|
|
|
2015.09.02 |
Lanie w Grodzisku
|
|
Grodziszczanka Grodzisko Dln. - Resovia II SMS Rzeszów 6:1 (3:0)
23' 53' Koba, 34' Marcin Pałys, 36' Wnęk, 61' Bosak, 85' A. Duda - 70'
(sam.) S. Duda
Grodziszczanka: Fimiarz, Marcin Pałys, Przeszło, Konieczny
(62' Mateusz Pałys), Miazga, Drożdżal, Kędzierski (78' Filip), M.
Szmuc (17' Duda), Wnęk (60' Bosak), Koba, A. Duda
Resovia II: Bujak, K. Kmiotek ,
Kowalski, Lorenc (46' Kowal), Micał (12' Piskorowski), Cach (78' Put),
Grygiel ,
Gwóźdź (56' Salwach), M. Kmiotek, Rurak, Skuba (60' Pękala)
Po 36 minutach gry właściwie było już po meczu. Młodzież Resovii, która
miała dzień wcześniej inaugurację roku szkolnego myślami była jeszcze w
szkolnych murach. Po trafieniach Sylwestra Koby, Marcina Pałysa i Dawida
Wnęka rzeszowianie schodzili do szatni z trzybramkowym bagażem.
Po zmianie stron gospodarze dołożyli kolejne trzy trafienia, a w
70 minucie sami wbili sobie bramkę i mecz zakończył się wynikiem
6:1. Podopieczni Rafała Rajzera kończyli mecz w okrojonym składzie,
ponieważ plac gry za dwie żółte kartki opuścił Wojciech Grygiel.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.09.02 | Mecz
do jednej bramki
|
|
Hetman Zamość - Resovia Rzeszów 0:4 (0:3)
27' Pyrdek, 31' 90' Rusiecki, 45' (sam.) Kudryavtsev
Hetman:
Kierepka, Fidler, Wróblewski ,
Kudryavtsev, D. Baran ,
Karaszewski, Chruściński (54' Czarniecki), Bukowski, Daszek (60'
Litwiniec), K. Wołoch (68' Myszka), A. Wołoch (46' Krawiec)
Resovia: Kuszaj, Pałys-Rydzik, M. Baran, Żmuda, Szkolnik, Adamski,
Kaliniec (79' Fedan), Domoń (74' Świst), Ciećko (57' Jurczak), Pyrdek,
Rusiecki
Sędzia: Pych (Dębica), Widzów: 400
Rzeszowianie jechali do Zamościa po komplet
punktów, ale nie ukrywali, że z outsiderami tabeli nie lubią grać. W
głowach mieli pamiętny mecz z Omegą Stary Zamość, która na ul.
Wyspiańskiego jakiś czas temu sprowadziła rzeszowską jedenastkę na
ziemię.
Koncentracja, motywacja, walka - taki był plan "biało-czerwonych" na
mecz w Zamościu.
Już po kwadransie gry widać było, ze podopieczni Macieja Huzarskiego
potraktowali sprawę poważnie i w polu karnym Patryka Kierepki
zapachniało golem. Miejscowi zdziesiątkowani kontuzjami nie mieli
sposobu na powstrzymanie wszędobylskiego Przemysława Pyrdka i w 26
minucie napastnik Resovii po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową
umieścił piłkę w siatce.
Kilka minut później rzeszowianie cieszyli się z kolejnej bramki. Tomasz
Ciećko zagrał półgórną piłke za plecy zamojskich obrońców i Damian
Rusiecki w z półobrotu wpakował piłkę do siatki. W 40 minucie
bliski zdobycia gola byl Tomasz Ciećko, ale bramkarz Hetmana popisał sie
refleksem i ratował swój zespół przed stratą kolejnego gola.
Resoviacy kontrolowali grę i utrzymywali rywali z dala od własnej
bramki. W 45 minucie meczu cieszyć się mogli z kolejnego trafienia, ale
tym razem po niefortunnej interwencji Kudryavtseva. Duży udział w
samobójczej bramce miał Radosław Adamski, który dośrodkowywał z lewej
strony boiska. Skrzydłowy "Pasiaków" trafił w ukraińskiego obrońcę
Hetmana i piłka po rykoszecie wpadła do siatki. Bramka ta skutecznie
odebrała nadzieję miejscowych na korzystny wynik.
W 57 minucie meczu na murawie pojawił się Mateusz Jurczak. Już
kilkadziesiąt sekund po wejściu na plac gry pomocnik "Pasiaków" miał
dwie okazje do zmiany wyniku. W pierwszej sytuacji przeniósł piłkę nad
poprzeczką po dośrodkowaniu Pyrdka, a przy kolejnej akcji z kilku metrów
nie trafił do pustej bramki. Kilka minut później w słupek trafił Pyrdek.
W doliczonym czasie gry wynik meczu na 0:4 ustalił bardzo aktywny tego
dnia Damian Rusiecki.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.30 |
Bezbramkowy remis rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - KS Dąbrówki 0:0
Resovia
II: Raczek, K. Kmiotek (77' Rajzer ),
Kowalski, Świst, Bieszczak, Micał ,
Grygiel, Lipniarski (46' Put), Słoma (46' Pikiel), Smoleń (60' Guzek) M.
Kmiotek
Dąbrówki: Naróg ,
Gwizdak ,
Wierzbicki, Bartoszek ,
Sądelski, Janas ,
P. Sobuś ,
Kotwica, Baran, G. Sobuś (90' Panek), Hodur
Sędzia: Tomoń (Rzeszów), Widzów: 80
Po ostatnim gwizdku z remisu zadowoleni
byli tylko przyjezdni, którzy przyjechali do Rzeszowa w skromnym
12-osobowym składzie. Resoviacy częściej byli przy piłce i przez pełne
90 minut starali się zdobyć upragnioną bramkę, ale ich akcje kończyły
się głównie na linii pola karnego rywali.
Trener "Pasiaków" poirytowany postawą swojego zespołu w 77 minucie meczu
postanowił pomóc swoim podopiecznym i wszedł na plac gry. Niewiele
jednak wskórał, bo uważnie grająca defensywa z Dąbrówek nie dała sobie
zrobić krzywdy. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.30 | Nie
wyszedł im ten mecz
|
|
Resovia Rzeszów - LKS Goczałkowice-Zdrój 0:2 (0:0)
48' 90' Adamczyk
Resovia:
Prucnal, Murias ,
Czyż ,
Słomka-Czyrek, Kiełtyka, Janas, Kurasz, Prugar, Matuszek, Węgrzyn
(48' Rzeszut, 60' Giera), Kudła
LKS: Kuś, Zientek (78' Matonog), Skaba, Polnik, Wołczyk
(89' Huhulska), Król, Deda ,
Piwowarczyk (82' Stawnicza), Mandla, Madeja, Adamczyk (90'
Odrobińska)
Widzów: 80
W pojedynku beniaminków I ligi południowej piłkarki Resovii musiały
uznać wyższość rywalek z Goczałkowic. Początek meczu należał do
podopiecznych Sabiny Wargackiej, które stworzyły sobie dwie okazje do
zdobycia bramki. Po 30 minutach gry z zespołu uszło powietrze i do głosu
doszły rywalki. W 42 minucie spotkania bramkarka Resovii po raz pierwszy
wyjmowała piłkę z siatki, ale sędzina zawodów bramki dla LKS-u nie
uznała, odgwizdując pozycję spaloną.
W 47 minucie meczu przyjezdne wykonywały rzut rożny i do piłki
dośrodkowanej w pole bramkowe wyskoczyła Kamila Adamczyk, która zmusiła
do kapitulacji bramkarkę Resovii. Magdalena Prucnal miała okazję
zrehabilitować się za błąd przy stracie bramki już w 49 minucie. Wówczas
bramkarka Resovii w świetnym stylu obroniła strzał Beaty Madeji.
W końcowych fragmentach meczu wzrosła przewaga piłkarek z Goczałkowic.
Na bramkę Resovii strzelały jeszcze Patrycja Wołczyk i Kamila Adamczyk.
Ta druga (czołowa snajperka II ligi śląskiej z sezonu 2014/15) w 90
minucie meczu wykorzystując bierną postawę rzeszowskich defensorek,
ustaliła wynik spotkania na 0:2.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.29 | Fedan
wraca do gry i na listę strzelców
|
|
Resovia Rzeszów - Sokół Sieniawa 2:2 (1:0)
38' (sam.) Skała, 82' Fedan - 56' 58' (k) Walat
Resovia:
Kuszaj, Pałys-Rydzik, Baran, Żmuda ,
Szkolnik
(65' Jurczak), Adamski (80' Fedan), Domoń, Kaliniec, Ciećko (80' Słoma),
Pyrdek, Rusiecki
Sokół: Lipiec, Skała, Syvyi ,
Sowiński, Walat, Padiasek (81' Trawka), Szewc, Pigan
(46' Flis), Wilusz (65' Hass), Bańka ,
Jędryas (46' Rak )
Sędzia: Pająk (Mielec), Widzów: 450
W meczu 6. kolejki III ligi
lubelsko-podkarpackiej resoviacy zremisowali na własnym boisku z Sokołem
Sieniawa 2:2. Od pierwszego gwizdka rzeszowianie starali się dyktować
warunki gry i przez niespełna godzinę wszystko szło zgodnie z planem.
Już w 10 minucie meczu "biało-czerwoni" przeprowadzili akcję, po której
kibice złapali się za głowy. Radosław Adamski posłał z prawej strony
boiska mocne dośrodkowanie na głowę wbiegającego Tomasza Ciećko, a ten
uderzył na bramkę, ale piłka poszybowała koło słupka. Rzeszowianie
starali się grać skrzydłami i właśnie takie akcje sprawiały defensywie
gości najwięcej problemów. W 28 minucie meczu Piotr Szkolnik starał się
wrzucić piłkę z lewej strony boiska i z dośrodkowania wyszedł strzał, po
którym piłka spadła na poprzeczkę.
W 38 minucie spotkania miejscowi wyszli na prowadzenie. Piłkę po wrzucie
z autu otrzymał Przemysław Pyrdek, który w polu karnym poradził sobie z
obrońcą gości i strzałem po ziemi pokonał Lipca. Duży udział przy tym
trafieniu miał obrońca gości Damian Skała, który dostawił nogę i zmienił
kierunek lotu piłki.

foto: K. Kapica (Nowiny)
Po zmianie stron wydawać się mogło, że
"biało-czerwoni" pójdą za ciosem i udokumentują przewagę na boisku
kolejnymi bramkami. Goście mieli jednak w swoich szeregach Tomasza
Walata, który w ciągu dwóch minut dwukrotnie zmusił do kapitulacji
debiutującego w bramce Resovii Mateusza Kuszaja. W 56 minucie meczu
napastnik Sokoła wykorzystał nieporozumienie Mirosława Barana z
bramkarzem Resovii i na raty wbił piłkę do strzałem siatki z 5 metrów.
