|
|
|
2016.09.04 |
Koncertowo zagrali po przerwie
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - LKS Jasionka
5:2 (0:1)
48' 53' Daniel, 70' Kot, 80' Polucha, 84' Natkaniec - 31' Wilk, 61'
K. Szczepański
Resovia
II:
Zięba, Guzek, Cyc (69' Natkaniec), M. Szczepański, Pelc (75' Rząsa),
Kot, Daniel (55' K. Kmiotek), Gralec, Delekta, Polucha, Feret (55' Micał)
Jasionka: Pietrasiewicz, Gancarz (83' Wacław), Rakuś, Grzesik ,
Tutak, Starzec (66' Olszowy), Wnęk, K. Pilecki, K. Szczepański, M.
Pilecki, Wilk
Widzów: 100
Resoviacy narzucili mocne tempo od pierwszego gwizdka, ale w pierwszej
połowie fatalnie pudłowali i Pietrasiewicz zachował do przerwy czyste
konto bramkowe. Podopieczni Artura Marciniaka w 31 minucie meczu
przeprowadzili akcję, po której wyszli na prowadzenie. Kamil Szczepański
dograł futbolówkę na 16 metr do Dawida Wilka, a ten pewnym strzałem pod
poprzeczkę pokonał bramkarza "Sovii".
Po przerwie efektowne 5 minut miał pomocnik Resovii Michał Daniel. W 48
minucie wykorzystał błąd Grzesiaka i uderzył na bramkę gości, a piłka po
rykoszecie przelobowała Pietrasiewicza. W 53 minucie wychowanek Resovii
ograł bramkarza i strzałem do pustej bramki zdobył kolejną bramkę.
Goście odpowiedzieli szybkim kontratakiem w 61 minucie. Marcin Pilecki
uruchomił Szczepańskiego, a ten zachował się jak rasowy snajper i
doprowadził do wyrównania. Sześć minut później mógł powtórzyć swój
wyczyn, ale tym razem Zięba popisał się udaną interwencją.
Ostatnie minuty meczu należały już zdecydowanie do Resovii. W 70 minucie
rzeszowianie kilkoma podaniami rozmontowali defensywę gości i Kot
pokonał Pietrasiewicza.
Dziesięć minut później na listę strzelców wpisał się Dawid Polucha,
który strzałem z narożnika szesnastki zaskoczył bramkarza gości.
Wynik spotkania ustalił Kamil Natkaniec, który w 84 minucie strzałem z
obrotu pokonał bezradnego Pietrasiewicza. Goście kończyli mecz w
dziesięciu, bo w 86 minucie Bartosz Grzesik ukarany został drugą żółtą
kartką. Nie miało to już jednak większego wpływu na przebieg spotkania.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.09.04 |
Derby dla Sokoła
|
|
Resovia Rzeszów - Sokół
Kolbuszowa Dln. 0:1 (0:0)
48' Kot
Resovia:
Niemiec, Czyż, Murias, Kiełtyka, Kaziuk, Balicka, Matuszek, Janas,
Furdak (70' Kudła), Błażejowska (50' Markowicz), Pajda (50' Bednarz),
Sokół: Koman, Kaznecka, Olejarczyk, Dobrzańska, Krystek (77' Nazarko),
Mokrzycka, Motyka, Wdowiak, Bochenek, Kot, Korab
(85' Dudziak)
Sędzia: Biernat (Kraków), Widzów: 200
Obydwa zespoły walczyły jak przystało na
derbowy mecz, ale nie stworzyły sobie zbyt wielu okazji bramkowych.
Rzeszowianki popełniły jeden błąd w defensywie, za który zapłaciły
punktami. Początek meczu należał do piłkarek Resovii, które zagrały tego
dnia bez kontuzjowanych piłkarek: Marii Prugar i Karoliny Kurasz.
Podopieczne Sabiny Wargackiej grały jednak zbyt chaotycznie i zbyt
szybko traciły piłkę. Po 30 minutach spotkania do głosu doszły piłkarki
z Kolbuszowej, ale i one nie potrafiły poradzić sobie z uważnie grającą
defensywą "Pasiaczek".
Kilka minut po przerwie przyjezdne przeprowadziły akcję rozstrzygającą
losy spotkania. Klaudia Korab łatwo ograła dwie rywalki i wyłożyła piłkę
stojącej na 11 metrze od bramki Małgorzacie Kot. Przy strzale pod
poprzeczkę z bliskiej odległości bramkarka Resovii nie miała
najmniejszych szans.
Resovia groźna była przy stałych fragmentach gry, ale w bramce Sokoła
dobrze radziła sobie Ewa Koman. Bramkarka Sokoła popisała się również
udaną interwencją w 75 minucie. Uprzedziła wówczas szarżująca na bramkę
Oliwię Markowicz.
W doliczonym czasie gry Małgorzata Kot przegrała pojedynek sam na sam z
bramkarką Resovii Natalią Niemiec i mecz zakończył się jednobramkowym
zwycięstwem Sokoła.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.09.03 |
Przywieźli punkty z Podhala
|
|
Podhale Nowy Targ - Resovia Rzeszów 2:4
(1:1)
16' Dziadzio, 70' Jaworskyj - 18' Buczek, 65' Mołdoch, 81' 89'
Bieniasz
Podhale:
Gorzelański, Basta
(65' Pająk), Ochman ,
Urbański, Bobak
(70' Drobnak), Ligienza ,
Świerzbiński, Piwowarczyk
(50' Nawrot), Jaworskyj, Dziadzio, Kobylarczyk (50' Jandura)
Resovia: Pietryka, Bieniasz ,
Świst, Baran ,
Żmuda, Staszczak, Domoń, Pałys-Rydzik (60' Daniel), M. Kmiotek
(86' K. Kmiotek), Buczek (90' Pelc), Mołdoch (79' Natkaniec)
Sędzia: Molenda (Kielce), Widzów: 300
Resoviacy po raz trzeci z rzędu zdobyli na obcym terenie komplet
punktów. Tym razem ofiarą "biało-czerwonych" był beniaminek z Nowego
Targu. Początek spotkania należał do gospodarzy. Już w 8 minucie w polu
karnym "Pasiaków" zrobiło się nerwowo, bo dogodnej okazji do pokonania
Pietryki nie wykorzystał Wojciech Dziadzio. 28-letni pomocnik Podhala
okazję do rehabilitacji miał już osiem minut później. Po prostopadłym
podaniu Tarasa Jaworskiego znalazł się z piłką przed bramkarzem Resovii
i bez większych problemów umieścił piłkę w siatce.
Rzeszowianie szybko zabrali się do odrabiania strat i już dwie minuty
później doprowadzili do wyrównania. Piłka po dośrodkowaniu Staszczaka
trafiła do niepilnowanego w polu karnym Buczka, a ten pewnym strzałem
nie dał szans na interwencję debiutującemu w bramce Podhala
Gorzelańskiemu. Kilka minut później Adrian Mołdoch strzałem z dystansu
starał się zaskoczyć bramkarza gospodarzy.
W pierwszej połowie spotkania wiele działo się na boisku, bo żaden z
zespołów nie ograniczał się do bronienia dostępu do własnej bramki.
Kilka razy na bramkę Podhala groźnie strzelał Bartłomiej Buczek, ale
Gorzelański był za każdym razem na posterunku.
Po przerwie odważnie zaatakowali rzeszowianie i swoje trzy grosze do
końcowego sukcesu postanowił dołożyć Mołdoch. 18-letni wychowanek
Resovii trzykrotnie uderzał na bramkę miejscowych i w 65 minucie wyszedł
mu fantastyczny strzał z odległości 20 metrów, po którym piłka
zatrzepotała w siatce.
Pięć minut później miejscowi doprowadzili do wyrównania po równie
fantastycznym uderzeniu (z 35 metrów) Tarasa Jaworskiego. Ukraiński
pomocnik zdecydował się na niesygnalizowany strzał, po którym piłka po
odbiciu od słupka wpadła do bramki.
Wymiana ciosów trwała na dobre, a swoje okazje do zmiany wyniku mieli i
jedni i drudzy. W końcowych fragmentach meczu dał o sobie znać Dawid
Bieniasz. Skrzydłowy "Pasiaków" w 81 minucie uderzał na raty na bramkę
Gorzelańskiego i przy dobitce udało mu się wpakować piłkę do siatki.
W ostatniej minucie podopieczni Szymona Szydełki przeprowadzili
koronkową akcję, po której rozstrzygnęli losy meczu. Kamil Natkaniec z
łatwością ograł Ochmana i zagrał piłkę w pole karne do Michała Daniela.
Pomocnik Resovii wyłożył futbolówkę Bieniaszowi, a ten pewnym strzałem
postawił kropkę nad "i".
|
|
resoviacy.pl
|
|
Szymon
Szydełko (trener Resovii): Mecz mógł się podobać kibicom. Obydwa
zespoły zagrały va banque. Każdy chciał wygrać i nikt nie myślał o
remisie. Często tak w takich spotkaniach bywa, że zespół zdobywający
bramkę wygrywa to spotkanie. Cieszę się z tego jak mój zespół reagował
na stracone bramki. Przy bramce na 2:2 gospodarze mieli dwie groźne
sytuacje i potrafiliśmy się z tego jeszcze podnieść. Ostatni gol był
efektem tego, że Podhale chciało wyrównać, i mieliśmy więcej miejsca z
przodu. |
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.31 |
Bezbramkowy remis rezerw
|
|
Sawa Sonina - Resovia II SMS Rzeszów 0:0
Sawa:
Cisek, Kruk, Paczocha, Woźniak ,
J. Baran (76' Hepnar), Grad, Nycz, Smężeń (76' Kochman ),
Sobek, Słonina (65' Szpunar), D. Baran (88' Borcz)
Resovia II: Pyka, Budzyła, Cyc (46' Szczepański), Noga, Micał,
Kot ,
Socha, Delekta, Smoleń (46' Gralec), Kądziołka (60' Polucha), Feret (46'
Guzek)
Rzeszowianie pokazali dobry futbol i z
trudnego terenu przywieźli cenny punkt. Mogli pokusić się o więcej, bo
byli zespołem posiadającym przewagę. Nie potrafili jednak pokonać dobrze
spisującego się w bramce Ciska.
