|
|
|
2023.12.15 | Odetchnęli z ulgą
|
|
Resovia Rzeszów - Odra Opole 1:0 (0:0)
78'
(sam.) Żemło
Resovia:
Pindroch, Mikulec, Adamski, Osyra, Lempereur (62' Ciepiela ),
Mazek, Urynowicz, Kanach, Łyszczarz ,
Ibe-Torti (41' Eizenchart), Mikrut
Odra: Haluch, Spychała
(86' Din Sula), Kamiński, Żemło, Szrek
, Hebel (43'
Pikk), Purzycki ,
Niziołek, Czapliński ,
Surzyn, Sarmiento
Sędzia: Piszczelok (Katowice),
Widzów: 515
Z odrobiną radości wejdą w świąteczny okres piłkarze Resovii, którzy
przerwali fatalną serię porażek i na zakończenie piłkarskiej jesieni
pokonali Odrę Opole. Powodów do huraoptymizmu rzeszowianie jednak nie
mają, bo wygrana z silnym rywalem kosztowała ich sporo zdrowia. Bez
wzmocnień kadrowych cel utrzymania "Pasiaków" w Fortuna I Lidze może
okazać się "mission impossible".
Trener Rafał Ulatowski zanotował pierwsze zwycięstwo w roli szkoleniowca
"Pasiaków", ale na konferencji prasowej rzetelnie ocenił pojedynek:
"W grze 11 na 11 nie byliśmy zespołem lepszym".
Niewątpliwie początek spotkania należał do gości, którzy
nieprzypadkowo zasłużyli na tytuł "czarnego konia" rozgrywek. Piłkarze
Adamia Noconia zaatakowali od pierwszego gwizdka i powracający do bramki
Brania Pindroch miał sporo roboty już w pierwszej połowie. Groźnie pod
bramką Resovii było głównie po dalekich wrzutkach z autu i solowych
akcjach Jeana Franco Sarmiento. Z dużym zachwytem oglądało się
poczynania kolumbijskiego 26-latka, dla którego nie było przeszkodą
dwóch lub trzech rywali w pobliżu.
W 5 minucie strzałem z dystansu starał się zaskoczyć golipera Resovii
Michał Surzyn i tylko dzięki świetnej interwencji bramkarza, piłka nie
wylądowała w siatce.
W 38 minucie Kelechukwu Ibe-Torti próbował ograć Jakuba Szreka, a ten
faulował piłkarza Resovii w okolicach linii końcowej boiska.
Arbiter początkowo nie przerwał gry, ale wezwany do analizy VAR,
wstrzymał akcję i ocenił przewinienie piłkarza Odry na czerwoną kartkę.
Defensor gości musiał opuścić plac gry, ale i piłkarz Resovii z powodu
kontuzji nie dokończył meczu.
Grający w przewadze liczebnej rzeszowianie zaatakowali odważniej jeszcze
przed przerwą. W doliczonym czasie pierwszej połowy mieli dwie dogodne
okazje bramkowe. Soczystym strzałem z 16 metrów popisał się Filip
Mikrut, a po chwili kilkunastu centymetrów zabrakło Radkowi Adamskiemu,
aby sięgnął piłki dośrodkowanej przez Adriana Łyszczarza.
Po przerwie gra "Pasiaków" wyglądała już dużo lepiej. W 60 minnucie
przed szansą bramkową stanął aktywny Kamil Mazek, ale z kilku metrów
niezbyt czysto trafił w futbolówkę. Rzeszowianie podkręcili tempo gry, a
motorem napędowym akcji gospodarzy starał się być Adrian Łyszczarz.
24-letni wychowanek Śląska Wrocław dwoił się i troił, aby zrehabilitować
się za błąd z meczu ze Zniczem Pruszków. Starał się uderzać z dystansu i
obsługiwać kolegów z zespołu precyzyjnymi podaniami. Nie zawsze te akcje
"Pasiakom" układały się tak, jak życzyłaby sobie tego publiczność, ale w
78 minucie stadion ożywił się, bo piłka wpadła do siatki.
Futbolówkę z lewej strony boiska w pole karne dośrodkowywał Marcin
Urynowicz, a Piotr Żemło trącił ją głową i niefortunnie trafił do
własnej bramki. Spory udział w sytuacji bramkowej miał Filip Mikrut,
który naciskał defensora Odry.
Kilka minut później zamknąc spotkanie strzałem na 2:0 mógł Kamil Mazek.
Pomocnik Resovii w dogodnej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką.
W doliczonym czasie gry goście zasypali pole karne Resovii wrzutkami,
ale miejscowi już z większym opanowaniem kontrolowali zagrożenie.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną "biało-czerwonych", który z
dużą ulgą mogli zakończyć rundę jesienną.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Odra |
| bramki |
1 |
0 |
| strzały celne |
3 |
3 |
| strzały niecelne |
3 |
0 |
| rzuty rożne |
4 |
6 |
| na spalonym |
1 |
3 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
24 |
21 |
| żółte kartki |
2 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
1 |
Rafał Ulatowski (trener Resovii): Mecz
miał dwie odsłony. W grze jedenastu na jedenastu nie byliśmy zespołem
lepszym. Trzeba oddać Odrze, że kontrolowała przebieg meczu. Rywal nie
zaskoczył nas stałymi fragmentami, bo wiedzieliśmy, że piłki autowe
wrzucane są daleko w szesnastkę. Pod naszą bramką jednak nie było
większego zagrożenia. Przy jednej akcji Brania Pindroch dobrze wybronił
nad poprzeczką. Gra toczyła się raczej na naszej połowie. Dopiero
nieszczęsna sytuacja z Kelechukwu i czerwona kartka dla gości coś
zmieniła. Strzał Mikruta, a później poprawka Łyszczarza sprawiły, że
uwierzyliśmy w coś więcej. Widzieliśmy co może dać nam zwycięstwo i
wiedzieliśmy co będzie jeśli przegramy. Ta zbyt duża chęć wygranej
wywoływała takie, a nie inne reakcje. W przewadze zagraliśmy
konsekwentnie - tak, jak mówiliśmy sobie w szatni. Pomimo przewagi
wzrostu w końcówce Odra tak bardzo nam nie zagroziła. To jest moje
pierwsze zwycięstwo. Cieszę się i może to da nam nadzieję, że o Resovii
będzie się mówić w pozytywnym znaczeniu. Życzę wszystkim resoviakom, aby
nas nie opuszczali i byli przekonani, że piłkarze bedą zostawiać serce
na murawie. Życzę resoviakom, aby byli dumni ze swojej drużyny. U mnie
duża ulga, bo czekałem długo na to zwycięstwo. Po porażce pomógł mi dużo
nasz sztab. To, że wygraliśmy jest ok, ale mnie cieszy, że piłkarze we
mnie uwierzą. Trener, który nie wygrywa może dużo mówić, ale zespół musi
uwierzyć, że jestesmy na drodze do zwycięstw. Jeśli chodzi Ibe-Tortiego,
to nie chcę być złym prorokiem, ale może to być ciężka kontuzja. Keli to
jedna z naszych głównych broni ofensywnych. Jeśli chodzi o rundę
wiosenną to: 4 stycznia zaczynamy pierwszy trening, seria badań
medycznych, później jedziemy do Woli Chorzelowskiej, mamy swoich
sparingpartnerów. Nie jedziemy do ciepłych krajów, bo po powrocie nie
mamy za bardzo gdzie trenować w Rzeszowie. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.12.09 | Beniaminek za mocny dla Resovii
|
|
Resovia Rzeszów - Znicz Pruszków 1:2 (0:0)
59'
Urynowicz - 54' Tabara, 90' Proczek
Resovia:
Gliwa, Tomal, Adamski,, Osyra, Zastawnyj (63' Ibe-Torti ),
Mikulec, Urynowicz
(90' Bąk), Kanach, Ciepiela (63' Mazek), Łyszczarz (86' Eizenchart),
Górski  
Znicz: Mleczko, Krajewski (86' Proczek), Juchymowycz ,
Błyszko, Grudziński, Moskwik (71' Wawszczyk ),
Nowak (90' Cegiełka), Pomorski, Nagamatsu, Krocz (46' Tabara), Wójcicki
Sędzia: Szypuła (Bielsko-Biała),
Widzów: 496
Beniaminek z Pruszkowa po raz drugi w sezonie utarł nosa rzeszowskim
"Pasiakom" i po raz drugi zwycięstwo ekipy Mariusza Misiury było
zasłużone.
Gospodarze byli bliscy remisu, bo bramkę na 1:2 stracili w ostatnich
sekundach spotkania, ale ich gra w całym spotkaniu pozostawiała wiele do
życzenia.
Początek spotkania wsazywał, że "biało-czerwoni" chcą przerwać fatalną
serię porażek i pokazać się nowemu szkoleniowcowi z dobrej strony. Na
prawym skrzydle mocno szarpał Rafał Mikulec, który starał się
przygotować akcję bramkową dla osamotnionego w przodzie Macieja
Górskiego.
Z czasem jednak gra "Pasiaków" traciła na jakości i przyjezdni dłużej
zaczęli utrzymywać się przy piłce. Znicz miał sporo stałych
fragmentów gry i rzutów rożnych, bo cofnięta zbyt głęboko defensywa
rzeszowskiego zespołu mocno musiała pracować i wybijała futbolówkę poza
plac gry.
Po przerwie piłkarze Mariusza Misiury dostali prezent od gospodarzy.
Adrian Łyszczarz próbował wyprowadzić piłkę z okolic pola karnego
Resovii i fatalnie podał futbolówkę do Krystiana Tabary. 22-letni
wychowanek Orkanu Sochaczew skutecznie skorzystał z asysty i soczystym
uderzeniem na bramkę zaskoczył golkipera Resovii. Uderzona z odpowiednią
siłą piłka dostała rotacji, po której Michał Gliwa mógł tylko
rozłożyć ręce.
Rzeszowianie zrehabilitowali się kibicom pięć minut później efektowną
bramką Marcina Urynowicza. Piłkarz Resovii uderzył futbolówkę z 30
metrów na bramkę Miłosza Mleczki i trafił precyzyjnie w okienko.
Wydawać się mogło, że Resovia ma szanse wrócić na właściwe tory, jednak
końcówka meczu w wykonaniu "Pasiaków" była koszmarna, a ich gra
kompletnie niezrozumiała. Rzeszowianie próbowali atakować za sprawą
Ibe-Tortiego iMazka, ale ich indywidualne akcje nie przynosiły
zamierzonego efektu, bo defensywa Znicza grała uważnie, a akcje
rzeszowian mocno czytelne.
W samej końcówce resoviacy narobili sobie znowu kłopotów na własne
życzenie. W 88 minucie drugą żółtą kartkę po faulu na bramkarzu Resovii
otrzymał Maciej Górski i gospodarze kończyli spotkanie w okrojonym
składzie.
Goście poczuli, że są w stanie coś jeszcze ugrać w meczu z rywalem,
który sprawia wrazenie kompletnie pogubionego w pierwszoligowej
rzeczywistości. Resovia zaczęła wybijać futbolówkę za własną połowę i
niektóre zagrania gospodarzy wołały o pomstę do nieba. Tymczasem goście
skrzętnie pracowali na akcję bramkową. W 94 minucie spotkania ku
rozpaczy miejscowych, osiągnęli cel. Piłka wrzucona na pole karne
trafiła do Tymona Proczka, a ten przy biernej postawie rzeszowskich
obrońców z bliskiej odległości pokonał Gliwę.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Znicz |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
5 |
4 |
| strzały niecelne |
4 |
7 |
| rzuty rożne |
2 |
8 |
| na spalonym |
1 |
3 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
19 |
17 |
| żółte kartki |
4 |
2 |
| czerwone kartki |
1 |
0 |
Rafał Ulatowski (trener Resovii): Myślę,
ze taki mecz powinniśmy potrafić zremisować. W sposób jaki podarowalismy
pierwszą bramkę dla Znicza, wyrównanie po kapitalnym strzale Urynowicza
i w doliczonym czasie gry, grając w osłabieniu....to są nasze
mankamenty. Nie zdajemy sobie sprawy z powagi sytuacji jaka nam zagraża
w czasie doliczonej gry. Popełniamy nadal proste błędy w defensywie i to
jest skutek miejsca, na którym jesteśmy w tabeli. Nie mam nic na
usprawiedliwienie. Jest mi bardzo przykro, że mój debiut wypadł a takim
nie najlepszym meczu. Słaba gra w pierwszej połowie i wynik zasłużony
dla Znicza. Mamy sytuację podbramkową, ale będziemy walczyć. Mamy 16
meczów. My darujemy rywalom bramki. Emocji było bardzo dużo. Bakuje nam
wyrachowania. Schodzimy z porażką przykrą i wstydliwą. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.12.06 | Debiut byłej piłkarki Resovii w
reprezentacji Polski
|
|
Pochodząca
z Nehrybki (pow. przemyski) Oliwia Domin zadebiutowała w reprezentacji
Polski w meczu UEFA Ligi Narodów kobiet. Rywalem Polski w spotkaniu
dywizji B była Grecja, a była piłkarka Resovii pojawiła się na boisku w
90 minucie spotkania.
19-letnia zawodniczka karierę piłkarską zaczynała w Czuwaju Przemyśl, a
w latach 2017-19 reprezentowała barwy Resovii. Już wówczas powoływana
była do reprezentacji młodzieżowych: U13 i U15.
W 2019 r. została zawodniczką SMS-Łódź i już jako reprezentantka klubu z
Ekstraligi powoływana była na mecze kadry U19.
Kolejnym etapem w jej karierze piłkarki grającej na pozycji defensywnego
pomocnika było powołanie do kadry Polski przez trenerkę Nine Patalon. Na
swój pierwszy mecz w pierwszej reprezentacji cierpliwie czekała i w
spotkaniu przeciwko Ukrainie (1 bm.) nie udało sie jej zadebiutować, ale
w meczu z Grecją (2:0) rozgrywanym w Sosnowcu (5 bm.) dostała szansę na
grę.
- Dla mnie najważniejsze jest teraz to, że tak płynnie udało się mi
przejść z kadry młodzieżowej do pierwszej reprezentacji. Bardzo się
cieszę, że moja była drużyna Resovia jest na pierwszym miejscu i mam
nadzieję, że w końcu uda jej się ten historyczny awans wywalczyć.
Kibicuję dziewczynom bardzo i trzymam za nie kciuki - nawiązała do
swojej przeszłości w Resovii reprezentantka kraju w wywiadzie udzielonym
dla portalu "Łączy Nas piłka".
|
|
Łączy Nas Piłka,
resoviacy.pl
|
|
2023.12.04 | Rafał Ulatowski trenerem Resovii
|
|
Działacze
Resovii przedstawili nazwisko nowego szkoleniowca I-ligowych piłkarzy
Resovii. Jest nim 50-letni Rafał Ulatowski trener z licencją UEFA Pro.
Przez ostatnie lata związany był z Akademią Piłkarską Lecha Poznań. Jest
byłym piłkarzem Łódzkiego Klubu Sportowego, Bałtyku Gdynia i klubów
islandzkich. Karierę w roli szkoleniowca zaczynał w młodzieżowych
zespołach ŁKS-u i Piotrcovii Piotrków Trybunalski.
W swoim trenerskim dorobku ma pracę w takich klubach jak: Zagłębie
Lubin, GKS Bełchatów, Cracovia, Lechia Gdańsk, Miedź Legnica, i Lech
Poznań. W 2008 roku pracował również z reprezentacją Polski jako
asystent Leo Benhakkera.
Ostatnim zespołem, który prowadził były rezerwy Lecha Poznań. Z drużyną
tą w sezonie 2019/20 awansował do II igi.
|
|
2023.12.02 | Mecz Resovii z Wisłą Płock odwołany!
|
|
Mecz
Resovii z Wisłą Płock zaplanowany na godz. 20.00 został odwołany z
powodu złego stanu boiska.
Pomimo starań pracowników klubu i kibiców Resovii, którzy od wczesnych
godzin odśnieżali boisko na stadionie miejskim, meczu nie udało się
rozegrać. O godzinie 16 zalegający śnieg udało się usunąć z murawy, ale
intensywne opady po godz. 18 skutecznie uniemożliwiły rozegranie
spotkania. Ostatecznie decyzją sędziów i delegata podjęto decyzję o
przełożeniu zawodów.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.11.25 | Ekipa Klaudii Gajdur w 1/8 Pucharu Polski
|
|
Resovia Rzeszów U18 - PTC II Pabianice 3:2 (2:0)
6' Frydrych, 34' Kusior, 80' Mikuszewska - 55' Bąbel, 67' Gała
Resovia:
Pydych, Szczur, Jednacz, Gołojuch, Zdeb, Frydrych, Szydło, Mik (65'
Ostaszewska), Jasłowska (65' Mikuszewska ),
Szlęzak, Kusior (75'
Pietrzyk)
PTC II:
Paturaj, Bąbel , Kociołek, Karpińska
(72' Stempel) Gała , Rosa
(58' Pach),
Stecka, Rosiak, Kowalska, Suskiewicz, Soergel
Sędzia: Tymoszuk (Lublin),
Widzów: 50
Juniorki Resovii poszły śladem starszych koleżanek z pierwszego zespołu
i w 1/16 Pucharu Polski pokonały ekipę z Pabianic.
Ekipa trenerki Klaudii Gajdur do przerwy prowadziła 2:0 po golach
17-letniej Wiktorii Frydrych i 16-letniej Gabrieli Kuisor. Po
przerwie do głosu doszły podopieczne Wiesława Siębora i po błędach
rzeszowskiej defensywy ekipa gości doprowadziła do wyrównania. Bramkę na
2:1 zdobyła dziesięć minut po przerwie Klaudia Bąbel, a autorką drugiego
trafienia dla gości bya Oliwia Gała, która w 67 minucie zmusiła do
kapitulacji Natalię Pydych.
Młode piłkarki Resovii nie po raz pierwszy pokazały, że są zespołem z
charakterem. O wygranej rzeszowskiego zespołu przesądziła bramka Kamili
Mikuszewskiej, która strzałem w 80 minucie zapewniła Resovii kontunuację
pucharowej przygody.

foto: Resovia Rzeszów, sekcja kobiet
|
|
2023.11.25 | Dowodzik poproszę!
|
|
Resovia Rzeszów - Checz Gdynia 3:1 po dogr. (0:1, 1:1)
60' Strasińska 97' Kaput, 107' Salawa - 43' (k) Furmianiak
Resovia:
Barszcz, Kurasz, Czyż, Florek, Gajdur, Bukowiec, Miś, Krawczyk,
Kwoka (116' Marszał), Salawa, Strasińska (85' Kaput)
Checz:
Sędzia: Mańko (Lublin), Widzów: 60
Pierwszoligowe piłkarki Resovii w 1/16 Pucharu Polski pokonały gdyński
Checz i awansowały na kolejny szczebel rozgrywek. Radość rzeszowskiego
zespołu po ostatnim gwizdku była ogromna, bo wygrana kosztowała nasze
piłkarki sporo zdrowia i nerwów. Piłkarki Resovii miały też na pieńku z
gdyńskim zespołem, bo już ligowe starcie obydwu ekip z pierwszych dni listopada
obfitowało w faule i niesnaski.
Początek meczu należał do piłkarek Resovii, ale defensywa wiceliderek
pierwszej ligi nie pozwalała gospodyniom na zbyt wiele. Przyjezdnym
przed przerwą sprzyjało też szczęście, bo dwukrotnie piłka lądowała na
poprzeczce bramki bronionej przez Amelię Jarguz.
To jednak gdynianki schodziły na przerwę z korzystnym wynikiem, bo w 43
minucie Anna Furmaniak strzałem z rzutu karnego pokonała Alicję Barszcz.
Resovia miała sporo pretensji do sędziny, która przyznała "jedenastkę"
przyjezdnym po ewidentnym spalonym.
Po przerwie na boisku było sporo chaosu i ostrej gry. W 60 minucie do
wyrównania doprowadziła Martyna Strasińska i rzeszowianki ponownie
zaczęły zyskiwać przewagę w tym spotkaniu.
Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry z boiska wyleciała ukarana
czerwoną kartką piłkarka Checzu i w dogrywce rzeszowianki miały
ułatwione zadanie.
Rzeszowianki wykazały się ogromną determinacją i za sprawą duetu
Kaput-Salawa dokumentowały przewagę trafieniami.
W 97 minucie spotkania podawała piłkę Salawa, a Kaput strzałem z
bliskiej odległości wpisała się na listę strzelców. Dziesięć minut później piłkarki Resovii
zamieniły się rolami i tym razem podawała Kaput, a formalności dopełniła
Salawa.
Poirytowany porażką szkoleniowiec gdyńskiego zespołu Robert Chałaszczyk
w mocno niesportowy sposób komentował wydarzenia na boisku, a po
ostatnim gwizdku przyjezdni zarządali okazania trójce sędziowskiej przez rzeszowskie piłkarki... dowodów
osobistych.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.11.25 | Resovia dryfuje w dół tabeli
|
|
Motor Lublin - Resovia Rzeszów 3:2 (2:1)
26'
72 (k) Ceglarz, 41' Rudol - 7' Łyszczarz, 62' Ibe-Torti
Motor:
Rosa, Lis (76' Staszak), Rudol, Magnuszewski ,
Palacz (84' Luberecki), Król, Wolski, Scalet
(75' Gąsior), Ceglarz, Rybicki (76' Sędzikowski), spiewak (62' Wełniak)
Resovia: Gliwa, Zastawnyj (46' Adamski), Chuchro, Osyra,
Mikulec, Mazek (73' Eizenchart), Kanach (80' Wasiluk), Ciepiela,
Łyszczarz (73' Urynowicz ),
Ibe-Torti, Górski (87' Mikrut)
Sędzia: Łężny (Kluczbork),
Widzów: 3932
Prowadzony przez trenera Jakuba Żukowskiego zespół Resovii zostawił w
Lublinie dobre wrażenie, ale punktów nie przywiózł. Rzeszowianie dryfują
w dół tabeli, a włodarze rzeszowskiego klubu nie znajdują rozwiązania na
wyjście z marazmu. Czy szkoleniowiec Jakub Żukowski będzie kołem
ratunkowym "Pasiaków"? O tym przekonamy się w kolejnych meczach
ligowych, które rozegrane zostaną jeszcze w grudniu.
Mecz zaczął się dobrze dla rzeszowian, któzy już w 7 minucie cieszyli
się z gola. Rafał Mikulec zagrał piłkę na lewą stronę boiska w okolice
narożnika, a ten dośrodkował w pole karne. Na 5 metrze był Adrian
Łyszczarz, który strzałem z bliskiej odległości zaskoczył golkipera
gospodarzy.
Kilka minut później "setkę" miał Kelechukwu Ibe-Torti, ale przegrał
pojedynek "jeden na jeden" z Rosą.
Gospodarze obudzili się po kwadransie i zaczęli dłużej utrzymywać się
przy piłce. W 26 minucie zdołali odrobić stratę po golu Piotra Ceglarza.
Zaczęło się od straty piłki przez gosci w środkowych rejonach boiska.
Poźniej w polu karnym za akcją nie zdążył Wołodymyr Zastawnyj, a Karol
Chuchro nie zadbał o przypilnowanie rywala i Mariusz Rybicki mógł
wyłożyc futbolówkę autorowi trafienia.
Z czasem rzeszowianie zaczeli popełniać więcej błędów. W 41 minucie
"biało-czerwoni" przysnęli po rzucie rożnym i Sebastian Rudol trafieniem
na 2:1 wprowadził gospodarzy na właściwe tory.
Po przerwie więcej z gry mieli miejscowi. Rzeszowianie zbyt szybko
pozbywali się piłki i mieli problem z wyjściem na połowę rywali. W
efekcie naporu gospodarzy coraz więcej pracy miał w bramce "Pasiaków"
Michał Gliwa.
Piłkarze Jakuba Żukowskiego starali się przetrwać napór Motoru, a w
odpowiedniej chwili wyprowadzić skuteczny kontratak. W 62 minucie udało
im się przeprowadzić akcję, po której w szeregach gospodarzy zapanował
konsternacja. Efektownym rajdem przez połowę boiska popisał się Kamil
Mazek, a kropeczkę nad "i" postawił Ibe-Torti, który wykorzystał błąd
bramkarza Motoru i doprowadził do wyrównania.
Rzeszowianie zaczęli czuć się coraz pewniej pod bramką Rosy, ale w 72
minucie znowu postarali się o kłopoty. Z lewej strony boiska w pole
karne szarżował Mariusz Rybicki, który najpierw ograł Radka Adamskiego,
a później dostał od niego stempel na stopę. Arbiter odgwizdał rzut
karny, którego skutecznym egzekutorem był Ceglarz i Motor ponownie
wyszedł na prowadzenie.
W końcowych minutach spotkania szansę na zmianę rezultatu spotkania miał
Filip Mikrut. Wychowanek Resovii uderzał na bramkę Rosy, ale w ostatniej
chwili został zablokowany przez jednego z defensorów i punkty zostały w
Lublinie.
|
|
statystyki meczu |
| |
Motor |
Resovia |
| bramki |
3 |
2 |
| strzały celne |
4 |
5 |
| strzały niecelne |
8 |
6 |
| rzuty rożne |
7 |
3 |
| na spalonym |
3 |
0 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
10 |
15 |
| żółte kartki |
2 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
Jakub
Żukowski (trener Resovii): Ciężko coś powiedzieć po takim
meczu. Myślę, że ten mecz w naszym wykonaniu był dobry, można nawet
powiedzieć, że bardzo dobry. Chcieliśmy grać w piłkę, utrzymywać się
przy piłce. Dużymi fragmentami nam to wychodziło. Gdybyśmy wykorzystali
sytuacje Kelechukwu i później po rzucie rożnym, to można było zamknąć to
spotkanie. Niestety piłka jest taka i Motor stworzyłsytuacje, po których
wyrównał, a później wyszedł na prowadzenie. Uważam jednak, że idziemy w
dobrym kierunku. Motor to bardzo dobry zespół. Uważam, że taktycznie to
jeden z lepszych zespołów w lidze. Trener Feiowykonuje tutaj świetną
robotę. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.11.18 | Zwycięstwo na zakończenie rundy
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Głogovia Głogów Młp. 1:0 (0:0)
77'
(k) Mikrut
Resovia
II: Sujecki, Czapniewski, Borkanov, Zybała, Szymkiewicz (72' Ceci),
Bielenda, Stępak, Bąk (88' Drelicharz), Pirnach, Marciniec, Mikrut (87'
J. Maćkowiak)
Głogovia: Lipka, Osuch, Łeń, Kmiotek, Pilecki ,
Walat, G. Płonka, Czop (80' Mostovyi), T. Płonka Woźniak Sz. Maćkowiak
Sędzia: Pająk (Mielec), Widzów: 40
To był twardy, prowadzony w szybkim tempie pojedynek zespołów, które
wiedzą o co chodzi w piłce. Wyrównane spotkanie pewnie skończyłoby się
bezbramkowym remisem, gdyby nie karny podyktowany za faul Pileckiego na
Cecim. 27-letni piłkarz gości w 77 minucie łapał za koszulkę w polu
karnym szarżującego na bramkę rezerwowego Resovii i arbiter sięgnął po
gwizdek.
"Jedenastkę" na bramkę zamienił pewnym strzałem na prawy słupek Filip
Mikrut, który tym samym zapewnił gospodarzom komplet punktów.
W końcowych fragmentach meczu goście rzucili się do desperackich ataków
i w przodzie sporo do powiedzenia miał doświadczony Tomasz Płonka.
Defensywa Resovii przetrwała jednak napór i rzeszowianie dowieźli wynik
do ostatniego gwizdka.
Mecz prowadzony w trudnych warunkach atmosferycznych obfitował w akcje
podbramkowe, ale na słowa uznania zasłużyli tego dnia obydwaj bramkarze.
Nikodem Sujecki (Resovia) i Piotr Lipka (Głogovia) nie tylko wykazywali
się świetnymi interwencjami, ale potrafili kierować i ustawiać obrońców
w swoich zespołach.
Rzeszowianie zakończyli rundę jesienną na 12 miejscu w tabeli z 22
punktami na koncie.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.11.18 | Piłkarki Resovii mistrzyniami jesieni!
|
|
Resovia Rzeszów - Ślęza Wrocław 0:0
Resovia:
Barszcz, Gajdur, Florek, Czyż, Gołojuch (80' Michalska), Kwoka,
Salawa (55' Szydło), Miś, G. Krawczyk (70' Mikuszewska), Bukowiec (46'
Kurasz), Kaput (46' Strasińsk)
Ślęza: Raduj, Szewczyk, Woźniak, Gaber, Larska (60' Kravchuk),
Adamiec (84' Gąsiorek), N. Krawczyk, Gruchała (60' Góra), Mieszczak (72'
Domaszewicz), Walczak, Matuszewska
Sędzia: Wiatr (Tarnów), Widzów: 50
W meczu kończącym rundę jesienną rozgrywek Orlen I Ligi Kobiet piłkarki
Resovii podzieliły się punktami ze Ślęzą Wrocław. Bezbramkowy remis był
wynikiem sprawiedliwym, ale o niedosycie mówiono po ostatnim gwizdku w
obydwu ekipach.
Początek spotkania należał do przyjezdnych. Wrocławianki starały się
długimi podaniami za plecy defensorek Resovii znaleźć drogę do bramki.
Dwukrotnie na przeszkodzie stanęła im jednak Alicja Barszcz. Bramkarka
Resovii broniła w tym spotkaniu fenomenalnie.
Druga połowa spotkania była lepsza w wykonaniu "Pasiaczek". Resovia
zaczęła sobie stwarzać okazje bramkowe, ale defensywa wrocławska była
poukładana i na wiele nie pozwalała "biało-czerwonym".
Duży wpływ na przebieg spotkania miały trudne warunki atmosferyczne.
