|
|
|
202015.06.24 |
Juniorki Resovii bez medalu
|
|
Juniorki
Resovii wróciły z Mistrzostw Polski U-16 bez medalu, ale przywiozły
cenne doświadczenia i sam udział rzeszowskich piłkarek w zawodach należy
uznać za sukces.
Turniej odbył się w dniach 18-23 czerwca na obiektach SMS-u Łódź, MOSiR
Łódź i MOSIR-u Aleksandrów Łódzki. Każda z drużyn w fazie grupowej
rozegrała trzy mecze. Zrezygnowano z rozgrywania meczów o 5 i 7 miejsce.
Podopieczne Moniki Nosal rywalizowały w grupie A z Medykiem Konin,
Stomilem Gorzów i Ząbkovią Ząbki. W grupie B zagrały ze sobą: Sztorm
Gdynia (ubiegłoroczny Mistrz Polski U-16), Praga Warszawa, UKS SMS Łódź
i Bronowianka Kraków.
Grupa A
Ząbkovia Ząbki - Medyk
Konin 0:2
bramki: Witczak, Sikorska
Resovia Rzeszów - Stilon Gorzów 2:2
bramki: Bednarz 2 - Poznańska 2
Medyk Konin - Stilon Gorzów 2:1
bramki: Piasecka 2 - Sokołowska
Resovia Rzeszów - Ząbkovia Ząbki 0:2
bramki: Karczewska 2
Stilon Gorzów - Ząbkovia Ząbki 0:1
bramki: Kowalczyk
Medyk Konin - Resovia Rzeszów 3:0
bramki: Witczak, Piasecka, Helińska
|
grupa A |
| |
m |
pkt |
bramki |
| 1 |
Medyk Konin |
3 |
9 |
7:1 |
| 2 |
Ząbkovia Ząbki |
3 |
6 |
3:2 |
| 3 |
Stilon Gorzów |
3 |
1 |
3:5 |
| 4 |
Resovia Rzeszów |
3 |
1 |
2:7 |
Grupa B
Sztorm Gdynia - MUKS
Praga Warszawa 2:0
bramki: Grala, Słowińska
Bronowianka Kraków- UKS SMS Łódź 0:3
bramki: Filipczak, Bergiel, Jedlińska
Sztorm Gdynia - UKS SMS Łódź 1:0
bramki: Słowińska
MUKS Praga Warszawa - Bronowianka Kraków
4:0
bramki: Włodarczyk 4
MUKS Praga Warszawa - UKS SMS Łódź 6:2
bramki: Kucharska 3, Zawistowska 2, Włodarczyk - Jedlińska, Dylewska
Bronowianka Kraków - Sztorm Gdynia 0:3
bramki: Mleczko, Zieniewicz 2
|
grupa B |
| |
m |
pkt |
bramki |
| 1 |
Sztorm Gdynia |
3 |
6 |
3:3 |
| 2 |
Praga Warszawa |
3 |
6 |
10:4 |
| 3 |
UKS SMS Łódź |
3 |
3 |
5:7 |
| 4 |
Bronowianka Kraków |
3 |
3 |
3:7 |
Mecz o 3 miejsce
MUKS Praga Warszawa - Ząbkovia Ząbki 3:1
bramki: Włodarczyk, Zawistowska, Kucharska - Karczewska
Finał
Medyk Konin - Sztorm Gdynia 3:1
bramki: Marszewska 2, Nogalska - Kamińska
Najlepsza zawodniczka turniej: Klaudia Słowińska (Sztorm Gdynia)
Najlepsza bramkarka: Natalia Dominczak (Medyk Konin)
Najlepsza strzelczyni: Katarzyna Włodarczyk (6 goli / Praga Warszawa)

foto: Dział Marketingu CWKS Resovia
|
|
PZPN,
resoviacy.pl
|
|
2015.06.17 |
Puszcza Niepołomice rywalem Resovii w Pucharze Polski
|
|
W
dniu dzisiejszym PZPN rozlosował zespoły, które spotkają się w dwóch
pierwszych rundach szczebla centralnego rozgrywek Pucharu Polski.