Dobre okazje do zdobycia bramki mieli w drugiej połowie meczu Szymon
Budzyła i Mateusz Kot. 17-latkom z Rzeszowa zabrakło jednak
doświadczenia i w dwóch sytuacjach sam na sam z bramkarzem gospodarzy
przegrali pojedynek.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.31 |
Do przerwy gładko, później nerwowo
|
|
Resovia Rzeszów - MKS Trzebinia/Siersza
3:2 (3:1)
12' Domoń, 36' Bieniasz, 40' Żmuda - 17' Mizia, 70' Włodyka
Resovia:
Pietryka, Baran, Żmuda, Bieniasz ,
Świst, Mołdoch
(75' Kowal ),
M. Kmiotek (77' Daniel), Domoń ,
Pałys-Rydzik (88' K. Kmiotek), Staszczak, Buczek (90' Natkaniec)
MKS: Wróbel, Sanok, Sawczuk ,
Ołownia ,
Niechciał (84' Piskorz), Kurek (46' Włodyka), Gawęcki, Majcherczyk (84'
Górka), Mizia, Kowalik (46' Repa), Stanek
Sędzia: Pożarowszczyk (Lublin), Widzów: 170
"Biało-czerwoni" wygrali pierwszy mecz w
sezonie na własnym terenie i pomimo sporych problemów kadrowych zajmują
miejsce w górnych rejonach tabeli. Mecz był przeciętnym widowiskiem, w
którym rzeszowianie posiadali przewagę, ale punktów wcale nie byli
pewni, aż do ostatniego gwizdka.
Już w 12 minucie spotkania resoviakom udało się zmusić do
kapitulacji Wróbla. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego spadła pod
nogi stojącego w polu karnym Konrada Domonia. Pomocnik "Pasiaków"
uderzył na bramkę i po odbiciu od jednego z defensorów futbolówka
znalazła się w siatce.
O tym, że defensywa Resovii nie stanowi w tym sezonie skutecznej zapory
przekonał się kilka minut później napastnik MKS-u Marek Mizia. Goście
przeprowadzili pierwszy kontratak i 24-letni wychowanek Hejanłu
Krzyszkowice z łatwością ograł Marcina Pietrykę i wpakował piłkę do
siatki.
Trzy minuty później goście przeprowadzili kolejny kontratak, ale tym
razem piłka po strzale Kurka została zablokowana przez defensorów. W
odpowiedzi Dawid Pałys-Rydzik zagrał górną piłkę za plecy obrońców
i przed szansą znalazł się Bieniasz. Młodzieżowiec Resovii pospieszył
się jednak ze strzałem i trafił w nogi bramkarza.
Kilka minut później rzeszowianie rozegrali podobną akcję i tym razem
Bieniasz pokazał, że może w tym sezonie być kluczową postacią zespołu.
Idealną piłkę dograł Adrian Mołdoch, a
skrzydłowy Resovii precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę pokonał
bezradnego Wróbla.
Cztery minuty później defensywa gości zaspała po raz kolejny i Wróbel
(były bramkarz Stali Rzeszów) musiał skapitulować po raz trzeci. Tym
razem piłka po dośrodkowaniu w pole karne trafiła do Przemysława Żmudy i
obrońca "Pasiaków" nie mógł zmarnować okazji.
Po przerwie wydawać się mogło, że resoviacy postarają się o kolejne
trafienia, ale mecz przerywany był obustronnymi faulami. W 70 minucie
spotkania arbiter dopatrzył się faulu Domonia na Majcherczyku w
polu karnym i wskazał na wapno.
Do "jedenastki" podszedł Kamil Włodyka i jego strzał został obroniony
przez Pietrykę, ale piłka wróciła do egzekutora, którego dobitka była
już jednak skuteczna.
Kontaktowa bramka dodała pewności rywalom, którzy odważniej ruszyli na
bramkę gospodarzy. Uspokoić sytuację mógł Bartłomiej Buczek, który w 85
minucie znalazł się w sytuacji sam na sam z Wróblem. Napastnik Resovii
uderzył po ziemi i piłka przeszła pomiędzy nogami wychodzącego Wróbla,
ale minęła słupek bramki.
W doliczonym czasie gry bramkarz MKS-u posłał piłkę z rzutu wolnego w
pole karne Resovii na tzw. aferę i zrobiło się gorąco pod bramką
Pietryki. Do piłki dopadł jeden z piłkarzy Sierszy, ale posłał futbolówkę
nad poprzeczką.

foto: K. Kapica (Nowiny)

foto: K. Kapica (Nowiny)
|
|
resoviacy.pl
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
MKS Trzebinia |
| bramki |
3 |
2 |
| strzały celne |
5 |
3 |
| strzały niecelne |
6 |
2 |
| rzuty rożne |
6 |
2 |
| na spalonym |
0 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
1 |
| rzuty wolne |
18 |
16 |
| żółte kartki |
4 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
16. Dawid Pałys-Rydzik (pomocnik) |
|
 |
czas gry |
88 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
17 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
3 |
| dośrodkowania |
1 |
| podania celne |
5 |
| podania niecelne |
3 |
| faulował |
2 |
| faulowany |
0 |
| odbiory piłki |
5 |
| straty piłki |
0 |

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.30 |
Dawid Kasza odchodzi z Resovii
|
|
Po
rozegraniu 4 meczów ligowych w sezonie 2016/17 kadrę Resovii pożegnał
21-letni Dawid Kasza.
Wychowanek Karpat Krosno w dalszej części sezonu reprezentował będzie
IV-ligowy LKS Pisarowce.
W Resovii zadebiutował w marcu 2016 r. w meczu przeciwko Izolatorowi
Boguchwała i w sumie w "Pasiakach" zagrał w 28 meczach, w których zdobył
2 gole.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.29 |
Wisła Kraków wycofała zespół rezerw z III ligi
|
|
Zarząd
Wisły Kraków ze względów ekonomicznych postanowił wycofać zespół rezerw
z rozgrywek ligowych.
Dotychczasowe wyniki (rozegrano 5 meczów) zostaną anulowane, a ligowa
rywalizacja zmniejszy się do 17 drużyn. Resoviacy mieli zmierzyć się z
krakowskim zespołem w 11 kolejce ligowej (1 października).
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.28 |
Wanda dostała lanie pod Wawelem
|
|
Wanda Kraków - Resovia Rzeszów 1:6 (0:4)
47' Zaporowska - 5' 23' Janas, 35' 90' Czyż, 41' Pajda, 55'
Kurasz
Wanda: Tataruch, Mucha (46' Klima),
Kaźmierowska, Górecka, Król, Zaporowska, Kamieńska, Nieroda, Kowal (66'
Dzwolak), Płaza (77' Nowak), Żak
Resovia: Niemiec, Czyż, Murias, Kudła (46' Kaziuk), Kiełtyka, Balicka
(63' Rzeszut), Matuszek, Janas (82' Markowicz), Pajda (46' Chorzempa), Kurasz (75' Paterek), Furdak (63' Błażejowska)
Nawet największe optymistki w obozie
Resovii nie przewidywały tak wysokiego zwycięstwa w grodzie Kraka.
Rzeszowianki wyśmienicie zainaugurowały rozgrywki ligowe pokonując
miejscową Wandę 6:1. O tym, że punkty pojadą do Rzeszowa wiadomo było
już po 45 minutach gry, bo podopieczne Sabiny Wargackiej prowadziły 4:0.
Po przerwie na murawie pojawiły się rezerwowe zawodniczki, które
również dołożyły do wygranej swoje trzy grosze.
Bardzo dobry mecz zagrała tego dnia
Karolina Janas, która dwukrotnie
pokonała Katarzynę Tataruch. Trzy asysty i bramkę zaliczyła
liderka zespołu Karolina Kurasz. Ponadto dwie efektowne bramki zdobyła
defensorka Katarzyna Czyż.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.28 |
Crasnovia odprawiona z kwitkiem
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Crasnovia
Krasne 4:1 (1:0)
29' Gralec, 70' K. Baran, 72' 90' Delekta - 49' Chrapek
Resovia
II:
Zięba, K. Kmiotek, Cyc, Micał, Budzyła, Gralec, Smoleń, Daniel,
Baran, Delekta, Feret (59' Kot)
Crasnovia: Wilk, Lecki, Tekiela, Gwizdak, Adamski (77' Możdżeń),
Świgoń (46' Chrapek), Krzak, Wierzbiński (80' Stępień), Gurak (70' Węgrzyn), A. Szczepański, R.
Szczepański,
Widzów: 90
Trener rezerw Resovii stanął tego dnia
przed trudnym zadaniem, bo do dyspozycji miał jedynie dwunastu
zawodników. Dodatkowo tropikalny upał nie ułatwiał gry piłkarzom i mecz
toczył się na niezbyt wysokim poziomie.