Padający i marznący deszcz nie zachęcał do koronkowych akcji i
efektownej gry. Wiećej było chaosu i twardej walki. Niestety w starciach
o piłke mocno ucierpiały piłkarki Resovii: Marta Miś i Nicola Salawa. Ta
ostatni z powodu kontuzji opuściła plac gry w 55 minucie.
Podopieczne Łukasza Wojtali zakończyły rundę jesienną na pierwszym
miejscu w tabeli. Rzeszowskie piłkarki dokonały nie lada wyczynu, bo w
lidze nie doznały porażki. Przed nimi jeszcze spotkanie w rozgrywkach
Pucharu Polski.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.11.16 | Mirosław Hajdo odsunięty z funkcji
szkoleniowca zespołu
|
|
- Decyzją władz klubu CWKS Resovia Rzeszów S.A. z dniem 16 listopada
br. Mirosław Hajdo został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny
Resovii Rzeszów - ogłosił za pośrednictwem oficjalnego portalu
internetowego zarząd klubu.
53-letni szkoleniowiec prowadził zespół Resovii od 6 września 2022 r.
Zadebiutował w tej roli meczem "Pasiaków" przeciwko ekipie Chrobrego
Głogów i ten sam zespół był ostatnim rywalem prowadzonego przez niego
zespołu w bieżącym miesiącu.
Aktualną drużynę I-ligowej Resovii powadził w 40 spotkaniach ligowych
(13 zwycięstw, 9 remisów, 18 porażek) i 4 meczach Pucharu Polski (2
zwycięstwa, 2 porażki).
|
|
2023.11.12 | Lech pokonany
|
|
Lech/UAM Poznań - Resovia Rzeszów 1:2 (1:1)
15'
Kuleczka - 37' Salawa, 46' Kwoka
Lech/UAM:
Zajączkowska, Poniedziałek, Przybył, Porada, Piechocka, Sawicka, Kubka
(71' Kościelak), Wojtkowiak (85' Wolska), Kuleczka, Wojciechowska (64'
Jurek), Nowaczyk (71' Lechna)
Resovia: Barszcz, Gajdur, Florek, Czyż Kurasz, Bukowiec (46'
Frydrych), Miś, Krawczyk, Kwoka (90' Marszał), Salawa (76' Szczur),
Strasińska (55' Kaput)
Sędzia: Bojar-Stefańska (Kraków), Widzów: 80
Piłkarki Resovii wróciły z Poznania z kompletem punktów i po 10.
kolejkach rozgrywek Orlen I Ligi nadal są niepokonane.
Początkowo mecz w Poznaniu nie układał się po myśli rzeszowskiego
zespołu. Przed przerwą Lech był zespołem silniejszym fizycznie i
bardziej zdeterminowanym.
W 15 minucie bramakarka Resovii skapitulowała po uderzeniu Maji
Kuleczki. "Biało-czerwone" długo nie potrafiły wejść na właściwe tory i
na stadionie przy ul. Zagajnikowej gospodyie kreowały kolejne akcje
bramkowe. Po 30 minutach gry Resovia jednak zaczęła układaćscenarousz
spotkania po myśli trenera Łukasza Wojtali. Resovia dłużej utrzymywałą
się przy piłce i zaczęła coraz częściej meldować się w polu karnym
rywalek. W 37 minucie po błędzie defensorek Lecha strzałem z bliskiej
odległości pokonała golkiperkę Lecha Nicola Salawa.
Po wznowieniu gry już pierwsza akcja Resovii przyniosła "Pasiaczkom"
bramkę na wagę trzech punktów. W 12 sekundzie wznowienia gry po przerwię
strzałem z 16 metrów popisała się Julia Kwoka, a piłka po nicodziennym
lobie wpadła precyzyjnie obok słupka do siatki.
W kolejnych fragmentach meczu obydwa zespoły miały jeszcze okazje do
zmiany rezultatu, ale wynik meczu został zachowany.
Do zakończenia rundy jesiennej pozostała do rozegrania 1 kolejka, ale
przewaga Resovii nad drugim zespołem w tabeli wynosi 5 punktów i
rzeszowianki są już pewne, że przezimują przerwę w roli lidera.
|
|
2023.11.12 | Spacer w Ciechocinku
|
|
Resovia Rzeszów - Chrobry Głogów 0:1 (0:0)
51'
Ozimek
Resovia:
Gliwa, Zastawnyj, Chuchro ,
Adamski, Lempereur ,
Mikulec (62' Eizenchart), Wasiuluk (80' Ciepiela), Urynowicz (62' Bąk),
Kanach (46' Łyszczarz), Mazek (46' Ibe-Torti), Górski
Chrobry: Węglarz ,
Tabiś, Malczuk, Boguaidis, Estigarribia, Hanc (85' Paz), Bartlewicz (67'
Biel), Mucha (85' Plewka), Mandrysz, Ozimek (76' Machaj), Lebedyński
Sędzia: Urban (Warszawa), Widzów: 908
Piłkarze Mirosława Hajdy przegrali arcyważne spotkanie z Chrobrym
Głogów, który razem z "rzeszowskimi Pasiakami" zakotwiczył w ogonie
Fortuna I Ligi. Po ostatnim gwizdku rzeszowscy kibice mogli być mocno
rozczarowani postawą swoich ulubieńców. "To był spacer na deptaku w
Ciechocinku, a nie walka o ligowe punkty" - podsumował występ
Resovii jeden z kibiców opuszczajacych stadion miejski.
Trener Mirosław Hajdo z powodu kontuzji i kartek musiał bardzo
improwizować, aby slecić defensywę zespołu. Na środku wystawił Karola
Chuchrę. Sam oglądał też mecz z trybuny, bo nazbierał w tym sezonie
żółtych kartoników.
Początek spotkania był dosyć spokojny. Jakub Żukowski (asystent trenera)
w delikatny sposób określił: "To były szachy!"
Okazji bramkowych przed przerwą obydwa zespoły miały jak na
lekarstwo. Po stronie Resovii solidnym uderzeniem z dystansu popisał się
Bartłomiej Wasiluk, a rywale zagrozili bramce Gliwy po sytuacji
Bartlewicza. Pierwsza połowa goli nie przyniosła i była raczej kpiną z
ziębniętych kibiców, którzy liczyli na odrobinę szybszej,
dokładniejszej, skuteczniejszej i składnej gry.
Po przerwie wydawać się mogło, że "Pasiaki" ruszą do natarcia, bo dłużej
zaczęli utrzymywać się przy piłce. Niestety w 51 minucie przyjezdni
skarcili tkwiących w maraźmie gospodarzy. Wszystko zaczęło się od
wyprowadzeni piłki z własnej połówy przez Dylana Lempereura. Boczny
obrońca "Pasiaków" niezbyt pewnie czuł się w butach rozgrywającego i po
jego niecelnym podaniu futbolówkę przejęli rywale. Po dwóch lub trzech
podaniach zza pola karnego uderzył pod poprzeczkę Ozimek i było 0:1.
Resoviacy starali się konstruować akcje, ale mnożyły się niecelne
podania i desperackie strzały, które nie mogły zrobić krzywdy
Węglarzowi. Najlepszą okazję do wyrównania miał w 61 minucie Ibe-Torti.
To po uderzeniu głową skrzydłowego Resovii futbolówka wylądowała na
słupku. W ostatnim kwadransie meczu Resovia starała się wrzucać piłki w
pole karne rywali i może w niższych ligach dałoby to oczekiwany efekt.
Ostatecznie mecz zakończył się porażką "Pasiaków", którzy w całym
spotkaniu oddali dwa celne strzały.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Chrobry |
| bramki |
0 |
1 |
| strzały celne |
2 |
5 |
| strzały niecelne |
5 |
3 |
| rzuty rożne |
5 |
3 |
| na spalonym |
0 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
14 |
18 |
| żółte kartki |
2 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
Jakub
Żukowski (asystent trenera Resovii): Nie bedę ukrywał, że
jesteśmy bardzo źli. Spodziewaliśmy się trudnego meczu, ale
wyobrażaliśmy sobie, że zakończy się on zupełnie innym rezultatem. Co do
meczu, to tak jak państwo widzieli, pierwsza połowa to delikatnie mówiąc
były szachy. Obydwa zespoły się badały. Chrobry przyjechał z ustawieniem
w obronie niskiej. Czekał na swoje sytuacje, a my próbowaliśmy budować
coś. Natomiast z samego posiadania piłki nie można stwarzać sytuacji.
Trzeba przesuwać rywala, grać szybciej. Zrobiliśmy kilka korekt, jednak
po błędzie naszego bocznego obrońcy i podaniu do środka straciliśmy
piłkę. W centralnych rejonach boiska rywale przejęli piłkę i autor
bramki oddał, można powiedzieć strzał życia. Po tej bramce zrobiliśmy
kilka korekt, ruszyliśmy do przodu, próbowaliśmy stwarzać sytuacje
bramkowe, niestety żadna z nich nie zakończyła się bramką. Jesteśmy
rozczarowani i źli. Po zmianach akcje były składniejsze, ale początek i
pierwsza połowa nie był zadowalające. Chrobry w obronie niskiej nieźle
się prezentował. Mieliśmy z tym duże problemy. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.11.11 | Walczyli do końca
|
|
Lecha Sędziszów Młp. - Resovia II SMS Rzeszów 1:2 (1:0)
2'
Jezuit - 57' Marciniec, 83' Pirnach
Lechia:
Ćwiczak, Czółno
(82' Malisiewicz), Jezuit, Kanach, Karczewski (65' Kędzior), Lesiński,
Mucha (86' Kapłan), Początek, Pyrdek ,
Słoma, Wesołowski (75' Janda )
Resovia II: Sujecki, Szpojnarowicz, Zybała, Modrzejewski ,
Ostrowski (75' Stępak), Drelicharz (46' Mikrut ),
Szymkiewicz (84' Jaroch), Bielenda, Ceci (87' A. Zięba), Pirnach ,
Marciniec
Sędzia: Kantor (Dębica)
To było trudne spotkanie zespołów walczących o zachowanie statusu
czwartoligowca. Piłkarze Marcina Laski zapomnieli o koncentracji na
poczatku meczu i już w 2 minucie Jezuit dał prowadzenie gospodarzom.
"Biało-czerwoni" musieli ruszyć do zdecydowanego natarcia, ale nie
radzili sobie z atakiem pozycyjnym i Ćwiczak długo zachowywał czyste
konto.
W 57 minucie starania gości przyniołsy zamierzony efekt i Mikołaj
Marciniec doprowadził do wyrównania. Gospodarze po straconej bramce
musieli zagrać bardziej ofensywanie, a na to tylko czekał Dmytro
Pirnach.
Skrzydłowy Resovii świetnie czuje się w indywidualnych szarżach i jeśi
ma więcej miejsca pod polem karnym rywali to potrafi wykorzystać swoje
umiejętności. Tak było w 83 minucie, bo to po strale ukraińskiego
piłkarza rzeszowianie mogli świętować wyganą.
|
|
2023.11.08 | Drugoligowiec pokonany
|
|
Resovia Rzeszów U18 - MOSiR Lubartów 1:0 (0:0)
61' Kusior
Resovia:
Pydych, Jednacz, Szczur, Gołojuch ,
Zdeb, Frydrych, Szydło
(75' Mikuszewska), Cedziło (60' Jasłowska), Ostaszewska (60' Mik),
Kusior, Pietrzyk (46' Szlęzak)
MOSiR: Tomasiak, Sowisz, Skomorowska
(60' Osior ),
Orzepowska ,
Litwińczuk, Karpińska ,
Kot, Kusiak, Kurtak (75' Radzimowska ),
Krajewska, Kosior
Sędzia: Oracz (Nowy Sącz),
Widzów: 40
Juniorski zespół piłkarek Resovii staje się prawdziwą rewelacją
sezonu. Podopieczne Klaudii Gajdur nie tylko świetnie radzą sobie w
rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorek, ale nie odpuszczają również w
rozgrywkach Pucharu Polski. Tym razem pokonały drugoligowy zespół
MOSiRu Lubartów.
Bramkę dającą "biało-czerwonym" awans do kolejnej rundy rozgrywek
Pucharu Polski zdobyła w 61 minucie Gabriela Kusior. Piłkarka
Resovii zakończyła kontratak skutecznym trafieniem z 15 metrów.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.11.08 | Sensacja w meczu piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - AZS UJ Kraków 2:2 (1:1), 3:2 po rzutach karnych
33' Strasińska 112' Salawa - 17' Mordel, 117' Bińkowska
Resovia:
Barszcz, Gajdur, Florek, Czyż (101' Marszał), Kurasz, Bukowiec (60'
Michalska), Strasińska (60' Kaput), Miś, Krawczyk, Kwoka, Salawa
AZS UJ Kraków (skład wyjściowy): Michalska, Dragunowicz,
Malinowska, Pleban, Sivakova, Romuzga, Wachowska, Bińkowska, Sroka,
Wójcik, Mordel
Sędzia: Płaskocińska (Radom), Widzów: 200
Pierwszoligowe piłkarki Resovii sprawiły ogromną sensację pokonując w
meczu 1/32 Pucharu Polski AZS UJ Kraków. "Akademiczki" to zespół z
Ekstraligi i o tym, że jest wymagającym przeciwnikiem wiadomo było
już po pierwszym gwizdku sędziowskim.
Spotkanie zaczęło się po myśli krakowianek, które w 17 minucie objęły
prowadzenie po strzale Julii Mordel. W 33 minucie rzeszowianki
odpowiedziały golem Martyny Strasińskiej, która wykorzystała idealne
podanie Nicoli Salawy.
W dogrywce to Resovia zaatakowała mocniej i w 117 minucie rzeszowski
zespół w euforię wprawiła Nicola Salawa. Piłkarka Resovii pokonała
bramkarkę "Akademiczek", dobijając uderzenie Aleksandry Michalskiej.
Niesiona dopingiem licznej grupy kolegów ze Szkoły Mistrzostwa
Sportowego ekipa Resovii walczyła o każdy metr boiska i kakowski AZS
miał spore trudności z zawiązywaniem akcji ofensywnych. W bramce
gospodyń dwoiła i troiła się Alicja Barszcz, która kilkoma interwencjami
ratował zespół przed strata bramki.
Resovia była bliska wyeliminowania rywalek w dogrywce, ale w ostatnich
minutach spotkania do wyrównania doprowadziła Julia Bińkowska.
O wszystkim zadecydować miały rzuty karne, a wojnę nerwów wygrały
piłkarki Łukasza Wojtali. Początkowo w rzutach karnych prowadziły
piłkarki z Ekstraligi, ale Resovia potrafiła wyjść z tarapatów.
W ostatniej serii "jedenastek" skutecznym trafieniem popisała się
Klaudia Gajdur, a po chwili Alicja Barszcz wybroniła strzał rywali.
Radość rzeszowskiego zespołu była ogromna. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.11.08 | Lekcja futbolu
|
|
Resovia Rzeszów - Jagiellonia Białystok 1:3 (0:1)
71' Bąk - 20' 57' Naranjo, 90' Marczuk
Resovia:
Pindroch, Zastawnyj ,
Adamski, Osyra, Lempereur, Ibe-Torti (61' Mazek), Wasiluk
(67' Kanach), Urynowicz
(61' Bąk), Łyszczarz (67' Ciepiela ),
Eizenchart (88' Mikrut), Górski
Jagiellonia: Abramowicz, Sáček,
Matysik, Diéguez, Nastić (13' Wdowik), Kupisz (68' Marczuk), Nené,
Romanczuk ,
Naranjo, Hansen, Rybak (68' Imaz)
Sędzia: Myć (Lublin), Widzów: 2156
Nie było niespodzianki w meczu 1/16 Fortuna Pucharu Polski rozegranym
w Rzeszowie na stadionie miejskim. Pierwszoligowi piłkarze Resovii
dostali lekcję futbolu od Jagiellonii Białystok, która dosyć
spokojnie zapewniła sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek.
Przyjezdni dominowali w tym spotkaniu od pierwszego gwizdka
sędziowskiego. Długo utrzymywali się przy piłce i prowadzili grę.
"Pasiakom" początkowo było nawet na rękę zakotwiczyć przed własnym
polem karnym i nie pozwalać rywalom na koronkowe szarże "Jagi".
Niestety plan rzeszowskiego zespołu na zmuszenie rywala do ataku
pozycyjnego runął już w 21 minucie spotkania. Goście zaatakowali
Resovię wysokim pressingiem i w niepotrzebny drybling z rywalem wdał
się Bartłomiej Wasiluk. Bohater meczu w Legnicy stracił futbolówkę i
José Naranjo mógł minąć
wychodzącego z bramki golkipera Resovii i wpisać się na listę
strzelców.
W 57 minucie goście przeprowadzili efektowną akcję, w której
obnażyli wszystkie słabości "Pasiaków". Piłka dośrodkowana z prawej
strony boiska przez Tomasza Kupisza trafiła na głowę Naranjo, a ten
strzałem od poprzeczki nie dałszans Pindrochowi na obronę. 29-letni
były piłkarz hiszpańskiego Villarealu idealnie znalazł się w miejscu
gdzie trafiła piłka i w łatwy sposób uciekł z opieki Radosławowi
Adamskiemu.
Resoviacy starali się pozostawićw starciu z renomowanym rywalem
dobre wrażenie i w końcowych fragmentach udało im się dać trochę
radości zgromadzonym kibicom. Piłka dośrodkowana w pole karne przez
Bartłomieja Ciepielę została strącona głową przez Dylana Lempereura.
W miejscu gdzie wykonuję się rzuty karne wolejem uderzył na bramkę
Radosław Bąk i zaskoczył Abramowicza efektownym trafieniem. Mecz
zrobił się ciekawszy, bo rzeszoianie niespodziewanie zdobyli kontakt
z rywalem i przy odrobinie szczęscia przez chwilę mieli szanse na
utarcie nosa wiceliderowi Ekstraklasy.
Jednak Jagiellonia nie wpadła w panikę, bo spokojnie kontrolowała to
spotkanie. W 90 minucie ekipa Adriana Siemieńca przypieczętowała
swoją przewagę kolejnym trafieniem. Przyznać trzeba, że był to
kolejny gol trochę na życzenie "Pasiaków". Błąd popełnił Branislav
Pindroch, który przy wyprowadzeniu piłki niedokładnie zagrał ją do
Zastawnyja. Przjęta przez rywali futbolówka była idealnym prezentem
do zdobycia bramki ustalającej wynik spotkania.
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Gratuluję zespołowi Jagiellonii, który awansował do kolejnej rundy
Pucharu Polski. Staraliśmy się na tyle na ile mogliśmy. Szkoda, że po
naszych prezentach Jagiellonia zdobyła dwie bramki. To nas boli.
Chceliśmy grac od tyłu, rozgrywać piłkę i przytrafiły nam się błędy.
Rywal to zespół klasowy i to szybko wykorzystał. Jagiellonia to zespół,
który jeszcze nastrzela bramek rywalom w Ekstraklasie. Nie schodzimy z
meczu załamani, bo pokazaliśmy się w jakiś sposób pozytywny. Dziękuję
moim zawodnikom. W niedzielę czeka nas ważny mecz ligowy. Chieliśmy
podejść wyżej, strac się odbierać piłkę. Po koniec meczu może nie
wygladało to dobrze, ale po golu mieliśmy coś do powiedzenia. Chrobry
nie jest jeszcze przeanalizowany do końca. Problem mojego zespołu polega
na tym, że oni przyszli bez okresu przygotowawczego. Prawie wszyscy. Jak
dostali trening to wyglądało to dobrze, ale w kolejnych trudniejszych
jednostkach treningowych nam przygasnęli. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.11.04 | Przełamanie rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - JKS Jarosław 1:0 (0:0)
59'
Marciniec
Resovia:
Sujecki, Szpojnarowicz ,
Zybała, Modrzejewski, Ostrowski, Czapniewski (46' Drelicharz),
Szymkiewicz (74' Maćkowiak), Bielenda, Karcz, Pirnach, Marciniec
(80' A. Zięba)
JKS: Guridow, Dubaj (84' Nowogrodzki), Baran, Bartnik (75'
Gida), Pakuła (70' Henrique), Sobolewski (59' Pajda), Chrupcała,
Pilch
(87' Sęk), Kopcio (62' Brodowicz), Pindak, Dusiło
(46' Socha)
Sędzia: Mazur (Stalowa Wola), Widzów: 180
Piąte zwycięstwo w sezonie zanotowali piłkarze Marcina Laski, którzy
długo musieli czekać na dopisanie kolejnego kompletu punktów. Młodzi
resoviacy od września czekali na wygraną i po ostatnim gwizdku mogli
odetchnąć z dużą ulgą, bo punkty są im bardzo potrzebne.
Piłkarze JKS-u grali ambitnie, a momentami bardzo agresywnie. W
walce o górne piłki nie oszczędzali gospodarzy i kilka głów
ucierpiało od uderzenia łokciem. Resoviacy motywowani przez swojego
szkoleniowca nie przestraszyli się doświadczonych w czwartoligowym
boju ligowców i wcale nie ustępowali rywaom.
Piłkarze Grzegorza Barana częściej byli przy piłce i wymieniali
sporo podań, ale defenywa "Pasiaków" funkcjonowała w tym meczu bez
zarzutów. Świetny mecz rozegrali zwłaszcza środkowi obrońy Resovii
Jakub Zdybała i Mikołaj Modrzejewski. Za plecami mieli Nikodema
Sujeckiego, który nie tylko potrafił poustawiać kolegów zespołu, ale
w trudnych chwilach ratował zespół przed stratą bramki.
JKS mocno napierał na bramkę "Pasiaków" i zwłaszcza po przerwie
przyjezdni mieli kilka okazji bramkowych. Uderzenia Sobolewskiego i
Pakuły były jednak blokowane przez zdeterminowanych obrońców
Resovii.
Jak konczyć ofensywne akcje pokazali przyjezdnym resoviacy w 59
minucie spotkania. Dmytro Pirnach ułańską szarżą przedarł się prawą
stroną boiska pod pole karne gości, a jego dośrodkowanie precyzyjnym
strzałem do siatki wykończył Mikołaj Marciniec.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.11.04 | Lider nie odpuszcza
|
|
Resovia Rzeszów - Checz Gdynia 2:1 (0:1)
64' (sam.) Kozhevnikova, 80'
Salawa - 3' Furmaniak
Resovia:
Barszcz, Kurasz ,
Czyż, Florek, Gajdur, Bukowiec (46' Michalska), Krawczyk, Strasińska
(60' Frydrych), Miś
Kwoka (60' Kaput), Salawa
Checz:
Jarguz, Kamińska, Kozhevnikova (85' Kosyn), Tabor ,
Turowska  ,
Krampa (85' Oleszczuk), Latoszek (67' Abe), Przytuła (67'
Golubska ),
Sitarz (85' Zbrzeźniak), Zakrzewska, Furmaniak
Sędzia: Syta (Kraków), Widzów: 70 , Wojtala
(trener Resovii)
Początkowo piłkarom Resovii nie układał się ten mecz, bo rywalki
zaprezentowały solidny futbol i wykazywały się ogromną determinacją.
"Biało-czerwone" nie radziły sobie z presingiem gdyńskiej ekipy,
która już w 3 minucie wyszła na prowadzenie.
"My też potrafimy walczyć!" - motywował swój zespół z ławki
rezerwowych szkoleniowiec Resovii Łukasz Wojtala.
Przed przerwą świetną okazję do wyrównania miała Klaudia Gajdur, ale
nie potrafiła sfinalizować akcji uderzeniem do siatki. Piłkarki z
Gdyni były zespołem szybszym i silniejszym fizycznie. Wygrywały
sporo pojedynków w powietrzu i do przerwy "biało-czerwone" nie mogły
znaleźć sposobu na gre rywalek.
Po przerwie Resovia podkręciła tempo meczu i coraz więcej działo się
pod bramką przyjezdnych. W 64 minucie Wiktora Frydrych naciskała na
Olhę Kozhevikovą i defensorka Checzu zanotowała samobójcze
trafienie.
"Biało-czerwone" walczyły do końca o zwyciestwo w tym spotkaniu i
ostatni kwadrans meczu był najlepszym okresem ich gry. W 80 minucie
fantastycznym uderzeniem pod poprzeczkę popisała się Nicola Salawa.
Piłka uderzona z 18 metrów wylądowała precyzyjnie w okienku bramki i
gospodynie wyszły na prowadzenie.
Gdynianki kończyły mecz w okrojonym składzie, bo w końcowych
minutach meczu czerwoną kartką ukarana została Amanda Turowska.
Piłkarka Checzu w mocnych słowach komentowała decyzje trójki
sędziowskiej i opuściła plac gry przedwcześnie. Na trybuny
powędrował również trener Resovii Łukasz Wojtala, który ujrzał
czerwony kartonik. Szkoleniowiec Resovii po ostatnim gwizdku w
sprinterskim stylu pobiegłna murawę, aby pogratulować swoim
podopiecznym zwycięstwa, które wcale łatwe nie było.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.11.03 | Cud nad Kaczawą
|
|
Miedź Legnica - Resovia Rzeszów 1:2 (0:1)
62'
Michalik - 43' Urynowicz, 90' Wasiluk
Miedź:
Mądrzyk, Carolina (75' Hartherz )
Hoogenhout, Mijušković, Kostka, Salvador (63'
Agbor), Lehaire
(86' Guzdek), Tront (75' Pierzak ),
Michalik, Drygas ,
Mansfeld (63' Drzazga)
Resovia: Gliwa, Lempereur, Osyra ,
Chuchro, Zastawnyj, Mikulec (71' Bąk), Mazek (61' Ibe-Torti), Kanach
(71' Wasiluk), Urynowicz (88' Łyszczarz), Ciepiela (71' Eizenchart)
Górski 
Sędzia: Karski (Słupsk), Widzów: 3315
Komplet punktów z Legnicy nad Kaczawą przywożą piłkarze Mirosława Hajdy,
a ich wygraną w kontekście dramatycznej sytuacji kadrowej można określić
cudem.
Rzeszowianie ustępowali rywalom w wielu elementach piłkarskiego fachu,
ale zasłużyli na słowa uznania, bo potrafili wyszarpać zwycięstwo w
meczu z kandydatem do awansu.
Gospodarze od pierwszego gwizdka wzięli sprawy w swoje ręce, a właściwie
nogi i prowadzili grę na swoich warunkach. Pierwszy kwadrans meczu
opierał się na pojedynkach Zastawnyja z Salvadorem i Michalika z
Lempereurem.
Od początku widać było, że skrzydłowi Miedzi tak szybko operują piłką,
że rzeszowska defensywa będzie w opałach. W 8 minucie przed polem karnym
faulować musiał Salvadora spóźniony Chuchro.
Chwilę później po jednej z akcji Miedziowych piłka wylądowała w siatce.
Uderzał na bramkę Kamil Drygas, ale rzeszowianom sprzyjało szczęście, bo
arbiter odgwizdał spalonego i bramki nie uznał.
Wydawać się mogło, że miejscowi osiągną cel, ale po 20 minutach gry
"biało-czerwoni" zaczęli grać nieco spokojniej i dokładniej. Próbowali
podchodzić wyżej, ale zbyt szybko piłkę tracili lub się jej pozbywali.
W 25 minucie dostali kolejne ostrzeżenie, bo efektownym strzałem od
poprzeczki skierował piłkę do siatki Michalik. Ponownie szczęście
uśmiechnęło się do "Pasiaków", bo arbiter słusznie po raz drugi
dopatrzył się minimalnego spalonego. Dwa łatwe trafienia sprawiły, że
piłkarze Radosława Belli spuścili nieco z tonu, bo poczuli pewność, że w
końcu coś wpadnie i artbiter nie będzie miał już nic do powiedzenia.
Tymczasem resoviacy zaczęli konstruować akcje i w końcu coś zaczęło
dziać się pod polem karnym Mądrzyka. Początkowo na wiwat uderzali Kanach
i Zastawnyj, ale w 43 minucie publiczność oniemiała, bo Marcin Urynowicz
niespodziewanie dał Resovii prowadzenie. Piłkę podawał Maciej Górski, a
27-letni wychowanek Gwarka Zabrze precyzyjnym strzałem po ziemi
zanotował swoje pierwsze trafienie dla rzeszowskiego klubu.
Po przerwie miejscowi ruszyli do natarcia i pomiędzy 50, a 60 minutą
meczu trzykrotnie przed stratą bramki ratował "Pasiaków" Gliwa.
Resovia cofnięta do defenywy prowadziła "obronę Częstochowy" i
gospodarze nie mogli przedrzeć się przez podwójne zasieki. W 62 minucie
znaleźli jednak inny sposób na zdobycie bramki wyrownującej. Piłkę na
połowie Miedzi stracił Ibe-Torti i miejscowym wystarczyły trzy podania,
aby Michalik wykończył kontratak precyzyjnym strzałem na 1:1.
Niespełna 30 minut to sporo czasu, aby przeważająca w tym spotkaniu
Miedź sięgnęła po komplet punktów. Defensywa "Pasiaków" starała się
dotrwać do końca, bo nawet remis w tym spotkaniu byłby sukcesem.
Gospodarze wymieniali dziesiątki podań na połowie "Pasiaków", ale efektu
nie było. W samej końcówce spotkania gospodarze mogli zakończyć mecz
kolejnym trafieniem, ale pomylił się Drzazga i wydawać się mogło, że
będzie podział punktów.
W doliczonym czasie gry resoviacy w jakiś sposób przedarli się pod pole
karne Miedzi i przed szesnastką Pierzak powalił na murawę Górskiego.
Napastnik Resovii sprytnie szczupakiem starał się upaść w polu karnym,
aby wywalczyć "jedenastkę", ale arbiter nabrać się nie dał i wskazał
stały fragment gry z okolic linni pola karnego.
Długo trwały przygotowania "Pasiaków" do akcji kończącej ten mecz. Do
piłki podeszli: Wasiluk, Eizenchart i Łyszczarz, ustawiono solidny mur,
a w polu karnym zaroiło się od graczy obydwu zespołów.