Resovia Rzeszów, która będzie gospodarzem spotkania w rundzie wstępnej
trafiła na II-ligowy zespół Puszczy Niepołomice.
Mecz odbędzie się 18 lub 19 lipca, a zwycięzca przejdzie do dalszego
etapu, w którym (25 lub 26 lipca) zmierzy się ze zwycięzcą meczu Boruta
Zgierz lub Lechia Tomaszów Maz. - Widzew Łódź.
|
|
PZPN,
resoviacy.pl
|
|
2015.06.14 |
Szpaler dla Zuchowskiego
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Jedność Niechobrz 0:1 (0:1)
29' Mularczyk
Resovia
II:
Bujak (80' Bieleń), Cyc (60' Bieszczak), Konefał, Tabaka, Micał
(60' Stanowski), Grześkiewicz, Lorenc ,
Put, Zuchowski (87' Lelowski), Rurak, Mołdoch (67' Piecuch)
Jedność: Ł. Kalandyk I, Rak (77' Guzek), Lib, Kłeczek, Surowiec,
Gorzelany (39' Jamróg) Ł. Kalandyk II, Madera (66' Lenik), Grzebyk,
Worosz ,
Mularczyk
Widzów: 80
Piłkarze rezerw Resovii zakończyli sezon piłkarski na 7 miejscu
rzeszowskiej ligi okręgowej. W ostatnim meczu rzeszowianie przegrali na
własnym boisku z liderem z Niechobrza. Przyjezdni byli zdecydowanie
najlepszym zespołem ligi i potwierdzili to na stadionie Resovii.
Bramkę decydującą o wyniku spotkania rzeszowianie stracili w 29 minucie
meczu. Podopieczni trenera Marka Kramarza koronkową akcją w polu karnym
rozmontowali rzeszowską obronę i Michał Mularczyk strzałem koło słupka
pokonał Bujaka. Asystę przy tej bramce zaliczył Łukasz Kalandyk, były
piłkarz Resovii.
W 45 minucie meczu ponownie było groźnie pod bramką gospodarzy. Bramkarz
Resovii złapał w polu karnym piłkę podaną przez kolegę z zespołu i
arbiter odgwizdał rzut wolny pośredni. Na szczęście mur zbudowany z
całego zespołu "Pasiaków" okazał się skuteczną zaporą i gościom nie
udało się zdobyć kolejnej bramki.
W drugiej połowie gospodarze zagrali już zdecydowanie lepiej i stwarzali
sobie okazje strzeleckie. Na bramkę Kalandyka uderzali m. in. Mołdoch i
Put, ale ich strzały za każdym razem były blokowane przez uważnie
grających defensorów z Niechobrza.
W 85 minucie meczu efektownym wolejem popisał się Andrzej Zuchowski, ale
i tym razem piłka nie trafiła do celu.
Skrzydłowy "Pasiaków" dwie minuty później opuścił boisko, a koledzy z
zespołu uhonorowali jego świetną grę w ostatnich meczach, ustawiając
szpaler. Najlepszy strzelec zespołu wyjeżdża za granicę i był to jego
pożegnalny mecz w pasiastej koszulce.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.13 |
Wystrzeliły korki od szampana
|
|
Resovia Rzeszów - Bronowianka Kraków 1:1 (0:0)
68' Prugar - 90' (sam.) Czyż
Resovia:
Mścisz, Murias (46' Chorzempa), Węgrzyn, Słomka, Czyż, Furdak (46'
Kiełtyka), Kurasz, Janas (81' Sowa), Błażejowska, Prugar (75' Mik),
Kudła (70' Pajda)
Resovia:
Mścisz, Murias (46' Chorzempa), Węgrzyn, Słomka, Czyż, Furdak (46'
Kiełtyka), Kurasz, Janas (81' Sowa), Błażejowska, Prugar (75' Mik),
Kudła (70' Pajda)
Bronowianka: Dyba, Czulak, Idzik, Łatka, Matyja, M. Owsiak, P.
Owsiak, Pietrzyk, Sobolewska, Staszczak, Szostak
Widzów: 40
Po czterech latach pracy od podstaw piłkarki Resovii mogą świętować
sukces awansu do I ligi. Rzeszowianki ciężko pracowały na tytuł mistrza
II ligi podkarpackiej i nawet słabsza dyspozycja zespołu w ostatnich
kolejkach rozgrywek nie była w stanie przyćmić ostatecznego sukcesu.