Dwie minuty w polu karnym "Pasiaków" upadł Tomasz Wilusz faulowany przez
Piotra Szkolnika i sędzia odgwizdał rzut karny dla gości. Skutecznym
egzekutorem "jedenastki" był Walat, który po raz drugi pokonał Kuszaja.
Rzeszowianie zaskoczeni takim obrotem sytuacji rzucili się do ratowania
wyniku. W 70 minucie meczu Damian Rusiecki był blisko doprowadzenia do
wyrównania, ale piłka po jego strzale z rzutu wolnego wylądowała na
słupku. Resoviacy podkręcili tempo gry i zwiększyli formacje ofensywne (Szkolnika
zmienił Jurczak).
Okazało się, że o losach meczu po raz kolejny na stadionie przy ul.
Wyspiańskiego zadecydują rezerwowi. W 80 minucie meczu na murawie
pojawili się Sebastian Fedan (od dłuższego czasu nękany
kontuzjami) i Kamil Słoma (debiutant). Ten duet dwie minuty po wejściu
na plac gry doprowadził do wyrównania. 17-letni Kamil Słoma z okolic
narożnika boiska dośrodkował idealną piłkę na głowę Fedana, a temu nie
pozostało nic innego jak wbić piłkę do siatki.
Do ostatniego gwizdka kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Goście
po zdobyciu dwóch bramek nabrali ochoty do sięgnięcia po komplet punktów
i w ostatnich fragmentach meczu dwókrotnie byli bliscy do zdobycia
kolejnej bramki. Za pierwszym razem udaną interwencją po strzale Trawki
popisał się Kuszaj, a kilkadziesiąt sekund później piłka po strzale
Hassa wylądowała na słupku rzeszowskiej bramki.
|
|
resoviacy.pl |
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia
|
Sokół |
| bramki |
2 |
2 |
| strzały celne |
7 |
3 |
| strzały niecelne |
1 |
4 |
| rzuty rożne |
6 |
4 |
| na spalonym |
1 |
3 |
| rzuty karne |
0 |
1 |
| rzuty wolne |
20 |
14 |
| żółte kartki |
2 |
4 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
10. Damian Rusiecki (napastnik) |
|
 |
czas gry |
90 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
19 |
| strzały celne |
2 |
| strzały niecelne |
1 |
| dośrodkowania |
3 |
| podania celne |
6 |
| podania niecelne |
1 |
| faulował |
2 |
| faulowany |
2 |
| odbiory piłki |
1 |
| straty piłki |
2 |
|
|
resoviacy.pl |
|
Sebastian
Fedan (pomocnik Resovii): Druga połowa źle się dla nas zaczęła.
Cieszy mnie fakt, że wchodzę. Trenuję niecały tydzień, bo wracam po
kontuzji. Cieszmy się z tego remisu, bo Sieniawa miała w końcówce dwie
sytuacje, po których mogła nas skarcić. Nie ma co się załamywać.
Maciej
Huzarski (trener Resovii): Dzisiejszy pojedynek nie był
udany. Chcieliśmy mieć na koncie trzy punkty. Zespół Sokoła się wzmocnił
przed sezonem i wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo szczególnie jeśli
chodzi o ofensywę tego zespołu. Przy niewielkim wydatku naszych sił, bo
uważam, że graliśmy za wolno, bez zmiany tempa gry, okazało się, że
wygrywaliśmy 1:0. Zwracałem uwagę w przerwie, że Sokół wyjdzie
ofensywnie. Po błędach w ofensywie straciliśmy dwie bramki. Pierwsza
bramka: Pałys, Baran, Kuszaj gdzieś tam nie zrobili tego tak jak trzeba.
Drugi gol to bezsensowny karny. Piotr Szkolnik, który nie rozegrał
dobrych zawodów atakuje przeciwnika i jest rzut karny. Bramka stracona
trochę nas zmobilizowała. Zaczęliśmy biegać i zmieniać pozycję.
Zdobyliśmy gola na wyrównanie i chcieliśmy zdobyć kolejnego. Od 60
minuty graliśmy trzema obrońcami i Sokół mógł tez to wykorzystać.
Gratuluję zespołowi gości, bo tez mogli się pokusić o zwycięstwo. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.26 |
Zwycięstwo rezerw w Trzebownisku
|
|
LKS Trzebownisko - Resovia II SMS Rzeszów 1:2 (0:1)
65' Pukała - 31' K. Kmiotek, 80'
Słoma
Trzebownisko:
Guzek, Cyrek, Kamiński ,
Kloc, Panek (75' Worek), T. Pukała ,
K. Pukała
(65' Machej),
Rzeszutek, Surowiec (56' Tomasik), Wojciechowski (46' Miś), Ząbek (46'
Tomaka)
Resovia II: Raczek, K. Kmiotek (46' Słoma), Kowalski ,
Micał, Lorenc (56' Rurak), Cach, Świst (60' Salwach), Daniel (70' Put),
Grygiel, Mołdoch (56' Kowal)
Podopieczni trenera Rafała Rajzera zdobyli
pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Rzeszowianie wyszli na
prowadzenie po strzale Kamila Kmiotka w 31 minucie meczu. Gospodarze w
drugiej połowie spotkania stworzyli sobie kilka okazji do wyrównania i w
65 minucie zmusili do kapitulacji bramkarza "Pasiaków" po strzale Kamila
Pukały. Kilka minut później plac gry opuścił obrońca Resovii Miłosz
Kowalski, który ujrzał drugi żółty kartonik. Grający w osłabieniu
rzeszowianie pokazali charakter i w 80 minucie Kamil Słoma zdobył
bramkę, na wagę zwycięstwa. W 81 minucie spotkania sędzia wyrzucił z
boiska kolejnego zawodnika. Tym razem drugą żółtą kartkę otrzymał Tomasz
Pukała.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.23 |
Horror w meczu rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Bratek Bratkowice 3:3 (1:0)
35' M. Kmiotek, 55' Pikiel, 57' Kowalski - 59' 90' Łoboda, 67' Bednarz
Resovia
II SMS: Kuszaj, Bieszczak, Kowalski, Lipniarski, Micał, Daniel ,
Świst, Put (53' Grygiel ),
Guzek, Pikiel, M. Kmiotek
Bratek: Szybiak, Bednarz
(90' Sochacki), Tarczyński, Czaja (46' Łoboda), D. Hejnig (46' Maksymiak),
K. Hejnig ,
M. Hejnig ,
Kowal ,
Kurowski, Nosek
Widzów: 80
Piłkarze rezerw Resovii nie będą dobrze
wspominać meczu z Bratkiem Bratkowice. Rzeszowska młodzież po niespełna
godzinie gry prowadziła w meczu drugiej kolejki rzeszowskiej "okręgówki"
3:0 i wydawać się mogło, że komplet punktów jest na wyciągnięcie ręki.
Przyjezdni od 59 minuty spotkania wzięli się do roboty i
udowodnili, że dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Odrobili
trzybramkową stratę, a bohaterem spotkania stał się rezerwowy Rafał
Łoboda - strzelec dwóch goli.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.22 |
Piłkarki zainaugurowały sezon
|
|
Resovia Rzeszów - Korona Łaszczów 0:0
Resovia:
Mścisz, Murias, Czyż, Słomka-Czyrek, Kiełtyka, Janas
(80' Rzeszut), Kurasz, Prugar, Kudła, Giera (46' Matuszek ),
Paterek (46' Wargacka)
Korona: Krawczyńska, Herda, Kaziuk, Kaznowska, Klimczuk, Rząd,
Stefanik, Struszewska, Szkałuba, Wnuk (46′ Kukiełka), Żak
Bezbramkowym remisem występy w I lidzie kobiet zainaugurowały
zawodniczki Resovii. W pierwszej wyrównanej wyrównanej połowie miały
kilka sytuacji, których nie udało się wykorzystać. - W większości
były to prezenty od naszych przeciwniczek, a nie wypracowane przez nas
akcje - komentuje trener Sabina Wargacka. Po przerwie nadal żadnej z
drużyn nie udało się wypracować przewagi, a mecz z reguły toczył się w
środku pola. Niebezpiecznie zrobiło się przy dwóch rzutach wolnych
podyktowanych dla Korony. Przyjezdnym nie udało się jednak trafić do
bramki ani z siedemnastego, ani z osiemnastego metra i skończyło się
tylko na strachu. - To był nasz pierwszy mecz w pierwszej lidzie. Nie
był porywający, nie miałyśmy też wielu sytuacji, ale cieszymy się, że
udało nam się zdobyć punkt. Pierwsze koty za płoty - podsumowuje
trener Wargacka.
|
|
B. Puchała (Nowiny) |
|
2015.08.22 | Nie
miał litości dla swoich
|
|
Resovia Rzeszów - JKS 1909 Jarosław 1:0 (0:0)
89' Jurczak
Resovia:
Pietryka, Pałys-Rydzik, Baran, Żmuda, Szkolnik ,
Adamski (90' Świst), Domoń ,
Kaliniec, Ciećko (74' Mołdoch), Pyrdek ,
Rusiecki (60' Bieniasz, 81' Jurczak)
JKS: Cisek, Gliniak ,
Daszyk, Sokolenko, Kuliga, Soczek (69' Pawlak), Kukiełka ,
Kycko
(81' Fedor ),
Rop, Raba, Jamrozik (74' Czyż)
Sędzia: Krasowski (Leżajsk), Widzów: 900
- Dziwny jest ten sezon. Nie uznano nam już dwóch goli, a dziś
tracimy bramkę w ostatniej minucie po strzale wychowanka JKS-u, który
chwilę wcześniej pojawił się na boisku – kręcił głową z
niedowierzaniem Michał Szymczak, opiekun zespołu z Jarosławia. Wywołany
do tablicy Mateusz Jurczak strzelił z ponad 20 metrów i piłka po lekkim
rykoszecie ugrzęzła w „okienku”.
„Pasiaki” dołączyły do zespołów zadających ciosy w końcowych
fragmentach. Tydzień temu w Boguchwale szalę przechylił w 87. minucie
Kamil Kmiotek. W sobotę kibice Resovii zostali wystawieni na jeszcze
cięższą próbę. I znów bohaterem został zawodnik z ławki. – Cieszy
postawa zmienników. Wnoszą do drużyny jakość, zdobywają ważne bramki.
