rostkowski), Strózik (70' Twardowski)
Sędzia:
Karski (Słupsk), Widzów: 1045

Dwa oblicza Resovii w starciu z outsiderem ligowej tabeli mieli okazję oglądać kibice zgromadzeni na stadionie w Olsztynie. Rzeszowianie w pierwszej połowie spotkania dominowali na boisku, stworzyli sobie mnóstwo okazji bramkowych i powinni załatwić sprawę zwycięstwa jeszcze przed przerwą.
Niestety podopieczni Radosława Mroczkowskiego wracają do Rzeszowa bez punktów, bo na drugą połowę wyszli - zostawiając determinację w szatni.
Poniedziałkowe spotkanie zaczęło się od zdecydowanych ataków Resovii, która z dużą łatwością stwarzała sobie sytuacje bramkowe. Już w 2 minucie Radosław Adamski z lewej strony boiska posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej i aż prosiło się, aby któryś z jego kolegów dostawił czubek buta.
Niestety akcja nie została wykończona wbiciem piłki do siatki, ale już 120 sekund później na bramkę gospodarzy szarżował z piłką Kamil Antonik. Skrzydłowy Resovii miał przed sobą wychodzącego z bramki golkpera Stomilu i w dogodnej sytuacji strzelił prosto w niego.
Na zegarze nie upłynęła jeszcze 7 minuta meczu a rzeszowianie mieli dwie wyśmienite okazje bramkowe, dwa rzuty rożne i trafienie do siatki. Gola jednak nie było, bo arbiter odgwizdał pozycję spaloną, po uderzeniu Sebastian Strózika.
Spora przewaga rzeszowskiego zespołu na murawie udokumentowana została bramką w 9 minucie. Po koronkowej akcji Strózika i Antonika, piłka trafiła pod nogi Daniela Pietraszkiewicza, a ten strzałem z kilku metrów pokonał Bąkowskiego.
Rzeszowianie z każdą kolejną minutą rozkrecali się na dobre i gospodarze w pierwszej połowie byli tłem dla rozpędzonego zespołu "Pasiaków". W 20 minucie na bramkę Bąkowskiego uderzał Bartłomiej Wasiluk, a po chwili przed kolejną szansą stanął Antonik. Tym razem jeden z defensorów Stomilu zdołał w ostatniej chwili zablokować groźny strzał rzeszowianina.
W kolejnej akcji pokazał się Damian Hilbrycht. Piłkarz Resovii pędził na bramkę gospodarzy z kontratakiem i Rafał Remisz nieprzepisowym faulem przerwał akcję, która mogła być kluczową sytuacją tego spotkania. Arbiter dosyć życzliwie potraktował piłkarza Stomilu pokazując mu jedynie żółtą kartkę.
W 26 minucie po raz kolejny zakotłowało się w polu karnym gospodarzy. Piłkę przed "szesnastką" odebrał rywalowi Marek Mróz, a po chwili na bramkę uderzał Hilbrycht. Tym razem na przeszkodzie stanął rzeszowianom Krzysztof Bąkowski. 18-letni bramkarz młodzieżowej kadry Polski wypiął się jak struna i jakimś cudem zdołał wybić futbolówkę na rzut rożny.
Gospodarze pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie w 29 minucie meczu. Kąśliwe uderzenie na bramkę Resovii posłał Piotr Pyrdoł i golkiper Resovii nie bez trudu wybijał futbolówkę na rzut rożny.
Na odpowiedź "Pasiaków" nie trzeba było długo czekać, bo już 2 minuty później z kolejnym kontratakiem pędził na bramkę rywali Hilbrycht. Miał sporo czasu na wykończenie akcji, jednak pospieszył się ze strzałem i posłał piłkę obok celu.
Defensywa Stomilu przed przerwą nie stanowiła dla "Pasiaków" wielkiej zapory. Pod polem karnym miejscowi przeważnie ratowali sytuacje blokując strzały rzeszowian lub uciekajc się do fauli. W 38 minucie przed linią pola karnego faulowany był Pietraszkiewicz i do rzutu wolnego podszedł Bartosz Jaroch. Uderzenie rzeszowskiego obrońcy było mocne i precyzyjne. Piłka idealnie przeszłą obok muru, ale po raz kolejny swoim fachem wykazał się Krzysztof Bąkowski.
Na drugą połowę rzeszowianie wyszli, jakby myślami byli już w drodze powrotnej do Rzeszowa z kompletem punktów w plecakach, a tymczasem do pracy zabrali się miejscowi.
W 50 minucie Jonatan Straus skorzystał z okazji, że "biało-czerwoni" przyglądają się jego prowadzeniu piłki i zdecydował się na strzał z odległości 35 metrów. Uderzenie wyszło mu idealne i piłka wylądowała w okolicach łączenia słupka z poprzeczką rzeszowskiej bramki.
To był koszmarny kwadrans w wykonaniu rzeszowskiego zespołu, który nie przypominał w niczym drużyny z pierwszej połowy. W 59 minucie Wojciech Reiman dośrodkowywał piłkę z rzutu rożnego i stojących w strefie obrońców Resovii obudził wbiegający Jonathan Simba Bwanga. Zanim rzeszowianie się spostrzegli, kongijski obrońca dopadł do futbolówki i skierował ją precyzyjnie do siatki.
"Biało-czerwoni" zaskoczeni takim obrotem sprawy oddali inicjatywę rywalom. Na murawie pojawili się zmiennicy, ale i oni nie potrafili znaleźć lekarstwa na postawę zespołu. Wkrótce okazać się miało, że to nie koniec kłopotów zespołu Radosława Mroczkowskiego. W 80 minucie piłka dograna w pole karne odbiła się od Josipa
Šolijca i trafiła do nadbiegającego Patryka Mikity. Wystarczył ułamek sekundy, aby zdobywca tytułu Mistrza Polski z Legią Warszawa w 2014 roku, złożył się do strzału i podwyższył rezultat na 3:1.
Emocji w tym spotkaniu nie brakowało do ostatniego gwizdka. Rzeszowianie długo budzili się z letargu i dopiero w końcowych minutach meczu ponownie przycisnęli rywali. W 83 minucie piłka dograna z lewej strony boiska przez Radka Adamskiego trafiła pod nogi Karola Twardowskiego. "Twardy" pomimo asysty dwóch rywali zdołał wbić futbolówkę do siatki z bliskiej odległości i dał swojemu zespołowi nadzieję, że można coś z meczu jeszcze wycisnąć.
Miejscowi jednak nie popełnili błędu Resovii i nie poczuli się w końcowych fragmentach zbyt pewnie. Z dużym cwaniactwem starali się przedłużać rozgrywanie piłki, celebrować wykonywanie stałych fragmentów gry i w odpowiednim momencie prowadzić skuteczne kontrataki.
Tak było w 3 minucie doliczonego czasu gry. Miejscowi ekspresowo przenieśli akcję pod bramkę Branislava Pindrocha i Jonatan straus pomimo starań Rafała Mikulca ustalił rezultat spotkania na 4:2.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Stomil Resovia
 bramki 4 2
 strzały celne 6 8
 strzały niecelne 2 4
 rzuty rożne 6 8
 na spalonym 3 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 19 17
 żółte kartki 3 3
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Scenariusz pierwszej połowy zwiastował, że mecz powinniśmy wygrać, a punkty do zgarnięcia powinnśmy zgarnąć. Pierwsza połowa była dla nas z dużą przewagą. Największy problem braku skuteczności powrócił. Kamil Antonik miał sytuację sam na sam i jej nie wykorzystał. Później był rzut wolny. Niestety na własne życzenie straciliśmy tą przewagę. W drugiej połowie było dużo błędów w defensywie. Straciliśmy 4 bramki i to też jest odpowiedź jak było źle. Dzisiejszy mecz potwierdził, że jesteśmy drużyną nieobliczalną. Potrafimy wygrać z faworytem, a kilka dni później przegrywamy ze Stomilem. Po takim meczu trzeba wrócić do równowagi, ale łatwo nie będzie.

resoviacy.pl

2021.09.11 | Złoty gol Karoliny Bednarz

ROW Rybnik - Resovia Rzeszów 1:2 (0:1)
61' Bulavova - 22' Lindström, 90' Bednarz

ROW: Rydlewska, Dolnik (40' Kasperska), Pluta, Parzych (46' Piwowarczyk ), Stopka, Matla Guzik , Predecka (81' Fal), Zdechovanova, Bulavova, Przelicka
Resovia:
Barszcz, Czyż, Florek (46' Łach),
Kurasz, Gajdur, Misiak, Komanda, Strasińska, Bednarz, Lindström, Kaput (63' Dańko)

Komplet punktów z Górnego Śląska przywiozły piłkarki Resovii. Rzeszowianki na boisku w Kamieniu pokonały ROW Rybnik 2:1, a bramkę decydującą o zwycięstwie zdobyła w doliczonym czasie gry Karolina Bednarz.
Trener Paweł Szurgociński w pomeczowych wypowiedziach chwaił swój zespół za walkę do końca. Na słowa uznania rzeszowianki zasłużyły już po pierwszej połowie, bo zyskały na boisku sporą przewagę. Wyjątkowo dobrze funkcjonowała tego dnia współpraca pomiędzy formacjami pomocy i ataku.
W 22 minucie Wioletta Florek podaniem z głębi pola uruchomiła Karolinę Bednarz, a skrzydłowa Resovii z łatwością ograła Weronikę Parzych i Beatę Rydlewską. Reprezentantka kraju akcję wykończyła podaniem wzdłuż linii bramkowej, a futbolówkę do pustej bramki wbiła Ellin Lindström.
W 61 minucie piłkarki z Rybnika doprowadziły do wyrównania po strzale z rzutu wolnego Martiny Bulavovej. Wychowanka Sigmy Ołomuniec strzałem po ziemi z 17 metrów zaskoczyła bramkarkę Resovii.
Spotkanie wyrównało się i obydwa zespoły miały swoje okazje, aby sięgnąć po komplet punktów. Konkretniejsza w ofensywie była jednak Resovia. W doliczonym czasie gry fantastyczną akcję przeprowadziły autorki pierwszego gola w meczu: Ellin
Lindström i Karolina Bednarz. Po wymianie podań pomiędzy piłkarkami przed szansą bramkową znalazła się Bednarz. Wychowanka Resovii ograła jedną z defensorek i strzałem na raty pokonała Beatę Rydlewską.

resoviacy.pl

2021.09.07 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.6) - Andrzej Bielak

W końcu listopada Maria wyglądała jak bogini już o mocno zaokrąglonych kształtach. Długi warkocz podkreślał jej młodzieńczość. Zbliżał się czas rozwiązania. Na zaproszenie mamy, miałem pojechać na tydzień w odwiedziny do Szwecji i wrócić przed narodzinami dziecka. Na wszelki wypadek postanowiliśmy zostawić Marię pod opieką jej rodziców w Białymstoku. Amadeusz mógł spłatać figla i przyjść na świat przed wyznaczonym terminem w okresie Świąt Bożego Narodzenia, a już konkretniej na Wigilię.

Dlaczego Amadeusz? Takie było po prostu nasze, niepoparte powszechną wiedzą medyczną, przeczucie. Lekarze nie zdradzali wówczas płci dziecka z prostej przyczyny, bo nie wiedzieli i nie potrafili tego odszyfrować. Dzisiaj jest to oczywiste, ustalenie płci dziecka za pomocą aparatury USG, w 1979 roku było w powijakach. Trudno było oczekiwać, że wszelkie nowostki z dziedziny medycyny,

więcej | resoviacy.pl

2021.09.05 | Nierówna forma piłkarek

Resovia Rzeszów - SWD Wodzisław Śląski 1:2 (0:0)
81' Kaput - 53' Piętakiewicz, 90' Rozmus

Resovia: Barszcz, Kurasz, Florek, Czyż, Gajdur (75' Michalska), Dańko (65' Bukowiec), Komanda, Misiak, Łach (55' Lindström) Bednarz, Kaput
SWD:
Bzowska, Jaszek, Dragunowicz, Langosz
, Jendrzejczyk, Rosak (75' Herzog), Botor, Rozmus , Gulec , Sarapata (46' Błatoń, 83' Zawadzka), Piętakiewicz
Sędzia: Olesiak (Limanowa), Widzów: 120

Piłkarki Resovii nie ukrywają, że chcą włączyć się o awans do Ekstraligi, ale ich forma jest bardzo nierówna. Po dobrym występie w Jelnej rzeszowianki przegrały na własnym boisku z SWD Wodzisław.
W pierwszej połowie meczu niewiele działo się na boisku. Obydwa zespoły miały po jednej sytuacji bramkowej. Po przerwie konkretniejsze w ofensywie były przyjezdne, które w 53 wyszły na prowadzenie. Po świetnej akcji lewą stroną boiska piłkę do siatki skierowała głową Julia Piętakiewicz.
Po straconej bramce lepiej w ofensywie zaczęły sobie radzić podopieczne Pawła Szurgocińskiego i Gabriela Kaput w 80 minucie meczu doprowadziła do wyrównania.
W doliczonym czasie gry rzeszowiankom zabrakło boiskowego cwaniactwa. Popełniły w defensywie kolejny błąd, po którym Katarzyna Rozmus zmusiła do kapitulacji golkiperkę Resovii. 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.09.05 | Sensacja w Łodzi!

ŁKS Łódź - Resovia Rzeszów 0:3 (0:2)
21' Komor, 41' 58 Hilbrycht

ŁKS: Kozioł, Wolski (46' Klimczak), Sobociński, Marciniak (73' Lorenc),  Szeliga, Gryszkiewicz (46' Kelechukwu), Trąbka, Rozwandowicz (66' Rygaard), Pirulo, Javi Moreno, Janczukowicz  (46' Jurić)
Resovia:
Pindroch
, Adamski, Komor, Kubowicz (39' Podhorin), Jaroch, Pietraszkiewicz (73' Ostrowski), Mróz (62' Šolijć), Wasiluk, Hilbrycht (62' Wróbel), Antonik, Strózik (73' Rostkowski)
Sędzia:
Szczech (Warszawa). Widzów: 5098

Do dużej sensacji doszło w Łodzi, gdzie miejscowy ŁKS został pokonany przez rzeszowskie "Pasiaki" 0:3. "Biało-czerwoni" zaskoczyli gospodarzy poukładaną, konsekwentną i wreszcie... skuteczną grą.
Resoviacy nie dali się oczarować tańcom flamenco w wykonaniu piłkarzy hiszpańskiego szkoleniowca Kibu Vicuny i prostymi środkami rozbili faworyzowanego rywala.
Od początku grę prowadzili gospodarze, którzy długo utrzymywali się przy piłce i atakiem pozycyjnym starali się znaleźć lukę w rzeszowskiej defensywie. Szyki obronne "Pasiaków" były jednak tego dnia solidnie zabezpieczone i łodzianie nic nie wskórali. Pierwszy na bramkę Pindrocha uderzał  już w 3 minucie spotkania Piotr Janczukowicz. Rzeszowianie początek meczu mieli dosyć nerwowy, ale już w 6 miuncie odpowiedzieli uderzeniem z dystansu Bartłomieja Wasiluka.
Przez pierwszy kwadrans trwał napór łódzkiego zespołu i w tym okresie meczu szczególnie napracować się musiał Bartosz Jaroch, bo to głównie jego stroną miejscowi prowadzili swoje groźne szarże.
Wkrótce okazać się miało, że ten mecz będzie majstersztykiem w wykonaniu piłkarzy Radosława Mroczkowskiego. W 21 miucie z rzutu wolnego na dalszy słupek dośrodkowywał Kamil Antonik, a akcję zamknął Aleksander Komor. Z przypilnowowaniem wbiegającego w pole karne defensora Resovii nie poradził sobie Maciej Wolski i graczowi Resovii wystarczyło dostawić głowę, aby odbierać gratulację od kolegów.
Miejscowi sprawiali wrażenie, jakby bardzo się nie przejęli stratą gola. Koronkowe akcje konstruowali hiszpańscy pomocnicy: Javi Moreno i Pirulo, którzy świetnie operowali piłką, ale koniecznie chcieli wejśc z nią do rzeszowskiej bramki i niewiele z ich akcji wynikało.
Tymczasem rzeszowianie po zdobytej bramce poczynali sobie coraz odważniej i w 24 minucie Marek Mróz uderzając piłkę lewą nogą, minimalnie przestrzelił.
Strzałów na bramki po obydwu stronach było w tym spotkaniu sporo. Jeszcze przed przerwą na bramkę Pindrocha uderzali: Javi Moreno i Rozwandowicz. W szeregach Resovii atomowym strzałem popisał się w 35 minucie Jaroch, a po chwili aktywny Antonik przeegzaminował golkipera gospodarzy. 
Miejscowi sporo dryblowali i wymieniali prostopadłe podania, które miały być sposobem na rzeszowską defensywę, a tymczasem "biało-czerwoni" w 41 minucie zadali kolejny cios. Piłkę przed polem karnym wyłuskał Kamil Antonik i po upadku na murawę zdołał zagrać w pole karne. Tam walkę o piłkę wygrał z Maciejem Wolskim Damian Hilbrycht, któremu wystarczyła chwila, aby precyzyjnym strzałem podwyższyć rezultat na 0:2.
Miejscowi starali się ratować wynik i jeszcze przed przerwą po akcji prawą stroną, piłkę wrzucał Javi Moreno i przed szansą na pokonanie rzeszowskiego golkipera stanął Gryszkiewicz. 20-letni wychowanek Lechii Gdańsk jednak nieczysto trafił głową w piłkę i Pindroch mógł odetchnąc z ulgą.
Resovia przy odrobinie szczęścia mogła zamknąć to spotkanie jeszcze przed gwizdkiem na przerwę, ale piłka po strzale Jarocha (obrońca Resovii uderzał z okolic narożnika boiska) wylądowała na słupku.
Po zmianie stron łódzcy kibice liczyli, że "rycerze wiosny" ruszą do natarcia z impetem, ale mocno się rozczarowali. Rzeszowianie nie cofnęli się do desperackiej obrony, ale wysokim pressingiem zmuszali gospodarzy do błędów. W 55 minucie swoją pierwszą bramkę dla Resovii miał okazję zdobyć Daniel Pietraszkiewicz, ale po akcji Antonika nie zdołał opanowac piłki.
Dwie minuty później piłkę do łodzkiej bramki skierował Sebastian Strózik. Napastnik Resovii wykorzystał podanie Hilbrychta i uprzedził golkipera gospodarzy, ale arbiter dopatrzył się faulu na bramkarzu i gola nie uznał. Arbitrzy analizowali jeszcze sytuację w systemie VAR, ale zdania nie zmienili.
Rzeszowianie bardzo nie protestowali, bo po chwili wzięli po raz kolejny sprawy w swoje ręce. Szarżujący lewą strona boiska Antonik zmusił obrońcę do błędu i piłka odbita od skrzydłowego Resovii trafiła do Damiana Hilbrychta. 23-letni wychowanek Rekordu Bielsko-Biała po raz drugi w tym meczu wykazał się snajperskim nosem, ustalając wynik meczu na 0:3.
W ostatnim kwadransie gospodarze zasypali pole karne Resovii dośrodkowaniami i golkiper Resovii miał sporo pracy. Jego interwencje były tego dnia bezbłędne, a na słowa pochwały zasłużył szczególnie w 77 minucie. Obronił wówczas dwa soczyste strzały: Rygaarda i Pirulo. W 82 minucie futbolówka po kolejnym uderzeniu Pirulo przeszła po rękach słowackiego bramkarza Resovii i otarła się o poprzeczkę.
Kolejne ataki łodzian nie były już tak groźne, a ostatnim akcentem spotkania była "setka" Kamila Antonika. Skrzydłowy Resovii w dogodnej sytuacji posłał piłkę minimalnie obok słupka. Bramki w tym spotkaniu nie zdobył, ale zanotował trzy asysty i miał duży udział w wygranej Resovii.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  ŁKS Resovia
 bramki 0 3
 strzały celne 6 7
 strzały niecelne 8 7
 rzuty rożne 10 2
 na spalonym 1 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 18 16
 żółte kartki 1 2
 czerwone kartki 0 0

resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Cieszymy się po tym meczu z wielu względów. Chcę nawiązać do poprzednich spotkań, gdzie nie zdobywaliśmy punktów. Zespół dziś zagrał na zero z tyłu. Początek był nerwowy, ale trudno się gra nam na takim obiekcie. Z minuty na minutę nabieraliśmy pewności siebie. Bramka była dla nas uskrzydleniem. Byliśmy zespołem pracującym dobrze w defensywie. Nie był to wielki mecz w naszym wykonaniu, ale zagraliśmy konkretnie z przełożeniem na bramki. Duży plus dla chłopaków. Taki mecz też jest nam potrzebny, aby budować swoją pozycję. Dziś cały zespół będzie podekscytowany tą wygraną. Gratulacje dla chłopaków, ale nie popadamy w huraoptymizm.