Początek należał do gospodarzy, którzy długo rozgrywali piłkę i starali
się rozmontować defensywę gości. Udało im się to po raz pierwszy po
stałym fragmencie gry. Maksymilian Smoleń dośrodkował piłkę z rzutu
rożnego, a Ernest Gralec efektowną główką nie dał szans na obronę
Wilkowi.
Goście odpowiedzieli groźną akcją kwadrans później i byli bliscy
zdobycia bramki, ale Gurak nie zdążył zamknąć akcji.
W 49 minucie przyjezdni doprowadzili jednak do wyrównania po błędzie
rzeszowskich obrońców i strzale z dystansu Huberta Chrapka. Po zdobyciu
bramki piłkarze Crasnovii ruszyli do zdecydowanych ataków na bramkę
Zięby i kilka razy zakotłowało się w polu karnym "Pasiaków". Dwie
"setki" zmarnował Adrian Szczepański, który w dogodnych sytuacjach
uderzał prosto w bramkarza Resovii.
Rzeszowianie przetrwali napór gości i od 65 minuty meczu to oni częściej
zagrażali bramce rywali. W 70 minucie meczu niesygnalizowanym strzałem z
pola karnego popisał się Karol Baran i piłka po rykoszecie wpadła koło
słupka do bramki.
Niespełna dwie minuty później rzeszowianie cieszyli się z kolejnego
trafienia. Tym razem na bramkę uderzał Kamil Kmiotek i bramkarz poradził
sobie z jego strzałem, ale przy dobitce Jakuba Delekty był bez szans.
W doliczonym czasie gry koronkowa akcja trójki Smoleń-Kot-Delekta
zakończyła się kolejnym trafieniem tego ostatniego i mecz zakończył się
wynikiem 4:1.
W zespole gości wystąpił Grzegorz Krzak, były piłkarz Resovii.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.27 | Zmarł
Emil Kotelnicki
|
|
23
sierpnia zmarł w wieku 76 lat Emil Kotelnicki, działacz
Resovii, były kierownik sekcji koszykówki i piłki nożnej. Należał
do nielicznej grupy społeczników i sympatyków sportu oddanych
rzeszowskiemu klubowi
niemal przez całe życie.
Był członkiem zarządu klubu oraz synem
wszechstronnego sportowca i trenera Resovii Emila Kotelnickiego
seniora.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.22 |
Oldboje zagrają z Astrą, rezerwy ze Strumykiem
|
|
Rozlosowano
pary rozgrywek I rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgów Rzeszów i Dębica.
Oldboje Resovii, którzy niedawno wyeliminowali z rozgrywek Dąb z
Dąbrowej, zmierzą się tym razem z Astrą Medynia Głogowska. Mecz odbędzie
się 7 września (śr.) o godz. 17.00 na stadionie Resovii. Pozostałe mecze
rozegrane zostaną w dniach 31 sierpnia oraz 7 września.
Termin spotkania oldbojów może ulec zmianie, ponieważ tego samego dnia w
rozgrywkach o Puchar Polski zespół rezerw Resovii podejmować będzie na
własnym stadionie ligowego rywala - Strumyk Malawę.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.21 |
W głowach mieli poprzedni mecz
|
|
Iskra Jawornik Polski - Resovia II SMS Rzeszów 3:0 (2:0)
20' G. Pawełek, 33' Pinda, 50' Olejarz
Iskra:
M. Pieniądz, Trzyna (85' Bury), Piejko, Olejarz (86'
Słupek), Banaś (75' Kasznia), Jamrozik, Kawalec, Makara, J. Pawełek,
Pinda, G. Pawełek
(80' Ł. Pieniądz)
Resovia II: Zięba (46' Pyka), Micał, Cyc,
Szczepański, K. Kmiotek, Daniel
(60' K. Baran), Gralec, Guzek (60' Smoleń), M. Kmiotek (60'
Delekta), Kądziołka, Natkaniec
Przed meczem z Iskrą juniorzy Resovii doznali druzgocącej porażki w
Centralnej Lidze Juniorów (0:5 SMS Resovia - SMS Łódź) i w Jaworniku
Polskim wyszli na murawę w fatalnych nastrojach.
Miejscowi od pierwszego gwizdka pokazać chcieli, że w okręgówce nie ma
miejsca dla maruderów. Już w 20 minucie spotkania Grzegorz Pawełek
pokonał Ziębę. Trzynaście minut później podopieczni Artura Kieca
podwyższyli wynik spotkania na 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał
się wychowanek Pogórza Dubiecko Kacper Pinda.
Po przerwie w bramce rezerw Resovii zadebiutował 16-letni Klaudiusz
Pyka, ale i on nie zachował czystego konta. W 50 minucie spotkania
zmusił go do kapitulacji Mateusz Olejarz.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.20 |
Wynik lepszy od gry
|
|
Resovia Rzeszów - Podlasie Biała Podlaska 1:1 (1:1)
28' Pałys-Rydzik - 34' Drapsa
Resovia:
Lipka, Żmuda, Baran ,
Barszczak ,
Bieniasz, Kasza (68' Pelc), Domoń , Staszczak, Pałys- Rydzik (77' Świst ),
Buczek ,
Mołdoch (68' Daniel)
Podlasie: Wasiluk, Radziszewski,
Kursa , Łakomy, Komar, Nieścieruk (46' Sawtyruk, 54' Szymański),
Andrzejuk, Hołownia, Kocoł, Drapsa (56' Czapski), Grajek (62' Goździołko)
Sędzia: Ubożak (Kielce), Widzów: 300
Bardzo słaby występ odnotowali
reprezentanci Resovii, którzy podejmowali na własnym terenie beniaminka z Białej
Podlaskiej. Z dobrej strony pokazali się natomiast rywale "Pasiaków" i
przy odrobinie szczęścia mogli z Rzeszowa wywieźć komplet punktów.
Rzeszowski zespół dopadła plaga kontuzji i Szymon Szydełko ma
coraz mniejsze pole manewru. Do grupy rekonwalescentów dołączyli tym
razem Marcin Pietryka i Sebastian Dziedzic. Ten drugi kilka dni wcześniej
złamał nogę i czeka go długa przerwa. Etatowego bramkarza
"Pasiaków" zastąpił sprowadzony przed sezonem do Rzeszowa Piotr Lipka.
Przed meczem z głośników na stadionie Resovii rozbrzmiewała rzewna
muzyka disco-polo i do smętnych piosenek prezentowanych przez
stadionowego spikera swoją grę dostosowali piłkarze gospodarzy. To
jednak oni przeprowadzili pierwszą groźną akcję. W 8 minucie Bartłomiej
Buczek zagrał na szesnastkę do wbiegającego Bieniasza, ale sędzia
dopatrzył się spalonego i przerwał grę.
W 17 minucie meczu zakotłowało się w polu karnym Resovii. Piłka
dośrodkowana po ziemi z rzutu rożnego trafiła do Kocoła, a ten uderzył
na bramkę. W zamieszaniu podbramkowym strzelało jeszcze dwóch piłkarzy
Podlasia, ale Lipka popisał się refleksem i ratował swój zespół przed
stratą gola.
W 28 minucie meczu podopieczni Szymona Szydełki przeprowadzili akcję, po
której Dawid Pałys-Rydzik zdobył gola wyjątkowej urody. Strzelec bramki
wymienił dwa podania na 25 metrze od bramki z Bartłomiejem Buczkiem i
precyzyjnie z dystansu przymierzył w samo okienko bramki.

foto: resoviacy.pl
Wszystko szło zgodnie z planem, ale w 34 minucie fatalny błąd popełnił
Dawid Kasza. Pomocnik Resovii próbował podawać do debiutującego w bramce
Lipki i zrobił to na tyle nieudolnie, że piłkę przejął Arkadiusz Drapsa.
19-letni wychowanek Jedynki Krasnystaw nie miał najmniejszych problemów
z pokonaniem zaskoczonego bramkarza.
W drugiej połowie meczu zaatakowali goście i defensorzy Resovii mieli
sporo roboty, a kilka razy również sporo szczęścia.
Losy spotkania mógł jednak przechylić na korzyść "Pasiaków" Konrad Domoń.
Pomocnik Resovii uderzył w powietrzu futbolówkę dograną z rzutu rożnego,
ale Wasiluk z niemałym trudem przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Resoviacy prowadzili atak pozycyjny i w 69 minucie goście odpowiedzieli
kontrą, po której sam na sam z Szymańskim stanął Lipka. Obrońca Podlasia
mocno uderzył na bramkę, ale golkiper efektowną interwencją wybił piłkę
na róg.
Dziesięć minut później ponownie przyjezdni stanęli przed szansą
na zdobycie bramki. Tym razem piłka po strzale Komara poszybowała
nieznacznie koło słupka.
W ostatnich minutach meczu resoviacy mieli problemy z powstrzymaniem
szybkich kontrataków Podlasia. Dwukrotnie sięgali do nieprzepisowych
zagrań i sędzia pokazał żółte kartki Barszczakowi i Świstowi.