Tylko przyklasnąć – podkreślał trener gospodarzy Maciej Huzarski po
trzecim już zwycięstwie w sezonie.

foto: W. Hadło (Super Nowości)
Droga do sukcesu była jednak wyboista. Resoviacy na własnym stadionie
najczęściej dyktują warunki gry, ale w sobotę zaczęli bardzo ostrożnie.
– Nie podchodziliśmy za wysoko, żeby nie nadziać się na kontrę –
tłumaczył „Huzar”. – Skwapliwie zajęliśmy się za to Mariuszem Kukiełką i
Walerijem Sokolenką. Były reprezentant Polski faktycznie przy
Wyspiańskiego nie wyprodukował niczego, co zapamiętalibyśmy na dłużej.
Podobnie jak pozyskany z Motoru Lublin ukraiński obrońca. Akcje JKS-u
ograniczały się do dalekich wrzutek na Jarosława Jamrozika.
Najgroźniejszy strzał oddał natomiast w II połowie Bartłomiej Raba.
Jarosławianie w drugim kolejnym meczu nie potrafili umieścić piłki w
siatce, ale trener Szymczak był zadowolony z tego, co pokazali. – Nie
obrona Częstochowy, lecz otwarta gra. Z takim zamiarem przyjechaliśmy do
Rzeszowa. Strata bramki w takich okolicznościach bardzo boli, jednak na
płacz nie ma czasu. W środę podejmujemy Motor – przypomniał.
- To kolejny mecz, w którym pokazujemy wolę walki, radość z gry –
to z kolei Huzarski. Gdy jego podopieczni w ostatnich 20 minutach
podkręcili tempo, Piotr Cisek uwijał się jak w ukropie. To on utrzymywał
swój zespół przy życiu, choć gdy Przemysław Pyrdek składał się do
strzału z 2 metrów na pustą bramkę, wydawało się, że jest po herbacie.
Jednak skrzydłowy „pasiaków” huknął na wysokość trzeciego piętra,
notując pudło sezonu!
Całe szczęście dla niego, wkrótce na uderzenie z daleka zdecydował się
debiutant Jurczak.
|
|
T. Szeliga (Super Nowości) |
|
Mateusz
Jurczak (pomocnik Resovii): Dostałem piłkę i uderzyłem z 25
metrów, poszło po rykoszecie i wpadła. Bramka związana z moją byłą
drużyną i tak niezbyt fajnie się mi ją strzela. Po kontuzji do końca
jeszcze nie jestem zdrowy. Bramkę dedykuję kibicom obydwu drużyn, bo
ładnie dopingowali.
Maciej
Huzarski (trener Resovii): Chcę podziękować drużynie za grę do
samego końca. W kolejnym meczu pokazujemy, ze ta ambicja i wola walki,
radość i dążenie do wygrania jest bardzo duże. Zdawałem sobie sprawę z
tego, ze gramy z mocnym przeciwnikiem. Ten kto strzeli bramkę wygra
mecz. Nie grało nam się łatwo. Przyznać jednak trzeba, ze stworzyliśmy
sobie więcej sytuacji bramkowych. brakło umiejętności i szczęścia.
Podkreślę jeszcze raz z tak trudnym przeciwnikiem i tak radziliśmy sobie
nieźle. Mieliśmy odciąć od rozgrywania piłki Sokolenkę i Kukiełkę.
Piłkarze wywiązali się z tych zadań znakomicie. Nie dali pograć tym
zawodnikom piłki. Gola zdobyliśmy po przechwycie piłki. Mateusz Jurczak
zdobył gola stadiony świata. Nie ukrywam, ze cieszymy się z wyników na
początku sezonu, ale zdajemy sobie sprawę, z faktu, ze każdy mecz będzie
wielką walką. Cieszy mnie postawa rezerwowych. Martwi mnie kontuzja
Bieniasza, bo widać, że jest w formie. |
|
|
|
2015.08.16 | To
był weekend braci Kmiotków
|
|
KS Przybyszówka - Resovia II SMS Rzeszów 1:1 (0:1)
55' (sam.) Bieszczak - 29' M. Kmiotek
Przybyszówka:
Brzychc, Maciej Micał ,
Kucharzyk ,
Młynarczyk, Sitek (34' Bazylak), Kuczma, Dworak (70' Bać), Guzek,
Wiśniewski (86' Prucnal), Pizło, Bukała (75' Lewicki)
Resovia II: Raczek, K. Kmiotek ,
Bieszczak, Kowalski, Mateusz Micał (50' Lelek), Grygiel, Świst, Daniel
(63' Put), Lelowski (65' Pikiel), Smoleń ,
M. Kmiotek
Widzów: 200
W meczu inaugurującym rozgrywki
rzeszowskiej "okręgówki" piłkarze rezerw Resovii podzielili się punktami
z beniaminkiem z Przybyszówki. Rzeszowianie prowadzeni przez Rafała
Rajzera w pierwszej połowie spotkania zyskali nieznaczną przewagę na
boisku. W 29 minucie meczu akcja przeprowadzona prawą stroną boiska
zakończyła się golem "Pasiaków". Piłka po podaniu Mateusza Micała
trafiła do wychodzącego na czystą pozycję Mirosława Kmiotka i napastnik
Resovii mógł odbierać gratulacje od kolegów za pierwsze trafienie w tym
sezonie. 19-letni napastnik Resovii wziął przykład z brata - Kamila,
który dzień wcześniej trafił do siatki w meczu seniorów.
W 40 minucie meczu gospodarze byli bliscy wyrównania, ale piłkę po
strzale Mateusza Bazylaka z linii bramkowej wybił jeden z obrońców
Resovii.
W drugiej połowie spotkania podopieczni Wiesława Gołdy rzucili się do
ataków na bramkę Raczka. W 55 minucie meczu zmusili rzeszowską defensywę
do kapitulacji. Piłkę po rzucie rożnym uderzył w stronę bramki Mateusz
Pizło, a Michał Bieszczak starając się wybić piłkę, niefortunnie
skierował ją do własnej siatki.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.15 | Gra
"na czas" nie popłaca
|
|
Izolator Boguchwała - Resovia Rzeszów 1:2 (1:0)
29' Sitek - 71' Bieniasz, 87' K. Kmiotek
Izolator:
Lewandowski, Dziedzic
(90' Szela), Brogowski, Dąbek, Kardyś, Karwacki (72' Gajdek ),
Cupryś ,
Burak ,
Sitek (59' Lekki), Karwat, Szymański (77' Ziobro)
Resovia: Pietryka, Szkolnik, Baran, Żmuda, Ciećko
(64' Mołdoch ),
Pyrdek (90' Świst), Kaliniec ,
Domoń ,
Adamski (84' K. Kmiotek), Pałys-Rydzik, Rusiecki
Sędzia: Pająk (Mielec), Widzów: 550
W meczu 3 kolejki rozgrywek III ligi
lubelsko-podkarpackiej piłkarze Resovii pokonali Izolator Boguchwała
2:1. "Biało-czerwoni" do 71 minuty meczu musieli odrabiać straty, ale
duże zaangażowanie i chęć zwycięstwa pozwoliły im wywieźć z Boguchwały
komplet punktów.
Mecz zaczął się od akcji "Pasiaków" którą zainicjował Konrad Domoń.
Środkowy pomocnik Resovii dograł piłkę w pole karne do wybiegającego
Przemysława Pyrdka, a ten w dogodnej sytuacji do strzału podawał
niecelnie do Damiana Rusieckiego i z okazji nic nie wyszło.
Gospodarze w 12 minucie odpowiedzieli groźną akcją, po której piłka
dośrodkowana z lewej strony boiska potoczyła się wzdłuż linii bramkowej
Resovii.
W 29 minucie meczu miejscowi zmusili do kapitulacji rzeszowską
defensywę. Krzysztof Szymański poradził sobie z towarzystwem Przemysława
Żmudy i zagrał idealną piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Adriana
Sitka. 19-letni pomocnik Izolatora pewnym strzałem pokonał Marcina
Pietrykę.
Po przerwie do natarcia rzucili się rzeszowianie, którzy nie zwracali
uwagi na 35-stopniowy upał. Podopieczni Macieja Huzarskiego dążyli do
zdobycia bramki wyrównującej, a z gospodarzy z każdą kolejną minutą
meczu uchodziło powietrze. Starali się przedłużać grę, celebrowali
rozpoczęcie stałych fragmentów gry i coraz częściej sięgali po wodę.
W 52 minucie meczu Damian Rusiecki uderzył końcem buta na bramkę
Lewandowskiego i piłka o kilka centymetrów minęła słupek bramki. W 63
minucie meczu boisko opuścił Tomasz Ciećko i "biało-czerwoni" podjęli
ryzyko gry trzema obrońcami, zwiększając jednocześnie ofensywę. Na
efekty nie trzeba było długo czekać. W 71 minucie meczu resoviacy
doprowadzili do wyrównania. Do piłki dogranej z rzutu rożnego dopadł
Dawid Bieniasz i mocnym strzałem pokonał zasłoniętego Lewandowskiego.
Minutę później pokazał się Krzysztof Szymański. Napastnik
Izolatora uderzył mocno na bramkę "Pasiaków" i Marcin Pietryka popisał
się refleksem, ratując swój zespół przed stratą gola.
Ostatnie minuty meczu należały już jednak do Resovii, która miała
zdecydowanie większe chęci do gry. W 87 minucie spotkania rzeszowianie
przeprowadzili kontratak, po którym Kamil Kmiotek stał się
najszczęśliwszym człowiekiem na stadionie. Młodzieżowiec Resovii
wykorzystał podanie z prawej strony boiska i pewnym strzałem
pokonał Lewandowskiego, wywołując euforię radości na stadionie w
podrzeszowskiej Boguchwale.