Po gwizdku sygnalizującym wznowienie gry Bartłomiej Wasiulk bez zbędnych
ceregieli uderzył ze wszystkich sił na bramkę, znajdując lukę obok muru.
Futbolówka uderzona od Rubena Hoogenhouta zmieniła kierunek lotu,
bramkarz instynktownie skierował się w przeciwnym kierunku i po chwili
mógł tylko wyjmować piłkę z siatki. Piłkarze Resovii z autorem gola na
czele oszaleli z radości, a rezerwowi omal nie wbiegli na murawę z
budką, w której siedzieli, aby uścisnąć bohatera meczu.
|
|
statystyki meczu |
| |
Miedź |
Resovia |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
4 |
2 |
| strzały niecelne |
9 |
4 |
| rzuty rożne |
7 |
3 |
| na spalonym |
3 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
12 |
22 |
| żółte kartki |
4 |
3 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
Mirosław
Hajdo (trener Resovii): Myślę, że nikt siedzący na nas nie
stawiał, może poza naszymi kibicami. Bardzo trudny mecz zakończony
happy-endem dla nas. Miedź Legnica to jest duża jakość jak na tą ligę.
My kompletowaliśmy zespół w ostatniej chwili. Dużo piłkarzy trafiło do
nas nie trenując w zespołach na bieżąco. Dziękuję im za walkę i
zaangażowanie. Dziękuję kibicom, którzy pomimo dużej odległości zawitali
na stadion. Myślę, ze te punkty będą bardzo ważne. Cały czas pokora i
potrzeba zbierania punktów. Warto w ten klub inwestować, a nie
doprowadza do sytuacji, gdzie jest tak trudno. Dziśiaj mamy chwilę
radości, ale przed nami kolejne trudne mecze. Miło było spotkać moich
byłych zawodników: Rubena, Mehdiego. Szkoda, że nie ma ich u nas. |
|
2023.10.29 | Arka zgarnęła punkty w Rzeszowie
|
|
Resovia Rzeszów - Arka Gdynia 1:2 (1:1)
26'
Ciepiela - 18' Milewski, 50' Kobacki
Resovia:
Gliwa, Zastawnyj, Chuchro ,
Osyra, Adamski
(12' Tomal), Mazek (63' Eizenchart), Kanach, Mikulec (73' Wasiluk),
Łyszczarz (73' Urynowicz), Ibe-Torti, Ciepiela (63' Górski)
Arka: Lenarcik, Stolc, Marcjanik, Dobrotka ,
Gojny, Skóra (78' Predenkiewicz), Borecki, Milewski
(84' Bednarski), Adamczyk, Kobacki (77' Lipkowski), Czubak (90'
Wilczyński)
Sędzia: Wajda (Żywiec), Widzów: 1417
Faworyt meczu zgarnął punkty w Rzeszowie i wprawił gospodarzy w
koszmarne nastroje. Sytuacja "Pasiaków" jest coraz trudniejsza i w
klubie przy ul. Wyspiańskiego nie widać pomysłu na wyjście z dołka.
Resoviacy przegrali kolejny mecz i przyznać należy, że w kolejnym meczu
byli zespołem zdecydowanie słabszym od rywali.
Arkowcy mieli świetnie funkcjonujące skrzydła i radzili sobie w tym
założeniu rewelacyjnie, bo rzeszowianie przeważnie byli spóźnieni, a
pilnowanie napastników w polu karnym było tylko teoretycznym założeniem.
Już w 18 minucie meczu Jerzy Tomal pozwolił dośrodkować Gojnemu, a w
polu karnym Resovii dopełnił formalności Milewski. Co z tego, że w
"jedenastce" stali trzej defensorzy Resovii, skoro pozostało im się
tylko przyglądnąć, jak 25-letni wychowanek MKS-u Mława uderza do siatki.
Resovii nie pozostało nic innego, jak zaatakować odważniej, podejść
wyżej i dać odetchnąć przetrzebionej kadrowo defensywie. Rzeszowianie
zacżeli stwarzać zagrożenie pod bramką Lenarcika. Najpierw bliski
szczęścia był Karol Chuchro, a po chwili rzut rożny Adriana Łyszczarza
wykończył koronkowym golem Bartłomiej Ciepiela.
Radość powróciła na twarze rzeszowskiego zespołu i na przerwę obydwa
zespoły schodziły z wynikiem 1:1.
Po przerwie wróciły jednak stare demony, bo "Pasiaki" tradycyjnie ten
okres gry "sknociły". Zaraz po wznowieniu gry piłka znalazła się w
bramce Resovii, bo za akcją nie zdążył Jerzy Tomal. Na bramkę uderzał
Karol Czubak, który jednak długo nie cieszył się z trafienia, bo arbiter
po analizie VAR zmienił decyzję i odgwizdał spalonego.
Miał być to sygnał ostrzegawczy dla Resovii, ale okazuje się niestety,
że nie był. Trzy minuty później defensywa Resovii ponownie została
ośmieszona. Lewą stroną boiska szarżował z piłką Olaf Kobacki.
Skrzydłowy Arki zostawił za plecami Tomala i Chuchrę, aby precyzyjnie
strzałem pod poprzeczkę umieścić piłkę w siatce.
Po godzinie gry Arka kontrolowała to spotkanie, a rzeszowianie
ograniczali się do kontrataków. Z czasem sił było jednak coraz mniej i
tylko cud mógł pomóc gospodarzom ratować rezultat. W końcówce meczu to
przyjezdni mieli szanse na podwyższenie wyniku, ale w bramce pewnie czuł
się Michał Gliwa i to jedyna postać w zespole Resovii, która potrafiła
stawić czoła renomowanemu rywalowi.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Arka |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
1 |
7 |
| strzały niecelne |
3 |
9 |
| rzuty rożne |
3 |
11 |
| na spalonym |
1 |
4 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
13 |
19 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
Mirosław
Hajdo (trener Resovii): Przystępowaliśmy do dzisiejszego
spotkania z mocną wiarą, że przerwiemy tą passę Arki. Po golu
wyrównujacym mieliśmy fajną sytuację, kiedy Chuchro uderzył głową. Nie
trafił. Liczyliśmy na to, że stworzymy sobię tą sytuację, ktora da nam w
drugiej połowie zwycięstwo. W 46 minucie straciliśmy bramkę i dostaliśmy
ostrzeżenie. Była jednak pozycja spalona. Kilka minut później zawodnik
Arki przejął piłkę, sam pojechał i uderzył na bramkę. Nie powinny mieć
miejsca takie błędy przy golach. Przegraliśmy mecz i trzeba się uderzyć
mocno w pierś. Nie uchylam się od odpowiedzialności, bo jesteśmy
dojrzałymi ludźmi. Ocenęzawodników dokonuję w szatni. Padło kilka
mocnych słów i padnie też więcej u nas na stadionie Resovii.
Pokrzyżowała nam plany na pewno kontuzja Radka Adamskiego. Mateusz
Bondarenko nie wróci raczej w tej rundzie na murawę. Mamy kontuzję
Buchała, który ma 7-8 dni bez treningu i powinien właściwie tylko
chodzić. Został nam Karol Chuchro i Kornel Osyra. Adamski ma
prawdopodobnie naciągnięcie mięśnia dwugłowego. Jeśli chodzi o
bramkarzy, to akurat tu nie ma problemu. Mamy dwóch równorzędnych
bramkarzy. Dzisiaj mógł zagrać Maciej Górski i wprowadzamy powoli do gry
Bartka Wasiluka. Każdy zdrowy zawodnik jest u nas na wagę złota. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.10.28 | Bez niespodzianki w meczu rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Pogoń-Sokół Lubaczów 2:3 (1:3)
25'
(k) 64' Karcz - 2'
Hass, 35' Basznianin, 42' Dziadosz
Resovia
II: Sujecki, Ostrowski, Modrzejewski (90' Maćkowiak), Zybała,
Czapniewski, Ceci  ,
Stępak (46' Szymkiewicz) Karcz, Bielenda ,
, Pirnach. Marciniec
Pogoń-Sokół: Siryk (46' Ważny), Gul ,
Duda ,
Fedan, Basznianin (76' Rosjlakov), Rębisz, Dziadosz (84' Lorenc),
Grabowski ,
Rop, Matofij
(55' Hojdak), Hass
Sędzia: Tomasiewicz (Dębica), Widzów: 90
Spotkanie rezerw Resovii z Pogonią-Sokołem miało pierwotnie odbyć się w
Lubaczowie, jednak po solidnych opadach deszczu boisku w Lubaczowie nie
nadawało się do gry. Obydwa kluby w ekspresowym tempie doszły do
porozumienia w sprawie zmiany terminu i miejsca rozegrania meczu, który
ostateczni odbył się na stadionie przy ul. Wyspiańskiego.
Faworyzowany zespół z Lubaczowa wywiózł z Rzeszowa komplet punktów, ale
wygrana wcale przyjezdnym łatwo nie przyszła.
Mecz zaczął się po myśli ekipy z Lubaczowa, bo już w pierwszej akcji
Paweł Hass strzałem głową pokonał Nikodema Sujeckiego.
Resoviacy odpowiedzieli strzałem Dmytro Pirnacha w boczną siatkę bramki,
ale grę prowadzili goście.
W 25 minucie w polu karnym faulowany był Mikołaj Marciniec i arbiter
wskazał na wapno. Skutecznym egzekutorem "jedenastki" był Kacper Karcz,
który pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Gospodarze nie radzili sobie w defensywie z powstrzymaniem naporu rywali
i w 35 minucie Krystian Basznianin dał prowadzenie przyjezdnym. Przed
przerwą na listę strzelców wpisał się jeszcze Szymon Dziadosz i wydawać
się mogło, że Pogoń-Sokół dopisze łatwe punkty w tabeli.
Po przerwie jednak do gry wrócili resoviacy. W 64 minucie błąd bramkarza
wykorzystał Kacper Karcz i przy wyniku 2:3 "biało-czerwoni" poczuli
szansę na chociażby remis. W końcówce meczu mieli okazję, aby
osiągnąć cel, ale brakowało spokojnego wykończenia akcji.
Przyjezdni potrafili dłużej utrzymać się przy piłce i w miarę spokojnie
dowieźli korzystny rezultat do ostatniego gwizdka.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.10.25 | Lanie w Nowotańcu
|
|
Cosmos Nowotaniec - Resovia II SMS Rzeszów 8:0 (4:0)
23' 40' Verbnyy, 32' Majcher, 44' 66' Khomchenko, 50' 87' Kalemba, 52'
Łychowydko
Cosmos:
Shkarban, Hura (46' Kalemba), Mykytsey, Petryk, Pinchuk (53'
Gomułka), Pieniążek (57' Karczyński), Verbnyy, Łychowydko (64'
Tkachenko), Majcher
(53' Vatsyak), Khomchenko (72' Yaroshevych), Espana (57' Crespo)
Resovia II: Rakus, Ostrowski (85' Kut), Modrzejewski ,
Zybała, Szpojnarowicz (33' Borkanov), Pirnach (71' A. Zięba),
Drelicharz, Stępak
(46' Piątek), Ceci, Maćkowiak (85' Kotecki), Karcz (57' Jaroch)
Sędzia: Warzocha (Rzeszów), Widzów: 100
W zaległym meczu 12. kolejki czwartoligowych rozgrywek piłkarze rezerw
Resovii dostali solidne lanie w Nowotańcu. Cosmos był faworytem tego
spotkania, ale od rzeszowskiej młodzieży można było spodziewać się
czegoś więcej w tym spotkaniu.
Już po 45 minutach "biało-czerwoni" dali sobie wbić 4 gole. Po przerwie
wcale nie było lepiej.
Pierwszy na listę strzelców wpisał się Nazar Verbnyy, który uderzeniem z
rzutu wolnego pokonał Rakusa. Defensywa "Pasiaków" nie była w stanie
powstrzymać akcji gospodarzy i kolejne trafienia nastąpiły w ekspresowym
tempie. Wynik spotkania do przerwy podwyższli: Majcher, Verbnyy
(ponownie z rzutu wolnego) oraz Khomchenko.
W drugiej połowie spotkania resoviacy mogli już mysleć raczej o drodze
powrotnej do Rzeszowa, bo kolejne gole były kwestią czasu. Do siatki
dwukrotnie trafiał jeszcze Kalemba oraz Po jednym golu dopisali:
Łychowydko i Khomchenko.
"Pasiakom" pozostaje jak najszybciej wylizać się z ran po tak
kompromitującej porażce.
|
|
2023.10.21 | Pierwszy remis rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów
- Sokół Kamień 1:1 (0:1)
78' Bielenda - 8' Piechniak
Resovia
II: Sujecki, Ostrowski, Modrzejewski, Chuchro ,
Szpojnarowicz, Bąk, Bielenda, Karcz, Ceci  ,
Marciniec (72' Maćkowiak), Mikrut (75' Pirnach)
Sokół: Siudak, Gdowik, Zbyradowski, Piekut, Rychel (80'
Gnatek), Stępniowski (80' Dec), Podstawek, Jędryas (86'
Kwiatkowski), Synoś (50' Marut), Piechniak, Majka
(90' Podolak)
Sędzia: Pająk (Mielec), Widzów: 50
Smak pierwszego remisu poczuli piłkarze Marcina Laski, którzy podzielili
się punktami z Sokołem Kamień. Rywale Resovii to solidny zespół i
szkoleniowiec rzeszowskich piłkarzy mógł byc zadowolony z występu swoich
podopiecznych.
Przyjezdni byli faworytem tego meczu i zaczęli pojedynek zgodnie z
planem. Już w 8 minucie Kacper Piechniak strzałem z 6 metrów pokonał
Nikodema Sujeckiego.
"Biało-czerwoni" grali odważny, otwarty futbol i stwarzali sobie
sytuacje bramkowe, ale nie potrafili sfinalizować okazji trafieniem.
Po przerwie rzeszowianie podkrecili tempo spotkania i atakowali z dużą
determinacją. To jednak Sokół stworzył sobie dwukrotnie okazje do zmiany
rezultatu. Na przeszkodzie piłkarzom trenera Chmury stanął jednak
Sujecki, który dobrze radził sobie w bramce "Pasiaków".
W 65 minucie w polu karnym rywali faulowany był Ceci i arbiter przynał
gospodarzom rzut karny. "Jedenastkę" zmarnował jednak Filip Mikrut,
którego strzał wybronił Siudak.
Rzeszowianie nie tracili jednak wiary w ratowanie rezultatu i w 78
minucie ich starania zakończyły się sukcesem. Na uderzenie zza pola
karnego zdecydował się Mateusz Bielenda i golkiper Sokoła musiał
skapitulować.
Rzeszowianie kończyli mecz w dziesięciu, bo plac gry opuścił w 90
minucie ukarany drugim żółtym kartonikiem Lucio Ceci. Nie miało to już
jednak wpływu na wynik meczu, który zakończył się podziałem punktów. |
|
2023.10.20 | Grano do jednej bramki
|
|
Wisła Kraków - Resovia Rzeszów 4:1 (1:0)
19'
Jaroch, 55' Rodado, 85' Sobczak, 89' Villar - 81' Mazek
Wisła:
Ratón, Jaroch, Uryga, Coley, Szot, Baena (65' Villar), Duda (64' Gogół),
Carbó (89' Sapała), Alfaro (65' Talar), Román
,
Rodado (76' Sobczak)
Resovia: Pindroch, Tomal, (65' Bąk), Osyra, Buchał (56'
Lempereur), Adamski, Ibe-Torti, Urynowicz (65' Zastawnyj), Kanach,
Łyszczarz (75' Mazek), Mikulec ,
Ciepiela (64' Eizenchart)
Sędzia: Kochanek (Opole), Widzów: 13 748
Na stadionie Wisły zgromadziło się ponad 13 tys. kibiców, którzy po
ostatnim gwizdku mieli powody do sporej radości, bo ich zespół dopisał
komplet punktów w tabeli. Piłkarze Mirosława Hajdy byli tłem dla
gospodarzy i mecz poza 20 minutowym fragmentem był spotkaniem z
gatunku... grano do jednej bramki.
Rzeszowianie przeżywają kolosalne kłopoty kadrowe i kolejny renomowany
rywal bezlitośnie potrafił obnażyć wszystkie niedoskonałości "Pasiaków".
Kłopoty Resovii zaczęły się już w 7 minucie spotkania. Wiślacy mieli
rzut rożny i piłkę dośrodkowaną w pole karne starał się piąstkować
Branislav Pindroch. Golkiper Resovii w powietrznym pojedynku o
futbolówkę walczył z dwoma rywalami i ostatecznie piłka trafiła do
Angela Baeny. Hiszpański pomocnik z bliskiej odległości trafił do siatki
i publiczność ożywiła się po raz pierwszy. Wiślacy już świętowali
pierwszą bramkę, ale abiter po analizie VAR wskazał pozycję spaloną
Bartosza Jarocha, który w całym tym zamieszaniu stał w okolicy linii
bramkowej.
Były piłkarz Resovii zrehabilitował się już 12 minut później. Piłka jak
po sznurku krążyła wśród graczy Wisły w okolicach pola karnego Resovii i
Jaroch strzałem po ziemi sfinalizował akcję bramkową. Futbolówkę
uderzoną z odległości 20 metrów starał się wybić Pindroch, ale
zaskoczony niesygnalizowanym uderzeniem wpuścił piłkę do siatki.
Na przerwę podopieczni Radosława Sobolowskiego schodzili z jednobramkową
zaliczką.
Po wznowieniu gry w drugiej połowie wydawać się mogło, że Resovia
zacznie odważniej grać i będzie dłużej utrzymywac się przy piłce. Jednak
w 55 minucie miejscowi przeprowadzili kapitalną akcję, po której
cieszyli się z kolejnej bramki. Piłka dośrodkowana z lewej strony boiska
przez Dawida Szota trafiła idealnie na głowę Angela Rodado, który posłał
piłkę do siatki. Statyczna gra "Pasiaków" była wodą na młyn rozpędzonej
Wisły. Gospodarze łatwo odbierali rzeszowianom futbolówkę i szybkością
wymienianych podań wprawiali "biało-czerwonych" w konsternację.
Grę "Pasiaków" starali się ciągnąć Ibe-Tori i Mikulec, ale nie mieli
wsparcia i ich indywidualne akcje skazane były na fiasko.
Wiślakom wszystko układało się w tym spotkaniu, ale w końcówce nieśmiało
do głosu doszli rzeszowianie. W 75 minucie rzut karny zmarnował Rodado,
a sześc mniut później Kamil Mazek zdobył bramkę kontaktową. Resoviacy
ruszyli odważniej do natarcia, ale w końcówce na właściwe tory ponownie
wrócili miejscowi. W 85 minucie futbolówkę stracił Ibe-Torti i Szymon
Sobczak znalazł lukę przy słupku, aby pokonać Pindrocha.
Po chwili błąd popełnił Radosław Bąk i Miki Villar bezlitosnym strzałem
ustalił wynik spotkania na 4:1.
|
|
statystyki meczu |
| |
Wisła |
Resovia |
| bramki |
4 |
1 |
| strzały celne |
5 |
3 |
| strzały niecelne |
6 |
2 |
| rzuty rożne |
7 |
4 |
| na spalonym |
2 |
2 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
10 |
10 |
| żółte kartki |
1 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
Mirosław
Hajdo (trener Resovii): Gratuluję Wiśle zasłużonego zwycięstwa i
myślę, że ono nie podlegało dyskusji. Chociaż był taki moment, gdy
zdobyliśmy kontaktową bramkę, a później mieliśmy sytuację gdzie
Kornel Osyra nie trafiłczysto w piłkę. Myślę, że Wisła miała lepsze
sytuacje, w których nie zdobyła bramki, a zdobyła gole w sytuacjach, w
których nie musiała. Zasłużone zwycięstwo gospodarzy. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl |
|
2023.10.18 | AZS UJ Kraków i MOSiR Lubartów na drodze
"Pasiaczek"
|
|
W
siedzibie PZPN rozlosowano pary 1/32 finału Orlen Pucharu Polski w piłce
nożnej kobiet. Zespół I-ligowej Resovii trafił w losowaniu na AZS UJ
Kraków. Rywal "Pasiaczek" aktualnie zajmuje 10 miejsce w Ekstralidze
kobiet.
W Pucharze Polski nadal bierze udział również ekipa Resovii U18.
Podopieczne Klaudii Gajdur zdobyły puchar wojewódzki i w rozgrywkach
ogólnopolskich zagrają z drużyną MOSiR Lubartów. Zespół z Lubartowa
aktualnie zajmuje 4 miejsce w II lidze (grupa południowa).
Mecze tej fazy rozgrywek Pucharu Polski rozegrane zostaną 8 listopada.
Wszystkie rundy rozgrywek Pucharu Polski rozgrywane są wg. zasady
jednego meczu. Zwycięzca rozgrywek otrzyma nagrodę w wysokości 400 000
zł.
|
|
2023.10.16 | Kolejny występ Czapniewskiego w kadrze U16
|
|
Polska U16 - Niemcy U16 1:5 (0:3)
86'
Cegliński - 9' Staff, 16' Laghrissi, 45' 55' Birkenpesch, 74' Kientz
Polska
U17: Pawlak, Kaszub (46' Kubiak), Cegliński, Czapniewski, Machura,
Dudek, Falkiewicz, Przybyłko (35' Jóźwiak), Uchroński, Peret, Pieczka
(36' Siniawski ,
48' Osowski)
Niemcy U16: Seibert (46' Reiners), Matic (60' Domnic), Vali Fard,
Palma (68' Hawighorst), Ünal (68'
Kientz), Birkenpesch
(78' Ghopo), Kramer (78' Ngatcheu), Bekir Is (90' Schmid), Mohya (60'
Mensah), Laghrissi, Staff (68' Holzwarth)
Sędzia: Pelka (Polska)
Reprezentacja Polski U16 w drugim sparingu z Niemcami doznała porażki
1:5. W prowdzonej przez Dariusza Gęsiora kadrze Polski po raz kolejny
wystąpił Gracjan Czapniewski. Piłkarz Resovii w towarzyskim meczu, który
odbył się w Jarocinie, rozegrał całe spotkanie.
|
|
2023.10.15 | Nicola Salawa walczy o udział w Mistrzostwach
Europy
|
|
Polska U17 - Norwegia U17 3:0 (2:0)
2'
Araśniewicz, 45' Zielińska, 83' Flis
Polska
U17: Wieczerzak,
Łapińska, Piekarska, Witkowska (87' Sobierajska) Flis, Witek
(90' Dubiel), Zielińska (87' Kuśmierczyk), Ostrowska (90' Salawa),
Związek (74' Abe), Araśniewicz, Marczak
Norwegia U17:
Kvia, Lefdal
(62' Mia Bakke)
, Dalsgård, Moen, Turnflinger,
Michelsen
(77' Haugen), Sagen, Jordfald, Lium (77' Saeteren),
Ulstein (62' Kerim-Lindland), Selma Bakke (46' Andersson)
Po wygranej 4:0
z Islandią reprezentantki Polski do lat 17 pokonały Norwegię 3:0 i są o
krok od zwycięstwa w grupie eliminacyjnej do Mistrzostw Europy. W meczu
z Norwegią kolejny występ w koszulce z orzełkiem zanotowała piłkarka
Resovii Nicola Salawa.
|
|
2023.10.14 | To może być sezon Gabrieli Krawczyk
|
|
Bielawianka Bielawa - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
43'
Krawczyk
Bielawianka:
Valchuk, Z. Kruk, Kubik, M. Kruk, T. Kruk ,
Tylak, Szczepańska, Piotrowska, Rżany, Migacz (62' Kamosz), Rogaciova
Resovia: Barszcz, Kurasz, Czyż, Florek, Gajdur, Kwoka (78'
Szydło), Krawczyk, Miś, Strasińska (33' Frydrych ),
Bukowiec (60' Szczur), Kaput (78' Jednacz)
Sędzia: Biernat (Brzesko)
Kolejne zwycięstwo zanotowały piłkarki trenera Łukasza Wojtali.
Resovia w tym sezonie nie patyczkuje się z przeciwnikami, a spory w
tym udział Gabrieli Krawczyk. Grająca w pomocy piłkarka
"biało-czerwonych" świetnie radzi sobie nie tylko w defensywie,
rozbijając akcje rywalek, ale i pod bramką przeciwnika wykazuje się
snajperskim instynktem.
Tak było i w meczu 8. kolejki I ligi kobiet. Wychowanka Tarnovii
Tarnów w 43 minucie wpisała się na listę strzelczyń, a jej bramka
zapewniła rzeszowskiej ekipie komplet punktów.
|
|
2023.10.13 | Gracjan Czapniewski zagrał w meczu z Niemcami
|
|
Polska U16 - Niemcy U16 2:1 (2:0)
33'
Kubiak, 40' Osowski - 56' Mule
Polska
U16: Zieliński, Falkiewicz, Cegliński, Kędziora, Kubiak (46'
Machura), Ruszkiewicz (46' Jóźwiak ),
Dudek (90' Pieczka), Osowski (46' Mozie), Hanuszczak
(61' Peret), Uchroński
(69' Czapniewski), Siniawski
Niemcy U16: Ruland, Domnic ,
Schmid (78' Kramer), Hawighorst ,
Ghopo, Barkowsky (46' Holzwarth), Prenaj (61' Bekir Is), Mensah (78'
Staff), Laghrissi, Mule, Ngatcheu (46' Birkenpesch)
Sędzia: Tarnowski (Polska)
Reprezentacja Polski do lat 16 pokonała w Krotoszynie kadrę Niemiec 2:1.
W pierwszym (z dwóch) meczy towarzyskich kadry prowadzonej przez trenera
Dariusza Gęsiora wystąpił Gracjan Czapniewski. Piłkarz Resovii pojawił
się na boisku w 69 minucie zmieniając Antoniego Uchrońskiego.
|
|
2023.10.12 | Nicola Salawa zagrała w meczu z Islandią
|
|
Polska U17 - Islandia U17 4:0 (3:0)
3'
Witak, 8' Związek, 39' Araśniewicz, 50' (sam') Einarsdóttir
Polska
U17: Wieczerzak, Łapińska, Piekarska, Witkowska, Flis (62'
Skrzypczyk), Witek (90' Jankiewicz), Zielińska (62' Kuśmierczyk),
Ostrowska (75' Salawa), Związek (75' Abe), Araśniewicz, Marczak
Islandia U17: Guobjartsdottir, Joostdottir van Bemme,
Gunnarsdottir (46' Palmadottir), Einarsdottir, Linnet, Siguroardottir,
H. Jonsdottir (82' Gudmundsdottir), R. Jonsdottir, Arnarsdottir, Knudsen
(46' Kristjansdottir), Palmadotttir
Sędzia: Vehapi (Kosowo)
Piłkarki reprezenatcji Polski do lat 17 w świetnym stylu zaczęły turniej
eliminacyjny mistrzostw Europy. W Bełchatowie kadra U17 pokonała solidny
zespół Islandii 4:0. W zespole trenera Marcina Kasprowicza zagrała
Nicola Salawa. Piłkarka Resovii pojawiła się na boisku w 75 minucie,
zmieniając Julię Ostrowską.
|
|
2023.10.08 | W roli głównej VAR
|
|
Resovia Rzeszów - GKS Tychy 2:0 (1:0)
10'
(k), 78' Mikulec
Resovia:
Pindroch, Tomal, Bondarenko, Osyra, Adamski, Mikulec, Kanach ,
Urynowicz, Łyszczarz (90' Bąk), Ibe-Torti (90' Mazek), Ciepiela
(78' Eizenchart)
GKS T.: Kikolski ,
Machowski (87' Skibicki), Tecław (60' Szpakowski), Nedić, Budnicki,
Błacheiwcz, Mystkowski (46' Niewiarowski), Wojtuszek (46' Radecki),
Żytek, Mikita (60' Spiączka), Rumin
Sędzia: Krumplewski (Olsztyn), Widzów: 1157
Trener Mirosław Hajdo długo czekał na komplet punktów, ale po meczu z
solidnym tyskim GKS-em mógł odetchnąć z ulgą. Zwycięstwo "Pasiakom"
zapewnił niezastąpiony Rafał Mikulec, który na boisku pracuje z dwóch.
Był to kolejny mecz "rzeszowskich championów", w którym spory wpływ na
wydarzenia boiskowe miał sytem VAR. Arbiter tego dnia korzystał z
analizy wideo trzykrotnie i trzykrotnie zmieniał decyzję po obejrzeniu
matriałów filmowych.
Mecz zaczął się po myśli "Pasiaków", bo już w 4 minucie Kelechukwu
Ibe-Torti otrzymał precyzyjne podanie za plecy obrońców i w polu karnym
został staranowany przez wychodzącego z bramki Kikolskiego. Arbiter
początkowo odgwizdał rzut rożny, ale zachęcony przez kolegów do
skorzystania z systemu VAR udał się przed monitor. Długo trwały analizy
i po 5 minutach sędzia odgwizdał rzut karny dla "biało-czerwonych", a
bramkarza ukarał żółtą kartką.
Szansy wykorzystania "jedenastki" nie zmarnował Rafał Mikulec, który
strzałem obok lewego słupka przechytrzył Kikolskiego.
W kolejnych minutach spotkania częściej przy piłce byli przyjezdni, bo
Resovia cofnęła się momentami zbyt głęboko pod swoją bramkę.
Rzeszowianie szukali swoich szans szybkimi wyjściami z kontratakiem.
Aktywni w tym elemencue byli szczególnie Ibe-Torti i Mikulec. Ten
pierwszy w 42 minucie po raz kolejny urwał się rywalom i w polu karnym
próbował zagrywać piłkę do Ciepieli. Futbolówka trafiła w rękę Norberta
Wojtuszka i sędzia odgwizdał kolejną"jedenastkę" dla gospodarzy. Po
chwili arbiter udał się przed ekran systemu VAR i anulował swoją
decyzję. Rzeszowianie mieli słuszne pretensje, bo akcja została
przerwana, a po wznowieniu piłkę dostali goście.