W doliczonym czasie gry podopieczni Miłosza Storto mieli kolejną
(trzecią) setkę. Po centrze z wolnego do piłki wyskoczył Sebastian
Czapski i publika po chwili ciszy odetchnęła z ulgą, bo piłka o
centymetry minęła poprzeczkę.
|
|
resoviacy.pl
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Podlasie |
| bramki |
1 |
1 |
| strzały celne |
3 |
5 |
| strzały niecelne |
1 |
4 |
| rzuty rożne |
4 |
4 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
13 |
12 |
| żółte kartki |
5 |
1 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
15. Adrian Mołdoch (napastnik) |
|
 |
czas gry |
68 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
8 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
0 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
2 |
| podania niecelne |
0 |
| faulował |
1 |
| faulowany |
0 |
| odbiory piłki |
0 |
| straty piłki |
5 |
|
|
resoviacy.pl
|
|
Konrad
Domoń (pomocnik Resovii): Zagraliśmy słaby mecz i musimy
wyciągnąć konsekwencje. Możliwe, że zajechaliśmy się w Małogoszczy. Nie
wiem jaka jest przyczyna słabego występu. Możliwe, że w Małogoszczy
włożyliśmy 120% w mecz i dzisiaj zabrakło siły.
Szymon
Szydełko (trener Resovii): Szczerze mówiąc jest bardzo dużo
rzeczy, które musimy obgadać w szatni, bo dzisiaj wypadliśmy na tle
Podlasia dużo słabiej. Szczególnie jeśli chodzi o regenerację, motorykę.
Możliwe, że mecz w Małogoszczy nas zbyt wiele kosztował, albo czwartek
źle przepracowaliśmy. Sytuacji bramkowych Podlasie miało więcej i prawda
jest taka, że w każdej z nich my asystowaliśmy. Ciężko wygrać taki mecz,
w którym się daje tyle prezentów. Szczęścia też zabrakło, bo mogliśmy
się lepiej zachować przy bramce na 1:1. Po tym golu ciężko nam było się
pozbierać. |
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.17 |
Beniaminek płaci frycowe
|
|
Wierna Małogoszcz - Resovia Rzeszów 1:2 (1:1)
18' Smolarczyk - 24' Domoń, 60' Bieniasz
Wierna:
Marzec, Krzeszowski ,
Bała, Grunt, Michał Kołodziejczyk
(81' Rak), Malinowski (74' Krzyżyk), Czarnecki, Hajduk
(65' Wijas), Kowalski, Marcin Kołodziejczyk, Smolarczyk
Resovia: Pietryka, Barszczak ,
Baran, Żmuda, Bieniasz, Domoń, Kasza ,
Pałys-Rydzik (87' K. Kmiotek), Staszczak, Buczek (90' M. Kmiotek),
Mołdoch (65' Świst)
Sędzia: Fudala (Busko-Zdrój), Widzów: 150
W środowym spotkaniu III-ligi
świętokrzysko-podkarpackiej Wierna Małogoszcz przegrała na własnym
boisku z Resovią 1:2. Miejscowi w poprzednim sezonie na własnym terenie
raczej punktów nie oddawali, ale w wyższej klasie rozgrywkowej
beniaminek zapłacił frycowe.
Mecz zaczął się po myśli gospodarzy, którzy w 18 minucie objęli
prowadzenie. Akcję bramkową zainicjował Jan Kowalski, który z dziecinną
łatwoscią ograł jednego z "Pasiaków" i dograł piłkę w pole karne gości.
Michałowi Smolarczykowi wystarczyło dostawić nogę i mógł odbierać
gratulacje od kolegów z zespołu.
Radość miejscowych nie trwała jednak zbyt długo. W 24 minucie meczu
rzeszowianie przechwycili piłkę w środkowych rejonach boiska i Konrad
Domoń zdecydował się na strzał z 25 metrów. Pomocnikowi Resovii wyszło
uderzenie sezonu, bo piłka idealnie wylądowała w okolicach łączenia
słupka z poprzeczką.
Resoviakom najwięcej krwi napsuł Jan Kowalski, który jeszcze kilka
sezonów temu przymierzany był do gry w rzeszowskim klubie. Wybrał
wówczas jednak Siarkę Tarnobrzeg. Pomocnik Wiernej dwukrotnie przed
przerwą miał szansę zminić wynik spotkania. Za pierwszym razem jego
strzał obronił Marcin Pietryka, a jego drugie uderzenie było niecelne. W
55 minucie efektownym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Marcin
Kołodziejczyk, ale ponownie dobrze spisał się Pietryka.
W 60 miucie meczu rzeszowianie przeprowadzili koronkową akcję, po której
Dawid Bieniasz ustalił wynik spotkania. Skrzydłowy Resovii wykorzystał
błąd Marca, który zbyt krótko wybił piłkę.
W ostatnich minutach meczu zrobiło się nerwowo na ławce trenerskiej
Resovii, bo zespół "Pasiaków" kończył mecz w dziesięciu. Trzy minuty
przed końcowym gwizdkiem Damian Barszczak ukarany został drugą żółtą
kartką i opuścił plac gry. Resoviacy dowieźli jednak wynik spotkania do
końca meczu.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.15 |
Pokazali resoviacki charakter
|
|
Dąb Dąbrowa - Resovia Rzeszów (oldboje) 1:3 (0:0, 1:1) po dogr.
(Puchar Polski)
67' Skóra - 88' Rajzer, 98' Skiba, 106' Biliński
Dąb:
Sumara (112' Kocur), Długosz, Kornak ,
K. Łoboda (46' Irzeński), M. Łoboda, Paśko, Piątek ,
Skóra, Wilk ,
K. Żurek
(109' Długosz), J. Żurek (60' W. Żurek )
Resovia:
Kowalik, Marek Amarowicz, Rajzer ,
Domoń ,
Chwałka (57' Mateusz Amarowicz), Róg (80' Kut), Surówka (75' Pikiel),
Skiba, Grabowski, Huzarski, Biliński
Sędzia: Chmiel (Rzeszów), Widzów: 100
Resovia:
Kowalik, Marek Amarowicz, Rajzer ,
Domoń ,
Chwałka (57' Mateusz Amarowicz), Róg (80' Kut), Surówka (75' Pikiel),
Skiba, Grabowski, Huzarski, Biliński
Sędzia: Chmiel (Rzeszów), Widzów: 100
Oldboje Resovii zrobili pierwszy krok w
długim marszu po Puchar Polski, pokonując w rundzie wstępnej rozgrywek
B-klasowy Dąb Dąbrowa 3:1. Resoviacy pokazali elementy rzemiosła
piłkarskiego jakich doszukać się nie można na wielu boiskach
ekstraklasy: nieustępliwość, ambicję i wyszkolenie
techniczne.
Mecz zaczął się od huraganowych ataków "biało-czerwonych", którzy szybko
zapomnieli, że mają sporo lat na karku i narzucili mocne tempo gry. Po
kwadransie na bramkę Sumary groźnie uderzali Rajzer, Biliński i
Huzarski, ale piłka za każdym razem mijała światło bramki.
W 28 minucie spotkania Piotr Róg próbował wykorzystać błąd
bramkarza,pospieszył się jednak ze strzałem i Mateusz Sumara
zrehabilitował się udaną interwencją.
Po przerwie gra się zaostrzyła i sędzia kilka razy sięgnąć musiał po
żółte kartki. W 55 minucie po faulu w polu karnym na jednym z piłkarzy
Resovii sędzia odgwizdał rzut karny. Do jedenastki podszedł Maciej
Huzarski, ale jego intencję przewidział bramkarz gospodarzy, który wybił
piłkę zmierzającą koło słupka.
Rzeszowianie posiadali znaczną przewagę i gra toczyła się głównie pod
polem karnym Dębu. W 66 minucie miejscowi przechwycili piłkę i
przeprowadzili skuteczny kontratak i Mateusz Skóra jako pierwszy wpisał
się na listę strzelców.
Resoviacy nie tracili wiary w korzystny wynik i w 88 osiągnęli swój cel.
Szymon Grabowski precyzyjnym podaniem w pole karne uruchomił
wbiegającego Rafała Rajzera, a ten strzałem pod poprzeczkę pokonał
Sumarę.
W dogrywce wydawać się mogło, że rzeszowscy oldboje opadną z sił. Nic z
tych rzeczy. Walczyli do upadłego i raz za razem atakowali bramkę
strzeżoną przez Sumarę. 35-letni golkiper Dębu skapitulował po raz
kolejny w 98 minucie meczu po plasowanym strzale Tomasza Skiby i pewne
było, że oldboje nie oddadzą prowadzenia. Kilka minut później wynik
spotkania ustalił strzałem z dystansu Maciej Biliński.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.13 |
Konrad Panek łowca bramek
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Bratek Bratkowice 4:0 (1:0)
30' 65' Panek, 54' M. Kmiotek, 70' Kot
Resovia II: Lipka, Micał (72' K.
Baran), Tabisz, Noga, Delekta (60' Wraga, 66' Lichwała), K. Kmiotek,
Kot, Panek, Daniel (46' Pelc ),
Kądziołka, Mołdoch (46' M. Kmiotek)
Bratek: Kozak, K. Hejnig, Kowal, Nosek, Sochacki (75' K. Depa),
P. Hejnig, Żmuda, Czaja, Maksymiak (60' Przywara), Sałagaj,
Bednarz
Sędzia: Krasowski (Leżajsk), Widzów: 80
Udanym występem rozpoczęli rozgrywki ligowe
piłkarze rezerw Resovii, pokonując Bratek Bratkowice 4:0. Goście
dotrzymywali kroku rzeszowskiej młodzieży jedynie w pierwszej połowie
spotkania.
Pierwszą groźną akcję gospodarze przeprowadzili w 21 minucie meczu.