resoviacy.pl

2021.09.04 | Tadeusz Grabowski w kadrze Resovii

Do kadry Resovii dołączył Tadusz Grabowski.18-letni bramkarz ostatnio występował w trzecioligowym Rekordzie Bielsko-Biała. W poprzednim sezonie rozegrał 1 mecz ligowy.
Jest wychowankiem Naprzodu Żernica, a w kolejnych latach kariery piłkarskiej reprezentował również barwy: Piasta Gliwice i Podhala Nowy Targ. W Resovii o miejsce w składzie rywalizował będzie z Pawłem Łakotą i Branislavem Pindrochem.

 

resoviacy.pl

2021.08.31 | Bartłomiej Kiełbasa w Stalowej Woli

W ostanim dniu okienka transferowego kadrę Resovii opuścił Bartłomiej Kiełbasa. Skrzydłowy rzeszowskich "Pasiaków" na warunkach wypożyczenia przechodzi do III-ligowej Stali Stalowa Wola.
W Resovii rozegrał 16 spotkań ligowych, w których zdobył 1 bramkę. W bieżącym sezonie zagrał w meczu GKS 1962 Jastrzębie - Resovia.

resoviacy.pl

2021.08.29 | Zwycięstwo na trudnym terenie

Trójka Staszówka Jelna - Resovia Rzeszów 1:2 (1:1)
 22' Potengova - 33' Kaput, 86' Lindström

Trójka: Kaźmierczak, Szlosek, Leśniak, Łomako, Potengova, Cygan , Gniadek (55' Fryczek), Piksa , Romuzga, Tomasiak , Sokulska
Resovia: Barszcz, Kurasz, Czyż, Florek, Łach
, Rostecka, Komanda, Misiak (70' Michalska), Bednarz, Bukowiec (60' Dańko ), Kaput (73' Lindström)

Powody do satysfakcji miał po niedzielnym spotkaniu w Jelnej trener piłkarek Resovii Paweł Szurgociński. Rzeszowianki pokonały na wyjeździe zespół, który w poprzednim sezonie zdecydowanie im "nie leżał".
UKS Trójka to solidna drużyna w składzie z reprezentantką Polski Pauliną Tomasiak i utalentowaną bramkarką Martą Kaźmierczak. "Bialo-czerwone" podeszły jednak do meczu z odpowiednią koncentracją i co podkreślał szkoleniowiec "zrealizowały założenia taktyczne".
Początek spotkania nie układał się jednak po myśli  resoviaczek. W 33 minucie Livia Potengova wykorzystała błąd rzeszowskiej defensywy i zmusiła do kapitulacji bramkarkę Resovii.
Przyjezdne jednak odpowiednio zareagowały na stratę bramki, bo już w 33 minucie pracowita w ofensywie Gabriela Kaput doprowadziła do wyrównania.
Po przerwie mecz zaostrzył się i obydwa zespoły starały się walczyć o każdy metr boiska.
W 86 minucie zapanowała radość w szeregach rzeszowskiego zespołu, bo Ellin
Lindström zdobyła bramkę na wagę 3 punktów.

resoviacy.pl

2021.08.29 | Jarosław Czernysz w Polonii Bytom

Z kadrą Resovii pożegnał się Jarosław Czernysz. 21-letni wychowanek JKS-u Jarosław rozegrał w barwach rzeszowskiego klubu 15 meczów ligowych i 1 mecz w rozgrywkach Pucharu Polski.
W bieżącym sezonie reprezentował będzie na warunkach wypożyczenia trzecioligową Polonię Bytom, w której rozegrał już 2 spotkania ligowe.

resoviacy.pl

2021.08.27 | Pech debiutanta

Resovia Rzeszów - Korona Kielce 0:1 (0:0)
79' (sam.) Pietraszkiewicz

Resovia: Pindroch, Jaroch, Komor, Kubowicz, Eizenchart (57' Pietraszkiewicz), Antonik (71' Twardowski ), Wasiluk (84' Rostkowski), Mróz (71' Šolijć), Adamski, Strózik , Wróbel (57' Hilbrycht)
Korona: Forenc, Szymusik, Malarczyk, Koj, Sierpina , Podgórski (63' Kiełb, 85' Lewandowski), Szpakowski , Zebić, Oliveira, Łukowski, Frączczak (77' Danek)
Sędzia: Wajda (Żywiec), Widzów: 1932

Rzeszowianie mieli sporo argumentów, aby pokonać lidera z Kielc, ale po raz kolejny wykazali się sporą nieskutecznością i nie dopisali punktów w ligowej tabeli. Dodatkowo bramkę decydującą o porażce stracili po samobójczym trafieniu debiutanta Daniela Pietraszkiewicza.
Pozostawili po sobie jednak dobre wrażenie, bo ich gra wyglądała dużo lepiej od stylu, jaki prezentowali w poprzednich spotkaniach. Pomimo bolesnej przegranej, opuszczających murawę piłkarzy Resovii, żegnały brawa.
Rzeszowianie w pierwszym kwadransie zaskoczyli rywali ofensywną, szybką grą. Mieli przewagę na boisku, radzili sobie w wysokim pressingu i liczniej niż zwykle zgromadzeni na trybunach rzeszowscy kibice - zacierali ręce szykując się do zwycięstwa swoich ulubieńców.
W 12 minuie po rzucie rożnym strzał głową Komora został zablokowany przez defensorów Korony. Do odbitej piłki dobiegł Jakub Wróbel i trybuna stadionu miejskiego wypełniona kibicami westchnęła z bólem, bo piłka uderzona przez napastnika - wylądowała na słupku.
Po 30 minutach nieznaczną przewagę zyskali na murawie goście. Kielczanie wypracowali sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich, ale fatalnie pudłowali. Najlepszą sytuację miał Łukowski, ale słowacki golkiper Resovii wykazał się kunsztem bramkarskim. W 43 minucie składna akcja Korony zakończyła się desperacką interwencją Komora, który czyścił pole karne z piłki bez zbędnych ceregieli.
Po przerwie kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Znowu do natarcia ruszyła Resovia. Rzeszowianie bliscy szczęścia byli po akcji Marka Mroza. Pomocnik "Pasiaków" poradził sobie z dwoma rywalami, ale w polu karnym uderzył piłkę nieczysto i fatalnie skiksował, zamiast postawić kropkę nad "i".
Dwoił sięi troił Sebastian Strózik, który nie miał zbyt wielu sytuacji strzeleckich, ale starał się dogrywać piłkę kolegom z zespołu. Po jednym z dośrodkowań napastnika Resovii, z trybun rozległo się głośne "Och, Karol !", bo precyzji zabrakło Karolowi Twardowskiemu. Wychowanek SMS-u Resovii afektownym szczupakiem uderzył futbolówkę na 10 metrze, ale skończyło się ponownie pudłem.
Kolejne dośrodkowania nie dochodziły do zamykających akcję graczy. Tak było m. in. przy podaniu Hilbrychta, po którym Strózik nie sięgnął piłki.
Wydawać się mogło, że w końcu Resovia zdoła rozmontować defensywę gości, a tymczasem w 79 minucie to kielczanie wyszli na prowadzenie. Kontratak gości  zakończył się dośrodkowaniem z lewej strony boiska, a w polu karnym  główkował Kiełb i piłka po jego strzale trafiła w klatkę piersiową wbiegającego Pietraszkiewicza. Debiutujący w barwach Resovii 19-latek starał się zablowoać strzał rywala, ale trafiona w niego futbolówka wpadła do siatki.
W końcowych minutach Resovii nie pozostało nic innego, jak desperacko atakować bramkę gości. "Biało-czerwoni" czuli, że mogą coś jeszcze wycisnąć z tego spotkania. W 94 minucie Stózik z kilku metrów główkował i podobnie jak jego koledzy wcześniej, posłał piłkę obok celu. Nie trafił też w ostatniej akcji meczu Radek Adamski, który po ostatnim gwizdku sędziowskim długo nie mógł pogodzić się z porażką.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Korona
 bramki 0 1
 strzały celne 1 2
 strzały niecelne 11 4
 rzuty rożne 8 1
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 21
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Jest nam smutno, że nie mamy po tym meczu żadnej zdobyczy punktowej. Uważam, że są pewne pozytywy jeśli chodzi o samą grę. Byliśmy poprawni w stwarzaniu sytuacji, ale po raz kolejny nie wykorzystywaliśmy ich. Przegraliśmy spotkanie wydawać sięmoże niemożliwe do przegrania. Ta jedna sytuacja nas zabiła. Niestety tak w piłce jest, że jeśli nie strzelasz to co możesz, to się sytuacja  zemści. Mankamenty i nieskuteczność musimy wyrzucić. Trzeba dążyć do tego, aby to zmienić. Dziś byłem spokojny, że te bramki padną i niestety tej skuteczność brakło znowu. Trzeba te mankamenty rozwiązać.
 

resoviacy.pl




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.08.26 | Michał Rostkowski w Resovii

Działacze Resovii przedstawili kolejnego zawodnika, który przed zamknięciem okienka transferowego dołączył do rzeszowskich "Pasiaków". Jest nim grający na lewej pomocy Michał Rostkowski, który na warunkach wypożyczenia przechodzi z Górnika Zabrze.
Pochodzący z Rudy Śląskiej piłkarz karierę zaczynał w MSPN Górnik Zabrze. W 2016 roku przeniósł się do klubu Stadion Śląski Chorzów, a w kolejnych latach reprezentował ROW 1964 Rybnik. W barwach tego klubu rozegrał na II-ligowych boiskach 29 spotkań ligowych.
W czerwcu 2019 r. dołączył do szerokiej kadry Górnika Zabrze. Początkowo grał głównie w trzecioligowych rezerwach zabrzańskiego klubu, ale w marcu 2020 r. zadebiutował w meczu Ekstraklasy.
W bieżącym sezonie również udało mu się zagrać w meczu ekstraklasy, a łącznie w barwach Górnika na najwyższym szczeblu rozgrywkowym rozegrał 13 spotkań.

resoviacy.pl

2021.08.25 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.5) - Andrzej Bielak

Smak północy i Amadeusz

Latem 1979 roku w ramach przygotowań do nowego sezonu piłkarskiego 1979/80 wyjechaliśmy z Resovią na 12-dniowy obóz przygotowawczy do Rumunii. Znowu była okazja zaopatrzyć się w kożuchy. Rynek krajowy w dalszym ciągu był nienasycony.

Drużynę opuściło dwóch Mańków i zarazem najstarszych zawodników i byłych reprezentantów Polski, Szarama i Kozerski. „Ulubieniec” Kielczan, Janek Potasiewicz, wrócił do Karpat Krosno, a Janusz Szarek przeszedł do Śląska Wrocław. Klub zasilili Wiesiek Kucaj, Waldek Kłos i Józek Janicki.

W tym nowym składzie wybraliśmy się na podbój Rumunii. Trenowaliśmy ostro. Pojemność płuc trenera, Ryśka Latawca, w dalszym ciągu była imponująca. Nie dawał nam spokoju i nadawał tempo na zabawach biegowych.

W pierwszym sparringu Rumuni z Glorii Bistrica pokazali nam nie tylko jak się biega, ale przede wszystkim jak się gra w piłkę i dołożyli nam 4:0. Po kilkudniowej aklimatyzacji i mobilizacji poszło nam lepiej w drugim meczu – przegraliśmy z Bihor Oradea 1:2. W ostatnim meczu towarzyskim z Ilfratera Oradea pozbieraliśmy się i pokazaliśmy się z naszej lepszej strony. Nazwa mecz towarzyski w wypadku tego spotkania nie była zbyt trafna. Rumuni nie zwykli przegrywać i pokazali prawdziwe oblicze rumuńskiego futbolu – brutalną grę. Po naszym prowadzeniu 2:0 doszli do wniosku, że nadszedł czas na sianokosy i kosili trawę ze wszystkim, co wystawało ponad nią, łącznie z nogami przeciwników. Miejscowy sędzia musiał zaniedbać kontakty z okulistą i pozwolił swoim rodakom na przejście z sianokosów na oranie boiska. Cudownym sposobem odzyskiwał wzrok w momentach, kiedy staraliśmy twardo stać na nogach i pokazywać rywalom, że się nie ugniemy. Mecz zakończył naszym zwycięstwem 3:0. Wydawało się, że jeszcze kilka dni obozu pozwoliłoby nam doszczętnie złamać kod do rumuńskiego futbolu.

Widok sportowców w autobusie ubranych w środku lata w kożuchy musiał ponownie zrobić na rumuńskich celnikach, a potem i na polskich, niezatarte wrażenie.

więcej | resoviacy.pl

2021.08.24 | Daniel Pietraszkiewicz wypożyczony do Resovii

Do kadry Resovii dołączył Daniel Pietraszkiewicz. 19-letni piłkarz grający na pozycji bocznego pomocnika ostatnio reprezentował ekstraklasowy Bruk-Bet Nieciecza. Jest wychowankiem Legionovii, a w kolejnych latach grał w Akademii Piłkarskiej Lechii Gdańsk, Jaguarze Gdańsk, Pogoni Szczecin i Skrze Częstochowa.
W tym ostatnim zespole rozegrał 24 mecze na boiskach II ligi (2 gole). W sezonie 2020/21 awansował ze Skrą na zaplecze Ekstraklasy.

resoviacy.pl

2021.08.21 | Beniaminek zgarnął punkty w Rzeszowie

Resovia Rzeszów - Ząbkovia Ząbki 1:2 (0:0)
60' Michalska - 83' Warachowska, 90' Lesińska

Resovia: Barszcz, Gajdur, Czyż, Komanda, Kurasz, Bukowiec (60' Bednarz), Florek, Michalska (60' Łach), Misiak (80' Aumiller), Dańko (73' Czubat), Lindström (60' Kaput)
Ząbkovia: Walaszek, Rudy, Wrzesińska, Komosińska, Prochowska, Lesińska, Kodym, Kozarzewska (70' Dziemidowicz), Piskorz, Walak (60' Florczuk), Warachowska (89' Witkowska)
Sędzia: Olesiak (Limanowa)

Piłkarki Resovii w 2. kolejce ligowych rozgrywek przegrały z beniaminkiem z Ząbek 1:2. W pierwszej połowie spotkania przyjezdne zaskoczyły rzeszowski zespół poukładaną i odważną grą. Zespół z Mazowsza jeszcze przed przerwą umieścił piłkę w rzeszowskiej bramce, ale sędzina zawodów dopatrzyła się pozycji spalonej i na przerwę obydwa zespoły schodziły przy wyniku bezbramkowym.
Przed przerwą gra nie kleiła się rzeszowiankom, ale druga połowa meczu była już lepsza w wykonaniu piłkarek Pawła Szurgocińskiego.
W 60 minucie Aleksandra Michalska pokonała bramkarkę Ząbkovii i wydawać się mogło, że "biało-czerwone" złapały wiatr w żagle. Końcówka meczu należała jednak do zdeterminowanych piłkarek z Mazowsza.
W 83 minucie Nina Warachowska doprowadziła do wyrównania, a w ostatnich sekundach spotkania Małgorzata Lesińska golem na wagę 3 punktów popsuła nastroje "Pasiaczkom". 

resoviacy.pl

2021.08.21 | Trzeci remis "Pasiaków"

GKS 1962 Jastrzębie - Resovia Rzeszów 1:1 (1:1)
33' Rumin - 38' (k) Mróz

GKS Jastrzębie: Reclaf, Borkała, Słodowy , Bojdys, Witkowski (79' Zalewski), Kamiński (69' Jadach), Feruga (79' Gulczyński), Kuczałek, Handzlik (59' Balboa), Zejdler (59' Gajda), Rumin
Resovia: Pindroch, Jaroch , Komor, Podhorin, Adamski, Antonik (46' Strózik), Šolijć (46' Hebel), Wasiluk, Mróz, Kiełbasa (87' Ostrowski ), Wróbel (66' Mikulec)
Sędzia:
Marciniak (Płock), Widzów: 1125