Po ostatnim meczu rozgrywek na stadionie przy ul. Wyspiańskiego
wystrzeliły korki szampanów, a trenerka Sabina Wargacka pofrunęła w
górę, podrzucana przez swoje podopieczne.
Krakowianki w Rzeszowie zaprezentowały się bardzo dobrze. W pierwszej
połowie spotkania starały się prowadzić grę z dala od własnego pola
karnego i to się im udawało. Mecz nie był porywającym widowiskiem, a
duży wpływ na to miał tropikalny upał.
Po przerwie do głosu doszły rzeszowianki i w 68 minucie wyszły na
prowadzenie po strzale Marii Prugar. Piłkarka Resovii wykorzystała błąd
krakowskiej bramkarki i precyzyjnym strzałem zaliczyła piąte trafienie w
sezonie.
Podopieczne Sabiny Wargackiej w doliczonym czasie gry straciły bramkę,
która zadecydowała o podziale punktów.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.10 |
Puchar jest nasz, czyli "Pasiaków" udany skok na kasę
|
|
Resovia Rzeszów - Wisan Skopanie 4:0 (2:0) (Puchar Polski)
42' Kaliniec, 45' (k) Makowski, 55' Rop, 64' Mołdoch
Resovia:
Pietryka, Sadecki, Makowski, Baran, Sękowski, Dziedzic (60' Mołdoch),
Domoń, Kaliniec (67' Daniel), Pyrdek, Rop (70' Róg), Ciećko (14' Skuba)
Wisan: Kuszaj, Kubiak, Hynowski (83' Obara), Jarosz, Furdyna (56'
Kłosowski), Uzar (76' Polek), Smykla, Zych (69' Trzaska), W. Lis, Rzeźwicki, M. Lis (56'
Szlęzak)
Sędzia: Kantor (Dębica), Widzów: 450
Piłkarze Resovii wygrali rewanżowy mecz finału Pucharu Polski na
szczeblu województwa i awansowali do fazy centralnej rozgrywek.
Rzeszowianie zgarnęli nie tylko efektowny puchar, ale otrzymali od
działaczy OZPN-u okazały czeka na kwotę 30 tys. zł.
Po meczu w Skopaniu podopieczni Macieja Huzarskiego mieli dwubramkową
zaliczkę i do rewanżu podejść mogli bez większej presji. Goście
włożyli w mecz dużo serca i po końcowym gwizdku otrzymali od
rzeszowskiej publiczności zasłużone brawa, ale nie byli w stanie
zagrozić "Pasiakom". Robili co mogli, ale na bramkę Marcina Pietryki nie
oddali ani jednego celnego strzału.
Pierwszą efektowną akcję "Biało-czerwoni" przeprowadzili w 8 minucie
spotkania. Kacper Rop starał się lobować bramkarza Wisanu i piłka odbiła
się od poprzeczki. W 23 minucie Mateusz Kuszaj popisał się dwukrotnie
efektowną paradą bramkarską, ratując swój zespół przed stratą gola po
strzałach Dziedzica i Pyrdka.
W 42 miucie resoviacy w końcu uregulowali celowniki. Szymon Kaliniec
wykorzystał dokładne podanie Sebastiana Dziedzica i strzałem po ziemi
zmusił Kuszaja do kapitulacji.
Trzy minuty później było już 2:0. Piłka w szesnastce uderzyła w rękę
jednego z piłkarzy Wisanu i arbiter odgwizdał rzut karny na korzyść
Resovii. Skutecznym egzekutorem "jedenastki" był Bartłomiej Makowski.
Po przerwie resoviacy podkręcili tempo gry i stworzyli sobie sporo
okazji do podwyższenia wyniku. W 55 minucie Kacper Rop wykorzystał
zamieszanie w polu karnym rywali i precyzyjnym strzałem z 17 metrów
podwyższył wynik na 3:0.