Wówczas mocnym strzałem w poprzeczkę popisał się aktywny tego dnia
Adrian Mołdoch. Kilka minut później groźną akcją odpowiedzieli
przyjezdni, ale swój bramkarski kunszt pokazał debiutujący
tego dnia w bramce Resovii Piotr Lipka.
W 30 minucie meczu podopieczni Romana Borawskiego (zastąpił tego dnia
Pawła Szurgocińskiego) wyszli na prowadzenie po strzale Konrada Panka.
Druga połowa meczu była zdecydowanie lepsza w wykonaniu "Pasiaków". W 54
minucie meczu sędzia odgwizdał jedenastkę po faulu na jednym z piłkarzy
Resovii. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego był powracający z
wypożyczenia (Wisłoka Dębica) Mirosław Kmiotek.
W 66 minucie po raz kolejny dał znać o sobie Konrad Panek. 18-letni
wychowanek Włókniarza Rakszawa na raty uderzał na bramkę Kozaka i
podwyższył wynik meczu na 3:0. Pięć minut później ten sam zawodnik
uderzył mocno na bramkę, a Mateusz Kot skuteczną dobitką ustalił wynik
meczu. W ostatnich minutach dobrej okazji do kolejnej bramki
nie wykorzystał Mirosław Kmiotek.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.13 |
"Pasiaki" pokonane przez Garbarnię
|
|
Resovia Rzeszów - Garbarnia Kraków 0:2 (0:1)
36' Kiebzak, 84' Wieczorek
Resovia:
Pietryka, Baran, Żmuda,
Barszczak, Bieniasz (77' Pelc), Kasza (77' Daniel), Domoń, Staszczak,
Pałys-Rydzik (73' M. Kmiotek), Buczek, Dziedzic (70' Mołdoch)
Garbarnia: Cabaj, Ciesielski (71' Kozik), Łukasik, Kiebzak,
Kostrubała (46' Nowak), Moskal, Ogar (88' Górecki), Pietras, Piszczek ,
Wieczorek , Stokłosa (75' Kitliński)
Sędzia: Iwanowicz (Kraśnik), Widzów: 300
Resoviacy wypadli blado na tle grających
"krakowską piłkę" Garbarzy. Sporo biegali i strzelali na bramkę, ale
pudłowali na potęgę i mający za sobą ekstraklasową karierę Cabaj nie
miał zbyt wiele do roboty.
Rzeszowianie pod nieobecność rozgrywającego Szymona Kalińca tracą sporo
na wartości i motorem napędowym zespołu stara się być Bartłomiej Buczek.
Najlepszy strzelec "Pasiaków" z poprzedniego sezonu dał sygnał do ataku.
W 10 minucie otrzymał dokładne podanie od Kaszy i starał się uderzyć na
bramkę Cabaja, ale piłkę w ostatniej chwili wybił skutecznie jeden z
rywali.
W 36 minucie meczu podopieczni Mirosława Hajdy cieszyli się z pierwszej
bramki. Dwa podania pomiędzy Ogarem i Kiebzakiem wystarczyły, aby ten
ostatni znalazł się w sytuacji sam na sam z Pietryką. Były piłkarz
Cracovii był zdecydowanie szybszy od Konrada Domonia i precyzyjnym
strzałem na drugi słupek zmusił do kapitulacji bramkarza "Sovii".
W 59 minucie spotkania rzeszowianie zmarnowali najlepszą okazję do
zmiany rezultatu. Piłkę po wrzucie z autu na 6 metrze strącił głową
Mirosław Baran i wbiegający Sebastian Dziedzic miał łatwe zadanie, aby
skierować ją do siatki. Niestety uderzył piłkę niezbyt pewnie i mógł
jedynie złapać się za głowę, bo do siatki nie trafił.
Dwie minuty później efektownym uderzeniem z dystansu popisał się Buczek,
ale piłka po raz kolejny minęła cel.
Podobnie było przy strzałach Jana Pelca i Mirosława Kmiotka.
Młodzieżowcy Resovii pojawili się na murawie w końcowych fragmentach
meczu i oni również mieli spore szanse na zmianę wyniku, ale pudłowali
podobnie jak ich starsi koledzy.
Wynik spotkania ustalił w 84 minucie Michał Kitliński. 21-letni
wychowanek Stali Rzeszów ograł Barszczaka i Barana, a później strzałem z
ostrego kąta zaskoczył precyzyjnym strzałem Marcina Pietrykę. Obrońcy
Resovii mieli przy tej akcji sporo pretensji do arbitra, bo strzelec
bramki nieprawidłowo odepchnął Barszczaka i boczny obrońca liczył na
przerwanie akcji przez sędziego. Na gwizdek się jednak nie doczekał.
Trzy minuty później goście mieli wyśmienitą okazję, aby zdobyć kolejną
bramkę, ale piłkę po strzale Ogara instynktownie butem odbił Marcin
Pietryka.

foto: K. Kapica (Nowiny)

foto: K. Kapica (Nowiny)
|
|
resoviacy.pl
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Garbarnia |
| bramki |
0 |
2 |
| strzały celne |
2 |
4 |
| strzały niecelne |
13 |
5 |
| rzuty rożne |
8 |
3 |
| na spalonym |
1 |
0 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
14 |
| żółte kartki |
0 |
2 |
| czerwone kartki |
0 |
0 |
|
9. Sebastian Dziedzic (napastnik) |
|
 |
czas gry |
70 |
| bramki |
0 |
| kontakty z piłką |
9 |
| strzały celne |
0 |
| strzały niecelne |
2 |
| dośrodkowania |
0 |
| podania celne |
3 |
| podania niecelne |
0 |
| faulował |
0 |
| faulowany |
1 |
| odbiory piłki |
0 |
| straty piłki |
1 |
|
|
resoviacy.pl
|
|
Marcin
Pietryka (bramkarz Resovii): W pierwszej połowie
praktycznie jeden strzał i jedna bramka i można powiedzieć, że nie
byliśmy słabsi od rywali. W drugiej połowie też mieliśmy swoje sytuacje
i mogliśmy strzelić na 1:1. Bramka nie padła. Z przebiegu gry nie
byliśmy słabsi od gości. Nie tak wyobrażaliśmy sobie ten mecz.
Mirosław
Hajdo (trener Garbarni, były trener Resovii): Brakuje nam jeszcze
dwa tygodnie do formy, bo jesteśmy bardzo przymuleni. Nie widać tej
dynamiki. Nie graliśmy wielkiego meczu. Byliśmy po prostu skuteczniejsi.
Szymon
Szydełko (trener Resovii): Chcę pogratulować trenerowi gości i
podziękować kibicom tym, którzy nas wspierali i tym którzy są z nami na
dobre i na złe. Jest to dla nas ogromne wsparcie. Chcę też podziękować
tym kibicom, którzy przyszli na mecz i nas nie wspierali. Nie rozumiem
jednej rzeczy dlaczego założyli barwy klubowe Resovii. Proponuję
następnym razem założyć barwy przeciwnika. Żałuję, że nie
wykorzystaliśmy kilku sytuacji, bo mecz mógł być inny. Drużyny starały
się realizować zadania taktyczne i tempo spotkania mogło nie być
zadowalające dla kibiców. Żal skuteczności i żal tego, że arbiter w
kilku momentach mógł inaczej zareagować. Nie dostaliśmy jedenastki,
która według mnie była ewidentna na Bartku Buczku i tracimy bramkę na
0:2 po przepychance. Musimy się zrehabilitować i chcemy to pokazać już w
następnym meczu. |
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.11 |
Dinozaury Resovii zagrają o Puchar Polski
|
|
Od
kilku tygodni na stadionie przy ul. Wyspiańskiego trenują olboje Resovii.
Choć szron na głowie i nie to zdrowie, starsi panowie chcą nadal
rozsławiać Resovię. Zgłosili swój zespół do rozgrywek o Puchar Polski i
w najbliższy poniedziałek (15 bm. godz. 17.00) w Dąbrowej zmierzą się z
miejscowym Dębem.
Mecz rozegrany zostanie w ramach rundy wstępnej rozgrywek o Puchar
Polski.
O miejsce w kadrze "Pasiaków" rywalizują m.in. Janusz Kopeć, Maciej
Biliński, Wojciech Zieliński, Marek Amarowicz, Filip Peliszko, Szymon
Grabowski, Witold Wybraniec, Tomasz Pikiel Łukasz Kut, Maciej Huzarski oraz Rafał Rajzer.
|
|
resoviacy.pl
|
|
Spartakus Daleszyce - Resovia Rzeszów 2:4 (1:3)
41' Olearczyk, 90' (k) Maciejski - 6' (k) 8' 21' Buczek, 78' Żmuda
Spartakus:
Kołomański, Ostrowski (72' Wołowiec), Stefański, Gębura, Kaczmarek (78'
Kidoń), Papka , Szmalec, Kaleta, Blicharski, Olearczyk (78' Gołąbek), Sot
(61' Maciejski)
Resovia: Pietryka, Barszczak , Baran, Żmuda, Staszczak
(84' K. Kmiotek), Pałys-Rydzik (90' M. Kmiotek ), Świst, Kasza , Bieniasz, Dziedzic
(90' Daniel), Buczek
(90' Mołdoch)
Sędzia: Wąsik (Lublin), Widzów: 550
Od efektownego zwycięstwa zaczęli sezon 2016/17 zawodnicy Resovii. Na
inaugurację rozgrywek ligowych rzeszowianie pokonali w Daleszycach
miejscowy Spartakus 4:2.