Miejscowym po straconej bramce zaczęło się śpieszyć, nie byli już jednak
w stanie zagrozić bramce "Pasiaków". Ostatnie sekundy meczu musieli grać
w dziesięciu, ponieważ boisko opuścił Burak. Obrońca Izolatora za
uderzenie Mołdocha ujrzał żółtą(!) kartkę. Został potraktowany przez
sędziego wyjątkowo pobłażliwie, ale była to jego drugi żółty kartonik i
mecz zakończył w szatni.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl |
|
statystyki meczu |
| |
Izolator |
Resovia |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
4 |
6 |
| strzały niecelne |
2 |
5 |
| rzuty rożne |
1 |
6 |
| na spalonym |
2 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
18 |
| żółte kartki |
5 |
4 |
| czerwone kartki |
1 |
0 |
|
3. Przemysław Żmuda (środkowy obrońca) |
|
 |
czas gry |
90 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
22 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
0 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
22 |
| podania niecelne |
0 |
| faulował |
0 |
| faulowany |
0 |
| odbiory piłki |
1 |
| straty piłki |
0 |
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.12 |
Gorzki smak remisu
|
|
Resovia Rzeszów - Tomasovia Tomaszów Lub. 1:1 (1:0)
18' Rusiecki - 85' Ivlev
Resovia:
Pietryka, Szkolnik, Żmuda, M. Baran ,
Pałys-Rydzik (88' Mołdoch), Pyrdek (83' K. Kmiotek), Domoń, Kaliniec,
Ciećko (75' Świst), Adamski (66' Bieniasz), Rusiecki
Tomasovia: Bartoszyk, Żurawski, Misztal (79' Kłos), Chwała,
Skiba, I. Baran, Ratyna (65' Oznański), Mazurkiewicz, Paskiv (58' Ivlev),
Orzechowski (46' Szuta), K. Zawiślak
Sędzia: Szelc (Krosno), Widzów: 350
W minorowych nastrojach schodzili do szatni piłkarze Resovii po środowym
meczu z Tomasovią. Rzeszowianie w ostatnich minutach spotkania popełnili
fatalny błąd w obronie i zwycięstwo przeszło im koło nosa.
Tymczasem goście nie ukrywali radości z wywiezienia punktu z Rzeszowa. W
pierwszej połowie spotkania kilka razy zagrozili bramce Marcina Pietryki,
ale to rzeszowianie starali się pisać scenariusz spotkania.
Pierwszą groźną akcję w przeprowadzili resoviacy w 16 minucie spotkania.
Tomasz Ciećko podał piłkę do Przemysława Pyrdka w pole karne, a ten bez
zwlekania przeegzaminował Bartoszyka. Minutę później przyjezdni
skopiowali akcję rzeszowian i mieli najlepszą okazję w meczu do zdobycia
bramki. Tomasz Ratyna uruchomił prostopadłym podaniem Pawła
Mazurkiewicza. 20-letni napastnik gości w sytuacji sam na sam z
bramkarzem Resovii uderzył po ziemi i Marcin Pietryka jakimś cudem
obronił strzał.
Kilkadziesiąt sekund później "biało-czerwoni" zmusili do kapitulacji
bramkarza Tomasovii.
Szymon Kaliniec po ziemi dograł w szesnastkę do Damiana Rusieckiego, a
ten uderzył precyzyjnie na prawy słupek i piłka wylądowała w sieci.
Kilka minut później na bramkę Tomasovii uderzał boczny obrońca
"Pasiaków" Dawid Pałys-Rydzik. Bartoszyk zdołał odbić futbolówkę w
kierunku wbiegającego Rusieckiego. Napastnik Resovii uderzył bez
przyjęcia, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.
W 39 minucie meczu ponownie Damian Rusiecki pokazał, że pomimo
tropikalnego upału ma tego dnia ogromną ochotę do gry. Otrzymał kolejne
podanie w pole karne od Tomasza Ciećki i po raz drugi wpakował piłkę do
siatki. Niestety, uważne oko sędziego dopatrzyło się spalonego. Jak się
później okazało, nie po raz ostatni.
Piłkarze z Tomaszowa wcale nie starali się ograniczać do obrony własnej
bramki. W ostatnich minutach pierwszej połowy Marcin Żurawski dwukrotnie
postraszył Marcina Pietrykę atomowymi uderzeniami z 25 metrów.

foto: W. Hadło (Super Nowości)
W drugiej połowie meczu rzeszowianie starali się przypieczętować
przewagę na boisku kolejną bramką. W 56 minucie meczu Tomasz Ciećko
(wychowanek Tomasovii) efektownie przyjął w polu karnym piłkę na klatkę
piersiową i uderzył z woleja, ale trafił w środek bramki i Bartoszyk
pewnie wyłapał piłkę.
W 64 minucie meczu rzeszowianie po raz kolejny trafili do siatki i po
raz kolejny sędzia dopatrzył się spalonego. Tym razem piłka po
dośrodkowaniu Piotra Szkolnika trafiła na głowę Przemysława Pyrdka.
Młodzieżowiec Resovii trafił w słupek, ale dobitka Rusieckiego była
skuteczna. Sędzia liniowy podniósł jednak chorągiewkę i bramki nie
uznano.
Kilka minut później po dośrodkowaniu Szkolnika kierunek lotu piłki
zmienił Tomasz Ciećko i wyszło mu fantastyczne, ale minimalnie niecelne
uderzenie.
W 85 minucie meczu dość nieoczekiwanie goście doprowadzili do
wyrównania. Rzeszowianie dosyć nieporadnie wyprowadzali piłkę prawą
stroną boiska i w okolicach pola karnego prezent otrzymał Sergii Ivlev.
Ukraiński napastnik skorzystał z okazji i precyzyjnym uderzeniem koło
słupka skierował futbolówkę do rzeszowskiej bramki.
"Biało-czerwoni" starali się ratować wynik do ostatniego gwizdka. W 90
minucie meczu efektownym uderzeniem popisał się Dawid Bieniasz, ale
bramkarz Tomasovii był na stanowisku i nie dał się zaskoczyć.
|
|
resoviacy.pl |
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Tomasovia |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
6 |
5 |
| strzały niecelne |
7 |
4 |
| rzuty rożne |
3 |
2 |
| na spalonym |
2 |
2 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
17 |
10 |
| żółte kartki |
1 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
11. Radosław Adamski (skrzydłowy) |
|
 |
czas gry |
66 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
13 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
1 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
8 |
| podania niecelne |
2 |
| faulował |
1 |
| faulowany |
0 |
| odbiory piłki |
0 |
| straty piłki |
2 |
|
|
resoviacy.pl |
|
Adrian
Mołdoch (napastnik Resovii): Bardzo, bardzo szkoda. Mecz był
można powiedzieć wyrównany. Tomasovia to taka drużyna, z którą gra się
ciężko, bo tak naprawdę nie chcieli atakować. Bronili się i w
pierwszej połowie to my rozgrywaliśmy piłkę i atakowaliśmy. Szybko
strzeliliśmy bramkę i chcieliśmy ułożyć spotkanie pod siebie. W drugiej
połowie zaczęło się dziać coś niedobrego. Drużyna Tomasovii zaczęła
atakować. Zdobyliśmy bramkę i sędzia podniósł chorągiewkę. Ja osobiście
nie wiem czy tam był spalony. Szkoda, bo w Krośnie walczyliśmy,
wygraliśmy i wywieźliśmy 1:0, a tutaj taka wpadka w końcowych minutach
meczu i to na pewno boli i denerwuje. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.08 |
Utarli nosa Karpatom
|
|
Karpaty Krosno - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
11' Pyrdek
Karpaty:
Hajduk, Nikanovych, Załucki ,
Kolbusz, Skiba (71' Madeja), Krzysztoń (46' Zaremba), Piątkowski (54'
Kapuściński), Sikorski, Kasza (71' Siepierski), Walaszczyk ,
Buczek
Resovia: Pietryka, Pałys-Rydzik (66' Bieniasz), Baran, Żmuda,
Szkolnik (87' Świst), Adamski (90' K. Kmiotek), Domoń ,
Kaliniec ,
Pyrdek, Rusiecki (90' Mołdoch)
Sędzia: Nowak (Stalowa Wola), Widzów: 1800
Mecz
w Krośnie określany był hitem kolejki inaugurującej III-ligowe
rozgrywki. Wiadomo było, że spotkają się zespoły, które preferują
ofensywną i widowiskową piłkę. Rzeszowianie do Krosna pojechali w mocno
okrojonym składzie i zmierzyć się mieli z kandydatem do awansu, który w
kadrze ma kilku byłych resoviaków. Walaszczyk, Nikanovych, Hajduk,
Madeja i Piątkowski - to piłkarze, którzy stanowią o sile krośnieńskiego
zespołu, a kluczem do sukcesu miało być odcięcie od gry tego pierwszego.
Udało się to podopiecznym trenera Huzarskiego i do Rzeszowa wrócili z
kompletem punktów.
Mecz fantastycznie zaczął się dla „Pasiaków”, którzy po dośrodkowaniu
Piotra Szkolnika i główce Przemka Pyrdka w 11 minucie wyszli na
prowadzenie. Stracona bramka nie odebrała gospodarzom ochoty do gry i po
kwadransie wiadomo było, że pomimo tropikalnego upału zespoły walczyć
będą o każdy metr boiska do ostatniego gwizdka.
W 35 minucie meczu „biało-czerwoni” przeprowadzili kopię akcji z
11 minuty i byli bliscy podwyższenia wyniku na 2:0, ale tym razem po
uderzeniu Pyrdka świetną interwencją popisał się Hajduk, który wybił
piłkę na rzut rożny.
W 42 minucie meczu groźną akcją odpowiedzieli gospodarze. Kamil
Walaszczyk poradził sobie z dwoma rywalami i dograł piłkę do Bartłomieja
Buczka, ale środkowi obrońcy Resovii wykazali się czujnością. Do przerwy
wynik meczu nie uległ zmianie.

foto: T. Jefimow (Nowiny)
W drugiej połowie spotkania do roboty wzięli się gospodarze i w 47
minucie groźnie uderzał wprowadzony do gry po przerwie Krzysztof
Zaremba. Rzeszowianie byli przygotowani na ataki Karpat i starali się
skutecznie przenosić grę z dala od własnego
pola karnego. W 51 minucie meczu piłka po
dośrodkowaniu Szkolnika z rzutu wolnego po raz kolejny trafiła na głowę
Pyrdka i ponownie do szczęścia niewiele brakowało.
W 55 i 57 minucie meczu Marcina Pietrykę dwukrotnie postraszył Zaremba.
Gospodarze przyspieszyli tempo gry i w 58 minucie po akcji Buczka i
Skiby po raz kolejny zmusili do interwencji bramkarza Resovii, który nie
dał się zaskoczyć.
Rzeszowianie groźni byli głównie lewą stroną boiska gdzie rządził i
dzielił kapitan „Pasiaków” Piotr Szkolnik. To po jego dośrodkowaniach w
polu karnym Hajduka bito na alarm.
W 75
minucie pokazał się Dawid Bieniasz. Pierwszy wprowadzony na boisko
rezerwowy Resovii soczystym strzałem przeegzaminował Hajduka.
Krośnianie do ostatnich minut starali się ratować rezultat, ale w bramce
bardzo pewnie czuł się tego dnia bramkarz "Sovii".
W 86 minucie Piotr Szkolnik popełnił błąd przy wyprowadzaniu piłki, za
który resoviacy mogli słono zapłacić. Kamil Walaszczyk przechwycił
futbolówkę i uderzył mocno na bramkę, a piłka minimalnie minęła cel.