Po przerwie gra rzeszowkiego zespołu była zbyt asekuracyjna i mogło się
to skończyć katastrofą, bo GKS atakował coraz groźniej. W 58 minucie w
boczną siatkę rzeszowskiej bramki strzelał Krzysztof Machowski, a kilka
minut później odgryzł się strzalem z dystansu Ibe-Torti.
Tyszanie długo utrzymywali się przy piłce, ale Branislav Pindroch nie
miałwiele pracy. Pierwszy celny strzał na bramkę goście oddali dopiero w
70 minucie spotkania.
W 78 minucie rzeszowianie cieszyli się z kolejnej bramki. Ponownie
motorem napędowym akcji był Kelechukwu Ibe-Torti, ponownie arbiter
zmieniał decyzję i ponownie autorem trafienia był Mikulec. Czarnoskóry
zawodnik "Pasiaków" wyłożył piłkę Mikulcowi, a ten strzałem po ziemi
umieścił piłkę w siatce. Sędzia Krumplewski początkowo odgwizdał pozycję
spaloną i bramki nie uznał, aby po chwili przy wsparciu VAR-u uznać
bramkę.
W końcówce meczu piłkarze Dariusza Banasika postawili wszystko na jedną
kartę i mocno zaatakowali. Czasu mieli sporo bo arbiter doliczył aż 9
minut, ale defensywa "biało-czerwonych" nie popełniała błędów i wynik
nie uległ zmianie.
Po ostatnim gwizdku na torze żużlowym stadionu miejskiego pojawiła się
karetka pogotowia, bo pomocy medycznej potrzebował Mateusz Bondarenko.
Środkowy obrońca Resovii solidnie pracował w tym spotkaniu i mocno
ucierpiał w pojedynkach powietrznych o piłkę.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
GKS Tychy |
| bramki |
2 |
0 |
| strzały celne |
6 |
1 |
| strzały niecelne |
3 |
7 |
| rzuty rożne |
5 |
5 |
| na spalonym |
1 |
3 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
20 |
19 |
| żółte kartki |
2 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
Mirosław
Hajdo (trener Resovii): Można powiedzieć, że nareszcie. W
poprzednich meczach gra wygladała nie najgorzej, a powiedziałbym nawet -
dobrze. Nie mogliśmy jednak wygrać meczu. Dzisiaj gra była słabsza niż
ostatnio, a wygraliśmy. W piłce jednak liczą się konkrety. Byliśmy
konkretniejsi i wygraliśmy. Zespół zostawił dużo zdrowia na
boisku. Chcieliśmy wygrać, bo kibice cały czas bardzo mocno nas
wspierają. Zastanawiałem się co byłoby, gdyby się nie udało. Udało się
jednak. Nadal jest pokora z naszej strony. Czekamy na Buchała i
Górskiego. Może ta przerwa meczowa pozwoli im wrócić przynajmniej do
szerokiej kadry meczowej. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.09.07 | Zadecydował karny
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Izolator Boguchwała 0:1 (0:1)
13'
(k) Gajdek
Resovia
II: Sujecki, Ostrowski (74' Borkanov), Modrzejewski ,
Zybała, Szpojnarowicz, Pirnach, Karcz (86' Kotecki), Bielenda,
Drelicharz
(62' Stępak ),
Ceci (46' Marciniec), Maćkowiak (77' A. Zięba)
Izolator: Dybski, K. Wilk ,
Kasprzyk, Gajdek, Oreńczuk ,
Walas (83' Pikiel), Ciemierkiewicz (70' Rembisz), J. Wilk, Hałucha
(88' M. Wilk), Kowal, Krajewski
(87' Kusy)
Sędzia: Ciak (Stalowa Wola), Widzów: 100
O wygranej "Biało-zielonych" zadecydował rzut karny, którego
skutecznym egzekutorem był w 13 minucie Aleksander Gajdek.
To było dobre widowisko, prowadzone w odpowiednim tempie, w którym
lepszym zespołem byli goście. Piłkarze Marcina Laski nie stali
jednak na straconej pozycji, bo podjęli walkę i przy lepszej
skuteczności mogli zdobyć chociażby punkt.
Rzeszowianom brakuje jednak boiskowego cwaniactwa, a ta cecha była
domeną gości.
W 13 minucie meczu jednego z rywali faulował w polu karnym Mikołaj
Modrzejewski i arbiter odgwizdał rzut karny. "Jedenastka" wykonana
była precyzyjnie i Nikodem Sujecki nie zdołał ratować swoich kolegów
z zespołu przed stratą bramki.
Przyjezdni byli zespołem szybszym i momentami zmuszali "Pasiaków" do
głębokiej defensywy. Rzeszowianie starali się odgryzać rajdami
Dmytro Pirnacha, Kacpra Drelicharza i Jakuba Maćkowiaka. Ich akcje
był jednak skutecznie przerywane przez piłkarzy z Boguchwały.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.09.07 | Rzeszowski taran
|
|
Resovia Rzeszów - Sportis KKP Bydgoszcz 3:0 (2:0)
3' Frydrych, 18' Florek, 90' Kaput
Resovia:
Barszcz, Gajdur (89' Marszał), Czyż, Florek, Kurasz, Krawczyk ,
Miś, Salawa
(75' Szydło), Strasińska (65' Kaput), Kwoka (65' Bukowiec), Frydrych
(75' Szczur),
Sportis: Kierul, Wosik, Bucholc (73' Ratyńska), Podsiadło (67'
Paduch), Świątek (73' Michałek), Bartczak, Szews, Szumska ,
Kujawa, Bujak, Ścisłowska (67' Jendrasiak)
Sędzia: Kupidura (Radom), Widzów: 50
To był świetny wystep rzeszowskich piłkarek, które walczyły o każdy metr
boiska i pokonały spadkowicza z Ekstraligi 3:0. Resovia zaskoczyła ekipę
z Bydgoszczy determinacją, wybieganiem i na zbyt wiele nie pozwoliły
rywalkom.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się już w 3 minucie Wiktora
Frydrych. Resovia dyktowała warunki w tym spotkaniu i miała kontrolę nad
jego przebiegiem przez 90 minut. W 18 minucie dała znać o sobie Wioletta
Florek, która strzałem z bliskiej odległości zmusiła do kapitulacji
golkiperkę Sportisu. Rzeszowski taran atakował z impetem i bramkarka z
Bydgoszczy miałą sporo pracy. Jeszcze w pierwszej połowie meczu w słupek
trafiła Nicola Salawa i na przerwę "biało-czerwone" mogły schodzić z
dużym spokojem.
Po wznowieniu gry Resovia nadal posiadała przewagę. W doliczonym czasie
gry wynik spotkania ustaliła na 3:0 Gabriela Kaput.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.10.04 | Pokpili sprawę w końcówce
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Wisłok Wiśniowa 1:1 (1:0) 1:4 po rzutach
karnych (Puchar Polski)
31'
Maćkowiak - 90' Reichel
Resovia
II: Rakus, Czapniewski (58' M. Zięba), Modrzejewski, Zybała,
Ostrowski ,
Szpojnarowicz, Karcz, Drelicharz, Pirnach, Ceci (58' A. Zięba),
Maćkowiak (67' Kotecki)
Sędzia: Szydełko (Rzeszów), Widzów: 90
Resoviacy mieli wygraną w garści, ale w doliczonym czasie gry pokpili
sprawę i w rzutach karnych zostali wyeliminowani z rozgrywek Pucharu
Polski przez ligowego rywala. Do 94 minuty meczu zanosiło się na wygraną
"Pasiaków", którzy prowadzili 1:0.
Bramkę dającą prowadzenie Resovii zdobył w 31 minucie meczu Jakub
Maćkowiak. Napastnik Resovii był wyróżniającą się postacią w
zespole gospodarzy.
"W pierwszej połowie meczu plan udało nam się realizować. Graliśmy
dobrze, większość czasu byliśmy przy piłce, stwarzaliśmy sytuację i
objelismy prowadzenie" - chwalił swój zespół za postawę do przerwy
trener Resovii Marcin Laska.
Po przerwie zabrakło jednak "Pasiakom" boiskowego cwaniactwa i
wyrachowania. Mieli ułatwione zadanie. Grali w przewadze jednego
zawodnika, bo Rusłan Kovtok (Wisłok) ukarany został czerwoną kartką i
opuścił przedwcześnie plac gry.
W doliczonym czasie gry "biało-czerwoni" zaczełi grać nerwowo i dali się
sprowadzić do rozpaczliwej defensywy. Arbiter spotkania wyrzucił też z
boiska Łukasza Ostrowskiego, który dał się sprowokować rywalowi i plac
gry opuścił za komentarz pracy arbitra.
W ostatnich sekundach meczu bramkę na wyrównanie zdobył Tomasz Reichel i
o tym kto zagra w ćwierćfinale rozgrywek wojewódzkiego Pucharu Polski -
zadecydować miały rzuty karne.
"Jedenastki" w wykonaniu rzeszowskiego zespołu pozostawiały wiele do
życzenia. Przyjezdni strzelali bezbłędnie i po ostatnim gwizdku to oni
świętowali zwycięstwo.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.10.04 | Gracjan Czapniewski ponownie w kadrze Polski
U16
|
|
Selekcjoner
reprezentacji Polski U16 Dariusz Gęsior powołał kadrę na towarzyskie
mecze z Niemcami w Krotoszynie i Jarocinie. W kadrze znalazło się
miejsce po raz kolejny dla Gracjana Czapniewskiego, piłkarza juniorów
SMS Resovii i rezerw Resovii.
Mecze reprezentacji prowadzonej przez trenera Gęsiora zaplanowano na 13
i 16 października.
|
|
2023.10.01 | Lider nie zawiódł
|
|
SWD Wodzisław Śląski - Resovia Rzeszów 1:2 (0:2)
74' Ocipinska - 36' Salawa, 40' Miś
SWD:
Małyjurek, Witkowicz (80' Czekańska), Brzychcy, Bujalska ,
Czuj, Dziemidowicz, Karwowska (86' ), Przeciszewska, Ocipinska
Resovia: Barszcz ,
Gajdur, Czyż, Florek,
Kwoka,
Bukowiec, Miś, Salawa, Krawczyk (75' Dańko),
Strasińska (75' Kowalewska), Frydrych (47' Kaput)
Sędzia: Lachtara (Rzeszów), Widzów: 100
Piłkarki Resovii z kompletem punktów wróciły z dalekiego Wodzisławia
Śląskiego i mocno trzymają się na fotelu lidera ligowych rozgrywek.
Resovia nie zawiodła w kolejnym meczu i nadal jest zespołem
niepokonanym.
Rzeszowianki miały w pierwszej połowie meczu sporo sytuacji bramkowych,
ale skutecznością wykazały się dwie piłkarki. W 36 minucie wynik
spotkania otworzyła Nicola Salawa, która stała się już liderką zespołu.
Jeszcze przed przerwą na 0:2 podwyższyła Marta Miś i na druga połowę
spotkania "biało-czerwone" mogły wyjść z większym spokojem.
Ten został jednak zachwiany w końcowym kwadransie, po golu Blanki
Ocipinskiej, która wykorzystała błąd rzeszowskiej defensywy.
|
|
2023.09.30 | "Pewne zwycięstwo "Morsów"
|
|
Igloopol Dębica - Resovia II SMS Rzeszów 3:0 (2:0)
12'
Leśniak, 35' Cyganowski, 87' Kos
Igloopol:
Maciąg, Marcos
,
Pawłowski
,
Duilio, Leśniak (89' Jaszcz), Stefanik, Peda, Wojtyło (90' Solarz),
Buda
(78' Dzióbak), Cyganowski (82' Susz), Okoń (67' Kos)
Resovia II: Sujecki (46' Rakus), Czapniewski
(46' Borkanov), Zybała
,
Chuchro
 ,
Modrzejewski
,
Pirnach, Drelicharz (59' Ziemba), Bielenda, Maćkowiak (76' Ceci),
Karcz
,
Kotecki (46' Marciniec
)
Sędzia: Kołodziej (Rzeszów), Widzów: 100
To było pewne zwycięstwo "Morsów", które na grząskim boisku w Dębicy
szybko ułożyły sobie spotkanie pod własne warunki. Już w 12 minucie
Nikodem Sujecki odbił uderzenie Karola Wojtyły, ale przy dobitce Filipa
Leśniaka musiał już skapitulować.
W 35 minucie miejscowi podwyższyli rezultat spotkania na 2:0, a autorem
bramki był Patryk Cyganowski.
Po przerwie rzeszowianie starali się odwrócićrolę spotkania, ale grali
raczej na tyle, na ile pozwalali im miejscowi, którzy kontolowali ten
mecz.
W 87 minucie meczu prostopadłe podanie Marcina Stefanika otworzył drogę
do bramki Wojciechowi Kosowi. Zawodnik gospodarzy okazji nie zmarnował i
mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Igloopolu. Resoviacy kończyli
mecz w dziesięciu po czerwonej kartce dla Karola Chuchro, który w 84
minucie opuścił plac gry. |
|
2023.09.30 | Prokić katem Resovii
|
|
Stal Rzeszów - Resovia Rzeszów 2:1 (1:0)
41' Da Silva, 88' Prokić - 56' Kanach
Stal:
Wrąbel, Warczak, Kościelny, Oleksy, Wachowiak (58' Góra
),
Łyczko (26' Kłos), Danielewicz, Kądziołka
(5' Ponce Garcia), Thioo, Prokić, Da Silva (83' Diaz)
Resovia: Pindroch, Tomal, Bondarenko, Osyra, Adamski
,
Mikulec
,
Kanach (90' Bąk), Urynowicz (52' Ibe-Torti), Łyszczarz
(68' Mazek), Eizenchart (46' Lempereur), Ciepiela

Sędzia: Szczech (Warszawa),
Widzów: 6281
W derbach Rzeszowa Stal powtórzyła wynik z wiosny i pokonała Resovię
2:1. "Biało-czerwonym" ten mecz się nie układał, ale mogli sięgnąć
przynajmniej po 1 punkt. Kibice rzeszowskich "Pasiaków" po ostatnim
gwizdku czuli spory niedosyt, bo ich zespół zapracował na punkty. W
pomeczowych debatach długo dyskutowano, co byłoby gdyby Radek Adamski
nie ujrzał czerwonej kartki i dlaczego arbiter nie korzystał z systemu
VAR po faulu Prokicia na Kamilu Mazku.
Już na początku spotkania trybuna, na której zasiedli fani Resovii
poderwała się z emocji, bo Bartłomiej Eizenchart posłał piłkę wzdłuż
pola karnego Stali. Po chwili gospodarze odpowiedzieli akcją Adlera,
którą przerwał wyjściem z bramki Branislav Pindroch. Golkiper Resovii
został w tej sytuacji mocno poturbowany przez piłkarza Stali i
uraz, którego doznał, dawał się we znaki do końca spotkania.
Na mokrej od deszczu murawie piłkarze prowadzili szybką grę i na nudę
kibice narzekać tego dnia nie mogli.
Resoviacy grali odważnie w ofensywie, ale w bocznych rejonach boiska
mieli sporo pracy. To właśnie tam ataki "stalowców" były niezwykle
groźne. Po raz pierwszy przekonali się o tym piłkarze Mirosława Hajdy w
41 minucie. Dośrodkowanie z prawej strony trafiło idealnie na głowę
Adlera da Silvy. Brazylijski napastnik Stali uderzył na bramkę i
Pindroch zdołał wybić piłkę, ale dobitka 24-letniego wychowanka Servette
Genewa (również głową) była już skuteczna.
W obozie "Pasiaków" zapanowała" konsternacja, bo w tym okresie gry mecz
toczył się raczej na połowie gospodarzy. Wystarczyła chwila nieuwagi,
aby Adamski pozwolił Kłosowi dośrodkować, a Bondarenko Adlerowi uderzyć
na bramkę.
Arbiter przed przerwą doliczył 9 minut i obydwa zespoły starały się
jeszcze wyprowadzić odpowiednie ciosy. Niestety o kłopoty dla siebie
postarali się "biało-czerwoni". Miejscowi wychodzili z kontratakiem i
jednego z rywali faulował z dala od własnej bramki Radosław Adamski.
Arbiter odgwizdał rzut wolny, a po chwili sięgnął po żółty kartonik.
Winowajca nie unikał dyskusji z arbitrem i szybko zorientował się, że
jest to już druga żółta kartka. Kara była dokuczliwa dla całego zespołu,
bo opuścił plac gry przedwcześnie, a do końca meczu było mnóstwo czasu.
Sytuacja Resovii stała się beznadziejna, ale to piłkarze trenera Hajdy
ruszyli do natarcia po przerwie. W 56 minucie starania "Pasiaków" dały
zamierzony efekt. Grający w dziesięciu "bało-czerwoni" sięgneli po
dodatkowe pokłady sił i przeprowadzili widowiskową akcję. Z lewej strony
piłkę dograł w pole karne Adrian Łyszczarz i wszędobylski Rafał Mikulec
uderzył z dystansu na bramkę.
Strzał piłkarza Resovii został zablokowany przez jednego z piłkarzy
Stali, ale futbolówka trafiła do Radka Kanacha. Pomocnik Resovii
świetnie się ułożył do strzału i efektownym wolejem umieścił piłkę pod
poprzeczką.
Poirytowani takim obrotem sprawy stalowcy zaczęli korzystać z przewagi
liczebnej i przenieśli grę na połowę Resovii. W 69 minucie Adler miał
okazję na kolejnego gola, ale Branislav Pindroch nie dał się zaskoczyć.
W 71 minucie resoviacy mieli "setkę". Bartłomiej Ciepiela dalekim
podaniem z rzutu wolnego uruchomił Kamila Mazka. Rezerwowy Resovii
świetnie przyjął sobie futbolówkę w polu karnym, ale trudno mu było
czysto trafić w piłkę, bo na plecach miał jednego z rywali. Ostatecznie
zdołał oddać strzał, ale Wrąbel futbolówkę wyłapał.
Resovia walczyła do upadłego i wcale nie była na straconej pozycji, a
różnice liczebne na placu gry były niewidoczne.
Dodatkową jakość w grze "Pasiaków" dawał wprowadzony do gry Kelechukwu
Ibe-Torti. Skrzydłowy Resovii świetnie przenosił grę pod bramkę
gospodarzy, a odebranie mu piłki było dla miejscowych nie lada
wyzwaniem.
W 83 minucie minimalnie pudłował na bramkę Ciepiela i kibice Resovii
poczuli, że można nawet to spotkanie wygrać w niekorzystnych warunkach.
W 86 minucie w polu karnym znalał się z piłką Mazek, a walczący o piłkę
Prokić trafił w nogi piłkarza Resovii. Arbiter odgwizdał rzut wolny na
bocznej linii pola karnego, a stojący przy całym zdarzeniu rezerwowi
Resovii ruszyli z protestem w kierunku sędziego, bo całe zdarzenie
odbyło się ewidentnie w "szesnastce", a obydwaj piłkarze byli w polu
karnym. Długo po meczu zastanawiano się w obozie Resovii, dlaczego
arbiter nie skorzystał z systemu VAR i odgwizdał jedynie rzut wolny.
Wydawać się mogło, że spotkanie zakończy się remisem, ale niestety do
konkretów przeszli stalowcy.
W 88 minucie gospodarze w końcu wykorzystali przewagę liczebną. Piłka
dograna po ziemi w pole karne trafiła do Andreji Prokicia, a ten
potrzebował ułamka sekundy, aby się odwrócić i wycelować do bramki.
Po raz kolejny środkowi obrońcy Resovii dali rywalom zbyt dużo miejsca i
czasu, a bezradny Branislav Pindroch mógł tylko wyciągnąć się jak struna
i starać się ratować sytuację. Strzał był mocny, precyzyjny i futbolówka
wylądowała obok prawego słupka.
|
|
statystyki meczu |
| |
Stal |
Resovia |
| bramki |
2 |
1 |
| strzały celne |
8 |
5 |
| strzały niecelne |
7 |
5 |
| rzuty rożne |
3 |
5 |
| na spalonym |
1 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
17 |
13 |
| żółte kartki |
2 |
5 |
| czerwone kartki |
0 |
1 |
Mirosław
Hajdo (trener Resovii): Gratulacje dla zespołu Stali. Myslę, ze
mógł to byc bardziej mecz między Stalą, a Resovią, a nie sędziami - a
Resovią. Czasem się zastanawiam, czy ten VAR ma nam pomagać, czy nie ma
nam pomagać. Na tym chcę skończyć. Ładunek emocjonalny jest jeszcze tak
duży, że nie chcę za dużo powiedzieć. Maciej Górski jest kontuzjowany.
Był wpisany w sprawozdanie meczowe, ale nie mógł wystąpić w tym meczu.
Bartłomiej Eizenchart bardzo dobrze grał w Chojnicach i potrzebna nam
była ta jego lewa noga. Jeśli chodzi o zaangażeowanie i determinację to
zagrali nasi piłkarze bardzo dobrze. Graliśmy w dziesięciu przypomnę.
Przy wyniku 1:1 bardzo dobrą sytuację miał Mikulec i Mazek. Ten drugi
gdyby sobie przyjął lepiej piłkę w polu karnym, to mogło być inaczej. To
jest jednak już historia. Bardzo jednak nieodpowiedzialne zachowanie
naszego kapitana. Dostaje kartkę doświadczony piłkarz w sytuacji, gdzie
nie powinien tak reagować. Chcę jednak zakończyć temat czerwonej kartki.
My swoje sprawy musimy załatwiać w szatni. Tam rozmawiamy. W sytuacji,
kiedy straciliśmy pierwszą bramkę to.... na tym skończę. Piłka wrzucona
w miejsce gdzie nasz obrońca stał i nie powinna sprawić mu kłopotu.
Mieliśmy za sobą mecz i ciężką podróż. Nie chcieliśmy siętak odkryć.
Radek uderzył dobrze i strzelił bramkę. Tuż przed stratą bramki
kontrowersyjna sytuacja w polu karnym. Faul Prokicia na Mazku. VAR był
zepsuty na początku, gdy był faul na Mikulcu. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.06.29 | Jagiellonia rywalem Resovii w Pucharze Polski
|
|
W
siedzibie PZPN rozlosowano pary 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski.
Zespół I-ligowej Resovii trafił w losoaniu na Jagiellonię Białystok.
Drużyna z Białegostokou zajmuje aktualnie 5. miejsce w rozgrywkach
Ekstraklasy.
Mecze tej fazy rozgrywek Pucharu Polski rozegrane zostaną w dniach 31
października i 2 listopada.
|
|
2023.06.27 | Puchar dla Resovii
|
|
Resovia Rzeszów U18 -
Beniaminek Krosno 5:0 (2:0)
4'
Pietrzyk, 7' 72' Frydrych, 76' Myłek, 88' Wróbel
Resovia
U18: Pydych, Kuwik, Jednacz, Pietrzyk, Sell, Mulka, Szlęzak, Darasz,
Ostaszewska, Staszczak, Frydrych oraz Myłek, Lemko, Wróbel, Litwin,
Reszka
Beniaminek: Płaza, Gałuszka, Chramęga, Krychta, Wołowiec, Bawoł,
Ligęzka, Kozyra, Wasilewska, Kłusek, Stefanowska oraz Kaczkowska, Głód,
Wajs, Józefczyk, Rak, Biały
Sędzia: Lachtara (Rzeszów), Widzów: 100
Piłkarki Resovii wywalczyły Puchar Polski na szczeblu województwa. W
finale prowadzona przez Klaudię Gajdur ekipa Resovii U18 pokonała
Beniaminka Krosno 5:0. Rzeszowska ekipa zgarnęła po ostatnim gwizdku
medal puchar i czek na 5000 zł.
Rzeszowianki to obrończynie pucharu, bo w poprzednim roku również
świętowały ten sukces.
Młody zespół Resovii szybko otworzył sobie drogę do wygranej, bo już w 4
minucie Beata Pietrzyk wpisała się na listę strzelców. Trzy minuty
później kolejne trafienie dopisała Wiktoria Frydrych.
Po dwóch straconych bramkach do pracy zabrały się przyjezdne i coraz
więcej działo się w polu karnym Natalii Pydych. Rzeszowianki górowały
jednak doświadczeniem i po okresie marazmu ponownie wróciły na właściwe
tory. W 72 minucie na 3:0 podwyższyła kolejnym trafieniem Frydrych, a w
końcowym kwadransie kolejne trafienia zanotowały Milena Myłek i Emilia
Wróbel.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.06.27 | Zwycięstwo w Pucharze Polski
|
|
Chojniczanka Chojnice - Resovia Rzeszów 2:3 (0:2)
47' Firmino, 90' Nowacki - 2' 27' Górski, 90' Ibe-Torti
Chojniczanka:
Szabłowski, Szymusik, Golak
,
Edmundsson, Szczytniewski
(46' Raburski), Kozina
(64' Prałat), Nowacki
,
Szumilas (76' Korczyc), Szczepanek
,
Kolesár (46' Banach), Firmino (51'
Giel)
Resovia: Gliwa
,
Zastawnyj
,
Bondarenko, Osyra, Lempereur (76' Adamski), Mazek (64' Ibe-Torti), Bąk
,
Łyszczarz
(46' Urynowicz), Ciepiela
,
Eizenchart (65' Mikrut), Górski (46' Mikulec
)
Sędzia: Pelka (Poznań),
Widzów: 651
Resovia Rzeszów pokonała Chojniczankę Chojnice w I rundzie Fortuna
Pucharu Polski. W Rzeszowie zapowiadano przed meczem, ze
"biało-czerwoni" potraktują to spotkanie z przymrużeniem oka i na daleką
wyprawę do Chojnic wybiorą się w rezerwowym składzie. Nic z tych rzeczy.
Trener "Pasiaków" potraktował sprawę poważnie i w Chojnicach kibice
mogli oglądać emocjonujacy pojedynek.
Początek meczu ułożyłsię po myśli rzeszowskich graczy. Już w 2 minucie
wynik meczu otworzył Maciej Górski. Powracający do gry po karze za
kartki w ligowych rozgrywkach napastnik Resovii wykorzystał podanie
Eizencharta i pokonał golkipera gospodarzy.
Pierwsza połowa meczu należała do I-ligowców. W 27 minucie ponownie dał
się we znaki defensywie gospodarzy Maciej Górski. Tym razem asystował
Adrian Łyszczarz, najlepszy snajper Resovii wykończył akcję golem
na 0:2.
Niedobrą tradycją jest słaba gra Resovii w pierwszym kwadranise po
przerwie. Tak było i w meczu z Chojniczanką. Rzeszowianie w 47 minucie
stracili bramkę po strzale Alefa Firmino i miejscowi złapali wiatr w
żagle. Brazylijski zawodnik zdobycie bramki opłacił kontuzją i w 51
minucie musiał opuścić plac gry.
Emocji nie brakowało do ostatnich minut. Chojniczanka stworzyła sobie
sporo okazji bramkowych, ale długo nie potrafiłą postawić kropki nad
"i". Najlepszą okazję zmarnował w 66 minucie Piotr Giel, który strzałem
z rzutu karnego trafił piłką w słupek. W 78 minucie rzeszowianie trafili
na kolejny kłopot, bo plac gry przedwcześnie opuścić musiał Rafał
Mikulec. Czołowy piłkarz "Pasiaków" w krótkim czasie zarobił dwie żółte
kartki i końcowe fragmenty meczu oglądał z trybun.
Miejscowi podkrecili tempo spotkania i w 90 minucie Damian Nowacki
wprawił miejscową publicznośc w euforię, bo doprowadził do wyrównania.
Miejscowi kibice zacierali ręce na szansę swojego zespołu po grze w
dogrywce, a tymczasem rzeszowianie świetnie zareagowali na stratę bramki
i bohaterem meczu okazał się Kelechekwu Ibe-Torti. Skrzydłowy Resovii w
doliczonym czasie gry pokonał Szabłowskiego i przedłużył rzeszowskiej
ekipie pucharową przygodę.
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Spotkanie było bardzo emocjonujące. Cieszę się, że przeszliśmy do
następnej rundy, ale teraz mamy przed sobą Derby Rzeszowa. Na tym się
kupiamy. Myślę, że z ilości sytuacji i przebiegu spotkania, szczególnie
w pierwszej połowie możemy uznać, że byliśmy o tą jedną bramkę
lepsi. |
|
2023.06.26 | Nicola Salawa powołana do kadry Polski U17
|
|
Marcin
Kasprowicz, trener reprezentacji Polski U17 kobiet ogłosił kadrę na
turniej kwalifikacyjny o mistrzostw Europy. 12 października
biało-czerwone zagrają w Bełchatowie z Islandią, 15 października z
Norwegią, a 18 października zmierzą się z Irlandią w Piotrkowie
Trybunalskim.
W grupie powołanych do kadry Polski piłkarek znalazła się reprezentująca
barwy I-ligowej Resovii Nicola Salawa.
|
|
2023.09.24 | Kacper Nytka bohaterem meczu
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Legion Pilzno 0:1 (0:0)
78' Nytka
Resovia
II: Sujecki, Ostrowski
,
Zybała, Szpojnarowicz
,
Borkanov
,
Pirnach (46' Mikrut), Bielenda, Karcz (83' Ceci), Drelicharz,
Marciniec, Maćkowiak (83' Kojder)
Legion: Stachnik, Manza, Tubek, Mazur, Misztal (53' Czyjt),
Barycza, Czyż, Nytka (86' Jasiak), Syguła, Sztuka
(59' Buras), Szewczyk (73' Chmura)
Sędzia: Warzocha (Rzeszów),
Widzów: 60
Ekipa Legionu Pilzno jest kandydatem do tytułu czarnego konia
IV-ligowych rozgrywek. W Rzeszowie przyjezdni pokazali solidną grę i
byli jednym z lepszych zespołów, który zawitał na boczne boisko stadionu
przy ul. Wyspiańskiego.