Po godzinie gry na murawie pojawiać zaczęli się wychowankowie SMS-u (Mołdoch,
Daniel, Róg), którzy toczyli zacięte boje z bramkarzem Wisanu.
Golkiper gości spisywał się w bramce bardzo dobrze, ale w 65 minucie
meczu dał się zaskoczyć Adrianowi Mołdochowi i "biało-czerwoni" cieszyli
się z kolejnego trafienia. W ostatnich minutach gospodarze mieli jeszcze
kilka "setek" i gdyby nie pudłowali na potęgę, to wygrana byłaby wyższa.
Po meczu polały się szampany, a piłkarze odbierali gratulacje od
związkowych działaczy i podziękowania od kibiców za udany sezon
piłkarski.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
Marcin
Pietryka (bramkarz Resovii): Taka przygoda w Pucharze Polski dla
nas też jest fajna. W przyszłym sezonie powalczymy o coś więcej. Wisan
Skopanie pokazał się w meczu z zespołem wyższej ligi, tak i my będziemy
chcieli się pokazać i zajść jak najdalej. |
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.07 |
Niesamowity mecz w Wólce Niedźwiedzkiej
|
|
Orzeł Wólka Niedźwiedzka - Resovia II SMS Rzeszów 3:5 (1:3)
34' 61' Szylar, 64' (k) Rzeszutek - 22' 39' 73' Zuchowski, 32'
Pałys-Rydzik, 90'+2 M. Kmiotek
Orzeł:
Serafin, Jurek, Kuduk, Smycz, Krasoń, Rzeszutek, Szwaja,
Wawrzaszek, Maciuła, Szylar, Drozd (46' Kłosowski)
Resovia II: Gnatek ,
Czerski, Bednarz, Konefał, Grygiel, M. Kmiotek, Tabaka, Wisz, Zuchowski,
Pałys-Rydzik, róg (46' Patyna)
Sędzia: Krzak (Mielec), Widzów: 80
Niecodzienne emocje towarzyszyły spotkaniu Orła Wólka Niedźwiedzka z
rezerwami Resovii w przedostatniej kolejce rzeszowskiej "okręgówki".
Porażka miejscowych sprawiła, że ich szanse na utrzymanie się w lidze są
już tylko teoretyczne i nawet ewentualne zwycięstwo w kolejnym meczu w
Dynowie nie gwarantuje im pozostania na tym szczeblu rozgrywek.
Piłkarze obydwu zespołów pozostawili na murawie sporo zdrowia (grano
przy 30-stopniowym upale) i zasłużyli na słowa uznania, bo walczyli
przez 90 minut niemal do upadłego.

foto: resoviacy.pl
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy przeprowadzili dwie
groźne akcje, a po kwadransie do głosu doszli rzeszowianie. W 15 minucie
na bramkę Serafina uderzał Patryk Róg, ale jego strzał był bardzo
niecelny. Dwie minuty później swoich sił próbował Andrzej Zuchowski. Tym
razem strzał został zablokowany przez obrońcę.
W 22 minucie meczu po rzucie rożnym zakotłowało się pod bramką Resovii i
piłka po instynktownym uderzeniu jednego z piłkarzy Orła odbiła się od
słupka.
Kilkadziesiąt sekund później na prowadzenie wyszli "biało-czerwoni".
Cztery szybkie podania "Pasiaków" i Andrzej Zuchowski w sytuacji sam na
sam z bramkarzem pokazał, że ostatnio jest w wybitnej formie.

foto: resoviacy.pl
Szczęście nie dopisywało gospodarzom. W 25 minucie Wawrzaszek uderzał po
ziemi mocno i precyzyjnie, ale jakimś cudem jego intencje wyczuł
bramkarz Resovii, który butem obronił strzał. Rzeszowski golkiper miał
tego dnia mnóstwo pracy i większości interwencji spisywał się bez
zarzutu.
W 32 minucie spotkania rzeszowianie podwyższyli wynik meczu na 0:2. Tym
razem Dawid Pałys wyłuskał piłkę od jednego z rywali i pewnym strzałem
pokonał Serafina. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać.
Arkadiusz Szylar wykorzystał roztargnienie rzeszowskiej defensywy i
płaskim strzałem po ziemi nie dał szans Gnatkowi na interwencję.