W ostatnich minutach meczu na murawie pojawiło się dwóch debiutujących w
Resovii wychowanków Łukasz Świst i Kamil Kmiotek. Nie mieli zbyt dużo
czasu, aby pokazać swoje umiejętności, ale mogli po ostatnim gwizdku z
kolegami świętować zasłużone zwycięstwo.
|
|
resoviacy.pl |
|
Maciej
Huzarski (trener Resovii): Pierwsze mecze sa zawsze trudne.
Sparingi nie oddają tego, czym są spotkania o punkty. Jeśli chodzi o mój
zespół to iwdać było nerwowośc w grze. Nie chce oceniać zespołu
przeciwnego. Graliśmy nerwowo i zbyt krótko utrzymywaliśmy się przy
piłce. Kto był na meczu widział, że nasza taktyka polegała na tym, aby
cofnąć się i grać z kontry bocznymi sektorami boiska. Zdawaliśmy sobie
sprawę, z faktu, że siła ofensywna Karpat jest bardzo duża. Poszukaliśmy
luk, problemów w grze defensywnej tego zespołu. Cieszę się, że
utrzymaliśmy to zwycięstwo. Wywieźć punkty z Krosna to jest podwójna
radość.
Szymon
Szydełko (trener Karpat, były piłkarz i kierownik zespołu Resovii):
Mieliśmy świadomość tego, że prawdopodobnie ten kto strzeli pierwsza
bramkę będzie miał bardzo dużą przewagę w meczu, jeżeli chodzi o
zmęczenie psychiczne, Będzie w dużo lepszej dyspozycji i będzie musiał
mniej walczyć ze sobą. Może piłkarsko utrzymywaliśmy się trochę dłużej
przy piłce. Może mieliśmy więcej sytuacji w drugiej połowie. Niestety
nie trafiliśmy do bramki i mecz skończył się wynikiem 0:1. Dobrze
trener tutaj wspomniał, że ten wynik, który osiągnęła Resovia zawdzięcza
temu, że pokazała kolektyw na boisku. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.07 |
Urodziny z Lechią Gdańsk
|
|
Trzy
dni trwać będzie święto z okazji 110-lecia CWKS Resovia. Gwóźdź programu
to mecz piłkarzy „pasiaków” z Lechią Gdańsk w sobotę, 5 września, o
godzinie 12 na stadionie przy ul. Wyspiańskiego. Można już kupować
bilety.
Wejściówki są w jednej cenie – 15 zł. Najwygodniej zakupić je w
Internecie, wchodząc na stronę bilet.pax.pl. Co ciekawe, pierwszym
wyborem działaczy Resovii był Śląsk Wrocław, ale łatwiej rozmawiało się
z Lechią, głównie dzięki przyjaźni, jaka łączy trenerów Macieja
Huzarskiego i Jerzego Brzęczka.
- Poznaliśmy się podczas kursu UEFA Pro. Mimo że mecz odbędzie się w
terminie UEFA (4 września Polska gra z Niemcami w eliminacjach ME –
red.), Jurek przekonał swoich szefów, iż warto lecieć na drugi koniec
kraju. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni – podkreślał „Huzar” na
czwartkowej konferencji prasowej zorganizowanej na tarasie widokowym
Hotelu Rzeszów. To tam spać będą goście z ekstraklasy, którzy w
Rzeszowie pojawią się w piątek po południu.

foto: W. Hadło (Super Nowości)
- Będzie czas, żeby pokazać im miasto – cieszył się Adrian
Rudawski, wiceprezes ds. organizacyjnych Resovii. – Na 100-lecie
graliśmy z Górnikiem Zabrze, na 105. urodziny z Wisłą Kraków. Teraz nasi
kibice zobaczą w akcji kolejną czołową polską drużynę, ale na tym nie
koniec. Niewykluczone, że skorzystamy z zaproszenia węgierskich
przyjaciół i w połowie października zmierzymy się z zespołem tamtejszej
ekstraklasy Spartakusem Nyireghaza – zdradził Witold Walawender,
szef biura zarządu Resovii. Z kolei prezes klubu Aleksander Bentkowski
przyznał, iż nie spodziewał się, że tak wiele osób pomoże przy
organizacji jubileuszu. – To nie tylko władze lokalne i samorządowe,
ale też osoby, które dziś robią karierę poza Rzeszowem. Nie zapominają
jednak, skąd pochodzą. Resovia wciąż jest dla nich ważna – wskazywał
na siedzącą obok Joannę Janczycką.
Resoviackie święto trwać będzie od 4 do 6 września. W piątek po mszy
świętej w kościele farnym, o godzinie 19.05 rozpocznie się w WDK
uroczysta gala. Osoby zasłużone dla Resovii otrzymają odznaczenia,
Stanisław Zaborniak z Uniwersytetu Rzeszowskiego przybliży niemal 300
gościom dzieje klubu. W sobotę odbędzie się mecz z Lechią, a w niedzielę
zawody łucznicze w Kielnarowej i lekkoatletyczne mistrzostwa
Podkarpacia. Wkrótce powstanie też klubowe muzeum z prawdziwego
zdarzenia. Przy jego projektowaniu Resovii pomoże Muzeum Sportu i
Turystyki w Warszawie.
|
|
T. Szeliga (Super Nowości) |
|
2015.08.05 |
Msza św. w intencji "Pasiaków"
|
|
W
czwartek (6 bm.) o godz. 18.00 w kościele pw. Józefa na osiedlu
Staromieście odbędzie się Msza św. w intencji piłkarzy, trenerów,
pracowników i działaczy Cywilno-Wojskowego Klubu Sportowego Resovia.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.03 |
Łukasz Świst w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii dołączył 21-letni Łukasz Świst. Piłkarz grający na pozycji
środkowego obrońcy jest wychowankiem rzeszowskiego klubu. Przed rundą
rewanżową sezonu 2013/14 odszedł do Sokoła Sokołów Małopolski, a w
sezonie 2014/15 grał za warunkach wypożyczenia w Sawie Sonina. W
ostatnich sparingach Resovii przymierzany był do gry na pozycji
defensywnego pomocnika.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.08.01 |
Zwycięstwo w sparingu z Unią
|
|
Resovia Rzeszów - Unia Tarnów 2:0 (0:0)
62' Rusiecki, 77' Mołdoch
Resovia:
Pietryka (55' Kuszaj), Pałys-Rydzik (46' zawodnik testowany), Baran,
Żmuda (66' Kowalski), K. Kmiotek, Bieniasz (80' R. Adamski), Świst (75'
M. Kmiotek), Kaliniec (70' Grygiel), Ciećko (68' Mołdoch), Pyrdek (66'
Słoma), Rusiecki (68' Daniel)
Unia: Lisak, Jamróg, Witek, Ł. Bartkowski, Węgrzyn (46' Bury),
Zawrzykraj, Wrzosek, Hebda, A. Wójcik, Sz. Adamski, Drozdowicz
Sędzia: Tomoń (Rzeszów), Widzów: 60
W ostatnim sparingu przed inauguracją
III-ligowego sezonu 2015/16 piłkarze Resovii pokonali Unię Tarnów 2:0.
Pierwsza połowa spotkania należała do gości, ale po przerwie więcej do
powiedzenia mieli rzeszowianie.
Pierwszą okazję bramkową przyjezdni mieli w 17 minucie meczu i tylko
dzięki fantastycznej interwencji Marcina Pietryki resoviacy nie stracili
bramki. "Biało-czerwoni" odpowiedzieli akcją Przemysława Pyrdka, po
której Tomasz Ciećko uderzył w słupek. Dobijał jeszcze Łukasz Świst, ale
piłka o kilkanaście centymetrów poszybowała obok celu.
Do przerwy stroną atakującą byli jednak głównie przyjezdni i w 32
minucie meczu bramkarz "Pasiaków" po raz kolejny ratował swój zespół
przed stratą gola.
W 52 minucie meczu ponownie zakotłowało się w polu karnym "Pasiaków" i
Marcin Pietryka po raz trzeci wygrał pojedynek z jednym z rywali. Dwie
minuty później na bramkę Lisaka uderzał Tomasz Ciećko, ale jego strzał
został skutecznie zablokowany przez tarnowskich defensorów.
W 59 minucie meczu Dawid Bieniasz został faulowany w polu karnym i
sędzia odgwizdał rzut karny dla Resovii. Egzekutorem "jedenastki" był
Damian Rusiecki, który uderzył mocno i precyzyjnie, ale bramkarz
"Jaskółek" popisał się efektowną interwencją i obronił strzał. Dwie
minuty później rzeszowianie cieszyli się z pierwszej bramki. Fatalny
błąd tarnowskich defensorów przy wyprowadzaniu piłki zakończył się
stratą piłki i Damian Rusiecki uderzeniem po ziemi zrehabilitował się za
zmarnowanie rzutu karnego.
W 77 minucie meczu resoviacy podwyższyli wynik spotkania na 2:0. Tym
razem piłka po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym trafiła pod
nogi Adriana Mołdocha , który pewnym strzałem pokonał Lisaka.
W 90 minucie spotkania rzeszowianie przeprowadzili kolejną akcję
bramkową, ale piłka po strzale Radosława Adamskiego poszybowała
kilkanaście centymetrów od słupka.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.31 |
Kolejni piłkarze rozstają się z "Pasiakami"
|
|
Z
kadry rzeszowskich "Pasiaków" odchodzą kolejni piłkarze. 19-letni Patryk
Róg przechodzi na warunkach wypożyczenia do Izolatora Boguchwała.
Napastnik Resovii w zespole seniorów rzeszowskiego klubu rozegrał
dotychczas 12 meczów ligowych, w których zdobył 3 bramki.
Do swoich macierzystych klubów wrócili: Piotr Tomczyk (Stal Nowa Dęba),
Kamil Gąsior (JKS Jarosław) i Alan Grześkiewicz (Unia Nowa Sarzyna).
Mateusz Różak reprezentował będzie w nadchodzącym sezonie Wolanię Wola
Rzędzińska (III liga małopolsko-świętokrzyska).
Kolejnym zawodnikiem, który rozstał się z z Resovią jest Jakub Konefał.