Prawdziwe "wejście smoka" w nowy sezon zaliczył napastnik "Pasiaków"
Bartłomiej Buczek, który potrzebował 23 minut, aby dopisać na swoje
konto klasycznego hat-tricka.
Snajper Resovii po raz pierwszy pokonał bramkarza gospodarzy w 6 minucie
meczu po strzale z rzutu karnego. Wcześniej w polu karnym faulowany był
Przemysław Żmuda. Dwie minuty później Buczek zdobył kolejną bramkę. Tym
razem po wrzutce z autu popisał się efektowną główką.
Piłkarz Resovii był tego dnia nie do zatrzymania dla defensorów
Spartakusa i w 23 minucie strzałem zza pola karnego zmusił po raz trzeci golkipera gospodarzy.
Miejscowi odzyskali wiarę w odzyskanie punktów w 41 minucie spotkania.
Wówczas przeprowadzili skuteczny kontratak, po którym Jakub Olearczyk
przelobował Marcina Pietrykę, zmieniając wynik spotkania na 1:3.
Po przerwie emocji również nie brakowało. Gospodarze mieli dwie dobre
okazje, po których mogli doprowadzić do wyrównania. "Biało-czerwoni"
wychodzili z opresji po instynktownych interwencjach Marcina Pietryki.
W 59 minucie Dawid Kasza za faul na rywalu ujrzał czerwony kartonik i
resoviacy kończyli mecz w okrojonym składzie.
W 78 minucie spotkania Przemysław Żmuda uspokoił ławkę trenerską swojego
zespołu kolejnym golem. W doliczonym czasie gry miejscowi odpowiedzieli
trafieniem z rzutu karnego. Jedenastkę na bramkę zamienił Mariusz Maciejski i mecz zakończył się wynikiem 2:4.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.02 |
Resovia ma nowego bramkarza
|
|
Nowym
zawodnikiem III-ligowej Resovii został Piotr Lipka. 23-letni bramkarz
podpisał z rzeszowskim klubem umowę obowiązująca do końca sezonu.
Karierę piłkarską rozpoczynał w Granicy Kętrzyn i kontynuował w
Jagiellonii Białystok, Sparcie Augustów, MKS-ie Korsze, Wiśle Puławy i
Czarnych Dębiln. W sezonie 2015/16 reprezentował III-ligowy ŁKS 1926
Łomża, w którym rozegrał 8 spotkań ligowych.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.01 |
Mirosław Kmiotek wraca do Resovii
|
|
Do
kadry Resovii powrócił Mirosław Kmiotek, który w rundzie wiosennej
sezonu 2015/16 na warunkach wypożyczenia reprezentował IV-ligową Wisłokę
Dębica. 20-letni napastnik w zespole z Dębicy rozegrał 14 spotkań, w
których zdobył 3 bramki. W dotychczasowej karierze rozegrał 1 mecz w
barwach III-ligowej Resovii.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.08.01 |
Sebastian Dziedzic wraca z wypożyczenia
|
|
Od
kilku tygodni z kadrą "Pasiaków" trenuje Sebastian Dziedzic, który
wrócił z wypożyczenia do Jarosławskiego Klubu Sportowego.
23-letni napastnik w sezonie 2015/16 rozegrał w barwach JKS-u 31 meczów
ligowych, w których zdobył 12 bramek. W Resovii w latach 2012-2015
rozegrał 54 mecze ligowe i 9 razy trafiał do siatki.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.31 |
Piotr Bujak odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą rzeszowskich "Pasiaków" pożegnał się Piotr Bujak. Rezerwowy
bramkarz "Pasiaków" i absolwent SMS-u Resovia rozegrał w barwach
III-ligowego zespołu 1 mecz w sezonie 2015/16. W zespole rezerw Resovii
zagrał w 4 spotkaniach.
W nadchodzącym sezonie będzie reprezentował najprawdopodobniej barwy
macierzystej Stali Nowa Dęba.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.30 |
Wólczanka zbyt mocna dla trzecioligowca
|
|
Resovia Rzeszów - Wólczanka Wólka Pełkińska 0:2 (0:0)
65' Hul, 76' (k) Walat
Resovia:
Lipka, Żmuda, Baran, Barszczak, K. Kmiotek, Staszczak, Domoń, Daniel, M.
Kmiotek, Mołdoch, Natkaniec
Wólczanka: Gnatek, zawodnik
testowany, Khorolskyi, Poprawa, Walat, Miazga, Bańka, Lech, Jurczak,
Skuba, Pietluch
Widzów: mecz bez udziału publiczności
Przygotowujący się do inauguracji sezonu 2016/17 piłkarze Resovii
przegrali kolejny mecz sparingowy. Tym razem rzeszowianie nie poradzili
sobie w rywalizacji z IV-ligową Wólczanką Wólka Pełkińska. Bramki dla
zespołu trenera Grzegorza Sitka zdobyli w drugiej połowie meczu: Kamil
Hul i Tomasz Walat.
W zespole gości zagrali dwaj absolwenci Szkoły Mistrzostwa Sportowego
Resovia: Karol Skuba oraz Piotr Gnatek.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.29 |
Piotr Gnatek w Wólczance
|
|
Z
kadrą Resovii przed nadchodzącym sezonem pożegnał się rezerwowy bramkarz
Piotr Gnatek. Wychowanek JKS-u Jarosław i absolwent SMS-u Resovia w
sezonie 2016/17 zasili IV-ligową Wólczankę Wólka Pełkińska. Nie udało mu
się zadebiutować w barwach III-ligowej Resovii. W zespole rezerw w
sezonie 2015/16 rozegrał 4 mecze.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.28 |
Karol Skuba zdobywa bramki... dla Wólczanki
|
|
Karol
Skuba po ukończeniu nauki w Szkole Mistrzostwa Sportowego rozstał się z
Resovią.
W nadchodzącym sezonie utalentowany napastnik reprezentował będzie barwy
IV-ligowej Wólczanki Wólka Pełkińska. 18-letni piłkarz już zdążył wpisać
się na listę strzelców dla swojego nowego klubu. W sparingu Wólczanki z
MKS-em Kańczuga (7:3) zdobył trzecią bramkę.
W sezonie 2015/16 w 7 meczach rezerw Resovii zdobył 2 bramki. W sezonie
2014/15 w 28 meczach pierwszego zespołu Resovii odnotował 3 trafienia.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.28 |
Arkadiusz Staszczak piłkarzem Resovii
|
|
Kadrę
rzeszowskich "Pasiaków" wzmocnił Arkadiusz Staszczak. 24-letni piłkarz
grający na pozycji prawego obrońcy podpisał z Resovią umowę obowiązującą
przez dwa lata. Wychowanek Włodawianki Włodawa ostatnio grał w
III-ligowych rezerwach Górnika Zabrze. W sezonie 2015/16 rozegrał17
meczów ligowych w barwach tego zespołu. Wcześniej grał również m. in. w
III-ligowej Stali Kraśnik i Polonii Łaziska Górne. Ponadto ma na swoim
koncie wicemistrzostwo Polski juniorów starszych zdobyte w 2011 roku w
barwach zabrzańskiego Górnika.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.27 |
Porażka z kandydatem do awansu
|
|
Resovia Rzeszów - Motor Lublin 0:3 (0:2)
26' 59' Oziemczuk, 61' Kaczmarek
Resovia: Pietryka (46' zawodnik
testowany), Baran (70' K. Kmiotek), Makowski, Żmuda, Barszczak (60'
Staszczak), Kasza (60' M. Kmiotek), Świst (46' Domoń), Pałys-Rydzik (46'
Daniel), Bieniasz (46' Pelc), Dziedzic (70' Natkaniec), Buczek (60'
Mołdoch)
Motor: Zagórski, Falisiewicz, Gieraga, Tadrowski, Dykyy, Król
Tymosiak, Michota, Kaczmarek, Oziemczuk, Stachyra oraz Żukowski,
Kowalczyk, Zaniewski, Gąsiorowski, Kamiński, Maliszewski, Bednara,
Piekarski, Kato
Motor pokazał na stadionie przy ul. Wyspiańskiego, że w nadchodzącym
sezonie po raz kolejny powalczy o miejsce premiowane awansem do wyższej
ligi. Rzeszowski zespół bez kontuzjowanego Szymona Kalińca traci wiele
na wartości. Nie inaczej było i tym razem. Bartłomiej Buczek i Sebastian
Dziedzic starali się budować akcje, ale rywal nie pozwolił
"biało-czerwonym" na zbyt wiele.
W 26 minucie meczu Kamil Oziemczuk zmusił do kapitulacji Marcina
Pietrykę i goście schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Były piłkarz francuskiego AJ Auxerre podwyższył wynik meczu w 59
minucie.
Dwie minuty później 31-letni Paweł Kaczmarek ustalił wynik spotkania na
0:3.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.25 |
Tomasz Ciećko odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą rzeszowskich "Pasiaków" po zakończeniu sezonu 2015/16 pożegnał się
Tomasz Ciećko. Piłkarz grający na pozycji prawego obrońcy w ubiegłym
sezonie rozegrał 30 meczów ligowych, w których zdobył 2 bramki.
W Resovii zadebiutował w 2012 roku i jako napastnik w sezonie 2012/13
zdobył tytuł najlepszego strzelca zespołu.