foto: resoviacy.pl
Nie minęło 5 minut, a kolejny cios zadali piłkarze Szymona Duszy.
Ponownie Andrzej Zuchowski strzałem koło słupka pokonał Serafina
podwyższając wynik spotkania na 1:3.
Gospodarze po stracie trzeciej bramki wcale nie zamierzali odpuszczać,
jeszcze przed przerwą mieli trzy "setki" i tylko dobra postawa
rzeszowskiego bramkarza sprawiła, że Resovia schodziła do szatni z
przewagą dwóch bramek. W 40 minucie meczu bramkarz Resovii obronił nawet
rzut karny, podyktowany (chyba zbyt pochopnie) przez sędziego z Mielca.

foto: resoviacy.pl
Po przerwie emocje były jeszcze większe. Obydwa zespoły zapomniały o
defensywie i desperacko rzuciły się do atakowania bramki rywali, a więc
mecz toczył się od bramki do bramki. W 51 minucie na trybunach zawrzało,
bo publiczność po raz kolejny domagała się karnego, ale tym razem sędzia
nie dał się oszukać i na wapno nie wskazał. Minutę później na bramkę
Serafina uderzał Pałys i piłkę zmierzającą do siatki w ostatniej chwili
wybił jeden z obrońców Orła.

foto: resoviacy.pl
W 61 minucie ambicja gospodarzy została nagrodzona kolejną bramką. Do
piłki zagranej za plecy rzeszowskich obrońców dopadł Arkadiusz Szylar i
zdobył bramkę kontaktową. Trzy minuty później było już 3:3. W polu
karnym Resovii upadł jeden z piłkarzy Orła podcięty przez bramkarza
Resovii i sędzia po raz drugi odgwizdał rzut karny. "Jedenastkę" na
bramkę zamienił Rzeszutek i miejscowi odzyskali nadzieję na wynik dający
im nadzieję na pozostanie w lidze. Tym bardziej, że już w 65 minucie
meczu mieli kolejną idealną okazję do kolejnej bramki.

foto: resoviacy.pl
Resovia miała jednak w swoich szeregach Andrzeja Zuchowskiego, który w
73 minucie dosyć niespodziewanie zaliczył fenomenalne trafienie.
Skrzydłowy rezerw Resovii dopadł do piłki na 20 metrze od bramki rywali
i bez zastanawiania się mocno uderzył trafiając idealnie w "okienko".

foto: resoviacy.pl
W ostatnich minutach spotkania gospodarze ostatkiem sił rzucili się do
ataków na rzeszowską bramkę. W 80 minucie po znowu "biało-czerwonych"
przed stratą gola ratował słupek. Resoviacy odpowiedzieli atomowym
strzałem z rzutu wolnego Olga Tabaki, po którym bramkarz z trudem
piąstkował piłkę nad poprzeczką.

foto: resoviacy.pl
W doliczonym czasie gry miejscowi wykonywali rzut rożny i w pole karne
"Pasiaków" posłali cały zespół z bramkarzem włącznie. Po dośrodkowaniu
zakotłowało się w polu karnym, piłka zatańczyła w okolicach linii
bramkowej i ostatecznie ktoś zdołał wybić ją z dala od bramki. Do
futbolówki dopadł Mirosław Kmiotek, który po 30 metrowym rajdzie miał
przed sobą pustą bramkę i pomimo desperackich starań pędzących za nim
obrońców i bramkarza ustalił wynik meczu na 3:5.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.07 | Kto
tu jest liderem?