Gospodarze szczególnie w pierwszym kwadransie musieli mocno się
napracować, aby nie stracić bramki. Już w 1 minucie Jakub Szewczyk miał
okazję bramkową. Po 15 minutach gry spotkanie się wyrównało.
Rzeszowianie przetrzymali nawałnicę z Pilzna i zaczęli zagrażać rywalom
pod ich bramką.
Wydawać się mogło, że spotkamie zakończy się bezbramkowym rezultatem,
ale w 78 minucie na tytuł bohatera meczu zasłuzyłKacper Nytko.
Były piłkarz Unii Tarnów ograł dwóch rywali i fenomenalnym uderzeniem z
okolic narożnika pola karnego posłał piłkę do bramki za kołnierz
bezradnego Nikodema Sujeckiego.
W końcowych minutach meczu rzeszowianie starali się jeszcze ratować
sytuację. SPotkanie zaostrzyło się i chwilami arbiter nie panował nad
wydarzeniami. Kolejne bramki jednak nie padły i punkty pojechały do
Pilzna.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.09.23 | Podział punktów w meczu z beniaminkiem
|
|
Resovia Rzeszów - Polonia Warszawa 1:1 (1:1)
45'
(k) Mikulec - 19' Kluska
Resovia:
Pindroch, Tomal, Bondarenko, Osyra, Adamski (79' Lempereur) Mikulec,
Kanach, Urynowicz (75' Mazek), Łyszczarz (65' Eizenchart), Ibe-Torti
(79' Bąk), Ciepiela
Polonia: Kuchta, Zawistowski (64' Pawłowski), Majsterek,
Grudniewski, Kołodziejski, Biedrzycki, Kobusiński, Koton (75'
Wojciechowski
),
Ochronczuk (87' Marciniec), Kluska (64' Michalski), Tomczyk (75' Bajdur)
Sędzia: Łężny (Kluczbork), Widzów: 1640
Obydwa zespoły nie zanotowały zwycięstwa od dłuższego czasu i w
bezpośrednim pojedynku bardzo chciały sięgnąć po komplet punktów.
Bliższa wygranej była Resovia, która miała sporo okazji bramkowych, ale
warszawski beniaminek wcale "Pasiakom" nie ustępował. Spory udział w
wydarzeniach boiskowych miał tego dnia system VAR. Dla jednych "system
wideoasystenta sędziego" jest przeklętym, odbierającym emocje
przeszkadzaczem, dla innych ogromne to wsparcie dla mylących się dosyć
często arbitrów.
Przyjezdni zaczęli odważnie, grali wysoko w obronie i długo utrzymywali
się przy piłce.
"Mieliśmy bardzo dobre kontry, trzeba z tego było coś strzelić,
szanujemy ten punkt" - podsumował po meczu trener "Czarnych koszul"
Rafał Smalec.
W 14 minucie Nikodem Zawistowski plasowanym strzałem próbował zaskoczyć
Branislava Pindrocha, ale golkiper Resovii piąstkował piłkę na rzut
rożny. W 19 minucie Polonia wykonywała rzut rożny. Piłkę dośrodkowaną w
pole karne wybijał zbyt krótko Mateusz Bondarenko, a Marcin Kluska
precyzyjnym strzałem do siatki dał prowadzenie gościom. Kompletnie
niepilnowany 27-letni wychowanek Pogoni Siedlce nie miał problemów, aby
pokonać golkipera Resovii.
W 23 minucie rzeszowianie przeprowadzili klasyczny kontratak. Urynowicz
uruchomił Mikulca, a ten perfekcyjcnie wykończył akcję strzałem po
ziemi. Radość piłkarza Resovii była ogromna, na zegarze pojawił się
wynik 1:1, ale arbiter posiłkujący się systemem VAR wskazał na pozycję
spalonego.
"Przy strzelonej bramce sędzia dopatrzył się spalonego, z mojej
perspektywy Rafał Mikulec wszedł idealnie w tempo. Jednak VAR jest
VAR-em" - ocenił na gorąco sytuację trener Mirosław Hajdo.
Resoviacy szukali kolejnej szansy i mieli dobre momenty gry przed
przerwą. Aktywny szczególnie był Bartłomiej Ciepiela, który grą z
pierwszej piłki starał się dodać jakości akcjom "biało-czerwonych". W 37
minucie kolejne trafienie zanotowali goście, ale arbiter po raz kolejny
bramki nie uznał.
W 44 minucie po raz kolejny dał o sobie znać VAR, tym razem przychylny
"Pasiakom". W polu karnym Polonii doszło do przewinienia i arbiter po
długiej analizie odgwizdał rzut karny dla "Resovii". Piłkę na kropce
ustawił Rafał Mikulec, ktory po chwili mógł odbierać gratulacje od
kolegów. Uderzenie najlepszego piłkarza Resovii było precyzyjne i
skuteczne. Na przerwę resoviacy mogli schodzićz nowymi nadziejami na
zwycięstwo.
Po przerwie kibice oglądali już jednak słabsze widowisko, bo gra nie
była tak płynna, a obydwa zespoły bardziej skupiały się na
przeszkadzaniu sobie w organizowaniu akcji ofensywnych. W 59 minucie
Kornel Osyra obsłużył Mikulca długim podaniem i pomocnik Resovii po raz
kolejny postraszył Kuchtę. Golkiper Polonii miałkłopoty z kozłujacą
piłką, ale skończyło się tylko rzutem rożnym.
W ostatnim kwadranise na bramkęKuchty uderzali jeszcze: Eizenchart,
Ciepiela, Mikulec i Mazek, ale żaden z nich nie zdołał pokonać golkipera
Polonii. Spotkanie zakończyło sie remisem, po którym obydwa zespoły
mogły czuć niedosyt.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Polonia |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
8 |
2 |
| strzały niecelne |
4 |
4 |
| rzuty rożne |
7 |
5 |
| na spalonym |
5 |
3 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
18 |
20 |
| żółte kartki |
0 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
Mirosław
Hajdo (trener Resovii): Na pewno czujemy duży
niedosyt, bo mieliśmy tyle sytuacji, które nalezało zamieić na bramkę.
Po tej serii porażek przyjmujemy ten punkt. Gatunkowo był o dla nas
trudny mecz. Brakło chłodnej głowy. Dokonywaliśmy złych wyborów w danym
momencie. Chcieliśmy bardzo wygrać. Patrzę bardziej optymistycznie.
Myślę, że gra jednak daje pewne pozytywy. Nie myśleliśmy, ze stracimy
bramkę po stałym fragmencie. Straciliśmy ją w bardzo prosty sposób, za
łatwo. Mieliśmy kilka okazji, ale brakło podania, a czasem precyzji. W
szatni piłkrze siedzą przygnębieni. Jeśli chodzi o grę Rafała Mikulca,
to on wędruje z boków pomocy do środka, a kończy na pozycji "9". Wraca
Maciej Górski i to jest dobra informacja. Jeśli chodzi o skrzydłowych to
tutaj mamy możliwości. Nie traktujemy Pucharu Polski po macoszemu, ale
oszczędzamy siły na derby Rzeszowa. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.09.20 | Wygrana inauguracja Pucharu Polski
|
|
KS Zaczernie - Resovia II SMS Rzeszów 1:3 (1:1)
36' (k) K. Rączka - 13' (sam.), 47' Ceci, 62' (k) Borkanov
KS
Zaczernie (skład wyjściowy): Głąb, Madej, Panek, Guzior, Zieliński,
Urbański, Steczkiewicz, Cach, Rączka, Baran. Piliński
Resovia II: Rakus (65' Prokop), A. Zięba, Lisowicz, Borkanov, M.
Zięba (46' Kut), Jaroch, Piatek (75' Libuszowski), Kojder (60' Cieślak),
Drelicharz), Urbański (46' Ceci), Pikusa
Sędzia: Bieniasz (Rzeszów)
Piłkarze rezerw Resovii zainaugurowali tegoroczne rozgrywki Pucharu
Polski wygranym mecze w Zaczerniu. Rzeszowianie zagrali w odmłodzonym i
dosyć eksperymentalnym zestawieniu, ale trene Marcin Laska po ostatnim
gwizdku mógł być zadowolony z postawy swoich podopiecznych.
Pierwszą bramkę rzesowianie zdobyli w 13 minucie po samobójczym
trafieniu jednego z piłkarzy Zaczernia. W 36 minucie strzałem z rzutu
karnego doprowadził do wyrównania Kacper Rączka.
Po przerwie resoviacy zabrali się dosyć szybko do pracy i już w 47
minucie Lucio Ceci zanotował trafienie dające prowadzenie "Pasiakom". W
62 minucie wynik spotkania na 1:3 ustalił strzałm z rzutu karnego
serbski piłkarz rezerw Ognjen Borkanov.
|
|
2023.09.18 | Na równi pochyłej
|
|
Górnik Łęczna - Resovia Rzeszów 3:1 (3:0)
33'
Podliński, 38' Deja 44' (k) Kryeziu - 90' Bondarenko
Górnik:
Gostomski, Grabowski
(86' Turek), De Amo, Klemenz
,
Zbozień, Deja, Gąska, Żyra (76' Dziwiniel), Kryeziu (87' Łukasiak),
Starzyński (66' Janaszek
),
Podliński
(77' Pawlik)
Resovia:
Pindroch, Tomal (78' Bąk), Osyra, Bondarenko
,
Lempereur (66' Adamski), Mikulec, Łyszczarz (66' Mazek), Kanach,
Ciepiela (78' Zastawnyj), Urynowicz
,
Ibe-Torti (66' Eizenchart)
Sędzia: Rasmus (Toruń), Widzów: 1856
Po równi pochyłej zmierzają do grupy spadkowiczów podopieczni Mirosława
Hajdy, którzy w sporych rozmiarach przegrali trzecie z rzędu spotkanie.
Początek meczu w Łęcznej nie wskazywał na tak łatwą porażkę "Pasiaków".
Rzeszowianie przez 30 minut byli zespołem przeważającym i stwarzającym
sobie sytuacje bramkowe. Marne to jednak pocieszenie, bo w kolejnych
fragmentach widowiska czar prysł i gospodarze obnażyli wszystkie
niedoskonałości rzeszowskiej ekipy.
Resovia w Łęcznej zagrała mocno przemeblowanym składem. Do bramki wrócił
Branislav Pindroch, a na szpicy w miejsce pauzującego za kartki Macieja
Górskiego kibice zobaczyli Bartłomieja Ciepielę. W defensywie zagrali
ponadto piłkarze, po których szkoleniowiec Resovii sięgał nieczęsto, a
mowa tu o Jerzym Tomalu i Mateuszu Bondarenko.
Resoviacy zaczęli bardzo obiecująco, ale jak się później miało okazać
zespół zaprezentował dwa oblicza. W pierwszym kwadransie spotkania
szczególnie aktywny był Adrian Łyszczarz. Pomocnik Resovii już w 3
minucie uderzył na bramkę gospodarzy i piłka minimalnie obok prawego
słupka minęła cel.
Trzy minuty później ten sam zawodnik ponownie próbował postraszyć
Gostomskiego. Tym razem uderzał z dystansu. W 8 minucie meczu
rzeszowianie w pięciu pędzili na bramkę Górnika z kontratakiem i
ponownie Łyszczarz był motorem napędowym "Pasiaków", ale i tym razem
zabrakło precyzji, spokoju i wyrachowania. Podanie otwierające drogę do
bramki okazało się niecelne.
Resoviacy grali odważnie i dosyć łatwo dochodzili do sytuacji
bramkowych. Brakowało jednak zdecydowanie wykończenia. W 14 minucie
futbolówkę na lewą nogę przełożył sobie Rafał Mikulec i tym razem
uderzenie piłkarza było mocne i celne, ale Gostomski wykazał się
bramkarskim kunsztem i wybronił strzał rywala.
Nie była to ostatnia udana interwencja golkipera Górnika. Bramkarz
gospodarzy już kilkadziesiąt sekund później ratował swój zespół przed
stratą bramki po atomowym uderzeniu Łyszczarza.
Po 25 minutach gry statystyki meczu były po stronie Resovii. 9-0 na
korzyść gości w strzałach, mogło dawać nadzieję na dobry rezultat. W
kolejnych fragmentach gry na bramkę miejscowych uderzali jeszcze
Ciepiela i Kanach, a po 30 minucie meczu z "Pasiaków" uszło powietrze.
Po stronie gospodarzy pierwszy na bramkę Branislava Pindrocha uderzał
25-letni Paweł Żyra, a w 33 minucie miejscowi przeprowadzili pierwszą
akcję bramkową. Na prawej stronie boiska Piotr Starzyński wyprzedził
Dylana Lempereura i piłka dośrodkowana w pole karne była na tyle
precyzyjna, że zamykającemu akcję Karolowi Podolińskiemu wystarczyło
przyłożyć nogę. Gol zdobyty przez gospodarzy był zaskoczeniem, bo to
rzeszowianie wykazywali wiekszą aktywność. Były to jednak początki
kłopotów rzeszowskiego zespołu.
Pięć minut później Mateusz Bondarenko faulował na 17 metrze jednego z
rywali i arbiter odgwizda łrzut wolny. Uderzenie Adama Dei na bramkę ze
stałego fragmentu gry było na tyle precyzyjne, że Branislav Pindroch nie
zdążył zareagować i miejscowi prowadzili już 2:0.
Jeszcze przed przerwą futbolówka uderzyła w rękę walczącego w polu
karnym Rafała Mikulca i arbiter odgwizdał rzut karny.
"Jedenastkę" na bramkę zamienił pewnym strzałem Egzon Kryeziu i na
przerwę rzeszowianie schodzili w dużej konsternacji.
Po przerwie resoviacy starali się coś jeszcze wskórać, ale ich
indywidualne akcje nie mogły raczej przynieść oczekiwanych efektów. Z
czasem tracili zapał i miejscowi kontrolowali w pełni to spotkanie.
W doliczonym czasie gry honorowe trafienie zanotował Mateusz Bondarenko,
który strzałem głową pokonał Gostomskiego. Była to jednak bramka
na otarcie łez, po której arbiter zakończył spotkanie.
|
|
statystyki meczu |
| |
Górnik |
Resovia |
| bramki |
3 |
1 |
| strzały celne |
6 |
10 |
| strzały niecelne |
3 |
5 |
| rzuty rożne |
2 |
10 |
| na spalonym |
1 |
2 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
12 |
| żółte kartki |
3 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Gratuluję wygranej gospodarzom. 10 minut nami wstrząsnęło, bo
straciliśmy 3 bramki. Przy wyniku 0:0 mieliśmy takie sytuacje, że to
musi wpaść. Nie wpadło, a my popełniliśmy jeden błąd i z 0:0 zrobiło się
1:0. Następnie rzut wolny i rzut karny. W szatni powiedzieliśmy sobie,
że gramy tu aby zdobyć bramki i odwrócić losy meczu. Górnik to jednak
zespół już na pierwszym miejscu. Nie jest to przypadek. Chcę podziękować
moim zawodnikom szczególnie za drugą połowę, bo dążyli do zmiany wyniku
i próbowali go zmienić. Nie zmieia to jednak faktu, że nie mamy punktów
dzisiaj. Następny mecz mamy z Polonią, a później derby. Są to ważne
mecze. Dziś graliśmy otwarta piłkę. Będąc bardziej konskwentnym zespołem
mogło być lepiej. Dziękuję kibicom, bo wspierają nas bardzo mocno.
Postaramy się w najbliższych meczach zrobić wszystko, aby sięgnąć po
komplet. Przed nami trochę pracy. Ten zespół musi grać lepiej i
zdyscyplinowanie w defensywie. To są momenty decydujące o losach
spotkania. Pomimo wyniku, który jest najwazniejszy, to nie pokazaliśmy
ultradefnsywnego futbolu. Patrząc na to jaki zespół byłna wiosnę i jaki
jest teraz, to potrzebujemy czasu. W następnym meczu wiem, ze
zespółwyjdzie zaangażowany i na pewno nie wystraszony. |
|
2023.09.16 | Remis w meczu piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - Trójka Staszówka/Jelna 2:2 (2:2)
18'
Kwoka, 25' Krawczyk - 10' 39' Dziób
Resovia:
Barszcz, Kwoka, Czyż, Florek, Kurasz, Strasińska, Salawa, Miś, Frydrych,
Krawczyk, Bukowiec (50' Mikrut, 75' Gołojuch),
Trójka: Hebda, Gomez Muniz, Haberna, Hajnal
,
Cygan, Duda, Dudka (80' Kaim), Golonka (70' Beczkowska), Tomasiak
,
Lichoń (46' Kalinowska), Dziób
Sędzia: Płaskocińska (Radom), Widzów: 100
Piłkarki Resovii długo nie podnosiły się z murawy po gwizdku sędziowskim
kończącym mecz 5. kolejki I ligi kobiet. Podopieczne trenera Wojtali w
starciu z solidną Trójką Staszówka pozostawiły na murawie sporo zdrowia.
Nie wystarczyło to jednak do sięgnięcia po komplet punktów, bo
przyjezdne okazały się wymagającym rywalem.
Przed meczem piłkarki Resovii podziękowały swojemu poprzedniemu
trenerowi Pawłowi Szurgocińskiemu, który zakończył pracę z I-ligowym
zespołem i aktualnie szkoli 16-latki Resovii.
"Biało-czerwone" w pierwszym kwadransie pozwoliły rywalkom na zbyt wiele
i w 10 minucie Aleksandra Dziób strzałem z dystansu wpakowała piłkę do
rzeszowskiej bramki.
Reakcja rzeszowianek na straoną bramkę była jednak szybka i prawidłowa,
bo już 8 minut później Julia Kwoka po indywidualnej akcji doprowadziła
do wyrównania.
W 25 minucie precyzyjne uderzenie Gabrieli Krawczyk dało gopodynim
kolejną bramkę i wydawać się mogło, że lider pierwszoligowych rozgrywek
wraca na właściwe tory.
Piłkarki z Jelnej w całym spotkaniu wykazywały się spora determinacją, a
motorem napędowym ekipy Wojciecha Mroza była Paulina Tomasiak. Z
powstrzymaniem reprezentantki Polski sporo problemów miały rzeszowianki
i niemal każda akcja Trójki inicjowana była przez tą zawodniczkę.
Jeszcze przed przerwą piłkarki z Jelnej zdołały doprowadzićdo wyrównania
po rzucie wolnym. Piłkę uderzoną z rzutu wolnego starała się piastokować
Alicja Barszcz, ale zrobiła to dosyć niepewnie i futbolówka wg. sędziny
przekroczyał linię bramkową. Bramkarka Resovii stanowczo protestowała,
ale sędziowska decyzja była niezmienna i na przerwę obydwa zespoły
schodziły z rezultatem remisowym.
Po zmianie stron wynik nie uległ zmianie, pomimo ogromnej walki obydwu
zespołów.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.09.16 | Derby rezerw dla Stali
|
|
Stal II Rzeszów - Resovia II SMS Rzeszów 3:1 (1:0) / mecz w
Boguchwale
39' (k) Hrosu, 48' Paśko, 74' Yavorskyi - 50' Maćkowiak
Stal
II:
Bieszczad, Panasiuk, Paśko, Wrona, Dubiel
(83' Soja), Hrosu, Piątek, Stanowki
(61' Protaziuk), Bartkowiak (75' Plichta_, Bukowski (46' Guedes_,
Yavorskyi (88' Jezierski)
Resovia II: Sujecki, Ostrowski, Zybała, Modrzejewsk
i,
Karcz, Bielenda, Pirnach (53' Stępak), Szpojnarowicz (68' Zięba),
Szymkiewicz (55' Jaroch), Maćkowiak, Marciniec (61' Kojder)
Sędzia: Koza (Dębica), Widzów: mecz bez udziału
publiczności
Rezerwy Stali przerwały dobrą serię zwycięstw rzeszowskich "Pasiaków",
pokonując ekipę Marcina Laski 3:1. Spotkanie dobrze mogło zacząć się dla
"bialo-czerwonych", ale piłka uderzona przez Kacpra Szymkiewicza już w 1
minucie, wylądowała na słupku. W kolejnych fragmentach pierwszej połowy
więcej z gry mieli rywale "Pasiaków". Motorem napędowym w zespole Stali
byli ukraińscy piłkarze Vadym Yavorskyi i Arsen Hrosu. Ten ostatni był
autorem pierwszej bramki w tym meczu. W 39 minucie zamienił rzut karny
na trafienie do siatki.
Po przerwie gospodarze szybko zdobyli kolejną bramkę i sytuacja
"Pasiaków" stała się bardzo trudna. "Biało-czerwoni" przysnęli przy
rzucie rożnym i Kacper Paśo strzałem glową pokonał Nikodea Sujeckiego.
Na odpowiedź Resovii nie trzeba było długo czekać, bo już dwie minuty
później Jakub Maćkowiak zdobył kontaktową bramkę. Resoviacy odzyskali
nadzieję na uratowanie tego spotkania i mecz się wyrównał. W końcowych
fragmentach jednak to gospodarze ponownie doszli do głosu. W 74 minucie
efektownym strzałem z rzutu wolnego popisał się Yavorskyi i golkiper
Resovii skapitulowac musiał po kolejnym stałym fragmencie gry. Ostatnim
akcentem spotkania był strzał z rzutu wolnego Paśki w poprzeczkę. |
|
2023.09.13 | Nie dali sobie w kaszę dmuchać
|
|
Sokół Kolbuszowa Dln. - Resovia II SMS Rzeszów 1:2 (0:0)
86' Drelich - 62' Marciniec, 72' Maćkowiak
Sokół:
M. Lewandowski, Cyganowski (55' Bik), Markiewicz,
A. Baran (61' Tetlak), Drelich
,
Łuczyk (61' Duszkiewicz), M. Mazurek (55' Bożek), K. Kołacz (77' P.
Lewandowski), Mokrzycki (85' Misiak), Szczurek
(61' Szymański), Nowak

Resovia II: Sujecki, Ostrowski
(75' Zięba
),
Zybała, Modrzejewski
,
Szymkiewicz (46' Kojder
),
Karcz
(62' Jaroch), Bielenda, Pirnach (75' Borkanov
),
Szpojnarowicz
(77' Stępak), Marciniec, Mikrut (46' Maćkowiak
)
Sędzia: Tomasiewicz (Dębica), Widzów: 150
W zaległym spotkaniu 5. kolejki czwartoligowych
rozgrywek piłkarze rezerw Resovii wywieźli komplet punktów z trudnego
terenu. Piłkarze Marcina Laski po kilku rozegranych meczach na boiskach
4 ligi nie są już tym wystraszonym zespołem z pierwszych spotkań. Tym
razem pokonali solidny Sokół na jego własnym terenie.
To był twardy mecz, w którym rzeszowianie posiadali przewagę, której
długo nie mogli udokumentowac trafieniem do siatki. Gospodarze grali z
dużą determinacją i twardo, ale "biało-czerwoni" nie dali sobie w kaszę
dmuchać i nie ustępowali ambicją. Zaroiło się się jednak od żółtych
kartek, bo sędzia Tomasiewicz, po raz kolejny starał się dołożyć swoje
trzy grosze do zawodów sportowych.
Defensywa gospodarzy skapitulowała po raz pierwszy w 62 minucie po
dobitce Mikołaja Marcińca. Wcześniej na bramkę Sokoła uderzał z dystansu
Dmitro Pirnach.
Dziesięć minut później snajperskim nosem wykazał się Jakub Maćkowiak,
który podwyższył rezultat na 0:2.
W 86 minucie Kacper Drelich zdobył bramkę kontaktową i końcówka
spotkania nalezała do gospodarzy. Nie potrafili oni jednak zmusić do
błędu rzeszowskiej defensywy i Resovia punkty przywiozła do Rzeszowa.
|
|
2023.09.12 | Nicola Salawa w kadrze Polski U17
|
|
Nicola
Salawa, piłkarka Resovii otrzymała powołanie na konsultację szkoleniową
reprezentacji U17. Znalazła się w grupie 24 zawodniczek, zaproszonych
przez trenera Marcina Kasprowicza. Jest jedyną reprezetnantką
Podkarpacia w kadrze U17, która na zgrupowaniu przebywać będzie w dniach
18-20 września. |
|
2023.09.12 | Gracjan Czapniewski ponownie w kadrze Polski
U16
|
|
Trener
reprezentacji Polski U16 ogłosił listę zawodników powołanych na
towarzyski turniej, który odbędzie się w Hiszpanii. "Biało-czerwoni"
zagrają w dniach 19-22 września ze Szwajcarią, Szkocją lub Wyspami
Owczymi.
W grupie piłkarzy zaproszonych do reprezentacji znalazł się Gracjan
Czapniewski. Dla młodego piłkarza Resovii będzie to kolejne zaproszenie
do kadry. |
|
2023.09.09 | Zwycięstwo w cieniu kontuzji
|
|
Sportowa Czwórka Radom - Resovia Rzeszów 1:2 (0:2)
87'
Olesińska - 17' Miś, 43' Salawa
Czwórka:
Ptaszek, Bagińska, Bida, Pohribniak
,
Rosińska (46' Kuś, 80' Szczerbińska), Sobczak (65' Płóciennik), Soboń,
Tkaczyk
,
Oleksiak (80' Żabicka), Orłowska (65' Majewska), Tracz
Resovia: Barszcz, Florek, Czyż, Kurasz, Miś, Krawczyk, Salawa
(73' Frydrych), Kwoka (61' Szydło), Gajdur, Bukowiec (73' Marszał), P.
Harko (30' Strasińska
)
Sędzia: Walczyńska (Lublin)
Piłkarki Resovii przywiozły komplet punktów z trudnego terenu.
Spadkowicz z Ekstraligi potwierdził, że jest zespołem solidnym i dla
podopiecznych Łukasza Wojtali nie był to łatwy mecz.
"Biało-czerwone: wyszły na prowadzenie już w 17 minucie spotkania. Piłka
dośrodkowana z rzutu rożnego trafiła na głowę Marty Miś, która zmusiła
do kapitulacji Kingę Ptaszek.
Jeszcze przed przerwą rezultat meczu podwyższyła Nicola Salawa. Piłkarka
Resovii otrzymała futbolówkę z prawej strony boiska i strzałem z 10
metrów pokonała radomską bramkarkę. Honor piłkarek z Radomia ratowała
Natalia Olesińska. Wprowadzona w 83 minucie do gry piłkarka strzałem z
ostrego kąta zdobyła bramkę kontaktową.
Resovia dopisała kolejne punkty w tabeli, ale nastroje zespołu popsuła
kontuzja Pauliny Harko. Piłkarka Resovii w 30 minucie spotkania złamała
rękę i czeka ją dłuższa przerwa w rozgrywkach. |
|
2023.09.09 | Rezerwy punktują
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 4:3 (1:0)
15'
82' Mikrut, 54' Chuchro, 90' Maćkowiak - 72' (k) Bieniek, 80' Wywrót,
90' Ochał
Resovia
II:
Sujecki, Modrzejewski (71' Stępak), Chuchro, Zybała, Kojder (75'
Maćkowiak), Szymkiewicz (90' Jaroch), Bielenda, Pirnach (62' Karcz),
Szpojnarowicz
 ,
Marciniec
(57' Borkanov), Mikrut

Błękitni: Psioda, Nalepka, Darłak, Ochał, Orzech, Rudny
(77' Majocha), Pociask (60' Zawislak), Piwowar
 ,
Bieniek, Wywrót, Kukla (60' A. Ogrodnik),
Sędzia: Tomasiewicz (Dębica), Widzów: 80
To było emocjonujące spotkanie, w którym nie brakowało efektownych
bramek, ciekawych akcji ofensywnych i czerwonych kartek. Rzeszowianie
zgarnęli komplet punktów i mogli kontrolować to spotkanie, ale w
końcówce zrobili sobie piłkarski rollercoaster i wcale nie byli pewni
wygranej.
Rzeszowianie w pierwszej połowie posiadali optyczną przewagę i już w 15
minucie Filip Mikrut efektowną akcję zakończył trafiieniem do siatki. Z
czasem spotkanie wyrównało się i Błękitni coraz więcej do powiedzenia
mieli w polu karnym Resovii. W bramce "Pasiaków" pewnymi interwencjami
wykazywał się jednak Nikodem Sujecki, który pewnie czuł się w roli
bramkarza rezerw.
Po przerwie ponownie do natarcia ruszyli rzeszowianie i w 54 minucie
było już 2:0. Solowa akcja Karola Chuchro przyniosła "Pasiakom" kolejną
bramkę i wydawać się mogło, że gospodarze powinni kontrolować przebieg
meczu.
Dała jednak znać o sobie młodość i niefrasobliwość. W 56 minucie z
boiska wyleciałDawid Szpojnarowicz, któy zobaczył drugi żółty kartonik,
a w 72 minucie Jakub Zybała faulował w polu karnym rywala i arbiter
odgwizdał rzut karny dla gości.
"Jedenastkę" na bramkę zamienił pewnym strzałem Mateusz Bieniek i
grający w przewadze liczebnej goście poczuli, że są w stanie uratowac w
tym spotkaniu rezultat. W 80 minucie Kacper Wywró fantastycznym strzałem
z przewrotki doprowadziłdo wyrównania. Piłkę starał się wybić Nikodem
Sujecki, ale ta po odbiciu od poprzeczki przekroczyła linię bramkową.
Goście niezbyt długo cieszyli się z remisu, bo będąca w tarapatach
Resovia zdołała ponownie odwrócić losy spotkania. W 82 minucie
przebojową szarżą wykazał siępo raz kolejny w tym meczu Filip Mikrut i
mocnym strzałem pokonał Psiodę.
W 87 minucie arbiter sięgnął po raz kolejny po czerwoną kartkę, a tym
razem z boiska wyleciał piłkarz Błękitnych Szymon Piwowar.