W 5. kolejce Fortuna 1 Ligi piłkarze Resovii podzielili się punktami z GKS 1962 Jastrzębie. To trzeci remis "Pasiaków" w sezonie i kolejny mecz, w którym gra "biało-czerwonych" pozostawiała sporo do życzenia.
Pierwsza połowa meczu była wyrównana. Początek należał do gospodarzy, ale po kwadransie do głosu doszli również rzeszowianie. Pierwszy na bramkę gości uderzał już w 7 minucie Dariusz Kamiński. Z powstrzymaniem ofensywnych zapędów byłego piłkarza Wisłoki Dębica mieli najwięcej problemów rzeszowscy defensorzy. W 12 minucie 22-latek ponownie postrzaszył Pindrocha mocnym, ale niecelnym strzałem.
W 16 minucie Resovia mogła pokusić się o zdobycie bramki, ale podobnie jak w poprzednich spotkaniach nie potrafiła wykończyć akcji. Radosław Adamski  oddał mocny strzał z lewej strony boiska i dobijający piłkę Marek Mróz fatalnie spudłował z 10 metrów. Kilka minut później Mróz uruchomił Kamila Antonika, a ten zamiast oddać soczysty strzał, starał się przekładać futbolówkę na drugą nogę. Skończyło się na stracie piłki.
W 27 minucie miejscowi odpowiedzieli akcją zainicjowaną przez Daniela Ferugę. Doświadczony pomocnik gospodarzy zagrał za plecy obrońców do Kamińskiego, ale szybszy był golkiper Resovii który uprzedził rywala.
W 33 minucie defensywa Resovii została w łatwy sposób ograna przez Aktywnego Kamińskiego. Piłkarz GKS-u sprytnie przyjął sobie piłkę i na nic były starania Podhorina i Komora. Futbolówka przełożona na drugą nogę była gotowa do strzału, ale swojego kolegę uprzedził Daniel Rumin, który z 8 metrów nie dał szans golkiperowii Resovii na interwencję.
Gospodarze długo nie cieszyli się z prowadzenia, bo już w 38 minucie do wyrównania doprowadził Marek Mróz. Wszystko zaczęło się od akcji lewą stroną boiska Bartłomieja Wasiluka. Pomocnik Resovii uderzał na bramkę po ziemi, a w polu karnym wślizgiem futbolówkę starał się zablokować Mateusz Słodowy. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że został trafiony w rękę. Arbiter Tomasz Marciniak obejrzał powtórkę akcji na monitorze VAR i podyktował "jedenastkę, którą na bramkę zamienił Mróz.
Po przerwie trener Mroczkowski dokonał zmian i wydawać się mogło, że "Pasiaki" zagrają z większą mocą w ofensywie. Ich gra jednak mogła mocno rozczarować, bo nie stworzyli większego zagrożenia pod bramką 17-letniego Mikołaja Reclafa.
Tymczasem gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, wygrywali większość pojedynków główkowych i nie tylko nie pozwolili Resovii na zbyt wiele, ale pisali scenariusz tego spotkania.
W 57 minucie minimalnie pudłował Daniel Feruga, a po chwili Michał Bojdys główkował z 9 metrów nad poprzeczką. Słowacki bramkarz Resovii dwoił się i troił, aby ratować remis i przyznać trzeba, że zasłużył na słowa pochwały, bo pracy miał sporo. Rzeszowianie dowieźli remis do ostatniego gwizdka, ale styl jaki zaprezentowali w tym spotkaniu może mocno rozczarować rzeszowskich kibiców.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  GKS 1962 J. Resovia
 bramki 1 1
 strzały celne 6 2
 strzały niecelne 12 4
 rzuty rożne 10 5
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 11 11
 żółte kartki 1 3
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl


Radosław Mroczkowski (trener Resovii): To spotkanie w naszym wykonaniu można podzielić na fragmenty początkowe, gdzie było nawet optymistycznie. Mieliśmy pierwsi sytuację, którą można było zamienić na bramkę. I ten problem skuteczności nam się powiela. Na pewno nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Było mało jakości. Nie było w drugiej połowie sytuacji. Dużo własnych błędów. Ta ocena nie może być nawet dobra.

 

resoviacy.pl
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.08.19 | Bartłomiej Eizenchart w kadrze Polski U20

Trener reprezentacji Polski U-20 Miłosz Stępiński ustalił listę zawodników powołanych na mecze Elite League z Włochami i Portugalią. W kadrze wyróżnionych zawodników znalazł się piłkarz Resovii Bartłomiej Eizenchart. 19-letni lewy obrońca "Pasiaków" rozegrał w tym sezonie 4 mecze ligowe.
Mecze reprezentacji U20 odbędą się 2 września (w Łomży) i 7 września (w Lizbonie).

resoviacy.pl

2021.08.17 | Wtorkowe granie

Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 1:1 (1:1)
30' Podhorin - 40' Mroziński

Resovia: Pindroch, Jaroch , Komor, Podhorin, Eizenchart , Antonik (82' Hilbrycht), Mróz (56' Šolijć), Wasiluk, Hebel (57' S. Strózik), Adamski, Wróbel (82' Mikulec)
Puszcza:
Kobylak, Aftyka, Hladik, Bardanca, Mroziński (80' Thiakane), Boguski, Serafin, Stępień , Hajda, Górski, Kobusiński (65' J. Strózik)
Sędzia: Bartos
(Łódź), Widzów: 1029

"Takie tam..., wtorkowe granie" - podsumował pierwszoligowy pojedynek Resovii z Puszczą jeden z kibiców wychodzących ze stadionu miejskiego po ostatnim gwizdku. Było to spotkanie dwóch zespołów, które ostatnio nie zapunktowały i za wszelką cenę w dzisiejszym meczu chciały sięgnąć po pełną pulę. Jak to zazwyczaj bywa w takich spotkaniach, kibice mogli oglądać sporo walki i determinację z jednoczesnym deficytem jakości. Szczególnie w wykańczaniu akcji.
Obydwa zespoły zagrały ofensywny futbol i już w 6 minucie rzeszowianie mieli możliwość oddania strzału na bramkę Kobylaka. Pierwszy umiejętności 19-letniego bramkarza Puszczy miał okazję sprawdzić Bartosz Jaroch. Defensor "Pasiaków" uderzał po ziemi, ale odbitej przez golkipera futbolówki nie miał kto dobić. Kilkadziesiąt sekund później główkował po rzucie rożnym Jakub Wróbel. Tym razem również Kobylak zachował czyste konto.
W 14 minucie pierwszą groźną akcję przeprowadzili podopieczni Tomasza Tułacza. Wymianę podań zakończył mocnym strzałem z dystansu Wojciech Hajda i słowacki golkiper Resovii po raz pierwszy zapoznał się z futbolówką.
To było wyrównane spotkanie, ale rzeszowianie mieli więcej sytuacji bramkowych. W kolejnych minutach na bramkę gości uderzali: Kamil Antonik i Maksymilian Hebel. Jednak za każdym razem Kobylak wychodził z opresji. W 22 minucie ponownie Antonik przeegzaminował bramkarza gości. Skrzydłowy Resovii tym razem popisał się efektownym strzałem z przewrotki, lecz posłał piłkę metr nad bramką.
Bramkarz Resovii również nie mógł narzekać na brak zajęcia. W 25 minucie wolejem popisał się Rafał Boguski.
W 30 minucie spotkania rzeszowianie wyszli na prowadzenie. Krótko rozegrany rzut rożny i wymiana podań pomiędzy Eizenchartem, a Heblem zakończyła się strzałem na bramkę tego ostatniego. Futbolówka uderzyła w Olivera Podhorina i po rykoszecie wylądowała w siatce.
Poirytowani takim obrotem sprawy przyjezdni ruszyli do natarcia i już dwie miuty później piłka po strzale Hajdy wylądowała na słupku.
W 40 minucie defensywa Resovii pękła (podobnie jak defensywa gości) po rzucie rożnym. Rywale zamknęli "Pasiaków" niczym w hokejowym zamku i futbolówkę dośrodkowaną w pole karne klatką piersiową starał się wybić Bartosz Jaroch. Odbitą piłkę dopadł Piotr Mroziński i przewrotką doprowadził do wyrównania.
Po przerwie mocno do natarcia ruszyli rzeszowianie. W 49 minucie Radosław Adamski dograł piłkę do wbiegającego w pole karne Antonika, a ten uderzył z 9 metrów mocno, ale niecelnie. Piłka wylądowała na bocznej siatce.
Od 50 minuty spotkanie zaostrzyło się i akcje po obu stronach przerywane były faulami. W 65 minucie akcję meczową miał Radosław Adamski. Skrzydłowy Resovii miał sporo miejsca i czasu, aby zakończyć kontratak "Pasiaków" sukcesem. Przekombinował jednak podając do Antonika, który po raz kolejny nie postawił kropki nad "I".
W kolejnej akcji na bramkę Puszczy uderzał Sebastian Strózik, ale i jemu nie dane było wpisać się na listę strzelców.
Rzeszowianie zaczęli podkręcać tempo i zdobywać przewagę na boisku, ale w 73 minucie zostali zaskoczeni groźnym kontratakiem. Szarżującego z piłką Hajdę powstrzymał nieprzepisową interwencją Bartłomiej Eizenchart i arbiter sięgnął po czerwony kartonik.
Przyjezdni poczuli, że mogą sięgnąc po komplet punktów i końcowe fragmenty meczu należały do nich. Na bramkę Resovii uderzał Jakub Serafin, a po chwili przed szansą na pokonanie Pindrocha stanął Boguski.
Rzeszowianie pomimo gry w osłabieniu też mieli w końcówce coś do powiedzenia. W 90 minucie miał okazję pokazać się Damian Hilbrycht, ale i on nie zdołał wykończyć dogodnej sytuacji strzeleckiej. Po gwizdku końcowym obydwa zespoły schodziły do szatni ze sporym niedosytem.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Puszcza
 bramki 1 1
 strzały celne 8 3
 strzały niecelne 10 8
 rzuty rożne 10 5
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 13
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 1 0

 

resoviacy.pl


Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Znowu możemy być na siebie źli. Mamy zdobytą bramkę, mamy sytuacje i znów nie potrafimy wygrać meczu. Przy 1:0 Antonik miał doskonałą sytuację. Jego stać na to, aby przy takiej sytuacji zdobyć bramkę. Widzieliśmy zespół, który stwarzał sytuacje. Brakuje nam jednak spokojnej głowy, może strzelenia paru bramek, abyśmy uwierzyli w siebie. Taka jest piłka, że kto nie strzela bramek, ten później cierpi. Dziś mamy punkt, kótry musieliśy wybronić. Chwalę zespół za stwarzanie sytuacji, ale musimy wykorzystywać okazję. Myślę, że te bramki będą wpadać. Może przyszedł taki moment, że coś się zacięło.


Tomasz Tułacz (trener Puszczy, były trener Resovii):  Bardzo mieszane odczucia mam po tym meczu. Widowisko to duże słowo na to spotkanie. Z jednej strony pochwalę moich graczy, bp punkt trzeba szanować, ale graliśmy w przewadze i było widać nerwowość. Za szybko chcieliśmy zmienić wynik. Mało brakło, a rywal by to jeszcze wykorzystał. Mieliśmy taki moment, gdzie wszedł drugi napastnik Resovii i w obronie pogubiliśmy się. Działania graczy defensywnych powinny być konkretniejsze. Cieszy mnie reakcja zespołu po przypadkowej bramce straconej. Jest trochę rzeczy do zrobienia w zespole, ale liczę na to, że standardy funkcjonowania w lidze graczy będą na warunki I ligi dobre.

resoviacy.pl
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.08.15 | Udana inauguracja w wykonaniu piłkarek

Skra Częstochowa - Resovia Rzeszów 0:2 (0:1)
16' Czyż, 57' Bednarz

Skra: Szulc, Miniak, Kowalska, Baszewska , Wodarz, Wojciechowska (64' Kaim), Koszownik (67' Dannheisig), Matusiak , Grzonka, Liczko, Cichoń
Resovia:
Barszcz, Misiak, Kurasz (84' Rostecka), Łach (61' Gajdur), Florek, Czyż, Bednarz, Komanda, Bukowiec (70' Dańko), Lindström (67' Michalska), Kaput (81' Aumiller)

To była udana inauguracja rozgrywek ligowych w wykonaniu piłkarek Resovii. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego nie ukrywają, że chcą powalczyć o awans do ekstraklasy i w pojedynku z beniaminkiem zainteresowane były zaksięgowaniem kompletu punktów.
Początek jednak należał do Skry, która w pierwszym kwadransie mocno ruszyła do natarcia. Po kwadransie do głosu doszły rzeszowianki. W 16 minucie świetnym uderzeniem z rzutu wolnego popisała się Katarzyna Czyż. Doświadczona defensorka Resovii strzałem z 25 metrów zaskoczyła bramkarkę Skry i jako pierwsza wpisała się na listę strzelców.
Miejscowe piłkarki odpowiedziały groźną akcją już dwie minuty później, ale Paulina Koszownik spudłowała nieznacznie. W 31 minucie meczu Alicja Barszcz uratowała rzeszowski zespół przed stratą bramki, wygrywając pojedynek sam na sam z rywalką.
Po przerwie mocniej zaatakowały rzeszowianki. W 57 minucie indywidualna akcja Karoliny Bednarz zakończyła się kolejnym trafieniem. Skrzydłowa Resovii w swoim stylu przedarła się z piłką lewą stroną boiska i precyzyjnym trafieniem, pokonała Karolinę Szulc.

resoviacy.pl

2021.08.12 | Bez pomysłu, bez punktów

Resovia Rzeszów - Skra Częstochowa 0:1 (0:0)
57' Mas

Resovia: Pindroch, Jaroch , Komor, Podhorin, Eizenchart, Antonik, Šolijć , Wasiluk (58' Mróz), Hebel (58' Wróbel), Hilbrycht (61' Twardowski), Strózik (74' Adamski)
Skra:
Kos, Brusiło, Krzyżak, Mesjasz, Winiarczyk, Kwietniewski (72' Napora), Szymański, Stromecki, Nocoń, Niedbała, Mas (D. Wojtyra)
Sędzia:
Kuźma (Białystok), Widzów: 1121

To był jeden z najsłabszych meczów Resovii w ostatnich miesiącach. Rzeszowianie na stadionie przy ul. Hetmańskiej przegrali z beniaminkiem, który przewyższał gospodarzy determinacją i szybkością. Pierwsza połowa spotkania była dosyć bezbarwnym widowiskiem, ale "biało-czerwoni" wydawać się mogło - kontrolowali sytuację na boisku. Po przerwie piłkarze Radosława Mroczkowskiego razili nieporadnością i brakiem pomysłu na grę. Mnożyły się straty, niecelne podania i niedokładne dośrodkowania.
Przed gwizdkiem na przerwę wspomnieć należy przebojowe szarże Kamila Antonika, który kilka razy przedarł pod bramkę rywali. Starał się mu wtórować Maksymilian Hebel, który z uporem walczył o każdą piłkę. Obydwaj piłkarze byli jednak mocno osamotnieni w akcjach ofensywnych i goście nie pękli w pierwszych 45 minutach przed wyżej notowanym rywalem.
Po zmianie stron Resovia była cieniem zespołu, który kilka dni wcześniej ograł GKS Tychy. Grający wolno i przewidywalnie gospodarze oddali rywalowi środkowe rejony boiska i Skra coraz odważniej radziła sobie na murawie.
Już w 47 minucie groźnie na bramkę "Pasiaków" uderzał Mikołaj Kwietniewski, ale piłkę zablokowali środkowi obrońcy Resovii. Dwie minuty później ponownie Kwietniewski pokazał, że Skra przechodzi do ofensywy, ale i tym razem rzeszowianie mieli szczęście - piłka przeszła nieznacznie obok słupka.
Zgodnie z zasadą "do trzech razy sztuka" goście za trzecim podejściem dopięli swego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelał celnie na bramkę Adam Mesjasz i Branislav Pindroch zdołał odbić piłkę, ale przy dobitce Macieja Masa, bramkarz "Pasiaków" był bez szans.
Stracona bramka nieco pobudziła rzeszowski zespół do szybszej gry i mecz przeniósł się na połowę gości. Akcje "biało-czerwonych" były jednak bardzo chaotyczne. Dalekie piłki dogrywane do skrzydłowych Resovii ginęły gdzieś w okolicach reklamowych banerów i z każdą kolejną minutą widać było coraz większą bezradność rzeszowskiego zespołu. Szansę na wyrównanie miał w 78 minucie Bartosz Jaroch. Boczny obrońca Resovii po dośrodkowaniu Bartłomieja Eizencharta starał się wykończyć akcję strzałem głową, ale piłka minęła cel. Dziesięć minut później Kamil Antonik zdołał przedrzeć się w pole karne gości, ale i on nie zdołał skierować piłki w światło bramki.
Efektu nie przynosiły też indywidualne dryblingi Marka Mroza i próby gry "z klepy" Karola Twardowskiego. "Pasiakom" gra kompletnie się nie kleiła i kibice z bólem spoglądali na upływający czas na stadionowym zegarze.
W 89 minucie trybuny ożywiły się nieco, bo rzeszowianie mieli rzut rożny i w pole karne gości wyruszył słowacki golkiper Resovii. Nie udało mu się jednak nic wskórać, bo dośrodkowanie (podobnie jak w poprzednich fragmentach meczu) pozostawiało sporo do życzenia. Mecz zakończył się zwycięstwem gości, którzy zdobyli pierwsze punkty na pierwszoligowym froncie.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Skra
 bramki 0 1
 strzały celne 3 6
 strzały niecelne 11 4
 rzuty rożne 9 3
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 13 12
 żółte kartki 2 1
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl


Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Powiem krótko. Na własne życzenie mecz sobie skomplikowaliśmy. Patrząc na pierwszą połowę, gdzie sytuacje tworzyliśmy, mieliśmy okazje, może nie klarowne, ale powinniśmy je wykorzystać. Ich wykorzystanie było kluczem, aby ułożyć sobie mecz. Później popełnialiśmy błędy w środku pola. Przy wyprowadzeniu piłki były również błędy i kończyło to stałym fragmentem. Zabrakło też koncentracji przy stałym fragmencie i straciliśmy bramkę. Było dużo czasu, aby odrobić stratę. Byliśmy nerwowi w graniu. Chcieliśmy za szybko wszystko zrobić i sami sobie przeszkadzaliśmy. Ustawialiśmy się nie tu, gdzie trzeba było. W ataku pozycyjnym nie radziliśmy sobie. Druga połowa była dla nas bardzo bolesna, bo zagraliśmy bardzo słabo. Nie stworzyliśmy sytuacji. Powinniśmy mieć więcej zimnej krwi. Jest to nauczka dla nas. Czeka nas dużo pracy. Trzeba jednak spokojnie podchodzić do każdego spotkania. Urośliśmy trochę po tych dwóch meczach i dzisiaj dostaliśmy zimny przysznic.

resoviacy.pl
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.08.12 | Z Widzewem w Pucharze Polski

W siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej w Warszawie odbyło się losowanie par 1/32 (I runda) finału Pucharu Polski.
Zespół pierwszoligowej Resovii w losowaniu trafił na ligowego rywala Widzew Łódź. Gospodarzem spotkania będą rzeszowianie, a spotkania par I rundy zaplanowano na 22 i 29 września.

resoviacy.pl

2021.08.06 | Antonik reaktywacja

Resovia Rzeszów - GKS Tychy 1:0 (1:0)
16' Antonik

Resovia: Pindroch, B. Jaroch, Komor, Podhorin , Eizenchart, Twardowski (69' Adamski), Wasiluk, Šolijć, Hebel (59' Mróz), Antonik (84' Hilbrycht ), Strózik (69' Wróbel)
GKS Tychy: Jałocha, Mańka, Nedić , Szymura, Wołkowicz, Staniucha (59' Janiak ), Żytek , Grzeszczyk, J. Piątek (73' G. Jaroch), Steblecki (77' K. Piątek), Malec
Sędzia: Kiełczewski (Białystok), Widzów: 1306

W meczu 2. kolejki Fortuna I ligi piłkarze Resovii pokonali GKS Tychy 1:0. Rzeszowski zespół schodził po ostatnim gwizdku do szatni przy gromkich brawach publiczności, bo rozegrał emocjonujące zawody i odniósł zasłużone zwycięstwo.
To był dobry mecz w wykonaniu Kamila Antonika, który budzi się z letargu po niemrawym poprzednim sezonie. Skrzydłowy Resovii w dzisiejszym spotkaniu pokazał swoje umiejętności i trafieniem w 16 minucie, zapewnił "Pasiakom" zwycięstwo.
Obydwa zespoły stworzyły szybkie i obfitujące w akcje bramkowe widowisko. Już w 14 minucie Antonik po akcji z Karolem Twardowskim pokonał Jałochę, ale arbiter dopatrzył się spalonego.
Dwie minuty później akcję bramkową zainicjował bardzo aktywny Maksymilian Hebel. Piłka dośrodkowana z lewej strony boiska wylądowała ostatecznie w okolicach linii pola karnego. Tam pojedynek główkowy z rywalem wygrał Bartłomiej Eizenchart. Futbolówkę przechwycił Antonik, który strzałem po ziemi z 16 metrów umieścił piłkę precyzyjnie przy lewym słupku bramki. 
Wktórce okazać się miało, że był to jedyny gol spotkania, ale na brak emocji kibice narzekać nie mogli. Przyjezdni to zespół typowany do walki o ekstraklasę i w dalszej części spotkania starali się grać ofensywną, odważną piłkę. Defensywa "Pasiaków" grała jednak uważnie, była dobrze zorganizowana i w odpowiednich momentach środkowi obrońcy bez ceregieli czyścili pole karne z zagrożenia.
Rzeszowianie grali to co lubią, czyli wychodzili z szybkimi kontratakami. Jednak w decydujących momentach nie potrafili zachować spokoju, wykończyć akcji i przypieczętować przewagi kolejnym trafieniem.
W 79 minucie sytuacja piłkarzy Artura Derbina dodatkowo się skomplikowała, bo plac gry za kolejny faul i drugą żółtą kartkę, opuścił Kacper Janiak.
Pomimo gry w ograniczonym składzie, goście w końcowych fragmentach rzucili się do desperackich ataków, ale była to raczej woda na młyn dla kontrolujących mecz rzeszowian.
Na murawie pojawili się zmiennicy, którzy chcieli wnieść swoje trzy grosze w to spotkanie. Dwukrotnie prawą stroną boiska szarżował w pole karne rywali Radosław Adamski, ale i jego akcje kończyły się fiaskiem. Zamierzonego efektu nie przynosiły też stałe fragmenty gry. "Biało-czerwoni" mieli tego dnia 8 rzutów rożnych, ale w powietrzu pod swoją bramką rządził Konrad Jałocha.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia GKS Tychy
 bramki 1 0
 strzały celne 6 2
 strzały niecelne 9 7
 rzuty rożne 8 3
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 10 15
 żółte kartki 2 4
 czerwone kartki 0 1

 

resoviacy.pl


Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Spotkanie w dla nas było dobre w defensywie. W Katowicach było dużo błędów i bramki nam łatwo wpadły. Dziś była większa solidność. Nie ma co ukrywać przy wyniku 1:0, gdy są sytuacje bramkowe, można było wynik podwyższyć. Nie udawało się i jest niebezpieczeństwo, że jeden błąd może wszystko zmienić. Graliśmy poprawnie i wykonywaliśmy założenia. To było na plus. Jest trochę zmian i musimy też trochę się rozumieć. Cieszymy się z tych punktów. Cieszę się również, że nie było urazów i kontuzji.

resoviacy.pl
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.08.03 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.4) - Andrzej Bielak

9 maja przyszedł prawdziwy sprawdzian naszych umiejętności – mecz z liderem, Górnikiem Zabrze przed własną publicznością. Przeciwnicy byli poza zasięgiem w tabeli i prowadzili 12 punktami nad drugą drużyną. Przeogromna przewaga przy systemie dwóch punktów za wygrany mecz. Miałem nadzieję, że będę się mógł zrewanżować Jurkowi Gorgoniowi i w końcu go objechać... chociaż raz. Trener Latawiec nie dawał za wygraną i do ataku znowu wystawił parę Pigmejów, czyli Mańka Kozerskiego i mnie. Zadanie było to samo: objeżdżać nieruchliwych obrońców Górnika.

Pierwsze rozczarowanie. Ku naszemu zdziwieniu w liniach obronnych zabrzan nie zobaczyliśmy Gorgonia. Za niego na środku obrony zagrał... inny reprezentant kraju – Wieczorek. Pomyślałem, zamienił stryjek siekierkę na kijek.

Mając w pamięci pierwsze przegrane spotkanie w Zabrzu zaczęliśmy mecz ostrożnie i z respektem dla utytułowanego rywala. W miarę upływu czasu pozwalaliśmy sobie na więcej i w pierwszej połowie byliśmy bliżsi zdobycia bramki. W drugiej odsłonie spotkania ruszyliśmy do ataku. Kozerski, według zaleceń trenera, objechał środkowych obrońców Górnika i w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił... za słabo. Bramkarz odbił piłkę na bok, ale po dobitce Saszy Siekieryna był bezradny. Wynik, 1:0 dla Resovii.

Trener Latawiec idąc za ciosem rzucił na boisko świeże posiłki. Moje miejsce zajął ciekawy typ zawodnika, wysoki gość z kręconymi włosami – Zbyszek Maćkowiak. Graliśmy przeciwko sobie w pucharze Polski. Zbyszek był wtedy w BKS Bielsko-Biała, a ja w Jagiellonii. Strzeliłem wtedy gola, ale to on był górą. BKS wygrał 3:1 i przeszedł dalej w rozgrywkach pucharowych. Zbyszek miał styl biegania, który musiał się nauczyć często oglądając wyścigi konne w Wielkiej Pardubickiej. Styl biegania Zbyszka był zabawą dla nas wszystkich, łącznie z przeciwnikami. Podnosił kolana tak wysoko, że sprawiał wrażenie, że za chwilę wzniesie się w powietrze. Styl był na tyle nieprzewidywalny, że przeciwnicy często nie potrafi znaleźć recepty na Zbyszka.

Niewiele minut później Kozerski skończył swoje objeżdżanie obrońców przeciwnika i zastąpił go Jurek Bogdanowicz. Jurek podwyższył naszą średnią wzrostu w ataku. Z ataku liliputów zrobił się atak wieżowców. Jurek był rosły, szybki i miał nosa do ustawienia się w odpowiednim miejscu przed bramką przeciwnika. Teraz oni nękali linię obrony Górnika. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się naszym zwycięstwem 1:0, Sasza Siekieryn postanowił przepytać bramkarza Górnika, z obrony bramki po długim rogu. Bramkarz nie zdał egzaminu. 2:0 i zwycięstwo nad liderem II ligi. To dało nam awans na czwarte miejsce w tabeli, ze stratą tylko jednego punktu do drugiego

Andrzej Bielak, Resoviak w latach 1978-81

więcej | resoviacy.pl

2021.07.31 | Zmarł Stanisław Skiba, były trener Resovii

Zmarł w wieku 76 lat były trener Resovii Stanisław Skiba. Karierę piłkarską zaczynał w Stali Rzeszów, gdzie był wychowankiem przedwojennego piłkarza Resovii Tadeusza Hogendorfa.
Był trzykrotnie trenerem Resovii w latach 1995-1996,1997-1998 oraz 1999-2001. W sezonie 1999/2000 wprowadził rzeszowskie "Pasiaki" do III ligi.
W roli szkoleniowca pracował również w Stali Rzeszów, Zelmerze Rzeszów, Lechii Sędziszów Młp., Brzozovii Brzozów i Izolatorze Boguchwała.

resoviacy.pl

2021.07.31 | W pogoni za beniaminkiem

GKS Katowice - Resovia Rzeszów 2:2 (1:0)
18' Błąd, 52' Szymczak - 74' Jaroch, 90' Komor

GKS: Kudła, Wojciechowski (80' Gierach), Jędrych, Janiszewski, Pawłas, Sanocki (74' Woźniak), Jaroszek, Figiel (71' Urynowicz), Błąd, Kościelniak (80' Kiebzak), Szymczak (79' Kozłowski)
Resovia:
Pindroch, Jaroch, Komor, Podhorin, Eizenchart, Adamski (55' Twardowski), Šolijć (55' Mróz), Wasiluk, Hilbrycht (68' Antonik), Strózik, Wróbel (55' Hebel)
Sędzia:
Pskit (Łódź), Widzów: 2067

Podopieczni Radosława Mroczkowskiego zainaugurowali sezon ligowy w Katowicach, gdzie podzielili się punktami z miejscowym GKS-em. Rzeszowianie do ostatnich minut spotkania gonili beniaminka i po końcowym gwizdku to oni cieszyli się z rezultatu. Gospodarze przed przerwą byli zespołem przeważającym, który zaskoczył rzeszowskie "Pasiaki" szybką, kombinacyjną grą. W końcowych fragmentach meczu w zespole z Rzeszowa obudził się "resoviacki charakter".
Przed inauguracyjnym spotkaniem było sporo niewiadomych. Obydwa zespoły dokonały w przerwie między rozgrywkami zmian kadrowych i kibice zgromadzeni pod katowickim "Blaszokiem" zobaczyć mogli kilka debiutów. W zespole gospodarzy na bramce pojawił się Dawid Kudła, natomiast w ataku przedstawił się śląskim fanom młodzieżowiec Filip Szymczak. W rzeszowskim zespole znalazło się w podstawowej "jedenastce" pięciu graczy, którzy po raz pierwszy założyli koszulkę z maltańskim krzyżem: Branislav Pindroch, Aleksander Komor, Bartłomiej Eizenchart, Damian Hilbrycht i Sebastian Strózik.
Początek był dosyć nerwowy w wykonaniu gospodarzy i rzeszowianie częściej byli przy piłce. W 14 minucie meczu ładnym uderzeniem przedstawił się kibicom Damian Hilbrycht, ale piłkę wyłapał katowicki golkiper.
To jednak katowiczanie byli konkretniejsi w akcjach ofensywnych. W 18 minucie meczu Rafał Figiel sprytnym podaniem uruchomił w polu karnym Adriana Błąda, a ten ograł Olivera Podhorina i technicznym, kręconym strzałem na drugi słupek - otworzył rezultat spotkania.
Resovia starała się odrabiać straty, gra często toczyła się pod polem karnym gospodarzy, ale brakowało szybkości i wykończenia akcji.
W 25 minucie wolejem próbował zaskoczyć bramkarza GKS-u Jakub Wróbel, kilka minut później podobnie, ale również niecelnie uderzali: Sebastian Strózik i Bartosz Jaroch.
Pod koniec pierwszej połowy piłkę w środkowych rejonach boiska stracił Bartłomiej Wasiluk i na bramkę Resovii szarżował ponownie Adrian Błąd. Na szczęście dla "Pasiaków" słowacki golkiper Branislav Pindroch zdołał ratować sytuację i obydwa zespoły schodziły na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy. 
W 52 minucie gospodarze zadali kolejny cios. Filip Szymczak miał sporo miejsca i czasu, aby oddać strzał z 19 metrów i wydawać się mogło, że sytuacja nie jest groźna, ale piłka po odbiciu od Podhorina - wylądowała w siatce po raz drugi.
Poirytowany bezradnością swoich podopiecznych szkoleniowiec Resovii zareagował zmianami. Na boisku już w 55 minucie pojawili się zmiennicy: Twardowski, Hebel i debiutant Mróz.
Rzeszowianie konkretniej ruszyli do natarcia i już cztery minuty później zrobiło się groźnie pod bramką Kudły. Na linii pola karnego Rafał Figiel faulował Aleksandra Komora i arbiter wskazał na wapno. Do rzutu karnego podszedł Maksymilian Hebel, ale arbiter po konsultacji z sędziami VAR (system wideoweryfikacji jest nowością na boiskach pierwszoligowych) zmienił decyzję i przyznał "biało-czerwonym" rzut wolny zamiast karnego. Hebel uderzył piłkę z 16 metrów, ale minimalnie spudłował.
Wreszcie w 74 minucie rzeszowianie zdobyli bramkę kontaktową. Z lewej strony boiska piłkę w pole karne dośrodkował Sebastian Strózik, a jeden z katowiczan odesłał futbolówkę głową przed pole karne. Tam perfekcyjnym wolejem popisał się Bartosz Jaroch. Obrońca Resovii perfekcyjnie złożył się do strzału i skierował futbolówkę idealnie w okienku bramki.
Resoviacy w końcu podkręcili tempo gry i już 3 minuty później zapachniało kolejnym golem. Po akcji Marka Mroza golkiper GKS-u odbił kolanem strzał i gospodarze mogli odetchnąć z ulgą. W końcowych fragmentach meczu Resovia atakowała większą liczbą graczy i widać było, że można jeszcze coś ugrać w tym spotkaniu.
Miejscowi odpowiadali groźnymi kontratakami, ale w doliczonym czasie gry to "biało-czerwoni" dopięli swego. Na zegarze stadionowym pojawiła się 95 minuta meczu i Marek Mróz zagrał do Karola Twardowskiego. "Twardy" jakimś cudem dostrzegł wbiegającego w pole karne Aleksandra Komora i podał po ziemi piłkę jak na tacy.
27-letni obrońca Resovii precyzyjnym strzałem do siatki wykończył akcję i po chwili mógł wskoczyć na ogrodzenie, aby odbierać gratulację od rzeszowskich kibiców zgromadzonych w  sektorze za bramką.
Resovii ciągle było mało i kilkadziesiąt sekund później ochotę do gry chciał odebrać miejscowym Jaroch. Boczny obrońca "Pasiaków" w ostatniej akcji meczu uderzył jeszcze raz na bramkę i futbolówka odbita przez golkipera zatrzymała się na słupku.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  GKS Katowice Resovia
 bramki 2 2
 strzały celne 7 8
 strzały niecelne 8 11
 rzuty rożne 4 6
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 6 14
 żółte kartki 1 2
 czerwone kartki 0 0

 

Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Powiem, że różne mam odczucia po tym meczu. Graliśmy bardzo nierówno. Początek był taki troszeczkę usztywniony. Nie byliśmy sobą. Widać było napięcie, ale to nas nie tłumaczy. Zrobiliśmy błąd taktyczny w ustawieniu i z tego Adrian Błąd zdobył bramkę. Później trochę nieszczęśia podcięło nam skrzydła. Szukaliśmy rozwiązań, chcieliśmy dać dodatkowe bodźce zespołowi i stąd te zmiany. Zmiennicy dali to, co chcieliśmy. Tych sytuacji było później sporo. Zespół się nie poddał i to jest dla mnie cenne. Punkt na  wyjeździe jest cenny, szczególnie w takich okolicznościach. Pracujemy dalej.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.07.29 | Resovia przedstawiła kadrę

Nie lada gratkę dla kibiców Resovii przygotowali działacze rzeszowskiego klubu. W kameralnym i znanym każdemu rzeszowiakowi kinie "Zorza" odbyła się prezentacja I-ligowego zespołu Resovii.
Na widowni zgromadzili się przedstawiciele władz miasta, działacze Resovii, reprezentanci Szkoły Mistrzostwa Sportowego, sponsorzy, sportowcy i kibice Resovii. Kulmincyjnym momentem uroczystości okraszonej w występy artystyczne, było zaprezentowanie kadry piłkarskiej Resovii w nowych piłkarskich koszulkach.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.07.29 | Michał Kuczałek odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Michał Kuczałek. 27-letni piłkarz grający na pozycji środkowego pomocnika w nadchodzącym sezonie założy koszulkę GKS 1962 Jastrzębie. W rzeszowskich "Pasiakach rozegrał 27 spotkań ligowych, w których zdobył 1 bramkę. Zanotował ponadto 1 mecz w rozgrywkach Pucharu Polski.

resoviacy.pl

2021.07.27 | Msza św. w intencji "Pasiaków"

We wtorek (27 bm.) o godz. 19.00 w kościele pod wezwaniem św. Wojciecha i św. Stanisława (rzeszowska Fara przy ul. 3 Maja) sprawowana bedzie Msza św. w intencji Cywilno-Wojskowego Klubu Sportowego Resovia.
Eucharystii przewodniczył będzie kapelan Resovii, ks. infułat Ireneusz Folcik. 

resoviacy.pl

2021.07.24 | Remis z krakowskim krezusem

Wieczysta Kraków - Resovia Rzeszów 4:4 (3:1)
5' Mišák, 32' (k) 40' Majewski, 85' Szewczyk - 45' Šolijć, 48' Komor, 50' Twardowski, 86' Strózik

Wieczysta: Miśiewicz, Burliga, Kołodziej, Michalski, Jampich, Guzik, Peszko, Gamrot, Majewski, Mišák, Piejak oraz Frańczak, Jurkowski, Kura, Bąk, Urbański, Pietras, Nowicki, Krasuski, zawodnik testowany, Linca, Szewczyk
Resovia: Pindroch, Eizenchart, Podhorin, Komor, Adamski, Mikulec,  Šolijć, Mróz, Hilbrycht, Antonik, Wróbel oraz Łakota, Gvozdenović, Kubowicz, Kiełbasa, Szymkiewicz, Twardowski, Hebel, Strózik
Widzów: 250

W pierwszej połowie gospodarze zaprezentowali skuteczny, ofensywny futbol i już w 5 minucie Patrik Mišák pokonał rzeszowskiego golkipera. Przed przerwą na boisku rządził i dzielił Radosław Majewski we współpracy ze Sławomirem Peszko. Ten pierwszy dwukrotnie trafiał do siatki: w 32 minucie po rzucie karnym i w 40 minucie po koronkowej akcji krakowskiego zespołu.
"Biało-czerwoni" pierwsze trafienie zanotowali po strzale Jospia
Šolijća w 45 minucie, któy efektownym strzałem od poprzeczki pokonał Miśiewicza. W 48 minucie Aleksander Komor zdobył bramkę kontaktową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Dwie minuty później Sebastian Strózik wyłożył piłkę Karolowi Twardowskiemu, któremu nie pozostawało nic, innego jak doprowadzić do wyrównania.
Podopieczni Franciszka Smudy do ostatnich minut starali się pokonać wyżej notowanego rzeszowskiego rywala. W 85 minucie efektowną główką popisał się Krzysztof Szewczyk i wydawało się, że gospodarze sięgną po zwycięstwo.
Jednak już minutępóźniej świetną akcją popisał się Bartłomiej Kiełbasa. Skrzydłowy Resovii zabawaił się z rywalami w polu karnym i z okolic linii końcowej boiska wyłożył piłkę Sebastianowi Strózikowi. 22-letni napastnik Resovii strzałem z 8 metrów doprowadził do wyrównania i zakończył serię sparingów rzeszowskiego zespołu.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.07.22 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.3) - Andrzej Bielak

RWPG, Maluszek i więcej nas...