|
|
Rysy Bukowina Tatrzańska - Resovia Rzeszów 6:0 (5:0)
14' 89' Misiura, 24' (k) Kukuczka, 29' 45' Giza, 45' Podżus
Rysy:
Dulak, Czubernat (26' Jaworska), Darda, Ślęczek, Nowobilska, Podżus,
Martinczak (75' Miśkowiec), Giza, Kukuczka, Maciążka (67' Długopolska),
Misiura
Resovia: Mścisz ,
Węgrzyn, Czyrek, Czyż, Murias (46' Chorzempa), Kurasz, Giera (26'
Paterek), Kudła, Pajda, Pyrcz (55' Mik), Słomka-Czyrek
"Kto tu jest liderem?" - zadawali sobie
pytanie kibice zgromadzeni na meczu II ligi podkarpackiej w Bukowinie
Tatrzańskiej. Piłkarki Resovi, które przed tygodniem zapewniły sobie
awans do I ligi nie będą miło wspominać wyjazdu na Podhale. Defensywa
Resovii była tego dnia wyjątkowo dziurawa i już w pierwszej połowie
meczu rzeszowianki dały sobie wbić pięć goli. Po przerwie błędów było
już mniej, ale gospodynie zdołały jeszcze w 89 minucie meczu podwyższyć
wynik spotkania na 6:0.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.06 | Remis
na zakończenie sezonu
|
|
Izolator Boguchwała - Resovia Rzeszów 0:0
Izolator:
Kaszuba,
Kardyś,
Dąbek,
Brogowski,
P.
Dziedzic,
Bereś
(50' Wójcik),
Skiba,
Arkadiusz
Burak,
Adrian
Burak
(70' Cupryś),
Tyburczy
(80' Rzeźnik),
Szymański
(82' Gajdek)
Resovia:
Pietryka,
Szkolnik,
Baran,
Makowski,
Wilk
(35' Sadecki),
Pyrdek
(58' Skuba ),
Fedan,
Kaliniec,
Adamski, Rop, Ciećko (58' Domoń)
Sędzia: Mroczek
(Mielec), Widzów:
550
Piłkarze Resovii zakończyli rozgrywki
2014/15 remisując w Boguchwale z miejscowym Izolatorem 0:0. Rzeszowianie
mogli po meczu odczuć pewien niedosyt, bo w całym spotkaniu byli zespołem
zdecydowanie lepszym. Nie potrafili jednak przypieczętować przewagi na
boisku trafieniem do siatki, które pozwoliłoby im utrzymać się na drugim
miejscu w tabeli. "Biało-czerwoni" oddali tytuł wicelidera krośnieńskim
Karpatom, ale ostatecznie sezon mogą uznać za udany.

foto: resoviacy.pl
Mecz w Boguchwale rozgrywano w tropikalnych warunkach pogodowych, ale
piłkarzom to nie przeszkadzało i mecz toczył się w szybkim tempie, a na
brak emocji kibice nie mogli narzekać. Od pierwszych minut widać było,
że rzeszowską jedenastkę interesuje tylko zwycięstwo.

foto: resoviacy.pl
W 2 minucie spotkania bramkarza gospodarzy przeegzaminował soczystym
strzałem Kacper Rop, ale piłka minimalnie minęła słupek. Kolejna akcja
"Pasiaków" zakończyła się ułańską szarżą Tomasz Ciećko. Napastnik
Resovii efektownie zabrał się z piłką w pole karne gospodarzy, ale w
ostatniej chwili zbyt daleko wypuścił sobie futbolówkę i bramkarz
Izolatora go uprzedził. Z upływem czasu rosła przewaga "Pasiaków". W 6
minucie meczu po raz kolejny bito na alarm w polu karnym Kaszuby. Tym
razem Radosław Adamski przedarł się prawą stroną boiska w okolice pola
karnego i zdołał dośrodkować, ale skończyło się jedynie na rzucie
rożnym. W 14 minucie meczu Piotr Szkolnik w swoim stylu posłał półgórną
piłkę w pole karne na głowę Adamskiego i po strzale skrzydłowego piłka
po raz kolejny minęła
cel.

foto: resoviacy.pl
W 28 minucie spotkania solową akcją popisał się Kacper Rop.
Najaktywniejszy w szeregach Resovii wychowanek Orłów Rzeszów zatańczył w
polu karnym z piłką, uderzył na bramkę i Kaszuba z trudem wybijał
futbolówkę.
Gospodarze odpowiedzieli strzałem Krzysztofa Szymańskiego, który z
ostrego kąta zmusił do interwencji Marcina Pietrykę. W 35 minucie plac
gry opuścił kontuzjowany Daniel Wilk, a jego miejsce w obronie zajął
Adam Sadecki.