W końcówce meczu kibice mieli okazję ogląda\c piłkarski rollercoaster,
bo w doliczonym czasie gry bramkę dla Resovii zdobył Jakub Maćkowiak.
Kilkadziesiąt sekund później rzeszowianie przysnęli przy rzucie rożnym i
Dominik Ochał ustalił wynik meczu na 4:3. Po tym trafieniu arbiter
zakończył spotkanie i gospodarze po ostatnim gwizdku mogli odtańczyć
taniec zwycięstwa.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
2023.09.08 | Remis w sparingu z Puszczą
|
|
Puszcza Niepołomice - Resovia Rzeszów 1:1 (0:0) / w Woli
Chorzelowskiej
48'
Walski - 53' (k) Mikulec
Puszcza:
Wróblewski (46' Piechota), Bartosz, Sołowiej (46' Cholewiak)
zawodnik testowany (46' Wójcik, 60' Serafin), Koj, Poczobut (46' Hajda),
Stec, Walski (83' Wójcik), Tomalski, Mešanović (46'
Pięczek), Kramarz (55' Mroziński)
Resovia: brak danych
Piłkarze Resovii wykorzystali przerwę reprezentacyjną
na rozegranie meczu kontrolnego z Puszczą Niepołomice. W meczu
towarzyskim rozegranym w Woli Chorzelowskiej rzeszowianie zremisowali z
ekipą Tomasza Tułacza 1:1.
Niestety niedobrą tradycją staje się fakt, że sztab szkoleniowy Resovii
stara się nie podawać kadry z meczów sparingowych. Tak było i tym razem.
Wiadomo jednak, że bramkę dla "biało-czerwonych" zdobył strzałem z rzutu
karnego Rafał Mikulec. |
|
2023.09.02 | Mateusz Bondarenko zapewnia punkty rezerwom
|
|
Polonia Przemyśl - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
90' Bondarenko
Polonia:
Artym ,
Błahuciak ,
Komarovskyi, Konowalik (55' Czuktuk), Kuźniar ,
Jasiński (75' Vinicius). Kazek, Koshevarov ,
K. Janas (72' Yatsura), Resende (61' Walczyszewski), D. Janas (50'
Havryk
)
Resovia II: Sujecki, Ostrowski
(87' Szpojnarowicz), Modrzejewski ,
Bondarenko, Tomal, Pirnach (86' Kojder), Bielenda, Szymkiewicz,
Pieniążek ,
Marciniec (66' Karcz), Mikrut (90' Maćkowiak)
Sędzia: Kołodziej (Rzeszów), Widzów: 150
Podopieczni Marcina Laski zaczęli punktować i piąć się w górę ligowej
tabeli. W Przemyślu pokonali Polonię 1:0, a bramkę na wagę 3 punktów
zdobył w doliczonym czasie gry Mateusz Bondarenko.
Wygrana "Pasiaków" na trudnym terenie powinna dodać im pewności w
rywalizacji na IV-ligowych boiskach.
Po ostatnim gwizdku szkoleniowiec rezerw Resovii chwalił swój zespół za
uważną, odpowiedzialną grę w defensywie i pracę w budowaniu akcji
ofensywnych. |
|
2023.09.02 | Plan wykonały w 100%
|
|
Ząbkovia Ząbki - Resovia Rzeszów 0:4 (0:4)
2'
20' Salawa, 32' Krawczyk, 33' P. Harko
Ząbkovia:
Waloszek, Czechowska, Flader (72' Geszprycg), Jakubowska, Jałocha,
Andruszewska (60' Lewandowska), Baranowska (46' Warachowska), Pietrasik,
Piskorz, Skowrońska ,
Wołejsza (46' Witkowska)
Resovia: Barszcz, Miś, Florek, Czyż, Kurasz, Salawa, P. Harko
(55' Frydrych), Gajdur (80' Szczurek), Bukowiec (70' Marszał), Kwoka
(70' Szydło), Krawczyk (80' M. Harko)
Sędzia: Wiatr (Tarnów)
Pierwszoligowe piłkarki Resovii pokonały w Ząbkach miejscową Ząbkovię
0:4. Rzeszowianki plan wykonały w 100% już w pierwszej połowie, bo na
przerwę scodził do szatni z czterobramkową zaliczką.
Początek spotkania należał do autorki dwóch bramek Nicoli Salawy, która
świetnie wprowadziła się do zespołu "Pasiaczek".
W 32 minucie rezultat spotkania podwyższyła inna wychowanka Tarnovii
Tarnów Gabriela Krawczyk.
Przewaga Resovii była znacząca i kilkadziesiąt sekund później na listę
strzelców wpisała się Paulina Harko, która ustaliła wynik meczu na 0:4.
Po ostatnim gwizdku szkoleniowiec Resovii Łukasz Wojtala chwaił swoje
podopieczne za ogromne zaangażowanie i determinację. W meczu z Ząbkovią
pozwolił zadebiutować Martynie Szczuri Lenie Szydło, które w niedalekiej
przyszłości mogą stanowić o sile rzeszowskiego zespołu.
Piłkarki Resovii zadedykowały wygraną w Ząbkach kontuzjowanej Annie
Puzio. |
|
2023.09.01 | Wypunktowani
|
|
Resovia Rzeszów - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:4 (0:1)
43' Hilbrycht, 51' 84' Faßbender, 56'
Polarus
Resovia:
Gliwa, Zastawnyj (78' Adamski), Osyra, Buchał, Lempereur, Mazek (59'
Urynowicz), Bąk (59' Tomal), Kanach (78' Łyszczarz), Ciepiela ,
Eizenchart (59' Ibe-Torti), Górski  
Bruk-Bet: Loska, Wolski, Kasperkiewicz
(69' Purece), Spendlhofer, Hilbrycht, Radwański (81' Nowakowski),
Ambrosiewicz, Dombrowśkyj, Rep (46' Faßbender),
Polarus (61' Poznar), Branecki
(61' Jakubik)
Sędzia: Iwanowicz (Lublin), Widzów: 1495
Piłkarze Resovii, którzy na stadionie miejskim podejmowali Bruk-Bet
Termalicę Nieciecza doznali dotkliwej porażki 0:4. Goście od pierwszego
gwizdka posiadali sporą przewagę na boisku, ale na przebieg meczu miała
ogromny wpływ czerwona kartka dla Macieja Górskiego.
Napastnik Resovii w 33 minucie wyleciał z boiska za uderzenie rywala bez
piłki. Arbiter już wcześniej ukarał czołowego snajpera "Pasiaków"
żółtkiem, a kilka minut później po kolejnym przewinieniu piłkarza,
sięgnął po czerwień.
Grające w przewadze liczebnej "Słonie" poczuły się jeszcze pewniej i
dążyli do tego, aby jeszcze przed przerwą pokonać Gliwę. Udało się im to
po rzucie rożnym. Damian Hilbrycht dośrodkował piłkę w pole karne i
sprawił spore zamieszanie w szeregach rzeszowskich defensorów. Po chwili
futbolówka wróciła do byłego piłkarza Resovii, który soczystym
uderzeniem w pole karne pokonał golkipera Resovii. Bramkarz "Pasiaków"
nie miał szans na interwencję, bo piłka odbita od Włodymyra Zastawnyja
zmieniła kierunek lotu, a uderzenie Hilbrychta miało odpowiednią moc.
Po przerwie piłkarze trenera Lewandowskiego bardzo szybko zamknęli to
spotkanie. Rzeszowianie przegrywali większość pojedynków główkowych,
byli zdecydowanie wolniejsi i w defensywie niewiele mieli do powiedzenia
w pojedynkach z pomocnikami i napastnikami Niecieczy. W 51 minucie w
polu karnym snajperskim instynktem wykazał się Morgan
Faßbender. Niemiecki pomocnik z
bliskiej odległości dobijał piłkę do bramki, wykorzystując kolejne
spóźnienie rzeszowskich obrońców.
Pięć minut później zabawił się w polu karnym Artem Polarus, który
technicznym strzałem na dalszy słupek wprawił we wściekłość Michała
Gliwę.
Rzeszowianom nie można było odmówić ambicji, ale kompletnie nie mieli
pomysłu na powstrzymanie rozpędzonej Niecieczy. Przyjezdni w pełni
kontrolowali to spotkanie i w 84 minucie wynik meczu na 0:4 ustalił
Faßbender.
Przy wyniku 0:3 na murawie pojawił się nowy nabytek Resovii Kelechekwu
Ibe-Torti. 21-letni wychowanek Escoli Varsovia sprawił, że akcje Resovii
nabrały trochę odpowiedniego tempa i w kolejnych meczach trener Hajdo
może mieć większe pole manewru w ustalaniu kadry meczowej. W rywalizacji
z zepołami o takim potencjale piłkarskim jak Nieciecza, może okazać się
jednak, że to ciągle za mało.
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Nieciecza |
| bramki |
0 |
4 |
| strzały celne |
1 |
10 |
| strzały niecelne |
3 |
3 |
| rzuty rożne |
7 |
8 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
12 |
15 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
1 |
0 |
|
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Ciężko zebrać myśli. Oczywiście gratulacje dla zespołu z Niecieczy.
Szkoda, że nie mogliśmy grać w równowadze liczebnej, ale taki jest sport
i za proste blędy trzeba płacić. Chcieliśmy próbować odrabiać stratę.
Chcieliśmy nie tylko się bronić, ale wyjśc wyżej. Dostaliśmy kolejne
bramki. Wygrał zespół grający w przewadze liczebnej i posiadający duży
potencjał piłkarski. Wygrał zespół, który po prostu trafiał. Co do moich
zawodników, to wiem, że nigdy nie grają na pół gwizdka. Starali się, jak
mogli. Grali w osłabieniu. Dzięuję kibicom za wsparcie i doping. Jest to
budujące. Wspierają nas na dobre i na złe. Jest to dla mnie w tym
momencie najważniejsze. |
|
2023.06.31 | Kelechukwu Ibe-Torti w kadrze Resovii
|
|
Na
finiszu okienka transferowego do kadry Resovii dołączył na warunkach
wypożyczenia Kelechukwu Ibe-Torti. Nowy zawodnik rzeszowskich "Pasiaków"
gra na pozycji napastnika. Jest 21-letnim piłkarzem urodzonym w Nigerii.
Karierę piłkarską zaczynał w warszawskiej Escoli Varsovia, a od sezonu
2020/21 reprezentował barwy Łódzkiego Klubu Sportowego.
W barwach ŁKS-u rozegrał 41 spotkań ligowych i 5 spotkań w
Pucharze Polski, w których zdobył 3 bramki. W sezonie 2022/23 awansował
z "Rycerzami Wiosny" do Ekstraklasy. Na najwyższym szczeblu rozgrywek
piłkarskich zagrał 1 mecz. Nie udało się mu przebić do ścisłej kadry
meczowej łódzkiego klubu i ostatnio częściej występował w II-ligowych
rezerwach ŁKS-u. W swoim piłkarskim cv ma ponadto 5 występów w
reprezentacji Polski U20. Pozwala mu na to posiadanie obywatelstwa
naszego kraju.
|
|
2023.06.30 | Kornel Rębisz piłkarzem KS Wiązownica
|
|
Kadrę
Resovii w trakcie trwającego sezonu 2023/24 opuścił Kornel Rębisz.
18-letniemu piłkarzowi grającemu na pozycji środkowego pomocnika nie
udało się zdobyć stałego miejsca w kadrze seniorów Resovii.
W pierwszym zespole Resovii zagrał w 2 meczach ligowych. W sezonie
2023/24 grał w rezerwach Resovii. Wystąpił w 3 spotkaniach, w których
zdobył 1 bramkę.
Wychowanek Szumów Susiec i abolwent SMS-u Resovia w trwającym sezonie
zagra w barwach III-ligowego KS Wiązownica.
|
|
2023.06.28 | Szkoła Mistrzostwa Sportowego Resovia ma nową
siedzibę
|
|
28
bm. odbyło się uroczyste otwarcie nowego budynku uczelni i bursy Szkoły
Mistrzostwa Sportowego Resovia w Rzeszowie przy ul. Wyspiańskiego 16B.
Pomysł zrodził się 8 lat temu i tyle trwała realizacja planów władz
szkolnych, a sama budowa przy kluczowym wsparciu sponsorów z Panem
Wiesławem Ptaszkiem i firmą Handlopex na czele - trwała 14 miesięcy.
30 maja 2022 r, nastąpiło uroczyste wbicie łopaty pod budowę
fundamentów. Dziś przy udziale władz województwa i miasta, duchowieństwa
oraz działaczy CWKS Resovia i SMS Resovia przecięto wstęgę otwierającą
budynek szkoły.
- Koszt samej budowy to 16 milionów złotych, a wyposażenie pochłonęło
dodatkow 2 mln - dodaje dyrektor szkoły Maciej Bajorek.
Nowy obiekt wraz z bursą ma trzy kondygnacje. Jest podzielony na strefę
szkolną dla ok. 300 uczniów, nauczycieli, trenerów i opiekunów. Modułowe
sale mają możliwość podziału na mniejsze.
W budynku znajduje się kilka sal lekcyjnych, pracownie i pokoje
mieszkalne mieszczące ok. 150 osób. Ponadto wydzielone są gabinety
administracji, sekretariat, pokój nauczycielski, pokoje trenerów,
siłownia, aula i pomieszczenia gospodarcze.
W strefie mieszkalnej znajdują się 3-osobowe pokoje w pełni wyposażone i
umeblowane. Budynek wyposażono w windę i dostosowano dla osób z
niepełnosprawnościami poruszających się na wózkach.
- Początkowo nie myśleliśmy o tak efektownym budynku, ale doszliśmy
do wniosku, że musimy to zrobić porządnie. Dziękuję wszystkim, którzy
przyczynili się do powstania tego okazałego obiektu, projektantom,
wykonawcom, pracownikom SMS Resovii, bez których to by się nie udało
- mówił Prezes Wisław Ptaszek, który podkreślał, że.... "całe
środowisko Resovii czeka również na budowę stadionu!". - Oprócz
szkoły chcielibyśmy mieć też piękny stadion. Wczoraj obserwowaliśmy
mistrzostwa świata w lekkiej atletyce w Budapeszcie. Rzeszów zasługuje
na podobny obiekt - dodał prezes Handlopexu.
Do nazwy klubu Resovia nawiązał ks dr Ireneusz Folcik. Kapelan Resovii
zwrócił się do uczniów szkoły, zgromadzonych na uroczystości: -
Reprezentujecie klub o pięknej nazwie "Resovia". Resovia znaczy Rzeszów.
Kluby o innych nazwach mogą powstawać w różnych miejscowościach. Klubu
takiego jak Wasz - o nazwie Resovia w innej miejscowości nie będzie.
Niech Wam nie zabraknie ducha, aby godnie go reprezentować.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.08.27 | Pierwsze punkty rezerw
|
|
Resovia II Rzeszów - Korona Rzeszów 6:0 (1:0)
22'
(k) Karcz, 52' 63' Marciniec, 73' Jaroch, 76' Rębisz, 87' Maćkowiak
Resovia
II: Rakus, Bielenda, Zdybała, Modrzejewski (76' Lisowicz),
Ostrowski
(69' Stępak), Karcz (62' Kojder), Szpojnarowicz, Rębisz, Szymkiewicz
(66' Jaroch), Pirnach (70' Zięba), Marciniec (70' Maćkowiak)
Korona: Świder, Mendes, Pohorilyy (80' Suknarowski), Bober,
Halamaka, M. Mazur (87' Kostyra), S. Mazur, Mroszczyk (66'
Kurdybacha), Rusinek
(66' Kula), Y'Tai, Zieliński (80' Haba)
Sędzia: Kozner (Krosno), Widzów: 200
Piłkarze Marcina Laski zdobyli pierwszy komplet punktów i na twarzach
zawodników Resovii po ostatnim gwizdku widać było dużą ulgę.
Rzeszowianom dotychczas nie wiodło się na IV-ligowych boiskach i w
kolejnych spotkaniach dostawali mocnego łupnia. Tym razem to oni
urządzili sobie kanonadę strzelecką, ale przyznać należy, że przyjezdni
do przerwy bronili się dzielnie.
W 22 minucie rzut karny na bramkę zamienił Kacper Karcz i gospodarzom
grało się łatwiej i przede wszystkim spokojniej.
Prawdziwą kanonadę strzelecką urządzili sobie po przerwie. Początek
drugiej połowy należał do Mikołaja Marcińca. Napastnik Resovii
dwukrotnie wpisywał się na listęstrzelców i to on stał się motorem
napędowym, który poprowadził gospodarzy do zwycięstwa.
W 73 minucie fantastyczną akcją popisał się Jakub Jaroch, który był
autorem czwartego trafienia. Przyjezdni z każdą kolejną minutą tracili
siły i wiarę w korzystny rezultat. Tymczasem rzeszowianom ciągle było
mało. W 76 minucie swoje trzy grosze do wyniku dołozył Kornel Rębisz, a
rezultat meczu zamknął Jakub Maćkowiak. Napastnik Resovii strzałem na
6:0 w 87 minucie ponownie dał sygnał, że puka do drzwi pierwszego
zespołu.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.08.26 | Ruszyła maszyna
|
|
Resovia Rzeszów - Polonia Środa Wlkp. 2:0 (2:0)
43' Krawczyk, 45' Miś
Resovia:
Barszcz, Miś ,
Florek, Czyż, Kurasz, Krawczyk, Bukowiec
(60' Marszał), Salawa (68' Frydrych), Kwoka (63' Litwin), Gajdur,
Strasińska (46' Puzio, 68' Dańko)
Polonia: Mądra, Ciesiółka (67' Pawlak), Dobroń ,
Drożak (83' Grzesik), Falkowska ,
Hyży ,
Nogalska, Nowak (67' Nowicka), Szewczyk, Szukalska (67' Ratajczak),
Wielińska (78' Bielińska)
Sędzia:
Kupidura (Radom),
Widzów: 50
"Ruszyła maszyna" - podkreśłiły po meczu 2. kolejki pierwszoligowych
rozgrywek piłkarki Resovii.
Podopieczne Łukasza Wojtali zmierzyły się tego dnia nie tylko z solidną
Polonią, ale również z tropikalnym upałem, który miał wpływ na przebieg
meczu.
Pierwsza na liste strzleców wpisała się Gabriela Krawczyk, która w 43
minucie pokonała Magdalenę Mądrą. Na przerwę rzeszowianki schodziły w
dobrych nastrojach, bo dwie minuty później na 2:0 podwyższyła rezultat
Marta Miś.
Po przerwie zadaniem "biało-czerwonych" było kontrolować spotkanie i
grać uważnie w defensywie. Piłkarki wykonały swój plan w 100%. |
|
2023.08.26 | Nokaut w Katowicach
|
|
GKS Katowice - Resovia Rzeszów 3:0 (2:0)
9' Jędrych, 45' Rogala, 90' Marzec
GKS:
Kudła, Wasielewski, Jaroszek
(89' Brzozowski), Jędrych, Komor, Rogala ,
Błąd (67' Marzec), Kozubal ,
Repka (89' Baranowicz), Mak (79' Shibata), Bergier (67' Arak)
Resovia: Gliwa, Zastawnyj, Osyra, Buchał, Lempereur (79'
Adamski), Mikulec
(46' Eizenchart), Urynowicz (78' Pieniążek), Bąk (67' Tomal),
Łyszczarz
(46' Ciepiela), Mazek, Górski
Sędzia: Urban (Warszawa), Widzów: 3134
Po dwóch zwycięstwach z rzędu piłkarze Resovii doznali bolesnego nokautu
w Katowicach. Miejscowy GKS rozłożył na łopatki podpiecznych Mirosława
Hajdy już w pierwszej połowie i rzeszowianie nie mieli w tym spotkaniu
nic do powiedzenia. Katowiczanie zanotowali trzy trafienia, a przy
odrobinie szczęścia rozmiary zwycięstwa mogli podwoić, bo sytuacji
bramkowych stworzyli sobie mnóstwo.
Jużw 4 minucie prawą stroną boiska popędził z piłką Adrian Błąd i
"biało-czerwoni" mieli sporo szczęscia bo z linii bramkowej piłkę
wybijał Kornel Osyra.
Minutę później miejscowi mieli rzut rożny i piłka dośrodkowana w pole
karne sprawiła ogromne zamieszanie w szeregach Resovii. Rzeszowianie
jakimś cudem ponownie zdołali wybić futbolówkę, która zmierzała do
siatki.
Gospodarzom dwukrotnie nie udało się skierowac piłki do siatki gości,
ale za trzecim razem dopieli swego. W 9 minucie piłkę dośrodkowywał z
rzutu roznego Antoni Kozubal, a akcję bramkową wykończył Arkadiusz
Jędrych. 31-letni obrońca "Gieksy" przełożył sobie futbolówkę na lewą
nogę, nabrał tym samym dwóch obrońców Resovii i precyzyjnie obok słupka
wycelował do bramki.
Rzeszowianie niezpyb często zapuszcali się pod bramkę gospodarzy, ale w
34 minucie bombę na bramkę gospodarzy posłał Rafał Mikulec. 26-letni
zawodnik Resovii był najaktywniejszym graczem gości, toczył bezpardonowe
pojedynki z Aleksanderm Komorem i mecz zakończył po pierwszej połowie z
groźnym urazem kolana.
W 45 minucie było już 2:0 i biorąc pod uwagę przewagę gospodarzy można
powiedzieć, że gospodarze przypieczętowali wygranąjuż przed przerwą.
Grzegorz Rogala ograł w łatwy sposób Kornela Osyra i pomimo starań
Marcina Urynowicza pewnym strzałem pokonał bezradnego Michała Gliwę.
Po przerwie pierwsi zaatakowali rzeszowianie, ale uderzenie z dystansu
Dylana Lempereura zdołał obronić Kudła.
Rzeszowka defensywa była tego dnia wyjątkowo dziurawa. Pierwszy został
ograny Kornel Osyra, a po chwili Dylan Lempereur nie sięgnął piłki i tą
do bramki skierował Adrian Błąd. Wydawało się przez chwilę, że była to
nieudana pułapka ofsajdowa "Pasiaków", ale po analizie VAR arbiter
bramki słusznie nie uznał. Strzelec bramki był na pozycji spalonej.
W 90 minucie meczu resoviacy zaspali po raz kolejny. Piłka wrzucona z
autu trafiła do Dawida Brzozowskiego, a ten z prawej strony obiska
dograł w pole karne. Tam akcje strzałem po ziemi zakończył niepilnowany
Mateusz Marzec i było 3:0.
W doliczonym czasie gry szarżującego w polu karnym Marcina
Wasielewskiego faulował Wołodymyr Zastawnyj i arbiter odgwizdałrzut
karny. Do "jedenastki" podszedł Arkadiusz Jędrych, ale jego strzał był
bardzo niecelny i spotkanie zakończyło się trzybramkowym zwycięstwem
gospodarzy.
|
|
|
|
statystyki meczu |
| |
GKS Katowice |
Resovia |
| bramki |
3 |
0 |
| strzały celne |
9 |
5 |
| strzały niecelne |
7 |
3 |
| rzuty rożne |
6 |
7 |
| na spalonym |
4 |
1 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
12 |
17 |
| żółte kartki |
3 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Gratuluję zwycięstwa gospodarzom jak najbardziej zasłużonego. Byli
zespołem zdecydowanie lepszym. Nie chcę nikogo linczować i mieć
pretensji do kogokolwiek. My swoimi błędami w tym meczu daliśmy sytuacje
gospodarzom. My jesteśmy na innym etapie od gospodarzy i na pewno taka
porażka boli. To nas nie usprawiedliwia i to było w meczu widać. GKS
jest budowany mądrze. Życzę gospodarzom, aby po latach chudszych weszli
do ligi wyzej, a mają ku temu wszelkie atuty. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.08.20 | Remis piłkarek na trudnym terenie
|
|
Skra Częstochowa - Resovia Rzeszów 2:2 (0:1)
22'
(k) Krawczyk, 62' Marszał - 51' 53' Frontczak
Skra:
Szulc, Baszewska, Dall'ara (70' Kubiciel), Dubiel (62' Młynek),
Frontczak, Kuźdub, Lulkowska, Matusiak, Szmatuła
(46' Liczka), Wodarz ,
Zielińska
Resovia: Barszcz, Bukowiec
(60' Marszał), Czyż, Florek, Gajdur, Krawczyk (83' Puzio), Kurasz ,
Kwoka (60' Frydrych), Miś, Salawa, Strasińska (86' Gołojuch)
Sędzia: Misiewicz (Warszawa)
Piłkarki pierwszoligowej Resovii zainaugurowały ligowe rozgrywki
podziałem punktów w meczu ze Skrą Częstochowa. Rywalki
"biało-czerwonych" zgłaszają aspiracje do czołówki tabeli i punkt
wywieziony z trudnego terenu może być satysfakcjonujący.
Ekipa "Pasiaczek" z nowym trenerem i przemeblowanym składem na razie
jest sporą niewiadomą, ale dziewczyny przepracowały solidnie okres
przygotowawczy.
Po pierwszej części meczu rzeszowianki prowadził po trafieniu Gabrieli
Krawczyk.
Po przerwie sporo krwi napsuła Resovii Oliwia Frontczak. Grająca na
wypożyczeniu z Górnika Łęczna piłkarka Skry potrzebowała 120 sekund, aby
dwukrotnie pokonać Alicję Barszcz i gospodynie wyszły na prowadzenie.
Resovia odpowiednio zareagowała na chwilę dekoncentracji i w 62 minucie
bramkę na wagę punktu zdobyła Magdalena Marszał.
|
|
Łukasz
Wojtala (trener Resovii): Chcę pogratulować ekipie Skry, bo
stworzyła nam dzisiaj bardzo trudne warunki zwłaszcza jeśli chodzi o
taktykę i motorykę. My mieliśmy swój pomysł na to spotkania. Chcieliśmy
realizować swoje założenia. Przyjdzie analiza na to spotkanie, czy
realizowalismy założenia w tak wysokim procencie i skuteczności. Na
goraco po meczu moge powiedzieć, że moje piłkarki włożył mnóstwo serca w
mecz, mnóstwo zaangażowania i odpowiedni poziom piłkarski. Dziękuję za
dzisiejszy mecz mojej drużynie. |
|
2023.08.20 | Radość w obozie "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - Lechia Gdańsk 2:0 (2:0)
23'
Kanach, 26' Górski
Resovia:
Gliwa, Zastawnyj, Osyra, Buchał, Lempereur, Mikulec ,
Kanach ,
Urynowicz (82' Eizenchart), Bąk (70' Tomal), Mazek (70' Łyszczarz),
Górski (82' Ciepiela)
Lechia: Sarnawśkyj, Bugaj, Neugebauer
(70' Chindris), Olsson, Conrado ,
Mena, Żelizko, Kapić (46' Biegański), Fernandez, Piła (65' Sezonienko),
Zjawiński (70' Sypek)
Sędzia: Jenda (Warszawa), Widzów: 3286
Sporo radości sprawili swoim sympatykom piłkarze Resovii, którzy
pokonali Lechię Gdańsk 2:0. Z gdańskim zespołem przyjechali do
Rzeszowa szkoleniowcy: Szymon Grabowski i Rafał Rajzer, a że ich
zasługi na kartach historii rzeszowskiego klubu pisane są złotymi
zgłoskami - to kibice i działacze Resovii przyjęli ich jak
przystało.
W boiskowych pojedynkach sentmentów jednak nie było i zawodnicy
obydwu zespołów szybko przeszli do zadań. Już w pierwszej połowie
okazało się, że konkretniejsi w wykańczaniu sytuacji bramkowych są
piłkarze Mirosława Hajdy.
Początek spotkania należał do gdańszczan, którzy ju w 7 minucie
postraszyli Gliwę solidnym strzałem z dystansu. Rzeszowianie
odpowiedzieli udereniem Rafała Mikulca, który również z dystansu
zapowiedział, że "Pasiaki" wcale nie zamierzają siedzieć w okopach.
W 23 minucie rzeszowianie wykonywali rzut rożny i stadion oszalał z
radości, po atomowym trafieniu Radosława Kanacha. Piłkę dograną w
pole karne przepuścił Radosław Bąk i piłka po strzale Marcina
Urynowicza trafiła w nogi jednego z obrońców, ale w odpowiednim
miejscu znalazł się Kanach, który atomowym uderzeniem pod poprzeczkę
zanotował pierwsze trafienie w sezonie.
W 26 minucie koszmarny błąd popełnił golkiper Lechii. Bramkarz gości
dosyć nieporadnie starał się podawać do jednego z defnesorów Lechii
i futbolówkę przejął Maciej Górski. Strzał napastnika Resovii do
pustej bramki z odległości 25 metrów był precyzyjny i piłka powoli
wtoczyła się do siatki.
Wynik 2:0 dodał "Pasiakom" pewności w grze. Defensywa działała jak
należy, a akcje zaczepne starał się organizować aktywny Kamil Mazek.
W 36 minucie ponownie Mikulec przeegzaminował ukraińskiego golkipera
Lechii, ale tym razem bramkarz bronił bezbłędnie.
Po przerwie wydawać się mogło, ze goście ruszą do zdecydowanego
natarcia i bramka kontaktowa jest w ich zasięgu. W swoich szeregach
mieli nie byle kogo, bo Luisa Fernandeza, który umiejętności
strzeleckich udowadniać nikomu nie musi.
To jednak rzeszowianie stanęli po raz kolejny przed szansą
zamknięcia tego spotkania. Po raz kolejny akcję zainicjował Mazek, a
w polu karnym bliski zdobycia kolejnej bramki był Maciej Górski.
W 66 minucie błąd przytrafił się defensorom Lechii i przed szansą
bramkową stanął Rafał Mikulec. 26-letni piłkarz Resovii uderzył na
bramkę trochę nonszalancko i piłka przeszła obok celu. Goście do
ostatnich minut starali się ratować rezultat. W 79 minucie piłka
dośrodkowana z rzutu rożnego przez Jana Biegańskiego trafiła do
Andrei Chindrisa, ale sytuacyjny strzał rumuńskiego piłkarza z
bliskiej odległości trafił prosto w Gliwę.