Marysia zajęła się urządzaniem mieszkania. Pomyślałem sobie, że taki mały metraż przyjdzie nam urządzić z prędkością światła. Nie w PRL-u. Na wszystko były zapisy i kolejki. Chyba że... No właśnie, trzeba było mieć znajomości. Nie dotyczyło to jedynie piłkarzy, ale to my mieliśmy trochę więcej wolnego czasu i byliśmy też po części ulepieni z innej gliny. Zawsze znalazł się ktoś, kto interesował się piłką i przy odrobinie chęci mógł coś załatwić bez kolejki. Najeździliśmy się po sklepach, żeby kupić coś do spania, co mogłoby się zmieścić w pokoiku o gabarytach lekko przyciasnych – 8 metrów kwadratowych. Kupiliśmy składany tapczan. Po jego rozłożeniu przedostanie się z jednego krańca pokoju na drugi był możliwy z pomocą helikoptera. Nie było sensu narzekać, ponieważ zawsze znaleźli się tacy, którzy mieli trochę trudniej. Resovia musiała mieć chody w tej spółdzielni mieszkaniowej, bo w naszym bloku mieszkali także inni sportowcy grający dla Resovii. Byli siatkarze i koszykarze. Zaprzyjaźniliśmy się z parą koszykarską – Wysockimi. Mieli mieszkanie o identycznych wymiarach, jak nasze. Przy dwóch metrach wzrostu poruszanie się po takim mieszkaniu wymagało planowania i ostrożności. W małym pokoiku Krzysiek Wysocki nie mógł się położyć wszerz, bo nie zmieściłby się. Wniosek – inni mieli gorzej. W bloku mieszkali też dygnitarze Resovii jak prezes sekcji piłki nożnej - Jerzy Trześniowski i kierownik sekcji piłki nożnej - Marian Gierlak.

Andrzej Bielak, Resoviak w latach 1978-81

więcej | resoviacy.pl

2021.07.20 | Marek Mróz dołączył do "Pasiaków"

Do pierwszoligowego zespołu Resovii dołączył Marek Mróz. 22-letni piłkarz grający na pozycji środkowego pomocnika jest wychowankiem Sandecji Nowy Sącz. W sezonie 2020/21 reprezentował barwy GKS-u 1962 Jastrzębie. W 33 meczach ligowych zdobył 3 bramki. W zespole z Jastrzębia-Zdroju grał przez trzy sezony. W swoim piłkarskim CV ma ponadto występy w barwach Bruk-Betu Nieciecza i Lecha Poznań. W 2014 r. rozegrał 2 towarzyskie spotkania w kadrze Polski U16.

resoviacy.pl

2021.07.20 | Cezary Demianiuk w Pogoni Siedlce

Cezary Demianiuk po sobotnim sparingu z Hutnikiem Kraków pożegnał się z kadrą Resovii. 28-letni piłkarz przechodzi na warunkach wypożyczenia do II-ligowej Pogoni Siedlce, której jest wychowankiem.
W I-ligowym zespole rzeszowskich "Pasiaków" rozegrał 28 meczy ligowych i 1 mecz w rozgrywkach Pucharu Polski.

resoviacy.pl

2021.07.18 | Jakub Persak wypożyczony do Stali Stalowa Wola

Za kadrą Resovii pożegnał się Jakub Persak. 21-letni wychowanek Igloopolu Dębica na warunkach wypożyczenia w sezonie 2021/22 zagra w III-ligowej Stali Stalowa Wola.
W rzeszowskich "Pasiakach" rozegrał 13 meczów ligowych. W sezonie 2019/20 świętował z Resovią awans do I ligi.

resoviacy.pl

2021.07.17 | Wygrany sparing z Hutnikiem

Resovia Rzeszów - Hutnik Kraków 2:1 (1:0)
27' Wasiluk, 52' Wróbel - 66' Hafez

Resovia: Łakota, Mikulec, Kubowicz, Podhorin, Eizenchart, Twardowski, Wasiluk, zawodnik testowany, Hilbrycht, Antonik, Strózik oraz Ostrowski, Kubowicz, Komor, Gvozdenović, Kiełbasa, Šolijć, Szymkiewicz, Kojder, Adamski, J. Wróbel, Hebel
Hutnik:
Frasik, Wojcinowicz, Stawarczyk, Hoyo-Kowalski, Stasz, Drąg, Bernal, Tetych, Kieliś, Świątek, Sobala oraz M. Wróbel, Kędziora, Zmorzyński, Gajda Stryczula, Jaklik, Lelek, Stasz, Hafez, Zawadzki, Kitliński, Tarała
Sędzia: Szydełko (Rzeszów), Widzów: 80

Podopieczni Radosława Mroczkowskiego pokonali w meczu sparingowym krakowski Hutnik 2:1. Rzeszowianie zakończyli kilkudniowy obóz szkoleniowy w Sanoku i widać było w dzisiejszym spotkaniu, że okres przygotowawaczy jest ciężko przepracowany.
W dosyć leniwym spotkaniu, rozgrywanym w tropikalnym upale sporo do powiedzenia mieli piłkarze Szymona Szydełki. Krakowianie szczególnie w pierwszej połowie dotrzymywali kroku wyżej notowanym gospodarzom.
W 27 minucie Bartłomiej Wasiluk uderzył mocno zza pola karnego i futbolówka odbita od Piotra Stawarczyka wylądowała precyzyjnie w okienku bramki.
Resoviacy przed gwizdkiem na przerwę nie mieli zbyt wielu okazji bramkowych. Odnotować można indywidualną akcję Kamila Antonika, który efektowny rajd w polu karnym zakończył strzałem w boczną siatkę.
Po przerwie pojawiło się na murawie sporo zmienników, którzy ożywili widowisko. W 52 minucię fantasyczną główką popisał się Jakub Wróbel. Napastnik Resovii wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Barłomieja Kiełbasy i szczupakiem pokonał Frasika.
Wydawać się mogło, że "Pasiaki" pójdą za ciosem i kolejne bramki są kwestią czasu. Nie obyło się jednak bez błędów. W 66 minucie po fatalnym błędzie Bojana Gvozdenovića bramkę kontaktową zdobył Abdallah Hafez. Egipcjanin przejął piłkę po niedokładnym podaniu bocznego obrońcy Resovii i strzałem z 20 metrów pokonał Pawła Łakotę.
W końcowych minutach rzeszowianie kontrolowali spotkanie i mogli pokusić się o kolejne trafienia. Więcej bramek jednak nie padło i spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.07.16 | Bartłomiej Eizenchart w kadrze Resovii

Do kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył Bartłomiej Eizenchart. 19-letni wychowanek Górnika Łęczyca gra na pozycji lewego obrońcy i ma w swoim dorobku piłkarskim 10 spotkań w kadrze Polski U17.
W rundzie wiosennej sezonu 2020/21 reprezentował barwy Górnika Zabrze. Nie zadebiutował jednak na boiskach ekstraklasy.
Wcześnie grał w pierwszoligowych zespołach GKS-u Bełchatów i Puszczy Niepołomice. W przeszłości reprezeał również zespoły z niższych klas rozgrywkowych: rezerwy Górnika Zabrze, Pogoni Szczecin oraz UKS SMS Łódź.

resoviacy.pl

2021.07.15 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.2) - Andrzej Bielak

Było mi trochę żal żony, że musiała zrezygnować ze swoich ambicji i wyjechać ze mną w świat. O finanse nie musieliśmy się martwić. Wyjazd traktowaliśmy jako przygodę, a przede wszystkim jako życiowe doświadczenie i wyzwanie.

Hotele w PRL-u, zwłaszcza tego typu, były specyficznymi miejscami. Po tygodniu pobytu dostrzegliśmy jego wszelkie walory i mankamenty. Do tych pierwszych bezsprzecznie należało, że dawały dach nad głową. I tu kończyły się zalety. Dostaliśmy pokój, w którym mieściliśmy się, ale walizki musieliśmy schować pod łóżka, żeby móc się po nim swobodnie poruszać. Toaleta i łazienki były wspólne, na korytarzu. Ściany pokojów pozwalały na dowolne śledzenie rozmów sąsiadów, o każdej porze dnia i nocy. Czyli były to tak zwane „rozmowy kontrolowane”. Żeby było sprawiedliwie, sąsiedzi musieli się wsłuchać w narrację i odgłosy dochodzące z pokoju nowożeńców. Spotkania w hotelowym korytarzu dawały możliwość do wymiany spojrzeń, uśmieszków i czasami komentarzy.

Tam też poznaliśmy sportowców z innych dyscyplin, którzy także byli na podobnym etapie życia jak my – oczekiwania na mieszkanie. Byli to siatkarze i koszykarze. Resovia miała prężne sekcje siatkarskie i koszykarskie, które liczyły się w Polsce. Jednym z nich był siatkarz, bodajże miał na imię Franek. Jak na siatkarza przystało, musiał się schylać, żeby się zmieścić w drzwiach. Był sympatyczny. Szybko znaleźliśmy wspólny język. To on mi otworzył świat do muzyki, której dotychczas nie słuchałem. Al di Meola, Paco de Lucia, Weather Report, Rick Wakeman, King Crimson, Genesis, Tangerine Dream, Jean-Michel Jarre, Vangelis i wielu innych. Franek posiadał dobrej klasy magnetofon szpulowy i puszczał mi kawałki ze swojej kolekcji. Nasze głośne muzyczne przesłuchania nie znalazły jednak aprobaty u części mieszkańców hotelu i wkrótce ukrócono nasze koncerty.

Z powodu odebrania nam tej możliwości i kilku innych praktycznych nieudogodnień powiedziałem w klubie, że w końcu chcielibyśmy się wyspać i poprosiłem o szybsze załatwienie mieszkania. Sprawa była w toku, ale nie na tyle sfinalizowana, żebyśmy mogli dostać klucze. Miało to potrwać około miesiąca. Klub wsłuchał się w nasze prośby i załatwił nam najlepsze miejsce noclegowe w Rzeszowie, w hotelu o tej samej nazwie. Tam mieliśmy przebywać do czasu otrzymania mieszkania.

Hotel był położony centralnie i często mieliśmy okazję poznawać i odkrywać te inne Kresy. Na pierwszy, a nawet i drugi rzut oka, Rzeszów nie różnił się wiele od Białegostoku, może poza nazwami niektórych ulic. Często chodziliśmy do sklepu... rybnego. Rzeszów w tamtych czasach nie miał dostępu do morza (dzisiaj też nie ma), ale miał to, czego nie było w Białymstoku – tuńczyka w oleju słonecznikowym w puszce. Tak jak wiele rzeczy w Polsce z w końcu lat 70., tuńczyk był produktem deficytowym i trzeba było go „upolować”, to znaczy trafić na dostawę albo załatwić. Po kilku wizytach w sklepie rybnym położonego blisko dworca PKP awansowałem do rangi stałego klienta.

Kilka spacerów wystarczyło, żeby zmierzyć miasto wzdłuż i wszerz. Białystok sprawiał wrażenie większego miasta i miał przede wszystkim o 100 tysięcy więcej mieszkańców. W jednym temacie Rzeszów był zdecydowanie lepszy od Białegostoku – posiadał prawdziwy port lotniczy. To powodowało, że człowiek czuł się bliżej Polski i świata. W rodzinnym mieście też mieliśmy lotnisko, a w zasadzie pole dla dwóch szybowców i jakiegoś powojennego dwupłatowca. Kierownik Poleski miał rację, Rzeszów to były Kresy, ale inne.

Andrzej Bielak, Resoviak w latach 1978-81

więcej | resoviacy.pl

2021.07.14 | Niespodzianka w Arłamowie

Wisła Kraków - Resovia Rzeszów 1:2 (1:1) / mecz w Arłamowie
39' Starzyński -  45' Hebel, 62' Strózik

Resovia: Pindroch, Jaroch (46' Gvozdenović), Komor, Podhorin, zawodnik testowany (70' Ostrowski), Wasiluk (70' Mikulec), Šolijć (60' Szymkiewicz), Adamski (46' Hilbrycht), Strózik (46' Twardowski), Hebel (46' Antonik), Wróbel (60' Strózik) oraz Kubowicz, Szymański
Wisła: Biegański (46' Rosa), Gruszkowski (46' Szot), Frydrych (72' Koncewicz-Żyłka), Sadlok (46' Szota), Hanousek (72' Wachowiak), Starzyński (65' Młyński), El Mahdioui (72' Zdybowicz), Żukow (65' Kuvejlić), Škvarka (46' Chuca, 82' Duda), Yeboah (46' Savić), Sobol (46' Dor Hugi)

Niespodziewanym zwycięstwem Resovii zakończył się sparing z Wisłą Kraków rozegrany w Arłamowie. Rzeszowianie pokonali krakowski zespół 2:1 po bramkach Maksymiliana Hebla i Sebastiana Strózika.
Piłkarze Radosława Mroczkowskiego na mecz w Arłamowie pojechali prosto z Sanoka, gdzie solidnie trenują, przygotowując się do zbliżającego się sezonu ligowego.
Początek należał do graczy z "grodu Kraka". W 39 minucie 17-letni Piotr Starzyński pokonał bramkarza Resovii, ale już kilka minut później Maksymilian Hebel doprowadził do wyrównania.
Po przerwie mocno do natarcia ruszyli krakowianie i już w 48 minucie po strzale Żukowa piłka lądowała na słupku. W 62 minucie dało sobie znać nowy nabytek Resovii Sebastian Strózik, który pewnym strzałem pokonał krakowskiego bramkarza. W końcowych fragmentach meczu rezultat miał okazję podwyższyć Karol Twardowski, ale z dogodnej sytuacji bramkowej nic nie wyszło.

resoviacy.pl

2021.07.10 | Sparing w Sanoku

Resovia Rzeszów - FC Košice 2:1 (1:0) / mecz w Sanoku
43' Hilbrycht, 74' Kuczałek, 87' (k) Hebel - 56' Pavŭk

Resovia: Łakota, Jaroch, Podhorin, Komor, Adamski, Mikulec, Wasiluk, Szymkiewicz, Hilbrycht, Antonik, Wróbel oraz Pindroch, Gvozdenović, Persak, Kubowicz, Kojder, Ostrowski, Kiełbasa, Šolijć, Kuczałek, Twardowski, Strózik, Hebel
FC FC Košice: Valach, Novak (60' Liener), Jonec (68' Min-Su), Kavka (81' Magda), Jakubek, Gallović (46' Kris), Guba (60' Pačinda), Pavŭk, Karaš (81' Sovič), Gáll (60' Cortès), Molvadgaard

Przebywający na obozie szkoleniowym w Sanoku piłkarze Resovii pokonali w meczu kontrolnym słowacki FC Košice 3:1.
Rywal Resovii to 5. zespół II ligi słowackiej, który ma kadrę okraszoną piłkarzami z Kolumbii, Danii i Korei Południowej.
Rzeszowianie schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. W 43 minucie akcję Kamila Antonika wykończył Damian Hilbrycht, dla którego był to pierwszy gol w rzeszowskim klubie. Po przerwie do wyrównania doprowadził 27-letni lewy obrońca Frantisek  Pavŭk.
Końcowe fragmenty spotkania należały jednak do Resovii, która kolejnymi bramki zapewniła sobie zwycięstwo. Na listę strzelców wpisali się: Michał Kuczałek i Maksymilian Hebel.

resoviacy.pl

2021.07.08 | "W cieniu wielkich stadionów" (cz.1) - Andrzej Bielak

Pomysł na napisanie wspomnień o mojej „karierze” piłkarskiej zrodził się z braku... innego, lepszego pomysłu. Świadomie ująłem pojęcie kariera w cudzysłów. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja kariera piłkarska nie była czymś spektakularnym i nie posiadała wielkich wzlotów, ale też oszczędziła mi mrożących krew w żyłach upadków. Jednak różni się w jednym i zasadniczym aspekcie od innych, podobnych – jest moja i opowiedziana przeze mnie.