foto: resoviacy.pl
Rzeszowianom z dużą łatwością przychodziło konstruowanie akcji. Byli
zespołem bardziej zdeterminowanym, szybszym i aktywniejszym, ale
brakowało wykończenia akcji i precyzji. Przed przerwą na bramkę Kaszuby
uderzali jeszcze Szkolnik i dwukrotnie Adamski, ale efektu bramkowego
nie było. W 40 minucie meczu doszło do niecodziennej sytuacji, kiedy na
pozycji napastnika znalazł się Mirosław Baran. Środkowy obrońca Resovii
sam był zaskoczony sytuacją i niezbyt pewnie uderzył na bramkę, ale strzał został
zablokowany. Podobnie było przy dobitce Przemysława Pyrdka.
W drugiej połowie meczu również aktywniejsi byli rzeszowianie. W 66
minucie meczu Radosław Adamski minął dwóch rywali i mógł wyłożyć piłkę
Fedanowi, ale zdecydował się na oddanie strzału. Po raz kolejny efektem
akcji był jedynie rzut rożny. Kilka minut później Kacper Rop
prostopadłym podaniem rozmontował defensywę gospodarzy i uruchomił
Karola Skubę. Młodzieżowiec "Pasiaków" niepotrzebnie zwlekał z oddaniem
strzału, starał się ułożyć sobie futbolówkę i został uprzedzony przez
bramkarza rywali. W 85 minucie meczu ten sam zawodnik mógł zostać
bohaterem spotkania. Otrzymał idealne dośrodkowanie od Piotra Szkolnika,
uderzył głową na bramkę z odległości 5 metrów i posłał piłkę nad
poprzeczką. Po meczu kibice "Pasiaków" podziękowali swojemu
zespołowi za cały sezon.

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Izolator |
Resovia |
| bramki |
0 |
0 |
| strzały celne |
3 |
6 |
| strzały niecelne |
2 |
11 |
| rzuty rożne |
1 |
6 |
| na spalonym |
5 |
4 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
16 |
11 |
| żółte kartki |
1 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
24. Daniel Wilk (prawy obrońca) |
|
 |
czas gry |
35 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
13 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
0 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
11 |
| podania niecelne |
2 |
| faulował |
0 |
| faulowany |
0 |
| odbiory piłki |
0 |
| straty piłki |
1 |
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.04 |
Resovia w I lidze!
|
|
Resovia Rzeszów - Moravia Morawica 3:1 (2:1)
6' Kudła, 39' Kurasz, 74' Błażejowska - 43' Olesińska
Resovia:
Mścisz, Węgrzyn, Czyż, Czyrek, Murias (46' Chorzempa), Kurasz, Furdak
(46' Błażejowska), Prugar, Kiełtyka, Kudła (46' Pyrcz), Pajda (70' Mik)
Moravia: Zagnińska (46' Kobylańska), Choińska, Dziewięcka (46' Moskwa),
Gotowiecka, Kasprzyk, Majecka (75' Szyszkowska), A. Michta, K. Michta,
Olesińska, Pawlik (15' Dębowska), Wałek
Widzów: 50
Resovia Rzeszów pokonała Moravię
Morawica 3:1 i zapewniła sobie awans do I ligi kobiet. Na zaplecze
ekstraklasy rzeszowianki wchodzą jako zwycięzca rywalizacji w II liga
kobiet, gr. podkarpacka. Do zakończenia rozgrywek zostały dwie kolejki.
Podopieczne Sabiny Wargackiej zrehabilitowały się za nieudany występ w
Sobolowie zagrały jeden z najlepszych meczów rundy wiosennej.
Pierwszą bramkę meczu już w 6 minucie zdobyła Kamila Kudła. Wynik
spotkania na 2:0 zdobyła w 39 minucie Karolina Kurasz. Rywalki w 43
minucie zdobył bramkę kontaktową po trafieniu 20-letniej Justyny
Olesińskiej. Druga połowa spotkania nalezała już jednak do Resovii.