19-letni obrońca rozegrał w zespole seniorów 3 mecze ligowe.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.25 | Remis
w Tuczempach
|
|
Piast Tuczempy - Resovia Rzeszów 1:1 (0:1)
81' Zając - 3' Rusiecki
Piast:
Strawa, Kud, Jaroch, Stopyra, Gil, Karkowski, Bobak, Wota, Aab, Tołpa,
Wielgosz oraz Zając, B. Noga
Resovia: Pietryka, Pałys-Rydzik, Baran, Żmuda, K. Kmiotek, Bieniasz,
Domoń, Świst, Ciećko, Pyrdek, Rusiecki oraz Kuszaj, Kowalski, Grygiel,
Jurczak, Słoma
Widzów: 50
W sparingu rozegranym w Tuczempach piłkarze Resovii zremisowali 1:1 z
miejscowym Piastem. Rzeszowianie wyszli na prowadzenie już w 3 minucie
spotkania po akcji Tomasza Ciećko i uderzeniu Damiana Rusieckiego. Przed
przerwą okazje do podwyższenia wyniku miał jeszcze dwukrotnie Przemysław
Pyrdek. Miejscowi doprowadzili do wyrównania w 81 minucie meczu, a
autorem bramki był Łukasz Zając.
W kadrze Resovii pojawił się wychowanek Resovii, który ostatnio na
warunkach wypożyczenia grał w Sawie Sonina - Łukasz Świst. W zespole
trenera Huzarskiego wystąpili też dwaj juniorzy z SMS-u: Kamil
Kmiotek i Kamil Słoma.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.22 |
Porażka w sparingu z JKS-em
|
|
Resovia Rzeszów - JKS 1909 Jarosław 0:1 (0:0)
75' Jamrozik
Resovia:
Kuszaj (46' Pietryka), Pałys-Rydzik (64' K. Kmiotek), Baran, Żmuda (58'
Kowalski), Szkolnik (65' Bednarz), Bieniasz (46' Pyrdek), Jurczak
(46' Grygiel), Domoń, Ciećko (70' Mołdoch), Adamski (75' Słoma),
Rusiecki
JKS: Cisek (46' Guziewicz, 70' Gąsior), Gliniak (62' Wróbel),
Daszyk (46' Jasiewicz), zawodnik testowany, zawodnik testowany, Soczek,
Kukiełka, Fedor, Rop, Pawlak, Dziedzic (46' Jamrozik)
Widzów: 80
Przed trenerem Maciejem Huzarskim trudne zadanie poskładania zespołu. Po
stronie ubytków pojawiają się kolejne nazwiska i problemem
"biało-czerwonych" jest przede wszystkim brak prawego obrońcy i snajpera
z prawdziwego zdarzenia.
Dowodem na to w jakiej sytuacji jest kadra "Pasiaków" było pojawienie
się na prawej obronie Dawida Pałysa. Czołowy strzelec rezerw Resovii
grał dotychczas jako napastnik. Radził sobie na nowej pozycji całkiem
nieźle, ale zbliżający się sezon ze względu na reformę rozgrywek nie
będzie dobrym okresem na roszady i eksperymenty.

foto: K. Kapica (Nowiny)
W meczu rozgrywanym przy tropikalnym upale lepiej radzili sobie
przyjezdni. Zespół Michała Szymczaka wzmocnił się o kilku zawodników i
może mieć zadatki na "czarnego konia" rozgrywek. W defensywie rządził i
dzielił doświadczony Mariusz Kukiełka, a w przodzie brylowali
eks-resoviacy: Kacper Rop i Sebastian Dziedzic.
Rzeszowianie wystąpili bez Szymona Kalińca i w pierwszej połowie
spotkania okazji bramkowych nie stworzyli sobie zbyt wiele. Po przerwie
na bramkę gości uderzali: Domoń, Żmuda i Bieniasz, ale ich strzały były
niecelne.
W 75 minucie meczu Mariusz Kukiełka dośrodkował w pole karne Resovii i w
zamieszaniu podbramkowym Jarosław Jamrozik głową wpakował piłkę do
siatki.
W kadrze JKS-u wystąpił tego dnia był bramkarz Resovii Kamil Gąsior,
który po zakończeniu nauki w SMS Resovia powrócił do macierzystego
klubu.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.21 | Rafał
Rajzer trenerem rezerw Resovii
|
|
Przed
zbliżającym się sezonem piłkarskim 2015/16 doszło do zmiany na
stanowisku trenera rezerw Resovii. Szymon Dusza, który przez dwa
ostatnie sezony prowadził rezerwy "Pasiaków" będzie kontynuował pracę z
zespołami młodzieżowymi.
Funkcję trenera rezerw Resovii objął Rafał Rajzer. 32-letni
szkoleniowiec w ostatnim sezonie prowadził zespół juniorów młodszych
Resovii, którzy brali udział w rozgrywkach Makroregionalnej Ligi
Juniorów. Równocześnie pełnił funkcję szkoleniowca zespołu KS
Przybyszówka, który w sezonie 2014/15 awansował do ligi okręgowej. W
rundzie wiosennej sezonu 2013/14 prowadził grający w IV lidze - Wisłok
Strzyżów.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.19 |
Blisko sensacji w Głogowie Małopolskim
|
|
Głogovia Głogów Młp.- Resovia Rzeszów 2:2 (2:0)
11' Kawa, 27' Wisz - 51' Żmuda, 90' Rusiecki
Resovia:
Kuszaj (46' Pietryka), Grygiel, Baran (46' Żmuda), Kowalski, Bednarz,
Bieniasz, Daniel, Kaliniec (46' Pyrdek), Ciećko (46' Adamski), Jurczak
(46' Rusiecki), Pałys-Rydzik
Widzów: 500
Mecz Resovii w Głogowie Małopolskim był
głównym punktem obchodów 90-lecia miejscowej Głogovii. Beniaminek ligi
okręgowej radził sobie na boisku bardzo dobrze i był bliski sprawienia
sporej sensacji. Po 45 minutach gry podopieczni Krzysztofa Koraba
prowadzili dwoma bramkami.
W 11 minucie meczu Kamil Kawa wykorzystał błąd rzeszowskiej defensywy i
pokonał Mateusza Kuszaja. W 27 minucie gospodarze zdobyli kolejną bramkę
po strzale Przemysława Wisza.
Po przerwie rzeszowianie starali się odrabiać straty i w 51 minucie
meczu zdobyli bramkę kontaktową. Piłka dośrodkowana z rzutu
wolnego przez Rusieckiego trafiła do Przemysława Żmudy i obrońca Resovii
mógł cieszyć się z pierwszej bramki dla swojego nowego klubu. Gospodarze
do ostatnich minut starali się bronić wyniku, ale w 90 minucie meczu ich
defensywa pękła po raz kolejny. Tym razem Dawid Bieniasz dograł do
Damiana Rusieckiego, a ten strzałem z kilku metrów doprowadził do
wyrównania.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.18 |
Koniec pucharowej przygody
|
|
Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 1:2 (0:2) (Puchar Polski)
69' (k) Szkolnik - 15' 30' Broź
Resovia:
Pietryka, Konefał (46' Jurczak), Baran ,
Żmuda, Szkolnik, Adamski ,
Domoń, Kaliniec, Pyrdek (81' Bieniasz), Ciećko, Rusiecki
Puszcza: Staniszewski, Wieczorek, Lepiarz, Czarny, Mikołajczyk ,
Ł. Furtak
(77' Kotwica), Gawęcki, Furczyk, Janiec (55' Maluga), Gębalski (62'
Stepankov), Broź
Sędzia: Małyszek (Lublin), Widzów: 600
Piłkarze Resovii na własnym stadionie
przegrali 1:2 z II-ligową Puszczą Niepołomice i na rundzie wstępnej
zakończyli pucharową przygodę. Goście pokazali w Rzeszowie dojrzały i
poukładany futbol, a "biało-czerwoni" nie mieli zbyt wielu argumentów,
aby dyktować warunki gry na murawie.
Pierwsza akcja meczu należała do gospodarzy. Szymon Kaliniec dokładnym
podaniem uruchomił wbiegającego w boczne rejony pola karnego Konefała, a
ten starał się dośrodkować, ale trafił w rywala i Staniszewski po
rykoszecie wyłapał piłkę.
Goście odpowiedzieli mocnym uderzeniem Jańca, po którym piłka wylądowała
na słupku. Podopieczni Łukasza Gorszkowa zbyt łatwo przedostawali się
pod pole karne Resovii.
W 15 minucie meczu rzeszowianie po raz pierwszy wyjmowali piłkę z
siatki. Akcję bramkową przeprowadzili debiutujący tego dnia w zespole
Puszczy, byli piłkarze Widzewa Łódź. Mateusz Janiec przy biernej
postawie Jakuba Konefała dośrodkował piłkę wzdłuż linii bramkowej i
piłka po dosyć niepewnej interwencji Marcina Pietryki trafiła pod nogi
Mateusza Brozia. 27-letni napastnik plasowanym strzałem bez problemów
trafił do bramki po raz pierwszy. Gol dodał pewności piłkarzom Puszczy i
w pierwszej połowie spotkania nikt na trybunach rzeszowskiego stadionu
nie miał wątpliwości, który zespół gra w wyższej lidze. W Resovii
próbował inicjować akcje ofensywne Radosława Adamski. Po jednym z jego
zagrań bliski dojścia do idealnej sytuacji bramkowej był Przemysław
Pyrdek. Do szczęścia zabrakło kilku centymetrów.
W 30 minucie meczu goście podwyższyli wynik spotkania na 0:2. Piłka
podana z głębi pola trafiła do Mateusza Brozia i napastnik Puszczy w
sytuacji sama na sam z Marcinem Pietryką po raz kolejny pokazał, że
będzie sporym wzmocnieniem zespołu z Niepołomic.
W drugiej połowie meczu "biało-czerwoni" zaprezentowali się dużo lepiej.
Po przerwie na murawie pojawił się Mateusz Jurczak, który zastąpił
Jakuba Konefała, a Tomasz Ciećko zmienił pozycję z ataku na prawą
obronę. Te zmiany ożywiły grę rzeszowskiej jedenastki.
W 57 minucie Jurczak prostopadłym podaniem uruchomił Adamskiego, a ten w
dogodnej sytuacji uderzył na bramkę, ale trafił nieczysto i piłka
potoczyła się obok słupka. W 66 minucie meczu bliski hat-tricka był
Mateusz Broź. Maluga wycofał piłkę w polu karnym na jedenasty metr, a
tam do piłki dopadł Broź. Tym razem jego strzał nie był juz tak
precyzyjny i piłka poszybowała obok bramki.
W 69 minucie rzeszowianie zdobyli bramkę kontaktową. Pędzący z piłką w
polu karnym Mateusz Jurczak chciał ominąć wychodzącego z bramki
Staniszewskiego. Bramkarz wpadł w debiutującego w Resovii pomocnika i
sędzia odgwizdał rzut karny. Skutecznym egzekutorem "jedenastki" był
Piotr Szkolnik.