Kto w takim razie mógłby być nią zainteresowany? Z dużą pokorą zacznę od tych wszystkich, którzy będą na tyle ciekawi, żeby poświęcić kilka chwil i przekonać się, że życie w cieniu wielkich stadionów też ma swoje odcienie, nawet odcienie szarości. Dla fanów filmu "Fifty Shades of Grey" wyjaśniam od razu, że takich odcieni szarości jak w filmie u mnie nie doświadczycie. Znajdziecie natomiast świat widziany oczami młodego chłopca z białostockich Kresów, który postanowił odkryć te inne Kresy, rzeszowskie.

Po napisaniu i przeczytaniu tekstu poczułem, że Resovia i Rzeszów stały się cząstką mojego życia, którą ciepło wspominam. Córka Amanda, urodzona w Rzeszowie, mimo że wyjechała z Rzeszowa w wieku 1,5 roku, dumnie twierdzi do dziś, że jest rzeszowianką. Na nic zdały się moje próby przekupstwa i przeciągnięcia jej na białostocką stronę. Tej struny dzisiaj już nie przeginam.

Wspomnienia z okresu rzeszowskiego są fragmentem tekstu pod roboczym tytułem „W cieniu wielkich stadionów”. Mam nadzieję, drogi czytelniku, że tekst, choć fragmentarycznie przybliży Ci Resovię i Rzeszów z końca lat 70. i początku 80. Dla wielu z Was będzie to powrót do ówczesnej rzeczywistości, a młodsi czytelnicy będą próbowali zaszufladkować niektóre rzeczy do lektury w kategorii science fiction. Zapewniam, życie w PRL-u w końcu lat 70. nie było fantastyką, choć niejednokrotnie trzeba było się uszczypnąć, żeby sobie uzmysłowić, że to naprawdę się wydarzyło.   

Życzę ciekawej podróży do przeszłości, jeśli zdecydowałeś się podjąć takie ryzyko.

Andrzej Bielak, Resoviak w latach 1978-81

więcej | resoviacy.pl

2021.07.07 | Zwycięstwo przed wyjazdem do Sanoka

Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 3:1 (2:1)
31' Antonik, 42' (k) Wróbel, 87' Demianiuk - 20' Józefiak

Resovia: Pindroch, Gvozdenović, Komor, Kubowicz, Adamski, zawodnik testowany, Šolijć, Hilbrycht, Twardowski, Antonik, Wróbel oraz Łakota, Podhorin, Persak, Wasiluk, Kuczałek, Kiełbasa, Demianiuk, zawodnik testowany
Siarka: Pietryga, Józefiak, Stefanik, zawodnik testowany, Janeczko, Tyl, Rogala, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Skrzypek, Bałdyga  oraz Skwarek, Tabor, Sulkowski, Orzechowski, Zmarzlik, Broda, Krempa, D' Apollonio, Mróz, zawodnik testowany
Sędzia: Godek (Rzeszów), Widzów: 60

Pewne zwycięstwo w meczu kontrolnym z Siarką Tarnobrzeg zanotowali piłkarze Radosława Mroczkowskiego. Rzeszowianie przed wyjazdem na zgrupowanie do Sanoka podejmowali na własnych obiektach trzecioligowców z Tarnobrzega i w dobrych nastrojach chcieli wsiąść do autokaru.
Mecz lepiej zaczęli podopieczni Sławomira Majaka, bo już w 20 minucie skutecznym strzałem do siatki popisał się 20-letni Kacper Józefiak.
Rzeszowianie wrócili na właściwe tory za sprawą Kamila Antonika. Ofensywny piłkarz Resovii w 31 minucie doprowadził do wyrównania i w kolejnych fragmentach gry Resovia zyskiwała coraz większą przewagę na boisku.
Jeszcze przed gwizdkiem na przerwę w polu karnym rywali faulowany był Radosław Adamski i sędzia odgwizdał "jedenastkę". Skutecznym wykonawcą rzutu karnego był Jakub Wróbel, który strzałem zapewnił Resovii prowadzenie.
Po przerwie rzeszowianie mieli kilka dogodnych okazji do podwyższenia rezultatu. Jednak atomowe strzały Bartłomieja Wasiluka i koronkowe dryblingi Cezarego Demianiuka długo nie dawały oczekiwanego rezultatu. W 87 minucie ten ostatni wykazał się snajperskim nosem i precyzyjnym trafieniem ustalił wynik spotkania na 3:1.
W zespole Resovii testowany był 17-letni piłkarz grający na pozycji pomocnika. Zabrakło leczących urazy kilku piłkarzy: Maksymiliana Hebla, Rafała Mikulca, Bartosza Jarocha, Konrada Domonia i Sebastiana Strózika.



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.07.04 | Zaczęli z przytupem

Resovia Rzeszów - Hapoel Beer Sheva 2:1 (1:0) / mecz w Kielcach
3' Jaroch, 51' Antonik - 85' Yosefi

Resovia: Łakota, Jaroch, Podhorin, Komor, Adamski, Mikulec, Šolijć, Wasiluk, Hilbrycht, Hebel, Wróbel oraz Pindroch, Gvozdenović, Kubowicz, Persak, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Kuczałek, Demianiuk, Twardowski, Antonik, Strózik
Hapoel: Harush, Dadia, Vitor, Abd Elhamed, Cohen, Bareiro, Gordana, Safouri, Azut, Ansah, Yehezkel oraz Glazer, Abu Abaid, Yosefi, Tibi, Kabha, Acolatse, Shabiru, Hatuel, Schechter

Z przytupem zaczęli przygotowania do nowego sezonu podopieczni Radosława Mroczkowskiego, którzy mają za sobą pierwszy mecz sparingowy. W spotkaniu rozegranym w Kielcach piłkarze Resovii pokonali czwarty zespół izraelskiej najwyższej ligi Hapoel Beer Szewa 2:1.
Zwycięstwo "Pasiaków" można uznać za dużą niespodziankę, bo egzotyczny rywal to pięciokrotny mistrz Izraela, od wielu lat grający w europejskich pucharach, który w swoich szergach ma kilku reprezentantów kraju.
Rzeszowianie mieli wymarzony początek spotkania, bo już w 3 minucie Maksymilian Hebel dograł piłkę w pole karne, a Bartosz Jaroch zaskoczył 33-letniego izraelskiego bramkarza skutecznym trafieniem.
Po przerwie z dobrej strony pokazał się Kamil Antonik. Wychowanek SMS-u Resovia zakończony sezon nie może zaliczyć do udanych. W meczach rundy wiosennej spędził na boisku tylko 178 minut i będzie musiał mocno pracować, aby przekonać do siebie szkoleniowca "Pasiaków". W dzisiejszym meczu udało mu się pokazać swoje umiejętności. W 51 minucie świetnym strzałem z dystansu podwyższył wynik meczu na 2:0, a w końcowych minutach wycelował piłką w słupek.
Podopieczni Ronny Levy'ego w 85 zdobyli bramkę kontaktową, po strzale 22-letniego ofensywnego pomocnika Tomera Yosefiego.

resoviacy.pl

2021.07.03 | Przemysław Zdybowicz odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Przemysław Zdybowicz. 21-letni piłkarz grał w rzeszowskich "Pasiakach" na warunkach wypożyczenia z Wisły Kraków.
Rozegrał w I-ligowym zespole Radosława Mroczkowskiego 15 spotkań ligowych, w których zdobył 1 bramkę. Wychowanek GKS-u Bełchatów kilka dni temu zagrał w meczu sparingowym Wisły ze Stalą Mielec.

resoviacy.pl

2021.07.02 | Sebastian Strózik piłkarzem Resovii

Do zespołu Resovii przed sezonem 2021/22 dołączył Sebastian Strózik. 22-letni piłkarz grający na pozycji środkowego napastnika ostatnio reprezentował Cracovię. W krakowskich "Pasach" w sezonie 2020/21 roezegrał 6 spotkań w Ekstraklasie. Grał również na boiskach III ligi w rezerwach krakowskiego zespoołu. Na tym szczeblu rozgrywkowym rozegrał 26 spotkań, w których zdobył 4 bramki.
Z Cracovią w sezonie 2019/20 zdobył Puchar Polski. Ma na swoim koncie ponadto występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski U19 i U20.
Pochodzący z Opola piłkarz karierę piłkarską zaczynał w klubach: Tor Dobrzeń Wielki oraz Pomologia Prószków.

resoviacy.pl

2021.06.30 | Mateusz Geniec odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Mateusz Geniec. 20-letni piłkarz grający na pozycji prawego obrońcy rozegrał w barwach rzeszowskiego klubu 71 meczów ligowych i 3 mecze Pucharu Polski. W sezonie 2019/20 awansował z Resovią do I ligi. W rundzie wiosennej ubiegłego sezonu leczył konuzję.

resoviacy.pl

2021.06.29 | Resovia wzmacnia defensywę

Działacze Resovii nie zatrzymują transferowej karuzeli i najprawdopodobniej w nadchodzącym sezonie kibice będą mieli okazję oglądać mocno przebudowany zespół rzeszowskich pierwszoligowców.
Kolejnym nowym nabytkiem Resovii jest 27-letni Aleksander Komor. Piłkarz grający na pozycji środkowego obrońcy ostatnio reprezentował barwy GKS 1962 Jastrzębie, z którym Resovia rywalizowała o punkty w walce o utrzymanie statusu pierwszoligowców.
Mierzący 190 cm wzrostu wychowanek Widoku Lublin rozegrał w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu 15 spotkań ligowych, w których zdobył 1 bramkę.
Ma na swoim koncie również występy na boiskach Ekstraklasy w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym rozegrał 12 spotkań, w których zanotował 1 bramkę. W swojej karierze piłkarskiej reprezentował ponadto: Górnika Łęczna, Motor Lublin i Ruch Chorzów.

resoviacy.pl

2021.06.28 | Resoviacy wznowili treningi

Punktualnie o godzinie 18 wyszli na popołudniowy trening piłkarze Resovii, którzy zaczęli dzisiaj przygotowania do nowego sezonu ligowego.
W zajęciach, które odbyły się na odnowionej płycie głównej stadionu Resovii, wzięło udział 24 zawodników.
Trener Radosław Mroczkowski miał do dyspozycji piłkarzy, z którymi działacze pierwszoligowego klubu podpisali już umowy, ale była też spora grupa zawodników testowanych.
Z piłkarzy, którzy reprezentowali barwy Resovii w poprzednim sezonie zobaczyć można było: Pawła Łakotę, Michała Kuczałka, Dawida Kubowicza, Bartosza Jarocha, Maksymiliana Hebla, Bartłomieja Wasiluka, Cezarego Demianiuka, Rafała Mikulca, Kamila Antonika, Jakuba Persaka, Karola Twardowskiego, Radosława Adamskiego, Sebastiana Usarza, Bartłomieja Kiełbasę oraz Josipa Šoljica.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.06.27 | Kamil Radulj odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Kamil Radulj. 32-letni piłkarz grający na pozycji rozgrywającego zagrał w barwach Resovii w 33 meczach ligowych i 2 meczach o Puchar Polski, w których zdobył 9 bramek.
W sezonie 2019/20 awansował z rzeszowskimi "Pasiakami" do I ligi.

resoviacy.pl

2021.06.26 | Trener Szurgociński buduje skład

Do inauguracji rozgrywek ligowych 1 ligi kobiet zostało jeszcze sporo czasu, ale szkoleniowiec Resovii Paweł Szurgociński już zaczął budować kadrę na nowy sezon.
Działaczom i trenerowi Resovii udało się zatrzymać w zespole większość zawodniczek.  Klub podpisał umowy z piętnastoma zawodniczkami, które dotychczas reprezentowały barwy "Pasiaków". Ponadto zespół wzmocniły dwie nowe piłkarki spadkowicza z Ekstraligi. Są nimi byłe piłkarki Rolnika B. Głogówek: 25-letnia Wiktoria Aumiller i 20-letnia Aleksandra Misiak.

resoviacy.pl

2021.06.23 | Szymon Feret odchodzi z Resovii

W grupie zawodników, którzy opuścili Resovię znalazł się Szymon Feret. 22-letni wychowanek Lechii Sędziszów Młp. i absolwent SMS Resovia w zespole seniorów Resovii rozegrał 88 spotkań ligowych i 8 w rozgrywkach Pucharu Polski. Zdobył dla rzeszowskich "Pasiaków" 9 bramek. W sezonie 2017/18 awansował z drużyną Szymona Grabowskiego do II ligi, a w sezonie 2019/20 świętował awans na zaplecze ekstraklasy.

resoviacy.pl

2021.06.22 | Bojan Gvozdenović w kadrze Resovii

Kadrę rzeszowskich "Pasiaków" wzmocnił przed zbliżającym się sezonem Bojan Gvozdenović.
22-letni Chorwat jest piłkarzem grającym na pozycji prawego obrońcy, który piłkarską karierę zaczynał w chorwackiej Akademiji Krpan&Babić.
W ostatnich sezonach grał w drugoligowym NK BSK Bijelo Brdo. W tym klubie rozegrał 58 meczów, w których zdobył 7 bramek. Był mocnym punktem chorwackiego zespołu, który zakończył rozgrywki ligowe na 3 miejscu.

resoviacy.pl

2021.06.20 | Rezerwy zakończyły sezon

Błękitni Ropczyce - Resovia II SMS Rzeszów 2:2 (0:1)
67' Majcher, 75' A. Ogrodnik  - 3' Czernysz, 48' Ząbkowicz

Błękitni: Kosiba, Świętoń, Szczybło (68' A. Ogrodnik), Gdowik, Delekta (68' Waszczuk), Siepierski (65' Bęben), Sulisz (46' Piwowar), Majcher, Fornek, Majka, Darłak (46' Zawiślak)
Resovia II: Siryk (46' Stodolak), Chuchro, Czernysz, Krzysztofek (60' Fronk), Tolmachov (46' Bomba), Dziubiński, Ostrowski (46' Fluda), Ząbkowicz, Jabłoński, Sypek (70' Cholewa), Wiernik
Sędzia: Myszka (Stalowa Wola), Widzów: 100

Piłkarze rezerw Resovii zakończyli sezon ligowy remisem w Ropczycach z miejscowymi Błękitnymi. Rzeszowianie dobrze zaczęli to spotkanie, bo już w 3 minucie Jarosław Czernysz pierwszy wpisał się na listę strzelców. W 48 minucie Filip Ząbkowicz podwyższył rezultat spotkania na 0:2 i podopieczni Adama Bukały powinni kontrolować mecz. Mieli kolejne okazje do zdobycia bramek, ale szwankowała skuteczność.
Wkrótce do głosu doszli piłkarze Marka Ormiańskiego i w 67 minucie Szymon Majcher zdobył bramkę kontaktową. Miejscowi odważnie zaatakowali w końcowych fragmentach i w 75 minucie Alan Ogrodnik doprowadził do wyrównania.
Później okazję na zapewnienie kompletu punktów dla swojego zespołu zmarnował Zawiślak i mecz zakończył się podziałem punktów.
Rzeszowianie zakończyli rozgrywki na odległym 20. miejscu w tabeli i w przyszłym sezonie rywalizować będą z zespołami ligi okręgowej.

resoviacy.pl

2021.06.20 | Kamil Słaby odchodzi z Resovii

Kolejnym zawodnikiem, który pożegnał się z kadrą Resovii po zakończeniu sezonu 202/21 jest Kamil Słąby. Boczny obrońca Resovii był kluczową postacią w defensywie rzeszowskich "Pasiaków".
Rozegrał w rundzie wiosennej sezonu 2020/21 13 spotkań ligowych, w których zdobył 1 bramkę.

resoviacy.pl

2021.06.17 | Nemanja Marković odchodzi z Resovii

Z pierwszoligowym zespołem Resovii pożegnał się Nemanja Marković. 28-letni serbski obrońca pojawił się w kadrze Radosława Mroczkowskiego przed rundą wiosenną sezonu 2020/21. Rozegrał w barwach Resovii 5 spotkań ligowych.
Po zakończeniu rozgrywek ligowych znalazł się w gronie piłkarzy, z którymi działacze rzeszowskiego klubu nie przedłużyli umowy.

resoviacy.pl

2021.06.16 | Karol Dybowski odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Karol Dybowski. Działacze Resovii nie przedłużyli umowy z 24-letnim bramkarzem, który rozegrał w barwach rzeszowskiego klubu 13 spotkań ligowych.

resoviacy.pl

2021.06.15 | Wojciech Daniel odchodzi z Resovii

Kolejnym pikarzem, który odchodzi z Resovii jest Wojciech Daniel. 34-letni bramkarz w latach 2018-2021 rozegrał w barwach rzeszowskiego klubu 51 spotkań ligowych i 3 mecze w rozgrywkach Pucharu Polski. W sezonie 2019/20 awansował z rzeszowskimi "Pasiakami" do I ligi.
Jego sytuacja w kadrze "Pasiaków" skomplikowała się po objęciu funkcji szkoleniowca przez Radosława Mroczkowskiego. Zawodnik został przesunięty do zespołu IV-ligowych rezerw, w którym rozegrał 12 spotkań.

resoviacy.pl

2021.06.15 | Adrian Dziubiński odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii po zakończeniu sezonu 2020/21 pożegnał się Adrian Dziubiński.
28-letni wychowanek Beniaminka Radom rozegrał w barwach rzeszowskiego klubu 41 meczy ligowowych i 3 mecze w rozgrywkach Pucharu Polski. Zdobył dla "biało-czerwonych" 4 bramki. W sezonie 2019/20 awansował z Resovią do I ligi.
Po przyjściu do Resovii trenera Radosława Mroczkowskiego został przesunięty do kadry rezerw Resovii. W IV-ligowym zespole rezerw rozegrał 10 spotkań, w których zdobył 5 goli.

resoviacy.pl

2021.06.13 | Oda do młodości

GKS 1962 Jastrzębie - Resovia Rzeszów 2:1 (0:1)
53' Mróz, 87' Apolinarski - 37' (k) Kubowicz

GKS: Drazik, Słodowy (65' Skórecki), Bondarenko , Komor, Zalewski (46' Mróz), Apolinarski, Zejdler (64' Jadach), , Ali , Niewiadomski, Rumin (90' Bojdys), , Szczepan (88' Dzida)
Resovia: Łakota, Persak, Kubowicz, Podhorin, Słaby, Kiełbasa (51' Antonik), Wasiluk, Twardowski, Hebel (63' Kuczałek), Zdybowicz (75' Demianiuk), Usarz
Sędzia: Urban (Warszawa), Widzów: 795