Łącznie w Resovii rozegrał 83 mecze ligowe, w których 18 razy trafiał do
siatki. O jego odejściu z rzeszowskiego klubu zadecydowały względy
osobiste.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.23
| Resovia testuje i remisuje
|
|
Resovia Rzeszów - Tomasovia Tomaszów Lub. 1:1 (0:0)
70' M. Kmiotek - 69' Śrótwa
Resovia: Pietryka, Baran, Makowski, Żmuda, Bieniasz, Świst,
Kasza, Barszczak, Pałys-Rydzik, Dziedzic, Buczek oraz Pelc, K. Kmiotek,
zawodnik testowany, Daniel, Domoń, zawodnik testowany, M. Kmiotek,
Natkaniec, Mołdoch, zawodnik testowany
Tomasovia: Maksymiak, Mylnychuk, Czujkow, Smoła, Skiba, Szuta,
Lasota, Królak, Staszczak, Gęborys, Kłos oraz Iwanicki, Śrótwa,
Pisarczyk, Wasyl, Krawczyk
Sędzia: Strzępek (Rzeszów), Widzów: 40
W kolejnym sparingu rozegranym na stadionie przy ul. Wyspiańskiego
"biało-czerwoni" zremisowali niedawnym spadkowiczem z III ligi
lubelsko-podkarpackiej - Tomasovią Tomaszów Lubelski.
Mecz nie było porywającym widowiskiem i dało się odczuć, że obydwa
zespoły mają za sobą ciężkie treningi. W pierwszej połowie spotkania
przewage na boisku mieli rzeszowianie, którzy nie potrafili wykorzystać
kilku okazji do pokonania Maksymiaka. W 7 minucie spotkania dobrą okazję
do wpisania się na listę strzelców zmarnował Dawid Bieniasz. Po
kilkunastu minutach groźnie na bramkę Tomasovii uderzał Bartłomiej
Buczek, ale do szczęścia zabrakło kilkunastu centymetrów. Przyjezdni
najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli w 45 minucie. Wówczas
pojedynek sam na sam z Marcinem Pietryką przegrał Tomasz Kłos.
Po przerwie goście wyprowadzali groźne kontrataki i w 69 minucie meczu
wyszli na prowadzenie. Piłka po uderzeniu Karola Karólaka odbiła się od
jednego z obrońców Resovii, a dobitka Karola Śrótwy była już skuteczna.
Na odpowiedź "Pasiaków" nie trzeba było długo czekać. Nie minęło 60
sekund, a Mirosław Kmiotek zdecydował się na uderzenie z dystansu i
piłka wpadła do siatki rywali. Kilka minut później ten sam zawodnik mógł
wyprowadzić gospodarzy na prowadzenie, ale piłkę po jego strzale z linii
bramkowej wybił jeden z defensorów gości.
W ostatniej minucie meczu nie popisał się Konrad Domoń, który przy
strzale głową z kilku metrów, przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.16 |
Remis z Unią Tarnów
|
|
Resovia Rzeszów - Unia
Tarnów 2:2 (1:0)
18' Buczek, 72' Daniel - 48' (k) Wrzosek, 66' Chłoń
Resovia: Pietryka, Kmiotek, Baran,
Makowski, Żmuda, Kasza, Domoń, Pałys-Rydzik, Barszczak, Buczek, Dziedzic
oraz zawodnik testowany, Raczek, Bieniasz, Lorenc, Świst, Daniel, Rurak, zawodnik testowany,
zawodnik testowany, Natkaniec, Mołdoch
Unia: Lisak, Więcek, Kazik, Pawlak, Wójcik, zawodnik testowany,
Motyka, Tyl, Adamski, Lubera, Biały oraz Banek, Zawrzykraj, Witek,
Bartkowski, Węgrzyn, Nowak, Tyka, Hebda, Wrzosek, Niemiec, Chłoń,
Popiela
Widzów: 30
Piłkarze Resovii w pierwszym przedsezonowym
sparingu rozegranym na stadionie przy ul. Wyspiańskiego zremisowali z
Unią Tarnów 2:2. Pierwsza połowa meczu należała do Resovii. Po przerwie
z dobrej strony pokazali się przyjezdni.
Pierwszy na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Buczek. Snajper
Resovii pomimo asysty dwóch rywali przełożył sobie futbolówkę na prawą
nogę i strzałem z 17 metrów pokonał Lisaka. W kolejnym kwadransie
"biało-czerwoni" przeprowadzili dwie akcje, po których mogli pokusić się
o kolejne trafienia. Najwięcej problemów defensorom gości sprawiali
Bartłomiej Buczek i Sebastian Dziedzic. To właśnie po akcjach tych
zawodników w polu karnym "Jaskółek" bito na alarm. W 29 minucie meczu
bliski podwyższenia wyniku był Konrad Domoń, ale źle trafił w piłkę i
Lisak nie miał problemów z jej wyłapaniem. Po kilku minutach ponownie
uderzał Domoń i tym razem piłka po jego uderzeniu poszybowała nad
poprzeczką.
W 35 minucie meczu rzeszowianie mieli kolejną setkę. Sebastian Dziedzic
uruchomił Buczka, ale strzał byłego piłkarza Karpat był zbyt lekki
i skończyło się na rzucie rożnym.
W 48 minucie piłka w polu karnym uderzyła w rękę jednego z piłkarzy
Resovii i sędzia odgwizdał rzut karny. Skutecznym wykonawcą "jedenastki"
był Krzysztof Wrzosek.
W kolejnych minutach meczu na murawie coraz lepiej radzili sobie
przyjezdni. W 66 minucie rzeszowska defensywa popełniła pierwszy poważny
błąd i Adrian Chłoń wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Rzeszowianie przypomnieli o sobie w końcowych fragmentach spotkania. W
72 minucie efektownym rajdem prawą stroną boiska popisał się Dawid
Bieniasz. Skrzydłowy Resovii minął kilku rywali i wycofał futbolówkę do
wbiegającego w pole karne Michała Daniela. 18-letni wychowanek Resovii
mocnym strzałem pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.13 |
Radosław Adamski w "Stalówce"
|
|
Radosław
Adamski w nadchodzącym sezonie reprezentował będzie II-ligową Stal
Stalową Wolę. 23-letni skrzydłowy od kilkunastu dni trenuje ze
"Stalówką", zagrał w dwóch sparingach i podpisał roczny kontrakt z nowym
klubem.
W Resovii rozegrał 64 mecze ligowe, w których zdobył 7 bramek. W czerwcu
(br.) jako reprezentant Uniwersytetu Rzeszowskiego na Akademickich
Mistrzostwach Polski w piłce nożnej wybrany został najlepszym
zawodnikiem. W imprezie, która odbyła się w Gdańsku, zdobył z
Uniwersytetem Rzeszowskim złoty medal.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.08 |
Damian Barszczak piłkarzem Resovii
|
|
Do
kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył Damian Barszczak. 23-letni
piłkarz grający na pozycji bocznego obrońcy podpisał z rzeszowskim
klubem kontrakt obowiązujący przez najbliższy rok. Jest wychowankiem
Polonii Przemyśl, a w latach 2013-2014 reprezentował barwy JKS-u
Jarosław. W sezonie 2015/16 rozegrał w barwach Polonii 26 meczów
ligowych, w których zdobył 4 gole.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.07.03 |
"Maka" wraca do Resovii
|
|
Bartłomiej
Resovii wraca do Resovii. 27-letni środkowy obrońca o miejsce w składzie
"Pasiaków" rywalizował będzie z Mirosławem Baranem i Przemysławem Żmudą.
W rundzie wiosennej sezonu 2015/16 grał w III-ligowym Sokole Sieniawa
(13 meczów ligowych, 1 gol). Ma za sobą również krótki epizod w
Łomżyńskim Klubie Sportowym.
"Maka" barwy Resovii reprezentował w sezonach 2012/13 i 2014/15 (53
mecze, 4 gole).
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.06.23 |
Piotr Szkolnik odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadry rzeszowskich "Pasiaków" po zakończeniu sezonu 2015/16 odchodzi
kapitan zespołu Piotr Szkolnik. 29-letni obrońca w nadchodzącym sezonie
reprezentował będzie IV-ligowy Izolator Boguchwała.
"Szkolo" zadebiutował w barwach Resovii 16 marca 2008 roku w meczu z
Hetmanem Zamość. Przychodził do Resovii z Mrągovii Mrągowo i wydawać się
mogło, że Resovia będzie tylko epizodem dla utalentowanego piłkarza
pochodzącego z Warmii. Stało się jednak inaczej. Założył w Rzeszowie
rodzinę i "zasiedział" się na rzeszowskiej "Malcie" przez 9 sezonów. Z
Resovią awansował w sezonie 2008/09 do II ligi, a w sezonie 2013/14
zdobył mistrzostwo III ligi. W "Pasiakach" rozegrał 205 meczów ligowych
(12 goli) i 22 mecze w Pucharze Polski (1 gol).
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.06.19 |
Zwycięstwo "dwójki" na koniec sezonu
|
|
Wisłok Czarna - Resovia II SMS Rzeszów 0:2 (0:2)
36' Cyc, 40' Kot
Wisłok:
Maykhrovych, Daraż, Nicpoń, Chrapek, Pawełek, Słonina (85' Skoczylas),
Michno (46' Wawrzaszek), Bróż, Rusyn, Płoszaj (66' Buk), Bąba (78'
Lęcznar)
Resovia II: Bieleń, Lelek (46' Pelc), Pikuła, Cyc, Cynar, Gralec,
Gogola (46' Kądziołka), Kot, (60' Krężel), Guzek (64' Obłoza), Salwach
(46' Szczepański), Pikiel
Piłkarze rezerw Resovii na zakończenie sezonu przywieźli z Czarnej
komplet punktów i uplasowali się na 9. miejscu w tabeli. Rzeszowianie
zapewnili sobie zwycięstwo w ostatnich minutach pierwszej połowy meczu
po bramkach Marcina Cyca i Mateusza Kota.