Po zdobyciu bramki rzeszowianie rzucili się do desperackich ataków. W
końcowych fragmentach gry stworzyli sobie trzy okazje, po których przy
odrobinie szczęścia mogli doprowadzić do wyrównania. W 85 minucie meczu
po rzucie rożnym na bramkę uderzał głową Przemysław Żmuda, ale piłka
minęła cel. W 90 minucie meczu Bieniasz w polu karnym wyłożył piłkę
Tomaszowi Ciećko, a ten uderzył mocno, ale doskonałą interwencją popisał
się Staniszewski. W doliczonym czasie gry z dystansu strzelał jeszcze
Dawid Bieniasz i ponownie Staniszewski nie dał się zaskoczyć.
|
|
resoviacy.pl |
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Puszcza |
| bramki |
1 |
2 |
| strzały celne |
5 |
6 |
| strzały niecelne |
3 |
4 |
| rzuty rożne |
3 |
5 |
| na spalonym |
2 |
0 |
| rzuty karne |
1 |
0 |
| rzuty wolne |
14 |
8 |
| żółte kartki |
2 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
6. Damian Rusiecki (napastnik) |
|
 |
czas gry |
90 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
15 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
0 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
6 |
| podania niecelne |
3 |
| faulował |
1 |
| faulowany |
1 |
| odbiory piłki |
1 |
| straty piłki |
4 |
|
|
resoviacy.pl |
|
Damian
Rusiecki (napastnik Resovii): Na drugą połowę wychodziliśmy, aby
wyciągnąć wynik do remisu i dążyć do dogrywki. Druga połowa była lepsza
w naszym wykonaniu. Była szansa, aby doprowadzić do dogrywki.
Strzeliliśmy jednak tylko jedną bramkę. Brakowało trochę szczęścia.
Chcieliśmy jak najlepiej wypaść i po przerwie było wszystko OK, ale
brakowało tej drugiej bramki.
Maciej
Huzarski (trener Resovii): Stawialiśmy sobie przed meczem za cel
zwycięstwo i dalszą przygodę w Pucharze Polski. Niestety nie do końca
się to udało. Widać było, że w tej chwili nie jesteśmy przygotowani do
meczu o stawkę. Pracujemy nad wytrzymałością i siłą. Przede wszystkim
brakło nam w tym meczu elementów szybkościowych. Nadrabialiśmy to
agresją i determinacją. W pierwszej połowie popelniliśy straszne błędy
indywidualne i straciliśmy dwie bramki. Mieliśmy swoje okazje w akcjach
ofensywnych, ale potencjał drużyny z Niepołomic był taki, że ciężko było
się przebić. Po przerwie wyszliśmy z mocnym nastawieniem na zwycięstwo i
nie brakło dużo, aby doprowadzić do dogrywki. Kilka razy bramkarz gości
świetnie obronił. Zabrakło skuteczności i trochę umiejętności. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.17 |
Kacper Rop odchodzi z Resovii
|
|
Kacper
Rop odchodzi z Resovii i w sezonie 2015/16 będzie reprezentował barwy
JKS-u Jarosław. 22-letni wychowanek Orłów Rzeszów w sezonie 2014/15
rozegrał w Resovii 30 meczów ligowych i zdobył 4 bramki. W rozgrywkach
okręgowego Pucharu Polski w 6 meczach 5 razy trafiał do siatki.
W zespole seniorów rzeszowskiego klubu rozegrał 54 mecze ligowe i ma na
swoim koncie 9 bramek. Zadebiutował w pierwszej drużynie 20 sierpnia
2011 r. w meczu Resovia - Okocimski Brzesko. W sezonie 2013/14 zdobył z
"Pasiakami" mistrzostwo III ligi lubelsko-podkarpackiej.
W zespole rezerw Resovii zdobył 28 bramek i dwukrotnie był najlepszym
strzelcem Resovii II.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.17 |
Najskuteczniejszy strzelec Resovii zagra w Jarosławiu
|
|
Sebastian
Dziedzic odchodzi z Resovii i w sezonie 2015/16 będzie reprezentował
barwy III-ligowego JKS-u Jarosław. 22-letni wychowanek Resovii w
poprzednim sezonie był najskuteczniejszym strzelcem "Pasiaków" z
dorobkiem 8 bramek na koncie w 33 meczach ligowych. W rozgrywkach
okręgowego Pucharu Polski zagrał w 8 meczach i zdobył 3 bramki.
Od początku swojej kariery piłkarskiej związany był z rzeszowskimi
"Pasiakami. W zespole seniorów zadebiutował
17 marca 2012 r. w meczu II
ligi Resovia - Pelikan Łowicz. W sezonie 2013/14 zdobył z Resovią
mistrzostwo III ligi lubelsko-podkarpackiej. Rozegrał w w
pierwszym zespole Resovii 54 mecze ligowe, w których 9 razy trafiał do
siatki. W swojej karierze piłkarskiej zdobył również 9 bramek w zespole
rezerw.
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.15 |
Damian Rusiecki piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry "Pasiaków" dołączył 25-letni Damian Rusiecki. Wychowanek Avii
Świdnik trafił do rzeszowskiego zespołu na warunkach transferu
definitywnego.
Jest piłkarzem grającym na pozycjach napastnika lub ofensywnego
pomocnika. W rundzie jesiennej sezonu 2014/15 reprezentował III-ligową
Chełmiankę Chełm. Dla drużyny z Polesia Wołyńskiego zdobył w 19 meczach
ligowych 9 bramek. Przed rozpoczęciem rundy rewanżowej sezonu 2015
wyjechał z Polski. Wcześniej grał również w rezerwach Motoru Lublin i
Górnika Łęczna oraz w Stali Kraśnik i Orlętach Radzyń Podlaski.
W Resovii zagrał w dwóch meczach kontrolnych. W spotkaniu z Błękitnymi
Ropczyce dwukrotnie trafiał do siatki. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.14 |
Resovia buduje zespół
|
|
Resovia Rzeszów - Izolator Boguchwała 0:0
Resovia:
Kuszaj (46' Pietryka), Konefał (35' zawodnik testowany), Baran (70'
Bednarz), Żmuda (55' Kowalski), Szkolnik, Adamski (55' Bieniasz), Domoń
(60' Daniel), Kaliniec (46' Jurczak), Ciećko (46' Pałys-Rydzik), Pyrdek
(46' Sadecki), Rusiecki (75' Grygiel)
Izolator: Lewandowski, Gajdek, Dąbek, Brogowski, Kardyś, Sitek,
Wójcik, zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik testowany,
Szymański oraz zawodnik testowany, Dziedzic, Szela, zawodnik testowany,
Cupryś, zawodnik testowany, Tyburczy, Karwat, Róg
Sędzia: Rudnicki (Rzeszów), Widzów: 90
Rzeszowianie testują nowych zawodników i budują zespół, którego celem
będzie walka o czołowe miejsca w tabeli III ligi lubelsko-podkarpackiej.
W związku z planowaną reformą rozgrywek piłkarskich tylko zajęcie
miejsca w górnych rejonach tabeli pozwoli utrzymać się "Pasiakom" w III
lidze.
W kolejnym rozegranym przy ul. Wyspiańskiego sparingu "biało-czerwoni"
zremisowali bezbramkowo z Izolatorem Boguchwała. Pierwsza połowa
spotkania należała do gospodarzy. Resoviacy nie stworzyli sobie zbyt
wielu sytuacji bramkowych, ale to pod bramką Lewandowskiego częściej
bito na alarm. Goście dogodną okazję do zdobycia bramki mieli w 37
minucie meczu, ale Mateusz Kuszaj wyczuł intencje rywala i wygrał
pojedynek sam na sam piłkarzem Izolatora.
Po przerwie na murawie pojawiło się sporo młodzieży i do głosu doszli
piłkarze z Boguchwały. Duże problemy rzeszowskim defensorom stwarzał
Bartosz Karwat, który dwukrotnie starał się zagrozić bramce Marcina
Pietryki. Bramkarz "Pasiaków" nie miał zbyt dużo pracy, ale starał się
udzielać wskazówek młodszym kolegom z defensywy i ustawiał szyki
obronne. W 57 minucie meczu bardzo ładnym strzałem popisał się Adam
Sadecki i piłka o centymetry minęła słupek bramki gości.
Do ostatnich minut meczu żadna z drużyn nie zdołała zmienić
bezbramkowego wyniku. W barwach Izolatora Boguchwała udany występ
zaliczył piłkarz Resovii Patryk Róg, który przymierzany jest do gry w
nowym klubie. Rzeszowianie poza dużą grupą młodzieży z SMS-u (Bednarz,
Kowalski, Grygiel, Daniel, Konefał, Pałys-Rydzik, Bieniasz)
testowali prawego obrońcę grającego ostatnio w Centralnej Lidze Juniorów
i napastnika Chełmianki Chełm.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.13 |
"Maka" w Pruszkowie
|
|
Z
zespołu rzeszowskich "Pasiaków" odchodzi Bartłomiej Makowski. 29-letni
środkowy obrońca w sezonie 2014/15 rozegrał w barwach rzeszowskiego
klubu 26 meczów ligowych (2 gole) i 7 meczów w rozgrywkach o Puchar
Polski (3 gole).
Wychowanek Polonii Warszawa przebywa na testach w Zniczu Pruszków. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.11 |
Poważna kontuzja Daniela Wilka
|
|
Resovia Rzeszów - Błękitni Ropczyce 3:2 (2:0)
7' 88' Rusiecki, 18' ? (sam.) - 70' Szewczyk, 83' K. Zawiślak
Resovia:
Pietryka (46' Kuszaj), Wilk (12' Sadecki), Baran (68' Bednarz), Żmuda,
Szkolnik (59' Kowalski), Adamski (53' Pyrdek), Kaliniec (55' Grygiel),
Domoń (55' Daniel), Jurczak, Pałys-Rydzik, Rusiecki
Widzów: 70
W meczu sparingowym rozegranym na stadionie
przy ul. Wyspiańskiego piłkarze Resovii pokonali zespół Błękitnych
Ropczyce 3:2. "Biało-czerwoni" są w trakcie budowania zespołu i trener
Maciej Huzarski dał możliwość zaprezentowania się osiemnastu piłkarzom.
W 7 minucie meczu Mateusz Jurczak idealnym podaniem obsłużył jednego z
testowanych piłkarzy, a ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem skierował
piłkę do siatki. Rywale sygnalizowali pozycję spalonego, ale sędzia
wskazał na środek boiska.
Kilka minut później fatalnej kontuzji doznał Daniel Wilk, który z
podejrzeniem uszkodzenia więzadeł został zniesiony przez kolegów z placu
gry.