Porażką na Górnym Śląsku zakończyli sezon piłkarski piłkarze Radosława Mroczkowskiego. Obydwa zespoły już wcześniej zapewniły sobie utrzymanie w lidze i w meczu o pietruszkę pokazać mieli się piłkarze na dorobku - punktujący w systemie pro junior system młodzieżowcy. Szkoleniowiec Resovii do wyjściowej "jedenastki" wstawił ich aż sześciu. 
Nie była to jednak "oda do młodości" w wykonaniu "Pasiaków", bo poza Pawłem Łakotą gra młodzieży w tym spotkaniu pozostawiała wiele do życzenia.
Od pierwszego gwizdka kibice mogli oglądać otwartą grę obydwu zespołów. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i już w 14 minucie Paweł Łakota zmuszony został do interwencji. Golkiper Resovii wykazał się refleksem i wybronił strzał, ale kwadrans później miał sporo szczęścia, bo piłka po strzale Bondarenki wylądowała na poprzeczce.
Rzeszowianie zaczęli od uderzenia z dystansu Kamila Słabego i efektownej akcji Bartłomieja Kiełbasy, który ostatecznie posłał piłkę obok bramki.
W 37 minucie resoviacy mieli rzut rożny i po dośrodkowaniu nieprawidłowo powstrzymywany przez rywala był Oliver Podhorin. Arbiter słusznie dopatrzył się przewinienia i wskazał na wapno. "Jedenastkę" na bramkę zamienił pewnym uderzeniem do siatki Dawid Kubowicz, który po chwili mógł świetować swoją 7 bramkę dla Resovii efektowną przewrotką.
Po straconym golu gospodarze ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków i już w 43 minucie przed szansą bramkową stanął Daniel Szczepan. 26-letni wychowanek Gosławia Wodzisław Śląski fatalnie przestrzelił i obydwa zespoły na przerwę zeszły przy jednobramkowym prowadzeniu gości.
Po przerwie rzeszowianie na zbyt wiele pozwlalali rywalom i już w 48 minucie w polu karnym Resovii ponownie bito na alarm. Po jednym ze strzałów na rzeszowską bramkę piłkę na linii blokował Oliver Podhorin.
W 53 minucie futbolówka wrzucona z autu trafiła na nogę Marka Mroza i rezerwowy gospodarzy przy biernej postawie rzeszowian, zdołał złożyć się do strzału i zaskoczyć Pawła Łakotę.
Stracona bramka ożywiła "biało-czerwonych", którzy starali się przenieść grę na połowę rywali. W 61 minucie soczystym strzałem przetestował golkipera gospodarzy Bartłomiej Wasiluk. Resovia dosyć łatwo traciła piłkę, ale to "biało-czerwoni" w końcowych fragmentach meczu mieli lepsze okazje do zdobycia kompletu punktów.
W 74 minucie w polu karnym faulowany był szarżujący Kamil Antonik i arbiter z Warszawy po raz drugi przyznał "Pasiakom" rzut karny. Do "jedenastki" podszedł Oliver Podhorin, ale uderzenie słowackiego obrońcy było bardzo nieudane. Piłka poszybowała dwa metry nad poprzeczką.
Po chwili rzeszowianie mieli kolejną okazję, aby sięgnąć po komplet punktów. Tym razem na czystą sytuację wychodził Antonik i również on zaprzepaścił szansę, bo nie zdołał opanować piłki.
Niewykorzystane okazje rzeszowian zemściły się w 87 minucie meczu. Daniel Szczepan zagrał piłkę do Jakuba Apolinarskiego i 22-latek z Leszna pewnym strzałem do siatki zapewnił swojej drużynie komplet punktów.
"Biało-czerwoni" zakończyli sezon na 16 miejscu pozostawiając w za soba w tabeli Zagłębie Sosnowiec i GKS Bełchatów. Bezpośredni awans do Ekstraklasy zapewniły sobie: Radomiak Radom i Bruk-Bet Nieciecza. O trzecie miejesce premiowane awansem na najwyższy szczebel rozgrywkowy rywalizować będą w barażach: GKS Tychy, Górnik Łęczna, Arka Gdynia i ŁKS Łódź.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  GKS 1962 J. Resovia
 bramki 2 1
 strzały celne 8 5
 strzały niecelne 5 7
 rzuty rożne 9 5
 na spalonym 3 2
 rzuty karne 0 2
 rzuty wolne 15 17
 żółte kartki 3 1
 czerwone kartki 0 0



Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Ostatnie spotkanie, takie dla nas niefartowne. Z przebiegu meczu wydawać się mogło, że będzie minimum punkt. Nie potrafiliśmy podwyższyć rezultatu. Rzut karny i sytuacja Kamila Antonika to były niewykorzystane okazje, które się zemściły. W końcówce straciliśmy bramkę i zabrakło czasu na wyrównanie. Dziś zmieniliśmy zespół, bo chcieliśmy walczyć o ten drugi cel - jakim jest Pro Junior System. Zawodnicy stanęli na wysokości zadania i przy tych rotacjach fragmentami wyglądało to nawet nieźle. Zależało nam, aby dać szansę pokazać się młodym zawodnikom i to jest jakiś pozytyw.

2021.06.11 | Damian Hilbrycht piłkarzem Resovii

Działacze I-ligowej Resovii ogłosili kolejny transfer do rzeszowskiego klubu. Kadrę Resovii przed kolejnym sezonem zasilił Damian Hilbrycht.
23-letni wychowanek Rekordu Bielsko-Biała gra na pozycji ofensywnego pomocnika lub napastnika. Ostatnio reprezentował GKS Bełchatów i w klubie tym w trwającym jeszcze sezonie rozegrał 21 meczów ligowych, w których zdobył 4 bramki. Wcześniej reprezentował również I-ligowy zespół Podbeskidzie Bielsko-Biała. Z tą drużyną w sezonie 2019/20 wywalczył awans do Ekstraklasy.
W swoim piłkarskim CV ma ponadto tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski Futsalu w kategorii U20 i tytuł Króla Strzelców na Futsalowych Młodzieżowych Mistrzostwach Polski.
Z Resovią związał się rocznym kontraktem z opcją przedłużenia na kolejny sezon.

resoviacy.pl

2021.06.10 | Ruszyła transferowa karuzela

Sezon piłkarski jeszcze się nie zakończył, a pierwszoligowe kluby piłkarskie opanowała transferowa karuzela. Zmiany kadrowe zaczęła również Resovia, której działacze ogłosili pierwszy transfer.
Do kadry rzeszowskiego klubu dołączył 29-letni bramkarz Branislav Pindroch. Pochodzący ze słowackiej Bańskiej Bystrzycy golkiper ostatnio bronił barw ekstraklasowego Rakowa Częstochowa. W klubie tym rozegrał 2 mecze ligowe i jedno spotkanie w Pucharze Polski. Z Rakowem zdobył Puchar Polski i wywalczył wicemistrzostwo kraju. Jest wychowankiem Dukli Bańska Bystrzyca, a w kolejnych latach piłkarskiej kariery grał w klubach Słowacji i Anglii: MFK Karvina, Notts County, FC Nitra, FC Vion Zlate Moravce.

resoviacy.pl

2021.06.09 | W meczu o pietruszkę, górą "Pasiaki"

Start Pruchnik - Resovia II SMS Rzeszów 0:4 (0:1)
 7' Feret, 64' 87' Dziubiński,  90' Czernysz

Start: Rożek , Stecko, M. Mikłasz, K. Mikłasz, Bochnak, Parawa (75' Czura), Jarosz, Gemra, Drzymała, Rabczak (65' Pilch), Kubas (46' Czarnecki)
Resovia II: Daniel, Kumorek, Krzysztofek (75' Zięba), Czernysz, Tolmachov (65' Sypek), Fluda (46' E. Kiełbasa), Dziubiński, Feret, Dubniewicz (62' Ostrowski), Szymański (46' Sitek), Podsiadły (46' Wolański)
Sędzia: Kublas (Jarosław), Widzów: 150

W meczu rozegranym awansem piłkarze rezerw Resovii pokonali w Pruchniku miejscowy Start 4:0. Było to spotkanie o przysłowiową pietruszkę, bo obydwa zespoły już nie mają szans na utrzymanie się w lidze.
"Biało-czerwoni" już w 7 mnucie wyszli na prowadzenie po golu Szymona Fereta i mogli spokojnie ustawiać warunki spotkania. Gospodarze starali się doprowadzić do wyrównania, ale Wojciech Daniel był przeszkodą nie do przejścia i na przerwę rzeszowianie schodzili z jednobramkową zaliczką.
Po przerwie rzeszowianie urządzili sobie mocne strzelanie. W 64 i 87 minucie Adrian Dziubiński dwukrotnie pokonał Rożka, a w doliczonym czasie gry swoje trzy grosze do wyniku dołożył Jarosław Czernysz.

resoviacy.pl

2021.06.08 | Zmarł Adam Sochacki, były piłkarz Resovii

Dotarła do nas smutna informacja, że w ostatnich dniach zmarł w wieku 70 lat Adam Sochacki, były piłkarz Resovii i jeden z bohaterów awansu rzeszowskich "Pasiaków" do II ligi w 1977 roku.
Barwy Resovii reprezentował w latach 1970-1980. Był wychowankiem rzeszowskiego klubu, który do drużyny seniorów dołączył za kadencji trenera Henryka Bobuli. Razem z Ignacym Lewandowskim, Adamem Pielachem, Wiesławem Popem i Waldemarem Kłosem przez lata stanowił trzon defensywy najstarszego rzeszowskiego klubu.

resoviacy.pl

2021.06.07 | Rezerwy pogodzone ze spadkiem

Sokół Nisko - Resovia II SMS Rzeszów 2:0 (2:0)
 15' Tur - 35' Marut

Sokół: Drozd, Drelich, Stępień , Telak, Tabaka , Stypa (85' Przepłata), Marut, Szewczyk, Dziopak, Tur (75' Soboń), Juda (90' Krasoń)
Resovia II:
Daniel, Sypek (71' Modrzejewski), Mroziński, Jabłoński, Ostrowski (46' Ząbkowicz), Feret, Rusinek, Radulj, Czernysz, Fluda (46' Piestrak ), Dziubiński
Widzów: 150

Wszystko wskazuje na to, że zespół Adama Bukały pogodził się ze spadkiem do rzeszowskiej "okręgówki". Rzeszowianie nie finiszu rozgrywek nie rozpieszczają swoich kibiców formą i nie inaczej było w spotkaniu z Sokołem Nisko. 
Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 15 minucie spotkania. Dariusz Drelich dośrodkował futbolówkę w pole karne, a Patryk Tur wykończył akcję skutecznym trafieniem do siatki.
W 35 minucie było już 2:0 po akcji Patryka Maruta. 18-letni wychowanek Stali Stalowa Wola strzałem z dystansu pokonał Wojciecha Daniela.
Po przerwie Sokół mógł spokojnie kontrolować wydarzenia na boisko, a przy odrobinie szczęścia pokusić się o wyższe zwycięstwo. W brame Resovii świetnie jednak spisywał się Wojciech Daniel, który do ostatniego gwizdka prezentował wysoki kunszt bramkarski.

resoviacy.pl

2021.06.05 | Mamy to!

Resovia Rzeszów - Chrobry Głogów 1:0 (1:0)
16' Jaroch

Resovia: Łakota, Jaroch , Podhorin, Kubowicz , Adamski, Wasiluk, Šolijć, Hebel, Mikulec (58' Antonik), Wróbel (77' Zdybowicz) Usarz (63' Twardowski)
Chrobry:
Leszczyński, Niski (79' Dziąbek), Praznovsky, Bougaidis, Stolc (79' Oleksy), Ziemann (79' Ilków-Gołąb), Kolenc , Mandrysz (75' Kowalczyk ), Machaj, Piotrowski (61' Cywka), Lebedyński
Sędzia: Krztoń (Olsztyn), Widzów: 1214

"Mamy to! - krzyczeli kibice Resovii po ostatnim gwizdku kończącym mecz przedostatniej kolejki ligowej sezonu 2020/21. Rzeszowianie pokonali Chrobrego Głogów 1:0 i bez oglądania się na rezultat walczących o utrzymanie górniczych rywali z Bełchatowa i Jastrzębia Zdroju zapewnili sobie status pierwszoligowca.
To duży sukces rzeszowskiego klubu, który przez większą część rozgrywek uczył się tej ligi. Nie tylko ze względu na pandemię był to jeden z trudniejszych sezonów rozgrywkowych dla rzeszowskich "Pasiaków". Przez kłopoty z miejscem do rozgrywania meczów rzeszowianie byli traktowani jak piłkarski Kopciuszek. Dziś drużyna trenera Radosława Mroczkowskiego wykonała zadanie.
Goście starali się zmusić Resovię do głębokiej defensywy i chcieli atakować od pierwszych minut. Groźnie na bramkę Pawła Łakoty uderzali: Marcel Ziemann i Mavroudis Bougaidis. W 14 minucie Radosław Adamski wyczyścił piłkę zmierzającą do siatki po kolejnym strzale Ziemanna.
W 16 minucie rzeszowianie wyszli na prowadzenie. "Biało-czerwoni" przejęli futbolówkę w środku pola i Jakub Wróbel delegował w pole karne Bartosza Jarocha. Boczny obrońca Resovii precyzyjnym strzałem lewą nogą posłał piłkę po ziemi i po chwili mógł odbierać gratulacje od kolegów. Jak się później okazało była to jedyna bramka w tym spotkaniu.
Mecz miał spory ciężar gatunkowy, ale nie był prowadzony w dużym tempie. Częściej w posiadaniu piłki byli przyjezdni i odnieść można było wrażenie, że uśpiona prowadzeniem Resovia zbyt głęboko cofnęła się do defensywy.
Po zmianie stron przyjezdni podkręcili tempo i pod bramką Pawła Łakoty znowu kilka razy zrobiło się groźnie. W 55 minucie bramkarz Resovii fantastycznie wybronił główkę Olivera Praznovskyego.
Resovia starała się odgryzać kontratakami. W 73 minucie atomowym uderzeniem ożywił rzeszowską publiczność Maksymilian Hebel. Futbolówka z ogromną siłą trafiła w Leszczyńskiego i aż prosiło się, aby któryś z piłkarzy Resovii postarał się dobić piłkę. Lewą stroną boiska próbował szarpać Kamil Antonik. Skrzydłowy Resovii dwukrotnie ograł rywala, ale po jego dograniach w pole karne żaden z resoviaków nie zamknął akcji.
W końcowyc fragmentach meczu gospodarze znali już wynik z Bełchatowa gdzie miejscowy GKS przegrywał 0:2.
"Biało-czerwoni" jeszcze odważniej ruszyli do ataków, aby wynagrodzić dopinującą publiczność kolejnym golem. Na bramkę Leszczyńskiego  uderzali Hebel i Zdybowicz, ale bramkarz Chrobrego nie dał się zaskoczyć.
Goście też mieli coś do powiedzenia w ostatnich minutach, a najlepszą okazję zmarnował Damian Kolwaczyk. Futbolówka po uderzeniu 25-letniego napastnika trafiła jedynie w boczną siatkę. Mecz zakończył się zwycięstwem "Pasiaków", którzy po ostatnim gwizdku mogli odetchnąć z ulgą i pogratulować sobie utrzymania w 1 lidze.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Chrobry
 bramki 1 0
 strzały celne 7 4
 strzały niecelne 3 7
 rzuty rożne 1 5
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 20 17
 żółte kartki 3 2
 czerwone kartki 0 0



Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Dzisiaj będzie radosne podsumowanie. Mam dobrą wiadomość dla kibiców Resovii. Zostajemy w I lidze! Chcieliśmy bardzo wygrać mecz. Zespół na to pracował. Było trochę emocji, bo wyniki z innych boisk mogły też na naszą świadomość wpływać. Fajnie, że wygraliśmy i na koniec przed naszymi widzami. Nie chcę dziś dużo tłumaczyć. Jest dużo rzeczy, które chcę powiedzieć, ale na to przyjdzie czas.

resoviacy.pl

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.05.30 | Podział punktów w meczu rezerw Resovii

Resovia II SMS Rzeszów - Lechia Sędziszów Młp. 1:1 (1:0)
 5' Czernysz - 72' Posłuszny

Resovia II: Olko, Chuchro, Sypek, Fluda, Feret, Czernysz , Radulj (60' Daniel), Jabłoński , Bielenda (60' Cygan), Dziubiński, Podsiadły (60' Ząbkowicz)
Lechia: Ł. Ćwiczak, Linek, Lesiński, Malisiewicz, Am. Czółno (75' Tęczar), Róg, Osztreicher, Potwora (79' Reichel), B. Posłuszny, O. Ćwiczak (60' Branas), Urbaniak (60' Al. Czółno)
Sędzia: Tomczyk (Jarosław), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Piłkarze rezerw Resovii podzielili się punktami z Lechią Sędziszów Małopolski. Mecz dobrze zaczął siędla piłkarzy Adama Bukały, bo już w 5 minucie Jarosław Czernysz wpisał sięna listę strzelców. Asystę przy trafieniu zanotował Szymon Feret, który był wyróżniającą się postacią tego spotkania.
Do przerwy "biało-czerwoni" byli zespołem przeważajacym i powinni pokusić się o kolejne trafienia. Gole jednak nie padły i na przerwę obydwa zespoły schodziły z jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.
Po zmianie stron do głosu doszli podopieczni Jakuba Słomskiego. W 72 minucie doprowadzili do wyrównania po golu Bartłomieja Posłusznego.

resoviacy.pl

2021.05.29 | Piłkarki zakończyły sezon

Stomilanki Olsztyn - Resovia Rzeszów 3:2 (2:0)
12' Mazurkiewicz, 25' Kałużna, 56' Macleans - 47' Florek, 70' Bednarz

Stomilanki: Szczerbaczewicz, Krech (84' Lenard), Trofimiuk, Sivakova, Mazurkiewicz, Kałużna, Tkaczyk, Grzesik (84' Zawistowska), Augustyniak, Macleans (85' Cichowska), Rosiak
Resovia: Byczek
, Florek, Czyż, Kurasz (60' Butkevich), Niezgoda, Łach , Paterek, Michalska, Bednarz, Kizhnerava, Wodzińska