Rzeszowianki swojąprzewagę na boisku przypieczętowały kolejnym
trafieniem. Tym razem na listę strzelców wpisała się w 74 minucie meczu
15-letnia Julia Błażejowska.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.04 |
Wynik lepszy od gry
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Start Brzóza Stadnicka 4:1 (1:1)
30' 66' Zuchowski, 71' Konefał, 77' Czerski - 42' (k) Koba
Resovia
II:
Tomczyk, Konefał, Bednarz, Tabaka, Czerski (80' Stanowski),
Grygiel, M. Kmiotek, Sadecki, Wisz (62' Patyna), Zuchowski (80'
Lelowski), Pałys-Rydzik
Start: Kus, Babiarz (46' Panek), Buszta (78' Golec), Koba, K.
Leja, M. Leja, Sobuś, Sołek ,
Urban (46' Rejman), Ważny (46' Szpytma), Zdanowicz
(57' Brusik)
Sędzia: Boroń (Mielec), Widzów: 30
Piłkarze rezerw Resovii rozpędzili się na finiszu ligowych rozgrywek i
po 28 kolejkach zajmują 6 miejsce w tabeli. "Biało-czerwoni" pokonali na
własnym boisku przedostatnią drużynę ligi 4:1, ale po serii dobrych
spotkań trafił im się słabszy występ.
Pierwszą groźną akcję przeprowadzili podopieczni
Marka Brusika i w 6 minucie spotkania
Oleg Tabaka musiał ratować swój zespół wybiciem piłki na rzut rożny. Po
kwadransie gry do głosu doszli rzeszowianie. W polu karnym faulowany był
Dawid Pałys-Rydzik i arbitrowi nie pozostało nic innego jak odgwizdać
rzut karny. Wykonawcą "jedenastki" był Adam Sadecki, ale fatalnie
przestrzelił.
W 30 minucie meczu rzeszowianie przeprowadzili efektowną akcję prawą
stroną boiska. Piłka dośrodkowana przez Mirosława Kmiotka trafiła
na głowę wbiegającego Andrzeja Zuchowskiego i piłkarze SMS-u mogli
cieszyć się z pierwszej bramki. W kolejnych minutach spotkania
"biało-czerwoni" byli bliscy podwyższenia wyniku, ale przy przy strzale
Pałysa-Rydzika na stanowisku był bramkarz Startu, a uderzenie w idealnej
sytuacji Kmiotka było niecelne.
Nieporadne ataki rzeszowian dodały animuszu podopiecznym Marka Brusika i
goście w 45 minucie meczu doprowadzili do wyrównania. W zamieszaniu
podbramkowym w polu karnym Resovii piłka trafiła w rękę leżącego na
murawie Olga Tabakę i sędzia po raz kolejny odgwizdał rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił pewnym strzałem Sylwester Koba.
Po przerwie rzeszowianie długo męczyli się z defensywą Startu. Rywale
skutecznie przerywali akcje rzeszowskiej młodzieży i od czasu do czasu
sami starali się kontratakować. W 66 minucie po raz kolejny przypomniał
o sobie niezawodny Andrzej Zuchowski. Skrzydłowy "Pasiaków"
niesygnalizowanym uderzeniem z dystansu zaskoczył Kusa i zdobył 11
bramkę w sezonie. Drugie trafienie obudziło zespół "Pasiaków", którzy w
ostatnich minutach spotkania ruszyli do zdecydowanych ataków na bramkę
Kusa.
W 71 minucie meczu na listę strzelców wpisał się Jakub Konefał,
który dobijał strzał Damiana Czerskiego, a kilka minut później ten drugi
strzałem po ziemi ustalił wynik spotkania na 4:1.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2015.06.03 |
Patryk Barszcz w kadrze na mecze ze Szkocją
|
|
Szkoleniowiec
reprezentacji Polski U-15 Robert Wójcik uzupełnił kadrę na towarzyski
dwumecz ze Szkocją. Po raz kolejny dodatkowe powołanie otrzymał bramkarz
Resovii Patryk Barszcz, który razem z Michałem Gładyszem (Legia
Warszawa) dołączy do reprezentacji młodzieżowej.
Mecze kadry U-15 zostaną rozegrane 10 czerwca w Kluczborku i 12 czerwca
w Brzegu.
|
|
PZPN, resoviacy.pl
|
|
ARCHIWUM:
|