W 18 minucie meczu rzeszowianie cieszyli się z kolejnej bramki. Tym
razem Mateusz Jurczak w polu karnym posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej,
a nadbiegający obrońca Błękitnych wbił futbolówkę do własnej bramki.
Po przerwie na murawie pojawili się zmiennicy, a wśród nich Przemysław
Pyrdek, który wrócił z testów w klubach wyższych lig.
W 57 minucie meczu ponownie dał o sobie znać zdecydowanie najlepszy tego
dnia na boisku zawodnik testowany. Jego szarża w polu karnym zakończyła
się faulem i sędzia wskazał na wapno. Egzekutorem "jedenastki" był Piotr
Szkolnik, który strzelił mocno i precyzyjnie, ale golkiper z Ropczyc
popisał się efektowną interwencją, ratując swój zespół przed stratą
kolejnej bramki.
W końcowych fragmentach meczu młodzieżowcy Resovii popełnili w
defensywie kilka błędów i goście dwukrotnie pokonali Mateusza Kuszaja. W
70 minucie Jakub Szewczyk zdobył bramkę kontaktową technicznym lobem
pokonując bramkarza Resovii. W 81 minucie Krzysztof Zawiślak uderzeniami
na raty (pierwszy strzał trafił w słupek) doprowadził do wyrównania.
W 88 minucie po raz kolejny w szeregach Resovii pokazał się zawodnik
testowany Wykorzystał zamieszanie w polu karnym i precyzyjnym strzałem
pokonał bramkarza gości.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl |
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.10 |
Przemysław Żmuda piłkarzem Resovii
|
|
30-letni
środkowy obrońca Przemysław Żmuda został nowym piłkarzem Resovii. Jest
wychowankiem BKS-u Lublin, a przez większą część kariery piłkarskiej
związany był z lubelskim Motorem. W swoim piłkarskim CV ma również jeden
występ w barwach Olimpii Grudziądz. Od 2011 roku reprezentował
Stal Stalową Wolę. W zespole z hutniczego miasta rozegrał 69 meczów
ligowych, w których zdobył 3 bramki. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.09 |
Karolina Bednarz w kadrze Polski U-15
|
|
Anna
Gawrońska selekcjoner żeńskiej reprezentacji Polski U-15 podała nazwiska
piłkarek powołanych na konsultacje szkoleniową kadry.
Wśród zaproszonych piłkarek znalazła się reprezentantka Resovii Karolina
Bednarz. Zgrupowanie kadry U-15 odbędzie się w dwóch turach w dniach
18-20 i 20-22 lipca w Pruszkowie. |
|
PZPN, resoviacy.pl |
|
2015.07.05 |
"Pasiaki" w Łańcucie
|
|
Piłkarze
Resovii wzięli udział w turnieju piłkarskim zorganizowanym z okazji
70-lecia Stali Łańcut. Rzeszowianie na kameralnym Stadionie Miejskim w
Łańcucie zmierzyli się z gospodarzami i Pogonią Lwów.
Działaczom łańcuckiego klubu udało się zorganizować wzorowy jubileusz
70-lecia. W sobotę (4 bm.) rywalizowały zespoły młodzieżowe Stali Łańcut
i Resovii oraz oldboye, a dzień później (5 bm.) odbyła się uroczysta
msza św., a po niej rozegrano turniej o Puchar Prezesa Stali Łańcut.
Grano systemem "każdy z każdym - 2 x 25 minut".
Resoviacy wygrali dwa mecze i wrócili do Rzeszowa z okolicznościowym
pucharem, a najlepszym piłkarzem turnieju wybrany został Przemysław
Pyrdek.
Stal Łańcut - Resovia Rzeszów 0:3 (0:2)
9' Pyrdek, 16' Grygiel, 36' Bieniasz
Resovia: Kuszaj, Wilk, Sadecki,
Baran, Szkolnik, Adamski, Grygiel, Domoń, Jurczak, Pyrdek, Róg oraz
Bieniasz, Pałys-Rydzik, Daniel, Kaliniec, Konefał, Kowalski, Bednarz
Sędzia: Tomoń (Rzeszów)
Mecz rozgrywano w 35-stopniowym upale, ale
piłkarzom nie można było odmówić zaangażowania i ambicji. Od pierwszego
gwizdka rzeszowianie starali się narzucić rywalom swój styl gry i już w
9 minucie meczu pierwszy na listę strzelców wpisał się Przemysław
Pyrdek. Kilka minut później Wojciech Grygiel podwyższył wynik spotkania
na 2:0. Gospodarze w 32 minucie meczu mieli dogodną okazję do zdobycia
bramki kontaktowej, ale refleksem popisał się debiutujący w barwach
Resovii Mateusz Kuszaj, który butem odbił mocny strzał rywala. W 36
minucie meczu Dawid Bieniasz ustalił wynik meczu na 3:0. W końcowych
minutach spotkania po faulu na Michale Danielu arbiter odgwizdał rzut
karny dla Resovii. Do jedenastki podszedł Jakub Bednarz, ale uderzył w
sam środek bramki i bramkarz nie miał problemów z obroną strzału.
Resovia Rzeszów - Pogoń Lwów 1:0 (1:0)
8' Pyrdek
Resovia: Pietryka, Szkolnik,
Sadecki, Baran, Konefał, Adamski, Domoń, Kaliniec, Jurczak, Pyrdek,
Pałys-Rydzik oraz Bieniasz, Kowalski, Grygiel, Bednarz, Wilk, Róg
Sędzia: Tomoń (Rzeszów)
Pogoń Lwów pokazała się w Łańcucie z bardzo
dobrej strony. Przyjezdni stracili bramkę w 8 minucie meczu, ale przez
większą część spotkania starali się dotrzymać kroku rzeszowskim
III-ligowcom. Rzeszowianie przeprowadzali groźne akcje głównie prawą
stroną boiska, gdzie szalał z piłka Radosław Adamski. Skrzydłowy Resovii
pokazał, że w tym sezonie będzie mocnym punktem zespołu.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.07.04 |
Pierwszy trening Resovii
|
|
Punktualnie
o godzinie 18.00 rozpoczął się pierwszy trening piłkarzy Resovii przed
sezonem 2015/16.
W zajęciach prowadzonych przez trenera Szymona Grabowskiego (Maciej
Huzarski przebywa za granicą) wzięło udział 16 zawodników. Na treningu
zabrakło kilku kluczowych piłkarzy Resovii. Przemysław Pyrdek i
Bartłomiej Makowski starają się o angaż w klubach II ligi. Oleg Tabaka i
Łukasz Sękowski definitywnie pożegnali się z "Pasiakami". W grupie
nieobecnych znaleźli się również Sebastian Fedan, Tomasz Ciećko, Kacper
Rop i Sebastian Dziedzic.
W zespole pojawili się piłkarze, którzy w ostatnich dniach podpisali
umowy z rzeszowskim klubem: Mateusz Jurczak (JKS Jarosław) i Mateusz
Kuszaj (Wisan Skopanie).

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.04 |
Mateusz Kuszaj w kadrze "Pasiaków"
|
|
Kolejnym
zawodnikiem, który dołączył do kadry rzeszowskich "Pasiaków" jest
Mateusz Kuszaj. 24-letni bramkarz Wisanu Skopanie z bardzo dobrej strony
pokazał się w meczach pucharowych przeciwko Resovii i kilka dni temu
skorzystał z oferty rzeszowskich działaczy. Przez ostatnie trzy sezony
reprezentował Wisan Skopanie, a wcześniej grał w Iskrze Sobów i Siarce
Tarnobrzeg. W Resovii będzie rywalizował o miejsce w bramce z Marcinem
Pietryką. |
|
resoviacy.pl |
|
2015.07.03 |
Mateusz Jurczak piłkarzem Resovii
|
|
Mateusz
Jurczak dołączył do kadry Resovii i w sezonie 2015/16 będzie
reprezentował rzeszowskie "Pasiaki". 25-letni wychowanek Dębu Dobkowice
najczęściej gra na pozycji skrzydłowego lub napastnika. Od roku 2007
reprezentował barwy Jarosławskiego Klubu Sportowego. W zespole z
Jarosławia rozegrał 191 meczów, w których zdobył 44 bramki. W sezonie
2014/15 był kluczową postacią swojego zespołu. Rozegrał 30 meczów
ligowych, w których zdobył 4 bramki. |
|
resoviacy.pl
|
|
2015.07.03 | "W
straży jak w drużynie piłkarskiej"- Łukasz Sękowski
|
|

Rozmowa Tomasza Szeligi (Super Nowości)
z Łukaszem Sękowskim, byłym obrońcą Resovii, który został
funkcjonariuszem straży granicznej.
Pożegnał się z Resovią i, przynajmniej na pół roku, z poważną
grą w piłkę. Były obrońca „pasiaków” Łukasz Sękowski za kilka dni
przywdzieje mundur straży granicznej.
- Oglądał pan serial „Wataha”?
- Wataha? Słabo kojarzę.
- Myślałem, że pan zna. W końcu zacznie pan niebawem życie
funkcjonariusza straży granicznej.
- To nie film zainspirował mnie do zmiany zawodu. Szukałem stabilizacji,
a praca mundurowa to pewny pieniądz. Robiłem w życiu różne rzeczy.
Pracowałem na etacie, byłem agentem ubezpieczeniowym, prowadziłem i
nadal prowadzę swoją działalność gospodarczą. |
|
więcej |
T. Szeliga (Super Nowości) |
|
2015.06.30 |
Łukasz Sękowski odchodzi z Resovii
|
|
Kolejnym
piłkarzem, który odchodzi z Resovii przed sezonem 2015/16 jest Łukasz
Sękowski.
Piłkarz grający na pozycji środkowego obrońcy z powodów osobistych
postanowił na czas nieokreślony przerwać piłkarską karierę. W
barwach Resovii rozegrał 42 mecze ligowe i 8 meczów w rozgrywkach
Pucharu Polski. W sezonie 2013/14 zdobył z rzeszowskimi "Pasiakami"
mistrzostwo III ligi lubelsko-podkarpackiej.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.30 | Oleg
Tabaka odchodzi z Resovii
|
|
Oleg
Tabaka rozstał się z kadrą III-ligowego zespołu "Pasiaków" i powrócił na
Ukrainę.
21-letni środkowy obrońca rozegrał w barwach Resovii 15 meczów ligowych
i 6 meczów Pucharu Polski, w których zdobył 2 bramki. Ostatnio częściej
grał w rezerwach rzeszowskiego klubu. W lidze okręgowej wystąpił w 13
meczach (1 gol).
|
|
resoviacy.pl
|
|
ARCHIWUM:
|