Rzeszowianie w końcowych fragmentach meczu wykazywali się sporą
determinacją i do ostatniego gwizdka ich defensywa nie pękła. Druga
wygrana z rzędu dała "Pasiakom" spory skok w tabeli i zespół, który
jeszcze niedawno był czerwoną latarnią tabeli może poczuć się
pewniej w trudnej i nieprzewidywalnej Fortuna I Lidze.
|
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Lechia |
| bramki |
2 |
0 |
| strzały celne |
5 |
4 |
| strzały niecelne |
4 |
2 |
| rzuty rożne |
4 |
13 |
| na spalonym |
1 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
19 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Pierwsze zwycięstwo u siebie. Bardzo się cieszymy, bo gralismy z bardzo
mocnym przeciwnikiem. Jakość ofensywna Lechii jest ogromna. My
musieliśmy na tą drużynę znaleźć sposób. Zadaniem było odcinać
poszczególnych zawodników od podań. Wiedzieliśmy jakim zawodnikiem jest
Fernandez. Dobrze wywiązaliśmy się z zadania jeśli chodzi o
wyeliminowanie go. Mieliśmy taki problem w dwudziestu minutach drugiej
połowy. Mocno przycisnęła Lechia. My niepotrzebnie zbyt cofnęliśmy się.
Gratuluję mioim zawodnikom, bo pokazali charakter i wolę walki. Było też
dobre przygotowanie fizyczne. Podchodzimy do wszystkiego z pokorą. Wiemy
ile przed nami pracy. Nasze możliwości są taki, jakie są - jeśli chodzi
o finanse. Dzisiaj pokazujemy na boisku drużynę. To jest ważne. Wstrząs
finansowy dotyczył osób, które odpowiadają za finanse klubu. Ja nie chcę
już o tym mówić. Chcę mieć dwóch piłkarzy, których potrzebujemy. Maciej
Góski biega i na razie jest sam. Dużo pracuje. Potrzebujemy też gracza
na bok pomocy. Drugi mecz zagraliśmy na zero z tyłu. Lechia to jest
marka i to jest wielki klub.
Szymon
Grabowski (trener Lechii): Gratulacje dla Resovii. Gratulacje dla
trenera za to zwycięstwo. Myślę, że pokazali nam w pewnych momentach,
jak wygląda ta I liga. Dla niektórych naszych piłkarzy to jest bardzo
duża lekcja. Myślę, że bardzo dobrze zaczęliśmy spotkanie. Pierwsze 20
minut pod kontrolą. Uwieczniona ona była dwoma sytuacjami. Sytuacje
Zjawińskiego i Fernandeza muszą kończyć się bramkami. Tego od tych
zawodników wymagamy. Później wydarzylo się to czego spodziewaliśmy się.
Stałe fragmenty i fazy przejściowe. Drugi rzut rożny kończy się bramką.
Zachowywalismy się wówczas zbyt biernie. Druga bramka to kuriozum.
Doświadczony nasz zawodnik nie może tak się zachować. To jest ten
problem, który dostrzegam, czyli specyfika tej ligi. Schodząc do szatni
myślałem, że się podniesiemy. Nie udało się. Na tą chwilę byliśmy za
słabi. Ten młody zespół musi wyciągnąć wnioski. Tego będziemy wszyscy
wymagać. Na tąchwilę nie mamy jeszcze skompletowanej kadry. Zawodnicy
dochodzą do zespołu. Każdy, kto przychodzi tutaj musi nauczyć się nie
tylko zespołu swojego, ale przede wszystkim tej ligi. To jest problem,
nad którym musimy się skupić. Do tego dochodzą aspekty wieku. To są
młodzi ludzie, którzy nie zawsze grali pod presją, która jest w tym
klubie. To są podstawy i teraz ciężka praca mentalna. Dziś zawodnicy
Resovii pokazali nam mental. Dla nich piłki nie były stracone. Zero
zdobytych dziś bramek to jest nasza duża porażka. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.08.19 | Lanie w Wiśniowej
|
|
Wisłok Wiśniowa - Resovia II SMS Rzeszów 4:0 (3:0)
7'
Majewski, 20' Piątek, 41' Krok, 90' Czernysz
Wisłok:
Korziewicz, Kasperkowicz, B. Szymańki, Zięba, Czelny (85' Reichel),
Czernysz, Kovtok (73' S. Szymański), Krepa (64' Złamianiec), Krok
(83' Gil), Majewski (88' Walicki), Piątek (88' Boduch)
Resovia II: Olko, Borkanov (46' Stępak ),
Zybała, Modrzejewski, Ostrowski, M. Zięba (46' Ceci), Karcz, Rębisz,
Szymkiewicz, Pirnach (70' Kojder) Marciniec
Sędzia: Pachołek (Lubaczów), Widzów: 50
Nie wiedzie się rzeszowskiemu beniaminkowi w rozgrywkach IV ligi.
Podopieczni trenera Marcina Laski po trzech rozegranych meczach nie
zdołali zdobyć jeszcze żadnego punktu.
"Biało-czerwoni" w poprzednim pojedynku ze Stalą Sanok dotrzymywali
kroku mocnemu rywalowi, ale w Wiśniowej kompletnie rozczarowali.
Defensywa gości skapitulowała po raz pierwszy już w 7 minucie. Autorem
bramki był były piłkarz Startu Rymanów Wiktor Majewski, który strzałem z
dystansu pokonał bramkarza "Sovii".
W 20 minucie rezultat spotkania podwyższył Paweł Piatek, który uderzał
na bramkę głową, po dograniu Jakuba Kroka. Rzeszowianie grali nerwowo i
popełniali mnóstwo błędów, które bezlitośnie wykorzystywał zespół
Grzegorza Sitka. W 41 minucie dogrywał Majewski, a strzelał Krok i na
przerwę obydwa zespoły schodziły przy wyniku 3:0.
Po przerwie miejscowi kontrolowali to spotkanie, ale nie prowadzili już
tak zdecydowanego natarcia. Spory wpływ na tempo spotkania miał
tropikalny upał. W doliczonym czasie gry przypomniał o sobie jednak
Jarosław Czernysz. Były piłkarz Resovii po indywidualnej akcji ustalił
wynik meczu na 4:0. |
|
2023.08.16 | Beniaminek płaci frycowe
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Ekoball Stal Sanok 1:2 (0:1)
60' Marciniec - 44' Płocica, 85' Gierczak
Resovia
II: Olko, Borkanov ,
Zybała, Modrzejewski ,
M. Zięba (87' Stępak), Bielenda, Pirnach, Ceci (56' Ostrowski),
Maćkowiak (46' Kojder), Karcz, Marciniec
Stal Sanok: Półkoszek, Sz. Słysz, Padiasek, Sobol, Gawlewicz,
Lorenc ,
K. Słysz, Kloc ,
Zieliński, Maślany (73' Gierczak ),
Płocica
(73' Czyrny)
Sędzia: Koza (Dębica), Widzów: 280
Rzeszowski beniaminek czwartoligowych rozgrywek płaci frycowe.
Rzeszowianie wcale nie zagrali złego meczu, ale dwie niepewne
interwencje golkipera zadecydowały o tym, że komplet punktów pojechał do
Sanoka.
Resoviacy długo dotrzymywali kroku doświadczonej sanockiej ekipie i
wydawać się mogło, że na przerwę obydwa zespoły schodzić będą przy
bezbramkowym rezultacie.
Tymczasem w 44 minucie Golkiper Stali Dariusz Półkoszek dalekim wybiciem
piłki w pole karne Resovii przyczynił się do zdobycia bramki przez
gości.
W "szesnastce" gospodarzy niepewną interwencję bramkarza wykorzystał
Szymon Płocica, który głową skierował piłkę do siatki.
Po przerwie "biało-czerwoni" zabrali się do odrabiania strat i przejęli
inicjatywę w tym spotkaniu. W 60 minucie indywidualną akcją popisał się
Dmytro Pirnach, który wyłozył piłkę Mikołajowi Marcińcowi. Napastnik
Resovii pewnym strzałem do siatki doprowadził do wyrównania.
Piłkarze Pawła Załogi potwierdzili jednk, że chcą w tej lidze walczyć o
najwyższe cele. W 85 minucie rzeszowianie pozwolili rywalom na zbyt
wiele i piłka dośrodkowana w pole karne Resovii sprawiła sporo
zamieszania. Pierwszy strzał z bliskiej odległości zdołał wybić przed
siebie Albert Olko, ale przy dobitce był już bez szans.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.08.12 | Nieudana inauguracja rezerw
|
|
Stal Łańcut - Resovia II SMS Rzeszów 4:1 (3:0)
2'
Majda, 21'Buć, 25' Reiman, 88' Róg - 56' Pirnach
Stal:
Szpindor, Kardyś, (90' Paczocha), Makowski, Kocój ,
Kołodziej (84' Cwynar), Więcek (90' Skała), Reiman, Majda (65' Róg),
Tarała (65' Sowa), Wójcik (75' Stopyra), Buć (87' Płocica)
Resovia II: Olko, M. Zięba Chuchro (63' Zybała), Modrzejewski
(77' Ostrowski), Borkanov, Pirnach (86' Stępak), Bielenda,
Szymkiewicz, Rębisz, Ceci (65' Karcz), Marciniec (70' Maćkowiak)
Sędzia: Kantor (Dębica), Widzów: 450
Nie udała się inauguracja rozgrywek ligowych piłkarzom rezerw Resovii.
Podopieczni trenera Marcina Laski już w 2 minucie meczu zderzyli się z
rzeczywistością beniaminka, bo Oskar Majda celnym strzałem wpisał się na
listę strzelców. Gospodarze oszli za ciosem i już w 21 minucie Konrad
Buć odwyższył rezultat meczu na 2:0.
"Biało-czerwoni" popełniali przed przerwą sporo błędów. W 25 minucie
było już właściwie po meczu, bo Albert Olko skapitulował po raz trzeci.
Tym razem na listę strzelców wpisał się Wojciech Reiman.
Gra "Pasiaków" po przerwie była już jednak dużo lepsza i w 56 minucie
Dmytro Pirnach zdobył bramkę ratującą honor gości.
Końcowe fragmenty meczu należały jednak ponownie do doświadczonego
zespołu gospodarzy. W 88 minucie Patryk Róg ustalił wynik meczu na 4:1. |
|
2023.08.12 | Resovia z kompletem punktów
|
|
Zagłębie Sosnowiec - Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
61'
Górski
Zagłębie:
Kos, Caliński (81' Wrzesiński), Jończy, Dalić
(72' Fabry), Bykow, Pavić, Valencia (72' Camara), Rozwanowicz, Bonecki
(63' Guezen), Troć (63' Zielonka ),
Biliński
Resovia:
Gliwa, Zastawnyj ,
Osyra, Buchał  ,
Lempereur, Mikulec, Kanach ,
Bąk, Łyszczarz (63' Urynowicz), Mazek
(72' Tomal), Górski (88' Ciepiela)
Sędzia: Sulikowski (Gdańsk), Widzów: 4313
Mandela
(kierownik Resovii), Hajdo
(trener Resovii)
Z kompletem punktów z gościnnego Sosnowca wrócili piłkarze Resovii,
którzy w meczu z Zagłębiem wykazali się ogromną determinacją. O wygranej
"biało-czerwonych" zadecydowała bramka zdobyta przez Macieja Górskiego,
który w 61 minucie w polu karnym wygrał zapaśniczy pojedynek z dwoma
defensorami Zagłębia.
Początek meczu nalezał do gospodarzy, ktorzy dłużej utrzymywali się przy
piłce. Rzeszowianie zaczęli to spotkanie spokojnie i starali się
koncentrowac na uważnej grze w defensywie. W 16 minucie meczu strzałem z
dystansu przeegazminował Michała Gliwę Ołeksij Bykow.
"Biało-czerwoni" odpowiedzieli soczystym strzałem Rafała Mikulca, który
z woleja posłał piłkę nieznacznie obok słupka. W 22 minucie kapitalną
akcją popisał się Kamil Biliński. Napastnik Zagłębia z łatwością ograł
Hliba Buchała i Kornela Osyrę, ale jego atomowe uderzenie zdołał
wybronić Gliwa.
Motorem napędowym w akcjach ofensywnych Zagłębia starał się być Joel
Valencia. Z powstrzymaniem 28-letniego wychowanka Realu Saragossa
problemy mieli obrońcy Resovii i to z jego strony można było spodziewać
się największych kłopotów w polu karnym "Pasiaków".
Przed przerwą na bramkę Resovii uderzał jeszcze Rozwandowicz, ale
golkiper Resovii zdołazachowac czyste konto bramkowe.
Po przerwie odważniej zaczęli grać rzeszowianie. W 47 minucie z ostrego
kąta na bramkę Kosa uderzał Radosław Bąk, ale wycelował prosto w
bramkarza. Dobijać piłkę do bramki starał się jeszcze aktywny Kamil
Mazek, ale i jemu nie sprzyjało szczęście.
Decydującym momentem spotkania okazała się 61 minuta. Piłka dośrodkowana
w pole karne przez Wołodymyra Zastawnyja sprawiła niemałe zamieszanie w
szeregach gospodarzy. W zapaśniczy pojedynek z defensorami Zagłębia wdał
się Maciej Górski, który zdołał sobie przygotować uderzenie z kilku
metrów. Strzał był precyzyjny i napastnik Resovii mógł świętować drugie
trafienie w sezonie.
Po straconej bramce, Zagłębie nie miało pomysłu na zdemontowanie
rzeszowskiej defensywy. Najwięcej emocji było w końcowych minutach
spotkania. W 86 minucie do siatki trafił Radosław Bąk, ale arbiter nie
uznał gola zdobytego z pozycji spalonej. Trzy minuty później "setkę"
miał Juan Camara, ale wycelował prosto w Gliwę i na trybunach dało się
słyszeć jęk zawodu rozgoryczonych fanów Zagłębia.
Arbiter doliczył 8 minut dodatkowego czasu gry i wiadomo było, że
miejscowi ruszą do natarcia, stawiając wszystko na jedną kartę. W 95
minucie z boiska wyleciał ukarany drugą żółtą kartką Hlib Buchał.
Środkowy obrońca Resovii powstrzymywał nieprawidłowo szykującego się do
kontrataku Marka Fabry'ego.
Stadionowy zegar wyświetlił 101 minutę (!) meczu, a arbiter nie kończył
spotkania. Miejscowi mieli groźny rzut wolny i szykowali się do zagrania
piłki na aferę w pole karne "Pasiaków". W rejony rzeszowskiej bramki
powędrował nawet bramkarz Zagłębia Mateusz Kos i miejscowi nie tracili
wiary w uratowanie remisu. Na szczęście dla rzeszowskiego zespołu piłka
dośrodkowanie Deana Guezena nie było zbyt precyzyjne i Gliwa zdołał
piąstkować futbolówkę. |
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Zagłębie |
Resovia |
| bramki |
0 |
1 |
| strzały celne |
5 |
3 |
| strzały niecelne |
6 |
3 |
| rzuty rożne |
5 |
0 |
| na spalonym |
0 |
3 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
26 |
16 |
| żółte kartki |
2 |
5 |
| czerwone kartki |
0 |
1 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Jadąc do Sosnowca wiedzieliśmy, że czeka nas tu bardzo trudne spotkanie.
Zdawaliśmy sobie sprawę tez z tego, jakie oczekiwania są po zespole
gospodarzy. Byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu.Wiedzieliśmy, ze
nie będzie można odstawiać nóg w tym spotkaniu. Pokazaliśmy serce i
charakter w tym meczu i za to dziękuję zespołowi. Pracowaliśmy na tą
bramkę. Dopisujemy 3 punkty i to jest dla nas ważne. Ten zespół tworzył
się w bardzo krótkim czasie. Cierpliwie będziemy pracować nad jakością.
Zagłębie to bardzo mocny zespół. Dziś pokazaliśmy charakter. Dziękuję
kibicom za doping. W pierwszych dwóch meczach nie rozpieszczaliśmy ich.
Dziś mogą wracać do Rzeszowa uatysfakcjonowani. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.08.11 | Chojniczanka rywalem Resovii w Pucharze
Polski
|
|
W
siedzibie PZPN wylosowano pary I rundy Fortuna Pucharu Polski. W
losowaniu Resovia trafiła na zespół II-ligowej Chojniczanki Chojnice.
Mecze I rundy rozgrywek zaplanowano na 26-28 września. Gospodarzem
spotkania będzie Chojniczanka. |
|
2023.08.11 | Bartłomiej Ciepiela w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Bartłomiej Ciepiela. 22-letni wychowanek
Igloopolu Dębica w sezonie 2023/24 zagra w rzeszowskich "Pasiakach" na
warunkach wypożyczenia z Legii Warszawa.
Jest piłkarzem grającym na pozycji ofensywnego pomocnika, który w
sezonie 2022/23 reprezentował barwy Stali Mielec. W mieleckim klubie
rozegrał 17 meczów (1 gol) na boiskach Ekstraklasy. Na najwyższym
szczeblu rozgrywkowym grał również wcześniej w barwach Legii Warszawa. W
swoim piłkarskim cv ma ponadto występy w barwach II-ligowej Stali
Stalowa Wola. |
|
2023.08.11 | Jakub Sylvestr zagra w Izraelu
|
|
Z
zespołem Resovii po zakończeniu sezonu 2022/23 pożegnał się Jakub
Sylvestr. 34-letni napastnik w Resovii rozegrał 13 spotkań ligowych, w
których zdobył 1 bramkę.
W sezonie 2023/24 reprezentował będzie barwy izraelskiego zespołu Sektia
Ness Ziona. |
|
2023.08.07 | Pierwszy punkt "Pasiaków"
|
|
Resovia Rzeszów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:0)
56'
Górski - 80' Etoundi
Resovia:
Gliwa, Zastawnyj (79' Tomal), Osyra, Buchał (79' Bondarenko), Lempereur,
Mikulec ,
Kanach ,
Bąk
(74' Pieniążek), Łyszczarz (64' Urynowicz), Mazek (75' Mikrut), Górski
Podbeskidzie: Procek, Simonsen (65' Kisiel), Mikołajewski ,
Chlumecky, Tomasik, Sitek (75' Kadrić), Kolenc, Misztal (65'
Ziółkowski), Janota, Banaszewski (75' Etoundi), Bida
(89' Stryjewski)
Sędzia: Różycki (Łódź), Widzów: 1319
Piłkarze Mirosława Hajdy zdobyli pierwszy punkt w ligowych rozgrywkach,
ale po ostatnim gwizdku schodzili do szatni w niezbyt pogodnych
nastrojach. Rzeszowianom do świętowania zwycięstwa zabrakło kilku minut.
Defensywa "biało-czerwonych" długo trzymała opór i do 80 minuty wydawać
się mogło, że gospodarze dowiozą komplet punktów do ostatniego gwizdka.
Resoviacy ruszyli odważnie do pressingu już od pierwszego gwizdka i w 5
minucie meczu dogodnej sytuacji bramkowej nie wykorzystał Rafał Mikulec.
Rzeszowianie w pierwszym kwadransie wykazywali się większą inicjatywą w
grze, ale grali bardzo chaotycznie i z czasem ich ofensywne zapędy
zostały uregulowane przez grających bardziej wyrafinowany futbol
"Górali".
Po 30 minutach meczu grę prowadzili już przyjezdni i defensywa Resovii
miała coraz więcej roboty. Zadanie rzeszowskich obrońców nie było łatwe,
bo w tym zestawieniu spotkali się po raz pierwszy w oficjalnym meczu.
Przyznać jednak należy, że debiutującego w barwach Resovii Dylana
Lempereura nie zjadła trema i rozegrał dobre spotkanie.
W ostatnim kwadransie pierwszej połowy rzeszowscy piłkarze szukali
okazji bramkowych w kontratakach. Jednak szarże Górskiego i Mazka były
przerywane przez doświadczonych defensorów Podbeskidzia.
Początek drugiej połowy po raz kolejny w tym sezonie nie był okazały w
wykonaniu rzeszowskich graczy, ale po 10 minutach "biało-czerwoni"
zabrali się do pracy.
Pierwszy soczystym strzałem przeegzaminował golkipera gości Radosław
Kanach, a po chwili nieporozumienie w defensywie Podbeskidzia
wykorzystał Maciej Górski, który dał "Pasiakom" prowadzenie. Zdobyta w
56 minucie bramka dodała "Pasiakom" nieco rezonu, ale brakowało na
murawie zawodnika, który dłużej przytrzyma piłkę i pozwoli odetchnąć
defensorom.
Przyjezdni częściej byli w posiadaniu piłki, ale nie bardzo mieli pomysł
na zdemontowanie rzeszowskiej defensywy. Akcje starał się kreować Adrian
Sitek i to z powstrzymaniem piłkarza pochodzącego z Rzeszowa najwięcej
problemów mieli gospodarze.
W ostatnim kwadransie meczu trener Mirosław Hajdo wprowadził do gry
liczną grupę rezerwowych, ale żaden z nich nie dodał ani spokoju, ani
jakości grze "biało-czerwonych". Ułańskie szarże Filipa Mikruta nie
mogły przynieść oczekiwanego efektu, a pozostali zmiennicyzbyt łatwo
tracili futbolówkę. Końcówka meczu należała do przyjezdnych, którzy
ostatecznie dopięli swego.
W 80 minucie Jaka Kolenc prostopadłym podaniem uruchomił Lionela Abate
Etoundi'ego, a kameruński napastnik przy dosyć biernej postawie
Pieniążka i Mikruta wykończył akcje celnym strzałem do rzeszowskiej
bramki.
|
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Podbeskidzie |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
2 |
2 |
| strzały niecelne |
1 |
3 |
| rzuty rożne |
6 |
6 |
| na spalonym |
1 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
12 |
17 |
| żółte kartki |
3 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Jest oczywiście niedosyt, ale po dwóch meczach bez punktów, tym razem
mamy punkt. Na pewno się cieszymy. Myślę, że zagraliśmy dobre spotkanie.
W tamtych meczach mieliśmy kłopot ze stworzeniem sytuacji. Dzisiaj tych
sytuacji mieliśmy kilka: Bąk, Łyszczarz, Mikulec, czy bramka nieuznana
Mikulca. Taki mecz powinniśmy zamknąć, bo później taka jedna sytuacja
się przytrafia i cierpimy. Dziękuję zawodnikom, bo zostawili serce. Ten
skład nie jest taki, jaki bysmy chcieli mieć. Wierzę w to, że mocy
jeszcze dołożymy. Nie chcę oceniać Podbeskidzia, bo to nie moja rola,
ale uwazam, że rywale nie mieli sytuacji. W kluczowym momencie
popełniliśmy jeden błąd. Nie kosztowałby nas tak dużo, gdybyśmy
wykorzystali wcześniejsze sytuacje. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.08.06 | Jerzy Tomal w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Jerzy Tomal. 20-letni piłkarz grający na pozycji
prawego pomocnika zagra w rzeszowskim klubie na warunkach wypożyczenia z
Arki Gdynia.
W poprzednim sezonie rozegrał 22 mecze ligowe w barwach Arki.
Nowy nabytek "biało-czerwonych" jest wychowankiem MKS-u Żory. W latach
2018-2021 piłkarskiego rzemiosła uczył się w Lechu Poznań. W swoim
piłkarskim cv ma również występy w młodzieżowych kadrach Polski U16 i
U17. |
|
2023.08.04 | Francuski obrońca w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Dylan Lempereur. Pochodzący z Francji 24-letni
piłkarz gra na pozycji lewego obrońcy. Ostatnio był zawodnikiem
luksemburskiego FC Differdange 03. W sezonie 2022/23 w rozgrywkach
Nationaldivisioun (odpowiednik polskiej Ekstraklasy) rozegrał 20
spotkań.
Jest wychowankiem francuskiego UL Rombas, a w kolejnych
latach piłkarskiej kariery grał również we francuskich klubach: FC Metz
CS Orne Amenville i US Sarre-Union. |
|
2023.08.04 | Tadeusz Grabowski w Avii Świdnik
|
|
Po
dwóch rozegranych kolejkach rozgrywek Fortuna I Ligi z kadrą
rzeszowskich "Pasiaków" pożegnał się Tadeusz Grabowski.
Golkiper Resovii rozegrał 1 mecz ligowy w zespole Mirołsawa Hajdy w
sezonie 2022/23. W sezonie 2023/24 reprezentował będzie barwy
III-ligowej Avii Świdnik. |
|
2023.08.02 | Paweł Wojciechowski zawodnikiem Ślęzy Wrocław
|
|
Z
kadrą Resovii przed sezonem 2023/24 pożegnał się Paweł Wojciechowski.
33-letni napastnik w sezonie 2023/24 zagra w III-ligowej Ślęzie Wrocław.
W Resovii w latach 2022-2023 rozegrał 29 spotkań ligowych i 3 spotkania
w Pucharze Polski. |
|
2023.08.01 | Nikodem Niski w Pogoni Grodzisk Mazowiecki
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Nikodem Niski. 21-letni zawodnik w sezonie
2023/24 zagra w barwach III-ligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki.
W zespole I-ligowej Resovii rozegrał w sezonie 2022/23 1 mecz w
rozgrywkach ligowych. |
|
2023.07.30 | Wyciskanie cytryny
|
|
Odra Opole - Resovia Rzeszów 3:0 (0:0)
53'
Czapliński, 80' Makuszewski, 90' Galán
Znicz:
Haluch, Spychała ,
M. Kamiński ,
Żemło, Szrek ,
Makuszewski
(85' Mikinić), W. Kamiński (77' Urbańczyk), Niziołek,
Galán, Antczak, Czapliński (77'
Bednarski)
Resovia: Gliwa, Zastawnyj, Osyra
,
Buchał, Adamski (46' Bondarenko ),
Pieniążek (61' Bąk), Mikulec ,
Kanach, Łyszczarz ,
Mazek
(71' Urynowicz), Górski 
Sędzia: Rzucidło (Warszawa), Widzów: 1969
Resovia przegrała kolejne spotkanie i wiele wskazuje na to, że to
dopiero początek kłopotów "rzeszowskich pasiaków". Działacze
rzeszowskiego klubu lekką ręką pozbyli się przed sezonem trzynastu
zawodników, a do grupy kończących kontrakty dołączyło spore grono
piłkarzy kontuzjowanych. Z powodu urazów trener Hajdo nie mógł
skorzystać w Opolu z usług Branislava Pindrocha, Bartłomieja Eizencharta
i Bartłomieja Wasiluka. Ten ostatni najprawdopodobniej nie pojawi się w
rundzie jesiennej na murawie.
Zarządzenie rzeszowskim klubem w ostatnim czasie przypomina
wyciskanie starej cytryny, w której nie ma już soku. Z kadry wypadają
kolejni gracze, a tymczasem zarząd klubu nie reaguje na kryzysową
sytuację.
Trudno określać postawę "Pasiaków" na boisku, biorąc pod uwagę ogromne
kłopoty kadrowe w zepole. Początek spotkania nie był porywającym
widowiskiem i gospodarze długo nie mieli pomysłu na pokonanie Michała
Gliwy. Debiutujący w bramce Resovii golkiper w pierwszej połowie
spotkania nie miał sporo pracy, ale jego koledzy z defensywy bardzo
szybko nazbierali żółtych kartek i wiadomym było, że po przerwie będzie
miało to wpływ na przebieg meczu.
Przed przerwą okazji bramkowych po obu stronach było jak na lekarstwo.
Po stronie Resovii uderzeniem z rzutu wolnego starał się zaskoczyć
golkipera gospodarzy Adrian Łyszczarz.
Druga połowa spotkania toczyła się już jednak pod dyktando Odry. W 53
minucie piłkę dośrodkowaną w pole karne powinien złapać Michał Gliwa,
ale nie zrozumiał się z Buchałem i futbolówkę wypuścił z rąk. Z prezentu
skorzystał Dawid Czapliński, który pewnym strzałem do siatki wykorzystał
niefrasobliwość rzeszowskich graczy.
Kilka minut później drugi żółty kartonik ujrzał Kornel Osyra i
rzeszowianie radzić musieli sobie, grając w dziesięciu.
Pomimo liczebnej przewagi miejscowi nie specjalnie kwapili się do
natarcia. Wymieniali sporo podań, utrzymywali się przy piłce, ale nie
potrafili postawić kropki nad "i".
Resoviacy raczej starali się przerywać akcje gospodarzy i nawet po
przejęciu piłki osamotniony w przodzie Maciej Górski niewiele mógł
wskórać. W rolę rozgrywającego starał się wcielić Radosław Kanach, który
był chyba najlepszym graczem "Pasiaków" w tym meczu. Podobnie jak Górski
również on niewiele mógł zdziałać w tym spotkaniu.
W końcówce meczu defensywa Resovii kompletnie się rozsypała. Akcję
bramkową zainicjował Borja
Galán, który po ograniu Kanacha
i Bondarenki - wyłożył piłkę Maciejowi Makuszewskiemu. 33-letni
wychowanek Wissy Szczucin przełożył sobie piłkę na prawą nogę i
precyzyjnym strzałem po ziemi pokonał Gliwę.
W doliczonym czasie gry ponownie pokazał się Borja
Galán. Hiszpański napastnik zakręcił
kilkoma piłkarzami Resovii i strzałem z kilku metrów ustalił wynik meczu
na 3:0.
Rzeszowianie stracili kolejne punkty, a z kadry na jakiś czas wypadł
kolejny z zawodników. Jest nim Radosław Adamski, który ostatnie minuty
pierwszej połowy dogrywał ze zwichniętym stawem skokowym. Opuchlizna
była spora, ale wychowanek Resovii obiecał, że zrobi wszystko, aby
szybko wrócić do treningów.