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.06.14 |
Kłopoty finansowe i kolejny spadek, czyli lata 90 (cz.5)
|
|
Kibice
Resovii doskonale pamiętali jak duże kłopoty miała ich drużyna z
uratowaniem się przed spadkiem z III ligi w sezonie 1995/96.
Trudności finansowe najstarszego klubu Rzeszowa wyraźnie odbiły się na
kształcie i formie zespołu.
Przygotowania do nowego sezonu zaczęły się od kolejnej zmiany trenera.
Na stadion przy ul. Wyspiańskiego wrócił Marek Chlewicki. Dotychczasowy
trener Stanisław
Skiba objął funkcję koordynatora.
Na stadionie trwał remont generalny związany z przygotowaniem obiektu do
Festiwalu Zespołów Polonijnych. Na remont obiektów Resovii Urząd Miasta
wyasygnował kwotę
miliarda starych złotych. Dokonano izolacji
budynku klubowego, wyremontowano trybunę krytą i wymieniono kilkaset
krzesełek. W związku pracami remontowymi "biało-czerwoni" szlifowali formę
na gościnnym stadionie LKS-u Przybyszówka.
Przed sezonem do kadry "Pasiaków" dołączył Marek Kramarz, który dwa
sezony spędził w dębickim Igloopolu. Ponadto linia defensywy wzmocniła
się o doświadczonego Zbigniewa Pieczonkę (Piast Nowa Wieś). W trakcie
przygotowań działacze starali się o wzmocnienie kadry o
kolejnych zawodników. W kręgu zainteresowań rzeszowskiego klubu znaleźli
się Robert Mastaj, Robert Gorzynik (Karpaty Krosno) i utalentowany
snajper Kolbuszowianki - Robert Szalony. Ostatecznie do transferów nie
doszło ze względów finansowych.
|
|
więcej | resoviacy.pl
|
|
2016.06.11 |
Punkty pojechały do Malawy
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Strumyk Malawa 0:2 (0:2)
18' Tokarz, 30' Paśkiewicz
Resovia
II: Bieleń (46' Zięba), Kowalski, Smoleń, Pikuła (60' Szczepański),
Cynar, Bieniasz, Guzek, Gralec, Wraga (77' Obłoza), Pikiel, Wilk (67'
Krężel)
Strumyk: Albrycht, Bartman, Gaca, Gaweł (75' M. Szczepański),
Kędzior, Mendoń, Kmuk ,
Paśkiewicz, P. Szczepański, Tokarz
Widzów: 50
Piłkarze rezerw Resovii w meczu
przedostatniej kolejki rzeszowskiej klasy O przegrali na własnym boisku
ze Strumykiem Malawa 0:2.
Goście wyszli na prowadzenie w okresie gdy przewagę na boisku posiadali
"biało-czerwoni". W 16 minucie spotkania piłka po strzale Konrada Wragi
uderzyła w poprzeczkę, a dwie minuty później Strumyk odpowiedział celnym
trafieniem Adriana Tokarza.
Głownym zagrożeniem dla obrońców gości był tego dnia Dawid Bieniasz.
Skrzydłowy Resovii w 28 minucie meczu miał okazję, aby zmienić rezultat
spotkania, ale jego szarża zakończona była niedokładnym zagraniem wzdłuż
linii bramkowej.
Dwie minuty później było już 0:2. Tym razem do piłki zagranej z
lewej strony boiska wyskoczył Łukasz Paśkiewicz i strzałem głową pokonał
Jakuba Bielenia.
Po zmianie stron przewagę na boisku posiadali goście, ale rzeszowska
młodzież zmuszona do ataku pozycyjnego starała się zdobyć kontaktową
bramkę. W 53 minucie meczu fantastycznym uderzeniem popisał się Dawid
Guzek i Albrycht z trudem wybijał piłkę na róg.
W końcówce spotkania goście nie pozwolili na zbyt wiele "Pasiakom", a
sami byli bliscy podwyższenia wyniku.
W 63 minucie meczu po rzucie rożnym zakotłowało się w polu karnym
gospodarzy i rezerwowy bramkarz Zięba trzykrotnie odbijał piłkę po
strzałach rywali. Kilka minut później piłka lądowała na poprzeczce
rzeszowskiej bramki.
W rezerwach Resovii zadebiutowało tego dnia dwóch 16-latków: Stefan
Krężel i Dawid Obłoza.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.06.10 |
Sparingowa degrengolada
|
|
Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 0:6 (0:3)
22' (k) 39' 77' ?, 31' ?, 64' ?, 82' ?
Resovia:
Bujak, Gwóźdź, Świst, zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik
testowany, Madeja, zawodnik testowany, zawodnik testowany Adamski,
Natkaniec oraz Barszcz, Kmiotek, Kasza, Bieniasz
Widzów: 50
W rozegranym dzisiaj meczu sparingowym
drugoligowa Puszcza Niepołomice rozgromiła rzeszowską Resovię 6:0.
Rzeszowianie po raz ostatni tak wysokiej porażki doznali 54 lata temu.
Wówczas ulegli w Nowym Sączu w podobnym stosunku bramkowym miejscowej Sandecji.
Trener Tomasz Tułacz, który przedłużył umowę z II-ligowcem na kolejne
dwa lata przywiózł do Rzeszowa piłkarzy, którzy przewyższali
"biało-czerwonych" w każdym elemencie gry.
Resoviacy mieli problemy z wyjściem z własnej połowy i przez 90 minut
meczu nie oddali jednego celnego strzału na bramkę rywali.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
2016.06.05 |
Festiwal strzelecki rezerw
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Sawa Sonina 6:0 (2:0)
16' Daniel, 36' Pękala, 50' Mołdoch, 60' Pelc, 77' Lelek, 90' Gogola
Resovia II: Gnatek, Cach (60' Pelc),
Salwach, Cyc, Piskorowski ,
Pękala (65' Lelek), Daniel (60' Gogola), Kowal (65' Lorenc), Michalik
(37' Mołdoch), Skuba, Antonik
Sawa: Cisek, Kruk, G. Woźniak, D. Woźniak ,
Paczocha, J. Baran, Nycz (58' Hepnar), Grad, Szpunar (45' Lekki), Olcha
(13' Kot), Sobek
Widzów: 60
Młodzi resoviacy w meczu z walczącą
o utrzymanie się w lidze Sawą Sonina urządzili sobie festiwal
strzelecki. Zdobyli sześć bramek, a w ostatnich fragmentach meczu przy
lepiej ustawionych celownikach mogli pokusić się jeszcze o drugie tyle.
Pierwszy na listę strzelców wpisał się Michał Daniel, który
niesygnalizowanym strzałem z 25 metrów zaskoczył Ciska.
W pierwszej połowie meczu goście starali się dostosować do szybkiego
tempa narzuconego przez "biało-czerwonych". W 20 minucie dwukrotnie w
opałach był Gnatek. Z prawej strony na bramkę uderzał Jakub Baran, a po
chwili dobijał z lewej Szymon Paczocha. Po tej akcji warunki gry zaczęli
dyktować już tylko rzeszowianie, których prowadził tego dnia duet
trenerów Szurgociński-Łuczyk.
W 32 minucie Pękala dograł w tempo do wbiegającego w pole karne Antonika
i napastnik "Pasiaków" mając przed sobą pustą bramkę fatalnie spudłował.
Cztery minuty później resoviacy zdobyli drugą bramkę. Piłkę dośrodkowaną
z rzutu rożnego zgrał głową do Pękali Karol Skuba, a skrzydłowy Resovii
z bliskiej odległości wbił ją do siatki. Patryk Pękala dwie minuty
później mógł zdobyć kolejną bramkę, ale przekombinował przy technicznym
strzale z rogu pola karnego i piłka poszybowała wysoko nad bramką.
W 50 minucie Adrian Mołdoch wykorzystał dośrodkowanie Skuby i trzecim
golem odebrał rywalom ochotę do gry.
Resoviakom ciągle było mało i w 60 minucie Radosław Cisek po raz kolejny
wyjmował piłkę z siatki. Tym razem Jan Pelc perfekcyjnie przymierzył z
rzutu wolnego i piłka po odbiciu od słupka wpadła dokładnie tam gdzie
chciał.
Festiwal strzelecki trwał na dobre, a goście ograniczali się właściwie
do obrony dostępu do własnej bramki. W 71 minucie na bramkę Ciska
uderzył po solowej akcji Adrian Mołodch i tylko dzięki interwencji
Jakuba Kruka (wybijał z linii bramkowej) piłka nie wpadła do siatki.
Sześc minut później Mołodch dograł piłkę do Lelka i było 5:0.
W ostatnich fragmentach meczu rzeszowska młodzież stworzyła sobie
jeszcze kilka świetnych okazji do podwyższenia rezultatu. Na bramkę
Ciska strzelał Antonik, Skuba i Mołdoch i za każdym razem piłka mijała
cel.
W 90 minucie efektownym uderzeniem z dystansu ustalił wynik spotkania
Piotr Gogola.

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl
|
|
resoviacy.pl
|
|
ARCHIWUM:
|