Piłkarki Resovii meczem w Olsztynie zakończyły rozgrywki ligowe w sezonie 2020/21. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego ze stolicy województwa warmińsko-mazurskiego nie przywiozły punktów i zakończyły rozgrywki na odległym 9 miejscu.
Rzeszowianki liczyły na więcej i po niełatwym, obfitującym w kontuzje sezonie mogą czuć spory niedosyt.
Olsztynianki już do przerwy prowadziły 2:0 po golach Pauliny Mazurkiewicz i Katarzyny Kałużnej. Kilkadziesiąt sekund po przerwie bramkę kontaktową zdobyła Wioletta Florek i rzeszowski zespół odzyskał wiarę w zdobycie chociażby punktu.
Niestety Stomilanki były tego dnia zespołem przeważającym i w 56 minucie Chinonyerem Macleans podwyższyła rezultat na 3:1. "Biało-czerwone" w 70 minucie odpowiedziały jeszcze jedną bramką. Tym razem Karolina Bednarz po raz 16 w sezonie wpisała się na listę strzelców.
Na więcej rzeszowiankom zabrakło czasu, ale również i sił. Szkoleniowiec Resovii na ławce rezerwowej do dyspozycji miał tylko jedną zawodniczkę - Kamilę Butkevich.

resoviacy.pl

2021.05.29 | Brakuje punktu

Radomiak Radom - Resovia Rzeszów 3:1 (3:1)
3' 45' Angielski, 21' Rossi - 5' Kiełbasa

Radomiak: Kochalski, Jakubik, Rossi, Cichocki, Abramowicz, Leandro (77' Mikita), Kaput, Karwot (73' Radecki ), Gąska (77' Sokół ), Kozak, Angielski (89' Bogusz)
Resovia: Łakota, Jaroch, Persak (69' Kubowicz), Podhorin, Adamski, Twardowski, Šolijć, Kuczałek (46' Wasiluk ), Kiełbasa (63' Antonik), Zdybowicz (46' Wróbel), Usarz (75' Hebel)
Sędzia: Sulikowski (Gdańsk), Widzów: 1022

"Pasiakom" nie udało się zwojować Radomia. Rzeszowianie w meczu 32. kolejki Fortuna 1 Ligi przegrali z kroczącym do Ekstraklasy Radomiakiem 1:3.
Trener Radosław Mroczkowski dał pograć zmiennikom, ale pamiętać musi, że "biało-czerwoni", aby nie oglądać się na wyniki GKS-u Bełchatów na finiszu rozgrywek muszą zaksięgować jeszcze chociażby punkt.
Resoviacy pierwszą bramkę stracili już w 5 minucie meczu. Piłka po wrzucie z autu i dośrodkowaniu Abramowicza trafiła na głowę Cichockiego. Golkiper Resovii zdołał odbić strzał, ale przy dobitce Angielskiego musiał już skapitulować.
Wydarzenia na boisku toczyły się w ekspresowym tempie i już 120 sekund później goście doprowadzili do wyrównania. Akcja młodzieżowców: Usarz - Twardowski - Kiełbasa, zakończyła się technicznym strzałem tego ostatniego do bramki. 19-letni były zawodnik Stali Mielec przelobował Kochalskiego i mógł odbierać gratulacje od kolegów za swoje pierwsze trafienie dla Resovii.
Rzeszowianie grali odważnie i szczególnie w pierwszej połowie mieli jeszcze okazje, aby zaskoczyć gospodarzy. Strzałami z dystansu próbowali pokonać golkipera Radomiaka: Kiełbasa i Twardowski. Piłka jednak za każdym razem miała cel.
To jednak gospodarze pokazali publiczności, kto walczy o ekstraklasę. Byli konkretniejsi w ofensywie i w 21 minucie potwierdzili swoją skutecznośc kolejnym trafieniem. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego przez Damiana Gąskę trafiła na głowę Raphalea Rossiego, a ten znalazł lmiejsce, aby złożyć się do strzału i z 8 metrów pokonać Pawła Łakotę.
Jeszcze przed przerwą gospodarze ułożyli spobie ten mecz kolejnym trafieniem. Po raz drugi pokazał się Karol Angielski. 25-letni wychowanek Korony Kielce fantastycznym strzałem z 25 metrów trafił precyzyjnie w okienko rzeszowskiej bramki.
Młody bramkarz Resovii skapitulował trzykrotnie w tym spotkaniu i przyznać należy, że pracy miał tego dnia sporo. W 36 minucie w świetnym stylu wybronił uderzenie Meika Karwota.
Po przerwie trener Radosław Mroczkowski wprowadził kilku doświadczonych graczy, którzy chcieli jeszcze wycisnąć coś więcej z tego spotkania. Jednak kroczący do ekstrakasy Radomiak nieprzypadkowo jest w ścisłej czołówce tabeli.
Gospodarze nie pozwalali na zbyt wiele "Pasiakom". Akcje Kamila Antonika i Jakuba Wróbla nie przynosiły zamierzonego efektu i mecz zakończył się pewnym zwycięstwem "biało-zielonych".

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Radomiak Resovia
 bramki 3 1
 strzały celne 9 2
 strzały niecelne 9 2
 rzuty rożne 5 2
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 13 8
 żółte kartki 2 1
 czerwone kartki 0 0



Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Gratuluje gospodarzom zwycięstwa i dobrego momentu w kierunku ekstraklasy. My wyszliśmy do tego meczu bardzo odważnie i chcieliśmy osiągnąć swoje cele. Ten mecz tak się ułozył, że padła szybko stracona bramka, ale reakcja mojego zespołu też była szybka.Ta bramka do szatni podcięła nam skrzydła. Młodzi zawodnicy mogli dziś poczuć jak to jest mieć na barkach  jakąś presję od samego początku. W całym spotkaniu też były dobre momenty. Po kilku zmianach byliśmy lepiej zorganizowani. Przegraliśmy to spotkania, ale liczę, że te ważne dla nas punkty przyjdą.

resoviacy.pl

2021.05.23 | Rezerwy blisko "okręgówki"

Resovia II SMS Rzeszów - Ekoball Stal Sanok 0:2 (0:1)
24' Kalemba, 70' K. Słysz

Resovia II: Daniel , Sypek (76' Fluda), Chuchro, Piestrak, Ostrowski (53' Ząbkowicz), Feret, Tolmachov (46' Krzysztofek ), Radulj, Czernysz (87' Zięba), Podsiadły (53' Bomba), Dziubiński
Ekoball Stal: Krzanowski
, Sz. Słysz, Lorenc, Kar. Adamiak, Kaczmarski (65' K. Słysz ), Tabisz , Baran, Jaklik (83' Pielech), Ząbkiewicz , Kalemba (80' Gąsior), Kam. Adamiak (75' Szomko)
Sędzia: Mroczek (Mielec), Widzów: bez udziału publiczności

Podopieczni Adama Bukały na finiszu czwartoligowych rozgrywek doznali kolejnej porażki i chyba już pogodzili się ze spadkiem do "okręgówki".
Sanoczanie nie byli zespołem, który dominował na boisku, ale w grze rzeszowskiego zespołu trudno było doszukiwać się pozytywów. Tego dnia widać było, że mieszanka doświadczonych seniorów zesłanych do zespołu rezerw z juniorami nie może znaleźć zrozumienia.
Goście wyszli na prowadzenie po strzale Kalemby w 24 minucie spotkania. Kilka minut później Kamil Radulj stanął przed szansą na wyrównanie, ale doświadczony bramkarz sanockiego zespołu w dobrym stylu wybronił mocne uderzenie rywala.
Po przerwie nie tylko rzeszowianom gra się nie kleiła, ale i sędzia z Mielca nie miał dobrego dnia. Zagranie ręką jednego z defensorów Stali w polu karnym widać było z oddalonego o kilkanaście metrów budynku klubowego Crasnovii (mecz rozgrywano w Krasnem). Stojący kilka metrów od uczestników akcji arbiter nie spostrzegł przewinienia i nie użył gwizdka.
Po przerwie rzeszowianie starali się doprowadzić do wyrównania, ale indywidualne akcje Jarosława Czernysza i Adriana Dziubińskiego były przerywane przez defensorów. Swoich kolegów starał się motywować Wojciech Daniel, który dwukrotnie ratował zespół przed stratą kolejnych bramek. W 70 minucie skapitulował jednak po kontrze sanockiego zespołu i strzale Kacpra Słysza. 
Obydwa zespoły kończyły mecz w okrojonym składzie, bo arbiter w ostatnich minutach spotkania dwukrotnie sięgał po czerwony kartonik. Nie miało to już jednak większego wpływu na losy spotkania.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.05.23 | Krok do utrzymania

Resovia Rzeszów - Korona Kielce 1:1 (0:0)
 82' Podhorin - 61' Podgórski

Resovia: Łakota, Jaroch, Persak (46' Podhorin), Kubowicz, Słaby , Twardowski (69'  Šolijć) Hebel, Wasiluk , Adamski (80' Mikulec ), Zdybowicz (58' Kiełbasa), Wróbel (80' Demianiuk)
Korona: Zapytowski, Szymusik, Zebić, Szarek, Lisowski , Podgórski (73' Thiakane), Oliveira, Szpakowski (70' Petrović), Pervan, Kiełb (78' Łysiak), Łukowski
Sędzia: Złotnicki (Lublin), Widzów: 2200

W meczu 31. kolejki Fortuna 1 Ligi piłkarze Resovii zremisowali z Koroną Kielce 1:1. To spotkanie nie przypominało poprzednich, bo rozegrane było na odnowionym stadionie miejskim, przy świetle nowych jupiterów i przede wszystkim z publicznością na trybunach. Działacze Resovii chcieli dodać większy smaczek temu wydarzeniu i zaplanowali mecz o symbolicznej godzinie 19.05.
Licznie zgromadzona rzeszowska publiczność na brak emocji nie mogła narzekać, bo piłkarze obydwu zespołów stanęli na wysokości zadania i zagrali dobry mecz.
Przed jego rozpoczęciem działacze Resovii przywitali Marcela Zapytowskiego okolicznościową koszulką i  statuetką za 10. miejsce w 61. plebiscycie sportowym gazety codziennej "Nowiny". Bramkarz Korony Kielce miał duży udział w awansie Resovii do I ligi i jeśli nie jest jeszcze ze względu na młody wiek w rzeszowskim klubie legendą formatu Henryka Chruścińskiego lub Marcina Pietryki - to na pewno jest w Resovii uwielbiany. Dali temu wyraz kibice Resovii, którzy po pierwszym gwizdku zaczęli skandować nazwisko golkipera gości.
Początek meczu należał do gości, którzy zaczęli ofensywnie, ale poza rzutami rożnymi w pierwszym kwadransie nie zagrozili bramce Pawła Łakoty. Bramkarz Resovii długo czekał, aby dostać szansę zagrania w wyjściowej "jedenastce". Cierpliwość się opłaciła, bo przedstawił się rzeszowskiej widowni bardzo dobrym występem.
Rzeszowianie rozkręcali się powoli, ale ich akcje były konkretniejsze i to oni pierwsi zaczęli stwarzać sobie okazje bramkowe.
W 32 minucie po prostopadłym zagraniu Bartosza Jarocha w sytuacji sam na sam z golkiperem znalazł się Przemysław Zdybowicz. Uderzył piłkę po ziemi obok wychodzącego z bramki Zapytowskiego i po chwili mógł tylko złapać się za głowę, bo piłka wylądowała na słupku.
W 43 minucie świetną okazję miał kolejny z młodzieżowców Resovii - Karol Twardowski. Wychowanek Sandecji po rzucie wolnym Maksymiliana Hebla uderzał na bramkę, ale trafił w Przemysława Szarka.
Po przerwie rzeszowianie nie tracili rezonu i druga połowa była jeszcze ciekawsza. "Biało-czerwoni" niesieni dopingiem publiczności starali się odwdzięczyć oczekiwanym golem. Defensywa Korony nie popełniała większych błędów i resoviacy szukali swoich szans po uderzeniach z dystansu i akcjach prawą lub lewą stroną boiska.
W 58 minucie Koronie nie wyszedł rzut rożny i rzeszowianie przeprowadzili ekspresowy kontratak. Na bramkę Zapytowskiego pędziło trzech graczy w pasiastych trykotach i wydawać się mogło, że Resovia postawi kropkę nad "i", ale ponownie strzał Hebla został zablokowany.
Kilka minut później skutecznością wykazali się goście. Rzeszowianom nie wyszła pułapka ofsajdowa i do piłki posłanej przez Pervana za plecy obrońców dobiegł Podgórski. Pierwszy strzał piłkarza Korony wyciągnięty jak struna Paweł Łakota zdołał obronić, ale przy dobitce był już bez szans.
Poirytowani takim obrotem sprawy resoviacy szybko chcieli odpowiedzieć. Na bramkę gości starali się uderzać: Bartłomiej Kiełbasa, Radek, Adamski i Bartłomiej Wasiluk, ale brakowało precyzji.
W 74 minucie Jakub Wróbel zagrał piłkę do Hebla, a ten uderzył mocno z 8 metrów na bramkę i Zapytowski jakimś cudem odbił futbolówkę.
Rzeszowianie nie zwalniali tempa i 82 minucie ich starania zostały nagrodzone. Maksymilian Hebel po rzucie wolnym wycelował z odległości 30 metrów i odbitą przez Zapytowskiego piłkę dopadł Oliver Podhorin. Doświadczonemu środkowemu obrońcy Resovii wystarczył ułamek sekundy, aby skierować piłkę do siatki i doprowadzić do wyrównania. Radość rzeszowskiego zespołu była ogromna.
Podopieczni Radosława Mroczkowskiego zrobili krok do utrzymania statusu pierwszoligowców. Do zakończenia rozgrywek pozostało trzy kolejki i piłkarze rzeszowskiej "Malty", aby nie oglądać się na wyniki rywali - potrzebują jednego punktu.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Korona
 bramki 1 1
 strzały celne 7 3
 strzały niecelne 12 4
 rzuty rożne 5 7
 na spalonym 2 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 13 18
 żółte kartki 3 1
 czerwone kartki 0 0



Radosław Mroczkowski (trener Resovii): Do przerwy byliśmy na siebie bardzo źli, że nie potrafiliśmy przełożyć tych sytuacji na bramki.Tak się układał ten mecz. Dziś bramka rywali była jak zaczarowana, ale nam też brakowało cierpliwości. Była duża chęć zwycięstwa i może to był powód, że brakowało precyzji. Chcieliśmy wszystko zrobić za szybko. Była świetna atmosfera i można mieć pozytywne odczucia. Dziękuję kibicom za doping. Chcieliśmy się dobrze zaprezentować na nowym-starym obiekcie. Dzisiaj przy  zwycięstwie moglibyśmy powiedzieć, że cel mamy zrealizowany. Dziś byliśmy blisko. Straciliśy bramkę, ale nie wyobrażałem sobie, że przy tylu sytuacjach nie będziemy mieć tu punktów. Walczyliśmy do końca, aby odmienić niekorzystny wynik i to się udało. To była mała nagroda za dążenie do celu. Statystyki dziś zapamiętam. Występ Pawła Łakoty oceniam pozytywnie. Dobra postawa i prawdziwy debiut. Na to pracował i dostał szansę w meczu o stawkę. Był solidnym punktem zespołu. Jeśli chodzi o występy młodzieżowców to jest to też nasz cel, który realizujemy od samego początku. Kolejne mecze też są bardzo istotne i my musimy postawić kropkę nad "i". Dziś słychać było kibiców, był fajny doping i spontaniczne reakcje. Mieliśmy dla kogo grać i była fajna atmosfera.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2021.05.22 | Rekordowe lanie

Resovia Rzeszów - Rekord Bielsko-Biała 0:5 (0:4)
4' 44' Moskała, 21' Nowacka, 45' Knysak, 89' Karolina Czyż

Resovia: Butkevich, Niemczycka, Katarzyna Czyż, Florek, Gajdur, Jużecka (46' Kurasz), Michalska (72' Bukowiec), Łach, Paterek (46' Wodzińska), Bednarz, Lindström
Rekord: Berdys, Palichleb (46' Polnik), Skolarz, Knysak, Pietrzyk, Nowacka (46' Nowak), Kłębek (46' Madeja), Włodarczyk, Moskała (46' Karolina Czyż), Adamek, Chóras (34' Galus)
Widzów: 50

To był bardzo słaby mecz w wykonaniu piłkarek Resovii. Rzeszowianki nie podjęły walki z wyżej notowanym rywalem i już do przerwy zapowiadało się na rekordowe lanie.
Po raz pierwszy Kamilla Butkevich skapitulowała już w 4 minucie spotkania. Akcja z prawego skrzydła piłkarek Rekordu zakończona precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę Katarzyny Moskały była sygnałem, że egipa gości zainteresowana jest wyłącznie kompletem punktów.
Defensywa Resovii popełniała sporo błędów, ale i białoruska bramkarka Resovii nie może zaliczyć tego występu do udanych. W 21 minucie Klaudia Nowacka wpisała się na listę strzelców bezpośrednio z rzutu rożnego.
Mecz toczył się głównie na połowie Resovii, która starała się wydostać z tarapatów za sprawą kontrującej od czasu do czasu Karoliny Bednarz. Skrzydłowa Resovii była jednak osamotniona pod bramką rywalek i Wiktora Berdys nie miała zbyt wiele pracy.
W 44 minucie przyjezdne swoją przewagę przypieczętowały kolejnym trafieniem. Ponownie na listę strzelców wpisała się Katarzya Moskała, która znalazła się na czystej pozycji po prostopadłym podaniu za linię rzeszowskiej defensywy.
Kilkadziesiąt sekund później w bramce zaspała Klaudia Butkevich i uderzenie z dystansu Magdaleny Knysak zakończyło się golem na 0:4.
Po przerwie świeżo upieczony beniaminek ekstraligi kontrolował przebieg spotkania. Resovia starała się zdobyć honorowe trafienie, ale rywalki z Bielska-Białej nie pozwalały na zbyt wiele "biało-czerwonym".
Ostatnim akcentem tego nieudanego dla Resovii spotkania był gol Karoliny Czyż, która w 89 minucie ustaliła wynik spotkania na 0:5.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:


83  85

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2021 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by