- Czas tą farsę skończyć i zacząć poważnie traktować klub z taką
historią, jego kibiców i wszystkich ludzi związanych z tym klubem -
podsumował na konferencji prasowej szkoleniowiec Resovii, który chyba
został pozostawiony z problemami sam.
|
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Odra |
Resovia |
| bramki |
3 |
0 |
| strzały celne |
5 |
1 |
| strzały niecelne |
5 |
4 |
| rzuty rożne |
9 |
2 |
| na spalonym |
1 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
14 |
| żółte kartki |
4 |
7 |
| czerwone kartki |
0 |
1 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Zacznę od podziękowań dla moich chłopaków. Nie łatwo się gra w takim
osłabieniu z takim zespołem jak Odra. Nie łatwo się też trenuje, gdzie
brakuje zawodników nawet do treningów. Musimy pożyczać zawodników z
SMS-u. Dzisiaj przyjechaliśmy z 17 piłkarzami, w tym 6 młodzieżowców. To
świadczy o tym, gdzie my jesteśmy i czy my chcemy się bawić tą I ligą,
oszukiwać kibiów nadal, oszukiwać zawodników, po części również
trenerów. Trzeba sobie zadać pytanie czy my nadal to chcemy robić. Jeśli
nie, to trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że nie stac Resovii na grę na
poziomie I ligi. Sprawa będzie załatwiona i nikt nie będzie się
denerwował, czy ma 11 graczy czy nie. Czas tą farsę skończyć i zacząć
poważnei traktować klub z taką historią, jego kibiców i wszystkich ludzi
związanych z tym klubem. Rywalom gratuluję podtrzymania passy. Odra
utrzymała drużynę z poprzedniego sezonu i dziś ma tego efekty. My
mieliśmy to zrobić, a nie zrobiliśmy tego. Pomimo, że wszyscy zawodnicy,
którzy odeszli chcieli zostać. Mówiliśmy sobie, że nie można popełnić
tego samego błędu co na starcie tamtego sezonu. Dzisiaj jest jeszcze
gorzej niż było. Trudno mi powiedzieć, ale chylę czoła przed chłopakami.
Niektórzy grali na trzech pozycjach. Nie było nawet kogo zmienić.
Mogliśmy dokonać maksymalnie dwóch zmian. To w zasadzie tyle. Gratuluję
gospodarzom. My chcielibyśmy walczyć z każdym jak równy z równym i to
jest takie nasze marzenie. Widzę jednak, że nie wszystkim na tym zależy. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
2023.07.28 | Paweł Łakota w Wiśle Puławy
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Pawłe Łakota. 22-letni bramkarz w sezonie
2023/24 zagra w barwach II-ligowej Wisły Puławy.
W Resovii w latach 2020-2023 rozegrał 15 meczów ligowych i 1 mecz w
rozgrywkach Pucharu Polski. |
|
2023.07.28 | Michał Gliwa w kadrze Resovii
|
|
W
związku z kontuzją Branislava Pindrocha do kadry Resovii dołączył
bramkarz Michał Gliwa.
35-letni golikper pochodzi z Rzeszowa i jest wychowankiem Orłów Rzeszów.
Ostatnio reprezentował barwy I-ligowego Zagłębia Sosnowiec. W klubie tym
w rundzie wiosennej sezonu 2022/23 rozegrał 13 spotkań ligowych.
Wcześniej grał na poziomie Ekstraklasy w Stali Mielec i Rakowie
Częstochowa.
W swojim bogatym piłkarskim CV ma również występy w Cracovii, Dyskobolii
Grodzisk Wielkopolski, Polonii Warszawa, Zagłębiu Lubin, Sandecji Nowy
Sącz i rumuńskim Pandurii Targu Jiu.
Ma na swoim koncie również 1 mecz w kadrze Polski oraz występy w
młodzieżowych kadrach Polski U19 i U21. |
|
2023.07.23 | Brak argumentów
|
|
Znicz Pruszków - Resovia Rzeszów 2:0 (0:0)
51'
Pomorski, 75' Nagamatsu
Znicz:
Mleczko, Krajewski (90' Kendzia), Juchmowicz, Błyszko, Grudziński,
Moskwik
(65' Wawszczyk), Pomorski, Tkaczuk, Nagamatsu
(80' Cegiełka), Wójcicki (80' Tabara), Czarnowski (90' Proczek)
Resovia: Sujecki, Zastawnyj
(55' Mazek), Osyra ,
Buchał, Adamski ,
Mikulec, Kanach
(64' Wasiluk), Urynowicz (64' Bąk ),
Łyszczarz (74' Pieniążek), Eizenchart (74' Mikrut), Górski
Sędzia: Idzik (Poznań), Widzów: 1500
Działacze rzeszowskiego klubu przed sezonem zbyt łatwo pozbyli się
sporej grupy zawodników stanowiących o sile zespołu i konsekwencje
krótkowzrocznej polityki transferowej widać było już w w starciu z
przeciętnym Zniczem.
"Biało-czerwoni" nie mieli pomysłu, ani argumentów, aby pokonać
beniaminka w Pruszkowie.
W pierwszym kwadransie mocno zaatakowali miejscowi i sporo działo się
pod bramką Nikodema Sujeckiego. Już w 4 minucie po wrzutce z autu, przed
szansą bramkową stanął Paweł Moskwik. Soczysty strzał po ziemi
31-letniego obrońcy Znicza był minimalnie niecelny.
Rzeszowianie zbyt łatwo tracili piłkę i przegrywali większośc pojedynków
główkowych. W powietrzu rządził i dzielił Pruszków.
W 12 minucie Resovia przeprowadziła groźny kontratak i piłka dorzucona
przez Rafała Mikulca trafiła do Macieja Górskiego. Napastnik Resovii
skleił futbolówkę, ale jego strzał został zablokowany przez obrońcę.
W 38 minucie Shuma Nagamatsu próbował zaskoczyć golkipera Resovii
uderzeniem z przewrotki, lecz strzał był zbyt lekki, aby zaskoczyć
Sujeckiego.
Pierwsza połowa meczu nie była porywającym spektaklem, bo obydwa zespoły
raczej skupiały się na przeszkadzaniu w grze, niż konstruowaniu
składnych akcji.
Po przerwie znowu mocniej zaatakowali miejscowi. W 47 minucie Kornel
Osyra stracił dosyć niefortunnie futbolówkę i Jakub Wójcicki strzałem z
dystansu postraszył Sujckiego. Z każdą kolejną minutą miejscowi czuli
się coraz pewniej w pierwszoligowych (nowych dla nich) warunkach.
W 51 minucie pruszkowianie świętowac mogli pierwszą bramkę w sezonie.
Piłkę po dalekim wybiciu bramkarza przejął Nagamatsu i po chwili do
strzału z dystansu szykował się Krystian Pomorski. Żaden z piłkarzy
Resovii nie doskoczył do strzelca i 27-letni wychowanek Wisły Płock
atomowym uderzeniem zmusił do kapitulacji Nikodema Sujeckiego.
Po zdobytej bramce miejscowwi złapali wiatr w żagle, a rzeszowianie
stwarzali wrażenie zespołu, który spotkał się na murawie po raz
pierwszy.
W 53 minucie ponownie na bramkę Resovii uderzał Pomorski, ale tym razem
piłka przeszła obok słupka.
Resovia odpowiedziała w 71 minucie uderzeniem debiutującego w jej
barwach Adriana Łyszczarza. Pomocnik "biało-czerwonych" nie miał jednak
zbyt wiele miejsca na oddanie strzału i posłał piłkę obok celu.
W 75 minucie miejscowi wykonywali rzut autowy, po którym przysnęła
rzeszowska defensywa. Piłka wrzucona z autu trafiła do
Pomorskiego, a ten pozostawiony bez opieki, wyłożył futbolówkę do Shumy
Nagamatsu. Pochodzący z Japonii 27-latek strzałem po ziemi podwyższył
rezultat meczu na 2:0.
W 87 minucie mogło być 3:0, bo rzeszowianie mieli kłopoty z rozegraniem
piłki od własnej bramki. Futbolówkę stracił Dawid Pieniążek i strzał
Tkaczuka jakimś cudem wybronił bramkarz gości.
Po pierwszym meczu widać było, że przed rzeszowskim zespołem jeszcze
sporo pracy. Trener Mirosław Hajdo ma twardy orzech do zgryzienia, bo
"Pasiakom" ewidentnie brakuje graczy na większość pozycji. Szkoleniowiec
Resovii wobec tych problemów chyba czuje się osamotniony, bo działacze
rzeszowskiego klubu niezbyt jasno określają swoje cele na najbliższe
miesiące.
|
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Znicz |
Resovia |
| bramki |
2 |
0 |
| strzały celne |
8 |
3 |
| strzały niecelne |
7 |
9 |
| rzuty rożne |
6 |
5 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
11 |
13 |
| żółte kartki |
2 |
5 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Mirosław
Hajdo (trener Resovii):
Gratuluję inauguracji rozgrywek Fortuna I Ligi Zniczowi. W piłce nożnej
chodzi o to, aby zdobywać punkty i te punkty dzisiaj zostają w
Pruszkowie. W zasadzie tyle, co do komentarza odnośnie spotkania z mojej
strony. |
|

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.07.21 | Łukasz Wojtala trenerem piłkarek
Resovii
|
|
W
sezonie 2023/24 piłkarki I-ligowej Resovii poprowadzi 32-letni
szkoleniowiec Łukasz Wojtala. Nowy trener "Pasiaczek" jest absolwentem
Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach.
Karierę trenerską zaczynał w takich klubach jak: FC Będzin i MUKP
Dąbrowa Górnicza.
W latach 2016-18 w Czarnych Sosnowiec był asystentem Grzegorza
Majewskiego. Następnie prowadził ROW Rybnik, z którym wywalczył awans do
Ekstraligi. W listopadzie 2020 r. powrócił do Sosnowca i w zespole
Czarnych pracował jako asystent trenera Sebastiana Stemplewskiego.
Od stycznia do czerwca 2022 r. pełnił funkcję pierwszego trenera w
zespole ówczesnych mistrzyń Polski. Trzecie miejsce w Ekstralidze nie
spełniło oczekiwań działaczy z Sosnowca i pomimo zdobycia Pucharu Polski
przez drużynę Czarnych trener Wojtala podał się wówczas do dymisji.
Jest trenerem z licencją UEFA A i na swoim koncie ma odbytych wiele
stażów trenerskich: (m.in. Vitesse Arnhem, NEC Nijmegen, FC Utrecht, PSV
Eindhoven, Zagłębie Lubin, Schalke o4 Gelsenkirchen, Górnik Zabrze, VFL
Wolfsburg). |
|
2023.07.21 | Paweł Szurgociński trenerem juniorek U16
|
|
Przed
zbliżającym się sezonem 2023/24 I-ligowych rozgrywek piłki noznej kobiet
z zespołem seniorek Resovii pożegnał się trener Paweł Szurgociński.
Szkoleniowiec Resovii w najbliższym czasie poprowadzi w Resovii zespół
juniorek U16. Drużynę seniorek prowadził od stycznia 2018 r. w 105
meczach ligowych. |
|
2023.07.20 | Karolina Bednarz w zespole mistrzyń Polski
|
|
Liderka
pierwszoligowego zespołu piłkarek Resovii Karolina Bednarz zmienia barwy
klubowe. 22-letnia wychowanka rzeszowskiego klubu w nadchodzącym sezonie
reprezentować będzie barwy GKS Katowice, który jest aktualnym Mistrzem
Polski.
Karolina Bednarz od początku piłkarskiej kariery związana była z
rzeszowskim klubem. W rozgrywkach ligowych zadebiutowała w sezonie
2011/12 w podkarpackiej lidze juniorek, w zespole Moniki Nosal.
W kolejnych latach razem z Resovią zdobywała kolejne szczeble
piłkarskich rozgrywek, awansując kolejno z III ligi, przez II ligę - na
zaplecze Ekstraligi. W swoim piłkarskim dorobku ma również mecze w
młodziezowej reprezentacji Polski.
W barwach Resovii rozegrała 112 spotkań, w których zdobyła 51 bramek.
Przed wychowanką Resovii nie tylko debiut w Ekstralidze, ale również
rywalizacja w Lidze Mistrzyń. |
|
2023.07.20 | Wołodymyr Zastawnyj w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Wołodymyr Zastawnyj. 32-letni piłkarz pochodzący
z Ukrainy gra na pozycji bocznego obrońcy i w sezonie 2022/23
reprezentował barwy IV-ligowego Cosmosu Nowotaniec. Z klubem tym
wywalczył mistrzostwo ligi.
Początkowo jego piłkarska kariera związana była z ukraińskimi zespołami:
Ruch Winniki, Skała Morszyn, Berehwidejk Berehowe, Zakarpattia Użohorod,
FK Lwów i Karpaty Lwów. W latach 2012-2017 grał w mołdawskich klubach:
Zimbru Kiszyniów i Dacia Kiszyniów. |
|
2023.07.19 | Msza św. w intencji Resovii
|
|
W
czwartek (20 bm.) o godz. 18.00, w kościele pod wezwaniem św. Wojciecha
i św. Stanisława (Rzeszów - Fara) odbędzie się msza św. w intencji
Resovii.
W nabożeństwie, które tradycyjnie już od wielu lato dprawiane jest przed
rozpoczęciem każdego sezonu piłkarkiego uczestniczą piłkarze, trenerzy,
działacze oraz kibice Resovii.
Mszę św. odprawi kapelan Resovii ks. Ireneusz Folcik. |
|
2023.07.19 | Piotr Kotlarczyk w sztabie szkoleniowym
Resovii
|
|
Do
sztabu szkoleniowego rzeszowskich "Pasiaków" dołączył Piotr Kotlarczyk,
który będzie pełnił funkcję trenera przygotowania motorycznego. Na tym
stanowisku zastąpi Szymona Gierobę, który kilka dni wcześniej pożegnał
się z rzeszowskim klubem.
Piotr Kotlarczyk to 30-letni trener przygotowania motorycznego, który w
ostatnich latach pracował w Lechii Gdańsk. Jest byłym zawodnikiem:
Sparty Gryfice, Regi Trzebiatów, Wybrzeża Rewalkie Rewal, Chemika Police
i Odrzanki Radziszewo. W klubach tych grał na pozycji bramkarza. |
|
2023.07.18 | Adrian Łyszczarz piłkarzem Resovii
|
|
Do
zespołu rzeszowskich "Pasiaków" dołączył Adrian Łyszczarz. 23-letni
piłkarz grający na pozycji środkowego pomocnika jest wychowankiem FC
Wrocław Academy.
W sezonie 2022/23 reprezentował barwy Śląska Wrocław. To właśnie w
zespole "Wojskowych" spędził większą część dotychczasowej kariery
piłkarskiej. W sezonie 2018/19 grał ponadto w GKS Katowice.Ma na swoim
koncie rzegrane 56 spotkań na boiskach Ekstraklasy. Na najwyższym
szczeblu rozgrywek zdobył 6 goli.
W swoim piłkarskim dorobku ma również występy w młodziezowych
reprezentacjah Polski U18, U19 i U20. |
|
2023.07.15 | Ostatni sparing "Pasiaków"
|
|
Stal Stalowa Wola - Resovia Rzeszów 4:5 (1:0, 3:2, 4:4) / grano 4x30
34' (k) Kowalski, 36' Szuszkiewicz 60' Imiela 69' Fedejko - 10' 65'
Górski, 44' Mazek, 88' (k) Adamski, 115' Mikrut
Stal:
Smył. Kowalski, Rogala, zawodnik testowany, Ziarko, Maluga, Soszyński,
Piotrerczak, Imiela, Iwao, Szuszkiewicz oraz Przybek, Wojtak, zawodnik
testowany, Pikuła, zawodnik testowany, Kościelniak, Kołbon, Mydlarz,
zawodnik testowany, Chłemecki, Fedejko, Wiktoruk, Książek
Resovia: brak danych
Dla Resovii był to ostatni sparing przed zbliżającym się sezonem ligowym
Nie można powiedzieć jednak, że mecz towarzyski z II-ligowcem był dla
"Pasiaków" ostatnim szlifem. Resovia nadal jest zespołem w trakcie
budowy i z deficytem zawodników stanowiących ścisłą "jedenastkę". Na
domiar złego kontuzji nabawił się Branislav Pindroch i "biało-czerwoni"
poszukują golkipera.
Sztab szkoleniowy Resovii nie zdecydował się upubliczniać składu na ten
pojedynek. Wiadomo jest, że Resovia potrzebuje piłkarzy niemal na każdą
pozycję. W Stalowej Woli Mirosław Hajdo tesotwał siedmiu graczy. |
|
2023.07.14 | Szymon Gieroba odchodzi z Resovii
|
|
Ze
sztabu szkoleniowgo piłkarzy Resovii odchodzi Szymon Gieroba. Trener
odpowiadający za przygotowanie motoryczne rzeszowskich "Pasiaków"
wyjeżdża do Azji i będzie pracował w południowokoreńakim Gangwon FC.
W Resovii pracował od stycznia 2023 r. |
|
2023.07.11 | Leszek Bartnicki prezesem CWKS Resovia
Rzeszów S.A
|
|
Przed
inauguracją sezonu piłkarskiego 2023/24 doszło do roszady na stanowisku
prezesa CWKS Resovii Rzeszów S.A.
Z funkcji prezesa zrezygnował Miłosz Kruczek, a jego miejsce zajął
Leszek Bartnicki.
Miłosz Kruczek, który pełnił funkcję prezesa od 10 sierpnia 2022 r.
przejął stanowisko przewodniczącego Rady Nadzorczej (z tej funkcji
zrezygnował Paweł Janda).
Leszek Bartnicki od 2019 r. do maja 2023 r. pełnił funkcję prezesa GKS
Tychy. Wcześniej był prezesem Motoru Lublin, a także dyrektorem
zarządzającym Chojniczanki Chojnice.
Jest założycielem portalu 1liganews.pl oraz współpracownikiem "Tygodnika
Kibica". W latach 2006-2008 pracował jako redaktor serwisów
informacyjnych w kanale sportowym nSport. W latach 2008-2015 był
komentatorem sportowym w Orange Sport. W latach 2015-2016 współpracował
z Polsatem Sport. W stacji tej pełnił funkcję komentatora oraz
reportera.
Jest trzecim prezesem powstałej 22 stycznia 2021 r. spółki CWKS Resovia
Rzeszów S.A. po Adrianie Rudawskim i Miłoszu Kruczku. |
|
2023.07.10 | Pedro Vieira w portugalskim FC Penafiel
|
|
Z
kadrą Resovii rozstał się Pedro Vieira. 21-letni były piłkarz FC Porto w
rzeszowskim klubie grał na warunkach wypożyczenia z Rakowa Częstochowa.
Rozegrał w barwach rzeszowskich "Pasiaków" 22 mecze ligowe, w których
zdobył 1 bramkę.
W nadchodzącym sezonie reprezentował będzie II-ligowy portugalski FC
Penafiel.
|
|
2023.07.08 | Kamil Mazek piłkarzem Resovii
|
|
Kamil
Mazek został nowym piłkarzem Resovii. 26-letni wychowanek Legii Warszawa
jest piłkarzem grającym na pozycji bocznego pomocnika. W stołecznym
klubie spędził 10 sezonów rozgrywkowych grając w kolejnych zespołąch
młodzieżowych, ale nie udało mu się przebić do zespołu seniorów.
Ma na swoim koncie ponadto występy w barwach: Dolcanu Ząbki, Ruchu
Chorzów, Zagłębia Lubin, Arki Gdynia i Stomilu Olsztyn.
W sezonie 2022/23 reprezentował barwy Chojniczanki Chojnice. W zespole,
który rywalizował z rzeszowskimi "Pasiakami" o utrzymanie się w gronie
pierwszoligowców rozegrał 30 meczów ligowych, w których zdobył 4 gole.
W swoim piłkarskim CV zanotował 56 występów w Ekstraklasie, w których
zdobył 4 gole. Ponadto zagrał w 9 spotkaniach kadry Polski U21. |
|
2023.07.07 | Bez niespodzianki w Arłamowie
|
|
Zagłębie Lubin - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0) / mecz w Arłamowie
67'
Woźniak
Zagłębie:
Weirauch (46' Burić), Kłudka (46' Orlikowski), Kruk (46' Nalepa), Kopacz
(46' Ławniczak), Grzybek (46' Jach), Bohar (46' Woźniak), Poletanowić
(30' Makowski), Dąbrowski (46' Kocaba, 70' Popielec), Mróz (46'
Terlecki), Chodyna (46' Gaprindaszwili), Kurminowski (46' Kobusiński)
Resovia: Pindroch (46' Sujecki), zawodnik testowany (65'
Adamski), Buchał (60' zawodnik testowany), Osyra (75' Chuchro), zawodnik
testowany (75' Bondarenko), Mazek (65' Kanach), Pieniążek (65' Bąk),
Mikulec, zawodnik testowany (46' Eizenchart), zawodnik testowany (75'
Mikrut), zawodnik testowany (65' Górski)
Widzów: 60
W Arłamowie Resovia postawiła się dwukrotnemu Mistrzowi Polski i mogła z
tego meczu wycisnąc coś więcej, bo "biało-czerwoni" mieli swoje okazje
do zdobycia jednej lub dwóch bramek. Oczywiście podopieczni Waldemara
Fornalika przewyżaszli pierwszoligowców kulturą gry, ale widać było, że
w nogach mają trudy zgrupowania w bieszczadzkich połoninach.
Pozdrowienia dla kibiców Resovii przesyła trener bramkarzy Zagłębia
Tomasz Król. Były bramkarz Resovii aktualnie jest szkoleniowcem
goliperów lubińskiego Zagłębia i nadal emanuje optymizmem.
Pierwsza połowa zakończył się bezbramkowym remisem. Rzeszowianie dobrze
radzili sobie w defensywie, ale w przodzie niewiele mieli do
powiedzenia.
O losach spotkania zadecydowała 67 minuta. Piłkę uderzoną z rzutu
wolnego odbił przed siebie Nikodem Sujecki i przy dobitce nie miał już
szans na interwencję. Piłka wycelowana obok słupka przez Arkadiusza
Woźniaka wpadła do siatki.
Resovia w ostatnim kwadransie meczu miała okazję do wyrównania. Przed
szansą bramkową stanął Maciej Górski, ale zwlekał z oddaniem strzału i
Burić zdołał ratować sytuacje.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
2023.07.05 | Łukasz Seweryn piłkarzem Stali Stalowa Wola
|
|
Z
zespołem Resovii pożegnał się Łukasz Seweryn. 21-letni piłkarz w
nadchodzącym sezonie reprezentował będzie barwy II-ligowej Stali Stalowa
Wola.
W barwach rzeszowskich "Pasiaków" zagrał w 10 meczach ligowych na
warunkach wypożyczenia ze Stali Mielec.
|
|
2023.07.04 | Przegrany sparing "Pasiaków"
|
|
Zorya Ługańsk - Resovia Rzeszów 4:2 (2:1) / mecz w Lublinie
17' 38' Rusyn 57' 70' Ałefirenko - 32' Górski, 88' Pieniążek
Zorya:
Saputin, Wantuch, Snurnicyn, Tokar, Butko, Dryszluk, Chachlow, Myszniow,
Antiuch, Ałefirenko, Rusyn
Resovia: Pindroch (46' Sujecki, 68' Grabowski), zawodnik
testowany (67' zawodnik testowany), Osyra (60' zawodnik
testowany), Buchał (55' Bondarenko), Adamski (60' Chuchro), zawodnik
testowany (52' Mikrut), Bąk (56' Szymkiewicz), Kanach (65' Pieniążek),
Mikulec, Eizenchart (68' Łuczyk), Górski
W swoim drugim sparingu piłkarze Resovii przegrali z Zoryą Ługańsk 2:4.
W meczu rozgrywanym w Lublinie trzecia siła ukraińskiej Premier Lihi
dała "Pasiakom" piłkarską lekcję. W roli trenera ukraińskiego zespołu
zadebiutował Nenad Lalatović. Serbski szkoleniowiec po ostatnim gwizdku
mógł schodzić do szatni z dużym optymizmem, bo jego zespół przewyższał
rzeszowian w wielu aspektach piłkarskiego rzemiosła.
Ukraińcy już w 6 minucie mieli dogodną okazję do wyjścia na prowadzenie,
ale Branislav Pindroch wybronił groźny strzał rywala.
W 17 minucie spotkania niecelne podanie Radka Adamskiego zakończyło się
kontratakiem rywali i Nazariy Rusyn korzystając z nieporozumienia
Pindrocha z Osyrą - umieścił piłkę w siatce.
Kilka minut później reszowianie mieli wymarzoną okazję do wyrównania.
Rzut wolny pośredni z 10 metrów od linii bramkowej wykonywał Bartłomiej
Eizenchart i rozwiązań było wiele, ale zawodnik Resovii wycelował piłką
w mur.
W 32 minucie Kornel Osyra prostopadłym podaniem za plecy obrońców
obłsużył Macieja Górskiego, a ten strzałem po ziemi doprowadziłdo
wyrównania.
Jeszcze przed przerwą rzeszowianom nie udała się pułapka ofsajdowa i
kolejne trafienie do siatki zanotował Rusyn.
Po przerwie Zorya kontrolowała to spotkanie i dwie bramki zdobył Danyil
Alefirenko.
Honor "Pasiaków" ratował w 88 minucie Dawid Pieniążek. Wychowanek SMS-u
Resovia wykorzystał błąd ukraińskiego bramkarza i strzałem po ziemi
ustalił wynik spotkania na 2:4.
|
|
2023.07.01 | Pierwszy sparing na remis
|
|
Widzew Łódź - Resovia Rzeszów 0:0 / mecz w Woli Chorzelowskiej
Widzew:
Szymański, Żyro ,
Shehu, Falkowski, Ciganiks, Grzelka, Sypek ,
Przybułek, Zieliński, Lenart, Dawid oraz Cybulski
Resovia: Pindroch, zawodnik testowany, Chuchro, Osyra, zawodnik
testowany ,
zawodnik testowany, Szymkiewicz, Eizenchart, Górski, Bąk, zawodnik
testowany oraz Sujecki, Adamski, Bondarenko, zawodnik testowany,
zawodnik testowany, Pieniążek, Kanach, Urynowicz ,
Rębisz, Mikulec, Mikrut
W pierwszym przedsezonowym sparingu piłkarze Resovii zremisowali
bezbramkowo z Widzewem Łódź.
W meczu rozegranym w Woli Chorzelowskiej szkoleniowiec Resovii Mirosław
Hajdo przyglądał się grze 22 zawodników. W rzeszowskiej ekipie testowano
sześciu graczy, którzy mają uzupełnić kadrę po licznych ubytkach.
|
|
2023.07.01 | Ukraiński obrońca w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Hlib Buchał. 27-letni piłkarz pochodzący z
Ukrainy gra na pozycji środkowego obrońcy i ostatnio reprezentował barwy
Chojniczanki Chojnice. W sezonie 2022/23 rozegrał 14 spotkań ligowych w
Fortuna I Lidze.
Karierę piłkarską zaczynał w Dynamie Kijów i w kolejnych latach grał w
kilkunast klubach ukraińskich. Na swoim koncie ma również występy w
słowackiej Sigmie Ołomuniec i bułgarskim Chebyr Pazardżik.
|
|
2023.06.27 | Marcin Urynowicz piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Marcin Urynowicz. 27-letni napastnik w poprzednim
sezonie bronił barw I-ligowego GKS-u Katowice. W sezonie 2022/23
rozegrał 29 meczów ligowych, w których zdobył 2 bramki.
Karierę piłkarską zaczynał w Trampkarzu 22 Biskupice i młodzieżowych
zespołach Gwarka Zabrze. W 2015 r. podpisał umowę z Górnikiem Zabrze i
zadebiutował na boiskach Ekstraklasy. W kolejnych latach reprezentował
Odrę Opole i ostatnio katowicki GKS. W swoim piłkarskim dorobku ma
odnotowany 1 mecz w kadrze Polski U19.
|
|
2023.06.27 | Kornel Osyra piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył Kornel Osyra. 30-letni piłkarz grający na pozycji
środkowego obrońcy jest wychowankiem Klubu Piłkarskiego Brzeg Dolny.
W kolejnych latach piłkarskiej kariery reprezentował barwy: Zagłębia
Lubin, Gryfu Wejherowo, Piasta Gliwice, Bruk-Betu Termalica Niecieczy,
Miedzi Legnica, Podbeskidzia Bielsko-Biała, Sandecji Nowy Sącz i
bułgarskiego Chebyru Pazardżik. W tym ostatnim klubie na najwyższym
szczeblu piłkarskich rozgrywek rozegrał w ostatnim sezonie 27 meczów
ligowych.
W swoim dorobku piłkarskim ma 114 występów i 6 bramek w Ekstraklasie. Na
najwyższym szczeblu rozgrywkowym reprezentował cztery kluby: Piast
Gliwice, Bruk-Bet Nieciecza, Miedź Legnica i Podbeskidzie. Jest byłym
reprezentantem Polski w zespołach młodzieżowych U16, U17, U18 i U19.
|
|
2023.06.25 | Bruno Garcia zagra w bułgarskiej Ekstraklasie
|
|
W
szerokiej gruie zawodników, którzy opuścili kadrę Resovii przed sezonem
2023/24 znalazł się Bruno Garcia. 26-letni piłkarz w nadchodzącym
sezonie zagra w bułgarskim FK Krumowgrad. Nowy klub brazylijskiego
piłkarza to beniaminek efbet Ligi, która jest najwyższym szczeblem
rozgrywkowym w Bułgarii.
Bruno Garcia Marcate rozegrał w Resovii 7 meczów ligowych, w których
zdobył 2 gole. Kontuzja, której doznał 13 sierpnia 2022 r. w meczu
Resovii z Odrą Opole przerwała na kilka miesięcy jego piłkarską karierę.
|
|
ARCHIWUM:
|